X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Cukrzyca ciążowa
Odpowiedz

Cukrzyca ciążowa

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrotla, dziękuję za polecenia słodkości :) zrobiłam screena i będzie testowanie. Tak, też słyszałam, że potem jest łatwiej, bo organizm przyzwyczaja się do braku słodkiego smaku. Realia z niedomowymi, tradycyjnymi obiadami, które tak uwielbiam to mnie jeszcze czekają, bo na razie odpuściłam do pierwszej wizyty u diabetologa wszelkie słodycze i słone przekąski, pieczywo białe. Zapewne ma miejscu dowiem się, co w moim przypadku właśnie z ziemniakami, smażonym, mięsem - i dopiero się zacznie przyzwyczajanie, a też jestem team "dobrze sobie podjeść" 😔

  • tygrysek7773 Autorytet
    Postów: 1313 1633

    Wysłany: 21 marca, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O widzisz Dobrotka mi po plackach ziemniaczanych nie wybija. Po tortill pelnoziarnistej natomiast tak !

    Dziewczyny gdzie są lody bez cukru ???

    Aaa już widzę, w lidlu. Dzięki 🥰

    Jak lubicie słodką kawę to w twoim markecie jest cappuccino ze stewią

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 10:57

    👩33 🧔31
    26.09 początek starań o 3 dziecko 👩‍❤️‍💋‍👨
    2.11 mamy 🤰dwie kreseczki !!
    Rośnij nasza córeczko ! 💓
    Pappa ryzyko trisomii 21 : 1:104
    Nifty: zdrowa dziewczynka 🥰
    age.png
    age.png
    preg.png
  • Dobrotka Debiutantka
    Postów: 13 10

    Wysłany: 21 marca, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruevue wrote:
    Podziwiam. U mnie poziom trudności wynika chyba z faktu, że po prostu lubiłam co jakiś czas zjeść coś słodkiego albo wsunąć chipsy do filmu. Genetycznie szczupła budowa ciała, to myślałam sobie, że można mi więcej, a to mimo wszystko rujnowanie zdrowia od wewnątrz. No nic, trzeba się uczyć nowej rzeczywistości do końca ciąży, a nuż wyrobię zdrowe nawyki i wyjdzie mi to tylko na zdrowie. Początki na pewno są najgorsze, potem z górki.

    No i właśnie - chipsiki do filmu, strasznie mi tego brakuje (wiem, że to totalny syf), ale jednak jak robimy sobie wieczorki filmowe to nie wiem co by tu pochrupać, jeśli macie jakieś patenty to poratujcie ...

    Ruevue lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Dobrotka Debiutantka
    Postów: 13 10

    Wysłany: 21 marca, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tygrysek7773 wrote:
    O widzisz Dobrotka mi po plackach ziemniaczanych nie wybija. Po tortille pelnoziarnistej natomiast tak !

    Dziewczyny gdzie są lody bez cukru ???

    tygrysek7773 - ale Ci zazdroszczę! ja na początku jeszcze mogłam, ale niestety wczoraj jak zjadłam nawet takie gotowane w mundurkach i schłodzone to miałam 130 przez 3-4 godziny, masakra ...
    Sprawdź te, które podałam we wcześniejszym poście, ja je kupuję w Lidlu (jedne to ich marka własna).

    tygrysek7773 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Lovi25 Przyjaciółka
    Postów: 119 241

    Wysłany: 21 marca, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Dobrotka a 130 to źle?

    👩31 👨33

    OM 24.01
    20.02 ⏸️
    10.03 bejbik 8,5 mm, jest ❤️
    __
    20.11.24 - poronienie 10tc, puste jajo 💔
  • smoothie Autorytet
    Postów: 2038 2264

    Wysłany: 21 marca, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ruevue wrote:
    Dziewczyny z cukrzycą, pozwalacie sobie czasem na jakieś odstępstwo, czy tak naprawdę zero-jedynkowo trzymacie się diety? Mój czwarty dzień bez czegoś słodkiego od kiedy się dowiedziałam i aż mnie nosi. Nie chce zaszkodzić maluszkowi i jakoś się trzymam, ale to dołujące, że to dopiero 10 tydzień i jeszcze tyle przede mną, a niedługo lato, lody, oj będzie ciężko... 😓

    Jeśli jem słodkie to tylko do obiadu/posiłku/ dużej ilości wody i pestek słonecznika:D Lody również.
    Glukoza po 1h i 2 h ok. Jeśli to się zmieni to wtedy zrezygnuję.
    Słodkie tzn. czekolada/wafel/batonik. Nie jadam ciast raczej ani tym bardziej wypieków typu drożdżówki, pączki itp.
    Czekolada 70% z gruszką, limonką, pomarańczą to już w ogóle nie jest problem.

    Ruevue lubi tę wiadomość

    preg.png

    👩🏼 '86
    07.2023 👧🏼❤️
    04.2020 👧🏼❤️

    06.2021 - 7tc/11tc 👼💔
    06.2022- 19tc 👼💔
  • le_bonheur Autorytet
    Postów: 457 341

    Wysłany: 21 marca, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tygrysek7773 wrote:
    Le_bonheur nie. Ja skrobię mogę jeść, jem ziemniaki w każdej postaci, nawet tłuczone i nie wybija mi cukru.

    O pani, zazdroszczę szczerze. Jako miłośnik ziemniaków ubolewam, bo niestety mogę jedynie śladowe ilości (np. talarki cienkie w sałatce), a wszystkie pyzy, kopytka, itp. totalnie odpadają. :(


    Ruevue wrote:
    Ja to swoją cukrzycę co prawda sama zdiagnozowałam po wyniku krzywej właśnie w 10tc, bo wizytę u diabetologa mam dopiero w piątek, no ale cukier na czczo 94 więc to cukrzyca i nie ma co gadać. Ginekolog po moim telefonie zaprosił mnie na wizytę, co mi będzie doradzał poza godzinami pracy 😋 Po godzinie od jedzenia mam 77, po dwóch 92, ale to nie ma znaczenia - cukrzyca to cukrzyca i pewnie dietę mieć trzeba. Korci do wizyty i ustalenia przez specjalistę sobie czasem odpuścić i zjeść, ale będę silna. Tak naprawdę glukometru jeszcze nie mam, dostanę go pewnie na wizycie i wtedy będę próbować po czym mi wywala. Ale lato to prawda - ja uzależniona od lodów - to będzie kosmos wspiąć się na wyżyny wytrzymałości.

    Może być tak, że tylko te poranne będziesz miała za wysokie, skoro po posiłkach masz takie ładne wyniki. Niestety te na czczo są najtrudniejsze do ogarnięcia dietą, ale trzymam mocno kciuki!


    Dobrotka wrote:
    Bardziej niż słodyczy brakuje mi tradycyjnych obiadów, na samą myśl o kopcu placków ziemniaczanych chce mi się płakać :(

    Jejku, jak ja Cię rozumiem. Placki ziemniaczane, babka ziemniaczana, kopytka z cebulką, kiszka ziemniaczana - jestem z województwa podlaskiego, więc u nas to w zasadzie regionalne przysmaki, a nie pamiętam kiedy ostatnio miałam je w ustach. Tęsknie bardzo. :(


    tygrysek7773 wrote:
    O widzisz Dobrotka mi po plackach ziemniaczanych nie wybija. Po tortill pelnoziarnistej natomiast tak !

    Dziewczyny gdzie są lody bez cukru ???

    Aaa już widzę, w lidlu. Dzięki 🥰

    Jak lubicie słodką kawę to w twoim markecie jest cappuccino ze stewią

    Mi również wybija po tortilli pełnoziarnistej. Wcześniej jeszcze dobrze je znosiłam, a nawet te pszenne przechodziły, bo jadałam McWrapa i było okej, ale później już zaczęły mi szkodzić. :/ Tak samo było np. z drożdżówką mojej mamy - wcześniej mogłam pozwolić sobie na kawałeczek, teraz już absolutnie.
    Tak, są lody bez cukru w Lidlu - np. Willisch, ale niestety u mnie wybijają cukier. :( Mogę zjeść może z 5 łyżeczek bez konsekwencji, ale co to za przyjemność. :( U mnie w okolicy niestety nie ma takich sklepów jak Twój Market - widzę, że głównie województwa wielkopolskie oraz kujawsko-pomorskie.


    Dobrotka wrote:
    tygrysek7773 - ale Ci zazdroszczę! ja na początku jeszcze mogłam, ale niestety wczoraj jak zjadłam nawet takie gotowane w mundurkach i schłodzone to miałam 130 przez 3-4 godziny, masakra ...

    Ale to przecież norma. Marzyłabym o takim cukrze po ziemniakach. 🤣

    👶🏻🩷 22.03.2025 roku, o 17:55, poprzez cesarskie cięcie, urodziło się 3370 g słodyczy i 55 cm szczęścia. 👨‍👩‍👧

    age.png
  • smoothie Autorytet
    Postów: 2038 2264

    Wysłany: 21 marca, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie cukry poranne na isnulinie 88,89, a dzisiaj 84. Chyba przekąska po zastrzyku lepiej mi robi.Bo od 21.30 do 7.20 to jednak za długa przerwa bez posiłku :<

    Le_bonheur o której zaczynasz? :)
    Trzymam kciuki żeby sprawnie poszło, a Ty daj nam znać ;)

    preg.png

    👩🏼 '86
    07.2023 👧🏼❤️
    04.2020 👧🏼❤️

    06.2021 - 7tc/11tc 👼💔
    06.2022- 19tc 👼💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję, że tak będzie, że tylko na czczo będą wysokie, choć moja rodzinna mówi, że te na czczo zazwyczaj kończą się insuliną. Zobaczymy...

  • Midi Autorytet
    Postów: 354 631

    Wysłany: 21 marca, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie lody śmietankowe zwykle też nie wywalały, nawet raz skusiłam sie na lody w macu bez polew i było całkiem ok. Ale też z tym cukrem różnie bywa, np zjem 2-3 ziemniaki do obiadu i jest ok, a innym razem skok. Mi teraz wszystko chyba coraz bardziej wariuje bo t już 32 tydzień, zaraz 33. Leciutko liczę na poprawę za 3 tygodnie😏

    preg.png
  • Midi Autorytet
    Postów: 354 631

    Wysłany: 21 marca, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Le_bonheur Kciuki, żeby wszystko poszło sprawnie i będziemy tu czekać na wieści 🍀🍀🍀

    preg.png
  • le_bonheur Autorytet
    Postów: 457 341

    Wysłany: 21 marca, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    smoothie wrote:
    U mnie cukry poranne na isnulinie 88,89, a dzisiaj 84. Chyba przekąska po zastrzyku lepiej mi robi.Bo od 21.30 do 7.20 to jednak za długa przerwa bez posiłku :<

    Le_bonheur o której zaczynasz? :)
    Trzymam kciuki żeby sprawnie poszło, a Ty daj nam znać ;)

    Mam być na 8:00, ale impreza - oksytocyna - zaczyna się o 9:00. :D Jak nie będzie rozwoju to 17:00-19:00 cesarskie cięcie.
    Trzymajcie kciuki, koniecznie! :)

    tygrysek7773, Midi, Ruevue, EwiczekM, Nosa lubią tę wiadomość

    👶🏻🩷 22.03.2025 roku, o 17:55, poprzez cesarskie cięcie, urodziło się 3370 g słodyczy i 55 cm szczęścia. 👨‍👩‍👧

    age.png
  • smoothie Autorytet
    Postów: 2038 2264

    Wysłany: 21 marca, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur wrote:
    Mam być na 8:00, ale impreza - oksytocyna - zaczyna się o 9:00. :D Jak nie będzie rozwoju to 17:00-19:00 cesarskie cięcie.
    Trzymajcie kciuki, koniecznie! :)

    To ja w pierwszej byłam o 9,przed 10 oksytocyna. A cięcie 19.25 ale proponowali też powtórkę scenariusza kolejnego dnia.
    Tylko u mnie ta szyjka w zasadzie ani drgnęła. Życzę żeby poszło wszystko po Twojej myśli ;)

    Kciuki zaciśnięte :D 🍀 Czekamy❤️

    le_bonheur lubi tę wiadomość

    preg.png

    👩🏼 '86
    07.2023 👧🏼❤️
    04.2020 👧🏼❤️

    06.2021 - 7tc/11tc 👼💔
    06.2022- 19tc 👼💔
  • asiun Autorytet
    Postów: 802 868

    Wysłany: 21 marca, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur mocno trzymam kciuki ✊✊🙂

    le_bonheur lubi tę wiadomość

    preg.png

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙❓

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 08.2016 💓
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur powodzenia, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!

    le_bonheur lubi tę wiadomość

  • Dobrotka Debiutantka
    Postów: 13 10

    Wysłany: 21 marca, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lovi25 wrote:
    @Dobrotka a 130 to źle?

    Po dwóch godzinach poziom cukru powinien spaść poniżej 120. Natomiast ja mam ogólne zalecenie od swojego diabetologa, żeby starać się nie przekraczać tych 130, przynajmniej w moim przypadku.

    le_bonheur - trzymamy kciuki i czekamy na wieści, będzie dobrze! :)

    le_bonheur lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 842 1244

    Wysłany: 22 marca, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur wrote:
    Mam być na 8:00, ale impreza - oksytocyna - zaczyna się o 9:00. :D Jak nie będzie rozwoju to 17:00-19:00 cesarskie cięcie.
    Trzymajcie kciuki, koniecznie! :)
    Kciukasy zacisniete! Czekamy na wieści 🤞🥰

    38👩& 37🧔
    PCOS, IO, Stwardnienie Rozsiane, AMH: 8,68
    Kariotypy ✅️
    28.04.24 11dpo ⏸️, 24.06.24 💔 12+1 poronienie chybione

    13.10.2024 10dpo ⏸️🌈 Czekamy na Witka! 💙
    Acard 150, Euthyrox 75, Pueria Duo, wit.D., Magnez
    🍫 cukrzyca ciążowa na nocnej insulinie
    🩺 19.03. 1055g słodkiego chłopczyka 💙 (26t6d)
    🩺 16.04. następna wizyta i 3 prenatalne (30t6d)

    preg.png
  • le_bonheur Autorytet
    Postów: 457 341

    Wysłany: 23 marca, 03:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, szybkie streszczenie sytuacji... ☺️
    Od godziny 9:00 byłam podłączona do oksytocyny, zaczynaliśmy od 3 ml/h, a kończyliśmy na wysokim przepływie 24 ml/h. Skurcze były w miarę regularne, ale niestety raz bolące, później się zmniejszały i nie bolały, i tak w kółko. Spacery, piłka, aromaterapia. Rozwarcie przez 8 godzin zwiększyło się z 0 cm do 1,5 cm, także tyle co nic... 🤷🏻‍♀️ Mała totalnie się nie spieszyła do wyjścia. O godzinie 17:00 lekarz zadecydował, że przy cukrzycy ciążowej muszę urodzić dzisiaj, a naturalny poród nijak się nie rozwija niestety, więc zgodziłam się na cesarskie cięcie. Takim oto sposobem o 17:55 na świat przyszła moja cudna córcia - 10/10 - 3370 g, 55 cm. Mąż kangurował jako pierwszy, żeby mnie mogli na spokojnie ogarnąć, także spisał się na medal. Gdy już przywieźli mnie na salę poporodową to był kontakt skóra do skóry i pierwsze przystawienie do piersi. Mleka chyba nie mam, mała trochę nieumiejętnie jeszcze przystawia się do piersi (pcha rączki pod buźkę i tym samym odpycha sobie sutek od ust i się denerwuje), ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że jakoś z tym ruszymy. Położne anioły, także mam super wsparcie. Mała nie ma hipoglikemii i ogólnie jest wszystko w porządku, także moja cukrzyca ciążowa nie namieszała za bardzo. 😪

    Na chwilę obecną leżę, przysypiam, czucie w nogach już wróciło. O 22:00 małą zabrali mi na noc, żebym po CC mogła na spokojnie dojść do siebie i mają mnie wybudzać na przystawianie do piersi, gdyby chciała jeść, ale chyba śpi spokojnie, bo jeszcze ani razu u mnie nie była. ☺️

    Dziękuję za wszystkie kciuki! 💐 A wpisy na forum nadrobię, gdy będzie mi to dane. 😂

    asiun, smoothie, Biedronka@, Lovi25, Midi, Sunday92, Nosa, tygrysek7773, bluebell lubią tę wiadomość

    👶🏻🩷 22.03.2025 roku, o 17:55, poprzez cesarskie cięcie, urodziło się 3370 g słodyczy i 55 cm szczęścia. 👨‍👩‍👧

    age.png
  • asiun Autorytet
    Postów: 802 868

    Wysłany: 23 marca, 06:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur wrote:
    Kochane, szybkie streszczenie sytuacji... ☺️
    Od godziny 9:00 byłam podłączona do oksytocyny, zaczynaliśmy od 3 ml/h, a kończyliśmy na wysokim przepływie 24 ml/h. Skurcze były w miarę regularne, ale niestety raz bolące, później się zmniejszały i nie bolały, i tak w kółko. Spacery, piłka, aromaterapia. Rozwarcie przez 8 godzin zwiększyło się z 0 cm do 1,5 cm, także tyle co nic... 🤷🏻‍♀️ Mała totalnie się nie spieszyła do wyjścia. O godzinie 17:00 lekarz zadecydował, że przy cukrzycy ciążowej muszę urodzić dzisiaj, a naturalny poród nijak się nie rozwija niestety, więc zgodziłam się na cesarskie cięcie. Takim oto sposobem o 17:55 na świat przyszła moja cudna córcia - 10/10 - 3370 g, 55 cm. Mąż kangurował jako pierwszy, żeby mnie mogli na spokojnie ogarnąć, także spisał się na medal. Gdy już przywieźli mnie na salę poporodową to był kontakt skóra do skóry i pierwsze przystawienie do piersi. Mleka chyba nie mam, mała trochę nieumiejętnie jeszcze przystawia się do piersi (pcha rączki pod buźkę i tym samym odpycha sobie sutek od ust i się denerwuje), ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że jakoś z tym ruszymy. Położne anioły, także mam super wsparcie. Mała nie ma hipoglikemii i ogólnie jest wszystko w porządku, także moja cukrzyca ciążowa nie namieszała za bardzo. 😪

    Na chwilę obecną leżę, przysypiam, czucie w nogach już wróciło. O 22:00 małą zabrali mi na noc, żebym po CC mogła na spokojnie dojść do siebie i mają mnie wybudzać na przystawianie do piersi, gdyby chciała jeść, ale chyba śpi spokojnie, bo jeszcze ani razu u mnie nie była. ☺️

    Dziękuję za wszystkie kciuki! 💐 A wpisy na forum nadrobię, gdy będzie mi to dane. 😂
    Gratuluję !🥳🥳
    Najważniejsze, że mała królewna urodziła się zdrowa i że jej dzielna mama to wszystko przetrwała.
    Super !!!

    le_bonheur lubi tę wiadomość

    preg.png

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙❓

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 08.2016 💓
  • smoothie Autorytet
    Postów: 2038 2264

    Wysłany: 23 marca, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    le_bonheur wrote:
    Kochane, szybkie streszczenie sytuacji... ☺️
    Od godziny 9:00 byłam podłączona do oksytocyny, zaczynaliśmy od 3 ml/h, a kończyliśmy na wysokim przepływie 24 ml/h. Skurcze były w miarę regularne, ale niestety raz bolące, później się zmniejszały i nie bolały, i tak w kółko. Spacery, piłka, aromaterapia. Rozwarcie przez 8 godzin zwiększyło się z 0 cm do 1,5 cm, także tyle co nic... 🤷🏻‍♀️ Mała totalnie się nie spieszyła do wyjścia. O godzinie 17:00 lekarz zadecydował, że przy cukrzycy ciążowej muszę urodzić dzisiaj, a naturalny poród nijak się nie rozwija niestety, więc zgodziłam się na cesarskie cięcie. Takim oto sposobem o 17:55 na świat przyszła moja cudna córcia - 10/10 - 3370 g, 55 cm. Mąż kangurował jako pierwszy, żeby mnie mogli na spokojnie ogarnąć, także spisał się na medal. Gdy już przywieźli mnie na salę poporodową to był kontakt skóra do skóry i pierwsze przystawienie do piersi. Mleka chyba nie mam, mała trochę nieumiejętnie jeszcze przystawia się do piersi (pcha rączki pod buźkę i tym samym odpycha sobie sutek od ust i się denerwuje), ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że jakoś z tym ruszymy. Położne anioły, także mam super wsparcie. Mała nie ma hipoglikemii i ogólnie jest wszystko w porządku, także moja cukrzyca ciążowa nie namieszała za bardzo. 😪

    Na chwilę obecną leżę, przysypiam, czucie w nogach już wróciło. O 22:00 małą zabrali mi na noc, żebym po CC mogła na spokojnie dojść do siebie i mają mnie wybudzać na przystawianie do piersi, gdyby chciała jeść, ale chyba śpi spokojnie, bo jeszcze ani razu u mnie nie była. ☺️

    Dziękuję za wszystkie kciuki! 💐 A wpisy na forum nadrobię, gdy będzie mi to dane. 😂

    Super, gratulacje !!♥️
    Wszystkiego co najlepsze dziewczyny 🍀🍀
    A zdradzisz nam imię córeczki?

    le_bonheur lubi tę wiadomość

    preg.png

    👩🏼 '86
    07.2023 👧🏼❤️
    04.2020 👧🏼❤️

    06.2021 - 7tc/11tc 👼💔
    06.2022- 19tc 👼💔
‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ