Forum Starając się z pomocą medyczną Niedrożny jajowód... czy komuś się udało?
Odpowiedz

Niedrożny jajowód... czy komuś się udało?

Oceń ten wątek:
  • Aneta8 Autorytet
    Postów: 1661 3218

    Wysłany: 30 lipca 2020, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaX wrote:
    Aneta a jakie mąż preparaty stosowal które pomogly?? Moj bral 3 miesiace fertilman plus i nie ma żadnej ale to nawet minimalnej poprawy :( bardzo nas to zasmucilo bo tyle ma pozytywnych opini ten preparat i niemal kazdemu pomogl.

    A co do innych przyczyn badaliscie ASA? czyli czy masz przeciwciala przeciwplemnikowe ktore blokuja im droge. Ja będę to robila na dniach bo lekarz zlecil. To tez jest bardzo czesta przyczyna niepłodności -znajoma miala taka opornosc na plemniki i musieli stosowac odpowiednia diete..

    Mój mąż nie stosował żadnych preparatów. Ogólnie poprawiły mu się po zmianie diety.
    Pisząc o preparatyce miałam na myśli przygotowanie nasienia do inseminacji przez embriologów ;)

    Badania ASA nie robiłam. Ale myśle o tym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 lipca 2020, 16:11

    Ona: 33 lata
    On: 34 lata
    Staramy się od marca 2018 r.
    01-07.2020r. - 4 IUI nieudane
    28.10.2020r. - rozpoczęcie procedury IVF
    10.11.2020r. - transfer udany - Jaś [*]

    22.05.2021r. - transfer ❄️ bl. 4.2.2 ❤️
    9dpt - beta 75,4 mlU/ml, prog 28,49 ng/ml
    11dpt - beta 139,26 mlU/ml
    13dpt - beta 333,77 mlU/ml
    17dpt - beta 2106,25 mlU/ml
    24dpt - zarodek 3mm i bijące serduszko ❤️

    Sanco —> zdrowy synuś! 💙

    cb7wugpjvamsitp0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 lipca 2020, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha to sorry, zle zrozumiałam. A jaka dieta jesli mozna spytac?

    My dostaliśmy cala liste albo dwie roznych badan zleconych przez naprtotechnologa jeszcze niw zrobilismy wszystkich, ale to wskazuje na to ze tych czynnikow jest multum

  • Aneta8 Autorytet
    Postów: 1661 3218

    Wysłany: 30 lipca 2020, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaX wrote:
    Aha to sorry, zle zrozumiałam. A jaka dieta jesli mozna spytac?

    My dostaliśmy cala liste albo dwie roznych badan zleconych przez naprtotechnologa jeszcze niw zrobilismy wszystkich, ale to wskazuje na to ze tych czynnikow jest multum

    Ogólnie zdrowa na 1700 kalorii - żadna pod płodność tylko po prostu na zrzucenie nadprogramowych kilogramów.
    Dużo warzyw, kasze, jogurty, owsianki, koktajle, żadnego białego pieczywa i cukru.

    Ona: 33 lata
    On: 34 lata
    Staramy się od marca 2018 r.
    01-07.2020r. - 4 IUI nieudane
    28.10.2020r. - rozpoczęcie procedury IVF
    10.11.2020r. - transfer udany - Jaś [*]

    22.05.2021r. - transfer ❄️ bl. 4.2.2 ❤️
    9dpt - beta 75,4 mlU/ml, prog 28,49 ng/ml
    11dpt - beta 139,26 mlU/ml
    13dpt - beta 333,77 mlU/ml
    17dpt - beta 2106,25 mlU/ml
    24dpt - zarodek 3mm i bijące serduszko ❤️

    Sanco —> zdrowy synuś! 💙

    cb7wugpjvamsitp0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 lipca 2020, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to ciekawostka, ok dzięki 👍

  • OlaNova Autorytet
    Postów: 463 210

    Wysłany: 5 września 2020, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,
    jestem nowa na tym wątku, przeczytałam tylko trzy strony wstecz, wybaczcie ;D

    Czy Wy wiecie co spowodowało u Was niedrożność jajowodu??
    Czy Wam lekarz zalecał wycięcie niedrożnego jajowodu z powodu "jak coś jest chore to po co to trzymać", taki jajowód powoduje stan zapalany w całym organiźmie, który uniemożliwia zajście w ciąże, powoduje problemy np z zębami i zatokami... ??

    Staramy się już 14 miesięcy, nigdy nie było ciąży. Ja zdrowa, on też, wyniki badań spoko. Od maja leczymy się w klinice. Miałam sono-hsg, które wykazało podejrzenie niedrożnego jednego jajowodu. Mój lekarz prowadzący powiedział, że to w sumie niewiadomo czy jest drożny czy nie, zwłaszcza jak ja nigdy nie miałam żadnych urazów ani operacji w obrębie brzucha. Zostawiliśmy ten temat. Ale ostatnio byłam u takiej pani doktor z Enelmed, która powiedziała, że ten niedrożny jajowód może być przyczyną niepłodności, a mianowicie stan zapalny przez niego wywołany. I poleciła wyciąć go, żeby nie rzutował stanem zapalnym na cały organizm. Nawet przed in vitro zeby wyciąć. Wspomniałam o tym dziś mojemu lekarzowi, powiedział, że on nie widzi u mnie żadnych wodniaków i że nie będzie robił laparo bo chce oszczędzić brzuch i jajniki.
    Ale czy wodniaki jajowodu można zobaczyć na usg? Pewnie nie zawsze. Tak jak endometriozę....
    Waham się czy pójść do innej kliniki na zrobienie laparo, nie wiem co tam mogę zastać....

    Ja: 30 lat
    On: 31 lat
    Starania od lipca 2019
    12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, póki co wszystkie wyniki książkowe (zarówno u mnie jak i u niego) - nasienie ok, hormony ok, owulacja jest, AMH 4,5.
    05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
    05.2020 - pierwszy cykl stymulowany (nieudany)
    lipiec/ sierpień/ wrzesień 2020 - 3 x IUI (nieudane)

    *kolejne diagnozy i badania:
    - kariotypy ok
    - u mnie mutacja PAI1 (brak innych mutacji z pakietu trombofilii)
    - u niego mutacja CFTR (jest nosicielem, ale to wiedzieliśmy o tym, mimo to żołnierze ok)
    - rozszerzone badanie nasienia ok
  • ADRIANNA Koleżanka
    Postów: 42 15

    Wysłany: 6 września 2020, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OlaNova wrote:
    Cześć Dziewczyny,
    jestem nowa na tym wątku, przeczytałam tylko trzy strony wstecz, wybaczcie ;D

    Hej 🙂powiem Ci że u mnie jest taka sytuacja że jeden jajowód mam niedrożny a jeden puścił przy badaniu HSG. Niestety nie znam przyczyny niedrożności 😕Właśnie czekam na laparoskopię ale nie w celu usunięcia jajowodu tylko jego ratowania. Ja staram się prawie 2 lata. Na tą chwilę żaden lekarz nigdy nie mówił o usuwaniu czegokolwiek. Ja też na to nie wyrażam zgody.

  • OlaNova Autorytet
    Postów: 463 210

    Wysłany: 6 września 2020, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ADRIANNA wrote:
    Hej 🙂powiem Ci że u mnie jest taka sytuacja że jeden jajowód mam niedrożny a jeden puścił przy badaniu HSG. Niestety nie znam przyczyny niedrożności 😕Właśnie czekam na laparoskopię ale nie w celu usunięcia jajowodu tylko jego ratowania. Ja staram się prawie 2 lata. Na tą chwilę żaden lekarz nigdy nie mówił o usuwaniu czegokolwiek. Ja też na to nie wyrażam zgody.

    Hej dzięki za odp. Co masz na myśli pisząc w celu jego ratowania? A co mu się stało? Trzymam kciuki, żeby laparo głodko poszło 🍀🤞

    Ja: 30 lat
    On: 31 lat
    Starania od lipca 2019
    12.2019 - rozpoczęcie diagnostyki, póki co wszystkie wyniki książkowe (zarówno u mnie jak i u niego) - nasienie ok, hormony ok, owulacja jest, AMH 4,5.
    05.2020 - sono-HSG - jeden jajowód niedrożny
    05.2020 - pierwszy cykl stymulowany (nieudany)
    lipiec/ sierpień/ wrzesień 2020 - 3 x IUI (nieudane)

    *kolejne diagnozy i badania:
    - kariotypy ok
    - u mnie mutacja PAI1 (brak innych mutacji z pakietu trombofilii)
    - u niego mutacja CFTR (jest nosicielem, ale to wiedzieliśmy o tym, mimo to żołnierze ok)
    - rozszerzone badanie nasienia ok
  • Kamila 90 Autorytet
    Postów: 352 669

    Wysłany: 6 września 2020, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem żywym przykładem. Mam 1 jajowod niedrozny a odliczam dni do porodu. Wiadomo Trzeba trochę więcej siły i energii włożyć mi pomógł zwykły monitoring cyklu i testy owulacyjne

    3jvztgf6kycusqbj.png
  • paula1634 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 8 września 2020, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niedrożność obu jajowodów spowodowała bakteria UREAPLASMA, nie wiedziałam, ze ją mam, nie miałam objawów. Zrobiłam pakiet infekcyjny i wyszło... miałam histerolaparoskopię, nie udało udrożnić się jajowodów - diagnoza tylko in vitro. Nie poddałam się, byłam 2 tygodnie na kuracji borowinowej w Połczynie i czekam jeszcze na zabieg selektywnego HSG w Lublinie... mam jeszcze resztki nadzieji.

  • ADRIANNA Koleżanka
    Postów: 42 15

    Wysłany: 8 września 2020, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie znam przyczyny mojej niedrożności 😔 gdybym wiedziała lub czuła że coś się dzieje to zaraz bym reagowała. Mówiąc o ratowaniu mam na myśli usunięcie zrostów czyli plastykę jajowodów. Mam mieć operację w Lublinie u doktora Gogacza. Wierzę mocno w jego umiejętności 😊

  • KisSzilva Ekspertka
    Postów: 226 66

    Wysłany: 9 września 2020, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paula1634 wrote:
    diagnoza tylko in vitro. Nie poddałam się, byłam 2 tygodnie na kuracji borowinowej w Połczynie i czekam jeszcze na zabieg selektywnego HSG w Lublinie... mam jeszcze resztki nadzieji.
    Ja też usłyszałam taką diagnozę. Mimo to zdecydowałam się na udrażnianie jajowodów w Lublinie. A dziś mój mały cud poczęty w naturalny sposób kończy 3 miesiące :D

    ADRIANNA lubi tę wiadomość

    km5sio4p3vm4xhh4.png
    Jeśli chcesz oglądać tęczę, musisz dzielnie znosić deszcz...
    Starania od czerwca 2013r
    17.09.2014r - Laparoskopia + cystektomia jajnika lewego + HSG
    11.10.2018r - sHSG Lublin - udrożnione obydwa jajowody
    01.11.2019r - dwie krechy na teście :D
    19.02.2020r - To DZIEWCZYNKA!
    09.06.2020r - Natalia jest już z nami! (36tc)
  • ADRIANNA Koleżanka
    Postów: 42 15

    Wysłany: 9 września 2020, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KisSzilva wrote:
    Ja też usłyszałam taką diagnozę. Mimo to zdecydowałam się na udrażnianie jajowodów w Lublinie. A dziś mój mały cud poczęty w naturalny sposób kończy 3 miesiące :D
    Ohh jaką mi dajesz nadzieję💚 też mam mieć operację w Lublinie 😊 gratulacje ❤😍 w którym cyklu po operacji się udało?

  • pastele Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 9 września 2020, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ADRIANNA wrote:
    Ohh jaką mi dajesz nadzieję💚 też mam mieć operację w Lublinie 😊 gratulacje ❤😍 w którym cyklu po operacji się udało?


    Ja miałam oba jajowody niedrożne, podeszłam do selektywnego hsg a dziś jestem w 7 miesiącu ciąży :) udało się po 6 cyklach

    agad91 lubi tę wiadomość

  • ADRIANNA Koleżanka
    Postów: 42 15

    Wysłany: 10 września 2020, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selektywne HSG nie jest dla mnie 😔 doktor Zych powiedział że zrosty do sHSG muszą być od strony macicy a u mnie są przy jajnikach🤷‍♀️ przekazał mnie doktorowi Gogaczowi 💚

  • KisSzilva Ekspertka
    Postów: 226 66

    Wysłany: 11 września 2020, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ADRIANNA wrote:
    w którym cyklu po operacji się udało?
    U mnie w sumie równo rok po udrażnianiu się udało... Może i udałoby się wcześniej, ale ze względu na sposób pracy męża nie zawsze mógł być w domu w "odpowiednim czasie" ;)

    ADRIANNA lubi tę wiadomość

    km5sio4p3vm4xhh4.png
    Jeśli chcesz oglądać tęczę, musisz dzielnie znosić deszcz...
    Starania od czerwca 2013r
    17.09.2014r - Laparoskopia + cystektomia jajnika lewego + HSG
    11.10.2018r - sHSG Lublin - udrożnione obydwa jajowody
    01.11.2019r - dwie krechy na teście :D
    19.02.2020r - To DZIEWCZYNKA!
    09.06.2020r - Natalia jest już z nami! (36tc)
  • agad91 Znajoma
    Postów: 18 0

    Wysłany: 15 lutego, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paula1634 wrote:
    U mnie niedrożność obu jajowodów spowodowała bakteria UREAPLASMA, nie wiedziałam, ze ją mam, nie miałam objawów. Zrobiłam pakiet infekcyjny i wyszło... miałam histerolaparoskopię, nie udało udrożnić się jajowodów - diagnoza tylko in vitro. Nie poddałam się, byłam 2 tygodnie na kuracji borowinowej w Połczynie i czekam jeszcze na zabieg selektywnego HSG w Lublinie... mam jeszcze resztki nadzieji.
    Jaka ureaplasme miałaś? Ja czekam na HSG a miałam ureaplasme parvum. Jestem "lekko" wystraszona, również nigdy nie miałam żadnych objawów..

  • Katalinazed Debiutantka
    Postów: 10 2

    Wysłany: 15 lutego, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny
    Jestem dziś po badaniu drożności, płyn nie dotarł do jamy otrzewnej i za miesiąc mam mieć laparoskopię czy któraś przez to przechodziła ?

‹‹ 12 13 14 15 16
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego