Forum Starając się z pomocą medyczną Wrocław- Invimed czy inna klinika
Odpowiedz

Wrocław- Invimed czy inna klinika

Oceń ten wątek:
  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 1 września 2015, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia no i zaczyna się ;)
    Wreszcie startujemy! Powodzenia z pierwszym zastrzykiem :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 września 2015, 21:35

    Alincia lubi tę wiadomość

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 września 2015, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po 4 zabiegach in vitro w klinice Invimed Wrocław u doktor Wickiewicz (nieudanych). Niestety mam wrażenie, iż traktuje pacjentów bardzo przedmiotowo, jeden po drugim, aby szybko i następny. Zastanawiam się nad zmianą kliniki na Invictę. Korzystałam z programu rządowego i została mi jeszcze jedna próba. Proszę o jakieś wasze opinie.

  • mysza89 Autorytet
    Postów: 885 865

    Wysłany: 1 września 2015, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia32 wrote:
    Jestem po 4 zabiegach in vitro w klinice Invimed Wrocław u doktor Wickiewicz (nieudanych). Niestety mam wrażenie, iż traktuje pacjentów bardzo przedmiotowo, jeden po drugim, aby szybko i następny. Zastanawiam się nad zmianą kliniki na Invictę. Korzystałam z programu rządowego i została mi jeszcze jedna próba. Proszę o jakieś wasze opinie.


    w invikcie jest tak samo taśmówka aby jak najwięcej i jak najszybciej ....może sie coś zmieni we wrześniu jak bedzie nowy lekarz ...jak na razie mam mieszane uczucia i nie polecam dr J to osoba dla ludzi z mocnymi nerwami ...

    mysza89
    Leczenie od 2012 roku ,stymulacja clo 8 cykli ciąża biochemiczna 11 .10.2013 . 5.2014 clo 6 cykli bez rezultatu, maj 2015 kwalifikacja,12.06.15 @ -zaczynamy anty :) 10.07 start stymulacji -Menopur +gonapeptyl,20.07 pick up,ET 25.07 blastusi 4BB :( 5.11 crio 4 BB :( luty-3BC:(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia wrote:
    Anna255 no i jestem mega szczesliwa ze wszystko jest ok:) dajesz nadzieje naprawde:) napisz jak bedziesz juz po wizycie u gina prowadzacego... a powiesz ze jestes po in vitro? Bo to chyba wazne...

    znalazlam klinike nieplodnosci, ktora rowniez prowadzi ciaze, zamierzam do niej sie zarejestrowac, mysle ze to bedzie odpowiednie miejsce, zamiast zwyklego gina. Ale to juz nie we wroclawiu. Jak sie nie uda tam wbic - chyba bede jezdzic do dr Gruszczynskiej - ale to druga opcja. Zobaczymy jak wyjdzie :) Takze to nie bedzie w moim miescie - wiec powiem o IVF... <3

    ps mysle, ze to bardzo wazne w poczatkowym okresie ciazy, bo zwykly gin moglby np obnizyc dawki progesteronu niepotrzebnie albo cos pozmieniac, za przeproszeniem "spartolic" wszystko... nie mialabym pewnosci, czy by wiedzial co robic... Nie mieszkam w duzym miescie - sadze, ze w wiekszych miastach gdzie maja kliniki, mozna spotkac juz bardziej doswiadczonego gina lub placowke, gdzie maja juz tez lepszy sprzet. U gina w moim miescie, nawet dobrze nie bylo widac na USG, ze mam PCO. Poszlam raz do innego - wtedy ujrzalam mnostwo malych pecherzykow. Tak jak wczoraj dr widziala maly pecherzyk juz, a inny moglby powiedziec, ze jeszcze nic na USG nie widzi... :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 06:51

  • Alincia Autorytet
    Postów: 507 404

    Wysłany: 2 września 2015, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja juz po zastrzyku. Sama oczywiscie nie zdolalam sie na odwage...i dobrze...bo wstalam rano z mezem o 5 zeby on mi wstrzyknal bo szedl do pracy...i co... biedny sie przestraszyl bo po wstrzyknieciu lezalam mu na podlodze... nogi jak z waty... i bach... dobrze ze bylam w dobrych rekach...polal mnie woda i sie ocknelam... no masakra...ktoras tak mial po golapeptylu?

    Anna 255Tez wlasnie tak myslalam ze bede chodzic do gina w jakiejs klinice...do gamety w rzgowie bede dojezdzac...

    jigt0hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia wrote:
    I ja juz po zastrzyku. Sama oczywiscie nie zdolalam sie na odwage...i dobrze...bo wstalam rano z mezem o 5 zeby on mi wstrzyknal bo szedl do pracy...i co... biedny sie przestraszyl bo po wstrzyknieciu lezalam mu na podlodze... nogi jak z waty... i bach... dobrze ze bylam w dobrych rekach...polal mnie woda i sie ocknelam... no masakra...ktoras tak mial po golapeptylu?

    Anna 255Tez wlasnie tak myslalam ze bede chodzic do gina w jakiejs klinice...do gamety w rzgowie bede dojezdzac...

    jejciu Alincia - az tak z tym zastrzykiem? nie mi sie to nie zdarzylo, przytulam <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 07:33

    Alincia lubi tę wiadomość

  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 2 września 2015, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojj Alincia a dlaczego to tak się stało ? może z tych emocji co ?
    Trzymaj się dzielnie!
    Ja tez już po, zrobiłam sama ale wbijałam igle tak wolno, ze nie było to mile, ale nie umiałam się rozpedzic i sobie przyfasolic. Z tego wszystkiego tak mi się rece spocily ze ciężko bylo mi wciskać lek :P
    Kolejny kabaret za 2 dni :)

    Alincia, Anna255 lubią tę wiadomość

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia wrote:
    Ania 1986 jak po wizytach?
    Mamy kwalifikacje, gdyby nie to ze miałam juz 5dc to byśmy zaczeli od razu z antykami a tak musze czekac na nowy cykl i od 2dc antyki a w 20 dc wizyta 1w.

    Co to jest wizyta 1w? Bo mi nic nie powiedziała.

  • Alincia Autorytet
    Postów: 507 404

    Wysłany: 2 września 2015, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Raz w zyciu lezalam pielegniarkom ale to przy pobieraniu krwi...nigdy przy zastrzykach tak nie mialam...nie wiem co mi jest... potem jeszcze szum w uszach a teraz mnie glowa boli... hmmm.no nie wiem...jak w pt tez tak bedzie to napisze do kliniki czy to normalne...

    jigt0hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muszynka wrote:
    Ojj Alincia a dlaczego to tak się stało ? może z tych emocji co ?
    Trzymaj się dzielnie!
    Ja tez już po, zrobiłam sama ale wbijałam igle tak wolno, ze nie było to mile, ale nie umiałam się rozpedzic i sobie przyfasolic. Z tego wszystkiego tak mi się rece spocily ze ciężko bylo mi wciskać lek :P
    Kolejny kabaret za 2 dni :)
    To te zastrzyki co 2 dni sie bierze?

  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 2 września 2015, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a to dziwne Ania bo mi WO antyki kazala brac od 9dc.
    Ale najważniejsze, ze macie kwalifikacje bo już się balam, ze nic z tego skoro się nie odzywalas...
    Gratuluje :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2015, 07:41

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 2 września 2015, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    To te zastrzyki co 2 dni sie bierze?
    Gonapeptyl tak bo to na wyciszenie. A potem stymulacja już chyba 2x dziennie.

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • Alincia Autorytet
    Postów: 507 404

    Wysłany: 2 września 2015, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to tak jak my...tez musielismy czekac do nowego cyklu... a wizyta 1w polega na 5 minutowej rozmowie i rozpisaniu lekow i zastrzykow. A u kogo bylas? U W-O?

    jigt0hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muszynka wrote:
    a to dziwne Ania bo mi WO antyki kazala brac od 9dc.
    Ale najważniejsze, ze macie kwalifikacje bo już się balam, ze nic z tego skoro się nie odzywalas...
    Gratuluje :)
    Dziekujemy :) sama kwalifikacja trwala z 2 minuty :)

  • Alincia Autorytet
    Postów: 507 404

    Wysłany: 2 września 2015, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A muszynka ciebie tez jajnini caly czas kluja po tych antykach? Wczoraj na plazy myslalam ze mi pekna:(

    jigt0hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia wrote:
    No to tak jak my...tez musielismy czekac do nowego cyklu... a wizyta 1w polega na 5 minutowej rozmowie i rozpisaniu lekow i zastrzykow. A u kogo bylas? U W-O?
    Tak u W-O, zmienila wogule nam czynnik z jajnikowego na niepłodność idiopatyczna

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    muszynka wrote:
    Gonapeptyl tak bo to na wyciszenie. A potem stymulacja już chyba 2x dziennie.
    Naprawdę 2 razy dziennie zastrzyki?!

  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 2 września 2015, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alincia wrote:
    A muszynka ciebie tez jajnini caly czas kluja po tych antykach? Wczoraj na plazy myslalam ze mi pekna:(
    Nie mi nic się nie dzieje. Poza tym ze jestem po nich wrednia i pryszczata wszystko jest ok.
    Ja tez biore jakies inne niż Ty wiec może to dlatego.

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • muszynka Autorytet
    Postów: 644 646

    Wysłany: 2 września 2015, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    Naprawdę 2 razy dziennie zastrzyki?!
    Tak mi Ania pisala ze brala o 7 i o 21.
    Spokojnie wdrożysz się do nich przy gonapeptylu.
    Nie jest tak zle jak myslalam, ze będzie.

    Anna255 lubi tę wiadomość

    I procedura :(
    II procedura - beta pozytywna !!!

    8599s65g50azui9s.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 września 2015, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszynka ja tez dostalam takie anty jak Ty, chyba faktycznie odchodza od ovulastanu

    muszynka lubi tę wiadomość

‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego