udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II
-
WIADOMOŚĆ
-
Milusia, pięknie napisała Cynamonka, jezcze będzie pięknie ale to nowa sytuacja i na pewno starsza dostaje od Was tyle wsparcia , że sobie poradzi wyśmienicie, to dopiero kilka dni.
Swoją drogą to gdybym miała wracać po rodzeństwo to jest właśnie ten argument, który mnie też blokuje - a jak młody będzie starszy to ja będę za stara. -
monester wrote:No ja testowałam wszystko poza kolorkami i już wiem że to jest kwestia tego pod jakim ciśnieniem leci a nie ilości 🤣 ale dobrze że nie tylko my tak mamy.
Ciśnienie jest konkretne
Jak sika pod prysznicem to jestem w szoku jak daleko 🤣
monester lubi tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny za miłe słowa. Wiecie, ja wiem, że wszystko się ułoży i po tych kilku trudniejszych miesiącach, przyjdą kolejne jeszcze trudniejsze 🤣
U mnie niestety emocje grają bardzo dużą rolę. Niewiele z was pewnie będzie to w stanie zrozumieć, ale ja wobec starszej mam ogromne wyrzuty sumienia jak porównuje ją z młodszą - trudna, wywalczona ciąża, rozwiązana przed czasem, potem zakończenie kp w momencie, kiedy obie nie byłyśmy na to gotowe i teraz jeszcze ten brak wystarczającej ilości czasu dla niej. Po prostu czuję jakbym od początku zafundowała jej gorszy start w życie. Wiem, jest to irracjonalne i dalekie od rzeczywistości, no ale hormony i zmęczenie podsycają takie uczucia i myśli. -
Nie, mała zostaje do przyszłego roku w domu i pójdzie dopiero do przedszkola.Hope_89 wrote:Dużo siły!
Milusia mała planujesz dać do żłobka?
Tak w ogóle to trzymam kciuki za twojego malucha! Druga ciąża jest zupełnie inna, ale to nie znaczy że głowa przestaje pracować, zwłaszcza po wcześniejszych przejściach. -
Hej ✨❤️✨
czy po transferze wiedząc już o okruszku brałyście no spa?
Czuję dziś gniecenie w dole, trochę skurcze. Byłam dziś na USG zapomniałam lekarki o to zapytać 🫣 Na karcie po transferze mam wpisaną doraźnie no spa, ale jak już wiem, że mamy serduszko to jestem jakaś taka ostrożniejsza...Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 15:07
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹

-
Sylaada wrote:Hej ✨❤️✨
czy po transferze wiedząc już o okruszku brałyście no spa?
Czuję dziś gniecenie w dole, trochę skurcze. Byłam dziś na USG zapomniałam lekarki o to zapytać 🫣 Na karcie po transferze mam wpisaną doraźnie no spa, ale jak już wiem, że mamy serduszko to jestem jakaś taka ostrożniejsza...
Bezpośrednio po do 3 weryfikacji brałam nospę i scopolan. Później też miałam doraźnie brać nospę w razie potrzeby. W pierwszej ciąży brałam dosyć długo
Sylaada lubi tę wiadomość
-
Mi_Lusia wrote:Dzięki dziewczyny za miłe słowa. Wiecie, ja wiem, że wszystko się ułoży i po tych kilku trudniejszych miesiącach, przyjdą kolejne jeszcze trudniejsze 🤣
U mnie niestety emocje grają bardzo dużą rolę. Niewiele z was pewnie będzie to w stanie zrozumieć, ale ja wobec starszej mam ogromne wyrzuty sumienia jak porównuje ją z młodszą - trudna, wywalczona ciąża, rozwiązana przed czasem, potem zakończenie kp w momencie, kiedy obie nie byłyśmy na to gotowe i teraz jeszcze ten brak wystarczającej ilości czasu dla niej. Po prostu czuję jakbym od początku zafundowała jej gorszy start w życie. Wiem, jest to irracjonalne i dalekie od rzeczywistości, no ale hormony i zmęczenie podsycają takie uczucia i myśli.
Myślę, że nie jesteś jedyna. Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też często nachodzą mnie myśli, że to wszystko będzie jego kosztem. Teraz nasz świat kręci się tylko wokół niego. Przecież nie będzie rozumiał, że ręce trzeba podzielić i to nagle na troje... A z drugiej strony przychodzą myśli czy te młodsze będę potrafiła pokochać tak samo mocno, czy nie będę faworyzować starszaka... Kołowrotek to mało powiedziane -
Wiem, juz teraz jest inaczej ale od września planujemy żłobek 🙂 mamy tuż pod domem więc mam nadzieję, że jakoś się poukłada to wszystko.Mi_Lusia wrote:Nie, mała zostaje do przyszłego roku w domu i pójdzie dopiero do przedszkola.
Tak w ogóle to trzymam kciuki za twojego malucha! Druga ciąża jest zupełnie inna, ale to nie znaczy że głowa przestaje pracować, zwłaszcza po wcześniejszych przejściach.
Generalnie też mam stres, teraz już było wszystko takie poukładane i fajnie się ogarniało a wszystko się zmieni 😉
[/url] -
Przy noworodku to żłobek z kolei siedlisko chorób, więc pewnie kiepsko też. Najlepsze jednak opcja to pomoc bliskich albo niani - tak myślę w kontekście poczucia odrzucenia przez dziecko.Hope_89 wrote:Wiem, juz teraz jest inaczej ale od września planujemy żłobek 🙂 mamy tuż pod domem więc mam nadzieję, że jakoś się poukłada to wszystko.
Generalnie też mam stres, teraz już było wszystko takie poukładane i fajnie się ogarniało a wszystko się zmieni 😉
milusia jak rozwiazaloscie problem spania? Gdzie śpi starsza a gdzie młodsza ? -
Milusia, trzymam kciuki, żebyś wkrótce mogła cieszyć się tym nowym macierzyństwem bez wyrzutów sumienia 🌸
Cynamonka, pięknie napisałaś, że przy kolejnym dziecku rośnie serce 🥹 Ja ogromnie się bałam tego, że nie pokocham drugiego dziecka tak jak córki, a tymczasem serce urosło i jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia do syna i dalszą ogromną miłość do córki 💙🩷 To jest trudne do wyobrażenia (dla mnie było), że naprawdę miłości wystarcza dla więcej niż jednego dziecka.
Jenny93, Cynamonka lubią tę wiadomość
I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
A Ty już też rozpakowana? Co cicho siedzisz? Opowiadaj ciotkom co i jak 🥰
AnkaSłomianka lubi tę wiadomość
'89, PCOS, brak jajowodu po cp
Pierwsza stymulacja, wrzesień 2023: ❄️❄️❄️ (niebadane)
1 Transfer (4bb) - 10dpt 423 -> 14dpt 1981 -> 16dpt 3721
USG 22dpt - zarodek jest, serduszka jeszcze brak
USG 29dpt - jest ❤️
Synek na świecie
2 Transfer (4bb) ❌ beta 0
3 Transfer (3bb) ❌ biochem
Druga stymulacja, luty 2026: ❄️❄️❄️ (PGT-A ✔️)

-
Tak, urodziłam 13.04 ☺️ Tydzień po terminie przebity pęcherz płodowy i poród SN trwał 1.5h. Tym razem trafiło mi się dziecko, które ODPUKAĆ je (kp) i śpi 💙 To wielka zmiana po tym jak trudny był początek z nieodkładalną córką, która dużo płakała i miała różne problemy, więc teraz cieszę się każdym dniem i nocą 😁
Cynamonka, monester, Jenny93, Mas, AnkaSłomianka, Saimi, Nowa na forum lubią tę wiadomość
I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
Cudownie, gratulacje 🏵️ Super, że poród taki szybki. Wydaje mi się, że to bardzo mocno wpływa na samopoczucie w połogu. Mój poród też był raczej lekki, choć skończył się ręcznym wydobyciem łożyska i transfuzją, to sama akcja mnie aż tak nie wymęczyła, nie trzeba było nacinać, więc po wszystkim czułam się jak superwoman, długo mnie jakaś taka duma napędzała.
Oby ta passa u Was trwała ❤️ A jak córcia zareagowała na braciszka?
Boże, jak dziwnie się ten czas wygina, dopiero co transfer miałaś, zresztą ja niedługo potem też, dwa mrugnięcia okiem i Wy z Milusią już tulicie maluszki, a ja nadal w tym samym miejscu 🙈 Bardzo mocno już pragnę drugiego dziecka, synek zdążył podrosnąć i teraz jak widzę gdzieś noworodka, to mnie zalewa tęsknota. Teraz czekam na wyniki cd138 i jak będzie ok, to w czerwcu idę po ❄️'89, PCOS, brak jajowodu po cp
Pierwsza stymulacja, wrzesień 2023: ❄️❄️❄️ (niebadane)
1 Transfer (4bb) - 10dpt 423 -> 14dpt 1981 -> 16dpt 3721
USG 22dpt - zarodek jest, serduszka jeszcze brak
USG 29dpt - jest ❤️
Synek na świecie
2 Transfer (4bb) ❌ beta 0
3 Transfer (3bb) ❌ biochem
Druga stymulacja, luty 2026: ❄️❄️❄️ (PGT-A ✔️)

-
Cynamonka, też uważam, że poród mocno wypływa na to jak wygląda początek macierzyństwa i upatruję w poprzednim porodzie przyczyny problemów córki i mojego trudnego KP.
Córka jest bardzo delikatna w stosunku do brata, a od nas wymaga dużo uwagi zwłaszcza jak ktoś mówi, że idzie do małego. Mam nadzieję, że mocno się to wszystko nie pogorszy 🤞🏻
Cynamonka, trzymam mocno kciuki za Twój transfer, przykro mi, że to się przedłuża, przynajmniej masz teraz zbadane zarodki i siebie i miejmy nadzieję, że już wkrótce się uda 🤞🏻🍀🫶🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia, 21:56
I FET 🩷 07.2024
IV FET 🩵 04.2026 -
WiosnyFanka wrote:Anka Słomianka - u nas to samo. Jak tylko mam więcej czasu to śmigamy na długie spacery. A jak dystans do pokonania dłuższy to śmigamy rowerem (synek oczywiście na rowerze matki lub ojca w foteliku). Na większe zakupy jeździmy od zawsze autem - synek bierze swój wózek sklepowy i zawsze ma ogromną radochę z robienia "swoich" zakupów.
Milusia - gratulacje!
Monester - u nas w okolicy mamy dwa całkiem spoko place zabaw (oba relatywnie nowe, ufundowane z budżetu obywatelskiego).
Wiosna jaki fotelik do roweru kupiliście? Chcemy w tym roku trochę wrócić do jazdy rowerem bardzo lubiliśmy przed ciążą i mi tego brakuje.
Ale czekaj, że jak na zakupach Ty jeden wózek sklepowy a synek ten malutki? Nie jedzie gdzie chce po sklepie? Ja bym musiała dwa razy iść na zakupy, raz by córka pojeździła swoim małym wózkiem po sklepie a drugi by zrobić normalne zakupy 😀 no chyba, że jest tata z wami to rozumiem 😊 -
_Pina wrote:Wiosna jaki fotelik do roweru kupiliście? Chcemy w tym roku trochę wrócić do jazdy rowerem bardzo lubiliśmy przed ciążą i mi tego brakuje.
Ale czekaj, że jak na zakupach Ty jeden wózek sklepowy a synek ten malutki? Nie jedzie gdzie chce po sklepie? Ja bym musiała dwa razy iść na zakupy, raz by córka pojeździła swoim małym wózkiem po sklepie a drugi by zrobić normalne zakupy 😀 no chyba, że jest tata z wami to rozumiem 😊
Fotelik rowerowy dostaliśmy od znajomych, nawet nie wiem co to za model szczerze mówiąc. Małż zamontował (podejście robił ze 3 razy, bo za każdym razem było coś nie tak z regulacją), ale postaram się zerknąć i dam znać.
Generalnie na zakupach ja pomykam z dużym wózkiem sklepowym, a synek w asyście taty z małym. Natomiast sami (ja i Młody) też już bywaliśmy w Lidlu. Oczywiście oczy trzeba mieć wówczas dookoła głowy, ale w naszym przypadku temat jest do ogarnięcia. Za co jestem oczywiście mega wdzięczna losowi
_Pina lubi tę wiadomość










