Ciężarówki Rocznik'89 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Patrycja, ja z racji tego że mała mi mega dużo od początku ulewa to odbijam ją w trakcie jedzenia. Oraz po. Zawsze czekam że ze 2x sobie odbeknie, chociaż czasem nie chce mi się tego wiercącego się klocuszka nosić . Parę razy tego nie zrobiłam <np. przed snem jak zasnęła mi na ramieniu> i żałowałam bo pośrodku nocy budziła mnie spanikowana mała bo np. mleko jej się jakoś noskiem cofnęło - cała twarz czerwona, mleko leje się z buzi i noska, płacz. Nawet nie muszę mówić jaki to stres dla niej i dla mnie. Niemniej jednak nie każdy ma takie problemy z ulewaniem.
Dorota, nie znam się na tych kwestiach budowlanych ale nie zazdroszczę problemu. Faktycznie szkoda, że akurat teraz takie coś wynikło i musicie koło tego latać .
Ada, 40 tc brzmi super! Jeszcze chwila i córa będzie z Wami .
U męża cały czas zmienia się data powrotu. Prawdopodobnie będzie jednak w środę a nie czwartek. To dobrze bo marzę o nocy nie zwieńczonej pobudką w postaci dziwnych dźwięków małej. No nic, za jakieś pół godzinki daję jej obiad i lecimy na spacer. Miłego dnia i weekendu mamuśki . -
Hej, hej melduję, że karoca dla naszej królewny czeka już w jej komnacie Fotelik zamówiony, będziemy odbierali koło 10 marca, jak pensje wejdą. Już w sklepie zdecydowaliśmy, że bierzemy też bazę... Fotelik 600zł, baza 550zł, ale okazało się, że mamy za krótkie pasy w samochodzie, poza tym w bazie fotelik stoi dużo stabilniej niż bez niej. Zdecydowaliśmy się na Cybex Aton 4 w kolorze szarym Wózkiem jestem zachwycona!! już go dzisiaj prezentowałam mamie i dziadkom więc trochę się go naskładałam i narozkładałam, ale nabrałam w tym wprawy Jak się już wie jak się za to zabrać to idzie naprawdę sprawnie.
Robaczek89, littleladybird lubią tę wiadomość
-
Pola, super, że powóz dotarł z fotelikiem i bazą może uda się potargować? My zeszliśmy z ceną o jakieś 100 pln.
Dziękuję Wam dziewczyny za rady dot. odbijania. Teraz już jest to nieco jaśniejsze, a i tak wyjdzie wszystko w praniu.
U nas dziś był pracowity dzień, sprzątanie, gotowanie, zakupy itp. A popołudniu wpadli do nas znajomi na drinka i graliśmy w kalambury. Bardzo było śmiesznie -
Pola, chcialabym juz byc na etapie kupowania takich cudownosci dla malenstwa, ogladam sobie ale za duzo wozkow podoba mi sie na raz! Jak wybralas ten wlasciwy?
A ja sie ostatnio wkurzylam tak ze maz musial uspokajac, moje dziecko ledwo co ma 5 cm a rodzina juz pyta kiedy chrzest! To im mowie ze jak sie urodzi to sie dowiedza i ze pewnie na swieta bo to taki fajny czas, a oni ze to za pozno, ze dziecko po 3 tygodniach trzeba chrzcic, tak na mnie wyjechali ze sie poplakalam. To chyba nie ich sprawa, zwlaszcza tak wczesnie! -
Pola fajnie ze juz macie wozeczek
Patrycja dobrze ze jeszcze spedzilas mile sobie popoludnie ze znajomymi. Taki relaksik jak najbarziej wskazany.
Ailla (przymonij jak masz na imie bo zapomnialam, przepraszam) nigdy bym nie ochrzcila tak malego dziecka! Nie dziwie sie ze sie zdeberwowalas. Jestes w I trymestrze, do narodzin kupa czasu a oni juzo chrzcie jakby to bylo najwazniejsze.
Mi sie nie chce chrzcic 5,5 miesiecznego dziecka i wolalabym aby bylo wieksze a gdzie tu 3 tygodniowe... Porazka jak dla mnie.
Dziewczyny meldowac sie! Ada, Patrycja, Madzia! i Kasia bo wczoraj sie nie zameldowalas... -
Melduje się! Wszystko dobrze u nas
Ailla, rozumiem, ze te naciski na chrzciny musza byc spowodowane bardzo gleboka wiarą Twoich bliskich? Chyba tak to działa, ze im ktoś bardziej "fanatyczny" tym bardziej na takie rzeczy naciska. Poza tym dla mnie to troszkę brzmi tak jakby todzina zakladala ze od razu po narodzeniu Twojemu dziecku może cos się stać i lepiej żeby na wszelki wypadek bylo ochrzczone. Nie nastraja to pozytywnie i absolutnie nie dziwię się, ze sie wkurzyłaś. Poza tym wydaje mi się ze teraz jesteś na etapie myślenia o innych rzeczach niż akurat chrzest. Nie martw sie. Jestesmy z Toba
Poza tym zobacz. Dorotka chrzci Julcie jak mala ma 5,5 mca,Kasia tez jakos chrzcila jak mala byla juz calkiem ogarnięta. A ja będę chyba kolo wrzesnia, czyli jak Tomuś będzie miał jakies 7mcy.
Patrycja, zazdroszczę takiego wieczoru teskno mi za taka rozrywka
-
Ada jesli beziesz miala chwilke to wpisz Mariole na pierwszej stronie
Kasia dobrze ze wszystko u Was ok masz racje z ta wiara, ze im bardziej ktos jest za kosciolem tym bardziej nalega na chrzest. Ja chcialam w czerwcu bo prawie pokrylaby sie data chrztu z nasza rocznica slubu ale wtedy prawdopodobnie maz bedzie mial kawalerski u kumpla to odpuscilam ten termin. A moja tesciowa tak ma ze biega do kosciola i przez to narzekala ze pozno chrzcimy. Do meza mowie ze do kosciola biega a po mszy ludziom dupy obrabia. Albo ciagle horoskopy czyta i wtedy jej mowie ze albo horoskopy albo wiara bo jedno drugie wyklucza.
Ja do chrztu wole wieksze dziecko. I mam nadzieje ze do tego czasu minie Juli te ulewanie bo nie chcialabym aby zarzygala ubranko
Edit
Ewelina little Ty masz wstepnie tp na 23.10 a ja mialam na 20.10 ajj pewnie wyjatko sentymentalna bedzie dla mnie Twoja ciazaWiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 08:38
-
Dzień dobry.
Melduje sie w dwupaku. Wczoraj po poludniu krzyż mnie nawalał i tak do wieczora. Do tej pory nigdy nie miał bólu krzyża, bolalo niezależnie od pozycji czy ruszania się. Miałam wrażenie jakby nawet kilka skurczy sie pojawiło, takich bezbolesnych. Chciałam liczyć, ale jak sie zorientowałam to nie miałam juz co liczyć
Dzisiaj jedziemy z mężem na zakupy, musze kupic farbę do włosów. Jak juz będę ładna to mogę rodzic.
No właśnie przypominajcie mi jak kogoś nie dopisze do listy. Zaraz nadrobię zaległości.
Co do chrztu to my wstępnie myślimy o kwietniu - maju. Ja akurat chce szybciej ochrzcić, ale to tak poprostu bez jakiś powodów. Ale wcale Mariola nie dziwie sie ze się zdenerwowałaś, to nie czas na takie decyzje i rozmowy. Nawet ja jeszcze nie myślałam konkretnie nad tym, ani nie mamy chrzęstnych wybranych ani nic zdecydowane. Będzie dziecko na świecie, będziemy wtedy myśleć.
Pola gratuluje zakupu. Pochwal się nam fotką -
Dzień dobry
Dziewczyny oszaleje przez was. Jak się budzimy na karmienie to ciągle myślę co u Was i czy coś ruszyło się. Czekam z niecierpliwością na nowe wieści
Mariola, przykro mi że rodzina tak naskoczyla ale na tym etapie raczej większość martwi się o ciążę, aby dziecko było zdrowe i o szczęśliwe rozwiązanie niż i chrzest.
A my planujemy chrzest planujemy 24 kwietnia jest to dzień moich urodzin I będzie to dla mnie najpiękniejszy prezentWiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2016, 09:52
arien lubi tę wiadomość
-
Hej, melduję się w zestawie, ale po ciężkiej nocy. Po pierwsze dość mocno przez całą noc bolał mnie brzuch, tak jak przy zakwasach. Po drugie całą noc śnił mi się szpital, czekanie na IP itp. więc jestem zmęczona tym. Mąż się ze mnie śmieje, że nic dziwnego, ciągle czytam o porodzie, oglądam stare odcinki "Grey's anatomy" i czytam "Triumf chirurgów", więc nie ma opcji żeby śniło mi się coś innego niż szpital.
Mariola, nie zazdroszczę pytań i nacisków ze strony rodziny. Rozumiem, że to jeszcze nie czas na takie decyzje i zastanawianie się nad tym tematem. Niestety kwestie związane z wiarą potrafią mocno namieszać, ale myślę, że Twoi bliscy nie mają nic złego na myśli. My nie planujemy chrztu i kilka osób z rodziny bardzo to przeżywa. -
Marlena, ja mam urodziny 25 kwietnia, dzień po Tobie
Co do chrztu to my chrzciliśmy w 3 miesiącu, tuż przed świętami w grudniu. Nie chciałam aby była za duża bo dzieci na początku też trochę więcej śpią i są mniej marudne. Mniejsze ryzyko ząbkowania i takie tam Choć głównym powodem było to, że chrzestna mieszka na codzień w Szwecji i akurat i tak zjeżdżała do kraju.
Też co rano sprawdzam czy to już wybiła którejś godzina. Ale bez ciśnienia .
A tak w ogóle to odpuszczam dzisiaj spacer. Wczoraj tak wymarzłam że aż psioczyłam i żałowałam pod nosem aż do późnej nocy. Zimno, wietrznie. Ja chcę wiosnę .czekolada lubi tę wiadomość
-
Madzia jak egzamin poszedl? Mam nadzieje ze mimo wszystko pozytywnie.
Ada czekamy na fotke po farbowaniu
Kasia ja tez nie szlam na spacer. W ogole ostatnio taka pogoda ze mam w nosie wychodzenie z wozkiem. W piatek jedynie w deszcz zapakowalam mala do wozka i folie zalozylam. Malej nic nie jest a ja za to zatoki wychlodzilam
Marlenka pokaz nam Kubusia na fejsie