Szpital Południowy - klinika leczenia niepłodności
-
WIADOMOŚĆ
-
Kika949 wrote:w pierwszej procedurze też były zarodki z literką c? Co lekarz lub embriolog mówi o takich? W niektórych klinikach podobno nawet takich nie mrożą
W pierwszej procedurze najsłabszy był 4BC. Lekarz i embriolodzy mówią że mrożą tylko te które się nadają. Według nich te się nadawały👩 31 lat
PCOS, brak jajowodu, badania ✅ badania immuno : Interleukina 1 lekko podwyższona ✅
👨32 lata
badania ✅
2020 👶 Amelia - naturalnie 2cs
08/22 początek starań o rodzeństwo
06/23 c. pozamaciczna
01/25 start Invitro
02/25 Punkcja: 22 komórki> 11 zamrożone, 11 zapłodnione > 5 zarodków
02/25 1 FET ❌
03/25 2 FET ❌
04/25 histeroskopia z biopsją ✅
05/25 3 FET ❌
06/25 histeroskopia ze screatchingem endometrium
06/25 4 FET c. b. ❌
07/25 5 FET ❌
08/25 rozmrożenie komórek > 5 zarodków
08/25 6 ET c. b. ❌
09/25 histeroskopia ze scratchingem
30.09 7 FET 🤞
4dpt 1,1 bhcg, 7dpt 49,8 bhcg, 9 dpt 181,9 bhcg , 11 dpt 637, 13 dpt 1472 bhcg, 15dpt 3442 bhcg, 23dpt jest serduszko 🤞🤞🍀 💖 -
A mogą nie mrozić? Przecież to „zabijanie” zarodka… powinni mrozić wszystkie które się prawidłowo rozwijają.Kika949 wrote:w pierwszej procedurze też były zarodki z literką c? Co lekarz lub embriolog mówi o takich? W niektórych klinikach podobno nawet takich nie mrożą
Ja mam syna z 4bc i ciążę tu widziałam i z 4cc i z 3bc/cc.35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+1 SN 3630g ❤️

-
AnnaMD wrote:A mogą nie mrozić? Przecież to „zabijanie” zarodka… powinni mrozić wszystkie które się prawidłowo rozwijają.
Ja mam syna z 4bc i ciążę tu widziałam i z 4cc i z 3bc/cc.
Nie wiem, invimed nie przeznacza takich zarodków do transferu a jak widać to błąd. Gratuluję -
Cześć dziewczyny! Dzis zapisałam się z partnerem do doktora W na konsultację.
Mam 44 lata, biochem i terminację w 15 tyg z powodu trisomii21, w zeszlym roku. Zaszłam naturalnie.Chcę sprobować z dawczynią komórki. Dostałam info że w południowym bardzo dlugo czeka się na dawczynię. Mam grupe krwi b+. Tylko 15% europejek ma taką.
Dajcie znać czy macie jakies wieści o czekaniu długo na komórki. Dziękuję .45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀 -
Olamonola wrote:Cześć dziewczyny! Dzis zapisałam się z partnerem do doktora W na konsultację.
Mam 44 lata, biochem i terminację w 15 tyg z powodu trisomii21, w zeszlym roku. Zaszłam naturalnie.Chcę sprobować z dawczynią komórki. Dostałam info że w południowym bardzo dlugo czeka się na dawczynię. Mam grupe krwi b+. Tylko 15% europejek ma taką.
Dajcie znać czy macie jakies wieści o czekaniu długo na komórki. Dziękuję .
Z tego co słyszałam to czeka się miesiącami. Oni korzystają z banku w Hiszpanii. Jeśli chodzi o dawczynię to polecam Ci klinikę gameta. Moja koleżanka się teraz tam leczy i znaleźli jej dawczynię w mniej niż miesiąc.
Olamonola lubi tę wiadomość
-
Justyna W, dzięki, własnie badam opcje żeby się szybko przenieść.
Dziewczyny dzięki też tu zawątek o immuno, janie mam nic zbadane , ale chce chociaż obczaić podstawoee rzeczy. nie chce przechodzić poronień kolejnych. i zwiększyć szanse naile się da. Trzymam kciuki i dziękuję.45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀 -
Wiesz co dawczyni nie musi mieć Twojej grupy krwi...można dobrać też według grupy krwi męża/partnera, chodzi tylko o to by dziecko miało grupę krwi jaka wynika z kombinacji Waszej wspólnej.Olamonola wrote:Cześć dziewczyny! Dzis zapisałam się z partnerem do doktora W na konsultację.
Mam 44 lata, biochem i terminację w 15 tyg z powodu trisomii21, w zeszlym roku. Zaszłam naturalnie.Chcę sprobować z dawczynią komórki. Dostałam info że w południowym bardzo dlugo czeka się na dawczynię. Mam grupe krwi b+. Tylko 15% europejek ma taką.
Dajcie znać czy macie jakies wieści o czekaniu długo na komórki. Dziękuję .
Kluska lubi tę wiadomość
01.2012 13tc💔
🙍♀️'84 🙍♂️'77
2018 - usunięcie guza lewego jajnika
09.2024 I IVF / 9🥚→4xMII→ 1❄️(5 doba)✔️
6.11.2024- I transfer 4BB ❌ beta HCG< 3,2
11.2024 II IVF / 7🥚→4xMII→ brak zarodków❌
📆 10.01.2025 histeroskopia i usunięcie polipa
📆 31.01.2025 zmiana kliniki. Start III Procedury.
Długi protokół - 💉💉Gonapeptyl/ Omnitrope 2,5 j./GonalF330 + 150 Menopur/450 Menopur
03.2025 III IVF / 17🥚→14xMII→ 6❄️(5 doba)✔️
03.2025- II transfer 8A/ 🍀17.03.2025 10dpt Bhcg 25, 12 dpt 43, 14 dpt 35 cb💔
🍀12.05.2025 III FET 4.2.2
29.07.2025 14tc💔/Franuś/ Zespół Edwardsa
02.2026 IV IVF ⏳4MII/VII ET 1 ❄️/10 dpt 149/12 dpt 400/14 dpt 906
9+0 test Panorama/ zdrowa dziewczynka

-
cześć dziewczyny! swego czasu udzielałam się na tym wątku ale przez ciężkie chwile, które przechodziliśmy skasowałam tamto konto. Miałam dwie procedury w WCLN. Chciałam opisać Wam swoją historię i swoje doświadczenia z tym miejscem, które nie są najlepsze. W płd przeszłam 2 procedury, w pierwszej mieliśmy jeden zarodek – transfer nieudany. W drugiej procedurze nie mieliśmy żadnych zarodków. Przy obu procedurach stosowany ten protokół i udało się uzyskiwać po kilkanaście dojrzałych komórek. Po drugiej nieudanej procedurze, lekarz zaczął sugerować, że może powinniśmy skorzystać z dawcy ze względu na słabe parametry męża i niski odsetek zapłodnionych komórek, które wynosiło w porywach do 20%. Nie chcieli nam zaproponować np. aktywacji oocytów, bo ponoć to nie ma wpływu na odsetek zapłodnienia. Sugerowali również dokładniejsze badania męża i drogie konsultacje genetyczne, bo przyczyny dopatrywali się w genetyce i że możliwe, że z nasienia męża nigdy nie uzyskamy zdrowego zarodka (mówili, że ten z pierwszej procedury mimo dobrej klasy, pewnie był chory). To był dla nas bardzo trudny czas, ale zdecydowaliśmy się pójść gdzie indziej i okazało się, że cały proces może wyglądać zupełnie inaczej. Od razu zaproponowali nam aktywację oocytów i zasugerowali co jeszcze możemy zrobić. Do 3 procedury podeszliśmy już w innym miejscu. Dostałam końska stymulację i udało się uzyskać ponad 20 dojrzałych komórek (w płd mówili, że większa dawka nic nie zmieni… i więcej komórek nie uda się uzyskać). Odsetek zapłodnienia wyniósł 85% !!! i z tej procedury udało się nam uzyskać 7 zarodków i już pierwszy transfer okazał się szczęśliwy (dodatkowo zrobiłam dodatkowe badania i dostałam dodatkowe leki do transferu) i obecnie jestem na końcówce ciąży. Jedyne czego żałujemy to to, ze zostaliśmy na drugą procedurę w płd. Ale cieszymy się, że posłuchaliśmy swojej intuicji by dłużej tam nie zostawać. Wydaje mi się, że morał naszej historii jest taki, że trzeba słuchać siebie i swojej intuicji i przede wszystkim walczyć o siebie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja, 13:06
-



