Believe wrote:
Cześć dziewczyny trafiłam tutaj przypadkiem.
Jestem po kilku stratach z partnerem, teraz w końcu po udany in vitro czekamy na naszą dziewczynkę - przechodziłam piekło, ból po stratach, zrezygnowałam z pracy, terapia itd ale przy amh równym zero wystarczył w końcu jedne upragniony zarodek…
NATOMIAST piszę tylko bo przeczytałam kilkanaście stron tutaj i jesteście tak dzielne, tak silne, tak zdeterminowane.. podziwiam Was i powinnyście być wzorem do naśladowania dla wszystkich, którym wydaje się że mają ciężko… leżę i płaczę, jak myślę o Was - to piękne co robicie i walczcie dalej o swoje marzenia poza granicami naszego durnego kraju!!! Mocno będę trzymać za Was kciuki i o Was myśleć 🥹💪🤞
Hej, gratulacje! Mogłabym na priv? U mnie również AMH bliskie 0