Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 20 marca 2017, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem i ja :-)
    Przeżyliśmy :-)
    Mielismy trochę zawirowany weekend...ledwo w niedzielę do kosciola zdążyliśmy,weszlismy na samą mszę,mało brakowało,a wszystko przez wózek...mąż jak skladal do samochodu patrzy a tam koła spuszczone,w sensie flak,dwa koła przednie,pompki nie umielismy znalesc i na szybko wózek od kumpeli pozyczylismy i Chwala jej za to,bo Mlody smacznie przespal całą mszę,zasnal w jej trakcie i nawet polanie wodą go nie obudziło. Obudzil się dopiero po obiedzie. Karmilam go dwa razy w specjalnym pokoju. Zaliczyl też pozniej jeszcze jedna drzemkę. Pogoda nam dopisala,bylo slonecznie,8stopni,tak akurat. Robert był mega grzeczny. Posiedzielismy do ok.17.
    Dostal fajne zabawki,sensoryczny termoforek,nawet parasolke do wózka :-) i po oplaceniu wszystkiego zostalo nam jeszcze 2700zł,Chrzestni troche poszaleli i rodzice. Tak więc impreza udana,choć całą sobotę bylam w stresie. Sukienkę kupilam grafitowa dzianinowa,obcisla w udach z dekoltem fala,naciagnelam w dół i fajnie się karmilo. Kupilam na ostatnią chwilę,choć jeszcze się wahalam,ale jednak fajnie się w niej karmilo,bo ta w domu to suwak z tyłu,sama nie dalabym rady.
    Ksiądz podczas mszy był super,wszystko mowil co i jak,w pewnym monencie nawet powiedział po cichu do matki chrzestnej żeby się tak nie denerwowala bo on powie wszystko co i kiedy :-) no naprawde super,dużo osob pod kosciolem nam gratulowalo i zyczylo dużo zdrowia Malemu. Miłe i wzruszajace :-)

    Kasia Robert tez dalej wszystko slini,pcha do buzi,w nocy budzi się co 1-2h,no zwariować można. Czytalam że dzieci ok.5-6ms tak mają,że mają ogromna potrzebe bliskosci,ja go biore do nas i spimy razem :-)
    I częściej domaga się teraz piersi,karmię go nawet 11-12razy. Już myslalam ze sie nie najada i wprowadze kaszke,ale na forum KP na fejsie dziewczyny też karmią co godzine nawet. Taki okres,trzeba przetrwac.

    Dzis rano bez krwi,podejrzewalam że to przez zaparcia które ostatnio mialam,czulam nawet ból po wyproznieniu,kolonoskopie jedynie pod narkoza,u nas 800zl.kosztuje. do rodzinnego nie idę,bo mam Jego i wstydze się trochę. Będę obserwować,zostaly mi jeszcze te czopki Posteridan,moze zuzyje.

    Agnella szkoda Julki...oby jej siee polepszylo :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2017, 17:35

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 20 marca 2017, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/765f94fd79dc.jpg

    A to my hihi :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 21 marca 2017, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, ładna z Ciebie dziewczyna. Ale Robercik wpatrzony w mamusię :-) Dobrze, że synek potem sobie pospał i nie płakał.
    Super, że ten dzień był udany :-)
    Ale akcja z wózkiem...:-) Dobrze, że koleżanka miała pożyczyc, super wyszło.
    U mnie było tak, że msza na 13, mieliśmy być o 12.40 pod kancelarią księdza, a ja o 12 jeszcze byłam w wałkach, nieumyta, bez makijażu....hihihi. Ledwo się wyrobiłam, mąz tylko dopiekał, ze nie zdążę.
    Ja czekam na fotki od brata ciotecznego męża, to taki nasz rodzinny fotograf, każdą imprezę uwiecznia...z mężem mieliśmy dwa aparaty...i zero zdjęcia na karcie pamięci. Jakoś głowy nie było, szkoda.
    Ciocia zrobiła parę z komórki fotek, ale większośc zamazana. Zapodam zdjęcie Julki w nosidełku i może jakieś swoje, ale mało co widać. .
    Jednak dobry pomysł z tym pokoikiem do karmień. Dziecko musi miec spokój podczas karmienia.
    U nas to był hotelowy pokój, było łozko, łazienka. Nasza knajpka ma tez noclegi, to takie centrum konferencyjne, można tam nockę sobie zaklepac, wypić kawkę, zjeść ciastko, robią różne imprezy od chrzcin do imprez integracyjnych, wesel.
    Widzisz, pisałam, że będzieto udany dzień :-) A z wózkiem...przynajmnije chrzciny z przytupem, niezapomniane....u mnie tak było z chrzcionką, na Podlasiu jest ważna i trzeba ją mieć, kładzie ją na brzuszku dziecka mama chrzestna. Zapomnieliśmy o niej, w czasie mszy sie kapneliśmy, mąż był tym bardzo zestresowany, dobrze, ze podszedł teść do ławki, mąż dał mu kluczyki od naszego auta(tam był pilot do bramy i garażu) i kochany staruszek przywiózł chrzcionkę na ostatnią chwilę ;-)
    Kasiu...Niedługo i Twoje chrzciny :-) Kiedy masz tę ceremonię i o której?
    Słuchajcie, zrobiłam znowu wyniki, zero leukocytów...Podejrzewam, że jak w ciągu jednego dnia jak zbierałam mocz, a były 4 podejścia z woreczkiem, za każdym razem przemywałam małą cipuszkę chusteczkami nawilżającymi, potem wacikiem z woda, tu jest przyczyna - podraznienie cewki moczowej.
    U mnie ze ślinieniem nie lepiej...Julka jak tylkoma jakaś zababwkę w rączkach to do bużki, cmoka, liże, ślini....Piąstkę co jakiś czas tak głośno ssie, że słychac ją w całym domu.
    Ostatnio widać u Julki, że też potrzebuje wiecej czułości od mamusi, często zasypia min 30 min na moich rekach, wtulona. I to po uspaniu....Budzi sie poprostu po 10 min od położenia do łożeczka i od nowa cykl zasypiania -czyli tulenie się, śpiewanie lub mówienie do dziecka.
    Pewnie, że od zaparć mogą pekać hemoroidy, ja mam też je w środku...Także wesoło.
    Ale okresy mocne po porodzie. Ale dobrze, bo to pewnie nie meno ;-) Wtedy skąpo się krwawi. Szkoda tylko, że te plamienia sa, na pewno to zawirowania. Akurat przed Julką tez tak miałam i zaszłam. Nic, muszę do gina iśc, chyba trzeba na II faze duphka lub luteinę.
    Nieraz tylko się myśle...na co się porywam, na drugie dziecko....Nie dośc, że będą starania, a to nic fajnego, potem pakowanie się w pieluchy od nowa i karmienie co 3 godz...Ostatnio łapię dołki od siedzenia w domu, od tej rutyny i znowu sobie chcę taki rok zafundować....Ehhh. Z wychodnymi gorzej, bo mąż na parę dni wyjezdza.
    Nie martw się, Tata zrozumie, że nie masz jak przyjechac do tego ośrodka. Rozumiem,że chciałabyś go zobaczyć, ale szybko minąte 3 tygodnie.
    Dobrze, że Tata tam jest, szybciej dojdzie do siebie i będzie pod dobrą opieką.
    U mnie teściowa po operacji bypassów też była, chyba 4 tygodnie w takim ośrodku dla sercowców.
    Z tym kubkiem to faktycznie, niegłupi pomysł :-)
    Jakie plany na dziś?
    Ja mam usg bioderek na 9, mam stres, bo wtedy nie były zarośniete jeszcze kostki i ta krzywa głowka :/
    Muszę konczyć, Julka wstała i domaga sie mleczka.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 21 marca 2017, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b8d29304880c.jpg

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 marca 2017, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ale ładnie wygladaliscie :). Agnella śliczna Juleczka a jaka czapusia :). Niedługo i moj dzień :), dokładnie 17 kwietnia :). Juz w sumie czekam jak i wy mimo ze mnie stresuje bo do spowiedzi u nas ksiądz nie wymaga i w zasadzie nie chcemy isc... ale czy to nie wstyd? Dziewczyny jakby u was nie było wymogu to mimo wszystko byście poszły? U mnie na 13, w restauracji tez nam udostępnia albo pokój hotelowy albo inne pomieszczenie w restauracji.

    Agnella dobrze ze nie wyszło nic za drugim razem. Możliwe ze to z podrażnienia. Chociaż dla świetego spokoju bym i moze zrobiła posiew. U koleżanki nadal dziwna sprawa, dzwonili ze szpitala ze sa te bakterie nada ale ma z tym nic nie robić. Także dziwnie, No jak wychodzi w posiewie to sie leczy, No ale skoro tak mówili...

    Kas ja bym sobie tez kolonoskopię tylko pod znieczuleniem zrobiła. Tak samo gastroskopia, wszystko pod narkoza bo na żywca sobie nie wyobrażam. Mojej mamy znajoma miała biopsje płuca, mówi ze rurkę z pętelka do ciecia wkładają przez nos. No chyba bym umarła.

    Agnella a to USG bioderek to kontrolne jakies?

    U nas teraz Filip tez je cześciej i bardziej nerwowo, szarpie czasem te pierś. W nocy tez pobudki cześciej, No ale trzeba przetrwać.

    W czwartek chrzestny przyjeżdża, tiramisu zrobie z tej okazji. Moze cos ładnego Filipkowi przywiezie i jego mamie tez hihi :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 marca 2017, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczola2000 wrote:
    Hej,
    Czytam o płaskiej krzywej cukrowej. Czy to prawda że to podchodzi pod IO?
    Czy też się wtedy bierze metformine? Dodatkowo mam podwyższone androgeny
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2b6ac85830ba.jpg

    Pszczoła Twój wskaźnik homa ir to 1,43 wiec nie wskazuje to na insulinoopornosc. Wykres na dole widzę tez ładny. Androgeny mogą być podwyższone z wielu rożnych powodów, niekoniecznie IO.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 22 marca 2017, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny...Jak nocka?
    U mnie pobudka po 3 i Mała sobie jeszcze śpi....Razem spałyśmy, łózko wielkie, bo mąz w delegacji agrowej ;-):-) Będzie dopiero jutro wieczorkiem.
    Cięzko czasami samej, chociażby z tego względu, jak trzeba zakupy zrobić, auto nieczynne, deszcz pada i nie ma jak wyjść z dzieckiem.
    w Białymstoku ostatnio deszczowo, non stop leje, brakuję mi wyjścia na spacerek.
    Do tego syf w chacie, a weny brak do porządków...
    Kasiu, i chrzestnego juz macie, i dobrze i spokój z szukaniem :-)
    A kto zostanie tatusiem chrzestnnym Filipka?
    U mnie też chrzciny były na 13 :-) Potem pora obiadowa i długo ludziska nie posiedzą.
    Do spowiedzi nie poszłabym na pewno z musu, bo tak trzeba. Nie przejmowałabym się ludżmi, ja idę zawsze jak mam, że tak sie wyraże, potrzebę z serca.
    No i u nas był wymóg spowiedzi. Dla rodziców i chrzestnych - kartki musiały być podpisane i wraz z opłatą zdane przed mszą. Tak na pewno nie poszłabym, raczej....
    Nawet tej pokuty nie robię, bo nie mam weny, a po tak chodzić do kościoła bez potrzeby z serca? Takie na siłę i fałszywie.
    Kasia, patrz, abyś się dobrze z tym czuła, moim zdaniem nic się nie stanie jak nie przyjmijesz komunii.
    U nas bioderka kontrolnie, na ostatniej wizycie lekarz mówił o krzywej główce i niezrośniętych kostkach bioderek na usg. Dobrze, że teraz już ok i nie musimy już chodzić.
    Zawsze to jakiś stresik, troszkę się denerwowałam jak lekarz długo głowicą dotykał bioderek Julci, już myslałam, że znowu coś.
    Ale było par, i same kp. Kobiety się nie krępowały, brały dziecko na rękę i karmiły na krzesełkach. Także mąz napatrzył się na cycore, akurat były bulory, no jak donice cycki ;-) Ja ze swoimi skromnymi wysiadałam, hihi
    Pamiętam jak byłam I raz na bioderkach i Juleczka taka drobna, tak teraz Julka była najstarsza z dzieci, wokół same drobiazgi. Wtedy też patrzyłam na te starsze niemowlaczki i "zazdrociłam", że już takie większe.
    Julcia uśmiechała się do tych maluskzów, nawet podrywała chłopczyka, ale był nieśmiały :-)
    I dalej mi zostało coś takiego, że obserwuje przystojnych lub wysokich facetów. Był taki fajny tatuś...;-) Pomarzyć sobie można.
    U mnie cyrk, dosłwonei jak W Dlaczego ja albo Ukrytej prawdzie...brat zrobił dziecko swojej dziewczynie i unika spotkań z nią. Żal mi jej, wiem, ze je planowała, brat nie, ale...to tylko kobieta, do tego w ciązy. Mam nadzieję, że brat zrozumie powagę sytuacji i pójdzie dziś z dziewczyną na usg.
    A ja po cichu liczę, ze zostane mamusią chrzestną i już się cieszę, że będe ciocią.
    Mocz Julci ok, lekarka nic nie kazała dawać i badac.
    Ale w piątek tez zaniosę, już mam jakiegoś pierdolca pod tym względem.
    Jakie plany na dziś?
    Ja kiszę się w domu, deszcz pada od rana, pewnie mama przyjedzie w odwiedziny...I stara rutyna.
    Kasia, ale umiesz piec same pyszności. Zjadłabym takie tiramisu, pychotka.
    Ostatnio cały zcas na słodkie mam, mąz wczoraj przed wyjazdem kupił kremówki, były do kawki.
    Dziewczyny, ale dziś się wystraszyłam, no musze kupić w końcu te osłonki na łóżeczko...Julka zrobiła przewrotek na brzuszek, akurat do kuchni wyszłam, tylko wrzask był, nóżkę w szczebelki włozyła.









    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2017, 09:41

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 22 marca 2017, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia ja w spowiedzi nie byłam,wstyd,wiem,ale zwyczajnie brak czasu. Nie lubię tak na siłę, uwazam że jestem dobrym człowiekiem,a małe grzeszki każdy popełnia,nikogo nie okradlam,nie zabilam,nie oklamalam,dla mnie to trochę przesada. Wolę zajsc czasem tak z potrzeby serca rzeczywiście,do kosciola też mam takie podejscie. Ale każdy ma swoje zdanie :-)

    Agnella slodka Julka :-)
    Dobrze że wyniki już ok,może rzeczywiście próbka byla zanieczyszczona,mi też,zawsze w moczu cuda wychodzą,nawet posiew niesterylny.
    U nas też pada dzisiaj,siedzimy w domu.
    Zimno się zrobiło brrr

    Kasia fajnie że chrzestny się znalazl :-) kto to? :-)
    My w piątek jedziemy do chrzestnych Roberta na kawę,w nd mój tata obchodzi urodziny w restauracji. Idziemy na obiad,deser i zimną płytę. Fajnie się zapowiada :-)
    Dziś robię porzadki z ciuszkami,Robart ma kurcze duży brzuch i dużo spodni ciasnych:-( tylko te typu legi ma dobre,a tych mam raptem 4pary. Muszę kupić mu też jakaś cieplejsza bluzę bez kaptura koniecznie,bo z kapturem nie lubi. Chyba do Pepco się znowu wybiorę :-)
    Wczoraj wpadła kumpela,zrpbila mi jasne refleksy na tym moim ombre,trochę jasniej na wiosnę akurat :-)

    U nas msza byla już na 11.30, na 13.00 obiad :-)

    Agnella a ile mieliscie juz tych usg bioderek?
    Bo my dotychczas dwa,niby mamy iscna jeszcze jedno,ale myślę czy jest sens skoro wszystko bylo dobrze,a wizyta wiadomo.prywatnie.
    A co Julka miala z główka że pisalas że krzywa? Tzn.że bardziej na prawo ją dawala?

    Mi Robert też wciska nóżki miedzy szczebelki,ale czesciej głowa stuknie,przez dzien daję mu te ochraniacze,tylko na noc sciagam. Dziś spal znowu z nami,bo co go odkladalam do lozeczka do ryk:-(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 22 marca 2017, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, dokładnie, mam to samo zdanie na temat spowiedzi.
    I dlatego też pokuty nie robię.
    U Was dobrze, że nie ma wymogu spowiedzi. U nas mus i koniec, inaczej nie poszłabym.
    U mnie z ciuszkami też zawsze coś - na szczeście dostałam troszkę fatałaszków po dziewuszkach od siostry męża :) Dokupię jedynie spodnie dresowe, uwielbiam Julię odziewać w dresiki.
    Akurat duzo w Pepco kupiłam, również w lidlu fajne dresiorki ostatnio były.
    U Julki głowka była bardziej na prawo, nic specjalnie z tym nie robiłam oprócz kupna poduszki Head Care i kładzenia zabawek czy mówienia od lewej str.
    To była 3, ostatnia wizyta bioderkowa, u nas na NFZ.
    Pewnie 100-150zł za taką wizytę?
    Kas, fajny weekend się Wam zapowiada.
    U mnie akurat raczej nudno.
    Kasia, jak u Ciebie weekendzior?
    Akurat przestało padac, byłam 2 godzinki na spacerku, tego mi było trzeba. Humor lepszy :-)
    Po drodze małe zakupki, takze lodówka uzupełniona.
    Ja też lubie jaśniejszy kolor na wiosne, lato :-)
    Pewnie humor lepszy po małej kosmetyce na włosach.
    Ja jestem bardzo zadowolona ze swojego kolorku, taki koniakowy, naturalnie wygląda, a wiadomo jak to z blondami, na ogól sztucznie wychodzą na głowie i widac, że farbowane.
    Moja Julka też śpi ze mną, czasami z nami, ale boję się, bo mąz się bardzo rozpycha.
    Ostatnio moja Julka, szczególnie wieczorami złakniona rąk, budzi sie tylko, aby wziąc na raczki i długo trzymać, tulić, pocałowac w czólko.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 23 marca 2017, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dzisiaj moj chrzestny był, zostawił 3000, no ładnie poszalał dla Filipka. Stwierdziliśmy ze wszystko co dostaniemy na chrzcinach to przeznaczymy na jego pokój. Chociaż w zasadzie co tam robić, na ściany jakies naklejki, jakaś szafkę, i tyle. Nie bedzie jakiejś filozofii.

    Dziewczyny pisałam wam o macie Dwinguler? Byłam u sąsiadki, mata cudowna, gumowa i porządna, ale cena kosmiczna - 600 zł za średni rozmiar. No to chyba sobie podaruje.

    U nas chrzestnym bedzie prawdopodobnie chłopak mojego faceta siostry. Agnella No historia rodem z serialu haha :). Ale Twój brat to nie kocha tej swojej dziewczyny? Czy po prostu go przerosła ta wiadomość? Niestety czasem tak bywa, ja uważam ze jak sie robi to sie potem staje na wysokości zadania, tak jak ty uważam. Kiedy maja to USG?

    Kas a nie było dziwnie tzn nikt krzywo nie patrzył ze nie poszliście do komunii? Ja tez nie czuje potrzeby i nie chce isc do spowiedzi.

    Filip ma teraz dziwne noce, na zmianę albo ciurkiem 5 -6 godzin przesypia albo budzi sie co 2,5-3 godziny echh. Denerwuje sie tez na piersi, często pociumka chwile i koniec, juz wkłada palce do buzi.

    Filip w ogóle zaczyna sie juz powoli unosić na kolanach, kombinuje strasznie. Martwi mnie jednak ze na brzuchu owszem bawi sie zabawkami ale często tez daje ramiona za linie barków a tak nie powinien. No i rzadko sie unosi na przedramionach, No ale w końcu musi zacząć co nie? Moze sie niepotrzebnie czepiam, z tygodnia na tydzień te dzieci takie postępy robia.

    Dziewczyny myslalyscie nad jakimś krzesełkiem do karmienia?

    Agnella u dziewczynek w ogóle niełatwo o te bułeczkę dbać. Same to wiemy. Ale fistaszka przemywać tez nie łatwo :), kiedyś sie odsuwało mocno napletek a dzisiaj niby nie, ale trochę trzeba a ja nigdy nie umiem tego dobrze robić.

    Dzisiaj kolejny dzień jak moj chłopak późno wraca, chyba sama wykąpie Filipka a nie powiem, cieżko mi jest i powiem wam szczerze ze czasem jak go podnoszę z łóżeczka, z bujaka to jest juz tak ciężki ze mi potrafi sie przegibnąć. Ostatnio sie przegibnal na łóżeczku jak podnosiłam i na brzuszek mi sie sturlal, nic sie nie stało No ale... boje sie juz czasem go podnosić w niewygodnej pozycji bo tez sie ruchliwy strasznie zrobił. A jak to u was z tym podnoszeniem?

    Reagują wasze dzieci na imię swoje? Filip powoli tak.

    W weekend idę do chrześniaka na urodziny, długo nie odwiedzałam. Zażyczył sobie samochód zdalnie sterowany, taki co na zewnątrz pojeździ a takie modele to 200-300 zł i znowu kasa w plecy echh.

    Jakie plany na weekend macie? U nas pogoda słaba tez, nie rozumiem, zapowiadali od trgo tygodnia 15 stopni a jest jedno wielkie g... :)

    Dziewczyny słyszałyście o keretynowym prostowaniu włosów? Myślicie ze warto?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2017, 15:53

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 23 marca 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, czujesz ruchy dzidziusia juz :)?

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 23 marca 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, niezła kasa, duży podarek od Twojego chrzestnego, no super, pewnie humor Ci to poprawiło :-)
    U mnie ksiądz nie patrzył kto idzie po komunię...Najgorzej tylko, ze swistki podpisane było trzeba dostarczyc do kancelarii. Posżłam do spwoiedzi i co z tego, jaki efekt, tylko wkurzyłamsię przez tę pokutę...Syszalam o tym prostowaniu włosów, ponoć sa jak po laminowaniu żelatyną. Kiedyś sama się w to bawiłam, znaczy się z żelatyną.
    Wolę jednak swoje włoski, troszkę sa napuszone, szczególnie po umyciu, ale mi się to podoba.
    Dalej leca jak szalone, póki co placków na głowie nie ma. Ale w odpływie kupa kłaków po każdym myciu.
    Ja we wt skoczyłam do ginki na szybkiego, miałąm bóle, plamienia między okresami, za mocne, dostałam Amotaks, co 12h tabletkę, ginka stwierdziła zapalenie przydatków po badaniu na samolocie. Martwię się, biore antybiotyk już druga dobę i nie przechodzi :( Już 3 raz w życiu przechodzę zapalenie macicy, oby nie wpłyneło to na płodnośc, bo naczytałm się o zrostach, na pewno obojętne to nie jest....:( Może to po tych resztkach łożyskowych teraz się zrobiło.
    Moja też się wygina, raz tez mi na moim łóżku wypadła, boczkiem. Trzeba uważąć.
    Mnie samej cięzko myć maluszka, w łazience bardzo mało miejsca, starsznie niewygodnie, muszę przenosić wanienkę do sypialni albo do salonu, cięzko....Niesttty, teraz na mojej głowie, mąż w więksozści na agro.
    U nas dziś było 9 stopni, ale zdradliwapogoda, wiało, dobrze,że kocyki wzięłam dla Julci.
    Byłam w zoo, w parku, no przyjemny spacerek.
    Moja córcia ładnie reaguje na imie.
    Dziśprawie usiadła, maz już w domu jest i dziś zmieniamy poziom w óżeczku. Jak położyłam się na chwilę w swoim łozu, patrzę Juleczka się zbudziła, nagla jak do siadu sie podniosła, no główka prawie w pionie była, dupka do siedzenia.
    Moja córcia dopiero teraz ładnie na ramionach się podnosi, tzn zawsze ładnie głowkę wysoko podnosiła i silnie, ale teraz widac barki ;-)
    Jeszcze trochę i będfzie trzeba kupić trakie krzesełko.
    Teraz musze kupićfotelik, jakie polecacie?
    Koncze, boJuleczka mi płacze


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 23 marca 2017, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella ale to zapalenie objawia sie bolami czy tylko plamieniami? Kurcze to niedobrze. Ja kiedyś tez myślałam ze mam zapalenie przypadków ale ostatecznie chyba sie nie potwierdziło. Czytałam ze to dość charakterystyczne objawy sa i wlasnie często zrosty i duże bóle jak na @.

    My tez do zoo byśmy chcieli, u nas wielkie zoo i piękne afrykarium, cały dzień nie starczy by całość zwiedzić. Ale z Filipkiem sie wybierzemy w lecie. Dzisiaj na spacerku nie byłam, bo był chrzestny. No poszalał nie powiem. Odłożymy młodemu na konto albo zrobimy ten pokój. A dostały wasze dzieci jakies pamiątki z chrztu? Medaliki etc?

    Agnella sęk w tym ze to podnoszenie to nie jest do siadu. Filip tez tak robi. Jak go trzymam na kołyskę, na kolanach, gdziekolwiek to sie rwie do pionu. W bujaku tez. Ale to jest tylko i wyłącznie "skutek uboczny" coraz silniejszych mięśni grzbietu i brzucha. Bo dzieci siadają z czworaka. I to jest jedyny słuszny sposób siadania - najpierw na kolanka, lekkie zaparcie sie rękami, dlatego ten etap z rękami na brzuchu jest ważny - potem z kolanek lekko do boku i z boku do siadu. Nigdy nie inaczej. Dzisiaj tez np czytałam ze pominięcie któregoś z etapów czworakowania albo pełzania nie jest korzystne bo te etapy sa kluczowe dla prawidłowego rozwoju półkul mozgowych. I jest udowodnione ze dzieci ktore nie raczkowały albo nie pełzały tylko przeszły od razu do chodu maja trudności w nauce czytania i pisania. Oczywiście nie każde dziecko bedzie miało. Ale juz kiedyś kiedyś o tym słyszałam wlasnie ze dziecko nie powinno z siadania od razu do chodu przechodzić.

    Wlasnie ja bym sobie chciała zrobic to keratynowe prostowanie. Z tego co wyczytałam to efekt prostych włosów to skutek uboczny wypełnienia włosa keretyna i ze w zabiegu chodzi o odżywienie i regenerację. A przy okazji pojawiają sie proste i lśniące włosy. Ale widziałam na zdjęciach i efekt jest mega. Tylko kasy szkoda :/.

    Wlasnie nie mam pomysłu na krzesełko. Wiem tylko ze chciałabym zeby stolik był bez żadnych udziwnień tylko prosty zeby jedzenie w zakamarki nie wchodziło :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 24 marca 2017, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nocka? U mnie dobra, Julka przespałą 7 godz...Jeszcze śpi :-) W końcu się wyspałam, bo ostatnio nocki zarwane były.
    Jak dzień Wam się klaruje?
    U mnie mąż zaraz na pociąg, auto mi zostawia :-) Przyjechał tylko na nockę, znowu do niedzieli zostanie. Pewnie podjadę do mamy z Juleczka, a jutro do Babci :-)
    Boję się tych zrostów, na szczęście zawsze w porę antybiotyk dostawałam...Dobrze, że mam już jedno dziecko. Pierwszy raz zachorowałam w cyklu, w którym zaszłam w I ciążę, potem rok po. Miałam jeszcze dwa łyżeczkowania, miesiąc po miesiącu, no pecha mam. No i teraz to zapalenie. Zawsze coś.
    Objawia się bólem w dole, w krzyżu. Czasami plamienia. U mnie te plamienia nie wiadomo do konca od czego...Albo z z zapalenia albo zaburzenia hormonalne.
    Pewnie, że dobrze jak dziecko raczkuje lub pełza, bo jak pójdzie bez tego - będzie miało obciązony kręgosłupik, łatwo o skrzywienie, no dobrze jak sa etapy, a nie od razu nózki w ruch. Ale, że mózg.. Mnie szkoda czasu na czytanie takich tekstów. Wolę inaczej spędzić swój czas ;-) :-)
    U mnie brat tak rwał główkę i...nagle jak usiadł :-) Wczoraj Małą prawie siedziała, niewiele brakowało.
    U Was zoo jest po prostu piękne. Chyba już ze 150 lat ma? Trzewba byłoby póldnia tam przeznaczyć, aby wszytskie futrzaczki i niefutrzaczki zobaczyć.
    W końcu znam je z programu Gućwińskich....Moja małe, nie mogę nawet porównać, bo parę zwierzątek i 15 min i już całe pozwiedzane.
    U mnie Julka dostała od gości koperty z kaską, opłaciliśmy z tego lokal. A co zostało to dla Julci, na fotelik będzie. 3 złote medaliki i srebrne obrazki. Dostała jeszcze ciuszki, piękne dresiki z Myszką Mini.
    Nie mogę się doczekac fotek z tgeo dnia, brat męża jeszcze nie przybył z płytką.
    Kas, co u Ciebie i Robcia?


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 24 marca 2017, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Iza, czujesz ruchy dzidziusia juz :)?

    Tak Kasiu, czuje od jakie dwóch tygodni. Bardzo szybko, ale to chyba dlatego że wciąż nie mam brzucha, a na wadze plus 1kg. Myślisz że powinnam się tym martwić?

    Ruchy... Najwspanialsza rzecz na świecie :-)

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 marca 2017, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Agnella trzymaja Ci się te babskie sprawy,niefajnie,dobrze że w porę wychwycone i leki masz. Jabez żadnych boli,plamien,cisza :-)

    Kasia chrzestny poszalal,nie ma co :-) kasa zawsze się przyda.
    Robert z pamiatek dostal srebrny obrazek od dziadkow,i od nas,od chrzestnych medalik i srebrny zestaw pierwszych sztuccow :-) fajna sprawa,przyda się na pozniej. Od siostry smoczek Svarowskiego z grawerem. No takie pierdolki,ale kasy najwięcej.

    U nas nie bylo problemu z komunia,ksiadz nie patrzyl.

    Wczoraj byliśmy z Mlodym i córka na placu zabaw,podobalo mu się,coraz cieplej się robi,pogoda sliczna,jak Wasze dzieci reaguja na plac zabaw? Chodzicie?
    My byliśmy już kilka razy :-) w sobotę chcemy jechac do parku pospacerowac,w nast.tyg.ma byc już 18stopni.
    Zoo super sprawa,zwlaszcza Kasia wroclawskie,my mamy najblizej do Czech,też fajne,duże,na pewno pojedziemy.


    Z tym siadaniem to właśnie im pozniej tym lepiej dla kręgosłupa. Moja corka usiadla samodzielnie z pozycji lezacej i czworakow do pelnego siadu dopiero gdy miala 7,5ms,a nawet 10ms jest w normie. Z rozwojem mozgu i wplywem raczkowania czytalam i chyba się to potwierdza;-)
    U nas Robert teraz cwiczy mostki,przewraca się na boki,czasem wyladuje z plecow na brzuch ale to jeszcze sporadycznie. No ma czas. Ale ruchliwy jest już bardzo. Przewijam go na lozku,bo cuda wyprawia. I uwielbia grzechotki :-) na imię reaguje i śmieje się glosno,zazwyczaj mąż go rozsmiesza. Wieczorem przed spaniem mamy seans z hipciem,fajnie gulga wtedy;-)

    Keratynowe prostowanie fajna sprawa,kolezanka robila,ale zalezy od włosów i trzeba powtarzac. Ja przejade trochę prostownica i jest ok. Teraz mam karmel z blondem na glowie,rozjasnione ombre :-) chyba znowu do blondu mnie ciagnie,tylko odrost ciemny,wiec zostane przy ombre.

    My krzeselko mamy zwykle drewniane Klups :-) rozklada się na stoliczek potem. Właśnie planuje kupic Mlodemu jakies miseczki i lyzeczki,chyba z TT.
    Większość moich kolezanek juz rozszerza diety maluchow od 5ms podczas kp. Hm czytalam zeby gluten wcześniej podawac?

    Ja po sniadaniu,ciabatta ze szpinakiem,mozarella i figami :-) zaraz robię smoothie z jarmuzem i gnoccina obiad. Na warzywka mnie wzięło :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2017, 08:17

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 marca 2017, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj na zakupki prezentowe dla chrześniaka pojechałam, na szczęście szybko załatwiłam. A jutro jadę do chrześniaka z Filipkiem.

    Kas ładnie sie Robert rozwija :). Kurcze wlasnie moj tez niechętnie na plecki z brzucha sie przewraca. Ale skubany podciąga kolanka juz jakby chciał sie dźwignąć na czworaki. Ale wiadomo ze do tego długa droga. Mata zaraz pójdzie w odstawke bo on sie wierci tak ze z tej maty praktycznie sie zsuwa. I ciągnie za te pałąki wiec pewnie szybko po macie bedzie hehe. Kas odnośnie siadania to wlasnie wczoraj z kumpela gadałam, jej córa ma juz 8 miesięcy i tez nie siada nie jest tak hop siup z tym siadaniem ze 6 miesiąc i juz. Czworaków owszem, ale sama siedzieć nie umie.

    Agnella mi nie szkoda czytać takich rzeczy. Tymbardziej ze robie to karmiąc młodego wiec nie tracę czasu...

    Kas narobiłas mi ochoty na ciabattę :). A jak robisz smoothie, w blenderze?

    Kas mi sie wlasnie tez ten klups podoba tymbardziej ze lozeczko z klupsia mamy. A nie spada talerzyk albo córa nie zrzucała :)?jedynie tego sie obawiam.

    My nie chodzimy na płac zabaw bo Filip śpi na spacerach. Zastanawiam sie kiedy przyjdzie ten moment ze będę mu świat pokazywać? Dotychczas jak nie spał to niestety beczal wiec az sie boje co to bedzie.

    U nas zoo historyczne i bardzo zniszczone w trakcie drugiej wojny, zbombardowane. Ja sie cieszę ze Gucwinscy nie dyrektorza, trzymali misia w fatalnych warunkach, jak to wyszło to afera była. Pamietam czasy kiedy bilet do zoo kosztował 2 zł, kilka lat temu zaledwie. A teraz kosztuje 40, ale warto wydać te kasę bo takie inwestycje jakie sie porobiły, owe wybiegu, afrykarium, rewelacja. Jak pierwszy raz poszłam do afrykarium to az sie łezka zakręciła, taka dumna byłam ze to w moim mieście. A Filip tez był, w brzuchu :). W wakacje byliśmy. I napewno do zoo go znowu w wakacje zabierzemy :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 marca 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, nie, nie powinnaś sie martwić, jest wszystko ok :). A ruchy super bedą jak kontakt nawiazecie... pukanie do brzucha i odpowiedzi, cudowne i niezapomniane :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 25 marca 2017, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dzis pobudka o 5.30, masakra. Młody zobaczyl że tata nie w pracy i odmowil spania.eh

    Kasia wiadomo że każde dziecko rozwija się wlasnym tempem i te 6msna siadanie to stanowczo za malo chocby dla kregoslupa. U nas smiesznie wygladalo jak corka sama pierwszy raz usiadla,zdjecia mamy cykniete nawet,sama była w szoku co to się stało,lezala i nagle jakos do tyłu i hop,siedzi :-) potem już codziennie sama siadala,niedlugo potem zaczela raczkowac i stawać.

    Smoothie robię w tym blenderze stojacym,wrzucam banana,jablko,jarmuz,troche wody,miksuje,potem dodahe siemię lniane lub platki jaglane. Czasem robię też ze szpinakiem i mleczkiem kokosowym :-)

    Robert ostatnio na spacerach nie chce spać:-( więc biore go z córka na plac zabaw to sobie oglada czy w wozku czy go wyciagam. Ciekawy świata :-)

    te krzeselko uwazam że jest super :-) my pod miseczkę dawalismy mate z przylepka TT i nic nie spadalo,teraz też zamierzam kupić komplet.
    Te plastikowe krzeselka mnie akurat nie przekonuja,może ładnie wygladaja,ale obicie czesto się brudzi,a w tych drewnianych wystarczy mokrą szmatka zetrzec i nie trzeba prać,bo to taka cetatka jakby.

    My dziś jedziemy na zakupy,tacie muszę kartke kupic urodzinowa jeszcze,do rossmana wstapimy i spacer nad rzeką. Choć dziś zimno z rana tylko 1st.

    Wczoraj kolezanka oznajmila mi że jest w drugiej ciąży,termin ma na 4listopada :-)
    Pierwsze dziecko urodzila w zeszlym roku w sierpniu,no szok,rok roznicy tylko...

    Co u Was? :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2017, 07:13

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 25 marca 2017, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nocka względna ;)
    Pobudka po 2, po karmieniu Julka zaraz usnęła, a potem śniadanie mlekowe o 8 :-)
    Jakie plany na dziś?
    Ja jadę do babci, potem spacer do zoo, po parku...Ładna pogoda się zapowiada.
    Wczoraj byłam z Julką u mamy, mąz autko zostawił.
    Jednak te siedzenie w domu niezbyt, a tak można zawsze gdzieś z dzieckiem wyskoczyć.
    U Was też weekend w gościach, dobrze się wyrwać z domu :-)
    Lubiłam oglądac program Gucwińskich. No piekne jest te zoo, sama zabrałabym Juleczkę w takie miejsce, moje małe i tylko 10 min zwiedzania, w sumie taka atrapa ;-)
    Mam sentyment do tego miejsca, tam poszłam na I wagary, potem tam jak uciekałaś ze szkoły zawsze chodziłam, kupowąłam gofra lub watę cukrową....:-)
    Moja na spacerkach różnie, pól aktywna i ogląda, połowę drogi pośpi. Wyciągam ją też z wózeczka, pokazuje....Jak lezy to odsłaniam gondolkę, aby dużo widziałą i nastawiam na pólleżaco pozycje.
    Ja też myślę nad krzesełkiem do karmienia, na razie musze kupić fotelik, a weny brak na oglądanie w necie.
    Z jednej str dobrze u Twojej koleżanki, choć zarobiona bedize na maksa, wejdzie z jednym pieluch w drugie, potem cięzko znowu wejść ;) Szczególnie jak dziecko odchowane.
    U mnie brat był z dziewczyną na usg, ale się wzruszył, jak widział serduszko, nie spodziewałam sie tego po nim...Mój mąż tak nie reagował, może nie chciał się przyzwyczajac po I ciązy, bał się cieszyć.
    U mojej koleżanki dziekco usiadło w 6 m-cu, drugiej w 7. Róznie z tym jest, najgorzej jak rodzice na siłę ucza dziecko, znam takie przypadki, masakra.
    Na wszytsko przyjdzie czas.
    U mojej Julki kwestia czasu, wczoraj u mamy prawie usiadła.
    Myślicie o chodziku? Ja absolutnie jestem na nie, mój lekarz od bioderek już przezornie powiedział, aby nie kupowac tego gówna.
    Moja Juleczka też rzadko wraca z brzuszka na plecki.
    Za to przewrót na brzusio robi szybko i bezbłędnie.



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2017, 09:24

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
‹‹ 200 201 202 203 204 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego