Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Ciąża w Holandii
Odpowiedz

Ciąża w Holandii

Oceń ten wątek:
  • pestka86 Przyjaciółka
    Postów: 73 28

    Wysłany: 18 października 2014, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje!! Niech Alicja rośnie zdrowo :)

    ao12. lubi tę wiadomość

  • Martucha_ Ekspertka
    Postów: 159 65

    Wysłany: 18 października 2014, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia gratulacje odpoczywajcie:)

    ao12. lubi tę wiadomość

    klz9e6ydocm7we83.png

    bfarxzdvqrkcom97.png
  • madziallena Autorytet
    Postów: 651 320

    Wysłany: 18 października 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu gratulacje!!! jak bedziesz miala chwilke opisz nam jak bylo :) jestes juz w domku?

    ao12. lubi tę wiadomość

    ug378u69ac3gn4lp.png

    c55fqqmzw4bt7k7s.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 19 października 2014, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ao12. wrote:
    Dzisiaj o 7:55 przyszła na świat nasza córka Alicja, waga 3550 g i długa na 49cm, pięknie zassala cyca, miałam znieczulenie, bo o 23 nie wytrzymałam już bólu. Wody odeszły mi o 23:55 i były już zielone. Zostałam delikatnie nacieta.
    Wielkie gratulacje

    ao12. lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • ao12. Autorytet
    Postów: 1032 631

    Wysłany: 19 października 2014, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki:-D
    Mam już poród za sobą, ale nie będę go mile wspominać, umeczylam się strasznie.
    Po trzeciej tabletce na rozwarcie, przyszły skurcze które trwały już 1,5 minuty i były bardzo bolesne do nich doszły bóle krzyżowe, nie pomógł prysznic, nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Poprosiłam o coś na ból, położna skontaktowala się z dyżurnum ginekologiem, zdecudowali, że najlepszym rozwiązaniem będzie podanie mi znieczulenia w plecy. Przenieśli mnie na porodowke. Szybko przyszedł anestezjolog, dostałam znieczulenie ( sam moment wklucia bardzo nieprzyjemny).po chwili zaczęło działać. Podlaczyli mi balonik na mocz, i ktg aby rejestrować maleństwo i skurcze. Dodatkowo podlaczyli mi jakąś kroplowke (w ciągu porodu było ich 3)
    Po podaniu znieczulenia usłyszałam pyk, i poczułam jakieś ciepło między nogami odeszły mi wody - płynęły długo, zmieniali mi podkłady aż 3 razy - miałam wielowodzie.
    Wody okazały się zielone, mała zrobiła kupkę.
    Co 15 min miałam mierzone ciśnienie.
    Około 6 rano miałam rozwarcie na 8 cm, zmniejszono mi znieczulenie, do główki dziecka podlaczyli sondę, która pokazywała bicie serduszka.
    Dostałam kroplowke na wzmocnienie skurczy partych. Położna powiedziała, że do do 8 urodze.
    Parlam i okazało się, że bez nacięcia się nie obejdzie, znieczulili mnie i nacieli. Parlam i po ok 20 min urodziłam Alicję. Położyli mi ją na piersiach, mąż przeciął pempowine.
    Gdyby nie mąż, pewnie bym nie miała sił, cały czas mnie wspierał, mówił, że już widać główkę, jak główka wyszła reszta wyskoczyła migiem.
    Mąż dziękował mi, że byłam dzielna, i że urodziłam Alicję, pocałował i powiedział, że kocha mnie. ..
    Zaczęło się zszywanie rany, mała dostała 10 punktów.
    Posprzatali wszystko, ubrali Ale.
    Dostaliśmy ciasteczka z różową posypka, oraz śniadanie. Mała była cały czas z nami.
    przyszła położna, pomogła mi wziąć prysznic i się ubrać, następnie przywieźli nas do 2 osobowego pokoju. Przyszedł lekarz obejrzeć małą i o 16 wychodzilismy juz do domu. W szpitalu pokazali mi jak przystawiac dziecko do piersi, mała zaskoczyła od razu:-D
    Po przyjeździe do domu, pani z Kraamzorg przyszła na 1 wizytę.
    Dzisiaj dowiedziałam się ,że mam aż 5 szwów, i od parcia żylak odbytu na wierzchu, rana mnie niemiłosiernie boli,ale muszę być dzielna. Mąż mi we wszystkim pomaga :-)
    Miałam ciężki poród, ale cieszę się, że maleństwo jest już z nami.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2014, 20:04

    madziallena lubi tę wiadomość

    zrz6gu1rhuyw52vb.png
    relgxzdvya23oj2h.png
    i81xvhpg91t5h2er.png
  • madziallena Autorytet
    Postów: 651 320

    Wysłany: 19 października 2014, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojj to sie nameczylas ja tez biore to znieczulenie moje polozne juz wiedza o tym..Alicja ci wszystko wynagrodzila :)

    ug378u69ac3gn4lp.png

    c55fqqmzw4bt7k7s.png
  • Martucha_ Ekspertka
    Postów: 159 65

    Wysłany: 20 października 2014, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w większości porody wywoływane sa cięzkimi porodami ale wazne ze masz to juz za sobą, dałaś rade a teraz masz córcie juz przy sobie:) a jak pomoc z kraamzorgu? zadowolona jestes?

    klz9e6ydocm7we83.png

    bfarxzdvqrkcom97.png
  • ao12. Autorytet
    Postów: 1032 631

    Wysłany: 20 października 2014, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martucha_ wrote:
    w większości porody wywoływane sa cięzkimi porodami ale wazne ze masz to juz za sobą, dałaś rade a teraz masz córcie juz przy sobie:) a jak pomoc z kraamzorgu? zadowolona jestes?
    Tak. Babeczka z Kraamzorg jest konkretna i bardzo pomocna, pokazuje jak kąpać małą, doradza, odpowiada cierpliwie na nasze pytania...jestem zadowolona.
    Jutro ma przyjść położna i pobrać krew z pięty Ali.
    Szwy zaczynają mnie ciągnąć :-(

    Martucha_ lubi tę wiadomość

    zrz6gu1rhuyw52vb.png
    relgxzdvya23oj2h.png
    i81xvhpg91t5h2er.png
  • Martucha_ Ekspertka
    Postów: 159 65

    Wysłany: 20 października 2014, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to teraz chyba pora na mnie, od rana dużo śluzu brązowego chyba czop odchodzi ciekawe ile to moze jeszcze potrwac

    ao12. lubi tę wiadomość

    klz9e6ydocm7we83.png

    bfarxzdvqrkcom97.png
  • madziallena Autorytet
    Postów: 651 320

    Wysłany: 20 października 2014, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta czop nawet tydzien wczesniej moze odejsc... no ale zycze ci by akcja juz sie rozkrecila :) ja nadal czekam i nic...

    ug378u69ac3gn4lp.png

    c55fqqmzw4bt7k7s.png
  • ao12. Autorytet
    Postów: 1032 631

    Wysłany: 20 października 2014, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martucha_ wrote:
    no to teraz chyba pora na mnie, od rana dużo śluzu brązowego chyba czop odchodzi ciekawe ile to moze jeszcze potrwac
    Powodzenia kochana, życzę Ci szybkiego porodu bez bólu :)

    zrz6gu1rhuyw52vb.png
    relgxzdvya23oj2h.png
    i81xvhpg91t5h2er.png
  • Martucha_ Ekspertka
    Postów: 159 65

    Wysłany: 21 października 2014, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dzisiaj po 2 w nocy zaczął bolec mnie brzuch, po 4 skurcze były juz co 5 min wody odeszły pojechaliśmy do szpitala gdzie robili nam ktg od 7 rano a o 11 stwierdzili ze mozemy wracac do domu... wkurzyłam sie skurcze co 4 min bolesne, wody odeszły ale to nie powód zeby zostawic mnie w szpitalu... jutro rano znowu na ktg a jak nic sie nie zmieni to dopiero w piątek indukcja... masakra

    klz9e6ydocm7we83.png

    bfarxzdvqrkcom97.png
  • ao12. Autorytet
    Postów: 1032 631

    Wysłany: 21 października 2014, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martucha_ wrote:
    hej dzisiaj po 2 w nocy zaczął bolec mnie brzuch, po 4 skurcze były juz co 5 min wody odeszły pojechaliśmy do szpitala gdzie robili nam ktg od 7 rano a o 11 stwierdzili ze mozemy wracac do domu... wkurzyłam sie skurcze co 4 min bolesne, wody odeszły ale to nie powód zeby zostawic mnie w szpitalu... jutro rano znowu na ktg a jak nic sie nie zmieni to dopiero w piątek indukcja... masakra
    no to nieciekawie, trzymaj się dzielnie, szybkiego rozwiązania.
    Ja zmęczona, ale szczęśliwa, że mam swoją Alę w domu.
    Dzisiaj była położna i pobrała próbki krwi z piętki małej, bidna płakała.
    Na szczęście krótko, bo mi ładnie zasnęła po karmieniu :)
    Powodzenia dziewczynki :)

    zrz6gu1rhuyw52vb.png
    relgxzdvya23oj2h.png
    i81xvhpg91t5h2er.png
  • pestka86 Przyjaciółka
    Postów: 73 28

    Wysłany: 21 października 2014, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta a to nie jest tak, że po odejsciu wód jest iles tam godz żeby poród wywołać? Kurcze, własnie te holenderskie podejscie. Ja bym im wracała co popołudnie z tymi bólami do szpitala. W końcu by mnie tam zostawili.

  • madziallena Autorytet
    Postów: 651 320

    Wysłany: 21 października 2014, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez nie pozwole na to zeby mnie odeslali do domu bede marudzic ze mnie wszystko boli!!!

    ug378u69ac3gn4lp.png

    c55fqqmzw4bt7k7s.png
  • Madlen222 Autorytet
    Postów: 1906 3228

    Wysłany: 21 października 2014, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martucha_ wrote:
    hej dzisiaj po 2 w nocy zaczął bolec mnie brzuch, po 4 skurcze były juz co 5 min wody odeszły pojechaliśmy do szpitala gdzie robili nam ktg od 7 rano a o 11 stwierdzili ze mozemy wracac do domu... wkurzyłam sie skurcze co 4 min bolesne, wody odeszły ale to nie powód zeby zostawic mnie w szpitalu... jutro rano znowu na ktg a jak nic sie nie zmieni to dopiero w piątek indukcja... masakra

    Kochana trzymam kciuki aby akcja szybk się rozwinęła:)

    relgh3714vlmssyj.png
  • Madlen222 Autorytet
    Postów: 1906 3228

    Wysłany: 21 października 2014, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny która pisała kiedyś że jej koleżanki siedziały 2 lata na baby blues? mam parę pytań...

    relgh3714vlmssyj.png
  • madziallena Autorytet
    Postów: 651 320

    Wysłany: 22 października 2014, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta jak tam??

    ug378u69ac3gn4lp.png

    c55fqqmzw4bt7k7s.png
  • Martucha_ Ekspertka
    Postów: 159 65

    Wysłany: 22 października 2014, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dzisiaj w nocy o 1.37 urodziłam Nicole 3085g. Akcja byłam błyskawiczna ledwo zdązylismy do szpitala, jak dojechalismy to miałam juz 9 cm rozwarcia godzinke pózniej Mała była juz z nami. Teraz jestesmy w domku i odpoczywamy.

    ao12., Madlen222 lubią tę wiadomość

    klz9e6ydocm7we83.png

    bfarxzdvqrkcom97.png
  • pestka86 Przyjaciółka
    Postów: 73 28

    Wysłany: 22 października 2014, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wow! super, że tak szybko posżło :) nie musiałaś się długo męczyć. Gratulacje!! Niech córcia zdrowo się chowa :)

‹‹ 35 36 37 38 39 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pokój dziecka - 7 inspiracji na kreatywną aranżację

Urządzanie pokoju dziecka to jedno z najprzyjemniejszych, ale i wymagających zadań dla rodziców. Chcemy, aby przestrzeń była nie tylko bezpieczna i funkcjonalna, ale też sprzyjała rozwojowi wyobraźni, kreatywności oraz dawała dziecku poczucie komfortu i radości. Jeśli szukasz pomysłów na aranżację, które łączą estetykę z praktycznością, świetnie trafiłeś! Warto sięgnąć po sprawdzone i inspirujące rozwiązania, które sprawdzą się dla maluchów, przedszkolaków i starszych dzieci. W tym artykule znajdziesz 7 konkretnych, sprawdzonych propozycji, które odmienią każdy pokój.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ