Cukrzyca ciążowa
-
WIADOMOŚĆ
-
Justyna97 wrote:Jestem w 26 tyg ciąży i cukry się pomału stabilizują bo po pierwszej krzywej miałam wyższe
bluebell lubi tę wiadomość
-
Justyna97 wrote:Byłam u rodzinnego stwierdził że krzywa cukrowa mam dobrą. A w szczególności jak w domu mierze rano i mam poniżej 90 to tym bardziej jest ok 😀
Ja miałam 95 na czczo na krzywej i już była cukrzyca. Ty też niestety masz cukrzycę, a wypieranie tego na dłuższą metę nie jest dobre. Teraz masz 94, ale potem cukry się pogarszają drastycznie. W najgorszym momencie ja miałam 110 na czczo. A na te cukry na czczo niestety żadna dieta nie pomaga z reguły
Twoja decyzja czy chcesz się z tym pogodzić czy nie, ale dziewczyny miały rację, niestety wg aktualnych wytycznych jest to cukrzycaWiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 18:26
tygrysek7773, smoothie, asiun lubią tę wiadomość
Starania od 06.2022
👩🏼 33
Kwiecien 2024 1 IUI 😭
Maj 2024 2 IUI 🥳🙏🏻
Luty 2025 🍼👶❤️ -
Marthepl wrote:Dziewczyny, czy w którymś tygodniu uregulowały Wam się cukry?
Mi się zaczęły normować koło 36-37 tygodnia. Przestałam zwiększać insulinę, niestety nie udało się z niej zejść do porodu :p ale na więcej już sobie pozwalałam
* problem miałam tylko z cukrem na czczoStarania od 06.2022
👩🏼 33
Kwiecien 2024 1 IUI 😭
Maj 2024 2 IUI 🥳🙏🏻
Luty 2025 🍼👶❤️ -
Dziewczyny ja nie chcę niczego wypierać narazie się skonsultowałam z rodzinnym dopóki nie mam wizyty u mojego ginekologa. Zobaczymy co on mi powie 😌 W środę mam wizytę to wszystko będę wiedzieć . Narazie codziennie mierze cukier po każdym posiłku i na czczo i nie przekracza norm. I stosuje dietę . Zobaczymy chce jak najlepiej dla dzidziusia bo to moje pierwsze ☺️
Nosa, bluebell, tygrysek7773, EwiczekM lubią tę wiadomość
-
Justyna97 wrote:Dziewczyny ja nie chcę niczego wypierać narazie się skonsultowałam z rodzinnym dopóki nie mam wizyty u mojego ginekologa. Zobaczymy co on mi powie 😌 W środę mam wizytę to wszystko będę wiedzieć . Narazie codziennie mierze cukier po każdym posiłku i na czczo i nie przekracza norm. I stosuje dietę . Zobaczymy chce jak najlepiej dla dzidziusia bo to moje pierwsze ☺️38👩& 37🧔
PCOS, IO, Stwardnienie Rozsiane, AMH: 8,68
Kariotypy ✅️
28.04.24 11dpo ⏸️, 24.06.24 💔 12+1 poronienie chybione
13.10.2024 10dpo ⏸️🌈 Czekamy na Witka! 💙
Acard 150, Euthyrox 75, Pueria Duo, wit.D., Magnez
🍫 cukrzyca ciążowa na nocnej insulinie
🩺 19.03. 1055g słodkiego chłopczyka 💙 (26t6d)
🩺 16.04. następna wizyta i 3 prenatalne (30t6d)
-
nick nieaktualnyDziewczyny z cukrzycą, pozwalacie sobie czasem na jakieś odstępstwo, czy tak naprawdę zero-jedynkowo trzymacie się diety? Mój czwarty dzień bez czegoś słodkiego od kiedy się dowiedziałam i aż mnie nosi. Nie chce zaszkodzić maluszkowi i jakoś się trzymam, ale to dołujące, że to dopiero 10 tydzień i jeszcze tyle przede mną, a niedługo lato, lody, oj będzie ciężko... 😓
-
Oczywiscie, ze zdarza sie cos zjeść takiego. Nie zawsze udaje się oszukać czymś zastępczym. Ja zauważyłam, ze przez kogoś polecane proteinowe batoniki Nicks nie podnoszą, a smakują dobrze na momenty kryzysu , staram się zjeść np orzechy włoskie lub jogurt do tego i cukier nie skacze:)
Zdarzyło się zjeść lody, niektóre nie podnoszą inne tak, najbezpieczniej jakieś śmietankowe bez wafelków i żadnych dodatków:)
Ogólnie staram się trzymać zaleceń Glucose Goddess, co by minimalizować skoki, czyli słodkie coś jako deser, zaczynanie od sałatek i warzyw. Nie zawsze zadziała, bo po jabłku czasem mi skoczy, a po kostce czekolady nie. Trzeba próbować -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyasiun wrote:Ja póki co od trzech tygodni nie ugięłam się ani razu. Jak mam ochotę "zaszaleć " to robię sobie takie gruszkowe pancakes na mące orkiszowej i do tego jogurt naturalny na wierzch.
-
Ruevue wrote:Podziwiam. U mnie poziom trudności wynika chyba z faktu, że po prostu lubiłam co jakiś czas zjeść coś słodkiego albo wsunąć chipsy do filmu. Genetycznie szczupła budowa ciała, to myślałam sobie, że można mi więcej, a to mimo wszystko rujnowanie zdrowia od wewnątrz. No nic, trzeba się uczyć nowej rzeczywistości do końca ciąży, a nuż wyrobię zdrowe nawyki i wyjdzie mi to tylko na zdrowie. Początki na pewno są najgorsze, potem z górki.
W pierwszej ciąży na słodkie patrzeć nie mogłam, za to w tej ciąży to chyba zjadłam słodyczy za całe moje życie. Obawiałam jak wytrzymam teraz na tej diecie, ale ja chyba jestem bardzo zadaniowa...nie można to nie można i jakoś tak nawet odechciało mi się slodkoscile_bonheur lubi tę wiadomość
-
Oj tak, z czasem jest lepiej , choć wiadomo/ bywają trudniejsze chwile. Zwłaszcza jak się człowiek stara i spina, a cukier i tak wywala. Wtedy zwątpienie się pojawia. Z diety są jednak plusy- nie ma co zrzucać po;) i często poprawa wyglądu też się pojawia
-
Midi wrote:Oj tak, z czasem jest lepiej , choć wiadomo/ bywają trudniejsze chwile. Zwłaszcza jak się człowiek stara i spina, a cukier i tak wywala. Wtedy zwątpienie się pojawia. Z diety są jednak plusy- nie ma co zrzucać po;) i często poprawa wyglądu też się pojawia
Midi lubi tę wiadomość
-
Ja się zawsze starałam z tych złych rzeczy wybierać mniejsze zło. Jak były święta I wszyscy obżerali się ciastem to też sobie zjadłam kawałek sernika i cukier nie skoczył. A sprawdzałam Co pół godziny. A tak na co dzień to szukam alternatyw, są ciastka z maltitolem, kiedyś były w biedronce teraz ich nie widzę. Ale jest bardzo dobra gorzka czekolada z orzechami w twoim markecie i zjadam sobie codziennie kosteczkę. Mam teraz w planie zamówić na allegro markizy z erytrolem, gotuje też sobie budyń i słodzę go erytrolem. Wiadomo nie codziennie ale na takie kryzysy to jest super. Natomiast jak zacznie się sezon lodów to biada mi 🙈 zawsze cukrzycę miałam jesień zima bo dzieci rodziłam styczeń luty a teraz będzie ciężko bo mam termin na lipiec xd
-
Ruevue wrote:Dziewczyny z cukrzycą, pozwalacie sobie czasem na jakieś odstępstwo, czy tak naprawdę zero-jedynkowo trzymacie się diety? Mój czwarty dzień bez czegoś słodkiego od kiedy się dowiedziałam i aż mnie nosi. Nie chce zaszkodzić maluszkowi i jakoś się trzymam, ale to dołujące, że to dopiero 10 tydzień i jeszcze tyle przede mną, a niedługo lato, lody, oj będzie ciężko... 😓
Ja cukrzycę ciążową mam stwierdzoną od 10tc i na początku bardzo sztywno trzymałam się diety, a przed ciążą byłam mega uzależniona od cukru i słodkości - chyba jakoś dopiero w okolicach 30 tc zaryzykowałam zjedzenie croissanta z czekoladą, co skończyło się cukrem ponad 170 utrzymującym się przez kilka godzin. 🙊 Po tym czasie sporadycznie zdarzało mi się próbować - niestety w moim przypadku wszystkie grzeszki kończyły się skokami. Jedyne, na co mogę sobie pozwolić to małe batoniki z Dobrej Kalorii oraz gorzka czekolada bez dodatku cukru.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 10:13
-
tygrysek7773 wrote:Ja się zawsze starałam z tych złych rzeczy wybierać mniejsze zło. Jak były święta I wszyscy obżerali się ciastem to też sobie zjadłam kawałek sernika i cukier nie skoczył. A sprawdzałam Co pół godziny. A tak na co dzień to szukam alternatyw, są ciastka z maltitolem, kiedyś były w biedronce teraz ich nie widzę. Ale jest bardzo dobra gorzka czekolada z orzechami w twoim markecie i zjadam sobie codziennie kosteczkę. Mam teraz w planie zamówić na allegro markizy z erytrolem, gotuje też sobie budyń i słodzę go erytrolem. Wiadomo nie codziennie ale na takie kryzysy to jest super. Natomiast jak zacznie się sezon lodów to biada mi 🙈 zawsze cukrzycę miałam jesień zima bo dzieci rodziłam styczeń luty a teraz będzie ciężko bo mam termin na lipiec xd
Całą ciążę miałam mega ochotę na budyń - wiem, że są takie bez cukru, ale czy mimo wszystko nie wyrzuca Ci cukru przez skrobię? Ja nie odważyłam się spróbować, a teraz już po ptokach, bo jutro i tak kładę się na indukcję. 🤣 -
Le_bonheur nie. Ja skrobię mogę jeść, jem ziemniaki w każdej postaci, nawet tłuczone i nie wybija mi cukru.
le_bonheur lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyIdę dziś do Auchan po te wszystkie bezcukrowe wspaniałości 😂 aż mi się lżej że nie siedzę w tym sama. Wczoraj wieczorem to nawet sobie popłakałam, jak mi źle w życiu, ale stwierdziłam, że zachowuje się jak 6 latka której tata odmówił kupna czekolady w sklepie i trochę się zreflektowałam. Ja to swoją cukrzycę co prawda sama zdiagnozowałam po wyniku krzywej właśnie w 10tc, bo wizytę u diabetologa mam dopiero w piątek, no ale cukier na czczo 94 więc to cukrzyca i nie ma co gadać. Ginekolog po moim telefonie zaprosił mnie na wizytę, co mi będzie doradzał poza godzinami pracy 😋 Po godzinie od jedzenia mam 77, po dwóch 92, ale to nie ma znaczenia - cukrzyca to cukrzyca i pewnie dietę mieć trzeba. Korci do wizyty i ustalenia przez specjalistę sobie czasem odpuścić i zjeść, ale będę silna. Tak naprawdę glukometru jeszcze nie mam, dostanę go pewnie na wizycie i wtedy będę próbować po czym mi wywala. Ale lato to prawda - ja uzależniona od lodów - to będzie kosmos wspiąć się na wyżyny wytrzymałości.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 10:45
Dobrotka lubi tę wiadomość
-
Ruevue wrote:Dziewczyny z cukrzycą, pozwalacie sobie czasem na jakieś odstępstwo, czy tak naprawdę zero-jedynkowo trzymacie się diety? Mój czwarty dzień bez czegoś słodkiego od kiedy się dowiedziałam i aż mnie nosi. Nie chce zaszkodzić maluszkowi i jakoś się trzymam, ale to dołujące, że to dopiero 10 tydzień i jeszcze tyle przede mną, a niedługo lato, lody, oj będzie ciężko... 😓
Ruevue - mi także zdarza się zgrzeszyć, chociaż nigdy "nie idę na całość". Staram się kombinować typu - mam straszną ochotę na coś słodkiego to łącze posiłek z orzechami/owocami lub najpierw jem jakieś warzywo (10-15 min szybciej). Miałam np. obcykane w piekarni ciasto twarogowo-jabłkowe, które mi nie podnosiło cukru w ogóle a było z lukrem. Niestety produkty mączne w większości mi totalnie nie służą, Belvita o której pisały dziewczyny mi np. mocno wyrzucała. Przypuszczam, że będziesz musiała dużo potestować. Batoniki z Dobrej Kalorii też polecę, myślę, że warto mieć przy sobie jak nic lepszego nie możesz wymyśleć bo np. jesteś na mieście. Na pocieszenie, im dłużej będziesz bez słodyczy tym bardziej będą Ci smakowały te mniej słodkie składniki
Mogę podrzucić kilka rzeczy, które u mnie się sprawdziły (i są niemal w każdym pobliskim lidlu):
Happy lea Life Wafle wanilia/kakao
Fine Carre White protein - czekolada
Lody Gellateli no added sugar
Willisch lody bez cukru
Na początku ciąży pozwalałam sobie również na standardowe budynie w kubku, ale zawsze z dużą ilością owoców jagodowych i orzechów. Obecnie jak mam ochotę na słodkie to zjadam jogurt z owocami lub skyre smakowe Pilos.
Ja też miałam tak wcześnie wykrytą cukrzycę i było ciężko, początkowo na szczęście można sobie pozwolić na więcej ustępstw.
Bardziej niż słodyczy brakuje mi tradycyjnych obiadów, na samą myśl o kopcu placków ziemniaczanych chce mi się płakać