Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 10 kwietnia 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zostaly nam 3. dr nie pomogl wcale przy wyborze ile chcemy. ale bierzemy dwa to tez super ale zawsze wieksze prawdopodobienstwo ze jakis przetrwa. nie moge sie doczekac i jednoczesnie sie boje

    aina a jak u was? kiedy przystepujecie?
    chyba same tu zostalysmy

  • Lady_E Autorytet
    Postów: 1160 1151

    Wysłany: 10 kwietnia 2016, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    liloe po jakim czasie leczenia pani dr. Zastosowała u was IUI? My zaczynamy od środy u niej leczenie i jestem ciekawa jak to jest. Stymuacje miałam u mojego starego gina i nic nie dały...

    iv09df9h3jajy138.png
    04.2013 - Początek starań (5cs z clo :()
    2016-2018 3 IUI, 3 IVF żadnego zarodka
    Czekamy co los przyniesie...
    Los przyniósł nam monionka 18.06 beta 26609 mIU/ml <3
    21.06 - Serduszko pięknie bije <3
    04.02.2019 Jest Blanka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2016, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2016, 19:04

  • aaniuskaa Autorytet
    Postów: 378 156

    Wysłany: 11 kwietnia 2016, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kochane jutro mam wiztę w Med Arcie w Poznaniu - USG połówkowe. Wcześniej po USG prenatalnym pani w recepcji coś mówiła o przenoszeniu się ale jak dzwoniłam kilka tygodniu temu żeby się umówić to nic nie wspominali. Czy Med Art nadal jest na Słowiańskiej 55C? Niestety nie odbierają telefonu, a jeden z numerów jest chyba nieczynny już i nie mam jak się z nimi skontaktować. Proszę o informacje czy się przenieśli i jeśli tak to gdzie dokładnie:)?
    Nie jestem z Poznania więc nie mam jak tego sprawdzić :).
    Dziękuję!

    Widzę, że naul. J. Omańkowskiej 51 ale czy już się tam przenieśli czy jutro mogę jechać spokojnie na Słowiańską 55C :D? Na jaki numer tam dzwonicie bo ja pod żaden numer podany na stronie nie mogę się dodzwonić (a wcześniej bez problemu dzwoniłam).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2016, 16:45

    Luteina 100mg x 2
    16ud9jcgueagbcz9.png
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 11 kwietnia 2016, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dwa nr. 61 8203051 603936850. Jeszcze sa na starej ulicy

  • aaniuskaa Autorytet
    Postów: 378 156

    Wysłany: 11 kwietnia 2016, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ten 618203051 nie działa jak dzwonię tzn. odzywa się Pani z T-mobile, że połączenie nie może być zrealizowane?! Pod tym drugim nikt nie odbierał na szczęście odczytali wiadomość mailową, która im wysłałam i Pani do mnie zadzwoniła :). Dzięki za informacje! :)
    Mam nadzieję, że jutro nie będzie ponad godzinnego opóźnienia z USG ;)

    Luteina 100mg x 2
    16ud9jcgueagbcz9.png
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 11 kwietnia 2016, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ainaa ostatni raz tam bylam. Bylismy dzis pani powiedziala ze sa dwa wolno rozwijajace sie 3 nie przezyl nie mielismy co mrozic. Dr zrobil transfer wrecz wyciagalam z niego jakies informacje co brac itd. Po pol godzinor lezenia przyszla pani z karta i to tyle.czesc jak cApka czyli dostal kase i narazie bo tak sie poczułam. Bo nawet nie udzielil zadnej instrukcji czy czegokolwiek. Mialam brac luteine a na karcie jest lutinus wiec sama nie wiem. I co mam teraz brac? Nawet mi sie dzwonic do niego nie chce. Do tego wrocilam do domu i plamienie bylo i co to koniec? 11000 wywalone w bloto?

  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ainaa nie chce mi sie nawet do niego pisac. Jestem zalamana

  • BrakWolnegoNicka Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Jestem pacjentką dr Żaka od 2014. Jestem po 3 in vitro, w każdym tylko 2 komorki. Zaszłam w ciążę po 5 transferze, zdecydowalismy się wtedy na 2 zarodki jednocześnie. Wszystko albo nic. To było nasze ostatnie podejście. Jestem w 26 tc. Możecie znaleźć mój wpis na 1 stronie gdzie napisałam ze znów porażka.. a jednak. Dostałam niby okres, tak na 1 dzień, potem w 6 2xkrwawienia czerwoną krwią. Więc Julajka nie denerwuj się zawczasu. Ja też zawsze po transferze czekałam pod gabinetem i pytałam do znudzenia o wszystko. Zawsze otrzymywałam dokładne odpowiedzi. na smsy też zawsze dr odpowiada.
    Napisz lub zadzwoń do niego, nie odniosłam nigdy wrażenia że olewa pacjentki.
    Trzymaj się :)

  • BrakWolnegoNicka Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha, ja brałam prolutex po transferze przez 3 mce. A co do luteinusu to dr mówił mi że to jeden z najlepszych leków na rynku, biore go teraz.

  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BrakWolnegoNicka wrote:
    aha, ja brałam prolutex po transferze przez 3 mce. A co do luteinusu to dr mówił mi że to jeden z najlepszych leków na rynku, biore go teraz.
    Dziekuje za odpowiedź. Czekam cierpliwie narazie biore luteine 3 x dziennie dopiero drugi dzien. My tez dwa zabralismy ktore nam zostały

  • Natu93 Autorytet
    Postów: 923 293

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Ja nadal brak okresu.
    Nie podoba mi sie to wszystko; ((

    Bliźniaki <3
    Najprawdpodobniej Parka <3
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 12 kwietnia 2016, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natu kurcze a kiedy te dwa tygodnie mijaja? Ja juz po transferze czekam niecierpliwie. Moze zadzwon do dr albo skonsultuj to z innym.? Wiem ze to jak prywatnie to kosztuje ale moze masz jakiegos z nfz do którego wczesniej chodzilas?

  • BrakWolnegoNicka Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas niestety nie stwierdzono przyczyny. Dr Żak był trzecim lekarzem który to stwierdził. Ja zdrowa, mąż też. Chociaż wykrył u mnie delikatnią tarczycę, biorę Euthyrox. Ainaa będziecie jeszcze próbować?
    A tak przy okazji wydaje mi się (tylko moje odczucie) że tym razem pomógł mi Prolutex w zastrzykach, wcześniej chyba po transferze miałam luteinę albo duphaston (nie pamiętam - myli mi się bo wcześniej miałam jeszcze 4 inseminacje ale gdzie indziej).
    Nie poddawajcie się, ja mam 36 lat, pierwsza ciąża (ok 7 lat leczenia - 5 lekarzy) i udało się. Wam też się uda :)

  • Natu93 Autorytet
    Postów: 923 293

    Wysłany: 13 kwietnia 2016, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro miajaja 2 tygodnie.
    Pisalam do doktora dzis ale zero odezwu.

    niestety zawsze chodzilam prywatnie

    Bliźniaki <3
    Najprawdpodobniej Parka <3
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny od siedzenia w pracy boli mnie brzuch troche pewnie przez jajniki po stymulacji ale duzo slabiej. czuje sie jak brzoza na wietrze raz w jedna raz w druga strone. pewnie przez hormony. nie moge sie doczekac jednak testowania to wiadomo. zabralismy dwie morule w 5 dobie, wolno rozwijajace sie jak to okreslili. no zobaczymy moze sie jakis cud zdazy.

  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moze dlatego ze moje leniwe i wolno sie rozwijaly i w sumie w 5 dobie dopiero morule ? a nie blastki? dzis jakis dziwny sluz mialam. cierpliwosci juz nie mam nerwa tez co chwila mam. to czekanie to tragedia. brzuch boli jak na @ jajniki po punkcji dalej bola troche mniej ale bola. obwod brzucha nie zmienia sie dalej jakbym miala wzdecia

  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natu jak tam odezwal sie? oni sie przenosza jakos teraz z tego co mowil.
    ainaa a wy jak ? kiedy przygotowania ?

  • Natu93 Autorytet
    Postów: 923 293

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julajka
    Miesiaczki nie ma

    na wizyte pon albo wt ale nie wiem czy dam rade z kasa i w ogole

    Bliźniaki <3
    Najprawdpodobniej Parka <3
  • julajka Koleżanka
    Postów: 214 11

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natu współczuję. My tez juz krucho strasznie. A daleko od poznania mieszkasz?

‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ