Obawy po transferze
-
WIADOMOŚĆ
-
Monika a jakie dawki bierzesz i co?
Jeśli ta ciąża zakończy się poronieniem to jedyne dobre co z tego wyniknie to fakt, że możesz być w ciąży i warto jeszcze zawalczyć. Trzymam kciuki za Ciebie.
Nie poddawaj się! Jesteś bardzo silna!Ogromne torbiele na jajnikach, nic nie pomaga...
02.2026 V IMSI 15 komórek, 5MII, 1❄️ 4BB
01.2026 10 FET 10a i 8a ❌
11.2025 9 FET 3AA ❌
03-05.2025 8 FET 4AB 💔 9+2/10 tc [*] ♂️😔
12.2024 IV IMSI 18 komórek, 10 MII, 9 zapłodnień, 8a,10a, 3AA, 4AB
08.2024 FET 8a❌
06.2024 FET 8a❌
04.2024 FET 4BA ❌
12.2023 FET 3BB ❌
12.22- 01.23 FET 4AB 💔 9/10 tc [*] ♂️😔
01.2022 III IMSI InviMed Wro, długi: 29 kom./19 MII/12 zapłodnień/2x8a, 3bb,4ab,4ba.
25.07.2020 FET 8b: 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, krwotoki (krwiaki), niewydolność szyjki, pessar, hipotrofia - >ciężki start ale jest♀️💜
12.19 II IMSI AP Kato, długi prot.: 17 komórek/ 8MII/ 4 zapłodnienia/1x8b
06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 MII/5 zapłodnień/ 1 zarodek 2BB ET
cb 😥 💔
Ja: AMH ok; mix G-B/Hashi, łuszczyca, RZS, PAI homo, KIR AA, endometrioza. Cd138✔️, cross 54%
Mąż: MSOME 0%
Walka od 2016 -
mmonika12 wrote:Dzisiaj właśnie wpadłam w taki tok zaczęłam planować wizyty, sprawdzałam co zbadać w immunologii bo moja lekarka niechętnie o tym mówi...
I faktycznie troszkę mi to pomogło..
Zaczęłam też skupiać się na przyszłości aczkolwiek już podjęliśmy decyzję, że to ostatnia procedura. Już jesteśmy starzy i nie chcemy walczyć do 50 nie ma to sensu..
Rozumiem. Mam 40 + i dla mnie to też ostatnia procedura (ze względu na zarodki podchodzę jeszcze dwa razy i koniec). Nie chcemy za wszelką cenę, z niepewnym wynikiem i wykosztowując się z każdych oszczędności. Warto sobie postawić taką granicę. Dla mnie to jest 7 transferów.Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
Ja jestem po 14 transferach. Pełnych 8 procedurach, wkoncu adopcji KD, 4 razu poronilam, ale walcze nie poddaje się jeszcze, a też mam już 38 lat.... Aczkolwiek nie jest latwoKrakowska wrote:Rozumiem. Mam 40 + i dla mnie to też ostatnia procedura (ze względu na zarodki podchodzę jeszcze dwa razy i koniec). Nie chcemy za wszelką cenę, z niepewnym wynikiem i wykosztowując się z każdych oszczędności. Warto sobie postawić taką granicę. Dla mnie to jest 7 transferów.
mmonika12, Lulu Marcysia lubią tę wiadomość
-
efcia84 wrote:Ja jestem po 14 transferach. Pełnych 8 procedurach, wkoncu adopcji KD, 4 razu poronilam, ale walcze nie poddaje się jeszcze, a też mam już 38 lat.... Aczkolwiek nie jest latwo
Współczuję. Na pewno dużo kosztów emocjonalnych, czasów i w końcu ekonomicznych musiało Cię kosztować. Ja po niecałym 1,5 roku mam dość.
Teraz chcę odpocząć od tego raz na zawsze, pogodziłam się z tym stanem. Nigdy nie chciałam za wszelką cenę i wszelkimi sposobami oraz dużymi nakładami (np. poświęcenie większości oszczędności czy starania dłużej niż max. 1,5 roku.Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
efcia84 wrote:Ja jestem po 14 transferach. Pełnych 8 procedurach, wkoncu adopcji KD, 4 razu poronilam, ale walcze nie poddaje się jeszcze, a też mam już 38 lat.... Aczkolwiek nie jest latwo
podziwiam siły ja chyba ją gdzieś zgubiłam po drodze -
Też już traciłam nie raz, różne myśli krążyły po głowie, nieprzespane i przeplatane noce....., Ale upadam wstaje otrzepuje się i walczę.... Jeszcze.......mmonika12 wrote:podziwiam siły ja chyba ją gdzieś zgubiłam po drodze
mmonika12 lubi tę wiadomość
-
mmonika12 wrote:Niestety, poronienie zatrzymane 😥
Bardzo Ci współczuję.
Jeśli decydowałabyś się na kolejne próby koniecznie skoncentruj się na dodatkowych badaniach.
mmonika12 lubi tę wiadomość
Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
Krakowska wrote:Bardzo Ci współczuję.
Jeśli decydowałabyś się na kolejne próby koniecznie skoncentruj się na dodatkowych badaniach.
Chyba tylko to mnie teraz trzyma, zdecydowaliśmy się na jedną ostatnia procedurę. I przed nią chciałabym zrobić dodatkowe badania -
mmonika12 wrote:Chyba tylko to mnie teraz trzyma, zdecydowaliśmy się na jedną ostatnia procedurę. I przed nią chciałabym zrobić dodatkowe badania
Życzę powodzenia i udanego kolejnego transferu.
mmonika12 lubi tę wiadomość
Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
Krakowska wrote:Życzę powodzenia i udanego kolejnego transferu.
Wzajemnie, trzymam mocno kciuki za Twój transfer ❤️
Krakowska lubi tę wiadomość
-
Monika trzymaj się, jesteś bardzo dzielna! Walczyłaś do końca! Mam nadzieję, że kolejna ciąża będzie już od początku prawidłowa.
mmonika12 lubi tę wiadomość
Ogromne torbiele na jajnikach, nic nie pomaga...
02.2026 V IMSI 15 komórek, 5MII, 1❄️ 4BB
01.2026 10 FET 10a i 8a ❌
11.2025 9 FET 3AA ❌
03-05.2025 8 FET 4AB 💔 9+2/10 tc [*] ♂️😔
12.2024 IV IMSI 18 komórek, 10 MII, 9 zapłodnień, 8a,10a, 3AA, 4AB
08.2024 FET 8a❌
06.2024 FET 8a❌
04.2024 FET 4BA ❌
12.2023 FET 3BB ❌
12.22- 01.23 FET 4AB 💔 9/10 tc [*] ♂️😔
01.2022 III IMSI InviMed Wro, długi: 29 kom./19 MII/12 zapłodnień/2x8a, 3bb,4ab,4ba.
25.07.2020 FET 8b: 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, krwotoki (krwiaki), niewydolność szyjki, pessar, hipotrofia - >ciężki start ale jest♀️💜
12.19 II IMSI AP Kato, długi prot.: 17 komórek/ 8MII/ 4 zapłodnienia/1x8b
06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 MII/5 zapłodnień/ 1 zarodek 2BB ET
cb 😥 💔
Ja: AMH ok; mix G-B/Hashi, łuszczyca, RZS, PAI homo, KIR AA, endometrioza. Cd138✔️, cross 54%
Mąż: MSOME 0%
Walka od 2016 -
nick nieaktualny
-
Krakowska wrote:Współczuję. Na pewno dużo kosztów emocjonalnych, czasów i w końcu ekonomicznych musiało Cię kosztować. Ja po niecałym 1,5 roku mam dość.
Teraz chcę odpocząć od tego raz na zawsze, pogodziłam się z tym stanem. Nigdy nie chciałam za wszelką cenę i wszelkimi sposobami oraz dużymi nakładami (np. poświęcenie większości oszczędności czy starania dłużej niż max. 1,5 roku.
W punkt. Ja staram się o.ciaze od 2016 roku. To już 6 rok. O ile przez pierwsze 5 lat pochodziłam do tego z zafascynowaniem, że w końcu się uda,badałam się, brałam suple, zmienialam lekarzy prowadzących gdy tylko widziałam ze już nic od tego specjalisty się nie dowiem, tak od 1,5 roku coś się stało. Cos pękło i na samą myśl o punkcji, rozpoczęciu kolejnego leczenia, transferu robi mi się niedobrze. Jak mysle o transferze i kolejnym niepowodzeniu to wpadam w panikę. Mój organizm nie chce, ma traumę.
Podejrzewam, że fakt iż żaden lekarz nie wykrył u mnie przekrwienia miednicy mniejszej, tylko sama musilam to.zdiagnozowac po konsultacji z angiologiem mnie po prostu wypalił. Wiedzialam że 5 lat lat jet wyrzucone w kosz i moja historia byłaby inna gdyby ktoś pomyślał logicznie i nie przypisywał moich krwawienia międzyokresowych hormonom i pomyślał czemu każda inseminacja kończy się ciaza buochemiczna przy super amh isuper nasienia
Obecnie w wieku już po 30 wszystko pomału siada w organizmie i kto wie, moja szansa na dziecko juz minęła. Rozumiem Was dziewczyny doskonale ;-(Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2022, 08:07
-
Ewa89_89 wrote:Monika trzymaj się, jesteś bardzo dzielna! Walczyłaś do końca! Mam nadzieję, że kolejna ciąża będzie już od początku prawidłowa.
Każda z nas walczy do końca, czyli do swojej granicy. Czy to odpuszczenie sobie po pierwszym transferze czy po sześciu i czterech poronieniach. Każda z nas ma swoją granicę "do końca".
mmonika12, Paulina12345, Ewa89_89 lubią tę wiadomość
Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
Paulina12345 wrote:W punkt. Ja staram się o.ciaze od 2016 roku. To już 6 rok. O ile przez pierwsze 5 lat pochodziłam do tego z zafascynowaniem, że w końcu się uda,badałam się, brałam suple, zmienialam lekarzy prowadzących gdy tylko widziałam ze już nic od tego specjalisty się nie dowiem, tak od 1,5 roku coś się stało. Cos pękło i na samą myśl o punkcji, rozpoczęciu kolejnego leczenia, transferu robi mi się niedobrze. Jak mysle o transferze i kolejnym niepowodzeniu to wpadam w panikę. Mój organizm nie chce, ma traumę.
Podejrzewam, że fakt iż żaden lekarz nie wykrył u mnie przekrwienia miednicy mniejszej, tylko sama musilam to.zdiagnozowac po konsultacji z angiologiem mnie po prostu wypalił. Wiedzialam że 5 lat lat jet wyrzucone w kosz i moja historia byłaby inna gdyby ktoś pomyślał logicznie i nie przypisywał moich krwawienia międzyokresowych hormonom i pomyślał czemu każda inseminacja kończy się ciaza buochemiczna przy super amh isuper nasienia
Obecnie w wieku już po 30 wszystko pomału siada w organizmie i kto wie, moja szansa na dziecko juz minęła. Rozumiem Was dziewczyny doskonale ;-(
Współczuję.
Też mi się robi niedobrze na myśl o kolejnej becie (same transfery znoszę bez problemu).
Niedawno nieświadoma położna zapyta czy badanie które robię (wymaz) to do stymulacji (robiłam pod transfer) i w tym momencie mnie trzepnęło bo wiedziałam, że już nigdy nie będzie żadnej stymulacji i kolejnego koszmaru.
Też mam traumę i napady lęku gdy w Rossmannie mijam półkę z testami (u mnie ciągle biochemy i ani razu kreska na teście nie była wyraźna).Immunologia. Drastycznie wysokie TNF.
I-VII transferów - niskie bety lub bety zerowe.
VIII transfer na immunoglobulinach. Wysokie bety od początku. Dziecko na świecie. Ciąża to matematyka. -
Dziewczyny kiedy po krwawieniu mam zrobić betaHCG aby wyszło zero? Z tego wszystkiego zapomniałam dopytać lekarza a mam dostarczyć takie badanie do kolejnej procedury.






