Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • Campari Autorytet
    Postów: 1266 460

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    He he, dziewczynki kochane, tak czytam i myślę, jaki my tu gabinet osobliwości tworzymy:-) co jedna to,przypadek nie do ogarnięcia. Ta nasza lekarka to musi miec łeb:-)

    r9bzabd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2016, 19:09

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anakonda NIE 3 miesiące, tylko 3 CYKLE ;-) Wiem bo na początku, po zabiegu mi powiedziała, że 3 miesiące i później jak byłam na wizycie to ją zapytałam jak to się ma do tego, że mi daje anty, a ona powiedziała, że źle mi musiała powiedzieć i chodzi o 3 cykle, a nie miesiące, przy czym cykl na antykoncepcji się nie liczy ;-)
    Co do AMH to ja mam powyżej 9 (nie pamiętam dokładnie a nie mam wyników przy sobie), a i tak stymulacje są słabe i cały czas mi mówi, że myślą nade mną z innymi lekarzami i myślą no i wymyślili tę małą dawkę Puregonu i zobaczymy co się wydarzy - czy teoria się sprawdzi, czy nie. Jeśli nie, to III stymulację chcę mieć na krótkim protokole, bo wtedy mam mniej komórek ale lepszej jakości (z 8 komórek zostały 2 piękne blastocysty), a w długim miałam więcej komórek, ale co z tego, jak od razu połowa odpadła, co mnie rozczarowało bardzo, nie ukrywam.
    Tak, Campari, jesteśmy różne i bardzo sobie cenię, że w tej klinice nie podchodzą do pacjentki schematycznie tylko indywidualnie i co jeszcze mi się podoba, to to, że po pierwsze szukają przyczyny aż do skutku i zmieniają metody działania jeśli ciąży nie udało się uzyskać ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    liloe wrote:
    Ja się zastanawiam jak ona to wszystko ogarnia. W gabinecie od rana do nocy, smsy całodobowo, kojarzy pacjentki i ich problemy, a do tego zawsze uśmiechnięta i nie widać zmęczenia.

    Też mnie to zastanawia i podziwiam ją, bo gdzie życie rodzinne? Ale jak to mój W. podsumował pani dr kocha co robi, dlatego tak się przejmuje nami, a dzięki jej zaangażowaniu część z nas doczekała się tego dzidziusia lub już niedługo się doczeka ;-)

  • Campari Autorytet
    Postów: 1266 460

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MedA, a nie myślałaś nad zmianą leku do stymulacji na elonvę? Ja miałam taką propozycję, jakby miał być trzeci raz, właśnie żeby otrzymać lepsze komórki i wiem, że któreś dziewczyny też o elonvie wspominały.

    r9bzabd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Campari ja jeszcze na temat III stymulacji nie rozmawiałam z Panią dr bo na razie chcemy zobaczyć, czy uda się coś wyhodować na tej małej dawce Puregonu, później, jak się nie uda to transfer mrozaczka i dopiero pewnie pod koniec roku będzie rozmowa o 3 podejściu, ale dziękuję za podpowiedź. Zapytam Pani dr przy okazji ;-)

  • Campari Autorytet
    Postów: 1266 460

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A do tej 75j puregonu będziesz miała jeszcze coś jak gonapeptyl czy tak samo po anty?? Tak podpytuję z ciekawości, bo sama przechodziłam podobne eksperymenty jak Ty:-)

    r9bzabd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, nie. Tylko puregon bez dodatków ;) jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie! Nie nastawiam się że uda się przetrwać tej jednej komórce aż do blastocysty, ale po pierwsze za dużo nie tracimy a po drugie Pani dr powiedziała że i tak nam to zrobi pytanie było tylko takie czy przed krio czy po ;) ale na pewno by się nie zdecydowała na 3 stymulację bez sprawdzenia tej opcji.

  • ladybirth Autorytet
    Postów: 443 115

    Wysłany: 20 lipca 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ainaa czy ja dobrze kojarzę ze pisalas ze Doktorek transfery preferuje w 3 dobie? Dzisiaj pytałam i mamy czekać, podobno dobrze idzie i wszystkie przetrwaly wiec skąd to czekanie? Czy 3 doba nie jest właśnie odpowiednim czasem?
    Katarinka, ja też ledwo chodzę i z trudem korzystam z toalety:( brzuch duży i obolały. Jadę na ketanolu i chodzę do pracy. Jesteś ma l4?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2016, 12:10

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybirth czyli czeka cię transfer w 5 dobie? Nie wiem jak dr Ż ale dr K preferuje 5 dobę przynajmniej w moim wypadku :) ostatnio sugerowałam nawet że chciałabym wcześniej ale nie dała się przekonać ;) gratuluję że nie ubyło ci zarodków - z mojego punktu widzenia to ogromny sukces!

  • ladybirth Autorytet
    Postów: 443 115

    Wysłany: 20 lipca 2016, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie też boli żołądek, codzien mam nadzieje ze będzie lepiej ale dziś to tak samo jak wczoraj się czuje. Szczerze to sobie nawet nie wyobrazam jak dr miałby mi ten transfer zrobić, chyba bym z bólu umarła! :( Katarinka nie ma mowy o kolejnej procedurze! Tym razem się uda! Dobrze ze możesz być w domu jak masz takie dolegliwości.
    MedA ja sama nie wiem. Może w 4? No chyba ze się tak nie praktykuje? Dr narazie nic nie powiedział, jedynie ze czekamy. Ciesze się ze maluchy przetrwały! Oby był sukces chociaż mam wrażenie ze in vitro za pierwszym razem nie istnieje, chyba nie znam takiego przypadku ;) każda z nas swoje musi chyba wycierpiec..

  • Ainaa Autorytet
    Postów: 1246 357

    Wysłany: 20 lipca 2016, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie doktorek nam zawsze sugerował 3 dobę, mieliśmy 3 transfery w 3 dobie a jeden w 2 dobie. Przy ostatniej procedurze tez sugerował 3 dobę, ale my poprosiliśmy, aby poczekac do 5 doby. Zawsze mieliśmy dobre zarodki, w końcu z tych ostatnich powstały blastocysty najwyższej klasy, wiec nie wiem skad stałe ta 3 doba i taki upór, aby wlasnie wtedy transferować.
    Czyli czekamy do soboty :)
    Ja po naszych przejściach jestem zwolennikiem 5 doby!

    Aina
  • ladybirth Autorytet
    Postów: 443 115

    Wysłany: 20 lipca 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ainaa czyli jaka może być przyczyna u nas czekania do 5 doby? U nas to pierwszy raz. Ja nawet nie wiem jaka jakość mają zarodki :( może w tym tkwi problem ze one jeszcze nabierają na swojej jakości? Czy to na wizycie dowiem się jaka klasę mają zarodki? Dr przez tel nic nie mówił.

  • Campari Autorytet
    Postów: 1266 460

    Wysłany: 20 lipca 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybirth, Ainaa pewnie Ci odpowie, ale skoro jestem to powiem, o zarodkach wszystko opowie Ci pani embriolog przed transferem:-)

    r9bzabd.png
  • Ainaa Autorytet
    Postów: 1246 357

    Wysłany: 20 lipca 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na tym forum jest Natu, ktora miała punkcję w lutym i 5 zarodkow, od początku doktor mówił Jej, jak Tobie, ze dobrze idzie, wiec czekają do 5 dobi i...powstało 5 blastocysty najwyższej klasy, wiec myśle, ze wszystko jest na dobrej drodze. Trzymam kciuki. Jakos zarodkow poznasz przed transferem, pani embriolog powie wszystko :)
    Powodzenia i spij spokojnie!
    Ja to chyba do końca życia bede sie zastanawiać, dlaczego u nas upierał sie zawsze przy 3 dobie ;/ tłumaczył zawsze, ze najlepsze środowisko dla zarodka to macica...

    Aina
  • Campari Autorytet
    Postów: 1266 460

    Wysłany: 20 lipca 2016, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co Ainaa, ja moje oba transfery też miałam w 3dobie i nigdy nie było mowy o 5 i też się nad tym zastanawiałam od czego to zależy.

    r9bzabd.png
  • ladybirth Autorytet
    Postów: 443 115

    Wysłany: 20 lipca 2016, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ohh to nawet o rozmowie z embriologiem nie wiedziałam! Zatem czekam do jutra i mam nadzieje ze przetrwają do soboty! Wyczytałam teraz ze może mi sporo odpaść wiec to dość decydujący czas. Dziewczyny dziękuję za wszystkie odpowiedzi- jesteście nieocenione! ;) przy tej mojej niewiedzy w temacie spadlyscie mi z nieba! :) spijcie dobrze

  • Natu93 Autorytet
    Postów: 923 293

    Wysłany: 21 lipca 2016, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ainaa wrote:
    Na tym forum jest Natu, ktora miała punkcję w lutym i 5 zarodkow, od początku doktor mówił Jej, jak Tobie, ze dobrze idzie, wiec czekają do 5 dobi i...powstało 5 blastocysty najwyższej klasy, wiec myśle, ze wszystko jest na dobrej drodze. Trzymam kciuki. Jakos zarodkow poznasz przed transferem, pani embriolog powie wszystko :)
    Powodzenia i spij spokojnie!
    Ja to chyba do końca życia bede sie zastanawiać, dlaczego u nas upierał sie zawsze przy 3 dobie ;/ tłumaczył zawsze, ze najlepsze środowisko dla zarodka to macica...

    Dziękuję za przytoczenie mnie^^
    Nam doktorek mówił , że od samego początku jak mi pobrali że komórki są w dobrym stanie
    i zdecydowali z pania embriolog ze skoro tak doobrze sie rozwijaja czekaja do 5 doby

    Może tez posugerowal sie pania Doktor K?;)


    Nie wiem wazne ze teraz nosze Dwa Bąbelki pod sercem xD

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2016, 08:45

    Bliźniaki <3
    Najprawdpodobniej Parka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2016, 12:10

‹‹ 53 54 55 56 57 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego