Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 21 października 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada, 17:28

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 21 października 2017, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella córka miała bostonke...swoją drogą czego ona nie miała ;-) 2bable w buzi i gorączka, ot tyle. Nie taka straszna jak ją maluja. Gorsza ospa :-/ i grypa :-( mielismy jeszcze rota...no niestety choroby nic przyjemnego, trzeba przez to przejsc i oby obylo się bez powiklan. Kolezanki córka miala mononukleoze, też coraz wiecej osób na to choruje, powiklania ciezkie, uposledza sledzione, dziecko pół roku do szkoly nie chodzilo, bo od kopniaka moglo umrzec :-/ nie ma ci czytać :-/ ja zawsze boję się o zwykly katar żeby nie poszlo na uszy, oskrzela...to nigdy niewiadomo niestety...
    Córka też ledwo się nie odwonila, 5dni miala non stop wymioty i biegunke, co zjadla i wypila to zwrocila, to byla masakra dopiero a miala 2,5roku wtedy...

    Robert już śpi :-) idę oglądać Mam Talent ;-) dobrej nocki :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8518 7909

    Wysłany: 21 października 2017, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, podjęłam decyzję - będę brała metforminę do 12-14 tc. Dziś wzięłam pierwszą po przerwie.
    W zasadzie I trymestr miałam mieć na zestawie metformina, Clexane, steryd i progesteron. Z zestawu wypadł steryd, bo udało się zajść bez a steryd był kategorią C leków, a metformina jest w kategorii B. Poza tym przekonało mnie, że w Niemczech i USA nie zalecają odstawiania po zajściu w ciążę.

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 22 października 2017, 05:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia to miałaś przeżycia z Filipkiem:-( współczuję... U nas też słabo, Zosia ma zapalenie oskrzeli

    Summer dobra decyzja :-) ja też brałam i to nawet do ok16-18tc ale moja ciąża to jakas kumulacja byla. Tez jechałam na clexane do końca, z tym że u mnie nie obyło się bez encortonu. Nie bój się, jak widać po suwaczku mam zdrowa córeczkę

    summer86 lubi tę wiadomość

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 22 października 2017, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza jak u Was objawilo się to zapalenie oskrzeli? Leczycie w domu?
    Koleżanka wyladowala z 1,5rocznym synkiem w szpitalu na zapalenie pluc :-/ eh te choroby.

    Co u Was?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 22 października 2017, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas był katar od 10.10, później poprawa, w piątek strasznie marudzila, nie spała, zaczęło jej charczec mocniej ale myślałam że w nosie, ale nic nie mogłam odciągnąć. Nie było ani gorączki ani kaszlu, zawołałam lekarza dla świętego spokoju żeby nie zostać z tym na weekend ale nie spodziewałam się takich wieści. Dr powiedziała że musislo jej to dosłownie wczoraj zejść na oskrzela, do poniedziałku pewnie byłby dramat. Mamy inhalacje. Nebud i atrovent w środę kontrola, jak będzie poprawa to unikniemy antybiotyku. Nie ma co u takich maluchów przeczekiwac bo to idzie piorunem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2017, 13:06

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 22 października 2017, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dużo zdrowia w takim razie życzę :-) :-*

    Kurcze, ja zaczytalam się o tych pneumokokach...Wy szczepicie? Iza, Kasia? Agnella Ty chyba szczepilas?
    Coraz bardziej jestem za...

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 22 października 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas ja chyba na nic nie zaszczepie, póki co Zosia ma 10tyg

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9959 5982

    Wysłany: 24 października 2017, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Kas ja chyba na nic nie zaszczepie, póki co Zosia ma 10tyg
    Clexane aktualne? Jak tak to wyslalam priv :)

    iza776 lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 25 października 2017, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Filip w złobku od wczoraj, przy rozstaniu jest dramat ale w domu wczoraj bylo normalnie. Robimy jego pokoj, kupilismy meble i tata z dziadkiem składają od wczoraj :). Narazie 2 godzinki, teraz szybko sniadanie jem bo po 10 musze go odebrać.

    Kas, nie szczepie na pneumo. kiedyś na listopadówkach też jednak mama pracująca w przychodni lub sanepidzie (nie pamietam) troche o tym pisala i generalnie odradzała (z tego co sie "napatrzyła w pracy"). tutaj poczytaj, zebys miała inny punkt widzenia:
    http://szczepienie.blogspot.com/p/szczepionka-przeciwko-pneumokokom-jaki.html

    Kurcze Iza slabo, ale powiem Ci ze na dobrego lekarza trafilas co antybiotyku nie wcisnął od razu. ja pamietam że jak bylam malutka to ciagle mialam zapalenie oskrzeli i ciągle antybiotyki. Pewnie 3/4 z nich niepotrzebnie. Kas, z zapaleniem płuc niestety tak jest że duzo się kończy w szpitalu. Ja swojego czasu u Filipa ppodejrzewalam, tak jak Iza u Ciebie, myslalam że to katar. I może tak było, bo charczał i kaszlal ale potem przeszło. dwie lekarki nic w badaniu osluchowo nie wykryły. a podejrzewałam tez dlatego że Filip miewa czkawkę a to jeden z objawów zapalenia płuc i najgorsze że często zp jest bezobjawowe osłuchowo, czyli pluca zmienione są tylko w rtg. Iza ty możesz cos o tym pewnie powiedziec bo pamietam że pracowalas w radiologii.

    Agnella jak u was? Kas jak katar u Roberta wlasnie?

    Paskudna pogoda, pada. Wychodzicie z dziećmi na dwór? Kupilismy Filipowi buty, emelki, faktycznie pani powiedziala że jak nie chodzi jeszcze to nie może miec buta z twarda i usztywnioną podeszwa a takie są zimówki. Ale jak zacznie chodzić to zimowki kupimy.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 25 października 2017, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia rozstania zawsze są najciezsze, dobrze że poza tym coraz lepiej. Jak długo Filipek teraz przebywa w zlobku? Je tam jakis posilek? Spi?

    Emelki są super :-) u nas pogida też brzydka, 9stopni, wychodzimy jak nie pada, zazwyczaj ok 14.30-15.00 dopiero po drzemce i obiedzie, na godzinę. Robert poklocil się z wozkiem i na spacery chodzimy za rękę ;-) zwiedza kanały, schody i krawezniki, to jego ulubione zajęcie, gora-dol :-D, zbiera liscie, kamyki ;-) na zimę kupię mu chyba grube Demary z, owczej wełny lub Lasockiegi coś wybiorę. W Lidlu mieli fajne sniwgowce, ale podeszwa twarda i sztywna jak kamien :-( jak u Was wygladaja spacery?

    Dzięki za artykul o szczepieniach na pneumo, poczytam, dość obszerny jest :-)
    Waham się, glownie boję się o zapalenie płuc, opon mozgowych, no ale kiedyś szczepien nie bylo i się żyło, a po lebkach czytam ze szczepionka nie zmniejsza liczby zachorowac na te zapalenia...

    Katar u nas dalej jest, tzn.rano taki wodnisty, raz odciagne i już dalej nos czysty, a w ciagu dnia jakby Robert mial taką flegme na gardle bardziej, trochę chrapie jak śpi, do tego mega slina mu cieknie, przebieram go ze 3,4razy, bo chustke pod szyje oczywiście sciaga, a tak body całe mokre. Dwójki górne idą :-/ nos czyszcze mu ok.4 razy, ale mało w sumie pozniej już wychodzu, Frida najpierw sprawdzam czy cos idzie wogole, bo często nos jest czysty.

    Fajnie, że Filipek bedzie mial swój pokoik. Planujecie spać osobno? Czy będzie to bardziej pokoj zabaw? Ja też myślę nad pokojami dzieci, podoba mi się ten regal Kallax i, Ikei, wiele zastosowan, super jest, córce kupimy dwa na pewno ;-)

    Popołudniu chcemy jechac zamowic torty :-) ale zlecialo, już za tydzień roczek :-) prezenty kupione, juz się nie mogę doczekac imprezki :-)

    Agnella co u Ciebie? :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 25 października 2017, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada, 17:28

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 27 października 2017, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, co u Was? Jak maluszki?

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 października 2017, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas zimno i brzydko, do tego ten wiatr :-/ mielismy jechać na cmentarz, ale siedzimy w domu. Robert dopiero co zasnął, później pójdziemy do teściów na kawę.
    Agnella szkoda że mąż Ci nie pomaga. Kurczę u mnie śmieci i zakupy zazwyczaj mąż robi, śmieci wynosi,no bez jaj, jeszcze Ty w ciąży. :-(
    Robertowi przeszedl katar, nosek suchy, mial równe 10dni.
    Za tydzień imprezka :-) tort zamowilismy paryski, biały z blekitnym przyzdobieniem, nie zadne tam ozdoby itp. Prosty, klasyczny :-) czeka mnie w tym tygodniu gruntowne sprzątanie i gotowanie :-/
    Do tego szybki fryzjer żeby odswiezyc kolor. W środę na groby, mam nadzieję że wiatr ustąpi.
    Co u Was? :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 29 października 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada, 17:28

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 30 października 2017, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Filipek od piątku katar haha, i tak duzo wytrzymał, po 4 dniach w żłobku przy pełnej frekwencji, sukces :). W sobote dobijał do 38, ale odkryłam moc olejka eukaliptusowego i w niedziele juz było super wiec dzisiaj poszedł do żłobka. Zaraz go odbieram. Jest na tyle dobrze i super sie zachowuje ze jak bedzie dobrze z noskiem to zostaje juz na drzemkę do 12:30. Tylko rozstania najgorsze.

    Ale co najważniejsze - zrobił swoje pierwsze samodzielne kroczki :). Najlepsze jest to ze podpuscilismy go dla jaj - trzymałam piłkę w ręku i moj chłop go trzymał za rękę i mowie do Filipa zeby podszedł po piłkę jak chce. No i on ruszył i wtedy tata go puścił. Jak sie skapnal ze idzie sam to sie wystraszył i na kolanka przeszedł ale pierwsze koty za płoty :). Także sposób na podpuchę bardzo polecam :). Za raczki nie prowadziłam nigdy, dziecka niechodzacego sie nie prowadza ogólnie, duzo można krzywdy zrobic tym dla kręgosłupa i pózniej w dzieciństwie to sie moze zemścić słabszym podporem w barkach, łopatkach, obręczy barkowej bo mięśnie sie rozwijają nierównomiernie. Tak mi dwie fizjo mówiły.

    Agnella moj chłop tez płakał jak sprzedawał golfa handlarzowi którym jeździł od liceum. Stary chłop a łezki poszły. Najlepsze jest to ze handlarz sprzedał komuś kto mieszka obok naszej prababci i żłobka wlasnie wiec codziennie widzimy tego golfa jak Filipa zawozimy do żłobka haha :). Ja tez miałam sentyment, No ale masz racje ze takiej kasy nie ma co ładować.

    Agnella Ty robiłaś w domu roczek? Kurde mychcielismy w knajpie ale kasę chca taka jak za chrzciny wiec dziękuje bardzo. Zrobimy wiec w domu ale podzielimy chyba na dwa razy te imprezę, dla rodziny i przyjaciół.

    U nas masakra wiało wczoraj, straszliwie. Siedzieliśmy w domu. Dzisiaj tez wieje i zimno.

    Agnella jak sie ogólnie czujesz?

    Agnella ja nie mam pojęcia ile Filip pije mleka ;). Menu nie zmieniło sie zabardzo. Do żłobka mu robie śniadanie, głownie owsiankę, jaglanke itp, i daje zupkę bo jedzą zupkę o 11. Od grudnia wejdziemy z cateringiem to bedzie z głowy. Kupiłam dzisiaj mu dwie ekologiczne herbatki, zeby zaczął pic cos ciepłego do obiadów i kolacji. Fajne składy. Dajecie herbatki dzieciom?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2017, 11:14

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 30 października 2017, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde, my też wszyscy zasmarkani :-/ szlag by to trafił :-( Robert 3dni nos suchy i od wczoraj znowu katar. Zwariuje chyba :-( do tego noc okropna, budzil się co chwilę, a wczoraj po zasnieciu przerazliwie płakał, podejrzewam ząbki, górna dwojka jedna wyszła, druga właśnie idzie, dziaslo całe czerwone i spuchniete :-/
    U Was też katar, to witamy w klubie ;-)
    My od soboty siedzimy w domu, bo tak mocno wieje, przed chwilą padal grad ze sniegiem, ehhh.
    Kasia a ten olejek to jak wykorzystujesz? Ja mam Olbas, kropie przescieradlo od strony nóg, żeby nie podraznic.
    Co jeszcze stosujecie na katar??

    Kasia fajnie że Filip oswaja się ze zlobbkiem,oby tak dalej :-)

    Agnella, u nas mleko tylko z cyca, nie mam pojęcia ile wypija. Pije jeszcze herbatkę Krasnoludek, wodę z sokami domowymi, czasem Bobofruta. Menu za duzo się nie zmienilo, na śniadanie kaszka, na drugie zazwyczaj owoc, potem zupka,obiado-podwieczorek na ciepło np.kasza z owocami lub warzywami, makaron, lane kluski, jajecznica itp.,na kolację najczęściej chleb z pomidorem :-D

    My też w domu robimy roczek, teraz w niedzielę rodzina, za tydzień znajomi, po drodze jeszcze kolezanki corki ;-) szkoda mi kasy na imprezę w knajpie.

    Super, że pierwsze kroczki za Wami :-) u nas Robert kombinuje sam, przejdzie od komody do sofy, 4,5kroczkow i pach :-) najczęściej chodzi jednak z krzeslem, na spacerze za rękę. Córka poszła majac 13ms, ja tak samo :-) tylko mąż wybitny miał 11ms haha poczekamy :-)

    Kurczę, szukam jakiejs fajnej, grubej czapki i komina dla siebie :-) może popołudniu zajade na szybko do galerii, bo zimno się zrobiło mega, a marzy mi się coś w jasnej szarosci ;-) albo granat :-D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2017, 11:53

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 października 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my wylądowałysmy w szpitalu. W czwartek goraczka 39.7 podejrzenie urosepsy... Na szczęście wyniki potwierdzili tylko rozległe zum. Mamy antybiotyk i jest już duża poprawa, ale było poważne.... Niestety czekają nas z dwa tyg w szpitalu

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 30 października 2017, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 listopada, 17:28

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 31 października 2017, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Iza właśnie myślałam ostatnio o Was a tu bach takie informacje :-/ pobyt w szpitalu pewnie katorga, dużo zdrowia dla Was i wytrwałości :-)

    My dalej z katarem, Robert jakby coś lekko charczal na gardle rano, psukam mu Tantum Verde, ta wydzielina splywa i go podraznia pewnie. Noc w miarę przespana, teraz ma drzemkę. Do lekarza dostac się nie ma szans, nasza pediatra dziś na urlopie, zapisy na poniedziałek hahaha kosmos z katarem wiadomo nie polecę, rano kaszlal trochę gardlowo, mam nadzieję że nic się z tego nie rozwinie. Póki co humor i apetyt dopisuja. Jak u Was maluchy znoszą katar?

    Agnella super że Julka zrobila swoje pierwsze kroki, niedlugo ruszy na całego. Robert kombinuje...siedzi, nagle cofa się jakby, wstaje nie trzymajac się niczego na proste nogi,stoi i mysli jak iść :-D

    Agnella nie czytaj za wiele, będzie dobrze :-) ja dupka pół ciąży bralam, na pewno nie zaszkodzi.

    Na groby pójdziemy jutro jednak wszyscy :-) oby pogoda dopisala. Dziś jeszcze wietrznie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2017, 11:47

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

‹‹ 222 223 224 225 226 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego