Forum Starając się z pomocą medyczną Zajćie w ciąże z endometriozą - komu się udało ?
Odpowiedz

Zajćie w ciąże z endometriozą - komu się udało ?

Oceń ten wątek:
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 6 listopada 2018, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    hej dziewczyny,
    podsyłam Wam artykuł do którego udzielałam wywiadu i konsultacji, nie ma tutaj opisanej mojej historii ale zachęcam Was do poczytania

    http://www.medonet.pl/zdrowie,endometrioza-odebrala-mi-wszystko--to-zycie-w-niekonczacym-sie-bolu,artykul,1728756.html

    Sama smutna prawda...

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 672 681

    Wysłany: 12 listopada 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liv wrote:
    Hej dziewczyny, a jak u Was zdiagnozowano enometrioze? Moj lekarz podejrzewa, ze mam edno i wsylala mnie na badania markera CA 125 i wyszedl wynik 100 :( wizyte mam w niedzielę, ciekawa jestem co powie.
    Na usg nic nie widac oprócz jakiegoś plynu ktory wg mojego gin moze wskazywac na endometriozę. Mialam hsg bylo ok. Ale pewnie czeka mnie laparo. Reszta badan ok, u meza ok, owulacja ok, więc nie wiem mzoe enometrioza nie pozwala mi zajsc w ciaze...dodam,ze badania robilam w 2 dniu cyklu.
    Ja miałam okropne bóle okresowe, a do tego silne krwawienia. Już na pierwszej wizycie u lekarza po zebraniu wywiadu skierował mnie na laparoskopie, histerskopie i drożność jajowodów. No i wyszło szydło z worka.

    f2w33e3k0f8nufxi.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
  • m_d_f Autorytet
    Postów: 1769 763

    Wysłany: 16 listopada 2018, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny, dołączam do Was w niedoli... W poniedziałek miałam laparoskopię, diagnoza to endometrioza IV stopnia. Cały lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami. Zrostów moja ginekolog nie usunęła, bo bała się uszkodzenia jelit, więc tylko tam gdzie się dało przeprowadziła koagulację.

    W każdym już wiem, co najprawdopodobniej jest przyczyną moich dwuletnich niepowodzeń w staraniach o drugie dziecko. Pocieszam się tym, że być może nie jest to jeszcze wyrok, skoro mam już jedno dziecko, a na 100% endometrioza towarzyszyła mi już na długo przed ciążą, sądząc po objawach. Niestety moja ginekolog nie jest tak optymistyczna, w rozmowie po operacji stwierdziła, że zostaje mi tylko in vitro, na które już wiem, że się nie zdecyduję.

    Rozumiem, że w takim przypadku pozostaje tylko leczenie środkami antykoncepcyjnymi? Zastanawiam się też, czy jakieś znaczenie ma to, że prawy jajnik i jajowód jest w porządku i działa jak należy? Czy endometrioza ma wpływ również na niego? Hormony mam w porządku, rezerwę jajnikową również, @ zawsze miałam regularną, poza tym, że była zawsze długa, bolesna, krwawa, i powodowała problemy jelitowe (teraz już wiem dlaczego...).

    Starania o drugie dziecko

    HSG - marzec 2018 (16 cs) - oba jajowody drożne
    Laparoskopia z histeroskopią - listopad 2018 (25 cs)
    Badanie nasienia - morfologia 3% (styczeń 2018) -> 6% (lipiec 2018); HBA 89%, DFI 22%, HDS 2% (04.2019)

    Hormony w normie
    LH:FSH poniżej 0,6 (?)
    AMH w normie (2,39 ng/ml)
    TSH w normie

    Diagnoza:
    Endometrioza 4. st. - lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami
    Torbiel endometrialna na prawym jajniku - 05.2019

    Leczenie:
    Rozpoczęcie ultra długiego protokołu - Diphereline (26.06) Stymulacja (27.08) -> 12 pęcherzyków
    Punkcja -> 8 komórek IMSI -> 5 zapłodnionych
    Transfer w 3. dobie jeden zarodek 8A - nieudany
    Zamrożony 3AB
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 16 listopada 2018, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    m_d_f wrote:
    Hej, dziewczyny, dołączam do Was w niedoli... W poniedziałek miałam laparoskopię, diagnoza to endometrioza IV stopnia. Cały lewy jajnik i jajowód w zrostach z jelitami. Zrostów moja ginekolog nie usunęła, bo bała się uszkodzenia jelit, więc tylko tam gdzie się dało przeprowadziła koagulację.

    W każdym już wiem, co najprawdopodobniej jest przyczyną moich dwuletnich niepowodzeń w staraniach o drugie dziecko. Pocieszam się tym, że być może nie jest to jeszcze wyrok, skoro mam już jedno dziecko, a na 100% endometrioza towarzyszyła mi już na długo przed ciążą, sądząc po objawach. Niestety moja ginekolog nie jest tak optymistyczna, w rozmowie po operacji stwierdziła, że zostaje mi tylko in vitro, na które już wiem, że się nie zdecyduję.

    Rozumiem, że w takim przypadku pozostaje tylko leczenie środkami antykoncepcyjnymi? Zastanawiam się też, czy jakieś znaczenie ma to, że prawy jajnik i jajowód jest w porządku i działa jak należy? Czy endometrioza ma wpływ również na niego? Hormony mam w porządku, rezerwę jajnikową również, @ zawsze miałam regularną, poza tym, że była zawsze długa, bolesna, krwawa, i powodowała problemy jelitowe (teraz już wiem dlaczego...).


    Życzę Ci jak najlepiej bo wielu dziewczynom laparo pomogła.
    Jednak u mnie nic nie dała.
    Łudziłam się, że po coś się zmieni ale niestety.
    Na nfz niestety lekarze nie usuwają wszystkiego a operacje w prywatnych klinikach są drogie. Z biegiem czasu żałuję, że zrobiłam laparoskopię bo to świństwo odnawia się co chwila. Jestem z 1/4 jajnika lewego i teraz ponownie pojawiła się na nim torbiel.
    Jesteśmy w trakcie badań do ivf.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Mad lena Koleżanka
    Postów: 58 25

    Wysłany: 10 marca, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka1700 wrote:
    Życzę Ci jak najlepiej bo wielu dziewczynom laparo pomogła.
    Jednak u mnie nic nie dała.
    Łudziłam się, że po coś się zmieni ale niestety.
    Na nfz niestety lekarze nie usuwają wszystkiego a operacje w prywatnych klinikach są drogie. Z biegiem czasu żałuję, że zrobiłam laparoskopię bo to świństwo odnawia się co chwila. Jestem z 1/4 jajnika lewego i teraz ponownie pojawiła się na nim torbiel.
    Jesteśmy w trakcie badań do ivf.


    Cześć Dziewczyny! Widzę, że wpisy w tym temacie są już dość stare...ale... Ewka1700 widzę, że mimo endometriozy udało Ci się zajść w ciążę :) Gratuluję!! Czy może znajdę Twoje wpisy o drodze jaką pokonałaś i co tak naprawdę miało pozytywny wpływ na to że jednak się udało?
    Też mam stwierdzoną endometriozę, staramy się już 4 rok, inne wyniki są ok, dbamy o zdrowie, teraz jestem na cyklu z clo... Będę wdzięczna za każdą wskazówkę <3

    2015 - usuwanie nadżerki
    2016 - początek starań
    2016 - 2018 - torbiele endometrialne "pojawiają się i znikają"
    2019 - 2 cykle Duphaston
    2019 - HSG (jajowody drożne)
    2020 - I cykl z clo
    AMH - 3,35
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 10 marca, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mad lena wrote:
    Cześć Dziewczyny! Widzę, że wpisy w tym temacie są już dość stare...ale... Ewka1700 widzę, że mimo endometriozy udało Ci się zajść w ciążę :) Gratuluję!! Czy może znajdę Twoje wpisy o drodze jaką pokonałaś i co tak naprawdę miało pozytywny wpływ na to że jednak się udało?
    Też mam stwierdzoną endometriozę, staramy się już 4 rok, inne wyniki są ok, dbamy o zdrowie, teraz jestem na cyklu z clo... Będę wdzięczna za każdą wskazówkę <3

    Na razie jeszcze nie dziękuję.
    Tak naprawdę próbowałam wszystkiego i immunologii i ivf. Jedna nieudana procedura za mną. Po ivf endometrioza tak sie rozszalala, ze zdecydowalam sie na prywatną laparoskopie i dopiero po niej w 1 cyklu staran się udało.
    Moj leksrz od ivf wrecz odradzal mi laparo. Podobno endomenda, nie utrudnia... no cóż biznes. Jednak cieszę się, że zaufalam właściwemu lekarzowi i tak to się potoczylo😊

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 10 marca, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I przy przy endometriozie ważna jest dieta przeciwzapalna. Ja stosuje kilka lat z przerwami.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Mad lena Koleżanka
    Postów: 58 25

    Wysłany: 10 marca, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję, Kochana! Cieszę się, że trafiłaś na dobrego lekarza. To naprawdę połowa sukcesu... Ja teraz właśnie zmieniłam lekarza. Czy dobrze? - pewnie niebawem się okaże. Zobaczę jakie rozwiązania nam zaproponuje.

    Przeglądam właśnie informacje o tej diecie. Przyznam, że właściwie odżywiam się tak jak zalecają już od dłuższego czasu. Po prostu widać, że jest to zdrowa dieta, zdrowe produkty. Ale tak naprawdę dopiero dziś wyczytałam, że jest dieta zalecana konkretnie przy endomendzie :) Na pewno zaostrzę i wykluczę rzeczy niezalecane.

    O laparo nigdy żaden lekarz nie wspomniał... A może gdybym miała to wykonane już kilka lat temu, to dziś nie musiałabym już walczyć z niepłodnością. Trzymam kciuki za Ciebie!

    Czy masz lekarza do polecenia? Gdzie się leczyłaś?

    2015 - usuwanie nadżerki
    2016 - początek starań
    2016 - 2018 - torbiele endometrialne "pojawiają się i znikają"
    2019 - 2 cykle Duphaston
    2019 - HSG (jajowody drożne)
    2020 - I cykl z clo
    AMH - 3,35
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 10 marca, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mad lena wrote:
    Dziękuję, Kochana! Cieszę się, że trafiłaś na dobrego lekarza. To naprawdę połowa sukcesu... Ja teraz właśnie zmieniłam lekarza. Czy dobrze? - pewnie niebawem się okaże. Zobaczę jakie rozwiązania nam zaproponuje.

    Przeglądam właśnie informacje o tej diecie. Przyznam, że właściwie odżywiam się tak jak zalecają już od dłuższego czasu. Po prostu widać, że jest to zdrowa dieta, zdrowe produkty. Ale tak naprawdę dopiero dziś wyczytałam, że jest dieta zalecana konkretnie przy endomendzie :) Na pewno zaostrzę i wykluczę rzeczy niezalecane.

    O laparo nigdy żaden lekarz nie wspomniał... A może gdybym miała to wykonane już kilka lat temu, to dziś nie musiałabym już walczyć z niepłodnością. Trzymam kciuki za Ciebie!

    Czy masz lekarza do polecenia? Gdzie się leczyłaś?


    A masz jakieś zmiany i dolegliwości od endometriozy? U mnie żaden lekarz poza jednym nic nie widział , żadnych zmian A okazało się że jest masakra.
    Ja leczylam się w Medicus Clinic we Wrocławiu u dr Rubisza.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Mad lena Koleżanka
    Postów: 58 25

    Wysłany: 11 marca, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno tak jest że bez laparo, to tak naprawdę nie wiadomo do końca jakie już są zmiany spowodowane endometriozą.
    To co u mnie występuje to głównie pojawiające się torbiele endometrialne. Jeden z lekarzy zauważył, że jajnik przyrasta do macicy, co znaczy że pojawiają się już jakieś zrosty, ale wtedy powiedział, że widocznie "taka moja uroda"... Po czasie wiem jednak, że to skutki endometriozy.
    Poza tym sama obserwuję inne objawy - intensywne miesiączki ze skrzepami, silne bóle (takie naprawdę silne :/) i właśnie dopiero niedawno nowy lekarz wypytał mnie o te wszystkie objawy i powiązał to z endometriozą.

    MoniaSz lubi tę wiadomość

    2015 - usuwanie nadżerki
    2016 - początek starań
    2016 - 2018 - torbiele endometrialne "pojawiają się i znikają"
    2019 - 2 cykle Duphaston
    2019 - HSG (jajowody drożne)
    2020 - I cykl z clo
    AMH - 3,35
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 11 marca, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mad lena wrote:
    Podobno tak jest że bez laparo, to tak naprawdę nie wiadomo do końca jakie już są zmiany spowodowane endometriozą.
    To co u mnie występuje to głównie pojawiające się torbiele endometrialne. Jeden z lekarzy zauważył, że jajnik przyrasta do macicy, co znaczy że pojawiają się już jakieś zrosty, ale wtedy powiedział, że widocznie "taka moja uroda"... Po czasie wiem jednak, że to skutki endometriozy.
    Poza tym sama obserwuję inne objawy - intensywne miesiączki ze skrzepami, silne bóle (takie naprawdę silne :/) i właśnie dopiero niedawno nowy lekarz wypytał mnie o te wszystkie objawy i powiązał to z endometriozą.


    Ja miałam też rezonans na którym wykryto jedną zmianę, lekarz też podejrzewał że nie ma tego aż tyle A po otwarciu okazało się, że jest niezły bałagan. Więc tak naprawdę tylko operacja powie prawdę.
    Ja też miałam m.in. jajnik przyrosniety do macicy i dopóki nie pojawił się na nim.jeszcxe guz było do wytrzymania potem była masakra. Ja miałam takie bole, że ladowalam na IP A z biegiem czasu było tylko gorzej.

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
  • Pampuma Koleżanka
    Postów: 133 19

    Wysłany: 1 maja, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pomimo endometriozy nie mialam zadnych problemow z zajsciem w ciaze a wrecz zaszlam zadziwiajaco szybko bo wystarczylo jedno podejscie w dni plodne. I nie bralam zadnych lekow ulatwiajacych zajscie, ciaza w stu procentach naturalna. A mialam trzy laparoskopie, odrastajace torbiele, zrosty, jajnik przyrosniety do macicy, niedrozny jajowod, ogniska rowniez z pecherzu moczowym. Endometrioza nie przekresla szans na dziecko a ja jestem przykladem ze w ogole moze nie miec zadnego wplywu na plodnosc.

    Podomka, Natka95 lubią tę wiadomość

1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego