Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 1 marca 2017, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A taka wczesna pora bo spac nie moglam :(. Jeszcze przed szczepieniami... Już po, mały śpi... obserwujemy go czy nic się nie dzieje. Naciskali nas na pneumo... powiedzialam że narazie nie chce na to szczepić, robili miny zdziwione że nie chcemy a przeciez to nieobowiązkowe. Na gruźlice zobaczyła że nie szczepiony to też minę zrobila w stylu "powariowali". Dobrze że już po...

    Agnella oczywiście że takie zdjęcia mam :D. nawet w ciąży jak byłam, koleżanka śliczne zdjęcia w bieliźnie samej zrobiła. Pierwsze akty już daaawno temu miałam robione, popilismy na imprezie, kolega robił... nic między nami nie było, on tylko chcial te akty zrobic, nawet mnie nie dotknął. Potem jeszcze miałam robione przez jednego takiego co romansowałam z nim... Agnella nie pisałam nigdy ale ja juz raz poderwałam żonatego co się chcial nawet rozwieść... powiedziqalam mamie że zmieniam zycie, odchodze do niego, mama się za głowe złapała. nic z tego nie wyszło, dzisiaj to tajemnica, nie pisnęła słowa mojemu eks że tak mu robi zrobiłam. matki stoją za corkami, nie martw się, jakby nie było, to matka :). Ty byś corki też nigdy nie wydala. Oj ja wieki u spowiedzi nie byłam, bym musiała wyśpiewac tyle że by czasu nie starczylo haha :). Pamiętasz swoją pierwsza spowiedź u komunii? Mieliśmy siostrzyczke zakonną, kazała nam grzechy wypisac w zeszycie i sprawdzała te zeszyty, ustawialismy sie po kolei z tyłu na końcu klasy, każdy po kolei otwieral zeszyt i ona z daleka patrzyla ile stron wypisane, no jaja jakieś :).

    Agnella ja tez zawsze szczupla chcialam być, ja mam kobieca figure, wcięta w talii, bioderka, nienawidzilam tych moich bioder... ale jak zaczęłam brac metke to wszystko sie wyszczupliło bardziej, 5 kilo w dół, łydki sie wyszczupliły i kolana a zawsze chciałam miec zgrabniejsze kolana. Mój chlop troche narzeka, czasem mnie zlapie za biodro, za kość, mowi że za chuda, powinnam coś przybrać. Ale ja jak Ty, teraz jest ok, tylko ten brzusio... Musze nabial odstawić, choć przyznam, chyba z Filipem to nie nabiał, sama nie wiem. Smaruje mu juz trzeci dzień rano linomag a na wieczór maść cholesterolowa z witaminą A i E i jest ogromna poprawa, juz nawet na łydkach ślady tylko zostaly szorstkości. może jednak to woda? Albo macha nóżkami i wyciera.

    kas, super że cora ok. A jak Robercik? Kasiu jak dlugo karmiłaś corkę piersią? Dzisiaj promotorka kp która mi pomogla po wyjściu ze szpitala napisała post na FB, że wlasnie odstawila córke 3,5 roku, przez ten czas mimo żłobka i przedszkola ani razu chora nie była, nic a nic. jednak kp to kp pod tym względem, tak myślę.

    Dziewczyny tyle czekałam na rabat w happy mum że wykupili mi rozmiar sukienki :(. Dramat, musze stacjonarnie zobaczyć czy jednak coś będzie. W żadnej z gazet nie ma kuponow rabatowych, jeszcze kolejny weekend zakupów jest na poczatku kwietnia, moze wtedy coś... jak nie to kupie inna, pudrowy róż, tez sliczna, ale tamtej mi szkoda. Mogłam kupić wczesniej a nie zwlekać, tak chcialam zaoszczędzić. Ale zlote szpileczki napewno kupię :).

    Agnella dokłądnie, pamiętam jak pisałyśmy o tych zabiegach jak obie się bałyśmy co to bedzie, a teraz znowu czas zleciał i już po. Ty jutro ginke masz? A fryzurke to odsiezałaś tylko odrost? Dziewczyny, robiłyście hybryde kiedys? Ja się zastanawiam czy na chrzciny nie zrobić, bardzo bym chciała, nie wiem tylko czy paznokci nie osłabię.

    Kas u nas kupki przeciekają zazwyczaj wtedy, kiedy Filip je na pusty żołądek, tj podłuższej przerwie, zazwyczaj po spacerze jak jeszcze w domu pospi w gondoli. Ma musztardowe, grudkowe takie i jak go kłade na przewijak to wycieka często, ale tez nie zawsze oczywiście, raz na pare dni. Dlatego chciałam już wieksze. Mlody już duży, dzisiaj go nie mierzyli a szkoda, ale na przewijaku to już do końca sięga, sami go chyba zmierzymy. Jest po prostu sporym chlopakiem :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 1 marca 2017, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calineczka88 wrote:
    Cześć Dziewczyny, chciałam się zapytać czy może któraś z Was miała problem z niepękającymi pęcherzykami i czy metformina w jakiś sposób pomogła na ten problem? Pytam ponieważ właśnie mam taką przypadłość - moje pęcherzyki dość ładnie rosną (po stymulacji letrozolem) ale niestety prawie nigdy nie pękają, nawet pomimo zastrzyków (ovitrelle). W przeciągu pół roku tylko raz zastrzyk zadziałał i miałam owulację. Na ostatniej wizycie moja dr zasugerowała, że może warto byłoby spróbować metforminy, ale nie dopytałam się w jaki sposób i dlaczego miałaby ona pomóc na pękanie. Będę wdzięczna za wszystkie informacje.

    Metformine przepisuje się równiez na PCOS, pomaga w regulacvji owulacji, moim zdaniem warto bo nic nie tracisz. Skoro i tak po ovitrelle nie pęka, to warto sprobowac. Tutaj tez dziewczyny sa co łączyly jedno i drugie, podzialało :). Powodzenia :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 2 marca 2017, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calineczka, skoro metka jets na jakoś komórek, może warto....Moja koleżanka nie mogła przez lata zajść w ciąże, nie miała wysokiego cukru, insulinooporności, ale troszkę niską rezerwę jajnikową jak na swoje lata. W klinice dali jej metformax, aby polepszyć jakoś owulacji....ma już dwie dziewczynki na świecie.
    W opisie masz pcos, ten lek tez jest na takie jajniczki.
    Kasia, dobrze, ze już po kłuciu. Jak nocka? Pewnie ok i Filipek też dobrze zniósł szczepienie :)
    Kiedy kolejne kłucie?
    Ja też mam stres przed każdym szczepieniem.
    I często noce bezsenne....Czasami mnie to wykancza. Albo mam swoją pore, że obojętnie czy córcia budzi się czy nie, jestem na nogach już po 6 . Zamiast pospać, no nie potrafię inaczej, chcę wtedy zjeść sniadanie w ciszy, wypić kawkę, troszkę necika - mieć ten czas wyłącznie dla siebie.
    I ostatnio mnie te spacerki z Julią humor poprawiają.
    Kas, co u Ciebie i dzieciaczków?
    Nieraz tak miałam, ze czekałam na rabat albo obniżke w e-obuwie i zonk, ktoś nagle wykupił mu rozmiar albo już nie było ciuszka.
    Ja kiedyś nosiłam przez dwa lata akryle, masakra jak zdjęłam....Pól roku renegerowałąm pazurki.
    Hybrydy tak nie niszczą, też mysląłam nad nimi na chrzest, przede wszystkim nie trzeba w domu malowac paznokci, a nie ma tak dobrych i trwałych lakierów, chwila i już zdrapany lakier może być, a od kosmetyczki te paznokcie jednak wytrzymają. Tylko sama nie wiem, jestem zrażona do takich zabiegów upiekszających po tych moich "wynoszonych" akrylach.
    W ogóle kiedyś moda było na to, ale sama się dziwię, ze tak sie uzależniłam i az dwa lata nosiłam takie sztuczne paznokcie. I kiedyś też królowała moda na pasemka i balejaże, teraz nigdy w życiu bym nie zrobiła, kocham jednolite kolorki, mogą być refleksy o ton, owszem, a kiedys namiętnie włosy malowałam u fryzjerki, owinieta w złotka i mając 3 kolorki na głowie :/
    Ja teraz odświeżałam odrost, ale przy okazji fryzjerka rozczesała farbę po całości na ostatnie 5 min, aby wyrównac kolorek :-) I podcięłam się, jakieś 3 cm. Dalej schodzę ze stopniowania, chcę miec na równo włoski.
    Mnie sie podoba pudrowy róż, sporo mam ciuszków w takich odcieniu.
    U Ciebie fajny akcent, bo ciemne włosy masz, mdło nie będzie, ja nie chciałam robić z siebie różowej blondyneczki. Na co dzień to co innego. I jeszcze czarny lubię w swojej szafie, byle też nie za duzo.
    Ja sobie nie wyobrażam kp az 3,5 lata. Ja planowąłam do 6 m-cy. I drugie tak samo jak się uda z mleczkiem. Pewnie tak, bo tu jak widzę za szybko sie poddałam. Mama chrzestna Julii się zdziwiła, że martwiłam się o ilośc mleka, bo moja Mała potrafiła po 30 min jeść. Jej dzieci tak często miały i to co 2-3 godz, a karmiła rok, całą trójkę. I jakoś je wykarmiła.
    Myśle, że te 2 miesiace też Juleczce coś dały. Mam koleżankę, która od początku na mm, synek już tyle razy chorował, a młodszy od Julci o tydzien.
    Siara jest bardzo wazna, mówią też, aby kobieta, która nie chce kp, aby chociaz miesiąc dziecku się poświęciłai i dała pierś, własnie aby wzmonic odpornośc.
    I moja Mała raz tylko przeszła lekkie przeziębienie i to 3 dni. Katar, lekki kaszel, ale to drugie to raczej z ulewania, suchego powietrza.
    Raz nas deszcz spotkał na spacerze, raz była za lekko ubrana i potęzny wiatr wiał do gondolki, nic córci potem nie było.
    Wczoraj miałam schizę, łapałąm chwilę, bo przestało padać i od razu posżłyśmy na marsz...Tylko, że ze skafanderka wyszła nóżka w śpioszku, w domu dopiero sie kapnęłam, a była przykryta kocykiem, tylko...mam nadzieje, że Julia mi sie nie rozłoży.
    Ja pierwsze akty robiłam jak miałam 20 lat :-) Póżniej meża poznałąm to też z nim.
    I jak to mówię, na stare lata się tez załapałam, ciało tuż przed ciążą :-)
    Dziewczyny...jakie plany na dziś?
    Ja na pewno wezmę Julke na spacerek, nie wiem czy do ginki pójdę, byłam już na kontroli poporodowej, nie staram sie teraz o dziecku, chyba odpuszczę i zapiszę się po metkę przed staraniami, za jakieś pół roku. Bo własnie ta babeczka mi ją wtedy wypisała, jest w aktach ;-) :-)
    Niedawno Mała się urodziłą, a tu taka duża, je słoiczki, prawie pól roku bedzie....Kiedy to zleciało. Teraz coraz więcej mam cierpliwości w sobie, nawet jak córeczka płacze czy musze dłuzej ponosić..te chwile już nie wrócą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2017, 07:31

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 marca 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze u nas córka bez gorączki za to zaczęła kaszlec:-( i chrypa:-( no szlag mnie trafi. Tylko czekam aż Młody podlapie:-( popołudniu maz zajedzie z nią do lekarza,niech ją oslucha. Eh

    Kasia ja karmilam córkę 16miesiecy,sama zrezygnowala. Mlodego chcę karmic 6ms na pewno i tak do roku,dziecka 3lata to chyba przesada,gdzie takie duże dziecko kp? To już chyba nie wypada hehe
    Pozatym kp i choroby to roznie bywa,corka miala 2ms i zalapala juz zapalenie gardla,a gdy ja odstawilam to jeszcze rok nie chorowala.

    Agnella fajnie że kolor odswiezony,ja mam ombre,z przewaga ciemnego,chyba muszę trochę rozjasnic chociaz przy twarzy zeby było tak wiosennie :-)

    Kasia jak Filip po szczepieniu? Pewnie dobrze :-) czym szczepiliscie?

    U nas Robert robi już od dluzszego czasu kupy kremowe hehe tzn.gęste musztardowe,bez grudek bo to oznacza niestrawiony pokarm,czasem alergie. Kupa jedna na dzień lub co drugi dzień,nic nie przecieka,bo to gęste i tak puelucha nie wchlania;-) póki co 3 nam dobrze służą.

    Akty...hmm...też mam,gleboko w szufladzie schowane. Widzę że każda z nas ma też na koncie romanse,no co zrobic. Było,minęło :-)

    Kasia podraznienie z wody raczej nie,a kosmetuki? Żel,balsam,może tu coś mu nie sluzy? My stosujemy teraz Dermeduc i skora mieciutka. Ostatnio objadlam się pomidorami,wczoraj czekolada,póki co wysypki brak,kupa ok.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • calineczka88 Autorytet
    Postów: 813 461

    Wysłany: 2 marca 2017, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, Agnella - dzięki za info! Macie rację, nic nie zaszkodzi spróbować, więc porozmawiam z moją dr aby od następnego cyklu zacząć kurację metforminą. Czy miałyście po tym jakieś skutki uboczne?

    Kaska1985 lubi tę wiadomość

    31 lat, starania od 05.2015, PCOS + LUF, AMH = 6,16
    fpsl35p.png
    rl9w44r.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 marca 2017, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas nocka dobra, jakbym nie dotknęła Filipa by sprawdzić czy nie ma temperatury to by spał, a tak to karmilismy sie po 5,5 godz przerwy. Nic mu póki co nie jest, żadnego śladu po wkluciu, pogodny jest i żywy, chętnie je, nie ma temperatury ani nawet stanu podgorączkowego. Ale kazano nam go baczniej obserwować przez 3 dni. Szczepilismy hexą 6w1. Kolejne szczepienie wstępnie na 26.04 a trzecia dawka wg producenta zalecana jest po pol roku dopiero (trzeba uważać bo w przychodniach kierują sie kalendarzem dla szczepień NFZ a nie tym co zaleca producent). Kas jak masz 6w1 to tez musisz tego przypilnować zeby broń Boże nie dostał 3 dawki za szybko. Kas, jak Ty masz 6w1 to oznacza ze bedziesz miała o jedno wzw B więcej? Bo w szpitalu miałaś juz wzw? Normalnie przy 5w1 jak było w szpitalu szczepienie to sa 3 dawki a 6w1 to niestety jedna dawka w gratisie.

    Kasiu grudkowate, ziarniste, gładkie, jasnożółte, ciemnozolte czy rzadkie sa normalne przy kp. Filip zawsze miał takie kupki, pediatra i polozna wielokrotnie widziały i mówiły ze to idealne kupy dziecka kp. Wczoraj tez nas o to pytano i nikt sie nie zdziwił (nie wiem czemu oni pytają przy szczepieniach o kupy? Was tez pytali? Cały taki wywiad odnośnie alergii etc z nami robili). Jesli zaś chodzi o jego skore to alergolog powiedziała ze prawdopodobnie od twardej wody i żebyśmy go kapali co drugi dzień. Ja myśle ze moze być to woda, u nas mega twarda w mieście, jak powierzchnie chromowane wytre przy sprzątaniu to na drugi dzień jest juz kamień, nie mówiąc o kamieniu w czajniku. Ja tez sucha skore mam szczegolnie po kąpieli. A jak byłam nad morzem to czułam różnice, cudowna skóra i włosy, zachwycałam sie wtedy. Póki co Linomag jest świetny, wygładza mu super skórkę i jest znaczna poprawa. Jeszcze kupie żel do mycia Svr topialyse, ma dobre opinie i fajny skład. Kapie małego w Sylveco dla niemowląt, fajny ekologiczny skład z olejkami ale wole chyba cos bardziej nawilżającego. Jak dolałam z kolei oliwkę do kąpieli to skóra masakra, jeszcze bardziej wysuszona.

    Wiecie ze orzechy piorące można używać do wszystkiego? Do mycia naczyń, podłogi, łazienki, do prania. 500 mg orzechów za 20 zł starcza na 125 pran. Żaden proszek za te cenę tyle nie pociągnie. Lovela mi sie kończy to chyba sie skuszę.

    Dzisiaj na spacer nie poszliśmy, strasznie wieje i padało, wszystko po balkonie nam lata. Jak u was? U nas w weekend 15 stopni :).

    Kas w prawie kanonicznym nie ma różnicy, moze być jeden chrzestny albo chrzestna, dwie chrzestne czy dwóch chrzestnych itd. O ile juz księża sa otwarci na chrzczenie gdy nie maja rodzice ślubu to jeszcze przy reszcie jest zacofanie. Ostatecznie jak nam sie ksiądz na żadna opcje nie zgodzi to zgłosimy to w kurii.

    Nie widzę nic złego w wieloletnim kp. Wiadomo ze wtedy nie karmisz na zadanie, na noc cyc albo z rana. Kiedyś mi sie to wydawało straszne i obrzydliwe ale dzisiaj mając dziecko juz myśle trochę inaczej. Kp to tylko jedna ze składowych odporności, o wiele ważniejsze faktycznie jest np narażenie na bierne palenie, czynniki środowiskowe, dbanie o higienę etc. U nas odpukać nic, a odkąd jest na świecie to średnio 4,5 razy w miesiącu chodziliśmy z żółtaczka do lekarza, wszędzie chore dzieci, kaszlacy wtedy w poczekalniach, teściowa z przedszkola wielokrotnie cos przynosiła np w jeden dzień zajmowała sie Filipem a na drugi dzień juz chora była a wiadomo ze u dorosłych sie 2-3 dni wykluwają choroby. Mimo wszystko nic nigdy nie złapał. Mam nadzieje ze to po prostu silny chłopak póki co :), a kp mu tylko pomaga. Ale faktycznie Agnella masz racje, rożnie moze być, moj chłopak ma pracownice, ona ma dziecko 2,5 roku i kp i jest średnio w pracy (ostatnio liczył) 8 dni w miesiącu. Juz cały zespół ma na nią wkur... a ona ciagle L4 na dziecko. Bo katarek, bo gorączka, bo cos tam. Az sama ostatnio z nim rozmawiałam ze jak to możliwe ze dziecko kp tyle jej choruje. No widocznie można bez względu na sposób karmienia.

    Agnella ja kiedyś tez farbowałam na blond tanimi farbami, pasemka i sztuczne paznokcie to był hit haha :). Cieżko uwierzyć teraz co nie :)? To sie wszystko pewnie zmieni, zaraz zamiast hybryd inne cuda bedą. Ale na hybrydę sie skuszę, podobno najzdrowsze z tych wszystkich sztuczności na paznokcie. W Happy mum maja mi jeszcze sprawdzić czy stacjonarnie gdzies kupie te sukienkę moja. Szkoda mi bardzo ale moze dostanę w mieście u nas tylko jeden sklep firmowy jest. Jak nie to kupie te pudrową, śliczna mieni sie, No tez bedzie pasować.

    Wlasnie ja sie tez zastanawiam czy metka bedzie potrzebna mi znowu przy staraniach. Chyba powtórzę najpierw badania. To sie wszystko moze totalnie rozregulowac.

    W ogóle odkryłam kosmetyczny numer 1 jak dla mnie - marokańska maska do włosów Planeta Organica. Ma zielona papkowata konsystencje ale pięknie pachnie a włosy po niej jak po wyjściu z salonu :). W ogóle jestem zadowolona tez z tych natura Siberica, fajne włosy sa jakby takie twardsze i sztuczne w dotyku jak u lalki, przez co sie fajnie układają. Ceny zacne a jaki efekt.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 marca 2017, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    calineczka88 wrote:
    Kaska, Agnella - dzięki za info! Macie rację, nic nie zaszkodzi spróbować, więc porozmawiam z moją dr aby od następnego cyklu zacząć kurację metforminą. Czy miałyście po tym jakieś skutki uboczne?

    Rożnie bywa u rożnych kobiet, ja pierwsze 3 tyg nie miałam apetytu. Nie odczuwałam głodu po prostu, jadłam na sile. Dopiero jak w kolejnym cyklu dostałam @ to sie cos odblokowało i zaczęłam normalnie jadac. Ale skutki uboczne sa dość częste w postaci biegunek, złego samopoczucia czy bólu brzucha ale to jest przejściowe. Dlatego najlepiej zacząć od małej dawki i stopniowo zwiększać a nie od razu z grubej rury (niektórzy lekarze przepisujący hardcorowe dawkowanie na dzień dobry to zupełnie empatii nie maja :) ). Najlepiej przeczytaj ulotkę np metformax czy glucophage to bedziesz wiedzieć co sie moze wydarzyć. Wazne jest przy tym suplementowanie witamin szczegolnie tych z grupy B

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 marca 2017, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w ogóle juz dwóch lekarzy wykryło u Filipka wodniaki jąder. Kazali sie nie martwic bo to sie wchłania do roku i niby normalne u chłopców. Jak ja to przeczytałam wczoraj na opisie badania przed szczepieniem to sie zapytałam o to i lekarka machnęła reka ze często lekarze nawet o tym nie informują zeby rodziców nie straszyć a ze to normalne wlasnie.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 2 marca 2017, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ale w ulotce pisze że 3 dawki w odstepie 1-2ms a dawka przypominajaca po min.pół roku,czyli wg kalendarza 16-18ms,czwarta dawka,nie trzecia :-)

    Córka zdrowa,byliśmy u lekarza,to powirusowa chrypka :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2017, 16:59

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 2 marca 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To chyba zależy jak sie szczepi. Przy szczepieniu dwoma dawkami (np w 3 i 5 miesiącu zycia), dawka uzupełniająca musi być podana z 6 miesięcznym odstępem i to koniec szczepienia. Producent jako pełne szczepienie mówi o trzech dawkach. Jesli dziecko dostanie 3 dawki (np w 2, 4 i 5 miesiącu zycia) to szczepienie uzupełniające powinno sie odbyć w 18 mż. Skąd te różnice? Tego nie wiem. Dlaczego raz mowa o 3 dawkach raz o 4? Wydaje mi sie że to kalendarz szczepień tak dziwnie skonstruowany w rożnych krajach. W każdym razie jesli producent mówi ze pełne szczepienie to 3 dawki to chyba tak należy to przyjąć. W każdym razie obojętnie jaki schemat to przy szczepieniu na wzw B po porodzie i tak przy 6w1 w gratisie dostaje sie 1 albo nawet 2 dodatkowe dawki wzw B niz na NFZ niestety.

    Wlasnie miałam pisać, u mnie tez kaszel i chrypa sie ciągnęły po chorobach typu zapalenie oskrzeli w dzieciństwie.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 3 marca 2017, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmn,no właśnie nie wiem skąd te różnice,my szczepimy 3 dawki w odstepie min.2ms i ostatnia dawka w 18ms.życia.
    Wogole u nas w powieciegdy dziecko nie ma wszystkich szczepien to nie przyjmuja do żłobków i przedszkoli,nawet prywatnych.
    Chyba za dużo ludzi nie szczepi,nie wiem,boją się czy co,czy to taka forma naklaniania do szczepien. Hmn.
    Córka zdrowa,to już pisalam hihi wczoraj zamowilismy pizze,wogole ostatnio mam mega apetyt,co chwilę cos podjadam i do slodkiego mnie ciagnie. Waga stoi w miejscu,muszę jednak przystopowac.
    U nas głoszą ochlodzenie w nast.tyg,juz martwię się o te chrzciny,cholercia jak mi mroz przywali,eh. Najbardziej mnie stresuje ten Kościół jednak,że Młody będzie ryczal czy coś...

    Kasia jak pediatra mowi że od twardej wody to widocznie taka prawda.
    A co to za specyfiki do włosów? Stacjonarnie kupujesz czy zamawiasz?
    Ja kupilam szampon i preparat na wypadające wlosy,bo jednak lecą trochę z głowy,coś wzmacniajacego by mi się przydalo.

    Kasia a Twój Filip trenuje dalej przewrotki? Bo Robert coś leniwy:-(
    A dziś konczy już 4ms....:-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 3 marca 2017, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na szybkiego, przed tymi chrzcinami same załatwiania....Nie moge się doczekać, az będzie po :-)
    Kasia, z tymi jąderkami to często u chłopców tak jest, powinno samo przejśc, czasu trzeba.
    czasami pojawia się też stulejka...Chodzi o napletek, jak dziecko starsze można troszkę skórkę na pisiaczku ściagąc.
    Dobrze, że córcia już zdrowieje :-)
    U nas niby słonecznie, a przeokrutnie wieje. Zostajemy w domku i lekka zmułka, zawsze taki marsz humor poprawia.
    Tez mam nadzieję, że za tydz bedzie łądna aura, boje się sniegu i mrozu...
    Muszę jeszcze kocycek dla Juleczki kupić, mąz twierdzi, że to zbędny wydatek i lepiej zabrać jakiś z domu. No, ale on to tak zawsze...Najgorzej, ze albo w miśki albo różowe.
    Jak zamierzacie dziecko do chrztu...? Całą msze w nosidełku czy na rączkach?
    Mam znajomych co się starają już 10 lat o dziecko, szkoda mi ich....Mieli już in vitro, raz udało się zajść, ale koleżanka poroniła.
    Jestem ciekawa jak to jest z tym leżeniem po stosunku, moja kumpelka mówi, że trzeba robić świecie, powiedziałąm jej, że to przesada i chyba sie obraziła. Ja już nie pamietam jak byłam w czasie starań, ale chyba 30 min normlanie poleżałam i potem wstawałam.
    Najgorzej ttyle lat czekania, już chyba seks to jest jak robota.
    Moja Julcia zależnie od nia - albo od razu robi przewrotki albo tylko boczki lub...wcale. Nie przejmuję się tym...Za to ostatnio, od 3 tyg próbuje głowkę do siadania podnosic, dziś prawie usiadła, ramionka tlyko ją troszkę do tyłu zarzuciły.
    Musż ekonczyć, Małą mi płacze, na nic czasu, bo sprzątam dziś chatę....Jest pracy.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 3 marca 2017, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta marokańska maska własnie pomaga na wypadające wlosy. Ja kupuj.ę przez internet, ale można dostać je też okazyjnie w tesco czy w carrefourze.

    A to co powiat robi i tak niezgodne z prawem, można sie odwołac od tego. w polsce nie ma obowiązku przedstawienia karty uodpornienia w przedszkolu, w ogole nie ma takiego prawa. No ale wiadomo... nie wiem czy wam pisałam, mama mojego chłopaka jest dyrektorką w przedszkolu. ona jest generalnie za szczepieniami i sama też sie szczepi na wszystko, aczkolwiek przyznaje że na choroby zakaźne jej przedszkolaki chorują bez względu na to czy szczepione czy nie. Bo jak złapie ktoreś świnke czy ospe to rodzice sami jej klną pod nosem że szczepili i zachorowało. Ale sama nigdy nie pyta.

    Kasia Filip nie przewraca się juz w ogóle :(. On sie przewracal dopoki trzymał rączki pod klatką, a teraz je wyciaga do przodu i jest mu trudniej. Ale nie martwi mnie, ostatnio pediatra tez kazała wyluzować. U niego jest widoczny przykurcz tej prawej reki, jest spieta strasznie, widac to jak lezy na brzuchu, że jej nie prostuje do końca, jak go gimnastykuje to tez opornie daje mi tę rękę. Nie wiem skąd mu sie to wzięło. Głowy też nie dźwiga w tej kontroli trakcji jak za rączki podnbosze, to znaczy jak chwytam to dopiero po chwili glowe trzyma do pionu ale pierwsze podciagniecie to nie. Narazie z nim ćwicze w domu a jak nie pomoże to weźmiemy rehabilitanta z dojazdem.

    Agnella pisqałas że Twoja Julka tez marudna, moj Filip od tygodnia też, coraz dłuższe przerwy ma w drzemkach, na spacerzze nie może usnąć... dzisiaj też 2,5 godziny zanim padł teraz na drzemke a i tak musiałam bujać. Narazie jednak po szczepionce nie ma śladu, nic nie gorączkuje ani nie ma stanu podgorączkowego.

    Kasia no lipa z pogodą, u nas tez zapowiaają powrót zimy, ma byc do 7 stopni w dzień. Wiesz, najwazniejsze żeby nie padało, a jak będzie chłodno, ubierzecie sie cieplej, mały do śpiworka i już. w kiecce tylko trzeba będzie wytrzymać :). Ja niby za miesiąc chrzciny, no 1,5 miesiąca a też sie martwie bo na Wielkanoc co roku ostatnimi czasy słaba pogoda.

    Jeju dziewczyny w przychodni była laska z dzieckiem i miała torebke La Millou do wozka, przepiękna! Jak zobaczylam ceny w necie to słabo mi sie zrobilo... Ale torba i wzorki, no cos pieknego!

    Jakie plany macie na weekend :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 3 marca 2017, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella ja tez mam takich znajomych co sie starają... jedna bliska koleżanka, pierwsze dziecko po 1,5 roku, teraz starania zaczęła jak ja... i do tej pory nic, to już będzie kolejne 1,5 roku. Ale jej mąż pali i moim zdaniem to moze być tez powód. Ona juz tez mówi, ze seks mechaniczny, zero przyjemności. Ze świeca haha, to chyba gimbusy tylko tak robią haaaa, no co ona zwariowała! Ale ja też nie wstawałam, lezałam sobie 20 minut po, usypiałam często... dopiero póxniej łazienka, podmyć się. Dobrze dziewczyny że my już mamy jednod ziecko, Kas dwójke, inni starają się a nie mogą. Cieszmy sie tym.

    Agnella nie mam pojęcia własnie, chyba w wozku, my mamy kościół blisko, potem do knajpy a wozek do auta. Nie wiem własnie jak, najgorzej się boje że mały uśnie, do polania woda go obudzimy i zacznie sie ryk. No ale to chwila moment, jakos sie da rade co nie :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 3 marca 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kidyś używałam tych kosmetyków co piszesz, ale maski marokańskiej nie miałam.
    I tak te włosy co mają wypaść to wypadną, nie powstrzymamy hormnów. Na szczęscie odrosną i beda takie małe baby-hair - włoski antenki :-)
    Moja też coraz mniej spi na spacerkach. Kiedyś wystarczyło czapke na głowkę, popłakała i w letarg, cały marsz spała...
    No własnie, ja też się cieszę, że jedno dziecko już w domu, drugie też kiedyś sie uda...Ale jest ta swiadomośc, mysl, że lata nie gonią i jeszcze dziecka nie mamy.
    Biedna ta moja kumpela, najgorzej, ze ona nie wyluzuje, temat nr 1 to starania. Moim zdnaiem głowa tez wswoje robi.
    Chyba mam te dni dzieciowie, brzuch boli typowo i patrząc po sluzu, wspólzyłam z mężem 3 dni temu, mam nadzieję, ze nic nie wyjdzie, troszkę za wczęsnie. Tylko sama zdziwiona jestem, całe życie nieregularne cykle, podejrzenie pcos, ba, byłąm pewna, że mam to schorzenie, bo jedna lekarka bez badan mi tak mówiła po obrazie usg, a tu raptem jajeczkowanie. Może po ciązy bedzie lepiej.
    Miałąm kupić nowe szpilki na chrzciny, ale znalazłam w szafie raz nałożone na obcasiku...Tylko, nie to, ze duży czubek, ale ostatnio wolę nieco zaokrąglone przody.
    Czy teraz modne sa nieco szpicaste?
    Przypomniało mi sie kiedyś, jakie szpice były modne, haha, stopy wyglądały o 2 rozmiary większe.
    Ja planuję w nosidełku Małą,wyłoże białym kocykiem, na samą ceremonię oczywiście na rączkach.
    Ja jutro sama z Julcią, mąz jedzie na agro....Pewnie bracia wpadną, moze ciocia odwiedzi.
    W niedzielę idę do spowiedzi, ale się chce. Razem z bratem i nie swojej parafii, bo u mnie starzy księża, dziadki, umoralniają...Już mam złe wspomienia z jednej spowiedzi u takiego staruszka.
    I Babcięodwiedze.



    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 3 marca 2017, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia s Ty szczepisz Hexacima czy Infanrux Hexa? :-)

    My po 2godzinnym spacerze,u nas nadal raczej caly spacer przesypia,dziś cieplo 10stopni,sciagnelam już tą narzute z wózka i okrylam go cienkim kocykiem. Córka zostala u dziadka na godzinke,bo takich dlugich spacerów nie lubi hihi spotkalam znajomych z 3ms Nina :-) fajnie tak pogadac,znowu dzieciece sprawy głównie,oj będzie u nas pelna maluszkow piaskownica przez lato
    U Was dużo dzieciaczkow?
    Ja kurcze nie wiem kiedy do tej spowiedzi skocze,nie chce się...
    Skusilam się na tą maske marokanska na allegro,wzielam jeszcze szampon babci Agafii hehe

    Kasia a jakie ćwiczenia macie na tą rączkę? Mój tez mi się wydaje że lewą rzadziej prostuje. Dziś na brzuchu myslalam że go potarga z nerwow że nie umie ruszyc do zabawek hehe wkurza sie okropnie przy tym i piszczy :-)

    Z tymi staraniami to jednak stres. Pamiętam jak się teraz staralismy,jednak nerwy były...

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 3 marca 2017, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a Wasze maluchy lubią dalej.bujaczki? Dajecie je do nich? :-) czy bardziej służy Wam mata,kocyk,łóżeczko? :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 3 marca 2017, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tatę mojego pogotowie zabrało dzisiaj, niestety drugi udar. Jest teraz w szpitalu po badaniach. Jak mama zadzwoniła to nie powiem, miałam przeczucie, chodziło to za mną od dawna, i tez ten marzec dla naszej rodziny jakis pechowy, wszyscy nam w marcu umierali... nawet jesli z tego wyjdzie to juz raczej czeka go rehabilitacja bo niestety ma niedowład prawej ręki, nie umiał sie sam ubrać itd... nie mówiąc w przyszłości o toalecie, myciu. I tak juz był słaby. Ja nie byłam z tata emocjonalnie związana, nie jestem nadal ale to moj ojciec mimo wszystko. Nie wiemy jak to dalej sie potoczy. Agnella widzisz najpierw Twoja babcia teraz moj staruszek :(.

    Kasiu ja zrobie zdjęcie i pokaże Ci jak ta raczka wyglada. On jak wyciąga dwie raczki to ta prawa mniej chętnie wlasnie, i lekko zaciśnięte piąstka, ale lekko. Jak leży na brzuszku to te rączkę cofa razem z barkiem. Ale dzisiaj go piłowalam, nie powiem, duzo gimnastyki i ćwiczyliśmy na piłce. Piłka mu sie spodobała, czuł sie komfortowo, śmiał sie. Do bujaczka staram sie jak najmniej bo widzę ze ten bujaczek niestety te asymetrię barkową mu nasila, krzywo leży. Jak go daje do bujaka to podkładam koc z jednej strony, zwinięty w rulon, zeby sie nie wykrzywiał.

    Mam nadzieje ze z maseczki zadowolona bedziesz :). Szczepilismy Hexą, a Ty?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca 2017, 22:22

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 3 marca 2017, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acha bo pytałaś o ćwiczenia nie rączkę :). Mamy zestaw 5 ćwiczeń - najpierw mu gimnastykuje raczki obie jednocześnie na wszystkie strony na wyproscie. Potem każda po kolei to samo ćwiczenie. To ma na celu rozluźnienie mięśni tych raczek, puszczenie napięcia. Następnie przytrzymuje pupkę i nóżki mu dociskam w stronę brzuszka - to gimnastykuje grzbiet. Potem ćwiczymy boczki - delikatnie biorę za bark i za udo i turlam go na jeden boczek a potem na drugi. W tym ćwiczeniu chodzi o to ze dziecko w taki sposób leżące na boku powinno unosić glowe nad podłożem (spróbuj czy Robert unosi, to jest tez diagnostyczne ćwiczenie). Filip unosi glowe tylko na lewym boku, na prawym nie. Neurolog kazała nie pomagać, musi sam sie pomęczyć. To ma na celu ćwiczenie wszystkiego co poprzednie ćwiczenia plus koordynacja głowy w symetrii. Czwarte ćwiczenie to kładę na brzuszku i wyciągam raczki do przodu i je prostuje. To tez na korygowanie asymetrii tego barku. A piąte to piłka i największa frajda. Na piłce pracuje wszystko - bujam go w przód i w tył, na boki. Czuje jak go trzymam ze bujając sie w jedna czy w druga napina określone mięśnie dla utrzymania równowagi. Polecam :)

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 4 marca 2017, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia to niefajnie z Twoim tatą. Akurat tak pisalysmy ostatnio i masz Ci los....trochę jak wywolanie wilka z lasu.dużo zdrowia dla niego. Udar to ciezkie przejscie,oby nie bylo źle. Dużo sił dla niego.

    My szczepimy Hexacima.

    Właśnie poczytalam niedawno o tych bujaczkach,żeby tam dzieci starac się nie dawac bo ograniczaja rozwój miesni,a nie powiem Robert duzo w tym bujaczku za dnia siedzial,bo mata mu się znudzila. I znowu mam wyrzuty sumienia,że może nie odwraca sie z brzuszka na lecy i odwrotnie bo ja go ograniczalam:-( nic,bedziemy na lozku leżeć lub puzzlach. Ostatnio też z nim cwicze tak jak piszesz,głównie turlam na boki,główkę podnosi,widzialam to na youtubie akurat i na listopadowkach dziewczyny pisaly. Raczek nie masowalam dotychczas bo trochę nie wiem jak,a piłki nie mam...no nic musze ten bujaczek mocno ograniczyc. Robert jak lezy na brzuszku to mega się denerwuje do tych maskotek ktore przed nim klade,chce je dosiegnac a nie wie jak,csly się przy tym telepie i te raczki wyciąga,czasem mam wrażenie że tą lewą slabiej,na niej też czesciej się podpiera,choć ostatnio chce jakby już na dloniach się podnosic,ale jeszcze nie daje rady.

    Co u Was? Jak noc? Jakie plany?

    My dziś na spokojnie,spacer,porzadki,pranie. Robert ma czesc ubranek już ciasnych,muszę dzis przegladnac te wieksze i mu wymienic :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

‹‹ 196 197 198 199 200 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego