Forum Starając się z pomocą medyczną VISANNE - ENDOMETRIOZA
Odpowiedz

VISANNE - ENDOMETRIOZA

Oceń ten wątek:
  • Maja25 Autorytet
    Postów: 1421 704

    Wysłany: 18 października 2018, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się zastanawiam czy visane nie miała wyplywuu na moją rezerwę jajnikowa. Mam 41 lat w grudniu 2017 roku miałam laparoskopie i 3 miesiące leczenia visane. Po tym miało być już tylko dobrze a jednak nic się nie działo na moją korzyść, endometrium zmalało, owulacji albo nie było, albo pęcherzyk był mały. Byłam tydzień temu na konsultacji w klinice niepłodności i lekarz daje tylko nadzieję w KD. Mam dziecko z poprzedniego związku i w 04.2016 poronilam, miałam lyzeczkowanie, zrobiły się zrosty. Po laparoskopi wydawać się mogło że będzie dobrze a jest jeszcze gorzej. Lekarz sam stwierdził, że jeśli by laparoskopi nie było to może amh by było lepsze. Visane w końcu wywołuje sztuczna menopauzie a mnie może do niej przybliżył.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2018, 17:03

    Starania od 2016 - poronienie 04.2016,
    laparoskopia 12.2017
    Leczenie w Salve Medica Łódź
    10.2018 dr Kłosiński
    Niskie AMH
    (09.18 -0,12)
    (11.2018 -0,45)
    Ja r. 77(42 lata)zdrowa
    Mąż r.76(43 lata) zdrowy
    Czekamy na pierwsze in vitro na własnych komórkach...
    11.03 punkcja 2 komórki zamrozone
    2 stymulację przerwane
    Podchodzimy do tra sferu z 2 komorkami😐
    01.02.20 transfer jedynego zarodka 4a 😢 the end of Dreams on jour own cells...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 listopada 2018, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Długo nie było dane nam się starać, gdyż po laparoskopi dość szybko pojawiły się kolejne torbiele. Kończę pierwsze opakowanie Visanne. Jeszcze 7 przede mną. Narazie skutków ubocznych brak.

  • Rude_Kiwi Koleżanka
    Postów: 43 34

    Wysłany: 17 lutego 2019, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę Visanne od 31 stycznia, jestem po połowie 1 opakowania. Potwornie mnie bola plecy. Nie widziałam, żeby któraś z Was miala taki objaw To jest naprawde nie do wytrzymania. Ani lezec, ani siedzieć ani chodzić... Martwie sie czy to na pewno od leku, czy może coś mi jest...

    Lipiec 2017 - rozpoczęte starania
    Maj 2018 - Diagnoza:
    JA: Endometrioza III stopnia, Insulinoopornosc, Nieprawidłowa glikemia na czczo, Hiperprolaktynemia
    ON: 3x mniejsze jądra, 2.5mln/ml, ruch postępowy i całkowity obniżony, 2% plemników o prawidłowej budowie
    Sierpień 2018 - laparoskopia - usuniecie zrostów i torbieli z obu jajników
    02 Listopad 2018 - IUI AIH - :(
    08 Maj 2019 - Zaczynamy z długim protokołem 🤞
    21 Czerwca 2019 - Punkcja ❤
    Mamy 3 ! ❄❄❄
    7 września transfer! 💪
    ____________________________________________

    Mój vlog o in vitro:

    https://www.youtube.com/channel/UCRqsxjpHSxJCR8D0Oh8tWHw?view_as=subscriber
  • Rude_Kiwi Koleżanka
    Postów: 43 34

    Wysłany: 12 marca 2019, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikt nie bierze teraz tego leku? :(

    Lipiec 2017 - rozpoczęte starania
    Maj 2018 - Diagnoza:
    JA: Endometrioza III stopnia, Insulinoopornosc, Nieprawidłowa glikemia na czczo, Hiperprolaktynemia
    ON: 3x mniejsze jądra, 2.5mln/ml, ruch postępowy i całkowity obniżony, 2% plemników o prawidłowej budowie
    Sierpień 2018 - laparoskopia - usuniecie zrostów i torbieli z obu jajników
    02 Listopad 2018 - IUI AIH - :(
    08 Maj 2019 - Zaczynamy z długim protokołem 🤞
    21 Czerwca 2019 - Punkcja ❤
    Mamy 3 ! ❄❄❄
    7 września transfer! 💪
    ____________________________________________

    Mój vlog o in vitro:

    https://www.youtube.com/channel/UCRqsxjpHSxJCR8D0Oh8tWHw?view_as=subscriber
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 12 marca 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rude_Kiwi wrote:
    Nikt nie bierze teraz tego leku? :(

    Ja biorę ale bólów pleców nie mam. Na początku brania miałam bóle mięśni, kości itd ale po 1,5 tygodnia minęło. Może wybierz się do lekarza, to niekoniecznie musi być od leku. A w ulotce wspominają o tym ?

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • bz10 Autorytet
    Postów: 1655 1651

    Wysłany: 12 marca 2019, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rude_Kiwi wrote:
    Nikt nie bierze teraz tego leku? :(
    Ja brałam przez 6 miesięcy ale skutków ubocznych jakoś bardzo nie odczuwałam. Uważam ze to był stracony czas. Na konsultacji po zmianie lekarza tez to usłyszałam. Na endomende lek to usunięcie ognisk laparoskopowo i jak najszybsze starania najlepiej wspomagane zeby szybko zaskoczyć. Ja jestem po dwóch laparo, kuracji visanne i niestetu nadal nic

    5 lat starań, niedoczynność tarczycy, hashimoto, wysoka prolaktyna, endometrioza IIst.13.XI transfer 2BB :-(, 04.II crio 2AB :-( , crio 04.04, 5dpt-23,2; 7dpt-70; 9dpt-209; 19dpt- 6194; 26dpt ❤️ :-) l22n4z17e4pubq4y.png
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 12 marca 2019, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bz10 wrote:
    Ja brałam przez 6 miesięcy ale skutków ubocznych jakoś bardzo nie odczuwałam. Uważam ze to był stracony czas. Na konsultacji po zmianie lekarza tez to usłyszałam. Na endomende lek to usunięcie ognisk laparoskopowo i jak najszybsze starania najlepiej wspomagane zeby szybko zaskoczyć. Ja jestem po dwóch laparo, kuracji visanne i niestetu nadal nic

    Ja, przynajmniej po Visanne mogę normalnie funkcjonować bez bólu itd.
    Laparoskopia też nie jest rozwiązaniem na dłuższą metę, bo ogniska i torbiele pojawiają się od nowa, a jeśli zmiany są na jajnikach to spada rezerwa. Ja się wzbraniam dopóki mogę przed kolejną operacją.
    Duże znaczenie przy endo ma dieta i tryb życia.
    Ja też staram się bezskutecznie prawie 3 lata, dlatego pora na wyższe rozwiązania.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Rude_Kiwi Koleżanka
    Postów: 43 34

    Wysłany: 22 marca 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę to visanne od końca stycznia. Skutki uboczne to chyba uderzenia gorąca (zawsze mi było gorąco i wszedzie otwierałam okna, więc nie wiem czy teraz jest mocniej?) i bol piersi.
    Miesiączki mialam normalnie, na USG kontrolnym byl pecherzyk owulacyjny.
    I teraz, dzis spóźnia mi sie okres. 4 dni. Nie czuje zadnych objawow, żeby miał sie zacząć. Do tej pory dwie miesiączki przyszly jak w zegarku. I zawsze wszystkie przychodziły w 24/25 dniu a teraz cisza. Poczytałam w ulotce, ze visanne zwiększa ryzyko ciazy pozamacicznej, no i juz koniec...
    Czy ktoś tak miał, ze miał miesiączki a potem zniknely?

    Lipiec 2017 - rozpoczęte starania
    Maj 2018 - Diagnoza:
    JA: Endometrioza III stopnia, Insulinoopornosc, Nieprawidłowa glikemia na czczo, Hiperprolaktynemia
    ON: 3x mniejsze jądra, 2.5mln/ml, ruch postępowy i całkowity obniżony, 2% plemników o prawidłowej budowie
    Sierpień 2018 - laparoskopia - usuniecie zrostów i torbieli z obu jajników
    02 Listopad 2018 - IUI AIH - :(
    08 Maj 2019 - Zaczynamy z długim protokołem 🤞
    21 Czerwca 2019 - Punkcja ❤
    Mamy 3 ! ❄❄❄
    7 września transfer! 💪
    ____________________________________________

    Mój vlog o in vitro:

    https://www.youtube.com/channel/UCRqsxjpHSxJCR8D0Oh8tWHw?view_as=subscriber
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2150 826

    Wysłany: 14 maja 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam!

    Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

    Niedawno dowiedziałam się, że mam endometriozę IV stopnia (24.04. - pierwsze laparo). Od kilku dni biorę visanne (półroczna kuracja - do listopada). Już od pierwszej tabletki mam plamienie. Czytałam, że mogą one wystąpić, ale dlaczego tak wcześnie?

    No i kwestia owulacji. Według tego co ja wiem to visanne powinno ją blokować... dlaczego niektóre kobiety normalnie owulują podczas brania tego leku? Ja boję się o spadające AMH i chyba popełniłam błąd zaczynając go brać. Mogłam wybrać Zoladex :/

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
‹‹ 3 4 5 6 7
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego