Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak mija Wam dzień?
    Ja dziś byłam na długim spacerku, u Babci fajnie czas minął.
    Dwa prania, prasowanie i leci sobota sylwestrowa.
    Czekam własnie na męża, nawet nie zdążyłam pomalowac paznokci, siebie jakoś ogranąć.
    Kas, Jak rózowe kupiłaś to fajnie, bo takie kobiece wtedy sa te timberki.
    Na spacerki będziesz miałą i fajnie będziesz wyglądała.
    Ja jeszcze chcę kupić sobie kurtkę zimowa, może na goodlooking się zaopatrzę, kupowałyście tam?
    Jask odbijacie swoje maluszki? Taki zwisek jak ja to nazywam z ramienia, rączki dzicka wiszą na naszych plecach, przytulone dziecię w pionie do naszej klatki piersiowej czy na rękach w pionie?
    Zauwazyłam, że u mojej córci dominuje prawa str, nawet głowkę tak często kładzie jak ją mam na rękach, tak ją wykręca z tę stronę. Wtedy chyba trzeba tez uczyć na lewą, aby asymetrii nie było?
    Czasami się wygina, nie wiem, to chyba może być własnie wzmożone napięcie nerwowe?
    Kas, Twój synek po prostu nie lubi takie leżenia na brzuszku.
    Jak przygotowania do Sylwka? Ja jeszcze na sportowo, pewnie po 21 pójde spać, aby mąz zbudził mnie na życzenia noworoczne ;-)
    Moja kupki robi z grudkami zóltymi.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, ale śliczny Twój synuś.
    Ja zapominam o wit. D często :(
    Dokłądnie, szybko mija ten rok, niedawno w ciązy byłysmy, ba, dowiedziałyśmy sie dopiero..a tu sa na świecie nasze upragnione maluszki :-)
    Kasiu, ładnie na cycu przybiera Twój Filipek.
    Ale macie smakołyki, ja nic nie zrobiłam, jedynie kanapki i sledzia.
    Może tesciowa da coś męzowina wieczór, ale się rozleniwiłam ostatnio, mało gotuję.
    Po pietruszce ewidentnie coś się dzieje z kupką.
    To duże wsparcie takie spacerki, w ciągu 1-1,5 godz można zdziałąć wiele.
    Zabawy to świadome sa od 4 miesiąca, nawet i póżniej.
    Jeszcze raz wszytskiego najlepszego, najpiekniejszego na 2017 rok :-)!!!!!

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robert zasnął,petardy strzelaja,zza ścian gra muzyka,chyba czeka mnie nieprzespana noc;-) córka u dziadków,puszczają petardy z mężem,zostaje tam na noc. Ja mam dziś wilczy apetyt,zjadlam kolację,teraz babkę,mam jeszcze ciasteczka świąteczne.
    Odnośnie natki pietruszki to jadlam sporo ale mi nie służy tzn.wzdecia mnie po niej męczyły więc odstawilam.

    Agnella ja odbijam przytulajac do klatki piersiowej. Nam ta poduszka head care fajnie wpływa na asymetrie tzn.Robert ładnie odwraca główkę już w kazdym kierunku a nie tylko w prawo jak na początku. A Julka w jakiej pozycji ma tą główkę w prawo,w łóżeczku też? Może poschodz do niej z drugiej strony,nam też to pomoglo. To bardziej asymetria chyba niż wzmozone napięcie.
    Z tym unoszeniem glowki to podnosil tak tydzień temu jak Twój Filipek Kasiu a od tygodnis ma jakiś bunt,marudzi okropnie,na brzuchu be,tylko na rekach najlepiej. Dam mu jeszcze czas. Cwiczymy na przewijaku właśnie i tu mu najlepiej to wychodzi.

    Ja wit.D pilnuje akurat. Córka miala niski poziom i pocila się nadmiernie.


    Pandora Essense jest śliczna :-) ja dostalam tym razem z Kruka.

    Kasiu jaka mate zamowilas? Ja swoją też muszę chyba wyciagnac.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 06:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak po Sylwku?
    Ja wypiłam winko domowej roboty, od turystów i mm podawałam, teściowa dała wiktuały na Sylwka i objadłam się jak bąk na noc ;-) Wytrwałam do tej ważnej godziny, nawet dłużej posiedziałąm z męzulkiem, znowu łożko się zawaliło ;-), humor mam dobry. Oby taki cały rok ;-) :-)
    Teraz szybkie śniadanie, kawka, zaraz karmienie Juleczki.
    Petardy nie zbudziły Juleczki, za to mój piesek był niespokojny.
    Ale rok szybko zleciał, jak pomyślę, że mam już dziecko, taka szczęsliwa jestem.
    wczoraj jak rozmawiałąm z mamą podczas zyczeń po 12 to się wzruszyłam...
    Jednak jak porozmaiwałam wczoraj ze znajomymi przez tel to wielkie szczęscie donosić, urodzić zdrowe dziecko. Cieszę się, że żmud starań za mną.
    Kasiu, jaką wodę dawąłaś do butli jak mm musiałaś synusiowi dawac- z kranu gotowaną 5 min czy żródlaną, do zagotowania?
    Kas, ja też tak odbijam, bo ta na zwisek dziecka rączkami na naszych plecach nie zdaje egzaminu, przynajmniej w moim przypadku.
    Jak Wam noworoczna niedziela się zapowiada?
    U mnie mąż zaraz na agro, a ja do rodziców na obiad wstąpię z Juleczką.
    Musze uwazac na policję, moje auto nie przeszło przegladu, bo emisja spalin przekroczona.
    Ja jestem jeszcze przed wyborem maty, naprawdę nie wiem, którą wybrac,bo jest ich bardzo duzo i rózny przedział cenowy.
    Kas, ja wczoraj się tak najadłam, winka do tego, myslałam, że peknę, ale jakaś ochota i ten luz był. Teraz Nusbeisser się do mnie uśmiecha.
    Dieta lżejsza od...poniedziałku. Czekam na pas poporodowy, jeszcze idzie paczka i biorę się za siebie, do chrzcin jeszcze trochę czasu :-)
    Dziś jeszcze ostatni dzień szaleństw :-)
    U mnie też bunt na pokładzie, więcej płaczu bez powodu, noszenie na rekach, jak za wolno i bez lekkiego kołysania tez zle i zaraz ryk, inaczej Juleczka nie zasnie.
    Dziewczyny, jeszcze raz wszystkiego dobrego w 2017 i spełnienia marzen :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 08:15

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wszusykeigo dobrego raz jeszcze w Nowym Roku :). Przede wszystkim by nasze pociechy były zdrowe bo to najważniejsze.
    Nam Filip Dał do wiwatu wczoraj. Marudził na zmianę z płakaniem i jedzeniem cyca prawie do północy. Na dwie minuty przed północą usnął twardym snem na piersi i dał nam pooglądać fajerwerki :). Obudził sie znowu 10 minut po północy i znowu cyc az do 01:30. Taki marudny dzień miał a raczej noc. A na spacerze był 2 godziny i kąpiel to myśleliśmy ze bedzie wykończony i dotleniony ale gdzie tam. Juz miałam nerwy na niego ale wybiła północ spojrzałam na niego śpiącego i sie wzruszyłam ze ten 2016 był taki i przyniósł mi wlasnie jego. Za to wszystko dał mi pospać az do 07:30, czyli prawie 6 godzin przerwy! Cycki pełne i sie zakrztusił z tego wszystkiego a jak go położyłam na brzuszku sobie to ulał taka ilość - czy raczej zwymiotował, ze musiałam mu ubranka przebrać. Echh.

    Dziewczyny ja odbijam brzuszek do brzuszka, inaczej On nie odbije. Teraz ju przy każdym posiłku praktycznie odbija i przy zmianie piersi tez odbijam.. A wy?

    Ciasto wyszło mi przepyszne :), objadlam sie i do tego sałatka warzywna ale bez marchewki. I szampan piccolo rządził haha :). Na obiad zjedliśmy makaron z pomidorkami i szynka parmenska i indykiem i cukinia, ja pomidorki odkładałam ale i tak całość za ciężka była bo znowu na kiblu wylądowałam. Oj nie służy mi takie jedzenie. Dziewczyny ja mam lekko odstający brzuszek nad blizna, ale nie martwie sie tym i pasa nie będę używać. Waga zjechała znowu i wazę 54 kg, jeszcze dwa kilo i waga sprzed ciazy.

    Słuchałam muzyki jeszcze jak Filip usnął, strasznie podoba mi sie Królowa Łez Chylińskiej.

    Kas a jak ta poduszka działa ze Robcio glowe tak ładnie z jednej strony na druga daje? Ona to jakoś wymusza? Jaki masz rozmiar tej podusi? U mnie Filip tez woli jedna stronę (. Agnella tak jak Kas pisze można zagadywać dziecko i podchodzić z drugiej trony, zabawki wieszać nad łóżeczkiem po tej nielubianej stronie. Ja myśle ze z czasem sie wyrówna.

    Siostra chłopaka nam zamówiła w prezencie matę. Wybrałam taka:

    http://www.smyk.com/fisher-price-muzyczna-mata-edukacyjna.html a to dlatego ze ma grające przyciski na ziemi a chciałam wlasnie aktywizować Filipa na brzuszku. Mimo ze chciała kupić nam te:

    http://www.lelushop.pl/pl_PL/p/Mata-Edukacyjna-Rainforest-Fisher-Price-K4562/282?gclid=Cj0KEQiAy53DBRCo4en29Zvcla0BEiQAVIDcc9bJwjGO0Zdbqg-qzUlRbO46sQSRWEbfFH6lAw7Yya4aAju38P8HAQ

    Ale stwierdziłam ze On juz ma grające i świecące zabawki nad łóżeczkiem wiec na macie juz sobie daruje.

    Wszyscy mówią ze Filip do tatusia jak dwie krople wody. Hmmm bo ja wiem. Oczy chyba jednak po ojcu :).

    Kas a jak ten niedobór wit D W wieku niemowlęcym był? Jak Dicoflor, daje radę?

    Dzisiaj lepie pierogi. U teściów na wigilie jadłam specjalnie dla mnie zrobione pierogi z jagodami i były tak przepyszne ze postanowiłam sama zrobic. Niebo w gębie mimo ze bardzo nie lubie pierogów z owocami.

    Agnella to znowu sama rządzisz. A nie myślałaś by z mężem na agro czy juz Ci sie agro przez te lata znudziło :)?

    Dziewczyny śnieg u was pada? Ja sie nie moge doczekać az Filip podrośnie i bedzie z tata na sanki chodził :). Ja z dzieciństwa najbardziej te momenty z ojcem pamietam. I jak mnie na lody zabierał po drodze z przedszkola :). A wy macie jakies fajne wspomnienia?

    Agnella ja gotowałam wodę z kranu ale... potem sobie pomyślałam ze ta woda to przecież z kamieniem z czajnika etc. Teściu mi ciagle mówił ze powinnam ze dwa razy ja wygotowac az w końcu kupił nam wodę dla dzieci z Babydream z rossmanna, babywasser sie nazywa. Oczywiście nie użyłam bo sobie pomyślałam ze to fanaberia.

    Agnella zazdroszczę szaleństw z mężem, u nas nic... moj facet nie jest chyba kompletnie zainteresowany :(. Zastanawiam sie czy to nie dlatego ze chodze często bez makijażu i w piżamie wieczorem dwuczęściowej, mało seksi. I z cyckiem na wierzchu, czuje sie czasem strasznie nieatrakcyjnie :(. I tez nie ukrywam ze boje sie tego seksu bo podobno seks po cc bywa bolesny... No ale w końcu zacząć trzeba :).

    Agnella mojemu chłopakowi tez nie chcieli podbić za emisje spalin. Znalazł warsztat gdzie dał w łapę po prostu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 08:50

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam wrażliwy żołądek jak po Wigilii tak po Sylwku też na kiblu musiałam trochę spędzic.
    Ostatnio kawa mi nie służy, a pije jej 3-4 dziennie, tak się uzależniłam.
    Nic, od jutra biorę się za siebie, lżejsza dieta, zdrowsza, mniej słodyczy. Ja dwa kg muszę zrzucić, bo przyszło nadprogramowe. Niby nie widac, ale w pasie zle się z tym czuję.
    Dodatkowo mam refluks, póki co uśpiony, coś czuję, że moja córeczka tez go ma, te ulewania i kaszelek po jedzeniu, jak jej nie przejdzie do 2 tygodnia, miesiaca pójdę z nią do gastrologa.
    Bardzo dużo maluszków ma refluks, tak samo alergie.
    Wczoraj rozmawiałam z koleżanką z podstawówki, ma synka 2 tygodnie młodszego od mojej Julki.
    Alergia pokarmowa wyszła już w 2 tygodniu zycia, dodatkowo atopowa skórka.
    U Ciebie Kasia nie jest to jakaś silna, pewnie nabiał będziesz mogła już po miesiącu jeśc.
    U mnie Julia różnie, mówią, że ma moje oczka i nosek, reszta po tacie...Taka prawda, że do roku może się jeszcze zmienić.
    Dziewczyny, w jakimś poradniku przeczytałam, że dziecko ejst świadome mamy dopiero w 7 miesiącu. Mnie się wydaję, że już nasze maluszki nas doskanlepoznaja, wyczuwają nas zapach...
    Kasia, u Ciebie niedługo znajda się na chwile na małe bzyku-bzyku, jesteście zmęczeni, nic na siłę, Twój chłopak mysli, ze nie masz ochoty, jestes zmęczona i boi się o Twoją raną...
    Ja też w domu chodze w dresiwie albo pizamie, wątpię, aby nasi chłopi az tak na to zwracali uwage.
    Chociaż u mnie odrost super się zrobił, musze sięwybrać do fryzjerki. Przytyłam, troszkę się zaniedbałam, nie powiem że nie.
    Koncze, mała płacze, zdaje się, neidawno ją kołysałam do snu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 14:20

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi chyba ktoś dziecko podmienil,marudny na maksa,co chwilę płacze,wszystko szybko go nudzi,a na brzuchu to zasypia a nie cwiczy główkę:( eh,w nocy petardy go budziły,mnie też,masakra jakaś.
    Dodatkowo jakaś kaszke ma na twarzy:( być może po tej czekoladzie.

    Poduszkę mam rozmiar M,ona reguluje asymetrie,dziecko leży na wznak,wcześniej główkę trzymał glownie w prawo,teraz bez problemu odwraca w obydwie strony.

    Z tym napieciem czytałam że to wymuszone często diagnozy i każde niemowle ma wzmozone napięcie do 3ms. Będę Małego obserwowac,on jest dość ruchliwy,rusza tymi nozkami i rękami ciagle jak leży na plecach,tylko z tym brzuchem mamy problem:( nie pamiętam jak to u córki było,do kiedy ma czas. On bardziej pelza i obraca się jak leży na tym brzuszku.eh

    Chylinska uwielbiam,mam wszystkie płyty,najnowszą też,a singiel jest bombowy :-)

    Kasiu mata fajna,ja dziś swoją wyciagne :-)

    Idę robić obiad.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, a duzo czekolady zjadłaś?
    Może i od tego być, jeśli parę dni pod rząd jadłaś. Powinno niedługo przejśc, a może jest to taka kontaktowa.
    Wprowadzałaś coś nowego do diety, oprócz czeko, w ciągu ostatnich 2 dni?
    Ja jutro przechodzę denfinitywnie na mm, ulgę poczułam, bo nie wyrabiam na zakrętach i na prostej, już się z tym pogodziłam, za duzo zdrowia mnie kosztuje odciaganie, za mało czasu córci poświęcem, wiszę tlyko nad laktatotrem, a Julkę wrzucam do bujaczka...Wyszło jak wyszło, karmiłam ile mogłam.
    I tak mm było ostatnio dodawane.
    Jula ostatnio tez przechodzi skok rozwojowy, jest coraz bardziej wymagająca.
    Kasiu, a te odbijanie brzuszek do brzuszka to na pól lężaco?
    Jak Wam dzień minął?
    ładna pauza u Filipka, ostatnio też taką miała moja córeczka, noc przed Sylwkiem bodajże.
    Wreszcie można się wyspać, no te 6 godz przy niemowlaku to dosłownie raj.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 1 stycznia 2017, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella szkoda ze tak wyszło ale ja uważam ze szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i jak tylko czujesz ze wam to na dobre wyjdzie to tak zrób :). I tak dałaś córci kilka tygodni mleka Twojego, kiedyś jak nie było rocznego macierzyńskiego tylko 12 tygodni to wiele kobiet karmiło te 3 miesiace i do pracy wracało. Wśród moich koleżanek mało jest takich ktore karmią wyłącznie piersia. Czytałam nawet ze statystycznie tylko 5-8% Polek karmi wyłącznie piersia swoje dzieci. Ja sie boje skoków i ząbkowania ze nie wyrobie na zakrętach No ale zobaczymy. Te 24 godziny odstawienia przy żółtaczce odblokowało mnie w kwestii mm i nie miałabym juz takiego oporu by podawac. Agnella pij teraz szałwię by wyhamować laktację.

    Kas to prawda, do 3 msc dzieci maja i asymetrię i napięcie rożne. Dlatego mówi sie ze dopiero po tym czasie isc z dzieckiem do lekarza jak cos. Ja bym kupiła podusie ale niestety przy ulewaniach mojego dziecka na wznak go nie położę :(.

    Agnella ja odbijam raczej w ukosie na brzuszku. Filip potrafi ulać jak bardziej go na płasko brzuszek do brzuszka dam :(. Tak to prawda, mówi sie o fizjologicznym refluksie bo żołądek każdego niemowlaka jest niedostosowany i każde dziecko niemal z tego powodu ulewa i sie krztusi. Podobno to mija maks w 6 miesiącu kiedy maluch zaczyna siadać. Chociaż u mojej koleżanki refluks córka miała po Ojcu dziedziczny i nie przeszło, jak zaczęła siadać to zamiast ulewac zaczęła po prostu wymiotować. Teraz ma 3 lata i jest juz ok.

    My dzisiaj lepilismy pierogi, moj ruskie a ja z jagodami, nawet wyszło :). Zamroziłam sobie na jutro. Tescie byli i teściowa pomagała lepić bo z jagodami dosyć trudne.

    Kas moj Filip od godz 18 juz sie robi marudny straszne. Trzeba go nosić i zmieniać mu przy tym pozycje by nie ryczał. I zachodzimy w glowe czy to takie nudy czy brzuszek go boli czy co. Ale wczoraj dał czadu :(.

    Dziewczyny u. Filipa wyskakują krostki tez, dzisiaj znowu mu cos wyskoczyło ale ja juz nie wiąże tego z dieta bo juz bym nie miała co jeść. Wiec musi być to kontaktowe. Agnella tak jak mówisz, daje sobie 2 tygodnie i zaczynam od marchewki a potem nabial.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia 2017, 23:24

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak nocka? U mnie spokojnie, jedno karmienie.
    Dziś lub jutro muszę do fryzjera, inaczej zwariuję, już patrzec na siebie nie mogę, mam dwa salony na swoim osiedlu i umawiam się na odrost i ściecie, az do pól szyi - w końcu chcę pozbyć się stopniowania. Dawno nie miałąm takich krótkich, ale liczy się estetyka. No i włosy nie ręka, odrosną.
    Głupio mi przed koleżanka fryzjerką, ale...już dwa razy spalone miałąm włosy, już nie przykłąda się tak jak kiedy, nie chce ich dodatkowo dowalić,a w salonie to w salonie, zresztą synuś dla niej najwazniejszy, co się dziwić. Do teraz sa sztywne i mało układające sie.
    I zbliża się ten niebezpieczny i newralgiczny okres poporodowy dla wlosów - 3 miesiac.
    Pisąłyście o Adze Chylińskiej, też ją lubie...Ostatnio strasznie chuda, coś wydaję mi się, ze miaął jakas deprechę i teraz wychodzi z niej. No i szacun dla Agi, jest i mamą trójki dzieci, a kiedyś taka buntowniczka ;-)
    Dziewczyny, ale odzyłam od kiedy mm podaje, nogi nie puchną, nie jestem sfrutrowana, No i nie ma tego dojenia, siedzenia z laktatorem, więcej czasu mam. Jak karmić to karmić piersią, a nie jakieś zabawy w odciąganie, to nie przejdzie, przynamniej nie na długo.
    Piersi puchną i bolą, nowu nawał, guzki, trochę odciągam, pewnie do tygodnia i zejdzie mleko.
    Dokłądnie, mało kobiet karmi wyłacznie piersią. I co się spotykam ze znajomymi, to mówię, że np. karmię mieszanie, to oni też się przyznaja, że u nich w domu z maleństwem też tak było, a przed mówili, że piersią wyłącznie.
    Duzo osób nie przyznaje się do dokarmiania, ale rozumiem to. Na ogól przecież do obcych się mówi, że jest lepiej niż jest.
    Kasia, także to, ze Mały Ci wisi na cycu, wiem, nieraz bardzo męczace, aż się w środku klnie, że nie ma na nic czasu, skąd jak to znam, ale warto się pomęczyc, przynajmniej do 6 miesiąca. Byle tylko nie zacząc zabawy w laktator i dawanie tylko w butli, wtedy lkicha, predzej czy pozniej bedzie samo mm.
    Te krostki to alergia kontaktowa jak najbardziej może być. A jadłaś coś nowego?
    Kasiu, nie jedz czekolady ani kakao póki co, silnie alergizuje, tak samo cytrusy.
    Z resztą powinno być ok, nabiał stopniowo wprowadzisz, zacznij od sera białego albo jogurtu, uważaj na sery zołte - one mocno uczulają, je napozniej.
    Może spróbujesz kozie mleko, nie jest jakies rewelacyjne w smaku, ale bezpieczniejsze od krowiego.
    Zazdroszczę tego pichcenia, pierogi uwielbiam....Brakuję mi takich domowych posiłków, od dziś zaczynam kucharzenia znowu i zdrowe jedzenie, już bokiem wychodza mi te smieciowe żarcia.
    No i moge teraz wszystko jeść, dziwnie po takiej przerwie, choć przy kp też sporo zakazanych jadłam, ale jednak inaczej jak się już nie karmi.
    Rozglądam się za dobrym podgrzewaczem, musze wybrac jakąsfirmę, ale też niedrogim, takim automatycznym, ze podgrzeje od razu do spożycia. W domu mam taki gówniany, że nie korzystam z niego, jak za długo to się przegrzewa, nawet do 100 stopni.
    Kasiu, jak podgrzewałaś mm dla Filipka to mocno ciepłe czy takie letnie dawałaś?
    Pierś jest na pewno wygodniejsza, tu jest roboty, bo i butle trzeba przygotowac, podgrzac itp.
    Najwązniejsze najedzone dziecko i szczęsliwa mama, dokładnie :-)
    Mam Bebilon Pepti, smakuje na szczęscie mojej małej, a róznie jest, nasłuchałam się różnych historii jak dziewczyny przechodziły na mm. Najgorszy jest Nutramigen, ponoć jak psia karma śmiedzi.
    I piszę to jak, która tak się zarzekała, że nigdy mm i koniecznie poł roku bede karmiła;) Oj, zycie weryfikuje, plany planami, a wychodzi jak wychodzi.
    U mnie też wieczory marudne, też się zastanawiam czy to z nudów czy ból brzuszka jest ten ryk. Ale chyba znużenie jedną pozycją. Moja nie lubi tez jak za spokojnie ją noszę, wyje, wije się jak piskorz, wygina...I kołyszę ją pod róznymi kątami, chodzę, jak siedzę też zle, nie ma wibracji itp.
    I moja córcia ostatnio pokochała usypiania...jak leże w nią wtulona, wtedy płakać mi się chce ze wzruszenia, jak takie małe ciałko się wtula, główkę odwraca do mojej klatki piersiowej i tak zamyka oczka od razu. Naprawdę dobry sposób na uspanie maluszka.
    Konczę, idę butle przygotować, napiszę wiecej pozniej.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella cieszę sie, ze odżyłas :). To najważniejsze byś Ty sie dobrze czuła. I więcej czasu dla Julci bedziesz miała. Odnośnie podgrzewania, ja robiłam dwojako - albo wlewalam zagotowana wodę do butelki i czekałam az ostygnie, to sie nie sprawdza bo i tak trzeba potem podgrzać. Wiec ostatecznie wkładałam butle do cieplej wody, wyciągałam i wstrząsałam i sprawdzałam na dotyk czy letnia. Podawałam letnie. Tak tez moje mleko podaje bo stestowalam z cyca kiedyś i z cyca tez letnie płynie a nie ciepłe :). Wazne by było w temperaturze pokojowej. A nutramigen wtedy Filipkowi podawałam i to fakt, śmierdzi jak brudna stara ściera do podłogi :). Ale jest antyalergiczne takie naprawde, bo na receptę wiec dobra alternatywa.
    Podgrzewacze chyba Canpol ma, pewnie cenowo nie drogie.

    U nas noc ok, Filip karmiony ok 23 i potem 03:30 sie obudził i znowu ok 7. Ale wieczór miał spokojniejszy. Oglądaliśmy film o 21 i usnął mi na piersi i tak spał sobie na zmianę z jedzeniem i moze to ze miał swobodny dostęp do McDonalda :) pomogło w tym ze był spokojny. Ale nocne karmienie to dla mnie stres bo on mlaszcze, krztusi sie, powietrza złapać nie moze. Chłopak az sie obudził i wziął go do odbicia bo ja jakoś słabo ale i tak swoje odgłosy wydawał :(. Tylko w nocy tak ma nie wiedzieć czemu :(.

    Agnella wazne by zrobic cos dla siebie wiec idź do tego fryzjera :). Ja przed porodem ścielam do linii ramion i nie żałowałam mimo ze chyba nigdy tak krótkich nie miałam. Porzuciłam tez farbowanie i mam swoje własne ciemny blond. Tez sie boje tego 3 miesiąca :(. Ale tez w ciazy mi trochę wypadały włosy i nie zauważyłam by były gęstsze wiec moze nie bedzie tragedii. Moja fryzjerka mi opowiadała ze miała klientki którym zaczeski z grzywek robiła bo miały takie placki. Masakra. Ja wczoraj dla siebie kąpiel wzięłam, juz drugi raz, brakowało mi tego od czasu ciazy przecież. Cudownie było bo złapał mnie ból głowy i bardzo pomogła. A wy bardziej prysznic czy kąpiele?

    Filipkowi buźkę smaruje maścią z cholesterolem i witaminami A i E i ładnie mu schodzi, na rano juz praktycznie nie ma krostek wiec nie moze być to alergia bo by tak szybko nie zeszło. Dupka juz tez zagojona, dobry ten krem z rossmana Babydream na odparzenia a tani jak barszcz.

    Dziewczyny jakie plany na dzisiaj? Ja ładuje muzyczkę na telefon i na spacerek będę miała :). Żałuje ze wczesniej na to nie wpadłam zeby brać muzyczkę na spacer :). Wy cos słuchacie podczas spacerów? Jutro dziadek wychodzi z wnukiem, ja wtedy zrobie porządki w kuchni :). Dzisiaj po rannym karmieniu juz śniadanie zrobiłam i sobie pod przykryciem zostawiłam bo Z Filipem to rożnie.

    Tez wlasnie leżymy sobie teraz brzuszek do brzuszka :). Od razu zasypia :). Nie moge sie napatrzeć na niego jaki jest cudowny :). Czasem cieżko mi uwierzyć ze tak po prostu był w brzuchu, a wam?

    Dziewczyny u mnie w końcu śnieg dzisiaj !!! :). Cudownie :). Moze aparat wezmę na spacer :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2017, 10:50

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella szkoda że z kp tak wyszło,ale karmilas 3ms to i tak sporo :-)

    My po spacerze,zimno dziś pochmurno,Robert pogodniejszy,nie marudzi,noc przespana,dalej siluje się z glowka na brzuchu,woli leżeć i jeść piastki hm
    Swoją drogą ostatnio cały czas wklada je do buzi,wasze dzieci też?

    Czekolady dużo nie zjadlam,2kinderki przez dwa dni,to chyba od proszku,bo wiecej ma na jednym policzku na ktorym częściej go odbijam przykladajac do swoich ubrań.hm
    Dajecie dzieciom wit.C?
    Niby mam zalecone 5kropli na wypisie ze szpitala,pediatra nic nie wspominala.

    Robię obiad,rodzina przybywa,eh mało czasu ma wszystko.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My Tez po spacerze, śnieg i pięknie :). Tylko martwi mnie ze to juz dugi spacer z rzędu ze Filip sie wybudza po ok 40-50 minutach i płacze cały czas :(. Wasze dzieci śpią ciagle na spacerku?

    Kas Filip wkłada piąstki do buzi tylko jak jest głodny. Ale podobno z biegiem czasu dzieci wkładają piąstki do buzi coraz więcej bo to samopoznawanie sie :).

    Ja nie podaje witaminy C ani nie miałam takiego zalecenia w szpitalu i od pediatry. Z reszta myśle ze moje mleko to najlepsza witamina C dla Filipa :). Agnella Ty bedziesz miała podawanie witamin z głowy bo mm juz je zawiera. A zaraz zacznie sie rozszerzanie diety to juz w ogóle bedzie super dla was z Juleczka. Szybko zapomnisz o kp.

    Ja tez mało czasu, Filip pospal z rana to zjadłam śniadanie, opróżniłam zmywarkę, zdjęłam i posortowalam pranie, poprasowalam. Na szczęście mam pierogi zamrożone to szybko pójdzie.

    Agnella ja sie rozmiłowalam w mleczku kokosowym, pychotka do kawy :). Takie w puszce gęste kupiłam i jest pyszne :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia 2017, 15:24

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój na spacerze zasypia po ok.10minutach i godzinkę śpi,chyba że go kupa obudzi wcześniej;-)
    Ostatnio jest dość placzliwy,hm,i cholera na tym brzuchu spodobalo mu się lezec a nie ćwiczyć główkę i już mnie coś bierze:(

    Nic,idę robić z córka zadanie póki Mały zasnal.

    Mleczko kokosowe pychotka :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas dlatego moze matę uruchom i zabawki na podłodze połóż by go zaktywizować? Agnella jak u Ciebie z leżeniem na brzuszku Julci?Kas ja Cie pocieszę bo Filip owszem podnosi sie ładnie ale długo tez nie wytrzyma, dzisiaj zaledwie dwie minuty i juz miał dość.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dwie minuty główkę trzyma? Wow.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, nie, dwie minuty to on poleży a główkę z przerwami haha :). Ale ostatnio rekordowo długo trzymał az zdążyliśmy mu i z aparatu i z telefonu zdjecia porobić. On trzyma i obraca ale jak obróci dwa razy to sie meczy bardzo i juz mu opada i zaczyna sie denerwować :(. Wiec nie tak super az ale jeszcze nasze dzieci maja czas. Gdzies czytałam jednak ze to leżenie na brzuchu jest mega wazne bo tylko w taki sposób dziecko zdolności motoryczne rozwija. Ciekawe.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha :-) to mój też przeklada tą główkę na boki,ale w górze chwilę potrzyma i opada,jedną ręką,prawą mocniej się odpycha,lewą ma na podłożu. Ale ćwiczymy,tylko on tez się denerwuje,bardziej lubi na mojej klatce leżeć,wtedy lepiej podnosi i odwraca tą główkę,ale fakt nerwusek ostatnio z niego.eh
    Mają czas rzeczywiście jeszcze,też czytalam ze to mega wazne żeby na tym brzuszku kłaść,dobre też na pracę jelit.
    Agnella jak jest właśnie u Julki z tą główką?
    Robert ma ostatnio tak silny odruch ssania że cycka smoczek,zwłaszcza wieczorem po kąpieli. I ryk jak wypadnie;-)

    U nas zrobilo się biało,śnieg sypie od popoludnia,ciekawe jak z wozkiem się pojedzie,z córką jezdzilam po mega zaspach hihi Kasiu jak Filip się obudzi na spacerze to wracacie do domu? Czy zasnie dalej?
    Moja koleżanka ma dziecko 3ms,które śpi ponad 2godziny na spacerze,w nocy 7godzin,karmi tylko piersią,mala prawie wogole nie płacze.hm ja wracam ze spaceru po max 1,5h a ona spaceruje dalej.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha :-) to mój też przeklada tą główkę na boki,ale w górze chwilę potrzyma i opada,jedną ręką,prawą mocniej się odpycha,lewą ma na podłożu. Ale ćwiczymy,tylko on tez się denerwuje,bardziej lubi na mojej klatce leżeć,wtedy lepiej podnosi i odwraca tą główkę,ale fakt nerwusek ostatnio z niego.eh
    Mają czas rzeczywiście jeszcze,też czytalam ze to mega wazne żeby na tym brzuszku kłaść,dobre też na pracę jelit.
    Agnella jak jest właśnie u Julki z tą główką?
    Robert ma ostatnio tak silny odruch ssania że cycka smoczek,zwłaszcza wieczorem po kąpieli. I ryk jak wypadnie;-)

    U nas zrobilo się biało,śnieg sypie od popoludnia,ciekawe jak z wozkiem się pojedzie,z córką jezdzilam po mega zaspach hihi Kasiu jak Filip się obudzi na spacerze to wracacie do domu? Czy zasnie dalej?
    Moja koleżanka ma dziecko 3ms,które śpi ponad 2godziny na spacerze,w nocy 7godzin,karmi tylko piersią,mala prawie wogole nie płacze.hm ja wracam ze spaceru po max 1,5h a ona spaceruje dalej.

    Ja dziś mam mega apetyt:( a mialam dbać o dietę. I najgorsze zaczęły mi wypadac włosy:(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 2 stycznia 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś wyskoczyły na policzkach córeczki wypryski, tak po 2 godz znikły - u mnie to po prześcieradle z mojego łożka. Teraz kłade jej kocyk i nic sie nie dzieje.
    Nsze ciuchy tez uczulają, Julcia pare dni temu po mojej bluzie, na tej str co karmię, miała zaczerwieniony policzek.
    Kasiu, u Ciebie Filipek też z Wami spi?
    Ja często jem śniadania na zapas, po 5 tej ;-) Albo robię sobie i męzulkowi, zakrywam i mamy za 2 godz :-) U mnie cięzko z rannymi posiłkami tak samo z obiadami, kolacja za to wychodzi spokojnie...teraz i tak mam lżej kiedy laktator poszedł w kąt.
    U mnie piąstka już od pond 3 tyg często w ruchu, tylko prawą rączkę sobie wkłada i wtedy kiedy głodna nie, często bada sobie dziąsła. Daję jej w zamian smoczka.
    Właśnie teraz ssie sobie paluszki mimo że najadła się butli.
    U mnie dziś lipa z głowką, Julka wyjątkowo raz podniosła podczas leżenia na brzuszku, tak to płakała, a tak ładnie podnosiła. Dziś ma chyba jakiegoś lenia.
    Ja dziś tez na spacerze byłam, ponad godzinkę. Moja córeczka jeszcze nie zapłakała podczas moich marszy, zawsze śpi. Nie lubi zakłdania czapki, wtedy się drze, ale chwila, smoczek do bużki i zasypia...i tak cały spacer.
    Jak u Was z czapeczką - tez taka ulubiona ;-)?
    Czym smarujecie twaryczki syneczków jak wychodzicie na podwórko?
    Ja podczas spacerków nadrabiam zaległości telefonowe, potem tylko gardło mnie rypie od gadania;-)
    Czy u Was maluszki uwielbiają wpatrywanie się....w lampy, żyrandole jak dośłownie światło razi po oczach? Moja obsesyjnie się wpatruje, muszę uważac, w swoje sypialni zakleiłam kartką z brystolu, bo mocme światło było.
    Dziś u nas tez biało, brakowało mi tego widoku, jak szaro to istna deprecha, a tak to buzia się śmieje, humor lepszy. Nie wiem, ale na mnie biały puch tez dobrze wpływa.
    Konczę,córcia płącze, pewnie chce uwagi i noszenia na rękach albo pielucha mokra.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
‹‹ 180 181 182 183 184 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego