Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Silvia Autorytet
    Postów: 268 246

    Wysłany: 22 lipca 2019, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneciu wrote:
    Dziewczyny dzis przeczytalam o takim sposobie (moze juz go znacie) zeby uzywac kubeczek menstruacyjny po stosunku zeby utrzymac plemniki blizej i zeby nic wylecialo :)

    Podobno bya to jedna z metod leczenia nieplodnosci w latach 50-60
    Oczywiscie nie sadze zeby to rozwiazaly wieksze problemy w zajsciu w ciaze, ale moga chociaz zwiekszyc szanse w danym cyklu.

    Slyszalyscie cos o tym? Macie jakies opinie?

    Ja nigdy nie uzywalam kubeczka ogolnie, ale to mnie zaintrygowalo :P

    Zainteresowałaś mnie. Mam kubeczek dopiero od tamtego miesiąca, używałam może dopiero z dwa razy i nie pomyślałam, że można go w taki sposób wykorzystać 🤔 może spróbuję, ale ja nie do końca potrafię go włożyć. Zanim go włożę, to wszystko zdąży się wylać 😂

    f2w3flw1hy6g8c9q.png
    Starania od 11.2017r.
    -Laparoskopia z powodu zapalenia otrzewnej miednicy mniejszej, skutek: brak prawego jajowodu, lewy drożny.
    -Insulinooporność
    -lekkie PCOS
    04-05.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
    06.19r. - torbiele, miesięczną przerwa w staraniach
    07-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage (6cs)
    20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
    16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
    01.20r. - lametta na własną rękę
    02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
    22.06.20r. - transfer 4ab
    8dpt - beta 114.09 🥰
    11dpt - beta 301.78 🥰
    18dpt - beta 3258.58 🥰
    Będzie synuś 💙
    Zostały jeszcze ❄❄❄❄❄
  • Aneciu Ekspertka
    Postów: 257 75

    Wysłany: 22 lipca 2019, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mozna poprobowac ja chce sprobowac w tym cyklu, zawsze mozna troche polezec po <3 i dopiero pozniej zalozyc.

    Wiem, ze kobiety kiedys lezaly z tym kubeczkiem po pare godz :O ale to byly inne czasy :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca 2019, 14:36

    KatWomanDo lubi tę wiadomość

    Euthyrox 75
    wit D3, prenatal duo, cynk, wit C

    Homocysteina - w normie
    ASA, ANA, AOA- brak

    AMH - 2,2
    V Leiden-Ok
    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
    FSH,LH,Testosteron, Progesteron - w normie
    Mthfr C-homo
    Pai-hetero
    KIR bx
    NK 19%
    HSG- oba jajowody drozne
    Maz wyniki w normie

    Bhcg: 28dc(9dpt)- 130,9, 30dc (11dpt)-245, 33dc (14dpt)- 595,4
    18 dpt- pęcherzyk 7mm
    24dpt-jest ♥️
  • KatWomanDo Autorytet
    Postów: 400 328

    Wysłany: 22 lipca 2019, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneciu wrote:
    Mozna poprobowac ja chce sprobowac w tym cyklu, zawsze mozna troche polezec po <3 i dopiero pozniej zalozyc.

    Wiem, ze kobiety kiedys lezaly z tym kubeczkiem po pare godz :O ale to byly inne czasy :P
    Wow, nie słyszałam i takim zastosowaniu tego kubeczka🙂
    Ale czego MY nie spróbujemy żeby się udało, wydaje się to bardzo racjonalne.
    Jeszcze ze 2 cykle i ja też go kupię😉

    IzaaK, Aneciu lubią tę wiadomość

    eiktcsqv1n4ngzb4.png
    Starania o pierwsze dziecko od 10.2016 r., W lipcu 2019 r. skończyłam 36 lat.
    17.10.2019 test pozytywny🙂
    7.11.2019 jest❤️ (35 cykli starań)
    Leki: Euthyrox, Neoparin, Acard, Luteina, Prenatal duo.
  • Silvia Autorytet
    Postów: 268 246

    Wysłany: 22 lipca 2019, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj zamierzam czwarty dzień ❤️ ale nie wiem czy wypróbuję kubeczek do tego celu. Mój mąż nie widział jeszcze tego kubeczka i byłby w szoku jak po ❤️ próbowałbym sobie go włożyć 😂 już widzę jego minę 😂 ale na przyszłość pomyśle o tym sposobie.

    Aneciu, ABI90, IzaaK, KatWomanDo lubią tę wiadomość

    f2w3flw1hy6g8c9q.png
    Starania od 11.2017r.
    -Laparoskopia z powodu zapalenia otrzewnej miednicy mniejszej, skutek: brak prawego jajowodu, lewy drożny.
    -Insulinooporność
    -lekkie PCOS
    04-05.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
    06.19r. - torbiele, miesięczną przerwa w staraniach
    07-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage (6cs)
    20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
    16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
    01.20r. - lametta na własną rękę
    02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
    22.06.20r. - transfer 4ab
    8dpt - beta 114.09 🥰
    11dpt - beta 301.78 🥰
    18dpt - beta 3258.58 🥰
    Będzie synuś 💙
    Zostały jeszcze ❄❄❄❄❄
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4455 1417

    Wysłany: 22 lipca 2019, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja w ogóle noszę się zamiarem zakupu. Widziałam w rossmannie nawet są. Tej @ mi dużo nie zostało bo jakieś 3 dni i wracam na pole walki :) od jutra Aromek. A dzisiaj mam zamiar poćwiczyć :) dosyć lenistwa...

    IzaaK, KatWomanDo lubią tę wiadomość

  • Silvia Autorytet
    Postów: 268 246

    Wysłany: 22 lipca 2019, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    A ja w ogóle noszę się zamiarem zakupu. Widziałam w rossmannie nawet są. Tej @ mi dużo nie zostało bo jakieś 3 dni i wracam na pole walki :) od jutra Aromek. A dzisiaj mam zamiar poćwiczyć :) dosyć lenistwa...

    Ja kupiłam właśnie w Rossmanie bo był na promocji i pomyślałam, że wypróbuję czy będzie lepszy od tamponów.

    f2w3flw1hy6g8c9q.png
    Starania od 11.2017r.
    -Laparoskopia z powodu zapalenia otrzewnej miednicy mniejszej, skutek: brak prawego jajowodu, lewy drożny.
    -Insulinooporność
    -lekkie PCOS
    04-05.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
    06.19r. - torbiele, miesięczną przerwa w staraniach
    07-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage (6cs)
    20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
    16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
    01.20r. - lametta na własną rękę
    02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
    22.06.20r. - transfer 4ab
    8dpt - beta 114.09 🥰
    11dpt - beta 301.78 🥰
    18dpt - beta 3258.58 🥰
    Będzie synuś 💙
    Zostały jeszcze ❄❄❄❄❄
  • Engi Debiutantka
    Postów: 10 3

    Wysłany: 23 lipca 2019, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w sumie dziewczyny nie wiem o co chodzi.. wczoraj byłam na tym usg żeby skontrolować ten pęcherzyk co w piątek miał 27 mm (Byłam u innego gina bo mój na urlopie), nie było go, był tylko jeden co miał 10 mm, ale gdy napisałam mojemu ginowi co i jak i wysłałam zdjęcia z usg to napisał że na 99% ten pęcherzyk 10 mm jest w prawym jajniku bo podobno ginekolog mógł nie zmienić jakiś ustawień w aparacie. Nie wiem o co chodzi ale najprawdopodobniej tamten 27 mm po prostu zniknął.

    Za to słuchajcie tego.. moje endometrium wynosi prawie 17 mm A wczoraj był mój 17 dc. Kurczę nigdy takiego nie miałam, może jednak się udało? Zawsze miałam mąż 12 mm

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4455 1417

    Wysłany: 23 lipca 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Silvia wrote:
    Ja kupiłam właśnie w Rossmanie bo był na promocji i pomyślałam, że wypróbuję czy będzie lepszy od tamponów.
    Używałaś już tego z Rossmanna? :) Ja co jestem na zakupach to mnie korci :)

    Engi, ciężko stwierdzić co się zadziało, nie raz tak jest że jeden się wchłania a drugi rośnie... Ale gdyby tamten pękł, to lekarz powinien widzieć płyn, ciałko żółte...

  • IzaaK Autorytet
    Postów: 333 218

    Wysłany: 23 lipca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Engi, właśnie miałam pytac tak jak ABI pisała czy lekarz nic nie mówił o cialku żółtym, bo je powinno być widać...

    Ja natomiast wyszłam już chyba dzisiaj na histeryczke przed moim lekarzem... Powinnam zacząć brać lamette, ale jednak się bałam jaka wziąć dawkę, więc ponowilam wiadomość do mojego lekarza...mimo że się zarzekalam że tego nie zrobię... A on mi odpisał że zacznie mnie stymulować we wrześniu bo teraz idzie na urlop... A że we wrześniu mam ważny egzamin i wiem że będę się bardzo stresować to już widziałam oczami wyobraźni jak przesuwa mi się przez stres okres i zacznę symulację na nowo w listopadzie... Zaczęłam płakać i kombinować i po kilku wiadomościach przekonałam go żeby zacząć już teraz... Ale nawet nie chce wiedzieć co on o mnie sobie teraz mysli:x

    I dodatkowy stres bo monitoring będę miała w 10dc a potem u tej lekarki która na ostatniej wizycie nic nie powiedziała.... No i na co mi to było....

    A z kubeczkami mentruacyjnymi... zaskoczylyscie mnie ;) ja już kiedyś praktykowalam nogi w górze przez 20minut jak Iza Kuna w Lejdis... Ale stwierdziłam że wariuje i przestałam :D to teraz spróbuję kubeczka ;)

    PCOS
    Insulinooporność
    7 cykli lametta + ovitrelle

    Starania od października 2018
    💔 maj 2019 (8tc)
    💔 lipiec 2020 (cp 7tc)
  • Aneciu Ekspertka
    Postów: 257 75

    Wysłany: 23 lipca 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaak i co w koncu ustaliliscie z lekarzem, ze zaczynasz w tym cyklu 2x1?

    Z drugije strony po co czekac az do wrzesnia...przeciez mozesz chodzic do innego lekarza na monitoringi i przekazac co sie dzialo, pokazac wyniki.

    Wiesz, moze warto dac jeszcze szanse tej lekarce czy podejscie tez bylo nie za fajne?

    Wiadomo, ze stres dobrze nie wplywa ale moze jak bedziesz maial zajeta glowe tez cykl bedzie szybko lecial i bedzie latwiejszy czas po ovu :)

    Euthyrox 75
    wit D3, prenatal duo, cynk, wit C

    Homocysteina - w normie
    ASA, ANA, AOA- brak

    AMH - 2,2
    V Leiden-Ok
    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
    FSH,LH,Testosteron, Progesteron - w normie
    Mthfr C-homo
    Pai-hetero
    KIR bx
    NK 19%
    HSG- oba jajowody drozne
    Maz wyniki w normie

    Bhcg: 28dc(9dpt)- 130,9, 30dc (11dpt)-245, 33dc (14dpt)- 595,4
    18 dpt- pęcherzyk 7mm
    24dpt-jest ♥️
  • Aneciu Ekspertka
    Postów: 257 75

    Wysłany: 23 lipca 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy pamietacie ale wspomnialam, ze jak sie nie uda w tym roku to chcemy isc na invitro, bo jezeli cos jest nie tak z komorkami bez tego nigdy sie nie dowiemy..

    Zadzownilam wiec do kliniki jakis czas temu I Pani poinformowala mnie ze nie ma miejsc juz dawno I moze mnie wpisac na liste rezerwowa ale nic nie obiecuje na ten rok bo jest dluga lista..

    Ale ja mowie nic nie szkodzi my jeszcze probojmey z letrozolem…

    Po czym dostalam telefon wczoraj ze zwolnilo sie miejsce I mozemy przystepowac do kwalifikacji :O az sie przestraszalym, bo to dosc szybko…

    29.07 mam monitoring u mojego lekarza I zapytam sie co on sugeruje…

    Jestem w mega kropce bo chcialabym nadal probowac naturalnie, ale z drugiej strony do pazdzierniak jeszcze troche cykli bym zaliczyla… I nie wiem :(

    Euthyrox 75
    wit D3, prenatal duo, cynk, wit C

    Homocysteina - w normie
    ASA, ANA, AOA- brak

    AMH - 2,2
    V Leiden-Ok
    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
    FSH,LH,Testosteron, Progesteron - w normie
    Mthfr C-homo
    Pai-hetero
    KIR bx
    NK 19%
    HSG- oba jajowody drozne
    Maz wyniki w normie

    Bhcg: 28dc(9dpt)- 130,9, 30dc (11dpt)-245, 33dc (14dpt)- 595,4
    18 dpt- pęcherzyk 7mm
    24dpt-jest ♥️
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4455 1417

    Wysłany: 23 lipca 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneciu jeśli mam wyrazić swoją opinię to ja bym się zdecydowała na procedurę. Tylko że ja już jestem nastawiona na in vitro. Czekamy na program bo w chwili obecnej nie stać nas wyłożyć całą sumę.... W innym przypadku pewnie już bym spróbowała. Ile miałaś już cykli stymulowanych? Zresztą tak jak napisałaś najpierw kwalifikacja, dokumenty badania więc jeszcze trochę czasu mine. Ale to jest jedynie moje zdanie :)

  • Aneciu Ekspertka
    Postów: 257 75

    Wysłany: 23 lipca 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie ja tez na to podobnie patrze...

    Moj maz mowi, ze jeszcze by chcial poczekac itd i aj to rozumiem i tez bym chciala probowac naturalnie ale z drugiej strony do procedury pare cykli bedzie wiec caly czas bedziemy probowac obliczylam, ze jezeli podchodzilibysmy w pazdzierniku do stymulacji in vitro to przed mielibysmy jeszcze 4 cykle(owulacje)

    Ja jestem lacznie po 7 cyklach na clo zaczelam letrozolach 1 cykl i teraz znow mam 1 cykl na clo i pozniej bylyby 3 cykle na letrozolach...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2019, 12:33

    Euthyrox 75
    wit D3, prenatal duo, cynk, wit C

    Homocysteina - w normie
    ASA, ANA, AOA- brak

    AMH - 2,2
    V Leiden-Ok
    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
    FSH,LH,Testosteron, Progesteron - w normie
    Mthfr C-homo
    Pai-hetero
    KIR bx
    NK 19%
    HSG- oba jajowody drozne
    Maz wyniki w normie

    Bhcg: 28dc(9dpt)- 130,9, 30dc (11dpt)-245, 33dc (14dpt)- 595,4
    18 dpt- pęcherzyk 7mm
    24dpt-jest ♥️
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4455 1417

    Wysłany: 23 lipca 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To już sporo ... Ja tak naprawdę w ciągu roku miałam 4 owulację a i tak jestem zdecydowana... Zastanawia mnie dokumentacja ale będę się dowiadywać jak już program ruszy, a we wrześniu mają ogłosić listę placówek...

  • IzaaK Autorytet
    Postów: 333 218

    Wysłany: 23 lipca 2019, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aneciu wrote:
    Izaak i co w koncu ustaliliscie z lekarzem, ze zaczynasz w tym cyklu 2x1?

    Z drugije strony po co czekac az do wrzesnia...przeciez mozesz chodzic do innego lekarza na monitoringi i przekazac co sie dzialo, pokazac wyniki.


    Tak, ruszam dzisiaj 2x1 do 8dc i zobaczymy. U niego mam monitoring 30.7. Ja też wychodzę z założenia że lepiej kontrolować u kogoś innego niż odpuścić cykl, ale może on myślał że właśnie tamta lekarka mi nie spasowala.

    Co do jej podejścia była naprawdę bardzo miła, długo że mną rozmawiała żeby zgłębić temat tylko no... Wprowadziła mi zamęt w głowie.

    W temacie Twojego in vitro, ja również bym się decydowała. Zawsze się może udać wcześniej z letrozolen ale przy takim darze od losu nie rezygnowalabym tym bardziej że to też trwa kilka miesięcy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2019, 13:00

    PCOS
    Insulinooporność
    7 cykli lametta + ovitrelle

    Starania od października 2018
    💔 maj 2019 (8tc)
    💔 lipiec 2020 (cp 7tc)
  • Silvia Autorytet
    Postów: 268 246

    Wysłany: 23 lipca 2019, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABI90 wrote:
    Używałaś już tego z Rossmanna? :) Ja co jestem na zakupach to mnie korci :)


    Tak, tego fioletowego. Ciężko mi się wkłada, aby się sassał ale pomimo tego nic nie przeciekało, mimo że myślałam że źle go włożyłam. No i nie wiem czy na dobrą wysokość, ale jak oglądałam rysunki to raczej dobrze 😁 jeszcze muszę poćwiczyć przy następnym okresie.

    Nastawiacie się na in vitro. Co na to wasi faceci? Mój uważa, że nie i koniec. Woli nie mieć dzieci w ogóle, niż z in vitro. I strasznie mi się przykro robi, bo jeżeli się nie uda z planowanymi stosunkami i inseminacja w przyszłości miałaby nie pomóc to chciałabym spróbować a tu mąż odbiera nam taką szansę.

    f2w3flw1hy6g8c9q.png
    Starania od 11.2017r.
    -Laparoskopia z powodu zapalenia otrzewnej miednicy mniejszej, skutek: brak prawego jajowodu, lewy drożny.
    -Insulinooporność
    -lekkie PCOS
    04-05.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
    06.19r. - torbiele, miesięczną przerwa w staraniach
    07-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage (6cs)
    20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
    16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
    01.20r. - lametta na własną rękę
    02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
    22.06.20r. - transfer 4ab
    8dpt - beta 114.09 🥰
    11dpt - beta 301.78 🥰
    18dpt - beta 3258.58 🥰
    Będzie synuś 💙
    Zostały jeszcze ❄❄❄❄❄
  • Aneciu Ekspertka
    Postów: 257 75

    Wysłany: 23 lipca 2019, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj jest otwary na wszystko i wspiera mnie chociaz mowi, ze dla niego mozemy poczekac bo jak dziecko bedzie za pare lat to tez ok...ale wiadomo jak facet mysli czesto nie przewiduje jakie moga byc konsekwencje z tego "mozemy poczekac" tym bardziej ze 2020 to ost rok dofinansowania do in vitro bo rzad chce to zniesc...

    Teraz te najnowsze metody invitro czesto polegaja na tym, ze plemniki same zapladniaja komorke(oczywiscie jezeli nasienie na to pozwala) nie wprowadza nie jednego wybranego. dzieje sie to po prostu po za organizmem kobiety. Dzieki temu lekrze sa w stanie obserwowac czy komorka sie dzieli poprawnia i wybrac ta zdrowa gotowa do zaplodnienia i implantacji itd jezeli sa genetycznie slonnosci do slabych komorek zadne stymulacje i leki nie pomoga :(

    Za granica in vitro no cos normalnego jak inne metody zawodza nie ma nad tym teorii dopisanych

    Euthyrox 75
    wit D3, prenatal duo, cynk, wit C

    Homocysteina - w normie
    ASA, ANA, AOA- brak

    AMH - 2,2
    V Leiden-Ok
    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
    FSH,LH,Testosteron, Progesteron - w normie
    Mthfr C-homo
    Pai-hetero
    KIR bx
    NK 19%
    HSG- oba jajowody drozne
    Maz wyniki w normie

    Bhcg: 28dc(9dpt)- 130,9, 30dc (11dpt)-245, 33dc (14dpt)- 595,4
    18 dpt- pęcherzyk 7mm
    24dpt-jest ♥️
  • IzaaK Autorytet
    Postów: 333 218

    Wysłany: 23 lipca 2019, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż bardzo chce dziecka ale podchodzi do tego że zdecydowanie większym spokojem. Nie w tym miesiącu to za 5, nie za 5miesicy to za rok czy dwa. Inna rzecz że dopiero odkrywają mu się nowe pokłady wiedzy i świadomości, że to nie jest tak że się coś zaplanowalo i musi wyjść bo czemu by miało się nie udać. W związku z tym jak najbardziej mówi, że jeśli będzie taka potrzeba to oczywiście zdecydujemy się na in vitro i na szczęście nie widzi w tym nic dziwnego ani złego.

    PCOS
    Insulinooporność
    7 cykli lametta + ovitrelle

    Starania od października 2018
    💔 maj 2019 (8tc)
    💔 lipiec 2020 (cp 7tc)
  • AiM Ekspertka
    Postów: 233 55

    Wysłany: 23 lipca 2019, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było...ale muszę się z wami podzielić tym, że jestem w totalnej rozsypce... Zaczynam jutro 6 i ostatni już mój cykl z aromkiem. Przez 5 cykli były piękne owulacje niestety nie udało się. Mam wrażenie, że nic nie pomaga, że Bóg już nas opuścił.
    Po roku od operacji zastawki serca mojego męża okazało się że wyniki się pogorszyły. Wychodzi na to że jedna nic zastawki serca pękła. W sierpniu jedziemy do Rzeszowa na konsultacje z prpfesorem, który go operował. W naszym domu nie odpuszcza nas stres i płacz. Mam wrażenie, że tylko wokół tego się kręcimy. Choroby moje ( niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insuloopornosc, pcos) i dodatkowo mojego męża wyniszczają już nas psychicznie. Nie wiem już co mam robić. Niby się wspieramy, mówimy że wszystko będzie dobrze.... Ale jednak gdy kobieta słyszy jak jej mąż płacze z bezsilności i żalu, że znowu jest coś nie tak... Wykańcza.
    30 lipca kolejna wizyta u ginekologa. Nie wiem czy mam jeszcze tyle siły w sobie żeby znaleźć choc

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • AiM Ekspertka
    Postów: 233 55

    Wysłany: 23 lipca 2019, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień nadziei na dziecko. Upadłam jako człowiek małej wiary i nie mogę się podnieść.

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
‹‹ 604 605 606 607 608 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego