Forum Starając się z pomocą medyczną Salve Medica Łódź
Odpowiedz

Salve Medica Łódź

Oceń ten wątek:
  • Nadziejka Przyjaciółka
    Postów: 68 28

    Wysłany: 26 października, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agunia83 wrote:
    Nie brałam na poczatku ciąży, starałam sie dietą zbić cukier i duzo ruchu do tego i w zasadzie sie udawalo. Glikemie mialam miedzy 90 a 100.
    Juz na etapie starań a troche to trwało starałam sie bez wsparcia farmakologicznego funkcjonować z IO ale wiem ze nie zawsze sie tak da.Natomiast po ciazy cukry szaleją więc jestem na dawce 2000. Powoli zaczyna sie normowac
    A co na to Twoj diabetolog??
    Ja już od pół roku jestem na dawcę 1500 Glucophage. Diabetolog twierdzi, że do 12 tyg powinnam brać metformine. Lekarz ginekolog chce żebym odstawiła . Ale słyszałam dużo opinie i tu nawet na forum da dziewczyny gdzie odstawiły i poroniły. 🙁

  • Mimi87 Ekspertka
    Postów: 212 125

    Wysłany: 27 października, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Pierwszy raz bierzesz Utrogestan? Jeżeli nie, to wydaje mi się, że nie powinien Cię uczulić... :(
    1. Sorrki, nie chciałam polubić, a jedynie zacytowac 😛
    2. Mnie Utrogestan uczulił na początku ciąży, pomimo, że przy wcześniejszych innych próbach też go stosowałam i nic złego się nie działo. Po tym uczuleniu brałam doustnie Progesteron Besins.

    jaina_proudmoore lubi tę wiadomość

    0d1yqqmzn6wu2mud.png
  • Mimi87 Ekspertka
    Postów: 212 125

    Wysłany: 27 października, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi91 wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was jest może podobnym przypadkiem do mojego? PCOS, brak owulacji, niepękające pęcherzyki przy stymulacji( brałam clo, letrozol i zastrzyki z fostimonu + zastrzyki na pęknięcie i nic)
    Ja nie miałam takiej sytuacji, ale mam znajomą, która miała dokładnie taka sytuację - starali się długo, nie powiem jak długo, żeby Cię nie zniechęcać. Powiem tak, miała kilka inseminacji, o in vitro się otarli, ale w efekcie zrobili jej laparoskopowo kauteryzację jajników i po tym zaszła naturalnie od razu. Drugie dziecko trafiło się bez starań, spontanicznie. W Salve kauteryzację można zrobić, ale nie wiem ile ona kosztuje. Trzymam kciuki za wasze starania ❤️✊🏼🤞🏼

    ewi91, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość

    0d1yqqmzn6wu2mud.png
  • ewi91 Debiutantka
    Postów: 15 1

    Wysłany: 27 października, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi87 wrote:
    Ja nie miałam takiej sytuacji, ale mam znajomą, która miała dokładnie taka sytuację - starali się długo, nie powiem jak długo, żeby Cię nie zniechęcać. Powiem tak, miała kilka inseminacji, o in vitro się otarli, ale w efekcie zrobili jej laparoskopowo kauteryzację jajników i po tym zaszła naturalnie od razu. Drugie dziecko trafiło się bez starań, spontanicznie. W Salve kauteryzację można zrobić, ale nie wiem ile ona kosztuje. Trzymam kciuki za wasze starania ❤️✊🏼🤞🏼

    Dziękuje Ci bardzo za odpowiedź <3
    Ja właśnie jestem trochę zmieszana, bo dr K. od samego początku powiedział, że nie ma sensu robić inseminacji (pewnie ma rację). Rozmawialiśmy kilka razy właśnie o laparoskopii, bo czytałam, że w moim przypadku to może pomóc, ale stwierdził, że to nie ma sensu i tylko in vitro jest wskazane. Sama już nie wiem co zrobić :/. Może warto się jeszcze przed samą procedurą z kimś skonsultować? Nie wiem :(. Wcześniej chodziłam do lekarza (swoją drogą podobno jednego z najlepszych w Łodzi), który przepisywał mi po 6 tabletek letrozolu dziennie + sterydy. Dorobiłam się dzięki temu 10 cm torbieli i strasznych bóli całego brzucha

  • kasiulanikula11 Przyjaciółka
    Postów: 88 25

    Wysłany: 27 października, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi87 wrote:
    1. Sorrki, nie chciałam polubić, a jedynie zacytowac 😛
    2. Mnie Utrogestan uczulił na początku ciąży, pomimo, że przy wcześniejszych innych próbach też go stosowałam i nic złego się nie działo. Po tym uczuleniu brałam doustnie Progesteron Besins.
    Nic się nie stało :)
    A szczypało po tym utrogestanie czy coś innego?
    Ja czekam na transfer. Co to za tabletki dają przed??

    Córka 2011r.
    Amh luty 2020 - 0.88ng
    1INF Icsi Picsi
    Punkcja 1.07.2020
    4 komórki (4 zarodki)
    Żadnej blastocysty 😔
    Transfer moruli w 5 dobie nieudany 😔😔
    2INF
    Punckja 26. 09.2020
    4 komórki zamrożone
    3INF Icsi Macs
    Punkcja 22.10.2020
    4 komórki (dodano jeszcze komórki z poprzedniej stymulacji)
    6 zapłodnionych
    Transfer 27.10. 2020
    2 morule z 5 doby😔 nieudany 😔
    Narazie odpoczywam..
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 604 373

    Wysłany: 27 października, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewi91 wrote:
    Dziękuje Ci bardzo za odpowiedź <3
    Ja właśnie jestem trochę zmieszana, bo dr K. od samego początku powiedział, że nie ma sensu robić inseminacji (pewnie ma rację). Rozmawialiśmy kilka razy właśnie o laparoskopii, bo czytałam, że w moim przypadku to może pomóc, ale stwierdził, że to nie ma sensu i tylko in vitro jest wskazane. Sama już nie wiem co zrobić :/. Może warto się jeszcze przed samą procedurą z kimś skonsultować? Nie wiem :(. Wcześniej chodziłam do lekarza (swoją drogą podobno jednego z najlepszych w Łodzi), który przepisywał mi po 6 tabletek letrozolu dziennie + sterydy. Dorobiłam się dzięki temu 10 cm torbieli i strasznych bóli całego brzucha

    Ja powiem tak. Dr K zalecił nam IVF od razu, a rok później docent Paśnik dziwił się, czemu przy moich wynikach badań, nie było inseminacji. i teraz nie wiem co o tym myśleć... :/

  • kasiulanikula11 Przyjaciółka
    Postów: 88 25

    Wysłany: 27 października, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety żadnej blastki. Historia się powtarza. Podali dwie morule. Lekarz powiedział, że takie ciążę się zdarzają choć szanse są mniejsze.
    Było picsi, teraz macs.... I d... Mam dzwonic jutro co z pozostałymi. Może będą w 6 dobie blastki. Choć wątpię. Wcześniej też nie daly rady. Załamałam się....

    Córka 2011r.
    Amh luty 2020 - 0.88ng
    1INF Icsi Picsi
    Punkcja 1.07.2020
    4 komórki (4 zarodki)
    Żadnej blastocysty 😔
    Transfer moruli w 5 dobie nieudany 😔😔
    2INF
    Punckja 26. 09.2020
    4 komórki zamrożone
    3INF Icsi Macs
    Punkcja 22.10.2020
    4 komórki (dodano jeszcze komórki z poprzedniej stymulacji)
    6 zapłodnionych
    Transfer 27.10. 2020
    2 morule z 5 doby😔 nieudany 😔
    Narazie odpoczywam..
  • Sunray Autorytet
    Postów: 946 448

    Wysłany: 27 października, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiulanikula11 wrote:
    Niestety żadnej blastki. Historia się powtarza. Podali dwie morule. Lekarz powiedział, że takie ciążę się zdarzają choć szanse są mniejsze.
    Było picsi, teraz macs.... I d... Mam dzwonic jutro co z pozostałymi. Może będą w 6 dobie blastki. Choć wątpię. Wcześniej też nie daly rady. Załamałam się....

    Przykro mi, wiem co to znaczy. Czy u Was czynnik męski? Bo jeśli nie ma czynnika męskiego, a problemem jest jakość komórek to spróbujcie zapłodnić komórki IVF klasycznym. U mnie pierwsza podejście ICSI - 0 blastek, drugie podejście - połowa komórek zapłodniona IVF klasycznym/połowa ICSI - z klasycznego 2 blastki, a z ICSI nic. Teraz trzecie podejscie - 6 komórek zapłodnionych IVF klasycznym - 3 blastki. Może i u Was pomoże. W prawdzie do transferu jeszcze nie podeszłam, ale przynajmniej pierwszy etap mam zakończony pomyślnie.

    jaina_proudmoore, I am waiting for a miracle lubią tę wiadomość

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • kasiulanikula11 Przyjaciółka
    Postów: 88 25

    Wysłany: 27 października, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Przykro mi, wiem co to znaczy. Czy u Was czynnik męski? Bo jeśli nie ma czynnika męskiego, a problemem jest jakość komórek to spróbujcie zapłodnić komórki IVF klasycznym. U mnie pierwsza podejście ICSI - 0 blastek, drugie podejście - połowa komórek zapłodniona IVF klasycznym/połowa ICSI - z klasycznego 2 blastki, a z ICSI nic. Teraz trzecie podejscie - 6 komórek zapłodnionych IVF klasycznym - 3 blastki. Może i u Was pomoże. W prawdzie do transferu jeszcze nie podeszłam, ale przynajmniej pierwszy etap mam zakończony pomyślnie.
    Niestety kochana u męża morfo 0% DFI 22%, słabe wiązanie z kwasem (było picsi ale i tak się nie udało).
    Moglam spróbować zapłodnienia klasycznym ivf albo chociaż zapytać czy jest sens.
    Nie robię sobie nadziei. Ostatnio miałam transfer jednej moruli i nie udał się. To moja 3 procedura. Chyba będę musiała się pożegnać z marzeniem o drugim dziecku. Może wrócę do tematu za kilka miesięcy.

    Córka 2011r.
    Amh luty 2020 - 0.88ng
    1INF Icsi Picsi
    Punkcja 1.07.2020
    4 komórki (4 zarodki)
    Żadnej blastocysty 😔
    Transfer moruli w 5 dobie nieudany 😔😔
    2INF
    Punckja 26. 09.2020
    4 komórki zamrożone
    3INF Icsi Macs
    Punkcja 22.10.2020
    4 komórki (dodano jeszcze komórki z poprzedniej stymulacji)
    6 zapłodnionych
    Transfer 27.10. 2020
    2 morule z 5 doby😔 nieudany 😔
    Narazie odpoczywam..
  • Sunray Autorytet
    Postów: 946 448

    Wysłany: 27 października, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiulanikula11 wrote:
    Niestety kochana u męża morfo 0% DFI 22%, słabe wiązanie z kwasem (było picsi ale i tak się nie udało).
    Moglam spróbować zapłodnienia klasycznym ivf albo chociaż zapytać czy jest sens.
    Nie robię sobie nadziei. Ostatnio miałam transfer jednej moruli i nie udał się. To moja 3 procedura. Chyba będę musiała się pożegnać z marzeniem o drugim dziecku. Może wrócę do tematu za kilka miesięcy.

    Z tego co mi wiadomo to klasyczny IVF jest polecany tylko przy prawidłowych parametrach nasienia. Właściwie to czytałam, że jak parametry nasienia są prawidłowe to nie ma potrzeby robienia ICSI, więc nie rozumiem czemu klasyczny IVF odchodzi do lamus w klinikach. Dobrze, że masz chociaż jedno dziecko😉

    09.2016 poronienie zatrzymane naturalsika
    02.2019/10.2019 - nieudane IVF x2
    08.2020 - IVF?
  • kasiulanikula11 Przyjaciółka
    Postów: 88 25

    Wysłany: 27 października, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunray wrote:
    Z tego co mi wiadomo to klasyczny IVF jest polecany tylko przy prawidłowych parametrach nasienia. Właściwie to czytałam, że jak parametry nasienia są prawidłowe to nie ma potrzeby robienia ICSI, więc nie rozumiem czemu klasyczny IVF odchodzi do lamus w klinikach. Dobrze, że masz chociaż jedno dziecko😉
    Tak mam córkę 9 lat ma ale jest autystyczna. Czasem myślę czy to nie znak jakiś...

    Córka 2011r.
    Amh luty 2020 - 0.88ng
    1INF Icsi Picsi
    Punkcja 1.07.2020
    4 komórki (4 zarodki)
    Żadnej blastocysty 😔
    Transfer moruli w 5 dobie nieudany 😔😔
    2INF
    Punckja 26. 09.2020
    4 komórki zamrożone
    3INF Icsi Macs
    Punkcja 22.10.2020
    4 komórki (dodano jeszcze komórki z poprzedniej stymulacji)
    6 zapłodnionych
    Transfer 27.10. 2020
    2 morule z 5 doby😔 nieudany 😔
    Narazie odpoczywam..
  • Karola1987 Ekspertka
    Postów: 274 78

    Wysłany: 27 października, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki czy wy po transferze też macie zalecony magnezin comfort aż 3 razy po 2 tabletki ? I czy też macie takie siniaki po prolutexie i fraxiparinie bo ja mam straszne juz mi miejsca brak na ich robienie :(

    Karola1987
  • jaina_proudmoore Autorytet
    Postów: 604 373

    Wysłany: 27 października, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Dziewczynki czy wy po transferze też macie zalecony magnezin comfort aż 3 razy po 2 tabletki ? I czy też macie takie siniaki po prolutexie i fraxiparinie bo ja mam straszne juz mi miejsca brak na ich robienie :(

    tak było, magnez 3x2, w razie biegunki mniejsza dawka.
    Tak, miałam siniaki, ale nie takie straszne. kup sobie maść w aptece, któraś dziewczyna polecała - ale niestety nie pamiętam nazwy. kojarzy mi się maść z kasztanowca.
    U mnie było tak, że jak mąż robił to siniaków wcale nie było :) Fraxi brałam na zmianę, zgodnie z obrazkiem w ulotce, im dalej od brzucha, tym było lepiej.

    Karola1987 lubi tę wiadomość

  • kasiulanikula11 Przyjaciółka
    Postów: 88 25

    Wysłany: 27 października, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w ogóle Fraxi przelewam do innej strzykawki i używam cieńszej igly. Te oryginalne są strasznie tępe.
    Ja mam magnez 3x1

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października, 18:40

    Córka 2011r.
    Amh luty 2020 - 0.88ng
    1INF Icsi Picsi
    Punkcja 1.07.2020
    4 komórki (4 zarodki)
    Żadnej blastocysty 😔
    Transfer moruli w 5 dobie nieudany 😔😔
    2INF
    Punckja 26. 09.2020
    4 komórki zamrożone
    3INF Icsi Macs
    Punkcja 22.10.2020
    4 komórki (dodano jeszcze komórki z poprzedniej stymulacji)
    6 zapłodnionych
    Transfer 27.10. 2020
    2 morule z 5 doby😔 nieudany 😔
    Narazie odpoczywam..
  • Karola1987 Ekspertka
    Postów: 274 78

    Wysłany: 27 października, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odp :) no właśnie tępe są strasznie :( muszę poszukać jakieś maści

    Karola1987
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 437 251

    Wysłany: 27 października, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Dziewczynki czy wy po transferze też macie zalecony magnezin comfort aż 3 razy po 2 tabletki ? I czy też macie takie siniaki po prolutexie i fraxiparinie bo ja mam straszne juz mi miejsca brak na ich robienie :(

    Ja miałam raz po 3x2, a 2 razy po 3x1= nie wiem od czego to zależy...

    Też miałam takie siniaki :( czasami jest super, a czasami masakra... nie wiem jak do 16 tc damy radę :(

    "Jeśli coś mi jest przeznaczone, to mnie nie ominie.
    Jeśli coś mnie omija, to znaczy, że nigdy nie było mi pisane" Czekam na moje bliźniaczki <3 <3

    Początek starań 03.2005r.
    in vitro I - 1 blastocysta :(
    in vitro II - 1 blastocysta :(
    in vitro III - 5 blastocyst
    2 straciłam :( :(
    ❄❄, ❄ czekam na Was <3
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 437 251

    Wysłany: 27 października, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiulanikula11 wrote:
    Ja w ogóle Fraxi przelewam do innej strzykawki i używam cieńszej igly. Te oryginalne są strasznie tępe.
    Ja mam magnez 3x1

    Ja też wszystkie 0,4 przelewam...

    "Jeśli coś mi jest przeznaczone, to mnie nie ominie.
    Jeśli coś mnie omija, to znaczy, że nigdy nie było mi pisane" Czekam na moje bliźniaczki <3 <3

    Początek starań 03.2005r.
    in vitro I - 1 blastocysta :(
    in vitro II - 1 blastocysta :(
    in vitro III - 5 blastocyst
    2 straciłam :( :(
    ❄❄, ❄ czekam na Was <3
  • I am waiting for a miracle Autorytet
    Postów: 437 251

    Wysłany: 27 października, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasiulanikula11 wrote:
    Niestety żadnej blastki. Historia się powtarza. Podali dwie morule. Lekarz powiedział, że takie ciążę się zdarzają choć szanse są mniejsze.
    Było picsi, teraz macs.... I d... Mam dzwonic jutro co z pozostałymi. Może będą w 6 dobie blastki. Choć wątpię. Wcześniej też nie daly rady. Załamałam się....

    Bardzo mi przykro, ale trzymam kciuki jeszcze za jutro !!!

    "Jeśli coś mi jest przeznaczone, to mnie nie ominie.
    Jeśli coś mnie omija, to znaczy, że nigdy nie było mi pisane" Czekam na moje bliźniaczki <3 <3

    Początek starań 03.2005r.
    in vitro I - 1 blastocysta :(
    in vitro II - 1 blastocysta :(
    in vitro III - 5 blastocyst
    2 straciłam :( :(
    ❄❄, ❄ czekam na Was <3
  • Karola1987 Ekspertka
    Postów: 274 78

    Wysłany: 27 października, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I am waiting for a miracle wrote:
    Ja miałam raz po 3x2, a 2 razy po 3x1= nie wiem od czego to zależy...

    Też miałam takie siniaki :( czasami jest super, a czasami masakra... nie wiem jak do 16 tc damy radę :(
    Czyli do 16 tc trzega robić te zastrzyki ??

    Karola1987
  • Agunia83 Ekspertka
    Postów: 195 151

    Wysłany: 28 października, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola1987 wrote:
    Dziewczynki czy wy po transferze też macie zalecony magnezin comfort aż 3 razy po 2 tabletki ? I czy też macie takie siniaki po prolutexie i fraxiparinie bo ja mam straszne juz mi miejsca brak na ich robienie :(
    Siniakow nie mialam ale za to bolace guzki.
    Fraxi przelewalam do innej strzykawki z cienszymi iglami. I bylo lepiej. Igly najlepiej kupić w salve bo nie we wszystkich aptekach maja takie male.
    Magnezin Kłosiu zmniejszył mi na 3x1 bo mialam biegunke przy wiekszej dawce.

    36 lat, PCOS, starania od 07.2017
    2018 AMH 7,47
    04.2018 HSG prawy jajowód niedrożny
    10.2018 IUI :-(
    11.2018 IUI :-(
    01.2019 IUI :-(
    2019 AMH 6,90
    03.2019 start ICSI
    25.04.2019 punkcja , 6 komórek zapłodnionych, 11 na zimowisku
    Mamy trzy kropeczki 4AA, 5AA, 6AA :-)
    21.06.2019 transfer 5AA :-) 10 dpt beta 214,88 12 dpt beta 600,91 17dpt beta 2737,29🍀
    13.07.2019 jest serduszko!!❤
    27.08.2019 jest siusiak :-)
    06.03.2020 Leon 5kg 60cm 👶
‹‹ 721 722 723 724 725 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego