Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu mnie non stop coś kłuje boli i ciągnie :). A jak nic nie boli to wariuje :(. U mnie maluch tez duzy i wiek ciazy + 1 D był. Mam nadzieje ze bedzie dobrze...

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A masz mdlosci? U Ciebie wizyta dopiero 5maja tak?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Emilka27 Autorytet
    Postów: 273 107

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny biorę metrormine w postaci Glucophage 3x1000. Czy stosujecie jeszcze jakieś specjalne diety przy tym leku?

    Co ma być to będzie...

    ckaicsqvlrg5pfx6.png
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka27 wrote:
    Hej dziewczyny biorę metrormine w postaci Glucophage 3x1000. Czy stosujecie jeszcze jakieś specjalne diety przy tym leku?
    Mi Gin kazal starać sie trzymac dietę dla cukrzykow. Czyli jesc rzeczy o niskim indeksie glikemicznym. Lista takich rzeczy w googlach :-)

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam wyniki tsh 1,67, ft3 40%, ft4 50%. Ferrytyna kiepska 39,78 ( 13-150). Cytomegalia wynik ujemny. We wtorek wizyta u endo.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pojawilo się plamienie. Jestem w szpitalu.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po usg. Dziecko żyje ma 2,99cm :-) wg usg starsze o 3dni :-) przyczyną krwawienia jest krwiak:/ podobno to najbardziej optymistyczna wersja,gin mowila coś o kosmowce przodujacej. Mam leżeć,póki co zostaję w szpitalu na obserwacji.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, jesli jest plamienie a dzidzia rosńie, to napewno gin ma racje. Jest wszystko dobrze :).

    U mnie... Niestety zle wiadomosci - cytologia wykazala stan przedrakowy szyjki macicy, duza dysplazje. Jestem klebkiem nerwow od wczoraj. 5 maja usg genetyczne malucha, o ile jeszcze zyje przez moj stres, a 6 maja kolposkopia i ewentualnie pobranie wycinkow, calosc w klinice onkologii. Stal sie dla mnie cud w postaci ciazy, ktora niestety az do rozwiazania beda przeslanialy mysli o raku. Wiecej napisalam w Przyszlych Mamusiach, jesli bedziesz chciala poczytac.

    Ps. Uprzedzajac pytanie - cytologia co roku wzorowa, gr 2 albo 1. Nie wiem, jak to sie stalo.

    Wiec teraz troche zaczynam inny rozdzial w zyciu. Jakiekolwiek leczenie po ciazy dopiero, wiec nie pozostaje mi nic innego jak dbac o siebie i modlic sie, ze wszystko sie dobrze skonczy. Po ciazy czeka mnie wyciecie kawalka szyjki, moze calej, wiec pewnie skonczy sie na jednym dziecku. Tak sie zycie uklada.

    Trzymaj sie Kasiu, maluch rosnie, bedzie dobrze, jestes w szpitalu i nie masz juz na nic wplywu teraz.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu skąd taki wynik tej cytologii nagle? W szoku jestem:(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska,
    Powtórz cytologię koniecznie, najlepiej w innym miejscu. Znam 2 przypadki wsród bliskich koleżanek skałki ostatnich miesięcy, że wynik cytologii był błędny.
    Nie wiem jak to możliwe, ale jedna już się załamała, stan przeddepresyjny załapała, ale trafiła na jakiegoś lekarza który kazał zrobić ponownie cytologię i okazało się że wszystko jest ok. Druga nauczona doświadczeniem pierwszej sama poleciała powtórzyć badanie i okzalo się że ma 2 grupę i jest zdrowa. Ta już bardziej pyskata i nie tak podłamana zrobiła awanturę w przychodni gdzie jej robili pierwsze badanie, następnie w laboratorium ktore robiło analizy (tam kazała szukać czy nie pomylili próbek i czy ktoś chory nawet nie wie o tym że jest chory), zgłosiła sprawę do izby lekarskiej i generalnie narobiła zamieszania.
    Koniecznie powtórz to badanie bo takie historie sie zdarzają, a dodatkowe badanie nie zaszkodzi!
    Trzymam kciuki!

    Kaska1985 lubi tę wiadomość

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ellasi, teraz bede miec kolposkopie, to badanie rozstrzygające, gdzie ogłada sie szyjkę pod mikroskopem i jest czarno na białym. Cytologii nie powtórzę juz nigdy skoro nie mozna temu ufać. Juz tylko kolposkopia.

    Kasiu, na poczatku tez zadawałam sobie pytania jak to możliwe. Skierowanie na kolposkopie miałam juz wcześniej ale zaszlam w ciaze i odwołałam. Miałam symptomy ze cos jest nie tak - mianowicie od razu po odstawieniu tabletek pojawiły sie u mnie plamienia po wspolzyciu, ale co ciekawe, występowały tylko ok 6-8 dpo i to nie zawsze. Poprzedniginekolog, notabene bardzo dobry, ignorował to mówiąc ze to po odstawieniu tabsow moze tak byc, unormuje sie, jest mikronadzerka, proszę sie nie martwic. Jak z innego powodu zmieniłam ginekologa na tego co mam teraz to ten juz inaczej spojrzał na to - powiedział ze raczej nic sie nie dzieje, ale na wszelki wypadek zróbmy kolposkopie, ktorej jak juz pisałam, z powodu ciazy nie doczekałam.

    Ten moj gin potwierdził to co teraz czytam forach poświęconych rakowi szyjki macicy - cytologia to badanie dość niedokładne ponieważ pobiera sie warstwy nabłonka z jakiegos miejsca na szyjce, i możesz akurat nie trafić z wykazem w "chore" miejsce. Jak czytam na forach, jest to bardzo powszechne ze kobiety maja grupę 1 lub 2 po czym po roku grupa 3/4. Niestety.

    No nic, pozostaje mi czekac. W każdym mięśniu ciała czuje napięcie, całkowicie straciłam apetyt, dzisiaj cały dzien przeleżałam w łożku. Nie wiem co bedzie dalej. Musi byc dobrze. Musze byc silna dla malucha. Bo co mi innego pozostaje.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To trzymam kciuki za kolposkopie. Kiedy masz mieć to badanie?
    Mam nadzieję że to jedna wielka pomyłka.
    To wszystko jest dla mnie takie nieprawdopodobne. Postaraj się teraz skupić na ciąży i cieszyć się tym że z maluchem jest wszystko ok. W końcu jeszcze nic pewnego i jest duża szansa nie będzie źle więc nie zadręczaj się. Dla Ciebie i malucha to nie jest dobre. Zafunduj sobie jakąś przyjemność, skup się na czymś innym i ... olej temat. Pamiętaj że na zmartwienia zawsze przyjdzie czas, a puki masz w pod serce dziecko jest pora na radość :) bez względu na wszystko i niech nic nie będzie w stanie popsuć Ci tego czasu! W życiu chyba czasem trzeba iść pod prąd i zupełnie niezgodnie z logiką! Ja właśnie jestem na takim etapie, mimo dramatu, który mnie spotkał nie załamuję się, nie płaczę, działam, określam cele i mam zamiar je realizować bez względu na wszystko!
    Trzymam za Ciebie kciuki kochana i z całego serca wierzę że te złe wieści się nie potwierdzą!

    lula1985, Kaska1985 lubią tę wiadomość

  • lula1985 Koleżanka
    Postów: 74 13

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny mogę się do was przyłączyć bo widzę, że to post o metforminie

    lula
    ug37e6yd7qja42lv.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu trzymaj się! Będzie dobrze! Ja kolkoskopie mialam chyba już 3razy,czasem razem z cytologia.
    U mnie plamienie jakby zaniklo,zobaczymy co będzie w ciągu dnia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2016, 06:55

    Kaska1985 lubi tę wiadomość

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyny :). Staram sie jakos trzymac, z reszta juz zdążyłam jechać do kliniki onkologicznej gdzie mnie zapisywali na badanie. Tam w ogóle sie nie przejęli, a to prywatna klinika. Całe szczęście ze trafiłam na cudownego ginekologa, bo gdybym prowadziła ciąże u poprzedniego to nie wiem jakby się to skończyło.
    Wiec USG genetyczne malucha 5 maja, 6 maja kolposkopia i tak co miesiąc juz do konca ciazy.
    Kasiu a podali Ci jakieś leki? Z tego wszystkiego nie doczytałam. W ogóle skad tak nagle sie ten krwiak wziął?

    zem3i09kl173cczw.png
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Dzieki dziewczyny :). Staram sie jakos trzymac, z reszta juz zdążyłam jechać do kliniki onkologicznej gdzie mnie zapisywali na badanie. Tam w ogóle sie nie przejęli, a to prywatna klinika. Całe szczęście ze trafiłam na cudownego ginekologa, bo gdybym prowadziła ciąże u poprzedniego to nie wiem jakby się to skończyło.
    Wiec USG genetyczne malucha 5 maja, 6 maja kolposkopia i tak co miesiąc juz do konca ciazy.
    Kasiu a podali Ci jakieś leki? Z tego wszystkiego nie doczytałam. W ogóle skad tak nagle sie ten krwiak wziął?
    Kasia trzymaj sie! Trzymam kciuki i wspieram! Szczerze to zmrozilo mnie jak przeczytalam o Tobie i o plamieniach drugiej Kasi....

    Pisalas o tym że zaczęło sie po odstawieniu tabletek. Masz na myśli antykoncepcyjne? A jak wyglądało u Ciebie to plamienie po stosunku? Dlugo trwało? W ogole ile takich plamien zaobserwowalas?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2016, 09:24

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu nie wiem skąd:/ mam duphaston 2x2 i leżeć.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny, czasami do Was z sentymentu zaglądam....:-)
    Kaska, trzymaj się, nie myśl o tym, na pewno kolposkopia wyjdzie ok, a błędy w cyt się zdarzają.
    Wierzę, że na początku przeżyłaś szok, różne myśli do głowy przyszły itp. Ale strach okaże się tylko strachem, zobaczysz.
    Tym bardziej, że cytologia zawsze była pod kontrolą :-)
    Krwiaki najczęściej dają o sobie znać dopiero od 9tc, prędzej trudno coś zobaczyć.
    Kas50, takie lekkie plamienia mogą się też jeszcze powtórzyć, najważniejsze, że to tylko krwiak i maluszek ok:-)
    Mam krwiaka od początku, plamienia i krwawienie to moja druga siostra, choć teraz nie narzekam - mam spokój z tym, a jestem w 14tc. Byłam też raz w szpitalu, bodajże w 10-11tc z potężnym krwawieniem żywą krwią...myślałam, że to już koniec, bo i brzuch bolał...A dzidzia ma się dobrze, tez mam krwiaka podkosmówkowego i niedługo odstawiam duphaston, tylko powolutku. Musisz się oszczędzać, najlepiej weź L4, nie odkurzaj i żadnych forsownych zajęć w domu. Nawet z seksem uważaj, ja niestety żyję w ascezie, hm, czuję się, że niedługo zapomną jak to się robi;-) :-) Ale czas tak szybko leci i nadrobię :-) Dzidzia najważniejsza.
    Ważne, aby teraz po wyjściu ze szpitala parę dni się pooszczędzać na maksa. Tak więc krzyzówa w dłoń, dobra książka, seriale...Nudno nie będzie.
    Elasi, przykro mi, raz przeżyłam stratę w 6 miesiącu, niektóre z nas maja krótką i bez zbędnego trudu drogę do macierzyństwa, inne znacznie dłuższą i z wybojami, doczekasz się swego szkrabika :-) Ja też musiałam swoje przejść, bo burzy zawsze przychodzi słońce.
    I bardzo dobrze, że normalnie żyjesz, mnie też to pomogło, praca, dbanie o siebie i cieszenie się każda chwilą.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2016, 10:18

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnella ja mam taki jasnorozowy śluz:/ raczej minimalne ilosci. zyjka rozpulchniona. fiksuje już w tym szpitalu.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 17 kwietnia 2016, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daktylek, tak, zaczelo sie w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek czyli 10 miesiecy temu. Cytologia 4 miesiace przed odstawieniem wykazala grupe 2 i typowa regeneracje po stanie zapalnym, ktory mialam miesiac przed jej wykonaniem. Plamienia byly niespecyficzne, pojawialy sie tylko ok 6-8 dzien po owulce, to byl raczej sluz zabarwiony na rozowo. Poprzedni gin mowil, ze szyjka wrazliwa, ze jest mikro nadzerka, odstawilam antyki i sa wahania hormonalne, a szyjka po owulce jest zawsze przekrwiona, podobnie jak endometrium, przez dzialanie progesteronu. Wiec mu zaufalam. No i mialam endometrioze, wiec to dodatkowo maskowalo zmiany. No coz, stalo sie, teraz pozostaje mi byc tylko dobrej mysli.

    To co ja mam, to jest stan przednowotworowy / nowotwor nieinwazyjny ( w cytologii wg skali bethesda okresla sie to w jednej grupie, oba te stany). Czyli wg cytologii jest to stan rakowy stadium 0. Nawet rak inwazyjny w stadium 1 jest w 100% uleczalny, wiec jesli nawet jest jakas inwazja i to wyjdzie z kolposkopii, to mowimy ciagle o 100% wyleczalnosci. Moj gin polecil mi swojego kolege z kliniki, bylam tam, on patrzyl na ten wynik i z tylu na kartce napisal wiadomosc dla mojego gina, ze spokojnie, nie ma podstaw do pospiechu, spokojnie przyjsc na kolposkopie. I sie nie martwic. Zdzwanialam sie jeszcze z moim ginem i pytalam co on mysli impowiedzial, ze ten gin onkolog jego kolega, do ktorego mnie wyslal, to dskonaly specjalista i jesli on nie widzi podstaw do pospiechu i niepokoju, to napewno ma racje. Oczywiscie sprawdzilam opinie o tym ginie onkologu do ktorego mnie moj gin wyslal i ma rzeczywiscie doskonale opinie na znanym lekarzu, wiec chyba wie co mowi. No coz, przekonam sie za 3 tygodnie.

    Ellasi, jeszcze odnosnie cytologii to pytalam mojego gina o ten wynik, czy moze jestbpomylka, lekarz mowi, ze zna osobe ktora sie pod nim podpisala, bardzo rzetelna i raczej nie ma mowy o pomylce. Ale, ze cin 3 w cytologii jest nie do odroznienia ze stanem cin 2, czyli z dysplazja sredniego stopnia, to i tak rostrzygajaca jest kolposkopia. Na tym wyniku mam zamazane korektorem cin2 i zaznaczone cin 3. Z jakiegos powodu patomorfolog to przekreslil, zmienil zdanie.

    Martwilam sie usg genetycznym 5 maja, czy wszystko wyjdzie dobrze, a teraz nie wiem nawet o co sie martwic bardziej. Dzidzia przypomina mi tylko o sobie tona sluzu dzisiaj i lekkim pobolewaniem jak lezalam w lozku. Ale nie widxe nic by brzuszek jakos specjalnie rosl, zauwazylam ze sie powiekszyl jakies 3 tyg temu a teraz stoi w miejscu echh. No ale czego sie spodziewam, to 10 tc.

    Kasiu, jesli to tylko krwiak i lekarz nie widzi podstaw do obaw to faktycznie nie ma sie co martwic. Krwaki sie wchlaniaja z tego co czytalam. Jak dlugo bedziesz w szpitalu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2016, 12:58

    zem3i09kl173cczw.png
‹‹ 76 77 78 79 80 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego