Ciąża w Niemczech
-
WIADOMOŚĆ
-
Ehh, niestety. To ciekawe co powiedza jak same beda w ciazy (te ktore jeszcze nie byly). Albo madre te, ktore juz nie pamietaja jak to bylo, pfff... Nie ma co sie przejmowac tylko olac i robic swoje.
W nocy obudzil mnie taki wiatr, mimo iz bylo cieplo to poprosilam swojego R. by zamknal okno bo sam dzwiek przerazal. Ale z tego co widzialam w tv, to w niektorych czesciach Niemiec dzialo sie sporo... a jak tam u Was?
Ja akurat jestem z Berlina wiec tu tylko powialo i przeszlo, nawet burzy chyba nie bylo bo nic nie slyszalam.
Ahh, no i jutro zaczynam 12 tydzien i pojutrze druga wizyta. Nie moge sie doczekac -
nick nieaktualnyU nas upał...ale ja tak jak Annaki też z Bawarii, teraz zaczęło padac ale słońce grzeje nadal niemiłosiernie...temp. 38 st. ale akurat grzeje na termometr, a w domu 28 st. więc niewiele mniej.
Też jestem ciekawa jak ta młoda o której pisała Agagita bedzie się zachowywała jak ona będzie w ciąży! Cóz począć, młode nie rozumieją (w sensie te co ciaży nie planują jeszcze albo w niej nie są)a starsze to chyba raczej pamietać nie chcą. -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyHihi, Annaki a może dobrze że on tak świruje
Choć tu w DE nie potrzeba tyle rzeczy co w PL więc na pewno pakowanie idzie szybko i sprawnie
Wreszcie pogoda się ciut "ochłodziła" oddychać można i nie chodze spocona jak dzika świnkaU mnie za tydzień wizyta, nie mogę sie doczekać zeby zobaczyc jak urosło moje maleństwo
dziewczyny w którym tygodniu poznałyscie płeć? Mojej znajomej lekarz już w 12 tyg. powiedział, ze chyba to dziewczynka, ale później na usg powiedział, ze nie potwierdzi im tego, a ona twierdzi ze widziała coś "dyndającego" między nóżkami
-
To fakt ja potrzebuję tylko koszulkę do porodu, pizame, dresik ( bo w dzień preferują chodzenie w normalnych ciuchach co dla mnie jest lepsze niż parada w koszuli), klapki, swoje kosmetyki, mogę mieć płytę z ulubioną muzyką, cukierki i kanapkę dla męża
, oczywiście przypominają o takich rzeczach jak aparat fot itp a i dla dziecka stary ciemny ręcznik żeby tuż po porodzie można je było wytrzec z tej mazi i krwi i wyrzucić do kosza, później dają swój. Cieszę się bo moja torba jest mini, biedne me koleżanki z Polski które nawet sztućce musiały brać lub np swój rożek, kocyk, kosmetyki dla dziecka i po 2 paczki pampersów, no porażka, przecież to trzeba brać co najmniej 2 walizy!
Ja płeć poznałam w 17 tyg jakoś i było to na 90% więc takie pewne, moja lekarka w 13 tyg nic nie widziała i mówiła że to za szybko i też tak myślę że 12 tydz to raczej się nie zobaczy, to będzie takie 50/50agagita, MonikaDM lubią tę wiadomość
-
Ja sie dopiero na usg polowkowym dowiedzialam ze bedzie chlopczyk. W torbie dla siebie tez tylko koszulke do porodu, pizame, ubranai na dzien , kosmetyki i bh do karmienia spakuje (i smoczek dla maluszka na wszelki wypadek). Rzeczy dla malego maz dowiezie i fotelik tez jak bedziemy do domu wychodzic.
annaki lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAgattee pisała ze wszystko ok, przypomnę jej żeby się tutaj odezwała
Co do torby w PL to pamiętam jedną koleżankę, któa miała spakowaną torbę w połowie 8 miesiąca, torba była tak wielka jak nasza jak jechaliśmy na urlop na 2,5 tygodnia plus pampersy - masakra jakaśagagita, annaki lubią tę wiadomość
-
Juz jestem, jestem dzieki Monia za przypomnienie wybaczta ze o was zapomnialam
Na wizycie wszystko ok, maluszek ma 3cm i ginka powiedziala ze wg USG to jest 10 tydz, ciaza jest tydzien mlodsza ale to juz uslyszalam na pierwszej wizycie. Tak poza tym to wszystko w jak najlepszym porzadku, kolejna wizyta za 4 tygodnie, ginka mowila ze mozliwe ze bedziemy mogli poznac tez plec, czego nie moge sie juz doczekacNo i wg USG termin jest na 7.01
Piszecie o wyprawce to wlasnie ostatnio czytalam na ten temat, dziewczyny na kilku stronach podaja liste co brac i niektore wydaja mi sie jakies mega dlugie. Moze wy macie wieksze doswiadczenie i wiecie co brac a czego nie? Bo raczej z waliza nie chcialabym sie tluc. Chodzi mi glownie co wziac dla maluszka a co bedzie zbedne, bo dla siebie to wiem. Spotkalam sie z opiniami ze w wielu szpitalach dla maluszka daja jakies rzeczy ale czy w kazdym?Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2014, 20:51
annaki, MonikaDM lubią tę wiadomość
-
Agattee u mnie listę dawała położna na szkole rodzenia i oprócz rzeczy dla mnie, ubrania i kosmetyki nie było tam nic dla dziecka, nawet jeszcze się upewniałam i okazało się że faktycznie szpital wszystko dla dzieci zapewnia, muszę wziąć tylko jakiś ręcznik w ciemnym kolorze w który wytrą na szybko dziecko i będzie można go wyrzucić poza tym nic kompletnie. Ubranka na wyjście mam mieć dowiezione dzień przed wyjściem ale to mnie uprzedzą w szpitalu. Jak już będziesz się meldowała w szpitalu to możesz zapytać na oddziale co potrzeba lub na szkole rodzenia jeśli idziesz ewentualnie możesz zobaczyć w necie bo czasem na str szpitala podają.
agagita, agattee lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyHehe...ja już się zorientowałam który szpital mam najbliżej
Ale w piątek na wizycie po pierwsze podpytam ginka o tą cesarkę bom ciekawa jak nie wiem co, a o szpital to póki co się chyba nie bedę zbytnio interesować. Odwiedziny w szpitalu to chyba i tak w drugiej połowie ciaży dopiero??
-
Co do odwiedzin w szpitalu to slyszalam rozne opinie. Ze dopiero w 28 tyg, ktos pisal ze trzeba isc dopiero 2 tyg przed porodem (nie za pozno?!), a nawet jedna dziewczyna raz piasla ze w 12tyg (tylko po co tak wczesnie?) tak wiec tez bylabym ciekawa w ktorym tygodniu najlepiej sie udac i jak tam wyglada sytuacja. Musze wziac tylko Mutterpass czy cos jeszcze? No i pewnie trzeba tam wypelnic jakis papier? Mam nadzieje, ze znajdzie sie tam jakas polska polozna co bedzie mi mogla wytlumaczyc co tam pisze.
Druga sprawa, zagladam w Mutterpass na stronie Ultraschall-Untersuchungen i chcialabym dowiedziec sie, co oznaczaja skroty:
BPD, FOD/KU, ATD, APD/AU i FL.
Znalazlam tylko skroty w Polsce a tych tutaj niestety nie. Bede wiec wdzieczna za pomoc -
Ja w szpitalu byłam 7 maja, to gdzieś było przed 30 tyg chyba... Albo w pobliżu
, ale ja tam poszlam w kwietniu się dowiedzieć kiedy mam przyjść i tak mi kazali, termin ustalili na podstawie daty porodu, mowili ze to wystarczy tak 2 mies przed, w sumie to byłam nie na oddziale tylko u lekarza gin takiego który przyjmuje w szpitalu, w recepcji chcieli tylko mutterpass, pani sobie spisała sama co chciała i tyle i na tej podstawie jestem tam w bazie, nic nie musiałam wypełnić itp, lekarz powiedział jak tam wszystko wygląda i kiedy mam przyjechać gdyby poród się nie zaczął w terminie. Odpowiedział jeszcze na moje pytania dot nacięcia itp, papiery wypelniałam tylko na znieczulenie u anestezjologa ale to w innym terminie bo to musiałam się osobno umówić i tu juz przyda się znajomość języka lub ktoś kto przetłumaczy, u mnie w szpitalu nie ma wogole Polakow ale mój mąż mówi dobrze to on mi wszędzie służy za tłumacza
.