Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 30 stycznia 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś była wizyta u kardiologa na NFZ, zapis serduszka ok, w kwietniu mamy echo. Także spokojna jestem.
    Mała Dominika kopie, ale cały czas uparciuszek i nóżki wracają na dół, jej ulubiona pozycja. Brzuch już widać, dużo większy niż w ciąży z Juleczką.
    I póki co wszyscy zdrowi w domu :-)
    U Juleczki nie wszystkie czwórki przebite.
    Zapomniałam już, jakiej pasty używacie dla dzieci? U mnie Julka najczęściej zjada. Jak radzicie sobie z połykaniem u maluszków ?
    Dziewczyny, kiedy idziecie z maluchami na MMR? Ja się panicznie boję, naczytałam się, że lepiej je zrobić jak kobieta jest w ciąży niż jak małe dziecko, szczególnie noworodek. W ogóle sama myśl na te kłucie...Więc chyba przełożę je na 2 roczek Julci. Bo zaszczepić..zaszczepię na 99%.
    Dodałyście coś nowego do diety, ograniczyłyście mleczko...? U mnie bez zmian.
    Bardziej rozszerzę repertuar jedzeniowy Juleczce ok 2 latek.
    Kas, super, że u Robercika to chwilowa gorączka i już dobrze.
    Życzę powodzenia w sprzedaży mieszkania, to będzie marudne, ale na pewno w końcu znajdzie się porządny kupiec.
    Niesamowite jak czas leci. Niedługo i będzie przeprowadzka. Pewnie cieszysz się :-)
    Dokładnie, nasze maluszki szybko rosną. U mnie Julka też już nieźle podrosła, musiałam wymieniać garderobę, obkupiłam ją na obniżkach w 5.10.15, H&M i Pepco. Nawet już śliczne sukieneczki na lato, na zapas będzie. No i teraz muszę o sobie pomyśleć. W końcu kupić spodnie ciążowe i jakaś kurtkę na brzusio.
    Kasia, jak Filipek w przedszkolu, jak w pracy idzie?
    Pewnie masz również masz mało czasu. Każda z nas ma co robić. I dla każdej z nas coś nowego w tym roku, zmiany. U jednej praca, u drugiej przeprowadzka, a u mnie będzie 2 bobo :)
    Edit
    Kasia, czytałaś III część Suszy? Ja nie mogę znaleźć tych pozycji w Białymstoku.
    Kas, pisałaś kiedyś, że często miałaś krew z drugiej str, że tak to ujmę...U mnie od miesiąca przy wypróżnianiu czerwono. Stosowałaś jakaś maść albo czopki, skutecznie?




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2018, 15:53

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 9 lutego 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny korzystam z okazji bo Filip śpi a ja o dziwo nie jestem spiaca :). U nas dobrze, na zmianę tydzień w żłobku tydzień w domu, teraz akurat chodził cały tydzień, w zeszły piatek był bal minionkowy, fajnie było. No i narazie odpukać nic sie nie dzieje. Czwórki przebite górne, dolne juz tez lada chwila bo je czuć.

    Agnella my mamy szmery nad sercem i musimy isc do kardiologa tez. Juleczka tez miała z tego co pamietam? Z Dominiczka wszystko ok widzisz ale zawsze stres matka ma. Jak Juleczka na brzusio reaguje :)? Ogólnie dobrze sie czujesz?

    Pasty używamy elmex, Filip niestety uwielbia nasze leketroniczne szczoteczki i juz nie chce myć ząbków swoją zwykła wiec mu chcemy kupić szczoteczkę soniczna dla niemowląt. Nie połyka pasty bo dajemy jej bardzo malutko, ociupinkę a nadmiar wacikiem ścieram jak cos .

    Agnella Filip wszystko je, nie ma chyba produktów z którymi czekałam. No grzybów nie je, wiadomo. A tak to ostatnio wcina nawet kiszonki na odporność i odpukać ale pomaga mu chyba.

    Kas super ze mieszkanie juz sprzedajecie, a wy sie nie mieliście wlasnie jakoś w lutym do nowego wprowadzać? My z kolei jutro jedziemy na jadę testowa oplem insignia kombi, z 2014 roku, super zadbane auto od dilera, niewielki przebieg, jesteśmy zdecydowani na kupno. A w niedziele idziemy do naszej ulubionej restauracji na obiad walentynkowy :). A wy jakie macie plany na weekend?

    Agnella nie wyszła jeszcze trzecia cześć Suszy. Pewnie dopiero za rok bedzie :). Ja teraz czytam o górach, Martynę Wojciechowska i Everest Jona Krakauera.

    A w pracy super, duzo osób prawi komplementy ze po ciazy super wyglądam i dobrze ubrana, zadbana jestem. No miłe to nie powiem :). Tylko juz kompletnie czasu nie mam, po pracy do żłobka, w domubkolacja i zabawa, idzie mały spać ok 19:30 a ja najcześciej z nim bo taka padnięta po pracy jestem :(.

    Agnella tak pan Hemoroid potrafi sie i dzisiaj do mnie odzywać od czasu do czasu. Używałam wtedy proctoglyvenol w żelu i bardzo pomagało.

    Okres mam jak w zegarku regularnie co miesiąc, w ogóle niebolesne, po latach katorgi matka natura mnie wynagrodziła :). Za to cieknie ze mnie jak z kranu pierwsze 3 dni. Przeciekam szcegolnie w nocy. Martwie sie czy to normalne?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2018, 20:25

    zem3i09kl173cczw.png
  • Lucecita Autorytet
    Postów: 729 201

    Wysłany: 14 lutego 2018, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny poradźcie, zbadałam glukozę i insulinę, na razie na czczo:

    glukoza 4,56 ng/mol (3,9- 5,5)
    insulina 13,5 ulU/ml (2,6- 24,9)

    HOMA IR 2,87
    QUICKI 0,33

    musze jeszcze powtorzyc z obciazeniem, ale co sadzicie o wynikach na czczo? czy takie wyniki sa juz wskazaniem do leczenia czy wystarczy dieta, aktywnosc?
    dodam, ze nie mam nadwagi ani PCOS

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 14 lutego 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikt tu Ci nie odpowie na to pytanie. Musisz zrobic krzywa bo na podstawie krzywej i zachowania insuliny ocenia sie wskazanie do leczenia.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 15 lutego 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ale zabiegane jesteśmy, to prawda, na nic czasu nie ma. Przynajmniej nudno nie jest :-)

    Kochana, z serduszkiem się nie przejmuj, naprawdę dużo dzieci ma w tym okresie słyszalne szmery, pediatrzy nieraz nie mówią, bo wiedzą, że to się unormuje.
    U mojej koleżanki fryzjerki dwójka dzieci ze szmerami i tez musiała iść do kardiologa, wszystko ok.
    Wiadomo, trzeba iść na kontrolę, na pewno będzie dobrze i nic groźnego u Filipka nie ma, przynajmniej się uspokoisz.
    My teraz mamy echo w kwietniu, albo nawet w marcu, to niedługo, muszę w kalendarz zajrzeć, czas zasuwa jak szalony.
    Ostatnio jak byliśmy na wizycie na NFZ na zapisie było ok, a miesiąc przed, na wizycie prywatnej na echo wyszła mała dziurka, która ma się zarosnąć. I tego się trzymam i tak zapewne będzie.

    Widzę, że się już ładnie wdrożyłaś w nowe obowiązki.
    Jak ekipa, są jakieś zmiany w Twoim zespole ?
    Pewnie, że miło słyszeć takie komplementy :-)
    A jak Filipkowi podoba się w przedszkolu? Fajnie, że ma raz tydzień tak, a drugi wolny. Pewnie i twe dziecięce choróbska się uspokoiły.
    Jak teraz już poszłaś do pracy, to szybko do pieluch nie będzie się chciało wracać. Nie dziwię się. Tym bardziej, że Filipek już duży chłopczyk.

    Kas, co u Ciebie? Jak sprzedaż domu idzie, pewnie niedługo przeprowadzka :-)?
    Jak Robercik?

    Kasia, kupiliście te autko :-)?


    Kasia, czytałaś może Kristin Hannah - "Słowik"? Ponoć wciągająca powieść historyczna.
    Ja aktualnie czytam Miłoszewskiego i jego Bezcennego, ale nie porywa.
    Korzystam z tych chwil, bo jak druga córcia się urodzi to będzie hardcore ;)
    Ale i Ty pewnie teraz nie będziesz miała chwili na lekturę, ale z czasem będzie lepiej, jak już wpadniesz w ten rytm.
    Jak pomyślę, że teraz Julka taka duża, już nie taka absorwująca, dużo mogę w domu zrobić, taka samodzielniejsza, a tu zaraz od nowa pieluszki, kp lub mm :-) Zostały w sumie już tylko ponad 3 miesiące.
    Julka dotyka brzuszka, wtedy tłumacze jej, że siedzi tam jej siostrzyczka, ale dla Julki to bardziej zabawa, bo skubię mój pępek :) Często podnosi bluzkę i sprawdza piłeczkę.
    W poniedziałek mam usg połówkowe, weszłam już w 23 tc. Czyli 6 miesiąc, a tak niedawno dopiero co robiłam test ciążowy.
    Ogólnie czuję się dobrze, ta ciąża jak czołg, niedawno miałam epizod z kolką nerkową i SORem, ale z dzieckiem wszystko dobrze, szyjka długa, bo 60mm, to najważniejsze :-) Miałam wcześniej bóle, ale żądne lekarz nie kojarzył co to.


    Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie obkupiła się na brzuszek :-) Wczoraj byłam w H&M, a tam obniżki dla mam i nie tylko. Mam spodnie rurki z pasem ciążowym, granatową kurtkę Mama za 100zł, cena była 260zł.
    I córcia tez obkupiona, zresztą ma sporo ciuszków na teraz i lato, nie umiem się powstrzymam jak widzę coś ładnego na córcię. Szybko wyrasta z ciuszków.
    A jutro fryzjer, jak niewiele trzeba kobiecie do szczęścia.


    Z tymi okresami to chyba lepiej jak obfity, pamiętam jak w I i aktualnej ciąży, przed miałam obfite, tzn., że śluzówka ładnie i grubo przyrasta. I na pewno doszła do siebie po ciąży, hormony dobrze pracują. Zresztą sama pisałaś, że mimo kp jak byłaś u gina to było jajeczkowanie, sama też czujesz. No i jak regularnie.
    W ciąży z Juleczką miałam najsłabszą ze śluzówek z ciąż, przed zajściem mniej obfite krwawienia i krótkie. Ale borykałam się z odstawieniem tabletek, byłam 2 łyżeczkowana po I ciąży, także jakiś rozstrój był.
    Także jak nie masz mocnych bóli przy tym, nie martwiłabym się.

    I co tam ogólnie u Was?
    U mnie raz lepiej, a czasami...takie kłótnie z mężem, że hej. Chodzi o teściów, wtrajają się okropnie. Nieraz mam tego dość. Teść potrafi przyjść dwa razy dziennie i siedzi w każdej turze 3-4 godziny. Zero prywatności, krepują mnie te wizyty, potrafi przyjść po 9...do tego pouczania, jakbym była ułomną matką. No, ale jego chata, więc ma prawo jak to mówi mąż. Teściowa robi przesłuchana, jak karmie i czym Julkę, mówi, że powinna częściej jeść i więcej. Neguje moje decyzje. No chore. Najgorzej, że mają tylko 5-10 min drogi spacerkiem.
    Ale ogólnie zaczynam to mieć gdzieś i ciszę się chwilą, szkoda, żebym tak wszytskim sie martwiła. Na razie mam spokój, bo teść siedzi i karmi swoją zwierzynę na działce do soboty wieczór. Jeszcze trochę i sezon się zacznie, o pszczoły trzeba będzie zadbać po zimie.
    Pocieszam się, że jak Dominiczke odchowam, jak się nic nie zmieni mam wyjście z sytuacji i tyle :-)




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2018, 19:44

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 18 lutego 2018, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny...to prawda mało czasu na wszystko...jestesmy w trakcie sprzedazy mieszkania,dużo spraw na glowie, za chwilę remont, przeprowadzka.
    Do tego ostatnio zlamalo mbie totalnie, jakas grypa chyba, na szczęście juz przeszlo ale bylam nie do zycia, dzieci póki co zdrowe :-) pozatym wszystko ok. Duzo sniegu i zimno u nas brrr

    Ostatnio czytalam przypadek chlopca który po Priorixie dostal maloplytkowosci ...coraz bardziej zastanawiam się czy wogole szczepic...jestem coraz bardziej na nie...

    Wiwcie ze ja nadal nie mam okresu ? :-) dla mnie bomba, oby jak najdluzej sie nie pojawil :-) Robert dalej cycoholik mega :-P

    Kasia dobrze ze w pracy się wiedzie. U mnie ostatnia lutowa wyplata ehhh ;-)

    Co u Was?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 19 lutego 2018, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kas, jakbyś czytała w moich myślach...Wczoraj w nocy obudziła mnie Juleczka i nie mogłam spać...Zaczęłam myśleć o szczepieniach, panicznie boję się MMR, ale to jak pisałam, przekładam do 2 roczku.
    Kas, a Ty kiedy ewentualnie planujesz na to kłucie iść z Robercikiem? Ja też bym najlepiej nie szczepiła. Coś czuję, że będzie naprawdę odwlekały.
    Kasia, a jak Ty z MMR?
    Teraz myślę o drugiej córci i Evaxie - szczepionce w I dobie, moja klinika szczepi maluszki tą koreańską :( I czy nie pójśc do rodzinnej i po prostu zrobić tą "zwyczajną"?
    Moja Julka zaczęła później chodzić, ciekawe czy to nie skutek tej koreańskiej szczepionki. Chociaż ogólnie poszła w normie, bo jeszcze teraz byłby czas. I usiadła 9-10 miesiąc. No ważne, ze wszystko w normie.

    Życzę cierpliwości związanej ze sprzedażą mieszkania, czy znalazł się już kupiec?
    Niedługo będziesz mieszkała w nowym lokum :) Ale czas leci. No i nudno też nie będziesz miała, ale to taka przyjemna czynności urządzać nowego mieszkanko :-)

    Szkoda, że już koniec kaski...Ale przyzwyczaisz się, nie martw się. Tez miałam różne etapy, raz swoje wypłaty lub L4, czasami na łasce męża, da się przeżyć. Ważne, że mąż pracuje, a i dobrze, że te 500 plus tez jest :-) Nie będzie źle.

    Hahaha, mogę Ci podać rękę, u mnie też bez okresu ;-) Tylko z innego powodu, no mamy trochę spokoju od podpach.

    U nas zimowo, biało...Nie chcę się chodzić na spacerki.
    Nie mogę się doczekać wiosny.

    Dobrze, że dzieci zdrowe.

    Kasia, co u Ciebie i Filipka :)?
    Domyślam się, że również nudno nie masz. Ale kto jak nie Ty...Szybko sie wdrożyłaś, będzie coraz lepiej.

    U mnie po połówkowym :) Maluszek zdrowy, wszystko ma na miejscu i proporcjonalnie.
    Martwi mnie jednak II stopień łożyska. Taki powinienem być w III trymestrze.
    No i Mała dalej leży miednicowo. Ale tu jest jeszcze czas. I mój gin stwierdził, że mogę rodzić nóżkami, klinika odbiera takie porody, jak to nie pierwszy i wymiary kości miednicy się będę mieściły w tej normie. Ale mam się nie martwić, bo pewnie córcia się przewróci główką w dół.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Lucecita Autorytet
    Postów: 729 201

    Wysłany: 20 lutego 2018, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2018, 12:01

    córka- 2011 <3
    syn- 2019 <3
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 20 lutego 2018, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucecita wrote:
    dziewczyny, a do którego tc ciązy brałyscie metformax? czy odstawia się stopniowo?
    Ja do 16-17 odstawilam stopniowo

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halo halo ? :-) ;-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 7 marca 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co u Was? :-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Vigosik Koleżanka
    Postów: 137 6

    Wysłany: 7 marca 2018, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucecita wrote:
    dziewczyny, a do którego tc ciązy brałyscie metformax? czy odstawia się stopniowo?


    No właśnie jak to było u Was? Mi lekarz kazał odstawić natychmiast jak się dowiem że jestem w ciąży miałyście tak? Mam za sobą puste jajo płodowe czyli w bardzo wczesnym etapie ciąża przestała się rozwijać...może dlatego że za szybko odstawiłam...ale tak mi kazał lekarz.. Powiedzcie jak to jest u Was?

    12.05.2017 9 tydz [*]
    18.01.2018 HyCoSy +/+
    PCOS, Insulinooporność, niedoczynność tarczycy
    od 30.04.2016 czekamy na nasz CUD

    f3a25ddc5985b07a5f9e7ea66114dbaa.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 8 marca 2018, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vigosik, puste jajo było od początku, obojętnie czy brałabyś czy nie metforminę.
    My tu brałyście bodajże do 14 tc, jak nie dłużej.
    Zależy co na to mówi Twój lekarz położnik albo endokrynolog, jak masz odstawiać to na pewno stopniowo.


    Dziołchy, własnie, co słychać? Co u maluszków?
    U mnie po staremu, chroniczny brak czasu, ale nie narzekam, ponieważ nie lubię nudy ;-) :)
    I jestem już w 25 tc, Mała dokazuje na wszystkie fronty, jednak dalej jej ulubioną pozycja jest...miednicowa.
    Wizytę mam 21 marca, nie mogę się doczekać.
    Julka coraz więcej mówi, tzn, powtarza, póki co zdrowa, na MMr dalej nie byłyśmy...To tak w skrócie.



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca 2018, 17:02

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Vigosik Koleżanka
    Postów: 137 6

    Wysłany: 8 marca 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie powiedzial doktor ze jak dowiem sie ze jestem w ciazy to natychmiast mam odstawic...dziwne
    A stopniowo tzn jak?

    12.05.2017 9 tydz [*]
    18.01.2018 HyCoSy +/+
    PCOS, Insulinooporność, niedoczynność tarczycy
    od 30.04.2016 czekamy na nasz CUD

    f3a25ddc5985b07a5f9e7ea66114dbaa.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 9 marca 2018, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas mieszkanie sprzedane, dużo zalatwien, no i jestesmy trochę przeziebieni, kaszel, katar- ja z córką.
    Byle do wiosny :-P

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • HopeandFaith Przyjaciółka
    Postów: 152 20

    Wysłany: 12 marca 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam wskaźnik HOMA IR 2,06. Jeszcze u endo z tymi wynikami nie byłam, ale czytam w necie różne opinie... Podobno przy takim wskaźniku jak mój nie przepisują metforminy.
    Ale chcialabym dostać ten lek, bo moje jajniki są leniwe ( czyt. cykle bezowulacyjne) i czytałam w tym temacie ze dziewczyny które maja taki problem jak ja ( cykle bezowulacyjne i nadwaga) dostają ten lek nawet gdy nie maja insulinooporności. Ze metformina pobudza jajniki do pracy.

    Jak to jest? Wyprosić endo o ten lek? Tylko muszę iść do innego endo. Swojego porzucam, bo dla niego liczy się tylko stymulacja.

    18cs
    Niedoczynność tarczycy ( TSH unormowane na 1,5)
    Hormony-ok, AMH-2,6, HOMA IR-2,06 ( bez leków)
    Diagnoza: cykle bezowulacyjne:/
  • JRY1984 Autorytet
    Postów: 1185 1084

    Wysłany: 16 marca 2018, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie kobietki czy można dołączyć?

    bl9czbmhs4h9y8xp.png
    Insulinoodporność, PCOS, dna moczanowa- walczymy o rodzeństwo ;)
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 20 marca 2018, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny!! Pisze szybko z pracy, juz tyle nie pisalam. W miedzyaczasie byly moje urodziny, Chrystusowy wiek skonczylam, masakra!!! U nas nie ma na nic czasu, dzien wyglada jak codzien - odbior Filipa ok 17 ze zlobka, w domu kolacja i on spac po 19 i zaraz ja z nim bo taka zmeczona jestem. Chyba ze jest chory. Ostatnio bywa roznie, przesiedzial 2 tygodnie w domu bo zlapal opryszczkowe zapalenie jamy ustnej, musial od kogos z nas sie zarazic HPV. Za pozno lekarz mu zdiagnozowal i musialam go jeszcze tydzien przetrzymac w domu bo tabletki 5 razy dziennie musial brac. No i wyszly nam trojki wiec mamy juz komplet zebow oprocz 5. robilismy tez posiew z nosa, wyszly dwie bakterie, ale narazie czeka nas wizyta u laryngologa bo pediatrzy nie chca tego zabardzo leczyc.

    Ogolnie Filipek super chlopak sie zrobil, mega sie rozwinal, slowotok mu sie taki wlaczyl, oczywiscie po swojemu, ale mega juz duzo kuma. Wypakowuje nam zakupy, zmywarke, wstawia i wyciaga pranie (szkoda tylko ze suszarki nie dosiega haha :) ), no i w ogole tyle juz sie komunikuje i rozumie. Ostatnio bylam z nim dwa dni na zwolneniu to bylo super, fajnie sie bawil, wyglupial, no inaczej jak wczesniej.

    Agnella my nie szczepimy narazie poki nie wyjdzie z chorob wszystkich.

    Tak, kupilismy auto, opla insignie, sliczny jest :). Kas super ze mieszkanie sprzedane. Jak urzadzanie nowego?

    U mnie okres jak w kalendarzu, co do dnia i godziny, na szczescie niemal bezbolesny, nawet owulacja tak samo. Masz racje Agnella, nie myslalam ze jak mnie zalewa to znaczy ze ladnie naroslo po owu w macicy.

    super ze polowkowe ok :). Lozyskiem sie nie martw, ja w 28 tc mialam drugi stopien. A kto wie jaki byl we wczesniejszych tygodniach, tego nie sprawdzal lekarz. A dziecko moze sie odwrocic, u kobiet ktore juz rodzily zazwyczaj sie obracaja. Ale porodu bym nie chciala takiego z ulozeniem miednicowym, ja slyszalam ze to juz nie jest praktykowane.Odnosnie szczepien po porodzie - a musisz szczepic? Nie lepiej odczekac troche chociaz do 3 miesiaca? Jak to prywatna klinika to nie powinni robic problemow.

    zem3i09kl173cczw.png
  • JRY1984 Autorytet
    Postów: 1185 1084

    Wysłany: 23 marca 2018, 06:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny od tygodnia biorę Metrofmax500 3xdziennie. gin stwierdził PCOS a endo insulinodporność a lekarz rodzinny dnę moczanową. A zaczęło się wszystko pół roku temu jak odstawiłam córkę od cyca wtedy przytyłam 20 kg zanik miesiączki, ból stawów złe samopoczucie i w ogóle. Załamałam się totalnie ale jakoś to przetrawiłam. Powiedzcie kochane jak to jest po tym metformaxie wywołuje owulkę? da się po tym zajść w ciążę?

    bl9czbmhs4h9y8xp.png
    Insulinoodporność, PCOS, dna moczanowa- walczymy o rodzeństwo ;)
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 23 marca 2018, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JRY, u mnie w sumie chyba clo pomogło przy przedostatniej ciąży, a aktualnie zaszłam normalnie, bez leków. Dużo luz pomógł.
    Ale skoro lekarz u Ciebie stwierdził insuliooporność, trzeba brać ten lek, do tego lżejsza dieta i się uda. Raz zaszłaś to i teraz się uda :-)
    Wydaję mi się, że zbędne kilogramy też mogły zaburzyć gospodarkę hormonalną.
    Pamiętam, ze lepiej mi się zachodziło jak byłam z wagą bliżej niskiej normy.
    Słyszałam też różne diagnozy - pco, już z tą myślą żyłam, ze to mam, ale po jakimś czasie zrobiłam badanie i wykluczony ten zespół.
    Podobno na efekty, te pierwsze metforminy już można się doczekać po miesiącu.
    Powodzenia!!!

    Kasia, masz na głowie. Dobrze, że Filipek już wyszedł z tego choróbska, faktycznie, wymęczyło go. Życzę, aby teraz był spokój od chorowania.
    Domyślam się jak padnięta wracasz do domu.
    Jak tam ogólnie w pracy? Penie wdrożyłaś się w nowe obowiązki i jest ok.
    Jak zespół?
    Jak teściowie, pomagają trochę?
    Mnie zaczął nachodzić teść, denerwowałam się, bo się wtrącał, ale ukróciłam to...i...podjęłam inną taktykę, daje mu Małą na spacerki, roi mi zakupy. I tak by przylazł, a tak coś pomoże jak mąż wiecznie w delegacji ;-) Nie mam na to wpływu, a tak przynajmniej się nie będę denerwowała. W sumie wnusią zajmuje się już ok, nic nie narzuca, a pyta. Gorsza teściowa, rzadko przychodzi, a jak już..słodka trucizna i tyle.
    Z brzuchem ciężko wózio pchać. W ogóle nieco ciężej teraz, w końcu III trymestr się zaczął :-)
    A maz poczuł luz, to, ze jego ojciec pomaga i olał domowe obowiązki.
    U Juleczki też już 3 wychodzą :-) Zarówno na dole jak i na górze.
    Kasia, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, pociechy z Filipka i chłopaka, Sto lat !!!
    Haha, ja też w kwietniu wejdę w wiek chrystusowy.
    Gratuluję zakupu nowego autka, od razu pewnie humor lepszy na widok wozu :-)
    Kas, kiedy przeprowadzka?
    Jak Robercik, co u Ciebie? Wszyscy już zdrowi?
    Kasia, po ciąży chyba lepiej z cyklami, prawda? U mnie może po tej już będzie jak w zegarku :-)

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
‹‹ 228 229 230 231 232 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego