Forum Starając się z pomocą medyczną Zajćie w ciąże z endometriozą - komu się udało ?
Odpowiedz

Zajćie w ciąże z endometriozą - komu się udało ?

Oceń ten wątek:
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 498 83

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_ wrote:
    Ja planuję niebawem napisać tu coś dobrego :)


    oooo czekam :)

    Starania od 12.2016, 28lat
    Endometrioza DIE, IO, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
  • JJ. Ekspertka
    Postów: 427 93

    Wysłany: 13 czerwca 2017, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edziiia wrote:
    Witam :) już dłuższy czas czytam wszystkie fora na temat endometriozy , ale dopiero dzisiaj postanowiłam sama coś napisać... Jestem już wykończona całą tą chorobą... od 4lat staramy się z mężem o dziecko... we wrześniu 2016 r stwierdzono u Mnie endometriozę. Laparoskopię miałam robiona w styczniu 2017 r.
    Po kilku tygodni kontrol i wszystko niby było ok...
    następna kontrol w kwietniu i niestety wracamy do punktu wyjścia :(
    Od kilku dni zaczęłam brać Visanne (teraz po przeczytaniu wszystkich forum) nie jestem pewna czy dobrze robię biorąc te tabletki :(
    Nie wiem czy jeszcze ktoś udziela się na tym forum, ale jeśli tak proszę o jakieś informacje, rady ... sama nie wiem w zasadzie czego poszukuje :( może po prostu jakieś iskierki nadziei ze mimo tej choroby mam szanse z mężem na posiadanie dzieci...

    Piłam visanne przez 8 miesięcy po laparoskopii. Skutków ubocznych - brak, bardzo dobrze czułam się po leku..po 2 latach endometrioza powróciła (lekarz stwierdził, że za krótko widocznie przyjmowałam visanne). Moim zdaniem to indywidualna sprawa każdego organizmu i tego jak zareaguje na leczenie. Życzę powodzenia !!! :)

    JJ.

    - 13tc [*] - ciąża obumarła - 27.10.2017
    - grudzień 2020 - ciąża biochemiczna

    - Endometrioza 1 stopnia
    - Słabo drożony (niedrożny) lewy jajowód
    - MTHFR 677-C / układ heterozygotyczny
    - PAI- 1 4G / układ homozygotyczny
    - Hashimoto
    - Przeciwciała przeciwjądrowe ANA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko endomysium - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom jajnika AOA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwplemnikowe ASA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom łożyska - ujemne
    - Antykoagulatn toczna (LA) - ujemny
    - Wymazy DNA chlamydia trachomatis, mycoplasma hominis, mycoplasma genitalium, ureaplasma - ujemne
    - Cytologia - w porządku
    - Biocenoza pochwy - czysto

    * euthyrox 50, 1/2 bromergon, glucophage, estrofen, luteina, miositogyn


    ...Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się Woli Bożej , Bóg udzieli Ci tej łaski na Moją prośbę...
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatynkowato wrote:
    oooo czekam :)
    W tym cyklu się nie udało (w pierwszej fazie usunięto endomendę), działamy dalej. Teraz - jako zdrowa para - mamy standardowo 4-6 cykli.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 498 83

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_ wrote:
    W tym cyklu się nie udało (w pierwszej fazie usunięto endomendę), działamy dalej. Teraz - jako zdrowa para - mamy standardowo 4-6 cykli.

    Ja dopiero przed usuwaniem... Nawet przed wizytą. Dopiero mam podejrzenia endometriozy.

    Starania od 12.2016, 28lat
    Endometrioza DIE, IO, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć! Byłam wczoraj u gin-endo, który próbował mnie leczyć przez ostatni rok. Za jego plecami poszłam na laparo i odkryłam przyczynę niepowodzeń. Poprosiłam o jakiś nowy pomysł, a on mi dał Lamettę, na której przez 7 miesięcy nic się nie udało, a pęcherze - pojedyncze - rosły jak balony. Lekarz miał ostatnią szansę i niestety, zawiódł. Myślę nad tym, żeby tym razem spróbować całkowicie naturalnie. Nigdy nie miałam problemów z własną owu. Robiłam stymulkę i IUI, bo nie znaliśmy przyczyny i chwytaliśmy się brzytwy. Jak myślicie?

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Madzik_6 Ekspertka
    Postów: 273 73

    Wysłany: 7 lipca 2017, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam Endometrioze 1 st udało mi się zajść w ciążę. Powodzenia dziewczyny :)

    Bea_ lubi tę wiadomość

    2 IUI :-(
    Niskie AMH, MTHFR, Hiperprolaktynemia
    IVF - czerwiec :-(
    23.05.2017 moje szczęście przyszło na świat :*
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 7 lipca 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik_6 wrote:
    Ja mam Endometrioze 1 st udało mi się zajść w ciążę. Powodzenia dziewczyny :)
    Napisz coś więcej - czy zaszłaś po laparo, czy stosowałaś jakieś leki, byłaś stymulowana, przeszłaś na dietę?

    gannkw7i858ouu0g.png
  • Madzik_6 Ekspertka
    Postów: 273 73

    Wysłany: 8 lipca 2017, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam dwie laparoskopie usuwania torbieli z jajników i trzecią żeby sprawdzić jaki stopień endometriozy mam plus sprawdzenie drożności i usunięcie ewentualnie ognisk. Przygotowywałam się do in vitro i brałam dużo suplementów plus na własną odpowiedzialność zioła o. Sroki, o. Klimuszki oraz mniszek lekarski no i wlew jeszcze miałam z intralipidu i do tego dieta. Ale na szczęście zaszłam naturalnie zaraz przed in vitro bez stymulacji:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2017, 07:44

    Bea_ lubi tę wiadomość

    2 IUI :-(
    Niskie AMH, MTHFR, Hiperprolaktynemia
    IVF - czerwiec :-(
    23.05.2017 moje szczęście przyszło na świat :*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 lipca 2017, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik_6 wrote:
    Miałam dwie laparoskopie usuwania torbieli z jajników i trzecią żeby sprawdzić jaki stopień endometriozy mam plus sprawdzenie drożności i usunięcie ewentualnie ognisk. Przygotowywałam się do in vitro i brałam dużo suplementów plus na własną odpowiedzialność zioła o. Sroki, o. Klimuszki oraz mniszek lekarski no i wlew jeszcze miałam z intralipidu i do tego dieta. Ale na szczęście zaszłam naturalnie zaraz przed in vitro bez stymulacji:)

    Ciekawe i budujące :)
    Bardzo Tobie gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego!!!

    Madzik_6 lubi tę wiadomość

  • Paulyana Debiutantka
    Postów: 15 4

    Wysłany: 6 października 2017, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,

    Czy ktoś jeszcze się tu udziela? :)
    Postanowiłam napisać, ponieważ od kilku tygodni nurtuje mnie pewna kwestia. Na początku września dowiedziałam się, że mam endometriozę (wywiad + USG). Lekarz dał mi dwie opcje... Powiedział, że albo zwalczę endometriozę tabletkami anty, albo zostaje mi usunięcie chirurgiczne. Trochę od tego czasu się naczytałam,wiele kobiet pisze, że większość lekarzy doradza im zajście w ciążę. Mnie mój lekarz odpowiedział jedynie na pytanie, które od razu nasunęło mi się podczas wizyty - czy kobiety z endometriozą mają problem z zajściem. Stwierdził, że tak, mogą pojawić się problemy, ale na razie moja endometrioza jest za mała, by się tym martwic.
    Dodam, że na początku wizyty zaznaczyłam, że mam bolesne miesiączki, ale nie chcę stosować antykoncepcji hormonalnej, bo mam okropne objawy, zawsze źle się czuję. Mimo to mój lekarz dał mi tylko dwa rozwiązania, więc zaczęłam brać te tabletki. Wzięłam dwie i przestałam, bo od razu źle się zaczęło ze mną dziać. Zresztą nie mam zamiaru przechodzić po raz kolejny przez stany depresyjne, bóle łydek, migreny etc... Co o tym sądzicie? Co powinnam zrobić? Czy Wasi lekarze wspominali coś o ciąży na początku? Trochę mi przykro, że lekarz uznał, że nie plauję dziecka. Ja osobiście jestem już gotowa, ale sama nie wiem co robić... Starać się czy "leczyć"?

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 7 października 2017, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulyana ja bym sugerowala starania, ale to lekarz i Ty musicie zdecydowac.
    Branie tabletek uniemozliwia zajscie w ciaze, a niebranie prowadzi do rozwoju choroby, wiem po sobie w ciagu roku od odstawienia antykow mialam bardzo duzy rozwoj choroby.
    Ja jak widzisz walcze i kiedys tez mialam rozterki czy robic ivf.
    Po laparoskopii okazalo sie, ze moje AMH jest takie niskie, ze nie mam dluzej czasu na rozmyslanie. A teraz po tym doswiadczeniu co mialam zaluje, ze nie zdecydowalam sie wczesniej...

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    2 lata po ślubie postanowiliśmy z mężem powiększyć rodzinę, zaszłam w ciążę bez problemu po 3 mc i nawet nie wiedziałam jak wylicza się owulację :)) ale po 5 tygodniach poroniłam, tabletki w szpitalu nie oczyściły wszystkiego więc zrobili mi abrazję po niej dostałam zapalenia jajników i jeszcze 2 tygodnie spędziłam w szpitalu, po pół roku od tej sytuacji zaczęliśmy starania, przez 3 lata bez skutecznie, często robiły mi się torbiele, podejrzewali endometriozę. Obserwowałam cykle, podawali mi zastrzyki na pęknięcie pęcherzyków brałam duphaston i nic. 5 mc temu miałam laparoskopie torbieli jajnika (chodziłam z tym pół roku - wierzcie że się to nie opłaca!) po zabiegu lekarz stwierdził zaawansowaną endometriozę. Poinformował mnie też że jajowody są w opłakanym stanie i jeśli chce mieć kiedyś dziecko to tylko in vitro. Przeszłam 3 mc kurację VISANNE. Później robiłam obserwację cyklu. Okazało się, że był pęcherzy Graffa ale przy kolejnej wizycie (co 2 dni) okazało się że przerósł (26mm) i znów jest torbiel... Wtedy polecono mi obniżyć tarczycę z 3 i zaczęłam brać euthyrox 25, dostałam też witaminy OVARIN (po nim podobno jajniki lepiej pracują 48zł) dodatkowo zaczęłam odmawiać 9 dniową nowennę do Św.Juda Tadeusza patrona od spraw trudnych i beznadziejnych. Znów poszłam na obserwację cyklu, był pęcherzyk, tym razem dostałam zastrzyk w brzuch na jego pęknięcie. Nie zadziałał od razu, bo jeszcze przez dwa dni czułam mocny ból jajnika i już myślałam, że znów pęcherzyk przerósł. Dostałam też duphaston. Odstawiłam i brak miesiączki, ale zrobiłam test i wyszła jedna kreska, dwa dni później pokazała się słaba druga kreska :)) Teraz jestem w 7 tygodniu. Nie wiem co pomogło, Juda Tadeusz, duphaston, ovarin czy zastrzyk, ale się udało. Wam też życzę powodzenia !

    Bea_ lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2017, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałam o jeszcze jednym, trzymałam dietę. Nie należę do grubych osób, nie przekroczyłam nigdy 60 km ale schudłam 8 km odstawiłam słodycze, czerwone mięso, białe pieczywo. Na obiad jadłam ryby z ryżem i dużą ilością warzyw.

  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 498 83

    Wysłany: 17 października 2017, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beeta gratulacje!!

    Starania od 12.2016, 28lat
    Endometrioza DIE, IO, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
  • Bea_ Autorytet
    Postów: 808 231

    Wysłany: 20 października 2017, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie minęło już prawie 5 miesięcy od laparo i znowu @ przyszła... pora na plan B - ivf.

    gannkw7i858ouu0g.png
  • AnkaStaranka Ekspertka
    Postów: 179 253

    Wysłany: 20 października 2017, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Slyszalam o naprotechnologu z Bytomia, ktory zajmuje się leczeniem endometriozy (specjalizuje się w tym) i znam przykład, że po usunięciu ognisk endometriozy dziewczyna zaszła w ciążę

    Pierwsze IVF
    7 pobranych, 5 zapłodnionych, 2 przetrwało
    25.01.21 - transfer, 1 blastka podana, 1 ❄
    02.02.21 wynik bety < 0,1 mIU/ml (8dpt 5dniowej blastki)
    24.03.21 transfer Mrozaczka
    01.04.21 8dpt beta 8,8 mIU/ml🍀
    06.04.21 13dpt beta 145,7 mIU/ml🙏
    13.04. 21 USG
  • agi.83 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkich serdecznie. Od kilku miesiecy czytam Wasze forum w poszukiwaniu zarówno nadzieji jak i rozwiązań. Niektóre posty znam prawie na pamięć

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2017, 07:24

    Endometrioza (torbiele endometrialne)
    Dwurożna macica
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2446 2731

    Wysłany: 9 grudnia 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie drogie koleżanki:) próbowałam się czegos dowiedzieć na wątku zielarskim, ale tam cisza wiec mam pytanie do Was.zaczynam przygodę z ziołami . Jestem 3 dni po laparo i histeroskopii , wykryto u mnie endometriozę 2 stopnia . Przed zabiegiem byłam u zielarki, która dała mi chińskie zioła fuke, nie wiem czy znacie. W ulotce jest napisane, ze wskazane są przy endometriozie. Zastanawiam się czy mogę je już zacząć brać, czy poczekać na wizytę kontrolna u mojej ginki. I tu tez pytanie, czy Wasi lekarze wiedza o waszym leczeniu ziołami?

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • agi.83 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 9 grudnia 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz patrzę, a tu tylko początek mojego obszernej wypowiedzi się ukazał wcześniej. Mam endometriozę, diagnoza USG przez czterech lekarzy bez laparoskopii. Staram sie o swoja pierwsza ciążę. Czasu mam niewiele (partner ma 50 lat) w sumie jestem po kuracji 3 miesiecznej Visanne. Bez rezultatu! Cykle monitorowane owulacja potwierdzona. Przeraza mnie fakt, ze nigdy nie miałam laparoskopi nie wiem jakie we mnie poza torbielami ta menda-endo zrobiła spustoszenia. W styczniu mam planowany zabieg HSG. Moj Pan doktor póki co odradza laproskopie (zbyt ryzykowne ze wzgledu na utrate rezerwy) Ehhhh robie co moge, przeczytałam chyba cały internet w poszukiwaniu rozwiazania. Boje sie! Razem z "moim" podjelismy decyzje o usunieciu lapariskopowo zmian endometrialnych.Pragniemy naturalnie zajść. Staramy się intensywnie pół roku, ale nigdy sie nie zabezpieczaliśmy (7 lat razem) Szukajac kontaktow szpitali klinik natknęłam sie na Miracolo Clinic. Działaja od czerwca w Polsce i maja !!!uwaga!!! noż plazmowy, ktory podobno dziala cuda i jest innowacyjny w operowaniu endometriozy. Akurat dzis byłam u innego ginekologa, by potwierdzić, skonsultowac swoj problem z innym lekarzem i zapytac o zabieg. Wspomniał właśnie o tej klinice i tym nozu plazmowym. Powiedział ze tu na.miejscu moge byc operowana ale nozem elektrycznym (zwykła laparoskopia) ale jak chcę bezpieczniej i z wiekszą precyzja moge przemyslec zabieg w tej klinice. Dodam, że koszt to 12000 zł za całosciowe usunięcie zmian. Nie wiem co robić! Mam wybor! Na konsultacje moge sie umówić tym bardziej, ze na stronie Miracolo Clinic deklaruja darmowa konsultacje on line. 12000 to ogromna suma!!! Ale chocbym miala sprzedac co mam by doczekac sie upragnionrgo dziecka to zrobie wszystko. Wiem, ze to i tak nie daje pewnosci. Ale chyba lepiej pozbyc sie tego świństwa. W przyszle swieta Bozego Narodzenia mam zamiar albo tulic swoje dzieciatko w ramionach, albo nosic je pod serduszkiem w brzuszku !!!! Taki jest plan ! didik34 Co do ziół i terapii naturalnych ja tez.pije zioła ojców bonifratrów. Pytałam kiedyś nieśmialo.ginekologa o borowinę (bo.podobno przy endometriozie nie wskazana) usmiechnął sie tylko i stwierdził ze ani nie zaszkodzi ani.nie pomoże. Myśle, ze z lekarzami o ziołach nie ma co rozmawiac tylko pic i wierzyć!
    Przepraszam za tak długii post... jestem tu.nowa i lekko zagubiona.

    Endometrioza (torbiele endometrialne)
    Dwurożna macica
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2446 2731

    Wysłany: 9 grudnia 2017, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, tez myślałam na początku o tej klinice, ale po rozmowie z moja ginka i po tym
    Jak moja koleżanka ( miała stwierdzone już guzy czekoladowe) miała zabieg w tej klinice i zapłaciła 12000 i okazało się ze noża plazmowego nie użyli ( bo ponoć nie było potrzeby ) ; zdecydowałam się na tradycyjna laparo w angeliusie w Katowicach:) jeśli masz stwierdzona endo, to nie zastanawiałabym się ani chwili nad laparoskopia. Ja nie miałam żadnych objawów, poszłam na nią bo od trzech lat bezskutecznie staramy się z mężem o dzidzi. I bardzo się cieszę, ze wiem teraz przeciwko komu walczę ;)

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego