Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 10 marca 2017, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia super że taki wynik histpad :-) u mnie niestety cin 3 wyszło i z cytologii, z kolposkopie i po zabiegu. No ale wycieli co mieli mi wyciąć więc dziadostwa nie mam. :-)

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 10 marca 2017, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nocka? U mnie skonczyła się sielanka i znowu pobudka 4, ostatnie karmienie było po 24. I od tej 4 już nie, śpię, jakoś nie mogłam zasnąć.
    Kasiu, super wieści, pewnie odetchnęlaś. Polip to małe miki:-)
    Super takie spotkanie z innymi maluszkami.
    Ja planuję spotkanie z kolezanką z podstawówki, różnica między Julcią, a Michałkiem jest tylko 9 dni. Na FB się zgadałyśmy....Zaczyniemy od spacerku, nie mamy do siebie daleko :-) Także Julcia będzie miałą kolegę.
    Fajnie Robercik ma, same babeczki wokoł :-)
    Myslałam, że póżniej, jak dziecko większe i kp to tylko 6 karmień maksymalnie na dobę.
    U mnie jest 5-6. I szczerze, z perspektywy czasu nie załuję, że przesżłam na mm.
    U mnie było naprawde uwiązanie....A mała jest odporna, nie choruje.
    I tak planowąłam maks do 6 m-cy karmić, czyli jeszcze m-siac miałabym na to.
    Nie pisałam, ale mojej Juleczce wychodzi ząbek, jest marudna. Ta górka na dziąsełku była już prawie miesiac temu, tylko nie wiedziałąm do końca czy to ząbek.
    2 dni temu był taki ryk, że nie mogłam córeczki uspokoić, ewidentnie ból.
    Ja mam w zanadrzu Calgel, poknoc dobry, ale póki co wstrzymuję się, nie jestem zwolenniczką, aby duzo leków podawać dziecku.
    Mam dośc tych chrzcin. Okazało się, że mama męża zmieniła menu i wybrała droższy zestaw. Dużo bogatszy, tylko po co??? Przecież to nie wesele. No kult żąrcia. K..wa. I jak tu się nie wkurzac. Ciekawe co nowego jeszcze się dowiem. Nie odzywam się do męża, a jak mam jakiś ineteres to służbowo. I szkoda moich nerwów na dyskusję. I tak z jego mamą nie wygram. Nic, dobra mina do złej gry i będzie dobrze, trzeba odbębnić ceremonię w niedzielę i tyle, nie będe się denerwowała, bo Julcia to tez odczuwa.
    Jescze brakuje mi, aby po chrzcinach teściowie zwalili do domu jakiś gości. Mamy blisko od knajpki....:/ No nie wpuszczę, poważnie.
    Od razu tez powiedziałam, aby do kościoła jechali, a nie czekali na mszę u nas.
    Chyba, ze auta nie naprawią do soboty....Wtedy już deprechę złapię. Teściowie mają duże i pojemne auto. Albo taksę wezwę.
    Także trzymajcie kciuki, aby na chrzcinach nie wybuchła.
    JaK widzicie, planowac nic nie moge, mam nadzieję, że posiedzimy 2-3 godziny w knajpce maksymalnie i potem wszyscy do domu. Alko nie bedzie, wiec chyba się nie zasiedzą ludziska.
    Na 13 msza, a zaraz potem na obiad, knajpka bliziutko, o rzut beretem o kościoła.
    Na Dzień Kobiet dostałam czekoladki.
    U nas też deszczcowy tydzień, ale dziś aura w miarę, chyba spacerek zaliczmy :-)
    Koncze, bo moja córcia płącze...






    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 marca 2017, 08:25

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 10 marca 2017, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez sie cieszę ze tylko CIN1, chociaż gdyby to wyszło w trakcie diagnozy to obeszłoby sie bez zabiegu i 1200 zł w kieszeni... No ale z drugiej strony mogło być gorzej. Ile to ja sie naczytałam ze niby super cin3 a w histopacie juz rak wychodził. Iza jakie ty masz dalej postępowanie z tym? U mnie kontrola za 4 miesiace, prawdopodobnie bedzie wymaz w kierunku hpv, chociaż w histopacie wyszło ze cin 1 o morfologii wirusowej... to złapałam od któregoś eksia hpvka :/. Te polipy musze dopytać lekarza bo on mi wyskrobal kanał, nie wycinał tylko wyskrobiny pobrał i zeby w takich wyskrobinach polip wyszedł? Dziwna sprawa.

    U nas nocka juz druga z rzędu - pobudka 2 godziny po wieczornym kp a potem 5,5 godzin ciągiem snu. Juz młody teraz budzi sie ok 08:30-09:00. Kas moj tez juz ma czuwania po 3 godziny. I oprócz spaceru to zalicza tylko jedna drzemkę, jesli na spacerze pospal. Agnella u nas karmien wychodzi 7, czasem 8, w ciagu dnia szybko idzie, raz dwa i obie piersi opróżnione. Na wieczór o wiele dłużej, ale nie przeszkadza mi to. Nie odczuwam w ogóle juz tego karmienia, nie meczy mnie to. Wychodzę tez z domu i wracam po 2,5-3 godzinach i dopiero karmie.

    Czyli jednak ząbek u Julci idzie :). Ale nic nie gorączkuje? U nas stomatolog na szkole rodzenia mówił ze problem z tymi wszystkimi preparatami na ząbkowanie polega na tym, ze dziecko je zjada. Nie specjalnie oczywiście ale sie ślini i siła rzeczy połyka. A one niekoniecznie maja skład przyjazny dla dziecka nie mówiąc juz o florze bakteryjnej żołądka. Mówił ze najlepiej rumiankiem przemywać i gryzaki dawać, niz tym smarować. Z drugiej strony czytałam pochlebne opinie o tym preparacie co piszesz, dziewczyny na FB sie wypowiadały ze działa dobrze przeciwbólowo.

    Jakie plany na weekend? Ja jutro idę na miasto z moim zespołem, a w niedziele jadę do taty bo jednak nie wyszedł dzisiaj :(. A we wtorek moje urodzinki hihi :). W niedziele minie tez równo rok od zrobienia testu ciążowego :P. Trzymacie jeszcze swoje stare dwie kreski :)?

    Kas Filip tez pcha do buzi wszystko, taki etap. Potrafi zatkać sobie buzie tetra albo swoim mini kocykiem do zabawy i musze uważać. Nawet własne ubranko pożera i moja rękę :).

    Mnie wczoraj sąsiadka obok zaprosiła na kawę na przyszły tydzień, ona ma 11 miesięczne dziecko, tez Filip. Szkoda ze nie równolatek. Tak to mam tylko te kolezanke ze szkoły co ma dziecko w tym samym wieku. No ale wybierzemy sie oczywiście, po sąsiedzku warto utrzymywać kontakt :). Kas a Robercik sie często z koleżankami spotyka :)?

    Agnella ja to sie nie moge doczekać Twojej relacji z chrzcin :). No współczuje Ci strasznie, u nas nie do pomyślenia by rodzice czy tescie sie rządzili w kwestii menu czy czegoś innego związanego z chrzcinami. O dziwo siostra chłopaka która bardzo chciała być chrzestna powiedziała ze sie nie obrazi jesli nią nie zostanie... a szkoda, moze wtedy przestałaby mi dziecko z rak wyrywać :). Oj wredna jestem strasznie :).

    Kasia pamietam jak sama mi mówiłaś ze to napewno nie od czekolady Filip spać nie moze :). Takze nie myśl ze u Roberta to od czekolady, od 14 do 19 tydzień jest gigant skok wiec pewnie to to :).

    Filip juz obie raczki ślicznie wyciąga do zabawek i dzisiaj sobie zaczął karty czu czu z ręki do ręki przekładać. Ale jak go ćwiczę na tym prawym boku to dalej protestuje, nie wiem czemu. Czy jakis dyskomfort odczuwa czy co. Dodatkowo ma jakby starta skórkę na brzuchu i takie mini pecherzyki na środku klatki. Podejrzewam ze skórka starta od tarzania sie na brzuchu a te pecherzyki to ma tez jeszcze pod szyja - moze to od spocenia sie? Albo proszek. No bo naprawde nie wydaje mi sie zeby to alergia była tymbardziej ze jem jak jadłam a nóżki ma juz bardzo ładne i delikatne, nie tak przesuszone juz.

    Wlasnie nie ma co chyba porównywać dzieci.... wczoraj kolezanka ze szpitala z patologii do mnie pisała, zgadał sie temat gimnastyki i ona mówi ze jej córka 5,5 miesiąca a na brzuch z boku obróciła sie moze ze 3 razy. Lekarze mówią ze neurologicznie ok, i po prostu niektóre dzieci sa leniwe i im sie nie chce. Mojej koleżanki syn u której byliśmy to na bok sie obróci z pleców, nawet sie łapie raczka za stopkę i sie obraca na wszystkie strony, a z boku na brzuch juz nie. A Filip z boku na brzuch tak, choć tylko z tego lewego. W ogóle dzisiaj zaczął unosić sie na przedramionach :). Na brzuchu juz sie nie denerwuje, lubi leżeć tak. Jedyne co mnie jeszcze niepokoi to to ze niby glowe trzyma ale jeszcze takie minimalne ruchy nią robi, takie delikatne kołysanie.

    My dzisiaj tez szybko spacerek bo pogoda nie zachęcała. Ale od wtorku znowu wiosennie. Juz tak czekam na te wiosnę, z kocykiem do parku i zabawy na kocyku, super bedzie :). Pewnie najpierw Filip szok zaliczy ze istnieje świat poza domem ale... potem juz bedzie chyba tylko lepiej co nie :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 10 marca 2017, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Postępowanie to po prostu cytologia co roku. Choć pewnie zrobię kolposkopie po ciąży. Mam niestety HPV :-(

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 marca 2017, 06:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella też czekam na Twoją relację z chrzcin :-) weź dubeltowke w razie czego heheno masakra z tą rodzinką,ja bym pozabijala chyba. Powodzenia!

    Kasia faktycznie pisalam Ci o tej czekoladzie hehe :-) no to chyba jednak skok. Bez cycka nie zasnie,ale czytalam na blogu Hafiji,że jej dziecko też usypialo przy piersi i to zupełnie normalne,więc skoro tak chce i czuje się dobrze i bezpiecznie to nie będę mu tego zabraniac. Mi nawet wygodniej,bo jak zje to odkladam do lozeczka i śpi,budzi się pojedzony i skory do zabawy. Nie przy kazdym karmieniu zasypia :-)
    Robert mial mieć też listopadowego kolege ale niestety dziewczyna stracila ciążę:-( zostaly mu dwie kolezanki. Dobre i to,przynajmniej potem nie ma problemu z chodzeniem do szkoly,w grupie zawsze razniej. Mam jeszcze 3znajome obok z bloku które mają po synku, wszyscy lipiec-październik,z nimi bardziej na placu zabaw będziemy się pewnie spotykac. Z tymi dwoma dziewczynkami widujemy się co jskis czas. Glownie gdy maluchy byly mniejsze i był ten smog to się odwiedzalismy,bo mieszkamy naprzeciwko siebie :-) tak może do kupy z 5-6razy. Teraz chodzimy razem na spacery jak pogoda dopisuje i godziny nam się zgraja akurat :-)
    U Was w poblizu jest dużo maluchow,rowiesnikow?

    Ja już też odpuszczam te przewroty,będzie chcial to się obroci,nie to nie. On bardziej jakby do raczkowania się bral bo tylek dzwiga i rekami ciagnie za matę.

    Wczoraj była babcia,Młody smial się w głos do glupich min męża hehe
    Najlepiej teraz w kąpieli chlapie,że wszystko mokre :-)
    No słodki jest,do schrupania :-)

    Kasia a Ty karmisz z dwoch piersi na jedno karmienie? Mój oproznia tylko jedną i za 2-3h druga i tak na zmianę. Karmię dalej srednio 9x.

    Dużo dzieci bedzie chrzczonych razem z Waszymi? My sami. Jeszcze będzie to akurat specjalna msza za ojczyzne,gorzkie żale,oj coś dlugo będzie czuję. Jak z tą koperta,ile w koncu dajecie? :-)

    Miłego weekendu :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 marca 2017, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ale masz stres przed jutrzejszym dniem...Boję sie o Julcie, jak to zniesie, czy się nie przeziębi....Potem w lokalu ten natłok ludzi, pewnie dzieci beda chciały ją na ręcę wziąc...Nie ma mowy, to nie laleczka.
    Dobrze, ze jest ten oddzielny pokoik dla dziecka.
    My dajemy 100 zł za chrzciny. A własnie, przecież papież Franciszek mówił, że sakramenty mają być za darmo :/ Szkoda tylko, ze księża się do tego nie stosują.
    Jakie plany na dziś?
    Ja mam dentystkę, zadzwoniła wczroaj póżno, że dziś może miząb wstawić. odbieram też płaszczykpuchowy i płaszcz wiosenny z pralni. Dobrze, ze sięwyrobiłam. Pójde chyba w tym zimowym, czarnym puchowym płaszczyku.
    No i auto naprawione.
    Kurcze, ja nawet nie wiem jak się zachowacw ksoćiele,kiedy tę chrzcionke trzeba księdzu podać?
    Macie chrzcionki? U nas w Białymstoku taki zwyczaj, że trzeba.
    Kiedy czapeczkę się zdejmuje?
    Nie mam pojęcia czy jeszcze jakies maluszki bedą z Julcią dochrztu. U nas co druga niedzilę są chrzty. I dwie godziny na ten samkrament - 10.00 i 13.00.
    I z 1 str dobrze, że Tata został, będzie czuł się bezpieczniej, pewnie jeszcze jakies badania drobne porobią. Bedzie w każdym razie pod dobrą opieką.
    Dziewczyny, jak miałam kp nie jadłam czekolady, może gdybym dłużej karmiła to włączyłabym ją do swego menu, jak Julcia byłaby większa.
    Po nadmiarze nabiału były u córci zielone kupki. Nas pewno coś tam przenika do mleka.
    U mnie w okolicach domków same starsze osoby, siostra męża ma dzieci, najmłodsze ma 7 lat, nie ma równolatków Julci, ani nieco starszych.
    A ja znowu wracam do chrztu...Kasiu, u Was już rodzice chrzestni są w komplecie? Macie jakiegos pana na tatę chrzestnego?
    Wczoraj byłam na długim spacerku,. humor od razu lepszy.
    Dzis odpuszczam, bo kupa załatwian. A za tydzien już sezon w pełni n agro. Skonczą mi się wychodne, bo męża mało będzie w domu.
    Ale....wiosna idzie, wiec z Julcią będę dużo wychodziła.
    U nas tez jedno auto tylko czynne, męża, mój stary gracik i już chyba nie opłaca się naprawiać. Ale przyznam, że bez auta jak bez ręki.
    A jak można zbadacv się czy ma się hpv? Jakieś badania z krwi sa na to czy tylko wycinek? Wiem, że to od mężczyzny właśnie idzie, jedni mają tendencję i zarazją.
    Nie jest to tragedia, ale trzeba będzie kontrolowac.
    U mnie znowu jakies lekkie, malutkie plamienia. Pewnie za tydzień okres już bedzie.
    Myslałam, żepo ciązy się zmieni, może pgr potrzebuję na druga faze.
    Koncze, bo Juleczka wstała.







    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 11 marca 2017, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wymaz z pochwy na HPV, niestety trochę kosztuje, te szersze na większą ilość wirusów coś ok 300zl. No jest tańsze ogólne czy masz HPV po prostu się lepsze jest z genotypowwniem bo są groźne i lekkie rodzaje lepiej wiedzieć.

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 marca 2017, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przysnelam wieczorem z Filipem na piersi, po 22 sie obudziłam, odłożyłam go i jeszcze serial wciagnelismy. Ostatnio lecimy z Rodzina Soprano, oglądalyscie? Filip ładnie przespał, obudził sie dopiero przed 5 i po 8.

    Kasiu szczerze mówiąc u nas od noworodka jest usypianie przy cycu. To znaczy teraz jak oprócz spaceru robi tylko jedna drzemkę to czasem go tylko bujam, a jak za bardzo marudzi to pierś. Nigdy w tym nic złego nie widziałam, właściwie wszyscy zawsze mi mówili ze to normalne. Dziecko oprócz zaspokajania głodu sie po prostu wycisza i uspokaja. Tez czytam Hafije nałogowo :). Mądrze mówi o laktacji. Myśle ze u was to skok. Ja po wcześniejszych skokach tak sie bałam tego skoku giganta a póki co to raczej tylko za dnia marudzi, wieczory i noce sie nie zmieniły. Wydłużają mu sie te czasy snu w jednym ciagu choć juz wstaje 2 godzinki wczesniej jak kiedyś. Syn sąsiadki jak mowila mi ostatnio wstaje o 6. Jezus Maria, jak moj tak bedzie miał ro sie pochlastam haha :). A słyszę jak go kapią to tez po 20, ok 21, to wcale nie chodzi im wczesniej spać. Masakra :).

    Ja tez daje 100 zł na chrzciny. No niby sie nie daje ale wlasnie... to mnie wnerwia w tym kościele. W ogóle uważam, ze kościół powinien być opodatkowany. Co to znaczy ze do łapy można dać, jakoś nie widzę zeby pózniej kościół mi z trgo remontowali. Agnella domyślam sie ze sie denerwujesz. Spokojnie, napewno jedyni nie będziecie w kościele. Zawsze sie gromadka uzbiera. U nas co kościół to w inne dni chrzczą. Jakie drugie imię dajecie waszym dzieciaczkom? Przygotuj sobie jakies cięte riposty na jutro :). My ojca chrzestnego nie mamy jeszcze ale ostatecznie weźmiemy chłopaka siostry mojego chłopa.

    Moje szpilki przyszły z eobuwie, sa przepiękne, mienia sie delikatnym złotem, ale co z tego jak rozmiar jednak za duzy ehh. A kupiłam po rabacie i sie zastanawiam czy teraz będę mogła zwrócić i mniejszy rozmiar tez po rabacie wziąć.

    Ja do cytologii nie mam juz zaufania chyba... jak juz to będę robić cienkoiglowa albo od razu kolposkopia. Wlasnie sie zastanawiam czy robić wymaz w kierunku hpv bo jest raczej pewne ze mam typy onkogenne czy cin wcale o tym nie świadczy?

    U mnie w bloku jest 12 mieszkań i az 4 dzieciaczki z tego samego rocznika :). Bedą razem chodzić do szkoły pewnie. Filip najmłodszy jest.

    Kas dzisiaj polowanie na sukienkę pewnie :). Ja zaraz wybieram sie na Rynek na obiad z moim zespołem. A mały na spacer z tata.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 11 marca 2017, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas u mnie rożnie z karmieniem, za dnia zazwyczaj raz jedna pierś, kolejne karmienie i druga, ale czasem obie i każda po 5 minut. Jak widzę ze on sie odrywa i zaczyna sie rozglądać i gadac albo sie denerwuje to daje druga pierś. A wieczorem to nawet z trzech karmie jak ja to mowie haha :).

    Agnella jeszcze sie moze i pol roku ten okres stabilizować także spokojnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2017, 11:51

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 marca 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella co to chrzcionka? Nie slyszalam o tym :-) u nas chrzcza po kazaniu. Co rozmawiam z koleżankami to wszystkie dzieci śpią zazwyczaj. Kasia my właśnie jesteśmy sami do chrztu. U nas siedzi się w 1 lawce i na początku mszy trzeba przejsc przez ołtarz.
    Co zakladasz Julce pod ubranko?

    My spacerujemy :-) przynajmniej niepada choć chlodno.
    Ja właśnie zawsze go bujalam do snu a teraz przy cycu zasypia za dnia,bo w nocy zawsze po jedzeniu myk do łóżeczka i spał. Mi tak nawet wygodniej teraz :-) a wstajemy też max.7.00 rano,córka wstawala już o 5.00 hehe to był hardcore
    19tydzien Robert konczy w czwartek,mam nadzieję że marudzenie pójdzie precz;-)

    Ja popołudniu smigam do galerii choć jakis kiepski nastroj mam na zakupy. Szkoda Kasia że buty nie pasuja,a bralas rozmiar taki co zawsze?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2017, 12:26

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 11 marca 2017, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurde to u mnie ciagnie zawsze tylko z jednej piersi. I śpi oprócz spaceru jeszcze 2razy po godzince. To Filipek malo spi,chyba że dlugie te drzemki? :-)

    Hafije też lubię czytac. Moja koleżanka ta doradca zna ją osobiście i ceni bardzo,dużo dziewczyn się na niej wzoruje. Dobrze pisze :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 11 marca 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie od urodzenia Julia Anna :-) Dałam je dwa, sama też mam drugie.
    A jak u Was z imionami?
    Chrzcionka to taka mała "serwetka", wyszyte są tam imiona dziecka, data chrztu, na górze kokardka, rózowa.
    Jutro sobie nie dam pojechac, oj rodzinka beize gadała, wiadomo, oczywiście riposty będa z dyplomacją i ze spokojem mówione, grunt danej osobie nie pokazacc, że nas coś ruszyło, hihi.
    Nie dam tez Julki na rączki dla mniejszych dzieci, to nie maskotka do noszenia ;-) U męża w rodzienie tak jest, że każdy nosi, mnie się to nie podoba.
    Oj, rodzina męża ma nas już za dziwaków.
    Jeszcze z meżem i Julcia odstajemy, bo oni robią kinderbale na 10 dzieci, nie licze już rodziców, dla mnie to szkoda czasu i kasy. Wykrusyzłąm się i nie chodzę.
    Jak Julci zrobię pierwsze urodzinki to tylko z rodzicami, teściami, babcia,ciocia i bracmi.
    Kas, udanych zakupków :-) Masz jeszcze czas, jak nie teraz sobie sukienkę kupisz to przed nastepna nd coś upolujesz :-)
    Kasiu...Na pewno możesz zwrócić te szpilki albo wymienić po tej samej cenie, kwestia tylko czy bedzie rozmiar, który chcesz....
    Dzis idę jeszcze do spowiedzi, ale się chce...;-)
    Pewnie jutro będzie ok i niepotrzebne te stresy, oby już był poniedziałek.
    Ja jutro Julci nakładam długie body, długi pajacyk, na to spodenki polarowe (pod sukieneczką ich nie widac), sukienka i kurteczka baranek. Rekawiczki i czapczka i buciczki :-) W knajpce założę córci białe rajstopki.
    Mam też kocyk pod kurteczkę. Mam nadzieję, że nie zmarznie.
    Jutro ma być 5* u nas, może nie będzie tak żle, i bez opadów o dziwo, a parę dni temu pogoda długoterminowa pokazywałą deszcze.
    Kasia, jak obiad z kolegami i kolezankami? Zawsze to jakiś wypad, wyjście z domu :-)






    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 12 marca 2017, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siedze i suszę paznokcie....Pomalowałam jednak na pudrowy, taki szarawy róż.
    lakier z GoldenRose, taki mały, a wygląda jakby pazurki miały hybrydę.
    Zaraz mycie butli i pakowanie Juleczki do knajpki. Póki co wyluzowałam, spokój czuję, choć chce miec już wszystko porobione.
    Mam nadzieje, że będzie można tam podgrzac wodę na mleczko, w koncu jest oddzielny pokoj do karmienia. Tu minus, że nie kp.
    U mnie Juleczka musi miec spokoj do jedzenia, nawet jak za dużo mówię domęża czy do niej samej to się złości, gorzej je.
    Jak nocka? U mnie ostatnie karmienie o 23 i Juleczka dalej śpi.
    Trzymajcie kciuki, chrzciny mam o 13 :-)
    Udanej niedzieli :-)!!!

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 12 marca 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella powodzenia :-)!

    U nas będzie Robert Michał,po tacie :-)

    Wyszlam na szybki spacer,bo dzis czasu mało. Popołudniu przychodzą znajomi,jeszcze obiad trzeba zrobić,potem ciasta przygotowac,babeczki upiec itd.
    Noc u nas masakra,Robert budzil się co chwilę,coś buczak,przez dzień co 2h cycek,no zwariować można. Marudzi okropnie. Teraz w wózku śpi.
    Sukienki nie kupilam,ewidentnie nie mialam dnia na zakupy. Eh

    Milej niedzieli :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 13 marca 2017, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, niepotrzebny był stres, nerwy, kłotnie...Było sprawnie, dobrze, szybko i zabawnie ;-)
    Kościól lajcik, Mała była spokojna.
    Zapomnielismy chrzcionki, teść pojechał po nią i w czasie mszy nam doniósł ;-)
    Wzruszajće było polewanie główki, nie jestem specjalnie religijna, ale w środku bardzo mnie ruszyło.
    Razem z nami były 3 pary, my, najszybsi usiedlismy w środku, aby nie być pierwszymi i od nas nie zaczynac ;-)
    Dzieci nie spały, ale zadne nie zapłakało, no Juleczka naprawde wspaniale się zachowała...Obserwowała kościól, śmiała się do mojego brata...
    Jedna para miała maluszka w wózeczku, my z drugą parą trzymalismy dzieci w nosidełku, naprawdę polecam. Na samą ceremonię tylko wyjmowałymy dzieciątka.
    Także Kasia, jak myślisz o wózeczku to też bardzo dobry pomysł. Na pewno dla dziecka wygodniej.
    Byłąm w szpilkach, cienkich rajstopach, 5 den, ale ubrałam zimowy płaszczyki i nie zmarzłam.
    Julcia tym bardziej, tyle warstw miała, ze jestem spokojna o nia.
    Ale nam jedzenia zostało, jestem tak pękata i najedzona, ze starczyłoby na cały tydzień ;) Julia dostała 3 złote medalik i krzyzyk, piekne ubranka z Disney'a - takie urocze dresiki. I dodatkowo od siostry mężą wielki wór ubranek dla dziewcznki po jej córeczkach :-)
    Dziś pranie tych słodkich, rózowych czapeczek, sukieneczek...:-)
    Laski, co u Was i jak dzień Wam się zapowiada?
    Mnie jeszcze emocje, zmęczenie trzyma ;-) :-) Cieszę się, że już po, bo jednak przed jest biegania, troszkę stresu. I oczywiście, jakw zykleoakzuje sie, że po co te nerwy były.
    U Twojego Robercika skok rozwojowy.
    Ładne imię Michał :-)
    A drugie na chrzcie daje się obowiązkowo?
    Kas, dostaniesz sukieneczkę, na pewno znajdziesz czas i wenę w tym tygodniu :-)





    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2017, 07:03

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Mirabellka_33 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 13 marca 2017, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć :-)
    Czy ktoś tu jeszcze pisze o Metforminie? Zaczęłam brać prawie miesiąc temu, razem z luteina na wywołanie okresu. Okres pojawił się zaraz po 5 dniach brania luteiny (a cykl trwał 46 dni...). Zdiagnozowano u mnie PCOS akurat w momencie gdy zaczęłam poważnie myśleć o ciąży... Boję się, że nic z tego nie będzie. Zrobiłam badania narazie tylko LH i FSH i są praktycznie na górnej granicy więc rozumiem, że będzie ciężko.

    03.2017 - początek starań
    04.2017 - złe wyniki hormonów
    05.2017 - CLO, duphaston, pregnyl
    08.2017 - hsg (oba drożne)
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2017, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella Kurcze zobacz ile stresu a okazało sie ze bez przebojów i rodzinka pewnie wiedziała jak sie zachować :). Super, teraz jak o tym piszesz to ja sie cieszę na ten chrzest, bo to musi być wzruszające :). Tez myśle, Filip bedzie starszy juz i bardziej kumaty i nie tak płaczliwy pewnie i moze tez z ożywieniem bedzie obserwował. A tej wody to duzo polewał ksiądz? Nie ma strachu ze z mokra woda sie wyjdzie? Nie zapłakała Julcia przy tym? Jak rodzinka w ogóle zareagowała na Julcie? Przy chrzcie trzeba w pierwszej ławce siedzieć?

    Kasiu pocieszę Cie - Filip po raz pierwszy w życiu zaliczył pobudki co godzinę tej nocy. O 3 sie zaczęło. Po 5 juz go wzięłam do łóżka bo nie dawałam rady. Syn koleżanki co sie tez budzi non stop to noc wczesniej tez pobudka o 3. Myśle ze to skok. Tymbardziej ze Filip sie zrobił mega gadatliwy, non stop sie śmieje i odkrył kilka dni temu ze ma język. I ćwiczenia tez coraz lepiej mu idą. Oby to była ostatnia taka nocka. Pierwsza i ostatnia. A jak wasze nocki?

    U nas bedzie Filip Marcin po tacie :). Generalnie to drugie imię ma juz w akcie urodzenia. Jak moja siostra przyleci to chyba zacznie sie chodzenie za ciuszkami na chrzest, echh. On tak wyrasta, juz musiałam wyrzucić niektóre ubranka na 74. Nie wiem juz co mam mu kupować echh. Musze sie do hurtowni wybrać.

    Ja sie wczoraj jeszcze pokłóciłam z chłopakiem, oj znowu pare słów poleciało i z mojej strony tez, ze nie zajmuje sie dzieckiem i niech sie nie dziwi ze Filip bardziej do mnie lgnie... to go musiało zaboleć bo cos posiapil nosem... kolezanka której sie zwierzyłam mowila żebym ani odrobine nie czuła sie winna, bo moze takie cos nim potrząśnie. Hmm... No on mi tez pare rzeczy powiedział. Echh i to na dwa dni przed urodzinami... przykre to :(. Ja Cie Agnella podziwiam ze tak sama przy Julce a maz gdzies projekty robi albo agro. Oni nawet sobie nie zdają sprawy jak ich dzieci maja zajebiste matki!

    Dziewczyny podajecie jeszcze probiotyki waszym maluchom?

    Dzisiaj sie chyba szarpnę na ciasto Lion z okazji urodzin... jak mały pozwoli. Lubie takie ciasta bez pieczenia, oszczędność czasu.

    Filip ma drzemki bardzo rożnie. Jak go w gondoli przetrzymam po spacerze to i 3 godziny łącznie ze spacerem potrafi przespać. Potem zwykle druga drzemka pol godziny. Ale wczoraj na spacerze drzemał tylko 1,5 godziny i drugiej drzemki zrobił całe 20 minut. Moze dlatego taka akcja w nocy.

    Agnella napewno wyglądałaś super :). Kas Ty jeszcze kiecę musisz. A chcesz taka do karmienia? Ja juz wszystko oprócz szpilek, niestety juz po rabacie nie kupie, żałuje ze dwóch par od razu nie wzięłam. Normalnie nosze 39, ale od tej firmy nigdy szpilek nie miałam.

    Jakie plany na dziś? U mnie zaproszenia na chrzest zrobione, teraz będę adresować, na wieczór ciasto zrobie... słońce swieci ale chłodno jest. A od jutra juz cieplutko, nawet 15 stopni :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca 2017, 10:28

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 13 marca 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirabellka_33 wrote:
    Cześć :-)
    Czy ktoś tu jeszcze pisze o Metforminie? Zaczęłam brać prawie miesiąc temu, razem z luteina na wywołanie okresu. Okres pojawił się zaraz po 5 dniach brania luteiny (a cykl trwał 46 dni...). Zdiagnozowano u mnie PCOS akurat w momencie gdy zaczęłam poważnie myśleć o ciąży... Boję się, że nic z tego nie będzie. Zrobiłam badania narazie tylko LH i FSH i są praktycznie na górnej granicy więc rozumiem, że będzie ciężko.

    O metforminie juz rzadko piszemy :). Zobacz jest druga grupa o metce, pewnie dzień na drugiej stronie forum. Ten lek przepisuje sie rownież przy PCOS. Na efekt trzeba czasem dłużej poczekać, czasem krócej, kwestia indywidualna.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 13 marca 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirabelka, a jakie masz wyniki? Luteinę trzeba brać 10 dni, nawet jak plamienie jest.
    Jak szybciej okres przychodzi niz po tych 10 dniach brania to trzeba większe dawki pgr.
    Trzeba czasu na działanie leku, miesiąć to takie minimum, najczęsciej musi upłynąc 3 miesiące na zadziałanie metki.
    Powodzenia życzę :-)!!!
    Tak, siedzi się w I ławce, razem z Wami mają być Rodzice chrzestni :-)
    Naprawdę było dobrze i bez stresu. Jest taki moment, że ksiądz podchodzi i robi znak krzyża na czółku maluszka, zaraz potem rodzice i chrzestni musza też taki znak.
    My nasza mała wtedy trzymalismy w nosidełku, tamta para też, trzeba tlyko podnieśc je do góry.
    Potem już samo polewanie głowki, mama wtedy trzyma dziecko, trzeba główkę do dołu, nóżki do góry, miałam trochę stresu, na fotkach pewnie wyjdę jak buldog,hihi
    Woda była ciepła, ksiądz o to zadbał i nam to mówił, no wiedział jak rodziców pocieszyć. No zawsze tak jest, musi być podgrzana dla niemowlaków, w kązdym kościele tak robią. Niedużo tej wody, trzeba czapeczkę zdjąć, potem można główke nakryć, w kosciele było dośc zimno, ale dzieci nie zmarzły.
    Potem też tatusiowie chrzestni odpalają świeczki od świecy przy chrzcielnicy
    Ale emocje mnie jeszcze trzymają.
    Coś jeszcze chyba było drobnego, ale byłam tak zakręcona, że nie pamiętam ;-)
    Acha..święcenie pamiatek.
    Mąż w sobote kupił obrazek z okazji chrztu świętego, mały, srebrny. Goście dali złote medaliki i też je poświęciliśmy.
    Nałożyłam szpilki, byłam wyższa od męża, ale nie raziło. Dobrze czułam się w tym zestawie, sukienka i bolerko. Ułożyłam sobie fryzurze na grube wałki, łądnie wyglądałam i stosownie do sytuacji :-)
    Tez noszę 39.
    Dobrze, że był pokoik do karmień, brałam swoją mama i szłyśmy z wóziem z Julcią do pokoiku. I tak nam zeszło, że zaraz koniec imprezki był.
    Dobrze miec na sali wózek, w nosidełku dziecku byłoby niewygodnie.
    Oj, Kasia, wzruszysz się na pewno....I naprawde niepotrzebnie się stresować, bo co do czego to dość przyjemna ceremonia.
    W ogóle wczoraj taka szczęsliwa się czułam, że jestem mamą...
    Goście zachowali się z klasą. Teściowie też.
    Cieszę się, że nie było alko, tort tez zbędny, bo były pyszne ciasta i rogaliki, małe eklerki.
    Wkurzyło mnie trochę jak dzieciarnia podesżła do wózka i zaczeła Julcie dotykac, głaskac, za rączki brac. Wiadomo jak to dzieci, ale moja ciocia je trsozkę przegoniła, a ja sama delikatnie mówiłam, że tak nie robiiły, bo dzidzia będzie płakała. Jedna dziewczynka miałą w sobie taką delikatnośc, no urodzona mamusia.
    Ja nie podaję probiotyków. Jak macie kp to zbedne.
    Ale to ciasto pysznie brzmi....To niedługo urodzinki :-)
    Wiem jakie to przykre, ale...to tylko słowa, fakt, bolą, ale przejdzie Wam i nie warto sie kłócić. Czasami trzeba swoje żale jednak wygarnąć, to co kogo w związku boli. Do urodzin sie pogodzicie, oczyści się atmosfera :-)
    Na chrzest będziesz musiała 74-80. Lepiej troszkę większe, szczególnie jeśli chodzi o kurteczkę.
    Julia wczoraj bardzo łądnie wyglądała w sukieneczce, jak ksieżniczka...
    Cięzka nocka za Tobą. Na pewno to skok. Niedługo i u Julci będzie.
    A dziś moja córcia ma już 5 miesięcy. Kiedy to zleciało.
    Napisze wiecej pózniej, Juleczka płacze.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Mirabellka_33 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 13 marca 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella - dzięki za odzew ;-) rzeczywiście jest inny temat o metforminie i tam się przeniosę, żeby Wam tu nie wadzić ;-) Póki co zbadałam sobie tylko LH, FSH i estradiol w pierwszej fazie cyklu, a resztę będę robiła o 20. LH i FSH mam prawie takie jak górna norma, więc niezbyt dobrze.

    03.2017 - początek starań
    04.2017 - złe wyniki hormonów
    05.2017 - CLO, duphaston, pregnyl
    08.2017 - hsg (oba drożne)
‹‹ 198 199 200 201 202 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego