Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Czerwcowe mamusie 2016
Odpowiedz

Czerwcowe mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1231 1390

    Wysłany: 13 października 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Ja dzisiaj mialam termin z szefowa, wchodze do jej biura a ona mnie pyta jak tam nasze sprawy :-) Jakis czas temu powiedzialam jej, ze sie staramy ale nam nie wychodzi, bo chcialam juz nie musiec wymyslac, dlaczego urywam sie z pracy (chcac isc do lekarza). Z powiedzeniem jej chcialam jeszcze poczekac, przynajmniej do piatku, czy zobacze serduszko no ale skoro zapytala to sie przyznalam. Wysciskala mnie, obiecala zatrzymac jeszcze dla siebie, prosila abym juz powoli myslala jak to zrobimy blizej terminu i po. U nas jest tak, ze juz 6 tygodni przed terminem idzie sie na macierzynski, potem chcialaby kogos tylko na zastepstwo za mnie i chcialaby abym po macierzynskim wrocila. Tak mi juz wszytsko zaplanowala a ja nawet jeszcze nie wiem, czy serduszko bije :-)
    taka szefowa to skarb:) u mnie szefowa chyba popełni sepuku heheeh

    Abra, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    lprkuay3dehqwb0g.png
  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1231 1390

    Wysłany: 13 października 2015, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a kiedy zamierzacie powiedziec?

    Pati_89 lubi tę wiadomość

    lprkuay3dehqwb0g.png
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 13 października 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mmarzenak wrote:
    taka szefowa to skarb:) u mnie szefowa chyba popełni sepuku heheeh


    Oby ciebie ocaliła, to ze sobą niech robi co zechce :P

    A czym się zajmujesz jeśli mogę wiedzieć?

    Pati_89 lubi tę wiadomość

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 13 października 2015, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    W tej sytuacji rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem jest zwolnienie lekarskie.
    Ciekawi mnie mina Twojego przełożonego :P

    Mojemu mimo całego "miłego" nastawienie podejrzewam kopara na biurko opadnie :D Och jak ja na to czekam :P
    Mój chyba dostanie zawału :) choc kiedyś sie mnie pytał czy planuje dzieci i że pójdę urodzę i wrócę ale on dzieci nie ma wiec nie ma pojęcia co to znaczy dziecko.

    Abra lubi tę wiadomość

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati_89 wrote:
    Ja pracuję w kawiarni 10 godzin na stojąco non stop kontakt z klientami a czasami szef wymyśla jakieś głupoty i idź po to przynieś tamto zdarzają się też ciężkie rzeczy. Nie mają mi jak zmienić warunków pracy na lepsze wiec pozostaje L4 :)
    Sa takie prace z ktorymi ciaze ciezko pogodzic, wiec jak najbardziej rozumiem. Lepiej pojsc na zwolnienie niz miec potem do siebie pretensje. Ja to sie ciesze juz na ten rok macierzynskiego, by odpoczac sobie od pracy, tych ludzi itd. Chetnie chodze do pracy i robie to co lubie ale przed nami jeszcze tyle lat, wiec taki rok macierzynskiego jest jak najbardziej wskazany :-)

    Abra lubi tę wiadomość

  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 13 października 2015, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mmarzenak wrote:
    a kiedy zamierzacie powiedziec?
    Chyba w sobotę przyniosę L4 jak wszystko bd dobrze :)

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    Mojemu mimo całego "miłego" nastawienie podejrzewam kopara na biurko opadnie :D Och jak ja na to czekam :P
    Hehehe, a ja nie moge sie doczekac az jeden kolega z zespolu sie dowie. On wszytskie zadania "zrzuca" na mnie, ja juz nauczylam sie bronic i juz sie oducza ale na 100% bedzie przerazony, ze moje zadania bedzie musial przejac. Oj, ten to popadnie w panike :-)

    Kawokado, mmarzenak, Abra lubią tę wiadomość

  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 13 października 2015, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też nie mam zamiaru wracać do tej pracy. Nie ma tu warunków dla matek i rodzin. Zaczęłam pracować na studiach i tak mi zaproponowali umowę na stałe :)

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    Twoja szefowa wzorowo zareagowała, także szacuneczek się jej należy ;)
    Możesz ją od nas Forumowiczek pozdrowić ;D
    Heheh, no moglabym :-) Gdyby wiedziala ile godzin w pracy na forum spedzam....

    Abra, mmarzenak lubią tę wiadomość

  • sedinum82 Przyjaciółka
    Postów: 82 93

    Wysłany: 13 października 2015, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ... a ja odeszlam z pracy 2 tyg temu. To sie nazywa miec wyczucie :(
    jeden plus , ze moge spac w ciagu dnia i spokojnie konczyc dyplom ... i myslec jak zostac przedsiebiorcza mama ;]

    Kawokado, nick nieaktualny, aneczka2015, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    20.10.2015 - 7tc. [*]
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 13 października 2015, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krysiak wrote:
    Hehehe, a ja nie moge sie doczekac az jeden kolega z zespolu sie dowie. On wszytskie zadania "zrzuca" na mnie, ja juz nauczylam sie bronic i juz sie oducza ale na 100% bedzie przerazony, ze moje zadania bedzie musial przejac. Oj, ten to popadnie w panike :-)

    Ty masz takiego 1 kolegę, a u mnie wszyscy by się najchętniej mną wykręcali i co nie wiedzą jak zrobić, to ja muszę pomagać - ale wszystko co dobre kiedyś się kończy to i dla nich przyjdzie kres mojego wsparcia :P

    krysiak wrote:
    Heheh, no moglabym :-) Gdyby wiedziala ile godzin w pracy na forum spedzam....


    No dokładnie. My tu prawie jak "współpracownicy".
    Więcej z Wami piszę niż z koleżankami z biura gadam :P :D
    Także buziaczki dla szefowej :* :P

    Kawokado, mmarzenak, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1231 1390

    Wysłany: 13 października 2015, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    Oby ciebie ocaliła, to ze sobą niech robi co zechce :P

    A czym się zajmujesz jeśli mogę wiedzieć?
    zajmuję rozliczeniem pracy pracowników produkcyjnych (ok 300 osób) od stycznia wchodzi nowy program do tego właśnie rozliczenia i tylko ja go umiem:D więc nie wiem jak to będzie z zastępstwem ( a przejęłam te nowe obowiązki od września, bo wcześniej czymś innym zajmowałam)
    mam wyczucie czasu dostałam podwyzkę i w ciąze zaszłam hehehe

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2015, 14:35

    Kawokado, nick nieaktualny, sedinum82 lubią tę wiadomość

    lprkuay3dehqwb0g.png
  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 13 października 2015, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mmarzenak wrote:
    zajmuję rozliczeniem pracy pracowników produkcyjnych (ok 300 osób) od stycznia wchodzi nowy program do tego właśnie rozliczenia i tylko ja go umiem:D więc nie wiem jak to będzie z zastępstwem ( a przejęłam te nowe obowiązki od września, bo wcześniej czymś innym zajmowałam)
    mam wyczucie czasu dostałam podwyzkę i w ciąze zaszłam hehehe


    Słuchaj - nie ma ludzi niezastąpionych!!!
    I mimo, że u mnie w pracy tak jak pisałam też najlepiej jakbym ja wszystko ogarniała, to nie mam zamiaru się tym przejmować.
    Ciąża i dziecko są najważniejsze, a programów nauczy się ktoś inny, kartoteki ogarnie i co tam będzie jeszcze innego do zrobienia też załatwi. Nie jesteśmy tak cudowne, żebyśmy tylko my umiały to zrobić - kwestia tylko znaleźć odpowiednie zastępstwo.

    I mam nadzieję, że nie żałujesz przyjęcia podwyżki, co?
    Pomyśl, że to ich obliguje, aby po powrocie z macierzyńskiego zapewnić Ci różnorzędne stanowisko, w tym finansowo, więc sama korzyść :)

    Kawokado lubi tę wiadomość

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • Kawokado Autorytet
    Postów: 567 580

    Wysłany: 13 października 2015, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mmarzenak wrote:
    mam wyczucie czasu dostałam podwyzkę i w ciąze zaszłam hehehe

    no to faktycznie idealnie się złożyło! :D :D :D

    mmarzenak lubi tę wiadomość

    mhsvpiqvcq4vs5qz.png

    dw1LBL5.jpgdw1Lp2.png


  • Quatriona Autorytet
    Postów: 671 740

    Wysłany: 13 października 2015, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja koncze urlop wypoczynkowy po macierzynskim i rodzicielskim i chcialabym przejsc na L4. Marzyło mi sie jakis swoj biznes otworzyc ale poki co troche dziergam ale kokosow z tego nie bedzie.

    sedinum82, Kawokado lubią tę wiadomość

    4eWXp1.png
    rYcQp1.png
  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1231 1390

    Wysłany: 13 października 2015, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    Słuchaj - nie ma ludzi niezastąpionych!!!
    I mimo, że u mnie w pracy tak jak pisałam też najlepiej jakbym ja wszystko ogarniała, to nie mam zamiaru się tym przejmować.
    Ciąża i dziecko są najważniejsze, a programów nauczy się ktoś inny, kartoteki ogarnie i co tam będzie jeszcze innego do zrobienia też załatwi. Nie jesteśmy tak cudowne, żebyśmy tylko my umiały to zrobić - kwestia tylko znaleźć odpowiednie zastępstwo.

    I mam nadzieję, że nie żałujesz przyjęcia podwyżki, co?
    Pomyśl, że to ich obliguje, aby po powrocie z macierzyńskiego zapewnić Ci różnorzędne stanowisko, w tym finansowo, więc sama korzyść :)
    pewnie, ze nie ma ludzi niezastąpionych i wcale się za taką nie uwazam;P na poczatku tym się przejmowałam co to bedzie, kto mnie zastapi, ale mąz powiedział, ze to już nie moja sprawa.. i w sumie ma rację, ciąża jest najważniejsza na chwilę obecną i nie zamierzam się pracą przejmować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2015, 15:05

    nick nieaktualny, Abra lubią tę wiadomość

    lprkuay3dehqwb0g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krysiak ja też dziś rozmawiałam z szefową. Dałam jej L4 a ona z radości nie wiedziała co powiedzieć. Powiedziała żebym odpoczywała i wróciła jak najszybciej po macierzyńskim a stanowisko mimo tymczasowego zatrudnienia innej osoby nadal będzie na mnie czekać :) Oczywiście kazała przyjść na wigilię pracowniczą to wpadnie jakiś prezent dla okruszka i paczka słodyczy z kopertą :)

    nick nieaktualny, mmarzenak, Kawokado, nick nieaktualny, sedinum82, Helen, Abra lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annielove wrote:
    Krysiak ja też dziś rozmawiałam z szefową. Dałam jej L4 a ona z radości nie wiedziała co powiedzieć. Powiedziała żebym odpoczywała i wróciła jak najszybciej po macierzyńskim a stanowisko mimo tymczasowego zatrudnienia innej osoby nadal będzie na mnie czekać :) Oczywiście kazała przyjść na wigilię pracowniczą to wpadnie jakiś prezent dla okruszka i paczka słodyczy z kopertą :)
    Proponuje zalozyc Klub Fajnych Szefow/ych :-)

    nick nieaktualny, Pati_89 lubią tę wiadomość

  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1231 1390

    Wysłany: 13 października 2015, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annielove wrote:
    Krysiak ja też dziś rozmawiałam z szefową. Dałam jej L4 a ona z radości nie wiedziała co powiedzieć. Powiedziała żebym odpoczywała i wróciła jak najszybciej po macierzyńskim a stanowisko mimo tymczasowego zatrudnienia innej osoby nadal będzie na mnie czekać :) Oczywiście kazała przyjść na wigilię pracowniczą to wpadnie jakiś prezent dla okruszka i paczka słodyczy z kopertą :)


    ale macie fajne szefowe:) ja zamierzam swojej powiedzieć w połowie listopada..

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, Kawokado lubią tę wiadomość

    lprkuay3dehqwb0g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszcze wam tych szefow. Ja na razie nie mam na co narzekac ale cholernie boje sie powiedziec w pracy...Naprawde. Jiz to widze jakie pojda rozmowy na moj temat. Ze dostala umowe na nieokreslony i to na wyzszym stanowisku od razu...i od razu zaszla w ciaze :/
    A serio nie wiem czy dam rade dlugo pracowac...pol godziny bylam w ubikacji i wymiotowalam :/ Kolezanki zza biurkq mowia mi ze wygladam jak cien samej siebie dzisiaj :/

‹‹ 86 87 88 89 90 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ