Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Ja już sama nie wiem. Jeszcze były pod obserwacją i dopiero jutro zadzwonia do mnie .Ale nie mam już siły. Wypuścili mnie ze szpitala niedawno .Nic nie znaleźli A brzuch mnie tak strasznie boli że nie mogę chodzić. Nie bolą mnie jajniki boli mnie powyżej pępka i boki brzucha oraz jak idę do wc.W moczu cały czas jest krew biorę silne leki typu tramadol bo inaczej bym zeszła. Może ona mi coś uszkodziła podczas punkcji :(


    Miałam to samo po ostatniej punkcji, jedynie bez krwi w moczu... I wlabsie nie bolaly jajniki tylko brzuch i po bokach, bolały mnie też nerki. Lekarze mówili że to przez to że tyle jajeczek było, i uciskalo to wszystko na inne narządy. Sikanie było straszne te pierwsze dni...

    Dzwoń do lekarza jeśli będzie coraz gorzej.
    Mi przeszło po ok 6 dniach

  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Miałam to samo po ostatniej punkcji, jedynie bez krwi w moczu... I wlabsie nie bolaly jajniki tylko brzuch i po bokach, bolały mnie też nerki. Lekarze mówili że to przez to że tyle jajeczek było, i uciskalo to wszystko na inne narządy. Sikanie było straszne te pierwsze dni...

    Dzwoń do lekarza jeśli będzie coraz gorzej.
    Mi przeszło po ok 6 dniach
    Dziękuję Aggga08 za odpowiedź. Dostałam antybiotyk .Mam nadzieję że pomoże i będzie już tylko lepiej i w przyszłym miesiącu wrócę po mrozaczki :)

    Aggga08 lubi tę wiadomość

  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś dzwonili z kliniki zamrozili dwa zarodki bardzo dobrej jakości:) powiedziała że to dobry wynik .Podadzą mi jeden w przyszłym miesiącu. Teraz się kuruje i zbieram siły:) buziaki

    Aggga08 lubi tę wiadomość

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Dziś dzwonili z kliniki zamrozili dwa zarodki bardzo dobrej jakości:) powiedziała że to dobry wynik .Podadzą mi jeden w przyszłym miesiącu. Teraz się kuruje i zbieram siły:) buziaki


    Super :-)

    e5skzzc.png


    [**]




  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 13 czerwca 2019, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Super :-)
    Dziękuję Alda 🤩😘

  • Czarownica Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Potrzebuję pomocy zwiazanej z badaniami przed ivf. Mąż ma oddawać dzisiaj nasienie do badania w szpitalu na Ullevalu. Jak to sie odbywa? Ma juz zanieść gotowe nasienie w kubeczku? Z góry dziękuję za pomoc 😊

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarownica wrote:
    Hej. Potrzebuję pomocy zwiazanej z badaniami przed ivf. Mąż ma oddawać dzisiaj nasienie do badania w szpitalu na Ullevalu. Jak to sie odbywa? Ma juz zanieść gotowe nasienie w kubeczku? Z góry dziękuję za pomoc 😊
    Niestety ja nie wiem jak to się odbywa . Mój mąż miał robioną biopsje ...

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka co u Was ? Kiedy biopsja ?


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 18 czerwca 2019, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Mazwopka co u Was ? Kiedy biopsja ?
    Mieliśmy zaplanowaną na 04.06 ale niestety musieliśmy ją odwołać . Teraz czekamy na wyznaczenie nowego terminu .

    A ty jak się czujesz ? Już coraz bliżej do spotkania z dzieciątkiem 🧸❤️

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 19 czerwca 2019, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarownica wrote:
    Hej. Potrzebuję pomocy zwiazanej z badaniami przed ivf. Mąż ma oddawać dzisiaj nasienie do badania w szpitalu na Ullevalu. Jak to sie odbywa? Ma juz zanieść gotowe nasienie w kubeczku? Z góry dziękuję za pomoc 😊

    Musi załatwić sprawę w domu 😉 i oddać do szpitala.
    Próbka do badania musi być świeża do 2 godz, nie później.
    Pani w okienku się zapyta o której godz próbka była pobrana i kiedy był ostatni sex.
    To co pamiętam jak mąż oddawał. Powodzenia 🤞😀

    Czarownica lubi tę wiadomość

    k1iygdz.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 19 czerwca 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    A ty jak się czujesz ? Już coraz bliżej do spotkania z dzieciątkiem 🧸❤️


    U mnie oczywiście nie może być nudno :P , na początku łożysko przodujące - bardzo nisko i blisko szyjki macicy ;-) ale jakimś cudem się podniosło :P to teraz malutka zrobiła psikusa i nie jest głową w dół a już była :P więc mam częste wizyty w szpitalu .

    Fizyczne czuję się bardzo dobrze gorzej psychicznie :P


    e5skzzc.png


    [**]




  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 19 czerwca 2019, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś dostałam @ :) przez te hormony wcześniej. Muszę napisać jutro rano do szpitala że przyszła
    Czy w takiej sytuacji mam brać jakieś leki czy do owulacji nic ?
    Alda napewno wszyrtko będzie dobrze .Trzymam kciuki 🥰

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 19 czerwca 2019, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Ja dziś dostałam @ :) przez te hormony wcześniej. Muszę napisać jutro rano do szpitala że przyszła
    Czy w takiej sytuacji mam brać jakieś leki czy do owulacji nic ?


    Zależy czy transfer będzie na cyklu sztucznym czy naturalnym . Jeżeli sztuczny to leki bierze się od 2 dnia cyklu , na naturalnym bez leków :-)


    e5skzzc.png


    [**]




  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 20 czerwca 2019, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miał być na naturalnym ale Pani pielęgniarka zapomniała mi powiedzieć że mają urlop akurat 2 dni po mojej owulacji więc transfer się nie odbędzie 😡😡😡 Muszę czekać dwa miesiące. Cała Norwegia.

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 21 czerwca 2019, 06:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Miał być na naturalnym ale Pani pielęgniarka zapomniała mi powiedzieć że mają urlop akurat 2 dni po mojej owulacji więc transfer się nie odbędzie 😡😡😡 Muszę czekać dwa miesiące. Cała Norwegia.
    Plus jedynie taki ze organizm ma trochę więcej czasu na regenerację :)

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 21 czerwca 2019, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    U mnie oczywiście nie może być nudno :P , na początku łożysko przodujące - bardzo nisko i blisko szyjki macicy ;-) ale jakimś cudem się podniosło :P to teraz malutka zrobiła psikusa i nie jest głową w dół a już była :P więc mam częste wizyty w szpitalu .

    Fizyczne czuję się bardzo dobrze gorzej psychicznie :P

    Ruchliwe dziecko :) najważniejsze ze zdrowa i ze ty się dobrze trzymasz. może być cesarka ?

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 21 czerwca 2019, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Miał być na naturalnym ale Pani pielęgniarka zapomniała mi powiedzieć że mają urlop akurat 2 dni po mojej owulacji więc transfer się nie odbędzie 😡😡😡 Muszę czekać dwa miesiące. Cała Norwegia.

    Tak jak napisała Mazwopka organizm ma więcej czasu na regenerację . Niektórzy zalecają przerwę 3 miesięczną po punkcji przed transferem "


    e5skzzc.png


    [**]




  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 21 czerwca 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    może być cesarka ?


    Mam wizytę w szpitalu i będą mnie namawiać na obrót malutkiej albo poród pośladkowy .......

    Jak dla mnie żadna obcja nie jest dobra : ani obrót ,poród pośladkowy ani cesarka - gdyby nie endometrioza to nie byłoby problemu a tak to rana po cesarce może się babrać do menopauzy.

    Mam jeszcze 1% szans że malutka się obróci i wtedy będę szczęśliwa ........ a jak nie to wybieram bardziej bezpieczny sposób dla malutkiej czyli cesarka .........


    e5skzzc.png


    [**]




  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 21 czerwca 2019, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. Może dobrze mi to zrobi .Zrzuce parę kg przez wakacje, zregeneruje się i w sierpniu wracam po moje mrozaczki kochane .Alda trzymam kciuki za ten 1% 🤞 Ja miałam cesarke przy pierwszym porodzie. Napewno lepszy jest porod silami natury ale dla córeczki i Ciebie będzie bezpieczniej CC.

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 1 lipca 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alda ❤️
    Gratulacje ❤️🧸
    wyczytałam wszystko na forum ciąża :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2019, 22:10

‹‹ 315 316 317 318 319 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego