Norwegia- in vitro
-
WIADOMOŚĆ
-
Mi lekarz w Riks mowil ze wg ostatnich badan dunskich leakrzy mozna pic do 5 kaw dziennie, ja pije rzadko czasem 1-2 latte dziennie a czasem przez tydzien zadnej, mozna wszytsko w granicach rozsadku nie popadajmy w paranoje, ja tez przed cala prcedura pajacowalam z jedzeniem, suplementami i wogole .. i wiadomo jaki byl efekt.. trzeba rzucic na luz i dac glowie odpoczac

-
nick nieaktualny
-
Ja piłam normalnie 1-2 dziennie. Moja jedna jest z jednej łyżeczki i z mlekiem. Potem jak się udało i źle się czułam od wielu rzeczy mnie odrzuciło m.in. od kawy. Teraz pije znowu ale w mniejszym kubku i staram się jedną z płaskiej łyżeczki.Aggga08 wrote:A co z kawą?odstawilyscie po transferze?
Aggga08 lubi tę wiadomość
-
Ja też przy pierwszym podejściu nie piłam miesiąc wcześniej alkoholu, zastanawiałam się co jeść co pic. Kawę ograniczylam lub piłam bez kofeiny i byłam miesiąc na chorobowym.
Teraz już nie będę się tak robiła. Będę żyła normalnie, co ma być to będzie.
-
Dziewczyny ogólnie to nigdy nie należy przesadzać . Czy to w jedną stronę , czy w drugą stronę . Najlepiej znaleźć balans w tym wszystkim . równowaga najważniejsza sprawa dla każdej z nas .
U mnie mija dziś tydzień po punkcji . A wydaje mi sie jak by to bylo miesiac temu juz ... hehe
Piatek - maz w Polsce a ja sama w domu ... pozostało mi oglądanie meczu

-
Zamiast meczu lepszy koncert na tvp2Mazwopka wrote:Dziewczyny ogólnie to nigdy nie należy przesadzać . Czy to w jedną stronę , czy w drugą stronę . Najlepiej znaleźć balans w tym wszystkim . równowaga najważniejsza sprawa dla każdej z nas .
U mnie mija dziś tydzień po punkcji . A wydaje mi sie jak by to bylo miesiac temu juz ... hehe
Piatek - maz w Polsce a ja sama w domu ... pozostało mi oglądanie meczu

-
nick nieaktualny





niekoniecznie zdrowe rzeczy . Hcg dopiero w srode
straszne ale trzymam kciuki za maleństwa


