Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 26 kwietnia 2014, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    No wlasnie a u mnie w miescie jedna babka robi badanie nasienia ale bez morfologi,jezeli bedzie trzeba to bedziemy musieli pojechac na Wrocław ,Opole
    Mysmy tez u siebie nie mogli zrobic morfologii i dymalismy do tarnowa..

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 26 kwietnia 2014, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Mysmy tez u siebie nie mogli zrobic morfologii i dymalismy do tarnowa..
    Sluchaj jezeli mozesz powiedziec mąż tAm oddawal nasienie?

    63b363a823.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 06:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    Sluchaj jezeli mozesz powiedziec mąż tAm oddawal nasienie?
    Jasne , ze moge powiedziec..Niestety musial tam oddawac i zeby bylo smieszniej nie w zadnym eleganckim pokoiku do pobran ze swierszczykami itd..Ale w zwyklej toalecie!!Bylam przerazona jak babeczka dala mu kubek i kazala isc do wc oddac material do badan..No i pewna , ze nic z tego nie bedzie no bo jak?? W takich warunkach??Nie wiem jakim sposobem ale cos tam udalo mu sie oddac....Obawiam sie , ze stres przy oddawaniu nasienia zrobi swoje i wyniki beda takie sobie :-/ Niestety nie bylo mozl zrobic to w domu bo dojazd zajmuje nam do lab ponad godzine..prawie 70km to kawalek jest...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak tez myślałam jezeli do tego dojdzie to nie wiem czy wlasnie moj sie nie zestresuje :-(tak to w domu oddawał materiał 10 min i był w labolatorium

    63b363a823.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    Tak tez myślałam jezeli do tego dojdzie to nie wiem czy wlasnie moj sie nie zestresuje :-(tak to w domu oddawał materiał 10 min i był w labolatorium
    Hah ja bylam przerazona warunkami...Pewnie gdybym wiedziala , ze to tak bedzie wygladac zdecydowaslibysmy sie jechac do kraka do kliniki..Tyle ze naginac130km w jedna strone to jakies nieporozumienie...Mam nadzieje , ze juz nie bedziemy musieli robic tych badan , a jak nie to smaialm sie do niego , ze gdzie zjedziemyw jakas uliczke i tam wycisne z niego ;D
    Teraz sie mozna smiac ale wtedy to mi sie ryczec chcialo ze musztarda po obiedzie..Ja nie rozumiem jednego , ze skoro pobieraja material na seminogram tyo powinni miec jeden pokoj na udostepnieniu.Tym bardziej ze to na dana godzine sie rejestruje :-/ zero empatii normalnie..

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Hah ja bylam przerazona warunkami...Pewnie gdybym wiedziala , ze to tak bedzie wygladac zdecydowaslibysmy sie jechac do kraka do kliniki..Tyle ze naginac130km w jedna strone to jakies nieporozumienie...Mam nadzieje , ze juz nie bedziemy musieli robic tych badan , a jak nie to smaialm sie do niego , ze gdzie zjedziemyw jakas uliczke i tam wycisne z niego ;D
    Teraz sie mozna smiac ale wtedy to mi sie ryczec chcialo ze musztarda po obiedzie..Ja nie rozumiem jednego , ze skoro pobieraja material na seminogram tyo powinni miec jeden pokoj na udostepnieniu.Tym bardziej ze to na dana godzine sie rejestruje :-/ zero empatii normalnie..
    Dokladnie mam takie samo zdanie....napewno nie bylo to przyjemne dla meza ja juz widze mojego chyba ze stresu kropelke udalo by sie uciupać.ładnie pisza pokoik w zaciszu itd moze gdzies w klinikach albo prywatnych labolatoriach a rzeczywistość jest inna

    Cos mnie dIs podbrzusze boli jakas wczesniejsza owulacja bedzie czy co

    63b363a823.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój mógł z domu przywieźć na szczęście. To jest po prostu zero zrozumienia dla ludzi. Nie dość że to stresujące rzeczy dla facetów, niektórych nawet nie można przekonać a tu jeszcze takie warunki proponują. Nikt nie piśnie słowem bo nikt nie chce się pokazać że ma jakieś problemy w tej sferze, a jakby im koło dupy zrobić to zapewne by musieli poprawić swoją wątpliwą jakość.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No moze i tak ale wlasnie jak mowisz kazdy sie wstydzi tego problemu(ze maja problemy z płodnoscia)choć jest to juz coraz czestszy problem młodych par ...niestety....

    63b363a823.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela wrote:
    mój mógł z domu przywieźć na szczęście. To jest po prostu zero zrozumienia dla ludzi. Nie dość że to stresujące rzeczy dla facetów, niektórych nawet nie można przekonać a tu jeszcze takie warunki proponują. Nikt nie piśnie słowem bo nikt nie chce się pokazać że ma jakieś problemy w tej sferze, a jakby im koło dupy zrobić to zapewne by musieli poprawić swoją wątpliwą jakość.
    U mnie gdyby nie to ze moj byl zmotywowany i sam za zbadaniem nasienia chcial jechac to pewnie nie wyszloby z tego nic....Nie chce nawet myslec o sytuacji , w ktorej mezczyzna nie chce sie zbadac..Wtedy to jest dopiero problem , a jakby uslyszal jeszcze w jaki sposob ma oddac to nie jedna kobita musi zapomniec o badaniach...Oni podchodza do tego w lab jak do czegos zwyklego, ale uwazam ze to jak i badanie ginekologiczne powinno przebiegac w intymnych warunkach ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2014, 10:59

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    No moze i tak ale wlasnie jak mowisz kazdy sie wstydzi tego problemu(ze maja problemy z płodnoscia)choć jest to juz coraz czestszy problem młodych par ...niestety....
    Czy ja wiem czy kazdy??Wlasnie wczoraj na ten temat na monitoringu cyklu zesmy rozmawialy..Mysle ze to indywidualna sprawa kazdego z nas..Ja mam to szczescie , ze zarowno w rodzinie jak i wsrod znajomych nie mamy problemu z tym , ze mam problemy z plodnoscia..Od dawna zawsze o mojej chorobie otwarcie mowilam , a od kiedy zaczelismy sie starac to nie odczulam nigdy od nikogo ze mam czuc sie gorsza bo mam problem z zajsciemw ciaze..I sama o nim mowie otwarcie, moze przez to , ze od zawsze twierdzilam , ze cudem byla ciaza z mlodym.A moze dlatego , ze moj brat od dluzszego czasu sie stara o 1sze dziecko i maja z tym problem..I wiekszosc rozumie , ze nie zawsze jest takie to proste...Zrozumienie i wspieranie chyba najwazniejsze w tym wszystkim jest.I poczucie , ze nie jest sie kims gorszym bo sie nie moze ot tak zajsc w ciaze..

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokladnie wspieranie jest najwazniejsze...moj maz na szczescie na stawial oporow przed badaniami a co dziwo sam mi powiedzial ze sie przebada(robil to dwa razy bo za pierwszym razem wyszla bakteria w nasieniu)...moja bratowa tez dlugo nie mogla zajsc w druga ciaze az w koncu odpuscila zapisala sie na usg piersi byl termin usg doktor mowi ze ma tak gruczoly powiekszone jak na ciaze-no i bingo....psychika robi baaardzo duzo...

    kapturnica lubi tę wiadomość

    63b363a823.png
  • Giussta Ekspertka
    Postów: 249 600

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    No niestety ja to mowie zawsze , ze wypadki chodza po ludziach a nie po lesie.I najwazniejsze , ze zyjecie..Auto autem , fakt , ze trzeba duzo wyrzeczen , zeby kupic..Ale to tylko kawalek metalu i tak to sobie tlumacz,,,,Zycie jest bezcenne
    Kazda z nas ma tu jakies problemy medyczne i zdarzaja sie mi rowniez gorsze dni , ale mowienie sobie , ze sie jest do dupy napewno nic wspolnegoz pozytywnym nastawieniem nie ma...Wykorzustalas wsszystkie mozliwosci?laparoskopie zwiadowcza? , monitorowanie sie? badania hormonalne??.
    To moje poddawanie się jest chwilowe.. Mam gorsze dni, wypłaczę się a potem powtarzam sobie, że ni h..a się nie poddam i wracam do walki ze wzmożoną siłą. Teraz właśnie mnie dopadły te dni gorsze.. a może po prostu hormony szaleją ;) Mój M. ma świetne wyniki tylko ja szwankuję..
    U nas były badania hormonalne, monitoringi, kilkukrotna stymulacja CLO zakończona torbielami, 2 letnia walka z hiperstymulacją; kilka miesięcy brałam metforminę a potem zmieniono na Glucophage (łykam je już prawie 3 lata), zrobione HSG (wstępna diagnoza jajowodyniedrożne, ale na szczęście udało się je udrożnić), laparo lekarze mi nie zalecają. Zaczeliśmy starać się o in vitro. Byliśmy w dwóch klinikach w Warszawie gdzie pacjentki choć miło były traktowane taśmowo, najbardziej liczyła się kasa, zraziliśmy się do nich i teraz podbijamy Białystok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2014, 13:27

    Starania od 2009,
    AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV, adenomioza
    2001 naturalny Cud, Aniołek 22tc [*]
    Novum :(
    INVICTA:
    3 pełne procedury IVF - 9 strat :(
    11.05. - FET 4.1.2 cykl naturalny - walcz Kruszynko🍀❤
    5dpt ⏸
    21 dpt pęcherzyk ciążowy
    31 dpt mamy ❤
    ❄❄
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 27 kwietnia 2014, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta wrote:
    To moje poddawanie się jest chwilowe.. Mam gorsze dni, wypłaczę się a potem powtarzam sobie, że ni h..a się nie poddam i wracam do walki ze wzmożoną siłą. Teraz właśnie mnie dopadły te dni gorsze.. a może po prostu hormony szaleją ;) Mój M. ma świetne wyniki tylko ja szwankuję..
    U nas były badania hormonalne, monitoringi, kilkukrotna stymulacja CLO zakończona torbielami, 2 letnia walka z hiperstymulacją; kilka miesięcy brałam metforminę a potem zmieniono na Glucophage (łykam je już prawie 3 lata), zrobione HSG (wstępna diagnoza jajowodyniedrożne, ale na szczęście udało się je udrożnić), laparo lekarze mi nie zalecają. Zaczeliśmy starać się o in vitro. Byliśmy w dwóch klinikach w Warszawie gdzie pacjentki choć miło były traktowane taśmowo, najbardziej liczyła się kasa, zraziliśmy się do nich i teraz podbijamy Białystok.

    To fakt nmasz droge cierniowa jednym slowem , podziwiam sile i upor....Ja przy tobie to taki mały pikuś jestem z moimi dwoma probami na clo.,,Raptem koncem listopada odstawilam antyki , zrobilam laparo i w temacie wszystko...Jeszcze raz slowa uznania, pewnie nie mialabyum tyle sily by tak walczyc..Z malz jestesmy zgodni , ze nawet inseminacja w naszym przypadku nie wchodzi w gre ,..I nie z racji przekonan , ale chyba az tak zdeterminowana nie jestem....
    Czemu laparo ci nie zalecaja , mozesz powiedziec??Dziwi mnie takie przekonanie bo byc moze przyczyna niepowodzen byc rowniez endometrioza , a ja mozna tylko podczas laparoskopii lub laparotomii zobaczyc jedynie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2014, 14:10

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 28 kwietnia 2014, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparo to dobra rzecz bo tylko tam mozna okreslic czy sa ogniska rndometriozy...jezeli cos jest nie tak od razu zaleczą.Jak moj doktor powiedzial.Ja staram sie rok,bylam stymulowana clo itd nic nie pomoglo wiec byla laparo bo bylo podejrzenie droznosci jajowodow ale okazalo sie ze jest wszystko ok...awiec szukamy przyczyny dalej....

    63b363a823.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2014, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, długo mnie nie było...ale chcę Wam tylko powiedzieć a raczej pochwalić się, ze w moim przypadku po 3 miesiacach brania Metforminy jest Fasolka :) Zaczęłam brac pod koniec stycznia ale przez urlop brałam bardzo nieregularnie i od połowy lutego brałam 2 x dziennie dawkę 500mg. Wierzę, ze to dzięki Metforminie zobaczyłam wreszcie dwie kreseczki :) (no może jeszcze kwas foliowy dla męża coś zdziałał :))

    Malenq, kapturnica, weronika86 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2014, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika GRATULACJE
    :-) yupiiii życzę spokojnej, szczęśliwej ciąży i szczęśliwego rozwiązania....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2014, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję :) Każdej z Was z całego serducha życzę tego samego :)

    Aha...lekarz kazał mi brać Metformin nadal. Wizyta 27.05. dam Wam znać co powie dalej na jej temat.

    Malenq lubi tę wiadomość

  • olcia87 Autorytet
    Postów: 452 197

    Wysłany: 17 maja 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikaDM wrote:
    Dziękuję :) Każdej z Was z całego serducha życzę tego samego :)

    Aha...lekarz kazał mi brać Metformin nadal. Wizyta 27.05. dam Wam znać co powie dalej na jej temat.
    Hej, a jak długo brałaś przed zajściem w ciążę ?

    Mama Aniołka - Szymuś [*] 26.09.2014r. - 19tc
    Mama Mai - mój cud ( 15.02..2016) - 2920g 52cm - 38tc cc
    Mama Kingi - drugi cud ( 28.06.2018) - 3940g 56cm - 40tc cc
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 maja 2014, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olcia, pisałam już wcześniej...dostałam ją w styczniu, ale zaraz później jechaliśmy na urlop i poprostu o niej zapominałam i brałam bardzo nieregularnie. A od pierwszej połowy lutego już brałam ją tak jak mi lekarz nakazał (2x dziennie), czyli z czystym sercem można powiedzieć że luty, marzec i kwiecień z Metforminą i cykl kwietniowy zaskoczył.

  • muszka27 Ekspertka
    Postów: 233 120

    Wysłany: 19 maja 2014, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podobno do 13 tygodnia przyjmuje się metforminę, można zmniejszyć dawkę

    atdci09k7wnxofao.png
    hchy3e3kz13tpyy4.png
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego