❄️🤍 Zimowe cuda po IVF 🤍❄️ Będę mamą na przełomie✨️2026/2027✨️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja mam niski próg odporności na bol... Chciałabym znieczulenie...MjakMarta wrote:A z tym porodem to ja jestem tak zdziwiona moim podejściem do tego tematu, ze nie wiem jak to możliwe ze mi sie w glowie tak przestawiło. Przed ciąża i podczas starań nawet nie chcialam o tym myśleć tak sie bałam tego tematu. Myslalam ze bede w ciazy i wtedy bede sie martwic tym jak to przetrwam. Odkąd jestem w ciazy ja czekam na ten moment i bardzo chce rodzic naturalnie. Niczego sie nie boje. W tej szkole rodzenia online widziałam zdjęcia krocza jak wyglądają blizny po cięciu. Normalnie nawet to mnie uspokoiło. Jak wyjdzie ze trzeba ciąć to niech tną. Nie wiem czy mi sie cos odmieni do porodu i poczuje strach. Póki co czuje sie jakbym miała podmieniony mózg w ciazy i nie wiem czego ja sie wczesniej bałam 😆
-
To fakt, byłoby widoczne.. niech przyniesie papierowe, możecie jako firma wystąpić do zus przez POG o przypisanie Wam tego zwolnienia. Może faktycznie lekarz wystawił jako zwolnienie po ustaniu zatrudnienia.Kropkaaa wrote:Obawiam się, że pracownik nie ma PUE...to starszy facet, raczej nie ogarnia takich spraw. Zadzwonił tylko do przychodni i mają Mu dać w poniedziałek papierowe. Powiedzieli Mu tylko, że wystawione jest ok. L4 było wystawiane 9.09 w środę, więc raczej wczoraj już by było widoczne.
Co do remontu, to u nas od ponad tygodnia schnie ściana w sypialni
miało być łatwo i przyjemnie, wywalamy szafę, komode, malowanie, wstawiamy nowe meble i zaczynamy pokoik dla małej. Jak mąż wywalił szafę to sie okazało, że wyszła wilgoć (ściana graniczy z łazienką) i zaczęło się osuszanie, skrobanie, znowu suszenie, gipsowanie, kolejne suszenie. W międzyczasie znaleźliśmy miejsce w łazience gdzie nam silikon puścił i woda szła w ścianę 🤦♀️ więc mamy też rozgrzebaną łazienkę, zdjęty silikon, zabezpieczamy miejsce przecieku plus wszystko wkoło, potem suszenie, preperaty zabezpieczające przed powstaniem grzyba, czekanie aż wyschnie i położenie nowego silikonu. Co chwile kursujemy do obi albo szukamy porad co i jak zrobić, bo robimy sami.
Kropkaaa lubi tę wiadomość
👩🦰84'
2007 naturals 11 tc 💔
2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
IVF:
I IVF ❄️❄️
03/24 FET 5.1.1👎
08/24 FET 5.2.2 cb 💔
II IVF ❄️
04/25 FET 3.1.2 cb 💔
III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ❌️
IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
V IVF 7/05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843; 25dpt CRL 5,7mm;7+5 crl 13.4mm; 8+5 crl 2,18 cm; 10+5 crl 3,76 cm; 12+3 crl 6,39 cm;14+4 112g; 18+3 230g; 22+3 541g
Felia 🩷 D.
✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0
✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3

-
Kropkaaa wrote:Ja mam niski próg odporności na bol... Chciałabym znieczulenie...
Ja też mam niski próg bólu myślałam że po punkcji zejdę. Do teraz mam traume. Dostałam jeszcze drugą kroplówka z czymś innym a potem tydzień nie mogłam chodzić… ja się do tego stopnia boję że nawet rozważam poród kilkaset km dalej w Warszawie bo tam prywatnie w klinice można mieć cesarkę… -
O to Ty już widzę na grubo...ja aż tak to nie... punkcja ok... nawet laparo-histeroskopia pomimo bolu 2 dni urlopu i do pracy...ale bez znieczulenia nie widzę tego...Alina Malina wrote:Ja też mam niski próg bólu myślałam że po punkcji zejdę. Do teraz mam traume. Dostałam jeszcze drugą kroplówka z czymś innym a potem tydzień nie mogłam chodzić… ja się do tego stopnia boję że nawet rozważam poród kilkaset km dalej w Warszawie bo tam prywatnie w klinice można mieć cesarkę…
-
U mnie jest naprawdę na pełnej, nie mam wyznaczonej daty, mam wrażenie że mnie zbywają. Cały piątek dzwoniłam po klinikach… mam i papier od psychiatry i w ogóle ale jakoś… jakoś nie wiem… ja po punkcji chyba 4 dni leżałam w łóżku potem pracowałam ale wiesz zdalnie przed kompem bez wyjścia z domu… ja się tak boję tak bardzo się boję mi z bólu odejmuje rozum. Pamiętam jak miałam drożność lekarz prawie na mnie krzyknął bo wpadłam w panikę i przestałam współpracować. Boję się że dziecku coś się stanie bo do mnie w takiej sytuacji nic nie dociera, nie współpracuje, chyba że mnie ktoś zwiąże i fizycznie przytrzyma…Kropkaaa wrote:O to Ty już widzę na grubo...ja aż tak to nie... punkcja ok... nawet laparo-histeroskopia pomimo bolu 2 dni urlopu i do pracy...ale bez znieczulenia nie widzę tego...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września, 17:57
Kropkaaa lubi tę wiadomość
-
Alina Malina wrote:U mnie jest naprawdę na pełnej, nie mam wyznaczonej daty, mam wrażenie że mnie zbywają. Cały piątek dzwoniłam po klinikach… mam i papier od psychiatry i w ogóle ale jakoś… jakoś nie wiem… ja po punkcji chyba 4 dni leżałam w łóżku potem pracowałam ale wiesz zdalnie przed kompem bez wyjścia z domu… ja się tak boję tak bardzo się boję mi z bólu odejmuje rozum. Pamiętam jak miałam drożność lekarz prawie na mnie krzyknął bo wpadłam w panikę i przestałam współpracować. Boję się że dziecku coś się stanie bo do mnie w takiej sytuacji nic nie dociera, nie współpracuje, chyba że mnie ktoś zwiąże i fizycznie przytrzyma…
Z Twoich wpisów naprawdę czuć, że może to być dla Ciebie coś nie do przeskoczenia i całe szczęście, że w takich przypadkach można uzyskać zaświadczenie od psychiatry o przeciwwskazaniach do porodu SN 🥹🫂 nie znam Twojej historii czy poza zaświadczeniem od psychiatry masz dodatkowe wskazania do CC, ale rozumiem strach o to co się wydarzy po przyjęciu do szpitala. A czy Twój prowadzący nie pracuje w jakimś szpitalu, albo chociaż nie ma tzw. „znajomości” żeby pomóc Ci ustalić gdzie możesz bezpiecznie pojechać z pewnością, że CC zostanie przeprowadzone? -
My kupiliśmy dziś wózek i fotelik dla synka, do odbioru za około 8 tygodni. Wsiadłam do auta, Mały kopnął kilka razy, tak się wzruszyłam… kilka lat marzyłam o wybieraniu furki dla bobo 🥹
Milagro ❤️🩹, Clausix, evcix84, merci, MjakMarta, Agaat, Fler lubią tę wiadomość
-
tosiekk wrote:Z Twoich wpisów naprawdę czuć, że może to być dla Ciebie coś nie do przeskoczenia i całe szczęście, że w takich przypadkach można uzyskać zaświadczenie od psychiatry o przeciwwskazaniach do porodu SN 🥹🫂 nie znam Twojej historii czy poza zaświadczeniem od psychiatry masz dodatkowe wskazania do CC, ale rozumiem strach o to co się wydarzy po przyjęciu do szpitala. A czy Twój prowadzący nie pracuje w jakimś szpitalu, albo chociaż nie ma tzw. „znajomości” żeby pomóc Ci ustalić gdzie możesz bezpiecznie pojechać z pewnością, że CC zostanie przeprowadzone?
No właśnie nie pracuje
ja dalej się miotam między szpitalami bo ten najfajniejszy najnowocześniejszy to naciska na porody naturalne i jestem przerażona że mnie zmusza do naturalnego…
-
Przypadkiem polubiłam... współczuję aż takiego strachu...mam nadzieję, że jednak ten papier od psychiatry załatwi sprawę i uda się z cesarska.Alina Malina wrote:U mnie jest naprawdę na pełnej, nie mam wyznaczonej daty, mam wrażenie że mnie zbywają. Cały piątek dzwoniłam po klinikach… mam i papier od psychiatry i w ogóle ale jakoś… jakoś nie wiem… ja po punkcji chyba 4 dni leżałam w łóżku potem pracowałam ale wiesz zdalnie przed kompem bez wyjścia z domu… ja się tak boję tak bardzo się boję mi z bólu odejmuje rozum. Pamiętam jak miałam drożność lekarz prawie na mnie krzyknął bo wpadłam w panikę i przestałam współpracować. Boję się że dziecku coś się stanie bo do mnie w takiej sytuacji nic nie dociera, nie współpracuje, chyba że mnie ktoś zwiąże i fizycznie przytrzyma…
-
Ja też mam nadzieję bo jestem przerażona najbardziej się boję że coś się stanie dziecku. Tam pękanie czy coś mnie nie przeraża, wszystko można naprawić, teraz w XXI wieku cuda robi medycyna estetyczna i naprawcza. Ja jestem po prostu przerażona że z bólu odbierze mi rozum i coś się stanie dziecku, że mnie sparaliżuje, że dziecko utknie… nie wiem to jest jakiś inny wymiar. Do tej pory o tym nie myślałam bo wiedziałam że będę mieć cesarkę ale jakoś terminu nikt nie wyznacza, umówić się ciężko, mam wrażenie że jestem zbywana 🙁Kropkaaa wrote:Przypadkiem polubiłam... współczuję aż takiego strachu...mam nadzieję, że jednak ten papier od psychiatry załatwi sprawę i uda się z cesarska.
Dobra może jakiś przyjemniejszy temat 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września, 19:48
-
Alina Malina wrote:No właśnie nie pracuje
ja dalej się miotam między szpitalami bo ten najfajniejszy najnowocześniejszy to naciska na porody naturalne i jestem przerażona że mnie zmusza do naturalnego…
Jeszcze masz czas, na spokojnie
na podstawie zaświadczenia od psychiatry lekarz prowadzący ciąże wystawia skierowanie na CC, umawiasz się w 34-36 tygodniu na kwalifikację do wybranego szpitala i wtedy ustalana jest data CC. Czy Twój prowadzący nie chce współpracować?
Alina Malina lubi tę wiadomość
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7🤞
6+0 3,5mm❤️
8+1 1,67 cm
10+1 3,27 cm
Felia - zdrowa 🩷
12+1 5,87 cm
12+6 prenatalne ✅
17+2 198g
19+2 295g
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
A nie, prowadzący to absolutnie ze wszystkim mi na rękę idzie. Tylko tak nie wiem jak się za to zabrać właśnie co ze szpitalem, czytam opinie, czasem przeczytam jakiś horror i w ogóle tak się nakręciłam strasznie.Clausix wrote:Jeszcze masz czas, na spokojnie
na podstawie zaświadczenia od psychiatry lekarz prowadzący ciąże wystawia skierowanie na CC, umawiasz się w 34-36 tygodniu na kwalifikację do wybranego szpitala i wtedy ustalana jest data CC. Czy Twój prowadzący nie chce współpracować? -
Ah tak. Po prostu designerska wersja tych silikonowych przewijaków co są teraz modne . Dosłownie to samo można kupić za 200 zl równie dobrze ale leander to jakaś skandynawska marka np chyba tańsze ale podobne są lionelo megs. Ja właśnie za jakieś 150-200 kupiłam coś podobnego ale innej markiLKBennett wrote:O co chodzi z przewijakami Leander? 500 zl? 😳 Znacie? Korzystacie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września, 23:08
-
Aż poszłam zobaczyć, ja mam Nattou bezowa. Moim zdaniem to samo w dotyku 🫣 jak coś to polecam na allegro bo tam są niższe ceny
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września, 23:16
LKBennett, Fler lubią tę wiadomość
-
Ojej Alina Malina to rzeczywiście współczuję. U mnie prog bolu chyba reczywiscie wysoki bo ja po każdej punkcji od razu następnego dnia pracowałam. W zasadzie i tego samego dnia po punkcji normalnie już funkcjonowałam i chodziłam nawet na godzinne spacery z psem. Drożność jajowodów to było dla mnie coś jak zwykła cytologia.
Nie wiem jak to jest ze szpitalami co do cc. Moze tak jak dziewczyny piszą w tych późniejszych tc lekarz Cię skieruje do szpitala jezeli jest taki że idzie na rękę. Ja akurat jak patrzę na statystyki szpitali to w większości wiecej porodow jest po cc. Mniejsza cześć to planowane i większa to nagle. Właśnie zastanawiało mnie skad to wynika i u mnie za to jest przerażenie, ze mnie nagle skierują na cc choć sie na to nie nastawiam. Jakoś boję sie cc.
LKBennett tak jak Alina Malina pisze 😉 znana skandynawska firma i płaci się za markę. Widziałam że sa tańsze zamienniki typu nattou, hauck, muminky, lionelo. Maty podobno mają temperaturę zbliżona do temperatury ciała i nie dają uczucia chłodu po położeniu dziecka na przewijak. Plus też za wygodę czyszczenia. Ja sie nie zdecydowalam i wzielam zwykla mate, ktora kosztowała mnie 30zl i na nią dwa bawełniane pokrowce,ktore moge wyprać.Starania od 2020
👱♀️ 32 🙋♂️ 36
3 IUI ❌
1 IVF VII'24 1x ❄️ 2BB ❌️
2 IVF IX'24 1x 3BC ❌️
3 IVF długi protokół XII'24, 3❄️ ❌️❌️❌️
4 IVF długi protokół XII'25, 5❄️
Wdrożone leczenie immuno ⬆️
01.04.2026 Transfer 4AA ✅️🍀
Beta hcg:
8 dpt 113;
10 dpt 315;
12 dpt 539;
15 dpt 1689;
7w5d ❤️
11w6d I USG prenatalne zdrowa dzidzia
18w6d zdrowa dziewczyna 🩷

Pierwsza beta, pierwsza ciąża... po 6 latach 🍀🤰 -
MjakMarta wrote:Ojej Alina Malina to rzeczywiście współczuję. U mnie prog bolu chyba reczywiscie wysoki bo ja po każdej punkcji od razu następnego dnia pracowałam. W zasadzie i tego samego dnia po punkcji normalnie już funkcjonowałam i chodziłam nawet na godzinne spacery z psem. Drożność jajowodów to było dla mnie coś jak zwykła cytologia.
Nie wiem jak to jest ze szpitalami co do cc. Moze tak jak dziewczyny piszą w tych późniejszych tc lekarz Cię skieruje do szpitala jezeli jest taki że idzie na rękę. Ja akurat jak patrzę na statystyki szpitali to w większości wiecej porodow jest po cc. Mniejsza cześć to planowane i większa to nagle. Właśnie zastanawiało mnie skad to wynika i u mnie za to jest przerażenie, ze mnie nagle skierują na cc choć sie na to nie nastawiam. Jakoś boję sie cc.
LKBennett tak jak Alina Malina pisze 😉 znana skandynawska firma i płaci się za markę. Widziałam że sa tańsze zamienniki typu nattou, hauck, muminky, lionelo. Maty podobno mają temperaturę zbliżona do temperatury ciała i nie dają uczucia chłodu po położeniu dziecka na przewijak. Plus też za wygodę czyszczenia. Ja sie nie zdecydowalam i wzielam zwykla mate, ktora kosztowała mnie 30zl i na nią dwa bawełniane pokrowce,ktore moge wyprać.
W szkole rodzenia usłyszałam i od mojej gin też, że to ile jest CC i nacięć krocza to również kwedtia poziomu referencyjności. Jak szpital jest ultra specjalistyczny to tam jest wiecej porodów powikłanych, a co za tym idzie medykalizacji.
Rownie ważne jest ich podejście do indukcji. Jak nie dają szans naturze to jest to samo.
Dlatego te szpitale z 3 stopniem, to nie znaczy że są najlepsze, tylko tam jest podejscie skierowane na komplikacje, a nie na fizjologię.45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀
12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
13+3 schodzę z hormonów

-
MamaWPlanach wrote:@Olamonola współczuję problemów z ciśnieniem i uciążliwych zmian nastrojów🫂 Mam nadzieję, że to ciśnienie unormuje się po lekach na tyle, że będziesz mogła rodzić tak jak sobie wymarzyłaś🫂
Bardzo mi przykro, że masz za sobą takie traumatyczne przeżycia, jak poród martwego dziecka😢 Wybacz, wcześniej nie doczytałam o tym. To tym bardziej zrozumiałe, że masz tyle leków w głowie i odmiennych nastrojów. Nie karć siebie za to, daj sobie przestrzeń na wszystkie emocje i je zaakceptuj.
My kobiety mamy tendencję do zbyt wygórowanych wymagań wobec siebie: w pracy musimy być idealne, dom odpicowany na błysk, do tego najlepiej ćwiczyć co drugi dzień, żeby mieć figurę jak modelki.. I w ciąży nam to nie mija, tymczasem to czas na luz. Także zluzuj Kochana, nie martw się bałaganem w domu i nie bierz sobie zbyt dużo na głowę🙃 Póki jeszcze pracujesz i studiujesz, to w wolnym czasie zwolnij.
Spacerujcie, muzykujcie, masujecie się. Jak nie umyjesz dzisiaj podłogi, to zrobisz to za kilka dni😉
Hipnoporód brzmi fajnie, ale ja jestem bardzo oporna na wszelkie relaksacje w chwilach stresu😅 Niby staram się podglądać te wszystkie techniki oddechowo-medytacyjne przydatne przy porodzie, ale znam siebie i wiem, że w wyniku stresu (jeśli będę rodzić SN) wszystko to mi ucieknie z głowy i nie będę potrafiła się skupić na oddechu/medytacji/relaksacji.
Ja już nie mogę się doczekać swojej szkoły rodzenia, a zaczynam dopiero w listopadzie. Mam nadzieję, że trochę mnie te położne uspokoją jeśli chodzi o sam poród i pierwsze dni opieki nad maluszkiem. Na razie jest totalnie zielona w tym temacie i trochę mnie to przeraża jak czytam na innych wątkach jak dziewczyny przechodzą swoje pierwsze dni połogu..
Czytałam ostatnio, że maluszki lubią, gdy już zaczynają słyszeć, jak się dużo do nich mówi w brzuszku, czyta i śpiewa😄 Także super, że Wasz będzie miał takich muzykalnych rodziców. Mój póki co chowa się na trance, bo na YT często leci w tle jak coś robię jakiś imprezowy set🤭 Mąż z kolei puszcza mu muzykę filmową- Hansa Zimmera. Queen i Metallica też się często przewija.
Spokojnego, wyluzowanego weekendu☀️ Nie sprzątaj, ciesz się dniami w których nic nie musisz♥️
hej dziękuję za dobre słowa. Powolutku ogarniam
dziś komoda i ciuszki, ale ajpierw trochę pracy
To prawda że oczekiwania mam wygórowane i dojeżdza mnie to. Mam dość mocne ADHD, i niby mogę brać leki w ciąży, są przebadane i bezpieczne dla dziecka ( które ma ADHD na 75% po tatusiu, ale jest mała sznasa że będzie miał mniejsze niż my )które naprawdę pomagają w ogarnianiu rzeczywistości, ale teraz staram się tylko naprawdę w krtycznych momentach.
To jest trudne dwa razy bardziej, bo różnica w tym jak funkcjonuję jest OGROMNA> Ale ok
pokora i akcpetacja 
Z tym hipnoporodem własnie o to chodzi że uczysz się tego jak to robić w stresie. To są metody : kotwice: które się buduje teraz, a potem nasz mózg umie tam dotrzeć w dużym stresie i emocjach. Ja uczę podobnych technik moich pacjentów. Pracuję z osobami które mają duże trudności z regulacją emocji np samooklaeczają się. I to serio działa! Ale trzeba ćwiczyć, żeby mózg miał szanse zautomatyzować pewne rzeczy
no i wtedy potrzebny jest też partner przy porodzie, bo to on może CI pomóc popracować z głową w stresie ( pod warnkiem że sam nie będzie potrzebował pomocy ) hahaha
Clausix - ta szkoła rodzenia jest super! Ale nie wiem czy wyczerpuje temat - bo nie wiem , czego nie wiem
Sa tematy po kolei Poród, połóg, Abc Noworodka , laktacja i fizjoszkoła z ćwiczeniami. Połozne jak do tej pory wszystkie super które poznałam. One mówią o sobie że są świetnym teamem i się lubią. Znam też tam lekarzy, bo mam swoją prowadzącą tam, ale też leczyłam niepłodność w tamtejszym przybytku. Cieszę się że jesteśmy sąsiadkami 
Ja chcę iśc jeszcze do tej Dembińskiej na zajęcia poród to ruch. No kupiła mnie totalnie jak pokazała jak biomechanicznie pracuje miednica przy porodzie. Ma ta babka jakiś spokój w sobie fajny. No ale też na końcu zrobiła apel o poszanowanie kobiet z ADHD i autyzmem na porodówkach i mówiła żeby się tym dzielić że się jest neuroatypową. No, tutaj dostała ode mnie złoty bilet
Mój kochany bardzo chciał rodzić ze mną, ale jak widzę jak ogląda zdjęcia ze szkoły rodzenia to mu trochę rzednie mina. ( Dlaczego to dziecko jest niebieskie?)
Myślę że to ważne żeby on wiedział jakie jest jego zadanie. I to może być właśnie dobry temat dla niego - pilnować mojego relaksu. Jak już będę w porodowym transie, a wiem jak to jest. To tam nie ma nikogo oprócz mnie i to jest przeżycie psychodeliczne, liminalne, pierwotne. I chyba chciałabym żeby tam wtedy były ze mną tylko inne kobiety co mają mnie na ten drugi brzeg przeprowadzić.
Co do muzyki - to serio dzieciaki rozpoznają i utwory i głos rodziców
cieszę się i czuję to coraz bardziej jak Bolek się budzi kiedy tata buczy mu do brzucha 
Alina - rozumiem jak to jest się tak bać tego. Zadbaj o to żeby prowadzący dał CI skierowanie. Nikt Cię nie zmusi do naturalnego porodu , bo jak bardzo się boisz, to akcja porodowa naturalnie nie pójdzie. Oni będą woleli CI zrobić cesarkę niż liczyć się z konsekwencjami nieudanej akcji porodowej. Jak masz zaświadczenie od psychiatry to będzie ok.
Obadaj, przygotuj się i zadbaj o siebie tak żebyś się czuła bezpiecznie. Nadciśnienie spokojnie powinno wystarczyć do tego też.
Dobrej niedzieli, dziewczyny - jestem wdzięczna za Was tutaj
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀
12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
13+3 schodzę z hormonów

-
Alina Malina musi się udać! Tym bardziej, że cc to nie Twój wymysł, tylko decyzja podyktowana konkretnymi obawami i strachem. Tak jak dziewczyny piszą, dla większości szpitali jest trochę zbyt wcześnie na ustalenie terminu, więc tym nie powinnaś się stresować. Od swojego lekarza słyszałam, że termin cc zazwyczaj wyznacza się ok. 34 tygodnia, dlatego masz jeszcze chwilkę 😊
LKBennett też wyskoczyłam z butów jak zobaczyłam tą cenę, bo został nam polecony jako must-have. No błagam, to tylko mata do zmieniania pampera 😂 Od razu zaczęłam szukać zamienników i Lionelo wypada naprawdę w porządku, chociaż jeszcze się waham, bo natrafiłam na parę opinii, że jak dziecko jest wrażliwe na odczuwanie temperatur to i materiał przewijaka nie ma znaczenia, więc nie wiem czy nie pójdę w tą samą stronę co MjakMarta i nie kupię zwyklaka z gąbki i ceraty za 30 ziko z Allegro.
W ogóle zawsze jak ktoś mi poleca coś super drogiego, to jestem bardzo podejrzliwa, bo już kilka razy zdarzyło się, że dostałam jakąś polecajkę, a potem zaczęłam czytać opinie i okazało się, że to bubel, albo można dostać to za dużo mniejsze pieniądze. Nie wiem czy przypadkiem niektórzy nie polecają rzeczy typu Leander tylko dlatego, żeby usprawiedliwić swój turbo nieprzemyślany zakup. Trzeba uważać na takie pułapki, które tylko czychają na kobiety w ciąży, szczególnie pierwszej. Jesteśmy łakomym kąskiem dla producentów i reklamodawców - nie znamy się na temacie, nie mamy doświadczenia, całkiem chętnie wydajemy pieniądze na dzidzię. Target idealny 😅
Olamonola, LKBennett, Alina Malina, MamaWPlanach, Fler lubią tę wiadomość
Starania od sierpnia 2023
🪄AMH: 2,45
🪄 HSG ✅ oba jajowody drożne
🪄 Torbiel prawego jajnika 24 mm, mięśniak 10 mm
Diagnoza: bezpłodność idiopatyczna
IUI x3 (letrozole+ovitrelle)
05.25 r. ❌ 06.25 r. ❌ 07.25 r. ❌
I PROCEDURA 🍀
2 prawidłowe zarodki 4.1.1 i 5.1.2. 🐥
30.08.25 I transfer (świeży) 🐥 4.1.1.
ciąża zatrzymana 9+0 💔
24.01. II transfer 🐥 5.1.2.
Beta 10 dpt 0 ❌
II PROCEDURA 🍀
1 zarodek z 3 doby, 1 blastocysta z 5 doby
20.04.26 III transfer (świeży) 🐥
7 dpo ⏸️ - przyrosty bety w normie❣️ 🤞🏻🤞🏻🤞🏻

-
Alina Malina wrote:Ja też mam nadzieję bo jestem przerażona najbardziej się boję że coś się stanie dziecku. Tam pękanie czy coś mnie nie przeraża, wszystko można naprawić, teraz w XXI wieku cuda robi medycyna estetyczna i naprawcza. Ja jestem po prostu przerażona że z bólu odbierze mi rozum i coś się stanie dziecku, że mnie sparaliżuje, że dziecko utknie… nie wiem to jest jakiś inny wymiar. Do tej pory o tym nie myślałam bo wiedziałam że będę mieć cesarkę ale jakoś terminu nikt nie wyznacza, umówić się ciężko, mam wrażenie że jestem zbywana 🙁
Dobra może jakiś przyjemniejszy temat 😂
Powiem Ci szczerze, że też zawsze myślałam że mam niski próg bólu... Okazało się, że chyba jednak jestem trochę odporna na ból. Jak wywoływali mi poród , to wkładali mi balonik i on wypadł. Lekarz zbadał mnie i stwierdził 6 cm rozwarcia. Zapytał mnie czy ja tego nie czułam, przecież musiałam mieć skurcze. Mówiłam, że coś tam bolało, ale uznałam że w ciąży brzuch boli to spałam spokojnie i czekałam na wywołanie. Cały poród zaniosłam dobrze, bóle parte wiadomo- ale trwały 10 minut i urodziłam.
Po roku od porodu bolał mnie brzuch, miałam w tym czasie miesiączkę, myślałam na początku że boli od miesiączki. Ale ból rósł. Chodziłam z bólem tydzień od lekarza do lekarza. Z soru odsyłana 3 razy. Okazało się, że mam niedrożne jelita i potrzebna jest pilna operacja ratująca życie. Do tej pory nikt nie Znalazł przyczyny (kolonoskopia nic niepokojącego nie wykazała, a jestem w grupie ryzyka bo babcia miała raka jelita grubego). Teoria lekarzy jest taka, że musiałam mieć kiedyś zapalenie przydatków i powstały zrosty, które zapetlily jelito. A że ból przechodziłam (co ich dziwiło) to nic z tym nie robiłam i samo się zagoiło. Także czasami nam się może wydawać, że nie jesteśmy odporne na ból, a rzeczywistość jest inna 😊
Ale nie ukrywam, że chciałabym też urodzić przez CC (nie wiem czy uda mi się z moim lekarzem to załatwić) . On na codzień przyjmuje w Warszawie, jestem gotowa tam pojechać urodzic. Ale zobaczymy. Jeszcze trochę czasu zostało. A zaświadczenie od psychiatry wystarczy, wiele moich koleżanek rodziło właśnie przez CC na podstawie zaświadczenia o tokofobii . Także nie martw się, uda Ci się urodzić tak jak chcesz 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września, 10:07
Alina Malina lubi tę wiadomość








