Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • AgataR Autorytet
    Postów: 434 216

    Wysłany: 10 września 2016, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Angella za odpowiedz :)
    Nie no wlasnie, nie... Leki na tarczyce biore rano a metformine dopiero po obiedzie. Hmmm nie wiem sama... Moze do endo zadzwonie bo troche mnie martwi tak niski wynik tsh :\

    lat 30, PCOS, niedoczynność tarczycy, adenomioza...
    Mama Aniolka 8-9 tc i cudownego Synka 16 tc (*)(*)
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 września 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgataR wrote:
    Kochane! Wpadam znowu po Wasza pomoc :) powiedzcie mi prosze czy metformina ma wplyw na tarczyce? Juz tlumacze dokladnie o co mi chodzi. Niedoczynnosc tarczycy zdiognozowano u mnie juz dawno wiec przyjmuje leki. Od tego cyklu zsczelam przyjmowac metformine aby wspomoc owulacje. W lipcu moje tsh wynosilo 0.26 (wpadlam w nadczynnosc polekowa po ciazy i zmniejszylam dawki leku) a tsh z dzis to 0.05
    Zastanawiam sie wladnie dlaczego tsh sie nie podwyzszylo mimo zmiany dawki leku na mniejsza i czy to przypadkiem nie sprawa metforminy. Czy to mozliwe aby metformina az tak dobrze zadzialala ze poprawila sie tarczyca?
    Czy macie moze jakies doswiadczenia z tym zwiazane?

    niestety ja też nie mam pojęcia :(. U mnie lek nie wplywał na tarczyce w ogóle. Najlepiej udaj się z wynikami do endokrynologa, on powinien to zinterpretować.

    AgataR lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 września 2016, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejny dzień upału. Wczoraj szłam dwa razy pod chłodny prysznic i dzisiaj też chłodny prysznic z rana. I tak jeszcze przez tydzień :(.

    Dzisiaj mnie znowu wszystko ciągnie w dole brzucha i powrocil ten ból po lewej stronie. Masakra, nie wiem skąd to :(. Napewno to nie jajnik, to na górze na brzuchu. Oprócz tego nic innego mi nie dolega.

    Agnella ja też mam ostatnio gorsze nastroje. Ale czytałam że własnie w 3 trymestrze się włącza taki przedporodowy niepokój, różne negatywne emocje, i często śnią się koszmary. Ja mam przez całą ciążę takie dziwne głupie sny, raz gorsze raz lepsze ale raczej mało pozytywne. Chociaz ja zawsze takie sny miałam słabe :).

    U mnie w szpitalu można mieć lakier. Musisz się zapytać u Ciebie w szpitalu jak jest.
    Ale ja już nie maluję paznokci u stóp, ostatni raz malowałam nad morzem i starczy, strasznie się odbarwily. Teraz dbam o stópki i robię te peelingi elektryczne żeby mieć ładne stopy na ten poród haha :).

    Dzisiaj się lenie. Wczoraj pochodzilam po galerii, gotowałam, i dzisiaj jak mój wróci do domu to będzie sprzątał - mi zabrania :). A wy jakie plany na dzisiaj?

    Jutro jeszcze w pepco zobacze te ciuszki. Teraz znowu w Smyku promocje. Ja chyba kupię wanienkę 86 cm, jak odmierzyłam sobie na metrówce to spora jest, kwestia tylko czy ten wymiar 86 cm to długość wanienki czy wnętrza, bo wiadomo że jest wyprofilowana. Dzisiaj już wybieramy łóżeczko i może z mamą w tygodniu podjadę lub w sobotę razem z mamą i chłopakiem podjedziemy. Mam już upatrzone prześcieradła, rożek, pościeli narazie nie kupuję bo niepotrzebna, będę miała tylko prześcieradło i ten rożek do spania, który później posłuży jako kocyk, oprocz tego jeszcze podkłady pod prześcieradło, no i zastanawiam się nad kupnem poduszki - motylka do wózka na wstrząsy, ale to jeszcze nie wiem. Torbe kupilam do szpitala w decathlonie za 29 zł, to ona będzie na porodówkę, a drugą na sale poporodową i dla noworodka już mam. Też przeleję sobie oliwki i żele, szampon do małych buteleczek. Na szczęście z kosmetykow już wszystko mam, nie musze się o to troszczyć. Pieluchy kupię w przyszłym tygodniu w biedronce, Dada. Klapki mam pod prysznic z decathlonu, japonki bardzo fajne, cale 10 zł :). Na porodówke chcę kupić zwykłe klapki, nie japonki, bo w japonkach będzie mi niewygodnie się schylać, chodzić, wolę nie mieć nic między palcami. Także powoli się wszystko klaruje, w ciągu kolejnych 2 tygodni chcę już mieć wszystko skompletowane. Musimy sie pozbyć tylko mebli z drugiego pokoju bo potem nie będzie kiedy. A coś nie chcą się sprzedać :(.

    Oprócz tego zostało nam kupienie lamp do domu, bo mamy żarowki :), karnisz i firanki do sypialni i zropbić balkon. Balkon to raz dwa, w jeden dzień położyć dechy na betonie, gorzej reszta, bo za lampami tyle chodzilismy i nic nam się nie podobalo. To znaczy ja bym coś wzięła, bo mi to się duzo rzeczy podoba, ale mój chłop wybredny. A już chcę miec to z glowy bo jak się dziecko urodzi to kiedy.

    Moj chłopak wczoraj jak oglądał ciuszki to się smialam strasznie bo podrzucał bodziaki i pajacyk do góry tak jakby niemowlaka podrzucal, pękałam ze smiechu :). Mówil, że będzie śmiesznie jak się urodzi :). I zrobil sobie selfie z tą czapeczką misiem :). Slodko :).

    Ja właśnie sie obawiam kłaść przewijak na łóżko nasze i chyba tak nie będę robić - jak mi się zsika to co zrobię :). A z siusiakiem różnie może być :).

    Dziewczyny bolą was brodawki i sutki? W sensie macie wrażliwe? Ja mam dość wrażliwe. Agnella mi w szpitalu też cycki opadły strasznie, normalnie dwa małe orzeszki :), ale jak wróciłam i zaczęłam je na nowo smarować tym kremem z tołpy to od razu się podniosly :). Normalnie na przyszłość operacji plastycznej nie potrzebuję haha :), też żel do biustu daje rade :).

    Moje dziecko pokopało mnie trochę, ale wlączyłam mu piosenki z Pana Kleksa i jest już spokój :). Przy okazji fajnie sobie stare baje powspominać... Oglądałyście, lubiłyście pana kleksa :)? Ja bardzo :). W ogóle łapię sie na tym, że dziecku chcę czytać bajki, których postaci sama bardzo lubiłam oglądać. I tak np kupiłam wielką księgę bajek o smerfach i to mu czytam. Chyba w przyszłym tygodniu będziemy sie z filharmonią jakichś kołysanek uczyć. Ciekawe jaka będzie reakcja dzidziusia jak się urodzi :).

    Agnella myślalam o tym żeby z YT się uczyć oddechu, ale to nie jest takie proste jak się wydaje. Na pierwszych zajęciach na szkole rodzenia jak nas babeczka uczyła to każda z nas robiła to źle :(. Nawet jak sie wydaje że się umie to i tak musi być ktoś kto to skoryguje i zobaczy że idzie w dobrą stronę. Potem będę praktykowała w domu wiadomo. No i masaż na bole krzyżowe mega ważny - podobno na te bóle zzo nie pomaga za bardzo a są o wiele gorsze niż skurcze - tak byanjmniej dziewczyny na forum piszą.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 września 2016, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Padam:( upał u nas niemilosierny,chyba woda mi się w organizmie zatrzymuje,bo na wadze wieczorem 1,5kg więcej:/

    Kasiu ja endo mam teraz meilowo,wysyłam wyniki i ona mi odpisuje jaką dawkę brać,teraz mam zostać na tej samej i za 4tyg.znowu skontrolowac,ale mówiła że już do końca zostanę chyba na stalej dawce,a po porodzie trzeba będzie zmniejszyć.

    Ten przewijak mam taki nieprzemakalny,mozna dokupić do niego przescieradelko ale wg mnie bez sensu,bo w razie wycieku będzie brudne.
    Jak znajdę link to wkleje :-)

    Agnella do porodu nie można mieć pomalowanych paznokci;-)

    My dziś popołudniu jedziemy do parku do czech trochę pospacerować :-) pewnie jakieś lody,trochę chłodu i cienia mi się marzy.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 września 2016, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przewijak taki

    http://allegro.pl/przewijak-nadstawka-z-zaglowkiem-50x70-na-lozeczko-i5840314172.html

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 września 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I proszę jaki wrzesień piękny, wręcz upalny.
    Czerwiec był podobny -też taki gorący i ledwo dychałam.
    Pamiętam lipiec, tak jakbym go przezimowała, bo większość chłodno, wręcz depresyjny.
    Ja wieczorem, w te skwary, zawsze mam o ponad kilo więcej, normalka.
    I do tego mam wrażenie, że łydki lekko większe, rano już szczupłe.
    No i jeszcze ja sie je duzo serów żółtych, serków wiejskich kulkowych to tam sporo soli, która tez zatrzymuje wodę, bardziej mnie suszy po nich, ale ostatnio ciągnie mnie do nich.
    Musimy duzo pic i magnez brać
    Dziś byłam prawie 3 godziny na zakupach, większość pieszo i teraz w domku siedzę.
    Kupiłam trzecią koszulkę nocną, tę co zamówiłam zabrakło :( Wzięłam na swoim ryneczku, ta sama firma co w naszym Smyku:
    https://naszsmyk.pl/pl/p/Koszula-do-karmienia-kopertowa-Gwiazdki-Malinowe-M/4464
    Bardzo podobają mi sie te w stylu sekretna mama, mąz mnie tym zaraził jak kupił mi pierwsza piżamkę. Na pewno dwie starczą, ale będzie ten komfort psychiczny, ze jest w razie 3 :-)
    A ile brzuchatek na ryneczku było, dosłownie na pęczki, nawet dawną znajomą spotkałam to się tylko uśmiechałyśmy przy biustonoszach dla mam. Każda cięzaróweczka na zakupach torbowych.
    I kupiłam drugi staniczek bawełniany bez fiszbin, do karmienia,, aż za 20zł ;-) Dobrze mierzyć, a nie brać na oko. W H&M wezmę sobie taki do domu, chyba, że te dwa mi starczą. Zresztą kupiłam chyba też go, bo już z głowy chcę mieć te seksi i piękne cyckonosze i niedługo pakować do torby.
    Do szpitala trzeba przynajmniej dwa wziąć?
    Kas, sprawdziły Ci sie te zwykłe, bawełniane przy córci?
    Właśnie ostatnio mam bardzo wrażliwe i bolesne piersi, jakby urosły w parę dni, spęczniały, kupiłam większy stanik i dobry. Ja nie smaruję, pewnie i tak potem po laktacji flaczki zostaną ;-) Zapominam również brzuszka smarować, kiedyś to pieczołowicie robiłam.
    Mi pod koniec doszły bóle krzyżowe, masakra, za długo akcja trwała, ale to po okcytocynie właśnie tak często jest, nawet może być tak - sa skurcze i akcja się zatrzymuje. Na pewno naturalny poród lepiej przebiega niż coś sztucznie i na siłę.
    Kasia, ja Pana Kleksa namiętnie oglądałam z bratem, mieliśmy na video :-)
    Na kasetach słuchałam Natalię Kukulską dla dzieci, m.in. Puszka Okruszka.
    I bajki, pamiętam taką o dwóch żabkach, chyba Kumka i Gumka.
    Moja lubi Dla Elizy słychać. Uspokaja ją to. Wiem, co już będę jej puszczała na sen ;-)
    Kas, fajnie, że link dałaś, może też przez neta zamówię, muszę zorganizować się tylko z mężem.
    Ja wezmę na łóżku, bo to bardzo praktyczne, z chłopczykami widziałam jak to jest, chociażby z moim bratem i synkiem mojej fryzjerki jak siusiaczek do góry i fontanna, ale nie wydaję mi się, że nie sprawdzi Ci sie ten przewijak co Kasia podała :-)
    Moja koleżanka, która ma synka też miała taki na łóżeczko i mi polecała.
    A tak sama wiesz jak wolną przestrzenią jest.
    Dziewczyny, a co trzeba do wózka na zimę kupić, pościelkę czy grube kocyki?
    I co na wyjście ze szpitala na październik, pewnie skafanderek i czapeczkę.
    W co planujecie ubrać swojego maluszka, jak będziecie wychodziły ze szpitala?
    Ja prześcieradełka biorę 2 bawełniane, z gumką.
    Pieluszki to chyba kupię w tym nowym tygodniu, tez Dada 1.
    i nie ma bata, muszę zamówić w końcu kosmetyki na Gemini.
    A te Tantum Rossa to problem może być z wymieszaniem, chyba trzeba jakąś buteleczką wziąć.
    Kasia, a jakie łóżeczko planujesz? Masz już upatrzone? Na pewno będzie spory wybór w hurtowni.
    Ja właśnie czekam na obiad, białe kiełbaski z lenistwa i kasza jaglana z ogórasami kiszonymi.
    Wzięłam sobie po tym długim spacerku napoleonkę i loda, na deser będzie do capuccino.
    Czy podczas upałów też macie bardziej żółty śluz i jakby swędziało?
    Kasia, to też masz jeszcze trochę w domu do zrobienia. U mnie zawsze coś. Musze kupić firanki do kuchni, nawet nie mam na czym je zawiesić, stare były na przyklejonych do ramy hapluczkach.
    Ja za lampkami długo chodziłam i sporo czasu sie do nich przybierałam. My praktycznie od ślubu mieliśmy żarówki, dziecko nas zmotywowało ;-)
    A było tego, bo jeszcze w kuchni takie kalogeniki nad zlewem i oknem zamontowane mam, lampeczki zewnątrz domu.
    Jeszcze chatę zewnątrz odmalować, ale pewnie z tym sie nie wyrobię.
    I dobrze, że Twój zabrania Ci sprzątać.
    Mój mąż jak widzi ciuszki to się dziwi, ze takie małe, jak dla lalki.
    Kasia, ja często mam bóle, skurcze. Nadbrzusze bolało mnie, tak jak piszesz górna część, szczególnie w 28-32tc. Teraz sporadycznie, od wysiłku.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 września 2016, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okropnie ciepły ten wrzesień,oby zima też była taka łagodna jak co roku :-)
    Ja na wyjscie ze szpitala kupilam dla Małego kombinezon polarkowy :-) na zimę mam 2grubsze. Do wózka kupię ten kocyk minky.

    Od dwóch dni też zauwazylam lekko żółty śluz i delikatny świąd,dobrze że wizyta w środę,zobaczę co ginka powie.

    Kupilam też te paski do mierzenia tych ketonow w moczu,bo jednak mnie to zestresowalo. Dziś rano nic nie wyszło,wczoraj przed spaniem o 22.00 zjadlam kromkę chleba z wedlina i szklankę mleka.
    No i w końcu wywalilam z diety słodycze,tzn.nie wiem jak długo mi się to uda,zobaczymy. Jem teraz średnio co 3h,choć w te upały apetyt mniejszy,a waga przez tą wodę idzie w górę:/

    Przescieradlo to akurat wolę frotte:-) a te przewijaki mają takie fajne nóżki zabezpieczające przed przesuwaniem i łatwo się czyszcza.

    Agnella dobrze że masz taki sklep ze stanikami w pobliżu,ja muszę jechać dalej:/ przy córce uzywalam tylko tych bawelnianych chyba z BabyOno,mega wygodne dla mnie były.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 września 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj padam. Normalnie masakra :(. Cały dzień w łożku albo na kanapie leżę i drzemie. Wypiłam juz ze 2 litry wody, do toalety biegam co chwila, co sie zdrzemnę to zaraz na kibel. Nawet jeść mi sie nie chce. Tylko na ptasie mleczko mam ochotę :). Mimo ze u mnie w domu nie jest jakoś gorąco normalnie, to ostatnie upały zrobiły swoje i jest jakoś tak nieznośnie. Mieliśmy iść dzisiaj na lody ale chyba nie dam rady sie przejść te pol godziny w jedna stronę bo gdzie tu do toalety iść :)? Na wagę nie wchodzę ale czuje sie tez strasznie ociężała. Nic mi nie puchnie na szczęście. Ale jak siedzę to musze juz plecy prostować mocno bo lekko sie zegne i juz brzuszek przeszkadza. Zrobił sie nagle wielki jak piłka :). Z dnia na dzień mam wrażenie ze rośnie. Na szczęście juz nie ciągnie tak jak rano.

    Nie wiem jak jutro dam radę w autobusie na te szkole pojechać :/. Na całe szczęście ten nasz stary szpital ma swój plus bo jest w nim chłodno. Jak leżałam na patologii i było na zewnątrz gorąco to na sali cienki polar czasem zakładałam wieczorem bo mi było chłodno.

    Kas, u mnie można mieć paznokcie pomalowane. Chyba to zależy od szpitala.

    Ten przewijak tez sie na komodke nadaje i taki właśnie chciałam kupić. Ceny sa najróżniejsze, widziałam je juz od 39 zł w hurtowniach do 69 zł.

    Agnella koszulka fajna :). Ni jeszcze jednej brakuje - do szpitala biorę 3. I minimum 2 biustonosze do karmienia. Tak nam doradzano. A napewno kupie ze 3,4, na kolejne miesiace karmienia na zmianę. Na porodówkę wezmę t shirt albo osobna jakaś inna koszule.

    Do wyjścia ze szpitala ubiorę małego w kombinezon. Chce kupić dwa, jeden cieńszy drugi zimowy puchowy. Oprócz tego chce kupić ten rożek minky i albo włożę go do rożka albo przykryje tym rozkiem, w sensie kocykiem. Ale to nie bedzie jakiś duzy problem bo u nas parkuje sie przed brama szpitalna zaraz a autem do garażu wjeżdżamy wiec to bedzie chwila na dworze. I koniecznie ciepła czapeczka. Pod kombinezon body z pajacykiem najpewniej. Na jesienno zimowe wyjścia mam trochę łatwiej bo mam ten wózek husky i mam cały zestaw, ciepły materac i przede wszystkim puchowy śpiworek. Wiec będę pewnie ubierała w kombinezon i juz bez kocyka, ale do tego śpiworka. W ogóle to słyszałam ze poniżej jakiejś temperatury nie powinno sie wychodzić z niemowlakami na dwór ale nie wiem czy to prawda?

    No urządzanie mieszkania czy domu ciągnie sie niestety :(, a u Ciebie nie jest łatwo bo w domu to zawsze jest cos do roboty. Studnia bez dna. Mam nadzieje ze sie z tym wyrobimy. Bo mnie juz te żarówki wnerwiaja, zero prawdziwego światła i wieczorem oczy sie męczą.

    Na łóżeczka chcemy wieczorem spojrzeć, bo jest jedno jeszcze fajne, takie z wbudowana komodka. Jak dziecko rośnie to można odłączyć komodke a łóżko moze posłużyć jako tapczanik. Albo zwykle weźmiemy i do tego komodke pod kolor. Musimy dzisiaj to wymierzyć wszystko.

    Ja mam śluz normalny, ale tez biorę luteinę dowcipna wiec cieżko ocenić :). Widzę na wkładce tylko resztki tabletki.

    Wy tez macie widoczne żyły na brzuchu? Ja mam cały brzuch żylasty po bokach. Śmiałam sie bo w tych wszystkich gazetach jak sa zdjecia ciężarówek to one wszystkie takie ładne brzuszki bez kreski po środku, taki Photoshop :).

    Czytałam juz dwa wywiady z anestezjologami o zzo i kazdy z nich twiedzi ze odpowiednio dobrana dawka znieczulenia nie wpływa na przebieg porodu tj na wyrzut oksytocyny i zwolnienie akcji porodowej. To chyba w szpitalach same konowały bo gdzie nie czytam to dziewczyny pisza ze osłabiło to u nich akcje i musiały albo dodatkowa oksytocynę dostać albo znieczulenie mijało i rodziły z bólem albo cc. Najgorzej jak sie jest po terminie porodu. U mnie w szpitalu na dzień dobry oksy podają jak kobitka po terminie przyjeżdża. Sa naturalne metody, jak napar z liści malin, masowanie brodawek etc, śle to chyba nie w naszym kraju :(.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 września 2016, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, a zastanawiam sie czy przewijak nie lepiej 50x80? Bo 70 cm to zaraz za mały bedzie. Jakie masz z tym doświadczenia?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 września 2016, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś mimo tego upału w szale szykowania torby, poprałam parę rzeczy, jutro gotowe będzie, w tygodniu tylko szlafrok dokupię. Nabyłam również duperele typu - bezbarwna pomadka do ust, mała szczotka do włosów, etui na szczoteczkę do zębów, chusteczki nawilżające do higieny intymnej, nawet nakładki na wc ;-)
    Porządki w domu, obiad i...zleciał dzionek.
    I tak cały coś trzeba, czegoś brakuje, od jutra już maluszkowe sprawy.
    Chciałabym, aby mąz już jednak częściej bywał. Dziś się tylko nadźwigałam zakupów, szczególnie butli z wodą. A tak poszłoby sprawniej, pewnie też byśmy się zorganizowali i na wspólne zakupy wyprawkowe wybrali.
    Kasia, auta dalej nie masz czy przed swoim chłopakiem nie siadasz za kółkiem?
    Dziś w samochodzie nieźle grzało, jednak upały dają w kość. Bardziej mi służy spokojny, nawet dłuższy spacer niż siedzenie na sztywno - po dłuższej jeździe brzuszek twardnieje.
    Z tymi słodyczami ciężko, postanowiłam, że od nowego tygodnia je ograniczam i ostatni dzień takiej laby sobie zrobiłam. Oby mąz nie przywiózł żądnych łakoci z agro albo od teściowej.
    Napatrzyłam się na dzisiejsze ciężaróweczki, widać, że moim okresie ciąży lub nieco starszym, ale były bardzo spuchnięte :( Pewnie i u mnie niedługo tak będzie.
    Ciekawe tez jak będzie z biustem po porodzie...czy od razu po urodzeniu jest pełniejszy czy z dniami, tygodniami laktacji rośnie? Żeby za bardzo nie zaszaleć z tymi stanikami i potem nie leżały w szafie. Koleżanki mówiły, że to bardzo przydatne bieliżniarskie gadżety przez cały okres cyckowania, nawet jak karmiły rok to z nich korzystały.
    U mnie brzusio po bokach w zielonych żyłkach, cycki też.
    Ja jak byłam ostatnio w galerii to 3 razy chodziłam sie wysikać, fakt, meczące.
    Wiadomo jak korzystać z takich publicznych kibli :/
    W nocy też pielgrzymki robię.
    Ciekawe ile jeszcze te upały sie utrzymają? Miało być ciepło i ogólnie tak większość września, ale dziś to istna gorąc.
    No właśnie, ostatnie zimy naprawdę fajne i łaskawe, pewnie teraz tez taka będzie.
    Jak ostatnio byłam u teściowej już wiem i czuję, jakie będzie dawała mi swoje mądre i przedpotopowe rady. Ale twardo do niej, tez jej przygadałam.
    I ogólnie trochę przykro było, bo na koniec wizyty zapytała tylko jak się czuję, a tak nic z ciążą, wnusią, tylko ogólnie rady odnośnie żywienia, domu, gotowania i swoje 9 miesięcy streściła. Prawie non stop o sobie i swoich chorobach trajkotała.
    U moich koleżanek to wszystkie przyszłe babcie, dziadkowie przeszczęśliwi, rozpieszczali wręcz, wyręczali swoje synowe i córki, no widać i czuć to było.
    Mnie śnią się bardzo dziwne sny, wczoraj miałam erotyk, ale też pokręcony.
    Jeszcze trochę i sie nadrobi ten okres postu ;-) W sexy staniku do karmienia i koszulce karmikowej ;-) :-):-D
    Dziś na ryneczku się przejęzyczyłam, masło maślane wyszło i poprosiłam o karmik do karmienia, chyba naprawdę przygrzało mi od tego chodzenia.
    Wiecie co, ja im bliżej porodu to mało o nim myślę, miałam lęk do cc, ale przeszło. Teraz tylko od wizyty do wizyty i cały czas ta organizacja, szukanie rzeczy kupę czasu zajmuje.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 12 września 2016, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu my mieliśmy przewijak 50x70 i stosowalismy tylko taki,on idealnie pasuje do łóżeczka 120x60,bo ten większy będzie się przesuwal. Pozatym dziecko nóżki na nim na w górze,spokojnie na długo wystarczy :-)

    U nas głoszą upały przez cały tydzień,dziś okropnie mi się spało,ciepło:/ co chwilę się budzilam.
    Rano nasikalam na pasek,ketonow brak,ciekawe czy one wogole działają.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 12 września 2016, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w ogóle jakaś po wczorajszym, pakowanie torby, myśli czego brak, upał i nie mogłam spać, usnęłam dopiero po 4 i do 7 spałam :/
    A dziś multum latania, muszę sprawy pozałatwiać i do galerii skoczyć. Mąż jednak wieczorem będzie, jestem wkurzona.
    Jak Wam pn się zapowiada?
    Kas, pewnie to było jednorazowe, przecież podczas badania były ilości śladowe.
    Zobaczysz zresztą co ginka powie, może każe powtórzyć badanie, na pewno będzie dobrze i nie myśl o tym.
    To niedługo wizyta :-) Ciekawe ile Twój syneczek waży.
    Chyba coś w tym jest, że najbardziej brzusio rośnie pod koniec 7-ego i w ósmym miesiącu ciąży, u mnie jedynie trochę się zaokrągla teraz, pewnie niewiele już urośnie.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 12 września 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś też aktywnie,zaprowadzilam córkę do szkoły,teraz pranie,potem obiad i zakupy.

    Agnella a ta pizamka ze Smyka to fajna? Zastanawiam się czy też sobie zamówić :-) ładnie wygląda.

    Ja dopiero teraz jak popatrzylam na zdjecie brzuszka sprzed 3tyg.to zauwazylam że bardzo się zaokraglil :-)
    Mam nadzieję że wszystko ok i Mały rosnie :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Aneczkaa28 Koleżanka
    Postów: 39 8

    Wysłany: 12 września 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć!!
    Mam do odstąpienia 4,5 opakowania Glucophage 500mg ( 4,5 * 30 tabletek) za symboliczne 20zł.. jeśli któraś z was byłaby zainteresowana :)

    cud!!! w ciąży od 21.02.2018- 7t7d
    niby wszystko ok.. a jednak.. w oczekiwaniu na ciążę :)5 cykl z clo, duphaston(maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień)
    05.2016- HSG jajowody drożne
    11.2015 Badanie nasienia męża- ok
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 12 września 2016, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneczkaa28 wrote:
    Cześć!!
    Mam do odstąpienia 4,5 opakowania Glucophage 500mg ( 4,5 * 30 tabletek) za symboliczne 20zł.. jeśli któraś z was byłaby zainteresowana :)
    Napisz w tym drugim wątku o Metforminie :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 12 września 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, ta piżamka bardzo fajna, wzięłam rozmiar M. Malinową - bardzo twarzowa i ożywia.
    Nawet teraz, na ciążę super wygląda, ma wygodny dekolt sekretnej mamy.
    Ja jeszcze jedną kupię do szpitala, by wszystkie były w podobnym kolorze, taką zwykłą szarą w różowe miśki na piersiach, niebieską od męża do domu sobie zostawię.
    Zamówiłam sobie szlafrok welurowy w żywym kolorze i koszulka blue bardzo się gryzie.
    Na pewno z synusiem w porządeczku, pewnie sporo przytył i urósł :-)
    Ja nie mogę się doczekać następnego pn, wtedy też mam usg, ale czas leci :-)
    Pewnie następną wizytę będziesz miała z miesiąc.
    Mnie dziś babcia powiedziała, że brzuszek sporo urósł od ostatniej wizyty, byłam 2 tyg temu.
    Póki pogoda znoszę wszystkie letnie sukieneczki :-)
    Do końca tygodnia ma być upalnie, niedziela nieco chłodniejsza.
    Dziewczyny, a te staniki to trzeba od razu po porodzie zakładać ???
    Wolałabym w szpitalu bez chodzić.
    Kas, a jakie Ty kupujesz te zwykłe bawełniane?
    Ja sobie wezmę jeszcze jeden w H&M.
    Wczoraj czytałam o Emilii Grabarczyk, w 25 tc poprzec cc przyszła na świat, jej mama nie przekazywała substancji odżywczych i dalsze przebywanie w brzuszku groziło śmiercią. Jest najmniejszym wcześniakiem na świecie, biedulka, oby dalej wszystko było ok.
    Pamiętam jak byłam po 25 tc to zawsze się cieszyłam, ze każdy tydzień za mną i oby do tego 30tygodnia.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 12 września 2016, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ca96452c0add.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2016, 20:32

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 12 września 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj kolejny upalny dzień, jadąc autobusem na szkole wydudnilam butelkę 700 ml wody. Tak ma być do piątku, w piątek juz chłodniej i potem juz tak zostanie, ok 20-22 stopni. Bynajmniej u nas :). Juz mam dosyć, biorę po kilka chłodnych prysznicy w ciagu dnia bo nie daje rady. Nie wiem, naprawde Nie wiem jak ludzie otyli znoszą takie upały :(.

    Wczoraj mierzyliśmy w sypialni rożne opcje pod łóżeczka. Moj sie uparł na łóżeczko z tapczanikiem który moze pózniej posłużyć. Ostatecznie stanęło na moim - zwykle łóżeczko. Te z tapczanikiem to tylko 140stki, a jak bedzie drugie dziecko to i tak trzeba bedzie kupić. Tyle ze moj jeszcze nie myśli o drugim, wiec dla niego taka opcja była dobra. Rozważaliśmy jeszcze jedno łóżeczko 3 w 1, łóżeczko złączone z komodka, jak dziecko podrośnie to sie rozłącza i jest osobno komodka i tapczan. Fajna sprawa, ale wielkie to i zawali nam sypialnie. Wiec juz mamy wybrane zwykle i moze w srode Podjade kupić.

    Z przewijakiem nie mam przekonania niestety. 120x60 to wymiar materaca, większość tych łóżeczek ma ok 125x65 wiec zostaje 5 cm luzu na przewijak 70tke. 5 cm to strasznie mało, jednak bedzie to dla mnie stresujące ze sie zsunie, dziecko bedzie trzepotać raczkami nożkami i poleci w doł i walnie głowa w szczebelki :(. Juz widziałam co moj chrześniak na przewijaku na komódce wyprawiał jak sie bawił i cieszył i chyba dla mojego psychicznego komfortu kupie ten 50x80 :). Z kupnem wanienki wstrzymam sie chyba do zajęć z kąpieli noworodka w październiku.

    1-3 października z Gazeta bodajże Elle i Glamour bedą kupony rabatowe i jest 20% do smyka na kolekcje cool club i 20% do H&M przy zakupach za 150 zł. Wstrzymam sie z zakupami ubranek do tego czasu. W pepco nic ciekawego, same bodziaki, a pajacyki tylko takie z guzikami po środku a takich nie chce.

    Dzisiaj byłam po L4 u swojego gina bo sie skończyło, juz z nim ustaliłam ze wizyty co 2 tygodnie będę miala. Po 36 tc juz co tydzień.

    Słyszałyście ze większość dzieci rodzi sie kilka dni po pełni księżyca? Warto sprawdzić kiedy w okolicach naszych terminów wypadają pełnie :).

    Kasia, pocieszę Cie - porzadkowalam dzisiaj moje badania i znalazłam z 2 trymestru badana moczu ze śladem ketonów :). Ani ginekolog ani nefrolog nie zwrócili na to uwagi a szczegolnie nefrolog oglada zawsze wnikliwie. Ja sie nawet nie kapłam :). Wiec daj sobie spokój z tymi testami i przestań sie martwić :).

    Agnella tez słyszałam właśnie ze nie trzeba sie martwić o brzuszek pod koniec ciazy bo ten nie dość ze sie obniża to wlasnie jest bardziej pileczkowaty ale nie rośnie :). Tylko lekko zmienia kształt.

    Wasze dzieci nadal aktywne? Ja w te upały pije po 3,5-4 litry wody i moj syn bardzo aktywny.

    Agnella ja mam podobnie jak ty, albo sie przejęzyczam albo nie moge sie wysłowić. I często zapominam proste słowa. Ale podobno to normalne w ciazy takie zwiechy systemu :).

    Ja o mojej mamie nic nie mowię, ona nic nie pamięta z okresu ciazy i porodu, za każdym razem jak sie jej pytam to ona ze nie pamięta bo to tak dawno. Juz jej raz powiedziałam, ze jak ona moze nie pamietać, urodziła dwie córki i to logiczne e bedą ja pytały o to jak to jest i takie rzeczy sie nawet zapisuje, cokolwiek. Nie wiem, moze jej sie przykro zrobiło ale mi tymbardziej. O dziwo, teściowa duzo pamięta i to od niej duzo sie dowiedziałam o tym jak ciąże przechodziła itd. Tylko jej wiedza mi na nic bo to nie moja matka wiec nie moge powiedzieć ze będę miała podobnie. Dzisiaj stomatolog nam powiedział na szkole ze jedna rzec która dzieci dziedziczą po rodzicach oprócz np chorób przyzębia, szkliwa etc to czas wyrzynania pierwszych ząbków. Jak sie o to matki zapytam kiedy mi sie zaczęły wyrzynać to na bank nie bedzie pamietała. A niektóre rzeczy akurat dobrze jak nasi rodzice pamietają bo można trochę do siebie odnieść. Ale w sumie, nam ciężarówkom trudno dogodzić - raz chcemy rad i informacji a raz nie :).

    Agnella ja o dziwo nie widzę żadnych ciężarówek na ulicach :). Jak nie byłam w ciazy i sie staraliśmy to co rusz widziałam a teraz nic. Ale ostatnio w rossmanie kasjerka mnie zawołała z kolejki z przede mną stała dziewczyna z testem ciążowym. Spojrzała tylko na moj brzuch z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Pomyslałam sobie ze jak to dobrze, ze te fazę kiedy ja stałam z testem mam za sobą bo jednak to było ciężkie i zazdrość mnie wtedy o wszystkie babki z brzuszkiem zżerała.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2016, 20:39

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 12 września 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella ja ci moge tylko powiedzieć ze nam polozna mowila ze do szpitala koniecznie staniki do karmienia. Z dwóch powodów - będziesz prawdopodobnie karmic :), wiec bedzie ci lecieć mleko, a bynajmniej trochę wyciekać. Podobnie jak bierzesz wkładki. Po drugie, niestety czy chcemy czy nie, to trzeba te cycki w staniku trzymać bo to warunkuje właściwe ułożenie piersi, ich nieopadanie i właściwe utrzymanie w pozycji poziomej kanalików przez ktore wypływa mleko - a to zapobiegnie stanom zapalnym. A dzisiaj sie dowiedziałam ze te położne co nam prowadzą zajęcia sa rownież doradczyniami laktacyjnymi u nas w szpitalu wiec napewno wiedza co mówią :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 12 września 2016, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brzuszek masz idealnie okrągły jak piłeczka, super :) :). Śliczny :).

    A to nie jest przypadek tej kobitki co urodziła teraz dziewczynkę 220 gram? Światowy rekord przeżycia.

    zem3i09kl173cczw.png
‹‹ 140 141 142 143 144 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego