Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 4 marca 2017, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, przykro mi z powodu Taty, biedak. Ciekawe jak będzie się z tym czuł jak już dojdzie do siebie, ze nie umie sprawnie do toalety, jest częściowo ograniczony w czynnościach. Psychika może siąść...Strasznie przykre takie wiadomości, oby tata wyszedł z 2 udaru.
    Moja Babcia ma już kule do chodzenia, niedługo kupi chodzik na receptę, jednak prawy bok wyraznie zajety. I często jak rozmawiam z nią ma problemy z wysłowieniem się, pojedyncze wyrazy trudno jej wymówić, zacina się, zapomina.
    Zawse aktywna, a teraz jedynie do kościoła, małe zakupki z ciocia pójdzie - to i tak dużo jak na nią, ale idzie wlekąc się. Nie wiem, ale jej psychika chyba niezbyt dobrze się ma.
    Mam jakies dziwne przeczucia co do niej, oby się nie sprawdziły...
    U mnie po tym telefonie już się wszystko zmieniło, także doksnale wiem jaki miałąś wczoraj dzień.
    Moja Mała często siedzi w bujaczku. W tym bujanym siedzisku pije mleczko, je słoiczki....Po odbiciu zawsze kłąde ją jeszcze do bujaczka na 10 min, podkładam ksiązke, aby nieco w pionie był brzuszek....No i Juleczka kocha zawieszone na nim małpki i wążkę, potrafi 30 min bawic się tymi zwierzątkami. Bez bujaczka ani rusz.
    Zaniedbałam matę...często jeszcze z Juleczką na łożeczku się kłądę i wtedy albo jej trochę czytam, rozmaiwam z nią, motywuje do przewrotków.
    Ostatnio chichocze, szczególnie jak ją po brzuszku całuję. Słodkie to jest, wtedy humor sie poprawia. To prawda, ze dzieci są lekiem na całe zło, rozjaśniają wszystko swoim uśmiechem.
    I wracajać do zabaw... często jak odbijam podchodze do lusterka, Julka siebie ogląda i się smiejemy do siebie.
    Kas, ja też jak pomyślę o straniach, o tym okresie, o metce i Inofoliku, testach owu, ehh, to jestem szczęsliwa, ze juz Julke mam na świecie :-)
    Chyba też się skuszę na tę maseczkę. Czy ten kosmetyk dobrze nawilża?
    Masek i odzywek nigdy dość :-)
    Bo szampony czy wcierki na pewno nie pomogą na wypad włosów...Trzeba przeczekac.
    U mnie nawet moja fryzjerka ma te kosmetyki w salonie, w Carrefourze sa, w innych galeriach...
    U mnie Julcia w moich wlosach często jest, oby zaczopowąły się szybko i już hormony wróciły do normy.
    Kasia, jak po zabiegu się czujesz, już pare dni minęło, no prawie tydzień, dalej leki bierzesz?
    Jak Wam nocka minęła?
    U mnie w miare, po 4 pobudka na mleczko i zabawę...Pije już druga kawkę na dobry dzień i sniadanko jest w obiegu, chwila dla mamusi :)
    Ale ganiania przed chrzcinami jest, oby już po, to troszkę spokoju będzie.
    Kas, u Ciebie tydzien po mnie. Też coraz bliżej ;-)
    I za 2 tyg mąż zaczyna sezon, tak już na fest i oficjalnie. Same będziemy z Juleczką w większości.
    Kasia, moż enawet lepiej, że będizesz w różu niż w mdłej bieli. I pewnie tansza ta sukienka, na dobre wyszło :-)
    Ja ostatnio też mam mega apetyt, póki co waga spadła...
    Ja po I ciązy bardzo kobieco wyglądałam, ładne biodra, biuścik pełny, jednak jakoś wolę siebie chudszą.
    Zaraz zapodam swoją, ale bez efektu na fotkach, tak zwyczajnie i bez wcięcia w talii wygląda... Dól jest atłasowy i tiulowy. Góra mieniace się ozdóbki, zdjęcie tego nie odzwierciedla.
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a45f20849df9.jpg
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a2c3bbced8bd.jpg
    Dziewczyny, w Lidlu, 6marca mają być ciuszki dla maluszków, fajne dresiki. osttanio w same dresiki ubieram swoją Juleczkę.



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2017, 07:40

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 4 marca 2017, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzień na spokojnie, nie muszę gotowac, bo męża nie ma, pogoda nienajgorsza, chyba wybierzemy sie na marsz, może do parku uda mi się dojśc, choć kawął drogi.
    Pewnie bracia wstapią. I zleci :-)
    U mnie dziś będa prane ubranka na 68 i 74 cm, mam trochę w szafie, Julka też mi powyrastała.
    Polecam Lid na zakupki :-)

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 5 marca 2017, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak nocka?
    U mnie w miarę, pobudka o 2 i Juleczka dośc szybko usnęła po mleczku, a od 7 jestesmy na nogach, no Julcia na dupce w leżaczku ;-) :-)
    Ja na szybkiego, dziś wybieram się do spowiedzi, hihi i potem do babci. Dzień w biegu.
    Jakie macie plany na niedzielę?
    Pogoda niezbyt, pewnie zostaniemy w domku.
    Już tylko tydzień do chrzcin, mąz jak wrócił od rodziców przyniosł liste, będzie ok 40 osób plus 12, masakra. Teściowa zaprosiła w naszym imieniu jakies ciotki i pociotki, których nawet nie znamy, fakt, że to "tylko" 3 osoby dodatkowo, ale ja się wczoraj dowiedziałąm. Jestem wkur..na na maksa. Pewnie porządzą sie i alkohol tez przyniosą.
    Oby już po tej imprezce było, bo cały czas coś.
    Mało tego, maż ma siostrę cioteczną, która mnie nie lubi i vice versa, i mamusia powiedział mu, aby została chrzestną jak będziemy mieli 2 dziecko, po moim trupie.
    Chciałą bardzo, aby teraz została.
    Pamiętam jak ta sisotra meżą na weselu mnie ustawiała, żebym powaznie pozowała do zdjęć, często z teściową obgadywała przez tel ( w USA mieszka), jaja.
    Nic, nie będe sobie psuła humoru tymi chrzcinami, trzeba kawkę wypić i łapać dzień :-)




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2017, 07:47

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 5 marca 2017, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas nocka przeszła do historii - jak Filip zasnął o 22:15 tak obudził sie na karmienie o... 05:45 :). Trzy razy patrzyłam na zegarek bo nie mogłam uwierzyć która jest godzina. A z cycków ciekło, bolały i mało nie pękły. Ale mieliśmy fajny wieczór na tyle na ile można było, zmęczył sie na maksa, mama spała u nas, zjedliśmy we trójkę kolacje, szczęśliwa babcia ze wnusia miała tak długo. Ale weekend w biegu, dwa razy w szpitalu u taty, szpital na drugim końcu miasta, musiałam czasu pilnować by na karmienie wrocic.

    Z tata fizycznie lepiej, częściowo odzyskał władze w prawej ręce ale umysłowo kiepsko... podobnie jak jego mama a moja babcia świętej pamięci, i jej siostra, ma juz objawy takiej demencji... nie kojarzy wielu rzeczy, myli sie, nie do końca chyba rozumie co sie z nim dzieje. Nie wiemy co dalej bedzie. Jak na niego patrzyłam, taki biedny i zmarniały w tym szpitalu, No juz długo nie pociągnie jak myśle sobie :(.

    U Filipa ta prawa raczka mnie martwi, poczekam jeszcze trochę i wybierzemy sie na rehabilitacje jak ćwiczenia w domu nie przyniosą rezultatu. Ale robi postępy jakies bo turlany na boki, juz dzisiaj zaczął podnosić główkę z prawego boku, to juz teraz z prawego i lewego podnosi. Za to przechodzi samego siebie bo jak robił wczesniej bąble ze śliny tak teraz nauczył sie nią bawić i bulgotać i pluć i tylko latam z Tetra za nim. I wczoraj powiedział swoje pierwsze "buuu" :). Ale tylko raz i więcej nie powtórzył.

    Agnella ładna sukienka, w sumie chyba podobna do tej z happymum :). Ja dzisiaj zamówiłam bo rozmiar sie pojawił :). Jeszcze teraz delikatne złote szpilki kupie i złota delikatna kopertówkę. Agnella jakie Ty szpilki zakładasz?

    No ja bym sie wściekła jakby mi ktoś tak chrzciny ustawiał. Pamiętaj ze to dzień Twojej córci i myśl o niej to nie bedziesz sie denerwowała. A nie masz tak ze jak kogoś nie lubisz to byś córci na ręce nie dała? Mnie cofa w żołądku jak siostra mojego chłopaka bierze Filipa na ręce, ale to wam chyba pisałam, No mam straszna awersje s ona jeszcze potrafi bez pytania po prostu mi go wziasc z rak. Całe szczęście na codzień mieszka za granica bo bym nie zdzierżyła. Ale pomysl Agnella ze to tylko jedno popołudnie i juz ich wszystkich bedziesz miała z głowy. Jak spowiedź :)?

    Dobrze ze o Lidlu piszesz, znając życie to sie rozejdzie raz dwa. Ja trochę nie rozumiem tego fenomenu Lidla. Ostatnio były wlasnie te piłki gimnastyczne, teściowa wzięła jedna a mówi ze ludzie sie rzucali jak nie wiem a te same piłki w tej samej cenie sa w Decathlonie :). I jeszcze rożne rozmiary :). No kosmos.

    Ja juz po zabiegu ok, teraz tylko globulki ze mnie wylatują ale lekarz uprzedzał żebym sie nie zdenerwowała jak poplamie mocniej za chwile bo to skrzep z rany sie oderwie. A jak u Ciebie? Myślisz ze kolejny okres planowo po miesiącu przyjdzie?

    Kas ja obserwuje u Filipa takie cofnięcie jakby z tym brzuchem, on sie denerwuje i przebiera rączkami, tak jakby próbował pełzać a nie mógł. Kolezanka wysłała Filmik, jej dziecię starsze trochę, No o pare dni, a na brzuchu śmiga jak ta lala, zabawki bierze bez problemu i sie nimi bawi, No az nie mogłam uwierzyć. Za to ona ma z nim problem bo ma zaburzony odruch ssania i jej sie w nicy co godzinę na cyca budzi. No cos za cos. Kas a odnośnie ograniczania to jest teoria ze każde dziecko pełzaloby dystans 50 metrów juz w wieku kilku tygodni gdyby rodzice nie ograniczali prawidłowej dynamiki ruchu ale... ja wole zawierzyć w teoriach rozwoju Zawitkowskiemu niz jakimś magikom :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 5 marca 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cwiczymy Ciotki :)!

    e15hxe.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2017, 21:54

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 6 marca 2017, 05:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia a Twój tata ile ma lat? Na demenche cierpi mój dziadek,ale on ma już 85lat i po śmierci babci mu się objawilo. Ma zaniki pamieci,a najgorsze że cały czas mysli że babcia żyje. Oby tacie się polepszylo:-)
    Ja mam akurat o niebo lepszy kontakt z tatą niż mamą.

    My weekend udany,sliczna pogoda,wysyp dzieci na placu zabaw. Za to dziś deszcz:-(
    Wczoraj byliśmy w lokalu ustalic dokladne menu,w tym tyg.zamowimy tort.
    Agnella sukienka ladna,mam bardzo podobna czarną,ale na chrzciny jeszcze nie wybralam. Ja wolę akurat tubę w biodrach :-) ten tydzień jest już ostateczny na znalezienie kiecki...

    Kasia mój też w pozycji na brzuchu lezy i bawi się zabawkami,jak mu się znudzi to marudzi,ale chwila obrotu i znowu myk na brzuszek. Zamowilam mu nowa matę piankowa miasto Smily,przyda się w przyszłości do zabawy autkami,bo tą aktualna matę mam piankowa typu puzzle też ale z elementami w srodku i wkurza mnie to bo przy rozkladaniu one czasem wypadaja. Mój jak leży na tym brzuchu to tą lewą raczka jakby bardziej się podpieral i kierowal ją do srodka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 08:41

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 6 marca 2017, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia zazdroszczę nocy,u nas najdluzsza przerwa dalej 6h.

    Agnella ale Was będzie duzoooo...u nas 16osób wyszło :-) ciotki tylko najblizsze,w sumie sama najblizsza rodzina,osoby z ktorymi utrzymujemy kontakt na co dzień. No nie zazdroszczę. Ale dobrze że to tylko jeden dzień :-)

    Kasia a tej kolezanki dziecko to też smoczka nie toleruje,że cyca się co chwilę domaga?
    Mój do buzi pcha co popadnie,wscieka się przy tym,nie wiem czy go te dziasla bolą czy też chce ssac? Daję mu taki kwiatek mały plyszowy to ssie tą lodyge hehe a smoczek wypluwa:-( chyba już się nie przekona.
    Na tym brzuchu to najczęściej siega po zabawkę i do buzi,nie bawi się nimi w tej pozycji,na plecach jak leży to też przeważnie wszystko w buzi laduje. A to slinienie się to też mu kapie :-) corka plula i "pierdziala" na buzi ostrooo coś ok.pół roku jak miała,nawet 5ms więc najlepsze jeszcze przed nami,oba jakby grala na tych wargach hehe

    Ja do Lidla po ciuszki nie chodze bo przewaznie wszystko wykupione,czasem jadę po kilku dniach i wtedy coś uda mi się kupic,bo ktoś np.zwróci,mąż ostatnio kupił tak dwie pary spodenek młodemu,ja dresiki kupilam już wcześniej w Pepco,teraz też jeszcze czasem spioszki zakladam,bo wygodniej mi przewijac zwłaszcza w nocy.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 6 marca 2017, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale śliczny Filipek :-) Jaki już duzy, widać to jak na piłce leży...
    Moja też ma podobną bródkę :-)
    No dobre miałyśmy nocki :-)
    U mnie spanko Juleczki po 22 i pobudka o 5.30 :-)
    Tak myślałam, ze jesteś zabiegana, tata w szpitalu, wiadomo...Pamiętam jak do babci jezdziłam....
    Biedulek, przykre tak patrzeć na rodzica. Takie samo miałam wrażenie jak widziałam babcię w łożku szpitalnym, ale jak wyszła ze szpitala już troszkę mijają te złe przeczucie, choć jakiś niepokój jest. Zobaczysz bedzie dobrze, choć już nie ta sprawność będzie, będzie taka kruchość, inny człowiek...Ale będzie. Mogło być gorzej i całkowity paraliż.
    U mnie całe życie nieregularne cykle, w ogóle cieszę się, że udało się zajśc w ciąże....Raz nawet nie miałam pani czerwonej pół roku, moja mama tak samo, też nieregularne, a 4 ciąże. Chyba po ostatniej już się jej uregulowało.
    Mój lekarz z Polikliniki mówił, aby tego nie regulowac, zostawić jak jest, skoro owulacja też występuje.
    Myślę, że teraz okres za 2 tyg przyjdzie, a potem znowu bedzie cyrk, jedna wielka niewiadoma...;-)
    Dobrze, że po zabiegu ok :-)
    A jak u Ciebie, może mimo kp tez niedługo ciotka przyjedzie ;-) :-) Teraz też chyba miałaś te dni dzieciaczkowe tak jak pisałyśmy...
    Ale to też różnie jest, jedna moja kolezanka kp rok i okres już po 3 tygodniach po połogu przyszedł (połóg trwał 6tygodni) i był już regularny. Jednej dopiero po roku, a kp 2 lata. Mój gin mówi, ze trzeba czekac i tyle. Nie ma jakieś specjalnej normy, każda kobieta ma swój organizm i on sam się reguluje.
    Kasia, nie martw się tą rączką Tój Filipek jeszcze malutki, ma czas. Zobaczysz, ze obejdzie się bez żadnej rehabilitacji.
    Hahaha, spowiedz ok i karteczka podpisana. "Rogi" dla księdza to norma jak powiedział, ale to, ze 4 lata nie byłam w kosciele i spowiedzi to już nie. Dostałam fajną pokutę....Cały rok co niedziela mam być na mszy, raz w m-cu spowiedz. Hm, nie komentuję tego, znam siebie i wiem jak bedzie. No i mam CODZIENNIE wchodzić na YT i słuchać przekazów jego kolegów, żebym sobie przemyślała parę spraw. A już myslałam, ze będe klepała koronkę doMiłosierdzia albo różaniec ;-)
    Macie zamiar czasami dziecko do kościoła prowadzić, np. już teraz, w wózeczku?
    Ja to szczerze to w ogóle bym chrzcin nie robiła...
    Ja zakłądam czarne szpilki,bo dobolerka mi pasuje. Hm, sa troszkę przymałe, juz robię treningi po domu i noszę je, aby stope przyzwyczaić.
    I mam do wyboru albo puzderko srebrne albo kopertówkę, czarną.
    Ale moja Julka ostatnio się rozgadała, gaworzy, gardłowo krzycy z z radości, chichocze i sie śmieje, no coś pieknego.
    Fajne takie buuu usłsyzeć :-)
    Nasze dzieci będą teraz nas zaskakiwac jeszcze bardziej.
    Dziewczyny, naprawde jestesmy szczęściary, ze mamy nasze maluszki, ze jestesmy mamusiami, nie ma większej euforii :-)
    Jakie plany na dziś?
    Ja do zębolożki skoczę, a tak pn spokojny. Spacer obowiązkowo :-)
    Ja tez nie rozumiem tego fenomenu Lidla....Rzucą coś na taśme i szał, kolejka już przed 8 pod drzwiami sklepu i zacięte miny...Jaja jakies. Jak byłąm w ciązy to mało co z łokcia nie dostałam od babki, bo wyrywanie reczników było.
    Oglądałyście pewnie na YT ten znany filmik z torebkami z Wittchen?
    Kochana, jak kogoś nie lubię i ta osoba chce na ręcę moje dziecko brac,brrr,jakoś złośc mam i wkurwa. Mam 2 takie z rodziny męża.
    Jakoś nie przepadam, ba, bardzo nie lubię tej siostry ciotecznej męża...Na tyle, ze jak przyleciała ze stanów w tamtym roku na wakacje, z mężem i dziecmi, ja byłam w ciązy i nawet jej nie zaprosiłam na kawkę ani sama się z nią nie spotkałam, maz sam pojechał i na agro zrobił grilla. Dobra jestem ;-) Ale z teściowa obrobiły mnie na maksa, na weselu, moim, mnie ustawiała, no nie lubimy się. Juz sobie wyobrażam jak miałaby trzymac moją Małą
    Już wyobraząm Ciebie, jaki masz wzrok i co w środku czujesz jak siostra chłopaka bierze Filipka na ręcę.
    Wiesz co...Chyba żądna dziewczyna nie lubi sióstr męża. Przynajmnije ja nie znam takiego przypadku, ze jest darzenia się sympatią. A jak wygląda ta siostra, jakaś ładna dziewczyna?
    Bo mojego męża Iwona niebrzydka, choć nieco pulchna. Ale już po 40 tce.
    Konczę, bo moja Juleczka wyje....











    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 6 marca 2017, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas ta nocka gorsza, nie wiem od czego to zależy ale tak co druga noc przesypia od 5 godzin lub dłużej a kolejna noc juz pobudki co 3 godziny. Ale juz ma w miare stały rytm wstawania, miedzy 8:30 a 09:30. Dzisiaj była u nas piękna pogoda choć trochę wiało. Zaniosłam Filipa w gondoli do domu i w domu pospal jeszcze, łącznie 3,5 godziny. Mogłam pranie ogarnąć i obiad chociaż.

    Kas na tym zdjęciu nie widać tej raczki. Ja wczoraj czytałam wlasnie ze niemowlęta maja często jedna rączkę dominująca, i rodzice często sie martwią ze jesli to jest lewa to dziecko bedzie mańkutem. Wiec widać moze to taka fizjologia. A to Filip tez po zabawkę sięgnie, tetrę weźmie czy kocyk złapie leżąc na brzuszku, ae nie bawi sie tak zabawkami zeby np turlac piłkę jak ten syn koleżanki. Ona wlasnie mu smoka daje i nawet mm na noc a on i tak sie budzi co godzinę. Takie dziecko juz chyba choć moze to sie zmieni. Jutro wlasnie do niej jadę :), chłopaki spędza czas sobie razem, ciekawe jak na siebie zareagują :).

    Ja sie za to cieszę bo nie wiem czy to efekt piłki czy gimnastyki ale Filip powoli odblokowuje te prawa rączkę :). Leżąc na brzuchu juz jej nie cofa, dzisiaj ładnie wyciągał do przodu, do zabawek tez sięga juz ładnie obiema. Mam nadzieje ze efekt sie utrzyma a nie ze to tylko taki dzień lepszy dzisiaj. Za to dzisiaj mało nie pęklam ze śmiechu, bo leżał sobie na brzuszku, ja podeszłam do niego i zbliżyłam glowe do jego główki po lewej stronie, a ten chyba na ten ruch sie odwrócił tak gwałtownie ze az sie sturlal na plecy :). Można? Można :). Czytałam wywiad z taka fizjoterapeutka od metody Bobath i ona mówi ze np jesli dziecko sięga reka po zabawkę ale jej nie chwyta to nie należy sie martwić bo to znaczy ze ma w mózgu ten tor ruchu juz odblokowany, pozostaje kwestia czasu az ja faktycznie złapie. Tak samo jak dzisiaj sturlal sie sam na plecy na twardej macie mimo ze to dlatego ze sie tak gwałtownie odwrócił to tez znaczy ze neurologicznie jest ok i on to potrafi - po prostu musi ćwiczyć i ćwiczyć i mieć możliwości w ogóle zeby sie tego uczyc. To mnie troche pocieszyło.

    Agnella No jaka pokuta chyba księżulek zwariował! Ja bym nigdy takiej pokuty nie zrobiła. A jak sie nie odpokutuje to znaczy ze jak, nie ma rozgrzeszenia? No widać dla księżulka skandal ze sie do kościoła nie chodzi niz rogi sie w domu doprawia, jak to kościół wlasnie. U nas póki co proboszcz milczy o papierku, chyba nie trzeba nic donosić. Znaleźliśmy restauracje, bedziemy robić w restauracji na rzece, piękne miejsce na starym mieście i ceny przystępne. U nas bedzie ok 20 osób. Agnella 40 osób... przeżyjesz ten dzień jakoś. Ja bym wzięła srebrne puzderko :), to bedzie miły akcent do czerni i bieli. Ja zakładam złoto bezowe szpilki z zamszu i złota kopertówkę, takie wszystko delikatne i nie jak u gimnazjalistki :).

    Siostra mojego chłopaka ładna dziewczyna, młodsza od niego, oni oboje maja specyficzna urodę. Moj chłopak miał w szkole przezwisko Cygan bo on czarne włosy jak smoła i niemal czarne oczy :). Jak były te nagonki na imigrantów to czasem jak z nim szlam po mieście to sie bałam ze mu ktoś strzeli w gębę bo nie polsko wyglada haha :). Jego siostra tez ciemne prawie czarne włosy i czarne oczy. No ładna ale do szczupłych tez nie należy. Ona sie przyjaźniła z ex mojego, moze dlatego jej tak nie znoszę? Nie wiem ale na sama myśl ze bierze Filipka na ręce robi mi sie niedobrze. Oj my matki wredne jesteśmy :). Kas, tez masz w rodzinie swoich ulubieńców :)?

    Jutro sie pewnie wybiorę jeszcze do taty. Tata ma 68 lat. Tata dzisiaj juz sam zjadł zupę prawa reka, powoli wraca mu władza w tej ręce ale umysłowo dalej kiepsko. Dzisiaj miał przepływy robione bo miał udar w lewej półkuli a to wlasnie po lewej stronie w tętnicach miał steny zakładane. Jutro bedzie wynik, ciekawe co mu tam sie zablokowało ze ten skrzep do udaru doprowadził.

    Agnella Filip juz parokrotnie był w kościele z dziadkami jak go w niedziele na spacer brali :). Ale z tego co mówili to stali w przedsionku bardziej niz w samym kościele. Raz sie obudził i patrzył na figurki.

    Agnella to jest wlasnie fenomen ze jedne kobiety przy nieregularnych okresach zachodzą w ciąże a inne nie i musza leki brać. Mam tez kolezanke z pracy, rodziła we wrześniu, tez sie kiedyś o staraniach nieśmiało zgadało i ona mówi ze w sumie sama nie wie kiedy to sie stało ze zaszła bo jak odstawiła tabletki to okres miała od sasa do lasa. A jednak zaszła. A mówi sie ze pozna owulki to słabe jajeczka, a jednak chyba nie zawsze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca 2017, 22:25

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 7 marca 2017, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie noc...dobra :-) Julia zasnęła ok 22.30 i wstała o 6.
    U mnie jest tak, ze rano mniej je, ok. 90ml, jak u Was maluszki? Czy szybko ciagną pierś czy raczej trochę trwa jedzonko po dłuższej nocnej pauzie?
    Kas, jak u Ciebie nocka?
    Hahaha, u mnie okres też od sasa do lasa. Podobno po ciązy jest najlepiej z cyklem, tak do poł roku i najlepiej i najszybciej w tym okresie się zachodzi.
    Moja koleżanka nie została nawet okresu po porodzie, zaszła w ciążę ;-)
    Jak byłam u fryzjerki, mysląłam, ze kit mi wciska....ale zgadzałoby się. Dotknęła górnej części głowy i mówi, ze u mnie własnie hormony szleją, przysadka wręcz gorąca.
    Akurat miałam dni bebiczkowe, jajniki bolały.
    Dobre z tymi ulubieńcami w rodzinie ;-) :-) Im liczniejsza familia, zawsze takie ukochane osóbki się znajdą ;-)
    Przynajmniej szczuplejsza jesteś od siostry męża.
    Dobrze, że fizycznie lepiej z tatą. W szpitalu trudno o dobrą psychikę.
    Oby wyniki były dobre. Wiek tez swoje robi i to jeszcze po 2 udarze, mogło być naprawde żle.
    Moi teściowie mają 70 lat, tez swoje lata mają.
    Moi trochę młodsi, Tata 60, mama 54...Im bliżej 70 tki to zawsze coś, a i po 60-tce już nie te siły :(
    Pomyślec, że nas kiedyś też to czeka.
    Super, że knajpka już wybrana na chrzciny...Jeszcze w takim ładnym otoczeniu.
    U mnie obiadek chrzcinowy będzie w lokalu, który jest oddalony od kościoła...az 3-5 min, wystarczy przejśc na 2 stronę.
    Na pewno pójde w tę niedzielę do komunii, a potem....Nie wyjdzie mi ta pokuta, znam siebie. Chyba można się z tego kiedyś wyspowiadać? Już i tak mam wielkiego grzecha, bo nie ogladam księzy na yt, a miałam codziennie ;-) ksidz napisał mi na karteczce do spwiedzi 3 nazwiska jego kolegów, których mam słuchac w neciku. Teraz wszysyc blogują, mają filmilki, parcie na szkło...Dlaczego księza mają być gorsi, a co tam.
    Kiedyś chodziłam do kościoła, z chęci, ale jak z przymusu to co za pokuta, trzeba chodzic szczerze, ja weny nie mam i przekonania.
    Jesteś dobrą mamusia, trzymasz rękę na pulsie w razie czego, ale Filipek pięknie się rozwija.
    Moja Julczka własnie krzyczy i gada do mamusi z leżacka.
    Rozszerzanie diety idzie ok, Julka uwielbia nowe smaki, kupki robi prawie jak dorosły.
    Jeszcze trochę i kleiki, kaszki zapodam, ostrożnie podchodzę do tego tematu.
    Dziewczyny, co sadziecie o tej kaszce jak na spróbowanie?
    https://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/nestle-kaszka-do-picia-mleczno-ryzowa-z-bananami




    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 7 marca 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas nocka też fajna,jedna pobudka o 2.00,druga już nad ranem. Młody wstał o 7.00 i zasnął dopiero po 11.00,wrocilismy ze spaceru a on dalej śpi.
    Ile drzemek mają jeszcze Wasze maluchy? Chyba ten czas się będzie skracac.
    Czytalam pogode,no nienajlepsza na chrzciny max.8-9stopni ale bez wiatru i deszczu,szkoda,mialam nadzieję że bedzie cieplej.
    Dziś jadę za sukienka jak mąż wroci z pracy.
    Rzeczywiście tej rączki na tym zdjęciu akurat nie widać...on potrafi ją wyprostowac,ale rzadziej to robi. Nic,będę masowac,zobaczymy.
    Agnella dla mnie kaszki Nestle sa fajne,ale ja zamierzam podawac te bezmleczne jesli już i podstawowe,typu kukurydziana,jaglana czy ryzowa,do tego mus owocowy ze sloiczka,fajne są kaszki Holle :-)
    Z jakiej firmy kupujesz sloiczki?
    Dziś wieczorem mija rok od pozytywnego testu ciazowego :-) mile wspomnienia,ale pamiętam od początku te nerwy jednak i stres,gin co tydzień,badania co chwilę...
    My lokal mamy dalej kosciola,ale bliżej domu. Fajna sala,tylko dlanas,w srodku przytulnie i cieplutko :-)
    Jaki tort zamowilas?
    Moi rodzice maja dopiero 53lata,babcia 75,dziadek 85.
    My rodzine mamy nie zawielka,to akurat na plus uwazam,z ulubieńców mam jedną ciotke,na szczęście bardzo rzadko ją spotykam :-) tylko na dzialce w okresie letnim,o już sie nie mogę dzialeczki i grillowania doczekac :-) marzec głoszą zimny:-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2017, 13:46

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 7 marca 2017, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja córeczka bardzo mało spi w ciągu dnia, ale za to nocki łądnie przesypia.
    30 min najczęściej pośpi, czasami godzinę 4 razy dziennie...
    Kupuję słoiczki z Hippa i Gerbera oraz Bobovity.
    Juleczka najbardziej lubi dynię i marchewkę z ziemniaczkami, z chęcia je z łyżeczki.
    Nie moge się doczekac kaszek :-)
    Przejrzałam kaszki Holle na necie, fajne i dzięki za info :-)
    A gdzie można je kupić - w galeriach, w zwykłych samach czy poprzez Internety :-)?
    Moja Julcia też po spacerku spała jeszcze godzinke, wykorzystałam ten czas na gotowanie - zrobiłam zupę pieczarkowa, kotlety z pieczarkami i puree z kapustą kiszoną :-)
    Tez Was tak ciągnie do słodkiego? Mnie przeokrutnie, a wiosna idzie. Mam robić zapasy, przeciez po zimie ;-) ? Może wiosna zimowa będzie ;-)
    Ale to minęło, już rok od naszych pozytywnych testów.
    Jeszcze pamiętam moją ostatnią miesiączkę - 9 stycznia.
    Było stresów, mini miesiączki co miesiac, krwiak, szpital, czasami strach o zdrowe dziecko po wydarzeniach z I ciązy....ale ogólnie piekny okres, chciałabym nieługo być w takim stanie,jeszcze trochę :-) :-) :-)
    Pamiętam jak jeszcze niedawno pisąłyśmy, ze widac już brzuszki i czasami w kolejkach nas przepuszczają.
    Jak tak spojrzec to czas szybko leci, zaraz minie pół roku od urodzenia córeczki, potem kolejne....Ale do pracy mnie sie nie chcę wracać, nie do tych zmian i mniejszej kaski...Za parę m-cy trzeba myślec już o drugim maleństwie i starankach :-)
    Ja bez tortu chrzciny robię. A jakie torciki u Was będą?
    U mnie ma być deszcze nd, a auta dwa nieczynne.
    Miałam w niedzielę akcję po kościółku....Zepsuła się skrzynia biegów w męża samochodzie i gaz się sam wciskiwął, akurat deliktanie uderzyłam gości w tył, na szczęście musnełam, na chwilę się zatrzymal, ale potem odjechał, bo to bardzo delikatne było. I raz mi coś takiego sie zdarzyło...Tylko auto samo podjechało do przodu, wyobrażacie sobie, a ja się zagapiłam jak ta seriota, zamysliłam i hamulec za póżno wcisnęłam.
    Jak zwykle Tata przyjechał ratować, do domu jakoś dojechałam na wcisnietej dwójce.Jak stanełam, to nawet erka się zatrzymała, jakaś jechała i ludziska z niej patrzyli czy nie zasłabłam. Zatrzymała się tez policja, już się bałąm, bo nie miałąm męża dokumentów, pytali co się stało, a ja na to, że tata zaraz będzie z pomocą.
    Jeszcze brakowało mi mandatu ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 06:14

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 8 marca 2017, 06:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak nocka minęła?
    U mnie znowu ok - Julia usneła po 23 i póki co śpi :-) Ja już automatycznie się zbudziłam o 5.30, mam troszkę czasu dla siebie, na spokojne wypicie kawki i wiadomości w necie.
    Kasiu, jak tata się czuje?
    Jakie plany na dziś?
    U mnie raczej spokojnie.
    Pewnie zaliczę spacerek i codzienna rutyna dnia.
    Cieszę się, że mąż w końcu z moim tatą odholowali auto do warsztatu, pewnie do piątku bedzie już naprawione.
    Juz depresję łapałam, nie lubie jedzdzic autobusami, tyle to zajmuje, szczególnie jak ma się dziecko, kiedy ten czas na wagę złota ;-)
    Zaczynam się trochę stresowac tymi chrzcinami, tyle osób...I czy ja będe dobrze wyglądała.
    Jak myslicie, jak będę nieco wyzsza od męża będzie raziło, śmieszyło? Wczoraj znalazłam w szafie fajne szpilki....
    Muszę jeszcze dokupić rajstopy i czerwony lakier...Julcia już ma kocyk, nawet białe rękawiczki.
    Dziś zaniosę płaszcz do pralni, dobrze, że mam blisko domu.
    Wczoraj kupiłam puder w kremie Bourjours, super trwały, ładnie kryje :-)
    No nic, musi byc wszystko dobrze ;-) :-)
    Kas, u Ciebie też niedługo chrzciny.
    Jak zakupki? Kupiłaś sukienkę :-) ? Jak tak zapodaj fotkę :-)
    Dziewczyny, ksiądz będzie mówił jak się zachowac, co robić, kiedy czapeczkę zdjąć?
    Bo czapeczkę zdejmuje się przed samym polaniem wody?
    Kasiu, dobrze, że masz jeszcze trochę czasu na przygotowania i już kreację wybraną, są szpile, zawsze to spokój z szukaniem...


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 06:15

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 8 marca 2017, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet :-)
    My popoludniu idziemy na deser lodowy do mohej ulubionej Lodziarni,już mi slinka cieknie na samą myśl :-)
    Póki co poranna kawka,córka w szkole,Mlody śpi.
    Wczorajsze zakupy nie powiodly się,zostaje mi sobota na polowanie :-)

    Wczoraj spotkalam znajomych,bez slubu,dziecko 2ms,ksiadz nie chce im dziecka,ochrzcic,byli już we wszystkich kosciolach u nas,w jakims jednym ksiadz po zwyzywaniu ich od bezboznikow z laska ochrzci dziecko w piątek o 12.00,bo tak mu pasuje,bez zadnej mszy,bez niczego. Masz fuksa Kasia że chrzciny bez problemu,u nas to nie przejdzie takie nieslubne dziecko. Teraz zresztą ochrzcic mozna się w kazdym wieku,już odchodzi się od tego "zwyczaju". Potem dziecko samo decyduje jakiej wiary chce być,w sumie mądre to,nic na siłę.
    Takie klocki u nas.
    Agnella to wy nie macie nauk przed chrztem?
    U nas w piątek polgodzinne spotkanie,wtedy ksiadz mówi wszystko co i jak.
    Czapeczke zdejmujesz przed swieceniem,chyba że w Kosciele cieplo to dziecko nie musi miec czapki. Swiece trzyma Chrzestny,szatke Chrzestna.
    Agnella chrzciny bez tortu pierwsze słyszę :-) u nas tort musi być,ladny zdobiony z napisem,my wybralismy biało niebieski z aniolkiem. Co zamiast tortu macie?
    My oprocz tego też ciasta. Jakie menu obiadowe?

    Kaszki Holle swego czasu goscily w Kauflandzie,czasem w Rossmanie,albo w sklepach ze zdrową żywnością,ale chyba i tak najtaniej przez neta.

    Agnella to mialas przygode za kółkiem :-) my benzyniaka mamy tylko,więc nic się samo nie zmienia,z tym gazem często hocki klocki są.

    Wiosna chyba fakt zimna będzie,max.12stopni u nas głoszą.

    Agnella mnie akurat razi w oczy jak kobieta jest wyzsza od mezczyzny,ale to tylko moje zdanie :-) nie sugeruj się.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 8 marca 2017, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie męża auto dieslowe. No pech jakiś, w piątek mają juz naprawić.
    Ja to w ogóle jakaś bez tradycji jestem ;-):-)
    Już nawet za póżno na torcik...Dobrze, że ciasto będzie.
    U nas na szczęscie bez nauk przedchrzestowych, masakra, po co rodzicom czas zabierac.
    Dobrze, że tylko 30 min.
    My mamy być troskze predzej przed 13.
    Jak tu sie nie zrazic do księży, czasami kościoła.
    U mnie ta pokuta, no ok, chodzenie do kościoła, spowiedz, ale oglądanie księzy na YT, słuchanie ich??? Na pokutę mam zadane 30 min codziennie.
    Chyba chodzi o oglądalnośc, wchodzenie na ich stronki...
    Jak piszesz o słodyczach...dziś kupiłam kremówkę dla siebie i męża, na spacerku byłam 2 godz, więc kalorie były spalone i było miejsce na to pyszne ciastko z kremem;-)
    W ogóle ostatnio ciągnie mnie do jedzonka.
    Kurcze, idę jednak w szpilach, wyższa będę, a co tam, ale tak pasują do sukienki, a na nowe, płaskie jakoś żal kasy, czasu również na szukanie. Musiałąm tylko wypruć złote akcenty. Nawet ani razu ich nie ząłożyłam, świezutkie, w sam raz na chrzciny.
    Kas, byłaś na spacerku?
    Kasia, co u Ciebie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2017, 14:37

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 9 marca 2017, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella u nas to spotkanie z ksiedzem to nieobowiazkowe :-) ma bardziej na celu wytlumaczenie co i jak,odpowiedzi na pytania itp.bardziej przydatne przy pierwszym dziecku,my nie idziemy :-)
    Dobrze że ciasto bedziesz miała :-) my też poza tortem ciasta i ciasteczka,cona obiad? U nas po slasku :-) rosół,kluski,rolada wolowa i modra kapusta.
    Kurcze,Robert nauczyl się zasypiac przy cycku,inaczej drze się wnieboglosy,karmien mam dalej 8-9,bo jak poje przed spaniem to budzi się najedzony. Nie wiem czy to skok.
    Wczoraj byliśmy na spacerze 2h,dziś leje od rana.
    Popoludniowe lody byly przepyszne :-) mąż kupił nam jeszcze z córka po bukiecie kwiatow i czekoladzie :-)
    Kurcze do slodkiego ciagnie mnie ostatnio okropnie,jem codziennie czy to ciastko czy czekolada,a Wy? Nie umiem sobie odmowic:-(
    Kasia co u Ciebie?

    Co kupujecie na Chrzest dzieciom? :-)
    My,tak jak córce,srebrny obrazek z dedykacją :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca 2017, 09:15

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 9 marca 2017, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, co u Ciebie?
    Jak Tata się czuje...?
    U mnie noc dobra, 8 godzin pauzy, pobudka na mleczko, co do grosza, o 7.22 ;-)
    Mnie dziś naszlo na nalesniki, do tego śmietana.
    Mam w domu czekolade, chyba otworzę, zjem pare kostek i resztę mężowi oddam, zeby całej nie zjeść.
    Miałam dziś teściów, szybka wizyta, bo mieli lekarza w moim mieście.
    Usłyszałam, że mam za lekką i kusą sukienkę, czarne bolerko nie wypada....Hm. Chyba gości zgorszę jak pomaluję sobie na czerwono pazurki ;-)
    Obojętnie co nie zrobię i tak obrobią mnie du.ę.
    Zastanawiam się czy nie pójdę drugi raz do spwoiedzi, bo i wino piłam w poście, mięso w piątek i nie zrobię tej pokuty....Hahah, taki katolik ze mnie, że hej. Ale dla córki chce szczerze albo wcale, bo po co fałszywie.
    Ja na chrzest nic nie kupuję, dostanę pamiątki, medalik i starczy.
    NA GORĄCO:
    ♦ Wykwintny rosół drobiowy z domowym makaronem, kuleczkami
    mięsnymi, świeżą pietruszką i marchewką
    ♦ Filet z kurczaka w sosie śmietanowo-cebulowym z dodatkiem
    pieczarek, ziemniaki purre, surówka sezonowa


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 9 marca 2017, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas kompletny brak czasu. Nocki standard - co druga spanie po 6 godzin albo budzenie co 2,5. Kas, niby od 15 do 19 tygodnia jest ten mega skok ale ja go jakoś nie odczuwam oprócz... No wlasnie, zasypiania przy piersi. U nas na noc to standard, ale w ciagu dnia niestety tez coraz cześciej.

    Byliśmy we wtorek u koleżanki ze szkoły rodzenia, rodziłyśmy razem w jednym szpitalu. Super chłopaki sie bawiły, ciagle na brzuszku az Filip zaczął sie pięknie obracać z boku na brzuszek :). Niestety tylko na lewym boku, No ale nie sprawia mu to w ogóle problemu. Ciagle jednak nie chce sie obrócić z brzucha na plecy - bedzie sie tak kiwał i kiwa ale brakuje tej kropki nad i. I tez jak leży na plecach to nie obróci sie raczej sam na bok, No raczej rzadko to robi. No ale podciagany za raczki w tej kontroli trakcji juz trzyma glowe. Zaraz nam pukają 4 miesiace to juz czas :). Tak super czas spędziłam, byłam dopiero o 18 w domu.

    Dziewczyny co dostalyscie na dzień kobiet :)? U mnie kwiaty poszły, od teścia i mojego chłopa :).

    Z tata coraz lepiej, ale niestety nie udało im sie znaleźć przyczyny udaru :(. Tętnice drożne, z sercem ok. Mówią ze musiało cos w mózgu bezpośrednio sie przytkac :(. Jutro wychodzi do domu. Fizycznie sobie radzi coraz lepiej.

    Dzisiaj przyszła sukienka z happymum a jutro szpilki dotrą :). Agnella mnie tez zawsze raziło jak kobieta wyższa od faceta, ale nie sugeruj sie. Duża u was ta różnica? Z reszta, czemu to ty masz sie przejmować? Ty i Julka macie być gwiazdami dnia :). Niech inni sie martwią tym.

    Kas, a ja pierwsze słyszę o torcie na chrzciny :). U nas tortu nie bedzie, mówiąc szczerze nawet na to nie wpadłam :). Bedzie jak u Agnelli, ciasta i deser po obiedzie.

    No pogoda nie ma być za dobra. Grunt to szybko przejść z kościoła do restauracji. Ja mam nadzieje ze u nas 17 kwietnia bedzie w miare ciepły.

    Agnella No chyba wlasnie to specjalnie by nabić oglądanie. Moze księżulek myślał ze bezie nowoczesny taki a nie ze zdrowaski czy cos. Ale ja bym tez nie traciła na to czasu. 30 minut dziennie jeszcze przez cały rok, zwariował!

    Ja tez obzeram sie słodyczami strasznie. Niby nie ma diety przy kp ale jednak widzę ze im więcej takiego przetworzonego tłuszczu jem czy utwardzonego to młody robi wodniste kupy. Wiec staram sie ograniczać. Ale wczoraj i tak poszedł paczek, dzisiaj naleśniki z serem i jeszcze jabłecznik z budyniem czeka... :).

    Agnella my tez mieliśmy ostatnio akcje z autem. Chłopak z miasta wracał, było strasznie wietrznie a ja czekałam na niego bo mieliśmy z Filipem do pediatry podjechać zeby w ten wiatr z wozkiem nie isc. No i on dzwoni ze auto nie odpala a stał na naziemnym piętrowym i płatnym parkingu. Na szczęście my jeszcze opłacamy assistance i podjechał gościu i auto nam odpalił - okazało sie ze akumulator zdechł. Na szczęście wiatr ustał wtedy i wzięłam sie z wozkiem zabrałam do lekarza. a my teraz mamy juz jedno auto tylko to jak odmówi posłuszeństwa to lipa.

    Dziewczyny a od której do której będziecie w restauracji? Ja sie zastanawiam jak długo ludzie posiedzą. Kas u nas bez problemu ochrzczą bez ślubu, z reszta takie jest prawo kanoniczne - dziecku chrzest sie należy bez względu na stan cywilny rodziców. Jak u Ciebie takie klocki to wystarczy w kurii zgłosić i nie ma prawa kościół odmówić. Z reszta nawet papież Franciszek o tym wspominał ostatnio. No ale wiadomo, ludzie młodzi często nie wiedza, to pózniej latają i szukają gdzie im dziecko ochrzczą.

    Dziewczyny ile księdzu za chrzest dajecie? U nas nauk chyba tez nie ma, bynajmniej nic ksiądz nie wspominał o tym.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 9 marca 2017, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DOstalam wynik histopatu. Okazuje sie ze to było tylko CIN1, a w kanale szyjki łagodny polip. Kontrola za 4 miesiace. No spoko :), szkoda tylko ze w materiałach pobranych tak nie wyszło i musiałam mieć zabieg No ale... dobrze ze to po prostu CIN 1 :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 10 marca 2017, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia to dobre wiesci,pewnie odetchnelas :-)

    Co do chrztu to my mamy mszę o 11.30, na 13.00 obiad w restauracji i kawa,myślę ze do max.16.00,no zobaczymy,bo my kolacji nie podajemy.
    W maju mamy za to Komunię Chrzesnicy,wtedy posiedzimy na pewno dłużej,bo z kolacją do wieczora,skład osobowy prawie taki sam;-) no i kasy troche pójdzie.
    Ja wogole slyszalam że te opłaty za sakramenty są nielegalne i Kościół nie może się ich domagać,to jest jakby nasza ofiara,w sumie nie wiem ile dac. A Wy?

    Agnella hehe Ty to masz przeboje,chyba jesteś ulubienica rodziny :-) nic Ci nie wypada;-) nic tylko wlozyc na siebie worek ziemniakow,hehe dobrze że masz to gdzieś. Zazdrość? Zawiść? Masakra.

    U nas Młody ostatnie 2-3dni zasypia tylko przy cycku:-( inaczej się drze. Do tego śpi teraz 3x za dnia i ma dluzsze czasy czuwania,bo po 3godzinki potrafi być aktywny. Dziś nocka marudna,budził się co chwilę,być może to z nadmiaru czekoladt,nie Bede jeść i zobaczę.
    Kasia fajne takie popołudnie z dzieciaczkami. Mój Robert ma babskie towarzystwo na razie :-) 3ms Zuzie i 5ms Ninke :-) fajnie patrzec na takie Szkraby.
    Robert też z boku na brzuszek potrafi się przewrocic z kazdej strony,jednak z pleców na boczek nie,choc córka w jego wieku potrafila,no ale wiadomo każde dziecko inne. Póki co on usilnie ładuje wszystko do buzi,czasem z taką wsciekloscia,nie wiem czy to te dziaselka już go bolą. Kupię Dentinox i zobaczę czy przyniesie ulgę.
    U nas dziś okropna pogoda,leje deszcz,deszczowy weekend też głoszą,za to nastepny ciepły,wiosenny,no oby :-)
    Dziś popołudniu przychodzi babcia do wnucząt :-) jutro wypad do Galerii a w niedzielę przychodza znajomi z dzieciakami.
    Jak weekend się u Was zapowiada? :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

‹‹ 197 198 199 200 201 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego