Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 24 października 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, i co sie tez bardzo przydaje w domu...koszulki do karmienia. W nocy rewelacja, czasami jak w ciągu dnia chcę się na pół godz położyć to w koszulke wskakuję i karmienie sprawniej idzie :-)
    Na noc zwykły bawełniany stanik.
    Kasia, martwisz się nawałem, mi na te 2 czy 3 dni przydał się 75D, cyce spuchły do 75F, ale bawełna daje radę. Cały czas go noszę, rozciąga się, został mi rozmiar E. W domu mam stanik F z drutem, ale też go noszę.
    I znowu wracam do Dady - najlepsze i delikatne pieluchy, jednak co nałoże Pampers zielny, jest podrażnienie skórki.
    I do dupki dobry ten kremik z BD extra sensitive, zwykła wazelina na zmianę z Linomag.
    O wazelinie podpowiedziały mi koleżanki, na poczatku byłam sceptyczna, ale jest ok w pielegnajci pupci.
    naforum.zapodaj.n

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 11:05

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 października 2016, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj dziewczyny, ja dzisiaj sie obudziłam o 11:45 :). Dopiero zjadłam śniadanie :). Oczywiście w nocy wstawałam z 5 razy i nad ranem do toalety i to mnie obudziło chyba przed 12 i fakt, że syn już nie chciał spać :). mam juz labę, żadnych odwiedzin, żadnej szkoły rodzenia, nic :). Na dzisiaj nie mam żadnych planów, jedynie do sklepu wyskocze kupic coś do obiadu. Jutro jeszcze raz uderzam na te badania alergologiczne, środa znowu laba, czwartek lekarz. I tak już do rozwiązania - żadnych innych rzeczy :).

    Agnella dobrze że zrobiłas sobie przerwe i po botki poszłaś :). Kupiłas płaskie czy z obcasem? Też bym wyszła jakbym miała niezapowiedziana wizytę - należało Ci się po całym tym szale pierwszych dni z córeczką. I fajnie, że brat takie wsparcie, oj będzie córcia go naciagała a on nie odmówi jak to chrzestny wujek :). A jak byli rodzice czy teściowie to proponowali wam jakąś pomoc przy dziecku? Dzisiaj pierwszy samodzielny dzień i pewnie nie jest źle, takich dni i tak będzie coraz więcej przecież.

    Córcię masz cudowną :), faktycznie włoski jasne i chyba oczka niebieskie? Do kogo jest bardziej podobna? Na ostatnim zdjęciu widze, że w szlafroczku tym malinowym jesteś :), to TEN szlafroczek :)? Bardzo ładny :). I córcia sie na Ciebie tak patrzy, to musi być cudowne i niesamowite :). Za chwilę zobaczysz jej pierwszy świadomy uśmiech. A wodzi za Tobą oczami, przygląda się? Odnośnie podobienstwa to ja sobie tak jakoś stworzyłam mojego syna że będzie wyglądał jak tata. Od początku od testu ciążowego wiedziałam, że będzie syn - i tak jest, wiedziałam też że będzie wyglądał jak tata - i póki co ze zdjęć ma usteczka jak tata :). Ale to może być mylne, jak potem wyjdzie to sie okaże :). Ale mój chłopak jest takim typowym testosteronowym facetem :D, ma czarne jak smola włosy, oczy brązowe prawie czarne, mocne czarne brwi, zarost, włosy na klacie i wszędzie indziej haha :), więc myślę że jego silne męskie geny zwyciężą w tej walce :). Fajne jest takie zastanawianie się do kogo dziecko będzie podobne co nie :)? Kas, a jak córcia? Do Ciebie czy do męża? Chociaż wam powiem że z tym podobieństwem to różnie. koleżanka fotografka własnie ma tez takiego testosteronowego faceta a jej syn mimo że twarz z ojca ściągnieta to włosy nijak - prawie ich nie ma a ma już prawie rok :). i mase ma po ojcu - taki zbity jest jak jej mąż. Z kolei ja wyglądam jak moja mama jak była młoda a wszyscy mowią że skóra po ojcu ściągnieta. No cóż, przynajmniej nie jestem listonosza :). A jak u was z podobieństwem do rodziców?

    Oj dziewczyny ja farbowałam włosy szamponetkami też :), od wiśni po blond. Długo byłam blondynką. Na początku jechałam włosy wodą utlenioną 9% jak wszystkie moje koleżanki :). Masakra :). Potem już farbami. Potem jak zaczęłam pracowac to do fryzjera chodziłam, który jest tez fryzjerem tej aktorki Agnieszki Dygant. Zajebisty gość, ale później musiałam zmienić bo dużo wyjeżdżałam w delegacje i terminy non stop przesuwane a u niego nawet stałe klientki po 2 miechy czekały. To on też mnie pierwszy raz zafarbowal na brąz i tak mam do teraz.\Teraz nie farbuję już, w ciąży mam naturalne włosy, ciemny blond. I już widze niestety pierwsze siwe :/. Ostatnio fryzjerka mi taki biały wlos wycięła i mówi, że oj będzie pani miała ciężko z farbowaniem siwych włosów jeśli wszystkie taką twardą strukture będą miały. Mam nadzieję, że ten siwuch to tylko efekt ciąży :/. Ale za młodu jak myślę o tym jak sie malowałam i co wydziwialam z twarza to słabo mi sie robi :). Agnella, właśnie jak włosy? Wypadają Ci teraz?

    Jakie macie plany na dziś? jak pogoda? U nas ładnie ale niezbyt cieplo. Agnella spokojnie idź na spacer :). Korzystaj z ładnej jeszcze pewnie pogody bo zaraz plucha będzie.

    to prawda, my jestesmy z tych co nie usiedzą :). Ja czuję że mój syn będzie absorbujący, teraz jest aktywny bardzo, w nocy też, da mi popalić. A jeszcze pewnie mój temperament będzie miał (jak to mój facet mówi, będzie nerwus :/). Wczoraj wyraziłam obawy że nie dam rady, że nam coś nie wyjdzie. Mój tylko powiedział, że on tak nie uważa, mam byc pozytywnie nastawiona a wszystko będzie ok. Chyba jest Agnella jak piszesz, pozytywne nastawienie musi być kluczem do poradzenia sobie z tym wszystkim.

    Agnella a ten BD krem to nie na odparzenia? Do pupki tylko linomag i wazelinka? Tez mam wazelinkę to będe używać. na październikowych mamach dużo dziewczyn pisze że im sie pachwinki ocierają chyba od pieluszek. Ty smarujesz jakos pachwinki? i dużo dziewczyn jedzie tam z emolientami, ale ja nie mam przekonania do emolientów od urodzenia, chyba że skóra sucha.

    Ja więc sobie zamówie z HM te staniki, albo jeszcze do galerii wpadne i kupię. Nawet na ten nawał, to mimo wszystko stanik musi być. Agnella a w nocy w sensie w koszulce śpisz? Tych staników większych to ile miałas, jeden czy dwa? W hurtowni naszej dziecięcej widziałam tez staniki w dobrych cenach, może bym jednak tam wyslała chlopaka jak będzie ciężko. No i ten nieszczęsny laktator muszę kupić. A co do majtek horizon to niestety u nie w hurtowni były tylko w dwupaku, niskie i wysokie. U mnie niskie odpadają, musze miec wysokie w razie tego cc. Kupiłam więc baby ono ale już widze że kiepskie są, bo siateczka praktycznie nie jest siateczką. Pamiętam własnie, że nam je odradzano na szkole. no ale nic to, to przeciez kilka dni w szpitalu, mam 6 gaci, więc musi starczyć. Musze jeszcze torby obydwie uporządkowac bo wrzucałam do nich jak popadnie i wszystko porozwalane tam jest.

    Tak Agnella, top ten provag emulsja :). Ja kupiłam juz zapasowy. Mi bardzo pomagał provag jak miałam okres, bardzo łągodził, jak były infekcje to był rewelacyjny. Ale jak bedzie w połogu to nie wiem - mam nadzieję że ok.

    Nasz wózek stoi u mojego chłopaka rodziców w domu. Ale gdyby był tutaj to bym non stop nim jeżdziła :). Nosidełko i baza są u nas, mam ochote wyciągnąć i wszystko podotykać, ale ciężkie to nosidło :/. Jej, dzisiaj juz 24 październik, jakbym miała rodzić naturalnie to miesiąc i 3 dni, gdybym nie urodziła, musiałabym sie zgłosić do szpitala na wywołanie. kosmos jak to leci. Kiedy to zleciało dziewczyny? Podobno przy dzieciach leci jeszcze szybciej i człowiek widzi dopiero jak sie starzeje :).

    Agnella odnośnie jeszcze wychodzenia na spacer. Ta moja koleżanka fotografka to się nie szczypie z dzieckiem. Wczoraj na tym hubertusie na koniach, przyszła z synem, bez żadnego szaliczka, szyja goła, tylko spodenki miał i ciepłą kurtkę, nózki odsłonięte i cienkie buciki, a ona mowi, że chyba mu za cieplą kurtkę ubrala :). A dziecku nic nie jest, on jeszcze nieszczepiony, zdrowiutki jak ryba :). Wiadomo że dziecko trzeba teraz cieplej ubrac, najlepiej po karczku sprawdzić temperature. Ale myślę, że im starsze dziecko tym czlowiek sie mniej szczypie z tymi rzeczami :).

    Oj będziecie miały z corkami haha :). Będą wasze buty na obcasie zakładać, szminki podbierac i perfumki :). Z kolei, jak to mój chłop wczoraj powiedział, z naszym synem będzie "chodzil na dyskoteki na dupeczki". Ekstra :). Ja tez jestem z tych co podstawówkę kończyły, ale mój chłopak młodszy o 2 lata i on gimnazjum kończyl i tez było to w trakcie reformy. Mówi, że specjalnie nie przeżył tego i wtedy takiego szumu wokół nie było. Także jemu wszystko jedno. Ja sobie 8 lat chwalę, jednak mniej egzaminów i zmian, ale... wiadomo że w nowej reformie nie chodzi o polepszenie szkolnictwa tylko o ścięcie kosztów.

    Kas, to dzisiaj fryzjerka i chyba jeszcze odwiedziny masz koleżanek w tym tygodniu? i juz rób sobie odpoczynek, bo Ty faktycznie urodzisz szybciej niż ja, to juz może byc za niecałe 3 tygodnie :). Dziewczyny odnośnie dzidziusiow i tego ile mierzą, to faktycznie niepojęte jak one sie tam mieszczą. Pozycja embrionalna na maksa po prostu :). Ja jeszcze mam taki maly brzuszek, nie ma nawet co fotki cykać bo nic nie urósł słuchajcie :(. Ja się zastanawiam czy to moje dziecię rośnie w ogole :(? Ale fotkę zrobie standardowo po wizycie czwartkowej żeby uwiecznic kolejny etap rozwoju synka :). ja miałam chyba 53 cm albo 54 jak się urodziłam, mój chłop 56, ciekawe ile syn będzie. Podejrzewam że tez jakoś 54 cm.

    Słońce własnie wyszło, jest ślicznie i jesiennie. Może jednak sie wybiorę jutro do parku na zdjęcia, uwiecznić tę jesień. Ostatnie chwile już wolnego :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 13:33

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 24 października 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jest żle, radzę sobie z Małą, zobaczysz sama, ze to nie takie trudne będzie.
    Miałąm się zdrzemnąc, to znowu latam po domu, piorę, zaraz obiad trzeba zrobić, teraz relaks przy capuccinno z kozim mlekiem i herbtanikami, ale głodna chodzę podczas kp, masakra jakaś. A jak pić się chce , gorzej niż w ciąży, jakbym na wiecznym kacu była.
    Spacer nie wyszedł...jak głupia się umalowałam, łądnie ubrałam, botki na nogi, haha i deszcz spadł, ale werandowałam córcię w otwartym garazu 30 min.
    Chciałam jeszcze do sklepu wyskoczyc, a tu klopsik.
    Kasia, korzystaj z pogody i jedz na fotki.
    Może zapodasz jakąś fotkę :-)?
    Masz łądną aurę, żal nie wykorzystać.
    Ale będziesz miała pamiątkę z okresu ciązy, miło się potem takie zdjęcia ogląda :-)
    Moja lekarka rodzinna mówiła, że dzieci slepe jak kret do 2 miesiąca, a moja córcia wodzi oczami za mną, usmiecha się....Nie wiem jak z widzeniem u noworodków, ale jakies kształty na pewno, kolory są w ich żreniczkach.
    A uśmiech dziecka, taki nieświadomy - coś pieknego :-)
    Synek na pewno rośnie, moja sporo urosła w ciągu 4 tyg, lekarz sam stweirdził, że po usg bardzo widac. Tylko lekarz się dziwił, bo brzuch mały.
    Więc sie też nie przejmuj. Wód ubywa też. No i wysoka jesteś, synek ma gdzie się pomieścic.
    Dziś dopiero dwa pełne karmienia córeczka zaliczyła, cięzko bedzie wieczorem i nocką.
    Dosłownie, przy dzieckuto dopiero czas leci, ja nawet nie wiem kiedy te dni gnają, przeciez niedawno co urodziłam.
    Ja dupcie i pachwinki smaruję, zapomniałąm tez o tym napisać :-)
    To piszesz, że ten BD jest na odparzenia?
    Wazelinka super, Linomag i niezły duet.
    Swietna ta emulsja, łagodna, nie uczula, delikatna. Sprawdza się podczas połogu.
    No własnie botki, bardzo podobały mi sie na lekkim obcasie :-).
    Na wiosne mam też większośc na sporym obcasie, więc pewnie dokupię z dwie pary na płaskim lub mniejszym.
    A Ty z Wojasa na jakim obcasie wzięłaś :-)?
    Kas, pewnie już po fryzjerze jesteś u humor lepszy.
    Kasia, ja też mam już parę siwych od dwóch lat, nowych nie przybywa, oby tak dalej ;-) Kidyś wyrywałam, jeszcze dwa lata temu miałam naturalne, sój kolorek i widac było.
    Wyobrazs sobie, że znam osoby, które już po 25 roku siwiutkie, białe odrosty u kolezanek i musża co 3 tyg farbowac, szczególnie jak mają czarne.
    U mężczyzn tez widzę teraz wczesne siwienie.
    Kolega męża po 30 tc osiwiał.
    Póki co włosy normalnie, boję się, że wysyp za miesiać sie może zacząc.
    Rozmaiwałam dziśz koleżankąna fejsie, jej takleciąły, ze zrobiły sięzakola. Oczywiście póżniej zarosły, alerozpacz miałą,ścięła sie na krótko.
    Ja siebie nie widzę w krótkiej fryzurce, miałąm kiedyś i powaznie wyglądałam i tak sobie, bez tgeo czegoś, tego błysku.
    Haha, ja też wodą tlenioną włosy farbowałam.
    Z blondem chodziłam 10 lat, niedawno przerwa na dwa lata na swoje naturalne i znowu miodowy blond rządzi na głowie.
    Kasia, po córeczce włosy Ci mocno leciały?
    To ten malinowy szlafroczek, który zamawiałam, w szpitalu sie nie przydał, tylko na chwile dosłownie...ale w domu - krótki i fajnie się w nim chodzi.
    Kasia, pozytywne nastawienie duzo zmienia, wsyztsko wtedy się udaje.
    Teraz hormony buzuja, zobaczysz jak synuś już bedzie na świecie jaka dobra mamusią będziesz.
    Ja też straszny nerwus jak mąz mnie nazywa. Pewnie moja córcia nabędzie po mamusi i moją złośliwość i temperament.
    Musisz miec przystojnego chłopaka, obydwoje niczego sobie w takim razie i synek na pewno pójdzie po Was w urodzie.
    I nie dokońca rozumiem laktację, dziś cyce znowu spucniete i większe, jaja, chyba dlatego, że mało karmień póki co było.
    Właśnie odciągam laktatorem na raty, reczny męczący, muszę do stołu przyciskac, aby stabilnie było z buteleczką ;-) :-)
    Ja mam dwa większe, jednak się przydają.
    No własnie,najlepiej na luzie podchodzić, chyba to z czasem przyjdzie i u nas, poczatki człowiek się stara, bardziej nadgorliwy,martw się...A przeciez lepiej dziecka nie przegrzewać.
    I dobre ma podejście Twoja koleżanka, do tego dziecko zdrowe jak rybka.
    Kasia, dziwnie pewnie Ci bez zajęc w szkole rodzenia.
    Ale naprawde już końcówka i trzeba siły zbierać na maluszka, i przed porodem wypocząc.
    Dobrze, że zapowaidają sie Wam spokojne dni, przydadzą się :-)
    Jutro masz spotkanie z alergologiem? A co konkretnie na tej wizycie będzie?

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 października 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella z każdym dniem coraz łatwiej będzie :), najgorzej chyba pierwsze dni, a po 3 miesiącu już podobno z gorki :). Zaczynaja się rytmy dnia regulowac, dziecko więcej przesypia itd.

    Ja dzisiaj do sklepu się przeszlam, pranie zrobiłam i powiem wam, że brzuszek trochę twardnieje :(. I znowu ciągnie po tej lewej stronie :(. Luteina poszla ostatnia w piatek wieczór, magnez juz tez dwie tabletki biorę zamiast trzech. Może to efekt tych odstawień. Jak posiedze chwile i odpoczne to jest ok. A jeszcze czeka mnie zrobienie obiadu a to już 16 prawie! Ale najedzona jestem jak nie wiem. Agnella przy kp słyszałam że wcina się jak nie wiem i kobieta głodna jak wilk :). I podobno picie dużych ilości wody bardzo dobrze na laktacje wpływa. jedz i pij tak jak Ci organizm dyktuje. I tak córcia wszystko wyciaga więc ani grama nie przytyjesz :). A jak brzuszek, płaściutki się robi? Oj zazdroszcze Ci że zaraz do Orsaya i Mohito możesz wyskoczyć :).

    Moja fryzjerka mówiła że miała dużo swoich koleżanek co po ciąży jej na fotelu płakały i miały łyse placki na glowie, musiała im grzywke ścinać od połowy glowy i na czolo zaczesywac żeby przykryć te placki. Masakra :/. Sama straciła dużo włosów, do dzisiaj nosi krótsze, ale tez ona rzadkie włosy w ogóle miała. Ale pocieszała że to jest chwilowe, 2, 3 miesiące i włosy odrastaja jak gdyby nigdy nic. Więc trzeba przecierpiec ten czas po prostu a potem już ok. Pytałam jej o mnaseczki do włosów, ja kiedyś używałam maski do włosów z apteki dla osób po chemioterapii i była ok. Ale fryzjerka mówiła że tu nic nie pomoże, żaden szampon ani maska bo to hormony są winne a nie problem skóry głowy i na to sie nic nie poradzi. Trzeba odczekać i tyle. Mi teraz wlosy nie wypadaja prawie wcale więc domyslam się, że po ciąży będa leciec jak nie wiem. W ogole ciężko mi sie przyzwyczaić bo mam krotkie do ramion teraz :), ale za to lepiej mi sie je pielegnuje takie krótsze, czesze itd.

    Agnella moj chłop ma siwego placka malutkiego na glowie, takie niemal niezauważalne to jest, pare wlosków ale ja widze i on widzi i się czasem śmiejemy z tego :). Nie wiadomo czemu tak ma w zasadzie, jakoś w tym miejscu mu pare siwych włoskow się zrobiło. Ale to prawda, ja tez widze dużo kobiet szczegolnie brunetek co mają gdzieniegdzie siwe a faceci to juz w ogóle. Ciekawe skąd to się bierze u nich? Stres może czy coś. W sumie z naszym spoleczeństwem coraz gorzej i tak pod wieloma względami, nawet nasienie u mężczyzn sie ciągle pogarsza i WHO co jakiś czas aktualizuje normy nasienia na coraz niższe. Lepiej nie będzie, za to będzie kwitła właśnie medycyna wspomagania rozrodu, in vitro etc. W takich czasach chyba żyjemy.

    Agnella tak może być, że piersi bardziej spuchniete jeśli mała tylko dwa razy pojadla, sygnal; poszedł, mleko sie naprodukowało. Dlatego laktatory pomocne faktycznie. na siłę przeciez dziecka nie zmusisz, ma widocznie swój rytm jedzenia. Ważne, że mleko ciągle jest, a laktator pomaga i corcia ssie prawidłowo. Najważniejsze by zastoje sie nie robiły bo to bolesne, ale nawet na to są sposoby.

    Mój chłopak się cieszy że zajęcia w szkole sie skończyly mimo że bardzo mu się podobały. Ale on dużo teraz ma pracy więc dla niego każda godzina mniej to na wage zlota. Ja z jednej strony sie też ciesze, ale z drugiej tak bardzo sie przyzwyczaiłam. Taki sentyment pozostał do położnych, ekipy :). jutro będe miec w klinice alergologii dziecięcej pobieraną krew na 20 czy 30 różnych alergenow głównie pokarmowych. Oprocz tego dostane dzienniczek do wypełniania tego co jem codziennie. W międzyczasie zestaw do pobrania krwi u dziecka z pępowiny będzie dostarczony do szpitala i będzie czekal aż mały się wykluje :). To wszystko w ramach jednej kliniki więc powinno pójść sprawnie.

    A ja butki kupilam na eobuwie.pl, o takie: https://www.eobuwie.com.pl/botki-caprice-9-25300-27-cognac-cog-sue.html i jeszcze miałam je z 30% rabatem :). Są naprawde wygodne, miękkie, cieple, nie żałuje zakupu. Z wojasa bardzo chcialam, ale nie mieli rozmiaru. To moje jedyne botki na płaskim haha :). Ale jak kupowalam buty na obcasie to zawsze na niezbyt wysokiej szpilce, do 8-9 cm maks. A wy? na zalando lubie kupowac buty marki Tamaris, mam 3 pary szpilek z Tamaris na szpilce 8 cm i są strasznie wygodne, moge w nich przetańczyć imprezę i pół miasta przechodzić, mimo że z syntetycznej skóry i tanie były jak nie wiem. I stopy się nie męczą.

    Ciesze się ze provag jest ok :). Ja w ogóle sobie chwale te produkty z provaga, dla mniej najlepiej się sprawdziły zarówno tabletki doustne jak i emulsja. A jak rana, pisałas że już szwy sie wchłaniają. Dalej boli coś czy odczuwasz dyskomfort przy siadaniu?

    Spokojnie, jeszcze zdążysz wyjść z córcią :), napewno na lepsza aurę się załapiesz niz my w grudniu.

    A ten BD to nie widziałam własnie zwykłego do pupki bez tlenku cynku, tylko ten taki w tubce na odparzenia różowy i ten w plaskim pojemniczku jak nivea. Nie wiem czy jakieś inne jeszcze są? Ja się ciągle zastanawiam czy kupic ten linomag czy jednak używać alantan krem :(. Dobrze że smarujesz pachwinki, to newralgiczne miejsca a wiele mam o tym zapomina po prostu. Podobnie jak wiele mam zapomina że np dzieciom za uszkami trzeba czyścic. Połozna nam opowiadala że przychodza potem takie mamy na oddział na jakies badania dodatkowe, dzieci super wypielęgnowane a za uszkami skorupa z mleka ulanego :P.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2016, 16:15

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 października 2016, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero teraz mam chwilę żeby napisać,cały dzień na nogach. Rano fryzjer,ponad 3h zeszło,ale włosy podciete,kolor odnowiony. Potem obiad,zakupy,pranie,prasowanie i padam:/
    Jeszcze ostatnio zauwazylam,że jak dłużej siedzę to później przy zmianie pozycji mam uczucie takiego gorąca w lewej stopie:/ oczywiście od razu przez myśl przeszło mi,że to pewnie problemy z krazeniem:( ale nie mam opuchlizny,żadnego bólu i tylko w tej lewej stronie od serca hm

    Agnella u nas córka była taką czarnulka :-) teraz włosy ma ciemny blond i oczy niebieskie,czyli tak jak ja. Po urodzeniu miała 56cm i 3570g.
    Na początku wg mnie była do mnie podobna,teraz chyba jednak bardziej do męża. Ja z kolei to cały tata hehe,moja siostra znowu do mamy podobna,więc nie ma reguły. Ja z siostrą w ogóle nie jestesmy do siebie podobne;-)

    Skurcze parte miałam na leżąco na plecach,raptem 4czy5,i łożysko wyszło po 1skurczu,tak że bajka można rzec.
    Koleżanka,która miała termin na 10listopada wczoraj miała cesarke bo dostała zatrucia ciazowego i sytuacja groźna:/ ale dobrze się skończyło :-)

    Kasiu super,że masz już wolne :-) ja w czwartek ostatnie spotkanie przy pizzy i też odpuszczam. Zresztą za chwilę Święto Zmarłych,to zawsze taki czas zadumy dla mnie,chcialabym spędzić te dni na spokojnie. Później 2listopada od razu wizyta i zobaczymy co dalej.
    Kasiu Ty już w czwartek super,ciekawe co z tym porodem ustalicie :-)

    Ogólnie dziś padam:( skurcze łapią,stopa grzeje hehe idę pod prysznic :-)



    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 października 2016, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas fryzjer napewno dobrze zrobił :), musimy korzystać bo pewnie nieprędko sie wybierzemy po porodzie :). I włoski odświeżone, można isc rodzic haha :).

    Myśle ze jak nic innego sie nie dzieje to stopa nie musisz sie martwić. Mierz sobie ciśnienie regularnie bo to taki pierwszy objaw chyba wszystkich złych rzeczy w ciazy. I sprawdzaj czy nogi i kostki nie puchną, spróbuj tez ze stopkami do góry poleżeć.

    Dziewczyny wy po porodzie sie duzo pocilyscie? Polozna nas uprzedzała ze można sie bardzo bardzo duzo pocić fizjologicznie przez 3, 4 dni.

    Agnella wlasnie wszyscy mówią ze dziecko ślepe jak krecik ale jak to możliwe, przecież malutkie dzieci juz po urodzeniu wodza za mama oczkami wiec musza cos widzieć. Nam mowila polozna na szkole ze takie szkraby widza na początku na 20 cm dlatego warto sie pochylać do nich mocno by mogły szczegóły twarzy widzieć.

    Dziewczyny używalyscie/ używasz Agnella :) jakiegoś balsamu do smarowania dziecka po kąpieli? Ja sie zastanawiam czy smarować całe ciałko. Nam polozna mowila ze można, nie zaszkodzi a i taki masaż fajny dla bąbla ale w wielu artykułach czytałam ze kosmetyki takie zbędne sa jesli ze skóra nic sie nie dzieje i nie jest przesuszona.

    Ja byłam na cmentarzu juz w zeszłym tygodniu i cieszę sie w sumie bo bym na 1 listopada rady nie dała w tym tlumie ludzi, w ścisku w komunikacji miejskiej. Dla mnie tez to taki dzień zawsze zadumy był. I lubiłam jak w tv wspominali tych co odeszli. Wy idziecie na cmentarz 1-go?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 października 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, Twoja córcia spora była przy urodzeniu :). W sensie więcej niz przeciętna. Synek napewno większy bedzie, drugie dziecko i to jeszcze chłopiec zazwyczaj większy i cięższy :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 25 października 2016, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się już na groby bliskich raczej nie wyrobię, zawsze co roku jezdziłam na cmentarz.
    Kasia, zazdroszczę Ci, że udało Ci się wyskoczyć na groby, ja zawsze mam wtedy taką potrzebę, aby światełko postawić.
    Dla mnie to też taki dzień refleksj, zadumy. Raz w roku potrzebe sa takie dni nostalgii, odwiedzania grobów bliskich.
    A bawicie się w Haloveen i chodziłyście na takie imprezy? Mnie jakoś nie podoba się to święto z zachodu, nie wiem, może jak dziecko bedzie większe to tez je będę przebierała i dynię wycinała :-)
    Ja zaczęłam smarowac ciałko córci oliwka Hippa. Po myciu jest lekko sucha skórka.
    Na ogól jednka jest lekkie przesuszenie i moje znajome mamy też oliwkuja albo delikatne balsamiki dla niemowląt wsmarowują.
    Słyszałam, ze dobrze do wody kąpielkowej dodac parę kropelek oliwki dziecięcej.
    Kasia, a tę emulsję z Provagu stosujesz na co dzień jako żel? I innego już nie używasz? Nie za delitkana jest na co dzień?
    Kas, ładnie donoszona córeczka, też właśnie słyszałam i na ogól tak jest, że kolejne dziecko większe. Pewnie synek dobije do 3700-3800.
    Moja córeczka miała główke przy urodzeniu 36 cm jak teraz czytam w książeczce zdrowia, spora i jakoś przeszła.
    Ciekawe ile teraz na wizycie wyjdzie z wagą i jak szyjka:-)
    Kasia, Twoja wizyta też tuż tuż :-)
    Pamiętam te emocje w końcówce :-) Już niewiele tych wizyt Was czeka :-)
    Kasia...Dobrze, ze leki odstawione, ulga prawda, ze nie trzeba już tego pilnowac, dawkować :-)
    Szwów już nie mam, rozpuściły się, w ogóle nie czuję, ze rodziłam, za to przez te mieszane wypróżnianie uderzył Pan H i to ostro - boli i krwawi ;-) W środku siedzi, wielką sliwą na szczęscie nie wystrzelił i nie musze go zawijać w papier, haha
    U mnie teraz jakby większa potliwośc, po porodzie właśnie mała. Może aktualnie tak mam, bo mamy non stop w domu 22-23 stopnie.
    Kas, jednak jak jest fryzura odświezona przed porodem to inaczej, nic tylko rodzić teraz ;-)
    Kasia, Alantan też bardzo zachwalany, więc śmiało kup któryś z nich.
    Ja dokupię jeszcze Alantan krem do pupci, ten żółty, jest delikatny.
    Nie ma co w takim razie na zapas stosowć kremów z tlenkiem cynku, skoro ten BH ma go w sobie.
    Szkoda, że nigdzie praktycznie nie można znależć łągodnego kremiku bez tego składniku w sklepach, drogeriach.
    Ładne botki kupiłaś, wzięłaś brązowe?
    Ja jeszcze wczoraj motor w dupie miałąm i pojechałam tuż przed zamknięciem po 2 botki, teraz z CCC, już wtedy je upatrzyłam. Zamszowe, obcasik 4cm. W deszczu nie będe chodziła przeciez ;-) Jednak mamusia też sobie coś musi kupić.
    Pierwsze botki mąż mi postawił na rocznicę :-) Rzadko mi coś kupuje to teraz się ucieszyłam.
    Zresztą ja mało ciepłych rzeczy miałąm, wszędzie autem, teraz nawet bawełniane skarpetki dokupiłam, a tak zawsze tylko pończochowe lub rajstopy nosiłam, zmieniły sie nieco priorytety i muszę cieplej sie ubierac, aby się nie przeziębić i córci nie zarazić.
    Ja na ogól obcas brałam 5cm, inaczej byłabym wyższa od męża, gdyby większy ;-) Mam też takie 6-7cm, ale wtedydopracy zakładałam, bez wyjścz mężem.
    Ale sporo mam na obcasie, chyba tylko jedna czy dwie para na płąskim. Muszę koniecznie na wiosnę z czasem dokupić, bo jednak to sie nie sprawdzi na spacerkach.
    Na chrzciny bedzie jak ulał.
    Nawet sandałki lubie zakładać na obcasiku, choć lekkim.
    Ile ma wzrostu ma Twój chłopak? Masz fajnie, że jest od Ciebie wyższy.
    Musicie tworzyc bardzo łądną pare, ale Ty jesteś w niej gwiazdą.
    Już mnie bliscy pytają o o chrzciny...Szczerze...W ogóle nie myślę...planuje je zrobić w marcu, kwietniu, nie prędzej.
    U nas od rana leje i znowu spacer oddalony, szkoda. A taką miałąm ochotę.
    Chyba pójde na cwilę spac, bo dziś zmęczenie już naprawdę ogomne.
    Nocka niespokojna,Mała słabo jadła i teraz nadrabia, a ch te kp to tez zmartwienie, bo pilnuje się tych dawek minimum 8 na dobę, jest stres czy dziecko przybrało itp.
    Niedługo ważenie, mam nadzieję, że będzie dobrze.
    Nie mogę się na córeczkę napatrzeć, widzę jak co parę dni się zmienia.
    Teraz wszyscy mówią, że do mnie podobna, po porodzie, że do męża.
    Jak waracałam wczoraj z zakupów to z takim szczęscie, że sa osoby, które na mnie czekają...córeczka, mąż, no cos wspaniałego i bezcennego.
    I niedługo Wasze malsuzki na świecie, teraz już naprawdę z górki i czas zleci, same się zdziwicie.
    I zaczną sie pisania o kolorze kupki, czy dziecko dobrze je, nieprzespanych nockach, kolkach itp
    Pewnie będziemy pisąły też posty po nocce. Moja póki co dalej w nocy daje czADU.




    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 25 października 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczorajszy dzień tak mnie zmeczyl,że zasnelam już o 22.00 i nawet fajnie mi się spało. Rano przy sniadaniu kilka skurczy mnie chwycilo,ale przeszły,jak szlam do sklepu to brzuch bardzo w dół ciagnie,taki.ból jak na okres.hm widać że mi się te objawy nasilają. Spotkalam kolezanke z wózkiem,lezalam z nią na patologii,jej pierwsze dziecko,syn drobniutki 2,5kg.urodziła w dwie godziny :-) bez znieczulenia :-)
    U nas wszystkie powoli się rozpakowuja :-)
    Ja już wszystko mam poprane,dziś jeszcze wyprasuje,i do ogarnięcia zostało łóżeczko :-)

    My mamy akurat cmentarz bardzo blisko,bo 10minut spacerkiem,co roku chodzimy z córką rano i później wieczorem pod Krzyż,ślicznie się te wszystkie znicze palą. Lubię ten czas.
    Halloween to nie dla mnie,u nas w pobliskich wioskach to praktykuja,ale w miescie nie. Na szczęście.

    Kasiu właśnie ciśnienie codziennie mierze,a ta stopa tak mi się robi gdy długo siedzę tak jak wczoraj u fryzjera,więc podejrzewam że ta krew może później dopiero tam splywa i takie uczucie jest gorąca właśnie,choć stopa ma normalną temp. Nogi nie puchna,obrzekow nie mam,za tydzień w poniedziałek muszę zrobić jeszcze krew,mocz i tarczyce.

    Też myślę,że Syn będzie większy,wszystko na to wskazuje,Agnella Twoja córka duża główkę miała,moja 33cm,teraz pewnie podobnie do Twojej będzie. I wagowo na pewno bliżej 4kg. Zobaczymy co za tydzień u ginki wyjdzie :-)

    Agnella ten Bepanthen jest bez tlenku cynku,bynajmniej ten który ja mam Extra Baby.
    Ja nie lubię ogólnie kremow z cynkiem,kupilam jeszcze ten Linoderm z panthenolem,i w ostatecznosci Sudolan mam w szafce.
    Do smarowania też mam tą oliwke Hipp,balsamu nie kupowalam,przy córce położna mówiła,że po kąpieli można zrobić delikatny masaż oliwka,nie codziennie,ze 2,3razy w tygodniu. No i obserwować skórę,jak suchutka to smarować częściej.

    Mi wczoraj mąż kupił moją ulubiona wielką czekoladę z Milki :-) za ładną fryzurę,jak się wyraził hehe
    Miałam ograniczyc slodkie,ale się nie da:/

    Agnella my chrzciny też na wiosnę bedziemy robić,myślę że w marcu najwcześniej. Podobnie jak z córką.

    Fajne to uczucie,że dom nie jest pusty i ktoś na Ciebie czeka.Przy wiekszej gromadce dzieci to już w ogóle super :-)

    U nas dziś ciepło,ale zanosi się na deszcz:/ biorę się póki co za prasowanie:/

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 25 października 2016, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja kolejna noc niepodobna do wczesniejszej. Wstalam przed 9, zrobiłam śniadanie, nawet frencha na paznokciach nie wiem po co haha :) i... poszlam spać :). Zmorzyło mnie strasznie, wczoraj piekne słońce a dzisiaj pogoda masakryczna, nic tylko iść spać albo sie napić :). Ale że moge tylko to pierwsze... :). A potem juz trzeba było wstawac i jechac do kliniki na te badania. Oczywiście o odebraniu GBSa zapomniałam, a jakże! jeszcze jak się okaże, że musze odebrac w tym jednym punkcie koło lekarza to mnie chyba szlag trafi :/.

    Agnella jak tam, pospałas cos w międzyczasie? Malutka napewno wkrótce odnajdzie rytm dnia i nocy. Kiedy masz kolejną wizytę położnej? A na ważenie przychodzi pediatra? To też z kliniki w ramach jeszcze pakietu porodowego? W ogóle gdzieś małą zgłaszałas już do przychodni czy szpital zgłosił?

    Ja też w Halloween sie nie bawiłam i nie bawię. Ale lubię jesienne klimaty i gadżety. Teraz na przyjście mojego zespołu w zeszłym tygodniu kupilam taka porcelanową dynię na świeczkę, do tego akcesoria typu szyszki, liście, bieznik, poustawialam wszystko ładnie, taki klimat był. Ale bardziej ze względu na jesien i sezon dyniowy, z resztą nawet krem z dyni zrobiłam :). Nie myślałam przy tym o halloween. nie wiem nawet dlaczego łączy się to święto z dyniami :/? Ja się ciesze właśnie że byłam na cmentarzu, nie byłam na wszystkich grobach rodzinnych jak co roku, ale na tych najbliższych. Teraz juz w ten tłok, jeszcze do toalety bym musiala biegać (godzina na cmentarzu a i tak bylam w toalecie za całe 2 zł :/). A u nas cmentarz wielki i nie ma szans dostac sie samochodem w tym czasie, policja blokuje, tylko komunikacja a ta tłoczna jak nie wiem. Zdecydowanie się ciesze, że byłam teraz.

    A jakies Andrzejki to planujecie :)? ja sobie uświadomiłam że chyba w ten weekend zegarki przestawiamy?? Kurcze będzie szybciej ciemno, juz naprawde taka aura jesienno zimowa się zrobi.

    Agnella ja się własnie zawsze zastanawiałam jak to jest kiedy ktoś tak czeka na Ciebie w domu bo Cie potrzebuje do życia po prostu :). Inaczej jest jak czeka dziecko malutkie na mame a jak czeka mąż czy partner. To musi byc niesamowite. Ja sobie nie wyobrażam jaką trauma musi byc też dla maluszka utrata tej kluczowej osoby, np. własnie matki. Nawet nie chcę myśleć. Już się nie moge doczekac tych chwil kiedy tak jak Ty złapię oddech i wyjdę, a w domu będa na mnie czekać. To już jest inny etap w życiu, bo będziemy / jesteśmy MATKAMI. Dziwnie brzmi, co nie :)? Agnella, przyzwyczaiłas się do tej myśli już, że jesteś Mamą :)?

    Agnella właśnie provag nie jest delikatny :(. Zawiera PEGi więc raczej powinno sie unikać. A tymbardziej w ciąży :(. ostatnio czytałam pozytywną recenzję o emulsji Biały jeleń Probiotic. Ale nie wiem czy i jaki szczep bakterii zawiera. Ja go używam dwa razy dziennie, podmywam się rano i wieczorem. I tylko tego używam do podmywania "tam" :).

    Dziewczyny, pamietajcie tylko że oliwki dla dzieci to na wilgotną skórę się wciera, nie na suchą. Ale lepiej dolac do wody i wykapać dziecko w tej wodzie z oliwką.

    Dokładnie, ten BP Extra Baby nie zawiera tlenku cynku. Jest mylący trochę bo niby służy jako krem zapobiegający odparzeniom, a to normalny kremik do pielęgnacji. Ja będe poki co alantanu używac. Co mnie tylko zastanawialo to fakt, że alantoina jest uczulająca, niektóre dzieci źle reagują na nią. no ale nic to, zobacze jak będzie z synkiem. W razie czego tragedii nie bedzie bo te kremy alantan sa tanie jak barszcz.

    Dzisiaj koleżanka z patologii mi pisała, ktora urodziła 2 tygodnie temu przez cc, że ma sajgon w domu bo to jej 3 dziecko, pozostali chłopcy wprawdzie po 9 i 10 lat, ale mimo wszystko mowi że ciężko ogarnąć taką gromadkę. nie wie w co ma ręce włożyć. Ile dzieci w ogóle planujecie? Ja bym na dwójce chciala skończyć, nie wyobrażam sobie jednego ale tez nie trójkę.

    Dziewczyny ja tez o chrzcinach nie myślę. Tak jak wy bym chciała na wiosnę, ale wiem że zaraz rodzina własnie będzie naciskać. Już jak sie dowiedzieli o ciąży to już pytali kiedy chrzciny i kiedy ślub. Rany boskie, jakby to były rzeczy o których wtedy myślelismy :/.

    Agnella mój chlop ma 193 cm więc wielki jest i ma budowe piłkarza, więc jest kawał ciałka do tulenia :). Bardzo bym chciała by syn wdał sie w niego. Nie wiem czemu, sama na siebie nie narzekam podobnie jak Ty hehe :P, ale jakoś nie wiem... chciałabym by był cały tatuś. To dziwne, bo po 1 zawsze chciałam miec córkę :), i chciałam by wyglądala jak ja. To się wszystko zmienilo jak mojego chłopaka poznalam. Powiem wam, ze nawet się zastanawiam czy drugie dziecko to bym chciała syna czy córkę. Chyba dalej jestem na chłopaków nastawiona. A jak u was? Kas, u Ciebie parka :), to już fakt, Agnella a Ty o chłopcu myślisz czy drugiej dziewuszce? mama mojego chrześniaka zawsze chciala miec dziewczynke i do tego stopnia, że jak urodziła drugiego syna to przez długi czas miał włosy długie bo ona nie chciała ścinać, tak go do dziewczynki upodobnila. Podświadomie oczywiście, ale nie raz się zaliła że szkoda że nie dziewucha. Potem jak jej kuzynce, z którą się nie lubila, urodziła się corka, to wręcz ją znienawidziła. Dzisiaj są wielkie przyjaciółki, strasznie ją ciągnie do corki kuzynki. Trochę to uważam za chore powiem wam. No ale może nie potrafie zrozumiec tego mechanizmu. Ja to się ciesze że w ogóle zaszlam w ciążę, no ale niektorzy cieszą sie z okreslonej płci jakby nie dopuszczali myśli że sama ciąża juz jest niejakim cudem w dzisiejszych czasach.

    Plecy znowu daja mi w kość, ale tym razem lędźwie. jak uwas? Agnella boli Cie coś przy dźwiganiu córci?

    Kurcze ciekawe jaką główke będzie mój synus miał, póki co ok 32 cm. Jak to możliwe że to przez kanał rodny przechodzi, niesamowite :). Wiem że dużo dziewczyn ćwiczy z tym annibalem, to takie baloniki chyba specjalne, gdzie sie dochodzi do jakiegoś obwodu rozszerzania pochwy i tak sie na porod przygotowują. Podobno bardzo skuteczne i mocno pomagają w uniknięciu nacinania krocza.

    Botki wzięłam te brązowe :). Nawet lepiej wyglądają niz na zdjęciu, piekny kolor. W CCC ostatnio tez przeglądałam botki :), nawet dużo mi się podobalo a co roku wybrzydzalam. Kupuj dla siebie, nie ma co, musi byc ta chwila przyjemności tez dla mamy :). A zaraz ciuszki, oj ja tez na to czekam :). W mohito taka kolekcja że już sie nie moge doczekac na sezon wyprzedazowy haha :). Dziecko do nosidełka i na zakupy :).

    Ciekawe do kiedy sie te hemoroidy utrzymują? Wiecie coś? Podobno jak raz sie pojawią to lubią nawracać na pożniejszych etapach życia jak tylko jakies większe zaparcia są czy coś. Ciekawe jak to u mnie będzie ale cos czuję, że jeszcze pan H da o sobie krwiście znać :/.

    Ciesze się że leków coraz mniej, zaraz opdstawie tez magnez. Ale mam tez tak jak Ty Kas, coś mi się lewa lydka zaczyna odzywać, niby to nie skurcze lydki, ale takie dziwne drętwienie coś jakby przed skurczem, i wtedy od razu palce do góry podciagam. Zdarza mi się to jak z wanny wstaję albo z łózka. Mam nadzieję, że na sam koniec skurcze mnie łapać nie będą. Poki co po odstawieniu luteiny jest ok, brzuch dzisiaj nie twardniał normalnie.

    Moj syn wczoraj jak siedziałam to sie prężył do mojej ręki na brzuchu jak nigdy. Normalnie plecki wypinał że aż mnie skóra od naciagania bolała. oj jak on będzie sie chyba tulil jak się urodzi, do łóżeczka go spokojnie nie położę :).

    Agnella to musi byc cudowne tak patrzeć na córcię i jeszcze jak ona oczkami wodzi. Nie mogę się już doczekać tych chwil. I te pierwsze nieświadome usmiechy, wiesz że dziecko jest szczęśliwe i aż się człowiek wzrusza prawda :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 26 października 2016, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam dziewczyny po nocce? Powiem wam, że wczoraj straszliwie bolały mnie lędźwie wieczorem. Masakra :(. Mój chłopak jak mi masował to powiedział że to mięśnie grzbietu i po prostu mam za słabe :(. Niestety brak ćwiczeń w ciąży daje mi sie we znaki. Przez cały wieczór po masażu bujalam biodrami, siedziałam w rozkroku i robiłam ćwiczenia etc. Pomogło. Dzisiaj jednak jak sie obudziłam to bolą plecy na górze z kolei :/. Jak życ :(. Zaraz zapodam sobie jakieś ćwiczenia na kręgosłup bo inaczej nie dotrzymam tych 3 tygodni :(.

    Wczoraj miałam badania w klinice, wypełnilam ankiete, teraz czwartek, piatek i sobota mam dokładnie notowac co zjadłam. O wynikach badan będę poinformowana mailowo - w sensie o alergenach. Jestem ciekawa na co mam uczulenie, może to pomoże coś przy diecie laktacyjnej? Do karty ciąży wkleiła lekarka naklejke o tym że biore udział w badaniu i że po porodzie nalezy pobrac krew pępowinową. pojemniki do pobrania będa czekac ale na wszelki wypadek mam wysłać sms z nazwiskiem i że jade do porodu. Obojętnie czy cc czy sn. Dziecko będzie miec robione badania genetyczne z krwi pępowinowej na alergeny a klasie IgE, oraz konsultacje w 3, 6 i 12 miesiącu życia oraz pobranie krwi w 12 msc życia. Zobaczymy co tam wyjdzie nam. Wszystko w kierunku alergii pokarmowej i atopii. Ciesze się z udziału w tym programie, może nam pomoże jeśli coś się będzie działo, wystąpia alergie etc. Przynajmniej będę miała darmowe konsultacje w klinice alergologii dziecięcej bez skierowania. Lekarka bardzo fajna, zdaje sie kompetentna.

    Muszę zadzwonić do diagnostyki i zapytać o ten nieszczęsny wymaz. Obym mogla go odebrać w punkcie kolo mnie.

    Ale śpiąca jestem. Znowu wstałam przed 9 i chyba zaraz się polożę. Na szczęście dzisiaj nie musze nigdzie wychodzić, a moj chlopak na kolację służbową leci. Dopakowalam torby do szpiytala, uporządkowałam je. Jeszcze będę musiała spakowac tylko pastę do zębów, provag i laktator i jestem gotowa na poród :).

    Agnella jak dzień minął? Jak córcia i karmienie? Kas, jak skurcze, cisza przed burzą :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 26 października 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze,ja śpię w nocy jak zabita. Przez dzień pełna energii,sama siebie nie poznaję.
    Skurcze zwlaszcza popołudniu i wieczorem znowu większe,do tego ten ból jak na okres i kłucie w szyjce,mam wrażenie że się dalej rozwiera,głównie jak chodzę to te skurcze mnie łapią,chociaż wczoraj podczas siedzenia też. No jeszcze równe 3tyg.do TP wg OM :-) Kasiu a jak u Ciebie z objawami?

    My wczoraj byliśmy z córką na bilansie i kurcze ma asymetrie lopatek:( zapisalismy ją do ortopedy na luty:/ ma robić ćwiczenia korekcyjne w szkole i basen. Cholera trochę mnie to podlamalo:( faktycznie ma nierówne te lopatki.eh

    Kasiu dosyć ciekawe te badania i cały program. Warto skorzystać.

    Rzeczywiście teraz zegarki przestawiamy,zupełnie o tym zapomnialam. My w sobotę odprawimy córce urodziny dla rodzinki :-) a za 2tyg.ma zabawę z kolezankami.

    Ja dziś popołudniu idę jeszcze do rodzinnego po zapas Euthyroxu :-) a w poniedziałek badania i wizyta za tydzień. Te ostatnie 2tyg.bardzo szybko mi minęły. I pomyśleć że to już końcówka i w sumie możemy rodzić w każdej chwili :-)
    Torbę też mam spakowana,jeszcze tylko przed wyjsciem kosmetyki będę musiała dopakowac.

    Ja zauwazylam,że jak w nocy bolą mnie te.boki to za dnia mam później większe skurcze i klucia,a jak noc ok to i dzień w miarę spokojny,więc to pewnie tak okresowo postepuje.

    Agnella co u Ciebie? Jak po nocy?

    U nas dziś brzydko,deszcz pada:/

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 26 października 2016, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas u mnie objawów brak. nie mam twardnień, jedynie mały sie rozpycha straszliwie. A będzie jeszcze bardziej zapewne. Teraz po odstawieniu luteiny widze, że sluzu jest dużo, ale przezroczysty. Oprócz bólu plecow i zgagi od czasu doc zasu nic mi nie dolega. Ciśnienie mierze i też w normie. A Twoje ciśnienie też ok?

    no napewno rozwarcie postępuje :), ale pewnie powyżej 3 cm nie bedzie jak zajedziesz do szpitala. Czytałam że u wieloródek to maks 3 cm sie robi do momentu wystąpieniu pierwszych skurczy. Potem oczywiście 10 cm może sie zrobić w 2 godziny, ale napewno nie bedziesz z wielkim rozwarciem chodzic przez kilka dni :). Napewno poród przebiegnie Ci sprawnie. Jak będe miala cc to w tym terminie co Ty z TP :).

    u nas dzisiaj też straszna pogoda, już lepiej nie bedzie :(. A zawsze na wszystkich swiętych slonecznie było.

    Ja mimo że noc przespalam to i tak mi plecy dokuczają. Rany, nie wyobrażam sobie jak ludzie otyli albo kobiety z wielkimi cyckami sobie z tym radza, to permanentny wtedy ból jest. A niektóre kobitki od połowy ciąży bole pleców, straszne :(. Miałam kiedyś koleżanke w poprzedniej firmie ktora miała ogromne piersi. Śmiali sie z niej ludzie, mimo że wszyscy dorośli pracownicy korpo, jak ona mówila że kręgosłup jej siada i myśli o zmniejszeniu. Ja się nie dziwię że chciała zmniejszyć. Ciężar na górze czy na dole, to wazy swoje i musi być to cholernie bolesne i dokuczliwe. Podobno basen super na takie rzeczy, ale ja nawet o basenie na tym etapie już nie myślę.

    Kas, nie martw sie łopatkami, to nic powaznego i lekarz nie był zaniepokojony. Ja za młodu chodziłam na gimnastyke korekcyjna. Nie wiem jak wy, ale pamietam że w tamtych czasach wiele dzieci mialo problemy ze skolioza, i podobnymi dolegliwościami. A gimnastyka korekcyjna to byl standard w szkole bo tyle dzieci miało problemy ortopedyczne. Basen faktycznie może tu pomóc, jazda konna powinna też jakby córka miała ochotę :). Ale domyślam sie, że się martwisz, bo to dodatkowy stres jednak jak coś się u dziecka dzieje. Ale prawidlowo dobrane ćwiczenia powinny zniwelowac problem.

    Ja nie moge uwierzyć że jutro wizytuję. Zleciało nie wiem kiedy. A kolejna wizyta za tydzień w czwartek, a potem... nie wiem czy już jakaś będzie do terminu porodu jesli byłoby cc.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 26 października 2016, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie ładne nowe suwaczki :-)

    Ciśnienie mierze od dluzszego czasu codziennie i jest ok. Śluzu też mam więcej właśnie,i Mały rozpycha się na całego :-)
    Brzuch mam wrażenie że z dnia na dzień coraz niżej,jak siedzę to udami go podpieram hehe;-)
    Najgorsze teraz będzie to wyczekiwanie kiedy się zacznie,staram się o tym nie myśleć,samo przyjdzie,ginka oceni szyjke za tydzień,jestem bardzo ciekawa,a może wcale nie rozwiera się bardziej,pozostaje czekać.
    Super,że masz jutro wizytę. Jak Mały będzie dalej miednicowo to pewnie cc gin Ci ustali :-) chyba że fiknie? :-)

    Z tymi lopatkami trochę się podlamalam,sama mialam z tym problem,ale chyba z tego wyroslam bo jest ok.
    Póki co gimnastyke korekcyjna ma w szkole,do tego wf i na basen z mężem chodzi raz za czas,teraz przydaloby się częściej,a że lubi to może choć raz,dwa razy w tygodniu da radę.
    Nie wiem czy to nasza wina,mam oczywiście wyrzuty sumienia,że jej nie dopilnowalam podczas siedzenia itp. No oby nie było za późno na jakies ćwiczenia,bo cholercia 7lat jej za chwilę stuknie eh

    Ja też nie mogę pojąć jak ludzie otyli funkcjonuja na co dzień,tyle jest facetów z takimi piwnymi brzuchami,no masakra,jak spać,siedzieć? Nie dalabym rady na dłuższą metę.

    Ja zaraz zbieram się do rodzinnego,potem obiad,dziś zrobilam gulasz,jakieś zakupy i tak dzień znowu zleci.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 26 października 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak mi sie zechciało na sam koniec zmienić :).

    Ciekawe jak tam nasza Agnella. Pewnie pada biedna ze zmęczenia i karmienia małej.

    Kas mysle ze niewiele mogłaś zrobic zeby ustrzec córkę przed tymi łopatkami. W szkole czy wczesniej w przedszkolu przecież nie upilnujesz. A to były jakies rutynowe badania czy cos Cie zaniepokoiło? Młode organizmy maja to do siebie ze sie naprawia a nam starym juz nie za wiele pomoże :).

    Ja gulasz jutro będę robić :). Ciągnie Cie do jakiegoś określonego jedzenia? Mnie bardzo do makaronów. Zawsze lubiłam ale teraz bym jadła codziennie. Zupełnie jakby mi weglowodowanow złożonych brakowało :/.

    Tez jestem ciekawa czy dostanę skierowanie na cc. Ale raczej nie, dopiero 3.11 podejrzewam. Doktor wspominał ze w tydzień przed cięciem mnie wpisze do kajeta w szpitalu. I powiedział ze jak nie obróci sie do tego piątku w zasadzie to matematyka daje nam 1% szans :(.

    Ja już normalnie tez usiąść nie moge, cycki na brzuchu bez stanika, ale ja mam wysoko brzuch. Ciekawe jakie to uczucie jak on opada, musi być Ci dziwnie. Grawitacja mocno ciągnie w doł. Pachwiny cie nie bolą?

    Kurde okazuje sie ze laboratoria diagnostyki maja rożne serwery i moze sie okazać ze nie odbiorę wyników nigdzie bliżej :/. Będę jeszcze jutro dzwonić i sie dowiadywać czy gdzies blisko mnie można. Jak żyć :/.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2016, 16:27

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 26 października 2016, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na szybkiego, padnięta na maksa, padam na łeb i szyję. Po za tym musiałąm jeszcze do biura w sprawie macierzyńskiego jechac, znowu coś podpisac, a niedawno byłam tam przecież i załatwiałam becikowe.
    Małą nie spała, jak nie cyc,to tlulić się chciąła na zasadzie brzuszek do brzuszka albo noszenie na rękach. Nie mam kiedy się położyć,bow ciągu dnia tez daje czadu.
    Teraz z jedzeniem też się zmieniło, miała pory, ze 8-9 razy po 20min, teraz dużo częsciej i potrafi tylko po 10-15min, czasami wypluwa cyca i dopiero po chwili je. Kupki robi, sporo, więc chyba się najada boję się, że do soboty nie przybierze.
    Jadę wtedy na poziom bilburiny i ważenie.
    Chcę karmić i będe, ale teraz wiem, dlaczego kobiety mówią, że tracą pokarm ;-) Tak po prostu dziewczyny przestają karmić, traca na to cierpliwośc, przychodzi kryzys i dobrze tak rzucić hasłem.
    Moja mama mi szczerze też to powiedziała, że jak kobieta nie chce karmić, traci na to siły to się tłumaczy brakiem pokarmu.
    W końcu udało się wyjśc na I spacer, dzień bez deszczu, może nie jakiś ciepły, ale słoneczny.
    Niby wózek ciężki, ale dobrze się prowadzi.
    Kasia, Twój też będzie wzrotny i wygodny :-)
    Kasia, jakie ładne suwaczki, coraz bliżej porodu....:-)
    Jutro wizyta, ale minęło :-)
    I niedługo poród będzie omawiany, jeny, naprawdę czas leci.
    A synek dalej siedzi sobie w starej pozycji? Widocznie tak ma być i tyle.
    Ciekawete badania, fajnie,ze bierzesz udział.
    Kas, większość dzieci ma podejrzenie asymetrii łopatek, skrzywnienia kregosłupa, ale to nic powaznego, trzeba po prostu sprawdzić u ortopedy. Pewnie sie okaże,że jest ok, a nawet jak coś wyjdzie, todelikatnie, sa ćwiczenia korekcyjne.
    Pediatra czy lekarz rodzinny może sobie stwierdzić, zobaczysz co powie ortopeda.
    U mnie czesto były podejrzenia na bilansach krzywego kręgośłupa, łopatek, jak byłam u ortopedy jednak w porządku było.
    A basen jest dobry na wszystko. Nic nie obciąża i jest dobrą formą rekreACJI.


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 26 października 2016, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella my niedługo też po nocach jak zombie będziemy chodzić,więc nie będziesz sama. Dobrze,ze rana dobrze Ci się goi,bo jakby miała jeszcze boleć to w polaczeniu z niewyspaniem mieszanka wybuchowa:/
    Ale Mała fajnie je,na pewno dobrze przybiera,o to bym się nie martwiła. No i spacer zaliczony,super,spała w wózku? :-)
    Położna jeszcze Was odwiedzi?

    Kasiu 1% to niewiele albo aż;-) zobaczysz co gin znowu powie,uparty ten Twój synuś,typowy skorpion;-)

    U lekarza byliśmy na rutynowej kontroli,bo do szkoły potrzebowaliśmy. I jak tak patrzę,to rzeczywiście ma nierowne te łopatki:/ może nie jakoś bardzo,ale jednak. No nic pozostaje nam tylko czekać te 4ms do ortopedy,zobaczymy co powie. Póki co dużo ruchu,korekcyjne i basen.
    Wogole wzielismy się jeszcze za mały remont pokoju córki,zrobiliśmy przemeblowanie i kupilismy nowe łóżko z materacem :-) wybralam też taki jak dla Małego z pianki termoelastycznej,bo wcześniej miała zwykły piankowy,może to wpłynęło na te łopatki hm
    Łóżko super,takie już trochę młodzieżowe :-) wszystko idealnie się skomponowalo.

    Kasiu ja w tej ciąży najwiekszy pociąg mam do pomidorów,teraz czasem coś mi się nagle zachce,ale to takie jednorazowe przypadki raczej;-) makarony też lubię :-)

    Najgorszy problem mam z siedzeniem,siedzę w dużym rozkroku hehe i ten brzuch na udach się opiera,u góry mam luźno i napiera w dół,na pęcherz. Ale za to super mi się oddycha. Przy córce brzuch do końca miałam wysoko,teraz niżej ale jeszcze do końca też nie jest opadniety.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 26 października 2016, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella pozazdrościć tych spacerków, ja juz nie moge sie doczekać az z synkiem będę wychodzić :). Super sprawa :). Wlasnie, przespała spacer?

    Z pokarmem sie nie poddawaj. Fakt ze brzuszek dziecka rośnie i nie jest powiedziane ze ciagle bedzie jadac tak samo. Nie wiem czy zaglądasz czasem na październikowe mamy. Ja ostatnio poczytuje to tam powiem ci dziewczyny maja problemy. Wiele rzeczy wychodzi w trakcie pierwszego miesiąca, zmieniają sie pory i rytmy karmienia, niektóre dziewczyny juz na zmianę kp z mm, pierwsze kolki, odparzenia, trądzik niemowlęcy itd. Wszystko przed nami :P. Najważniejsze chyba wsparcie i fachowa pomoc Np położnej wlasnie czy rodziny by ogarniać codzienne obowiązki.

    Agnella a miałaś badana hemoglobinę? Te październikowe mamy pisza ze im pospadała do 8! Kurde skoro ja sie faszeruje tym sorbiferem to mi na bank tez spadnie strasznie :/.

    Mnie do pomidorów wlasnie przestało ciągnąć. Dzisiaj nie byłam w sklepie a zachciało mi sie owoców i ciagle walczę ze sobą zeby zejść do żabki po jakies winogrona czy cos. Wlasnie na cos soczystego mam straszna ochotę. Ale jutro zakupki to kupie winogrona. Dzisiaj juz mam lenia by gdziekolwiek wyjsć.

    I firanki i zasłony do odbioru sa :). Moze uda sie zamontować z początkiem tygodnia. Jeszcze tylko lamp brakuje i bedzie wszystko. Potem jakies dodatki kupimy typu obrazy czy ramki na zdjecia i powiesimy bo wszystko luzem stoi.

    Kas, podobno najlepsze materace sa z czystego lateksu. Ja akurat taki kupiłam bo u mnie w hurtowni wszystko było na zmianę z kokosem albo gryka :/. Nawet te termoplastyczne czy cos miały w sobie kokos. Ten lateksowy był droższy niz lozeczko dla dziecka. Zobaczymy co to warte. Wiem ze sa specjalne jakies materace ortopedyczne, nie wiem wlasnie czy to nie te z pianki elastycznej? Córka zadowolona z przemeblowania :)? W ogóle to juz sie pewnie nie moze braciszka doczekać :)?

    Wlasnie synek to typowy skorpion :). Kurcze nie dość ze w listopadzie rodzą sie seryjni mordercy to jeszcze skorpiony :/. Oj bedzie chyba trudnym i upartym chłopakiem, po mamie :).



    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 27 października 2016, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nocka minęła, wyspałyście się :-)?
    Pięknie, zaraz 38tc!!!!!:-)
    Kasia, co ma być to będzie. To fakt, Skorpiony to uparciuchy, w końcu mam męża spod tego znaku i brata ;-)
    Pewnie wizyta wieczorkiem? I nie możesz się doczekać.
    Czekam na relacje.
    No z tym kp to raz lepiej, innym gorzej. Ale grunt to karmić i nie podddawać sie.
    Wczoraj miałąm lekki kryzys, taki ogólny, zmęczenie sie też na to nałożyło, czułam sie jak jakas podła matka i w ogóle itp.
    Za to u mnie nocka lepsza, córeczka łądnie już jadła i mnóstwo kupek. Wydaję mi się, że córka tak rozkłada porcję. Póki co rośnie, na styk wchodzi w ciuszki 56cm, szok, bo były za duże, szybko toleci i tyje, nózek już nie ma takich kruchych.
    Jednak te ciuszki szybko pójda w odstawkę. Zakładam jej też 62, trochę za duże, ale nie razi ;-)
    Zaraz puszczę partię prania.
    Z tymi pomidorami może Twój organizm szykuje się do laktacji.
    Ale, ale....Ja jem pomidory co 2 dzień, do śniadania 2-3 plasterki.
    Wczoraj córeczka miała dwie krostki, w stylu tradzik, ale dziś już nie ma.
    Nie wiem, może to po biąłej bułce i klepowej wędlinie, po tym chyba wyszły.
    Kasia, owocki zdrowe, lepszeniżsłodycze, jedz ile wlezie,przy kp tez można, ale sa pewnie ograniczenia.Ja pokochałam dżemik z Lidla 100%, słodozny sokiem jabłkowym, bez żadnych gum i dodatków, polecam.
    Podczas kp można dżemy z jezyn, malin, owoców lesnych,czarnej porzeczki i jagód.
    Super, że firany i zasłonki do odebrania, już chyba masz wszystko w domu ogarnietę z tymi rzeczami kosmetycznymi, nic tylko rodzić:-) Humor pewnie masz dobry :-)
    Jakie kolorki zasłon wybrałaś?
    A ja jeszcze sówek nie powiesiłam, jutro chyba to zrobię, jak mąż pojedzie na agro.
    Powiem szczerze, że mąż pomaga, ale przez moje niewyspania czepiam się go.
    W nocy i tak ogarniam Malutką ja, mąz nie ma cycka..ale w ciągu dnia mam jakies złoścido niego, np. jak widze jak usiądze na kompie. Ale ja też siedzę, jak swoje zrobię przecież.
    Zresztą same zobaczycie jakie to nastroje będa, jeszcze trochę ;-)
    Ale ogólnie nie jest żle i na plus, nie to, że straszę, tylko tak czasami się zbiera.
    Juleczka na spacerku pięknie przespała, ale czułam się dumna, szczęsliwą mamusia, no coś wspaniałego. Dziś też łądna jesienna aura i zabieram córcię na małą wojaż wózeczkiem.
    No i dziś wizyta położnej.
    Szczerze to już upierdliwe są te wizyty, haha
    Dobrze, że zostały chyba z 2 ;-)
    U mnie zarówno żelazo i hemo drastyczna. Aprzedciąża miałąm takiedobre, szok.
    Biorę ferrum dalej, możecośpomoże.
    Dobrze żelazowidac...pooczach, tzn.po dolnej powiece, tak przy górze, jak czerwone to zawsze wysokie żelazo miałam, a jak blade to niskie.
    Haha, pamiętam jak ja siedziałąm w rozkroku, i brzuch sobie leżał.
    Albo jak jeszcze nie opadłjak cycki na nim leżały :-)
    Muszekonczyć, córcia wstała,odpiszewiecj pózniej ;-)



    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 27 października 2016, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella my 38 tc a Twoje dziecie ma juz 2 tygodnie :). Szybko teraz bedzie leciec, ciezko uwierzyc. Wlasciwie to zdalam sobie sprawe ze ciaza wlasciwie donoszona i w kazdej chwili moge zaczac rodzic. Oczywiscie nie zakladam tego, ale w teorii moga odejsc wody, pecherz peknac, wszystko. Tymbardziej jak termin cc bedzie tylko pare dni przed tym z OM. A u Kas to rozwarcie to juz w ogole moze szybko pojsc :).

    Agnella ja sie szykuje powoli do porodu, dzisiaj zastanawialam sie czy wziac wodoodporny tusz do rzes do szpitala (wodoodoporny zeby mi nie splywal jak bede sie nad dzieckiem rozklejac :D), i czy nie pomalowac sobie rzes przed cc hahaha :). Jak odwiedzilam jakis czas temu kolezanke z patologii to ona lezala na sali z dziewczyna, wysoka i szczupla jak modelka, drugi dzien po cc a brzucha nie miala (w ciazy przytyla 6 kg), rzesy wytuszowane ladnie, paznokcie fikusnie pomalowane, mozna bylo sie smiac czy dziwic, ale tak patrzylam na nia i zazdroscilam ze po operacji wziela sie nawet za makijaz oczu :). Do tego bardzo sympatyczna, wiec nie jakas paniusia, nie razilo. No bo jak to, sala operacyjna, polozne, studentki i moze moj lekarz a ja nieumalowana?? :). Dzisiaj z rana poprawilam sobie frencha na paznokciach, wszak dzisiaj o 18 wizytuje :D.

    Agnella a masz since pod oczami teraz? Nie jest Ci slabo przez ten niedobor zelaza? Ja sie zaopatrzylam w krem pod oczy alterry, fajnie nawilza pod oczami, mysle ze dobry kremik tez by Ci pomogl. Przynajmniej wizualnie. Slyszalam ze Sylveco jest tez dobry. Wlasnie anemie bardzo mocno pod oczami widac. I po cerze.

    Beda wzloty i upadki, oj czuje ze my Ci tu bedziemy mowic jak jest ciezko, a Ty nas bedziesz pocieszac ze to chwilowe i minie :). Na 100% :). Ja sobie zdaje sprawe ze moze byc ciezko miedzy mna a moim chlopakiem, jestem przygotowana na to. Tez hormony robia swoje i nic nie zrobimy z tym. Trzeba zacisnac zeby ale jedna i druga strona.

    Dzisiaj podjedziemy tez do mamy chlopaka po pilke bo mi zalatwila. Plecy ciezko, wczoraj wieczorem bylo,lepiej, ale ogolnie bola troche. Ciezko pozycje do siedzenia znalezc :(. Zaraz jade na zakupy, zalatwic ten wynik GBSa i moze zdaze po zaslony. Zaslonki sa w bardzo jasnym szarym kolorze a firany biale, ale tak mniej wiecej od dolu do 1/3 wysokosci ida poziome szaro srebrne paseczki. Sa sliczne :). My w sypialni mamy lozko w jeszcze jasniejszym szarym kolorze, drzwi szafy tez odcien szarosci, ale nie bedzie przygnebiajaco bo podlogi w kolorze drewna, taki braz, jedna sciana burgund a druga bardzo jasny fiolet. Wiec barwy sie nie beda klocic. I sypialnia gotowa, jeszcze tylko lozeczko wstawic :). Agnella sowki w chwili wolnej przylepisz na sciane, jeszcze znajdziesz czas. Ale domyslam sie ze juz bys chciala to zrobic zeby zobaczyc w pokoju inny akcent i oderwac sie od karmienia i przewijania. I miec satysfakcje ze samej zrobione :)

    Mysle ze krostki nie od pieczywa i wedliny. Dobrze ze jesz biale pieczywo, takie jest wlasnie wskazane przy kp, a inne zboza dopiero ok 5-6 miesiac zycia. Te krostki sa raczej kwestia pielegnacyjna i bynajmniej nie dlatego ze buzke sie zle czysci :). Neonatolog nam mowila o roznych wysypkach etc, ze to normalne i nie zwiazane z dieta czy pielegnacja, po prostu dojrzewa skora niemowlaka i rozne na niej rzeczy moga sie pojawiac, niektore to resztki hormonalne z zycia plodowego. I same znikaja.

    Ja ciagle nie wiem do jakiej przychodni dziecko zapisac a jak nie zapisze to polozna srodowiskowa nie przyjdzie. A w sumie bym chciala, bo jednak co ze szkoly wynioslam to zaraz bedzie metlik i tak i masa pytan, wiec sie takie rady przydzadza. Ale np do mojej kolezanki zglosila sie dopiero po 3 tygodniach czy nawet pozniej, to jej kolezanka powiedziala ze teraz to jej dziekuje. Bo w czym jej juz miala pomoc? Akurat z dzieckiem bylo wszystko ok. Karmila, przwijala, kapala, to w czym tu pomagac. Szwy dawno rozpuszczone. Wiec sie nie dziwie ze masz podobne odczucia :).

    A jak szwy wlasnie, rozpuscily sie juz pewnie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2016, 10:08

    zem3i09kl173cczw.png
‹‹ 157 158 159 160 161 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego