X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🍓Czerwcowe 🐝 Mamusie 🌺2026
Odpowiedz

🍓Czerwcowe 🐝 Mamusie 🌺2026

Oceń ten wątek:
  • Eliora Autorytet
    Postów: 1849 1923

    Wysłany: 24 stycznia, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    racuszek wrote:
    Z przyjemnych porodow, to ja swój wspominam bardzo fajnie. Oczywiście CC to ból (już po) i tu nie ma co się czarować, ale zniosłam to wszystko rewelacyjnie, dzień po cięciu chodziłam już wyprostowana z 'mydelniczką' po korytarzu i wyszłam do domu po 49h. Tylko ja też sama siebie zmuszałam pomimo bólu do wyprostowania się i jak największej ilości ruchu, bo wiedziałam, że dzięki temu szybciej wrócę do sprawności.

    W szpitalu byłam 100% sama (najsurowsze obostrzenia covidowe w tamtym czasie), ale bardzo podobało mi się to, że nie kręcili się żadni odwiedzający. Dzięki temu mogłam w spokoju i bez stresu poznać maluszka i nauczyć się jego obsługi.

    No a samo cięcie ok - najgorsze było dla mnie wbijanie wenflonów w wierzchy dłoni i znieczulenie w kręgosłup. Ale nie to właściwe, z igłą grubą jak rura do odkurzacza, tylko to pierwsze znieczulenie powierzchniowe, aż mi łzy poleciały 😅 W trakcie operacji anestezjolog trzymała mnie za rękę, cały czas rozmawiałam z pielęgniarkami i moim prowadzącym, który robił cięcie. No nie mogę niczego nikomu zarzucić.
    Nawet jedzenie szpitalne było ok :D


    Ja moją cesarkę też wspominam dobrze, mimo że tydzień wcześniej miałam indukcję. To mąż przyjechał na cesarkę, wzięli mnie, wkłuli się w kręgosłup za pierwszym razem, zrobili próbę lodem czy czuję czy nie. Anestezjolog cały czas ze mną rozmawiala i coś żartowała. Cięcia nie czułam w ogóle, jedynie wiadomo czułam że coś gmerali. Pokazali mi młoda, potem ja mąż wziął jak było szycie i po szyciu już od razu do mnie i przewieźli nas na salę, tak leżałyśmy sobie z 2h. Potem ją wzięli ubrać itp, ja dalej leżałam. Koło 14 przyszła położna mi zagłówek podnieść bo o 10 miałam cesarkę, o 16 spionizowali mnie. Położna poszła ze mna pod prysznic. Dali mi lekka kolację. No i tak od tego czasu już chodziłam cały czas po korytarzu z mydelniczką. Dawali mi w kroplówce przeciwbólowe: oxycodon i paracetamol . Na drugi dzień albo nawet wieczór poprosiłam o odłączenie oxy, dodali za to ibuprofen. Rano już w ogóle o odłączenie kroplówki poprosiłam więc dawali w tabletkach. I znowu cały dzień chodzenie. W sumie najgorsze było wstawanie w pierwszych 2-3 dniach potem już spoko, no i znów podobnie po szwach.

    Blizny praktycznie nie widać, jak w pracy pokazałam to pytali czy miałam cesarkę.

    *Julia*, racuszek lubią tę wiadomość

    preg.png

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle

    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
    01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
    17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
    05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
    26.01: 18+4 - 250g chłopaka
    11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
    23.02: 22+4 490g dzieciaczka
    23.03: ⌛️
    🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026
  • *Julia* Autorytet
    Postów: 591 980

    Wysłany: 24 stycznia, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    racuszek wrote:
    Z przyjemnych porodow, to ja swój wspominam bardzo fajnie. Oczywiście CC to ból (już po) i tu nie ma co się czarować, ale zniosłam to wszystko rewelacyjnie, dzień po cięciu chodziłam już wyprostowana z 'mydelniczką' po korytarzu i wyszłam do domu po 49h. Tylko ja też sama siebie zmuszałam pomimo bólu do wyprostowania się i jak największej ilości ruchu, bo wiedziałam, że dzięki temu szybciej wrócę do sprawności.

    W szpitalu byłam 100% sama (najsurowsze obostrzenia covidowe w tamtym czasie), ale bardzo podobało mi się to, że nie kręcili się żadni odwiedzający. Dzięki temu mogłam w spokoju i bez stresu poznać maluszka i nauczyć się jego obsługi.

    No a samo cięcie ok - najgorsze było dla mnie wbijanie wenflonów w wierzchy dłoni i znieczulenie w kręgosłup. Ale nie to właściwe, z igłą grubą jak rura do odkurzacza, tylko to pierwsze znieczulenie powierzchniowe, aż mi łzy poleciały 😅 W trakcie operacji anestezjolog trzymała mnie za rękę, cały czas rozmawiałam z pielęgniarkami i moim prowadzącym, który robił cięcie. No nie mogę niczego nikomu zarzucić.
    Nawet jedzenie szpitalne było ok :D

    Popieram, CC bez komplikacji jest całkiem spoko. Zastanawiam się jak wygląda takie planowane bez rozpoczęcia akcji porodowej, czy później jest dużo gorzej przez to że się nie rozpoczęła?

    Chociaż mnie najbardziej bolało obkurczanie macicy, miałam wrażenie że przeciwbólowe których dawki dostawałam srogie w ogóle nie pomagają, ale jak odpuszczało ich działanie to czułam że cośtam działają 😅
    No i ta pierwsza pionizacja była dla mnie trudna z uwagi na ból, ten moment leżenie - siedzenie.

    Ale! Leżałam z 7 innymi osobami na pooperacyjnej i żadna nie miała takich problemów więc to musi być kwestia indywidualna 🤪
    Dlatego intensywnie myślę o planowanej CC w wybranym szpitalu, gdzie warunki są słabe, ale opieka złoto ☺️

    25.09 ⏸️ 🌈
    12 dpo hcg 345
    15 dpo hcg 1045
    23 dpo hcg 17808
    16.10 🩷🥹
    24.11 🧬 🩵 zdrowy chłopiec 🤞
    27.01 450g szczęścia 🥰

    preg.png
  • Eliora Autorytet
    Postów: 1849 1923

    Wysłany: 24 stycznia, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    *Julia* wrote:
    Popieram, CC bez komplikacji jest całkiem spoko. Zastanawiam się jak wygląda takie planowane bez rozpoczęcia akcji porodowej, czy później jest dużo gorzej przez to że się nie rozpoczęła?

    Chociaż mnie najbardziej bolało obkurczanie macicy, miałam wrażenie że przeciwbólowe których dawki dostawałam srogie w ogóle nie pomagają, ale jak odpuszczało ich działanie to czułam że cośtam działają 😅
    No i ta pierwsza pionizacja była dla mnie trudna z uwagi na ból, ten moment leżenie - siedzenie.

    Ale! Leżałam z 7 innymi osobami na pooperacyjnej i żadna nie miała takich problemów więc to musi być kwestia indywidualna 🤪
    Dlatego intensywnie myślę o planowanej CC w wybranym szpitalu, gdzie warunki są słabe, ale opieka złoto ☺️

    Miałam planowaną, bo w niedzielę nie zgodziłam się na przebicie pęcherza płodowego. Tylko powiedziałam albo tną albo wypisuje się. Więc miałam zaplanowaną. Poszłam bez skurczy.

    preg.png

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle

    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
    01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
    17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
    05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
    26.01: 18+4 - 250g chłopaka
    11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
    23.02: 22+4 490g dzieciaczka
    23.03: ⌛️
    🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026
  • Megipta Autorytet
    Postów: 2867 6524

    Wysłany: 24 stycznia, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry!

    🥥ChocoMonster super, ze tak fajnie opisałaś te modele. Jak wspomniałam pewnie bym sie skusiła na muszlowy ale obawiam sie ze nie rozkręcę laktacji. Moc ssania w Camino można ustawić indywidualne, mi nie poranilo sutek ale to jak z kp-po kilku dniach niektóre potrzebują na jhz lanolina bo sutkiem popękane, bardzo współczuję takiego doświadczenia 🫣 Pewnue jako przyszła mama kpi(a raczej hybrydowa) odezwę sie nie raz w kwestiach kryzysów laktacyjny i stabilizacji kiedy nie karmi sie juz dziecka kp a polega tylko na laktatorze 🤞

    🥥racuszki marze o takim cc I przebiegu jak u Ciebie 😁

    🥥Tak wogole jestem w szoku co spotkało dziewczyne mojego kuzyna w wojewódzkim w Olsztynie. Rodziła niedawno w styczniu, drugi porod, pierwszy odbył się przez cc po nieudanym sn. W marcu minęły by dopiero 2 lata, wiec świeża rana. Sam fakt, ze jej prowadząca kazała załatwić sobie zaświadczenie o tokofobii bo nikt jej nie zrobi cc "bo juz miala" bylo dla mnie przerażające 🤯 Oczywiście rola każdego ginekologa jest odradzanie cc, wspominanie ile to komplikacji a ile korzyści sn ale koniec końców się uparła na cc i ogarnela zaświadczenie o toko online za...650zl🤡 Prowadząca ustaliła termin na 39tc+ (środa) i wpisala do szpitala na planowane cięcie a ją chwyciło samo w niedzielę 3 dni przed. Pojechali z papierami a tam polozna do niej, ze skoro samo sie zaczęło to niech spróbuje sn 🤡 Czaicie ? Przecież to tokofobia - strach przed porodem a oni upierali sie na sn. Na szczęście ona jest mega szczekata a kuzyn (jej partner) pracuje tez w służbie zdrowia, wyprosił aby zrobili cc zeby nie przechodziła to co ostatnio. Po 40 minutach byla na sali operacyjnej. ..podobno pocieli ją jak świnie i brzydko zszyli - tłumacząc"jest jeszcze pani mloda"

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 08:45

    ChocoMonster, racuszek lubią tę wiadomość

    👱‍♀️ '90 🧔‍♂️'96
    👶🏼02.12.2022 💙
    20.01.2024 7tc 💔
    02.2024 cb 💔
    👶🏻25.11.2024🩵
    22.07.2025 ciąża bliźniacza 6tc💔 i 17tc 💔
    11dpo: ⏸️
    14dpo: Beta: 86,30mlU
    Progesteron: 37,84 ng/ml
    17dpo: 482,00mlU
    19dpo: 1057,00 mIU
    16.10.25: zarodek 0,24cm, FHR 128 💗
    38dpo: 42870,00 mIU
    22.10.25: zarodek 1,13cm🍓
    05.11.25. 2,41cm cukiereczka 🍭
    20.11.25. Sanco: Zdrowy chłopczyk ♂️
    27.11.25. 12tc+4 🦫6,28cm
    22.12.25. 16tc+1 mamy 161g cudu 😍
    15.01.26. 19tc+4 320g🥥
    28.01.26. 21tc+3 🐯 477g Tygryska
    23.02.26. 25tc+1 🐦 781g

    Czekamy na Ciebie Synku💙🫶
    preg.png
  • ChocoMonster Autorytet
    Postów: 5184 10426

    Wysłany: 24 stycznia, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megipta wrote:
    Dzień dobry!

    🥥ChocoMonster super, ze tak fajnie opisałaś te modele. Jak wspomniałam pewnie bym sie skusiła na muszlowy ale obawiam sie ze nie rozkręcę laktacji. Moc ssania w Camino można ustawić indywidualne, mi nie poranilo sutek ale to jak z kp-po kilku dniach niektóre potrzebują na jhz lanolina bo sutkiem popękane, bardzo współczuję takiego doświadczenia 🫣 Pewnue jako przyszła mama kpi(a raczej hybrydowa) odezwę sie nie raz w kwestiach kryzysów laktacyjny i stabilizacji kiedy nie karmi sie juz dziecka kp a polega tylko na laktatorze 🤞

    🥥racuszki marze o takim cc I przebiegu jak u Ciebie 😁

    🥥Tak wogole jestem w szoku co spotkało dziewczyne mojego kuzyna w wojewódzkim w Olsztynie. Rodziła niedawno w styczniu, drugi porod, pierwszy odbył się przez cc po nieudanym sn. W marcu minęły by dopiero 2 lata, wiec świeża rana. Sam fakt, ze jej prowadząca kazała załatwić sobie zaświadczenie o tokofobii bo nikt jej nie zrobi cc "bo juz miala" bylo dla mnie przerażające 🤯 Oczywiście rola każdego ginekologa jest odradzanie cc, wspominanie ile to komplikacji a ile korzyści sn ale koniec końców się uparła na cc i ogarnela zaświadczenie o toko online za...650zl🤡 Prowadząca ustaliła termin na 39tc+ (środa) i wpisala do szpitala na planowane cięcie a ją chwyciło samo w niedzielę 3 dni przed. Pojechali z papierami a tam polozna do niej, ze skoro samo sie zaczęło to niech spróbuje sn 🤡 Czaicie ? Przecież to tokofobia - strach przed porodem a oni upierali sie na sn. Na szczęście ona jest mega szczekata a kuzyn (jej partner) pracuje tez w służbie zdrowia, wyprosił aby zrobili cc zeby nie przechodziła to co ostatnio. Po 40 minutach byla na sali operacyjnej. ..podobno pocieli ją jak świnie i brzydko zszyli - tłumacząc"jest jeszcze pani mloda"
    Polubiłam za pierwszą część postu.

    A co do drugiej to… 😧 rany boskie. A później ludzie się dziwią, że są traumy, depresje poporodowe i kobiety przeżywają psychiczny koszmar. Dodajmy do tego szalejące hormony, babyblues… brak słów. :(

    ZiarnoCzasu lubi tę wiadomość

    08.23 Stasieńko 🩵

    Runda druga 🦋 🕊️

    15.10.25 8dpo ⏸️✨
    28.10.25 (5+1) pęcherzyk w macicy 🫧
    03.11.25 (6+0) 0,59 cm 🍤 z serduszkiem 💞
    20.11.25 (8+3) 1,76 cm 🍒
    27.11.25 (9+3) 2,59 cm 🐼
    04.12.25 (10+3) 3,82 cm 🐭
    17.12.25 (12+2) I prenatalne, 6 cm Bobka, 💙?
    29.12.25 (14+0) girl? 🌸

    preg.png
  • świtezianka Autorytet
    Postów: 1335 2923

    Wysłany: 24 stycznia, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oho, widzę temat porodu. Ja miałam CC i mimo że było bez komplikacji, to czułam się jakbym umierała przez jakieś dwa tygodnie. 😂
    Liczę, że teraz będzie lepiej, bo będę na pewno na starcie w lepszej kondycji fizycznej przez to, że synek nie pozwala mi leżeć i gnić :D

    7.10.2024: Na świat przyszedł mój ukochany synek 🩵

    17.10.2025: ⏸️ - totalna niespodzianka 🙈

    4.11.25: śliczne maleństwo z bijącym serduszkiem ❤️
    25.11.25: 3 cm skaczącego bobaska
    8.12.25: wynik NIFTY: zdrowa dziewczynka 🥹🩷
    13.01.25: dzidzia waży już 173g!

    age.png

    preg.png
  • Megipta Autorytet
    Postów: 2867 6524

    Wysłany: 24 stycznia, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w podobnym tygodniu, czy Was też pobolewa brzuch na przemian z pachwinami? Mnie od 3-4 dni codziennie.
    Wiem, że macica może się rozciągać ale czuję te ćmienie trochę jak okresowe 😬

    👱‍♀️ '90 🧔‍♂️'96
    👶🏼02.12.2022 💙
    20.01.2024 7tc 💔
    02.2024 cb 💔
    👶🏻25.11.2024🩵
    22.07.2025 ciąża bliźniacza 6tc💔 i 17tc 💔
    11dpo: ⏸️
    14dpo: Beta: 86,30mlU
    Progesteron: 37,84 ng/ml
    17dpo: 482,00mlU
    19dpo: 1057,00 mIU
    16.10.25: zarodek 0,24cm, FHR 128 💗
    38dpo: 42870,00 mIU
    22.10.25: zarodek 1,13cm🍓
    05.11.25. 2,41cm cukiereczka 🍭
    20.11.25. Sanco: Zdrowy chłopczyk ♂️
    27.11.25. 12tc+4 🦫6,28cm
    22.12.25. 16tc+1 mamy 161g cudu 😍
    15.01.26. 19tc+4 320g🥥
    28.01.26. 21tc+3 🐯 477g Tygryska
    23.02.26. 25tc+1 🐦 781g

    Czekamy na Ciebie Synku💙🫶
    preg.png
  • Salea Autorytet
    Postów: 611 1023

    Wysłany: 24 stycznia, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megipta ja mam podobnie, oprócz kłuć pochwa, macica i okolice jajników mam lekkie bóle jakby okresowe całego podbrzusza, wczoraj z ciągnięciem na pośladki i lędźwie. Nic mocnego ale zauważalne. Czasem dzien po dniu przez dwa/trzy, czasem mam ze dwa dni przerwy.
    Wczoraj dodatkowo drętwiała mi prawa noga ale na szczęście bez dodatkowych objawów i przeszło pod wieczór. Podobno "normalne" i zdarza się.

  • Megipta Autorytet
    Postów: 2867 6524

    Wysłany: 24 stycznia, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salea wrote:
    Megipta ja mam podobnie, oprócz kłuć pochwa, macica i okolice jajników mam lekkie bóle jakby okresowe całego podbrzusza, wczoraj z ciągnięciem na pośladki i lędźwie. Nic mocnego ale zauważalne. Czasem dzien po dniu przez dwa/trzy, czasem mam ze dwa dni przerwy.
    Wczoraj dodatkowo drętwiała mi prawa noga ale na szczęście bez dodatkowych objawów i przeszło pod wieczór. Podobno "normalne" i zdarza się.
    Wiem wiem, niby normalne z synami mialam podobne ale nie pamiętam, zeby aż tak przypominały okresowe i szły na plecy. Takie pobolewania mialam przed porodem i temu sie stresuje lekko

    👱‍♀️ '90 🧔‍♂️'96
    👶🏼02.12.2022 💙
    20.01.2024 7tc 💔
    02.2024 cb 💔
    👶🏻25.11.2024🩵
    22.07.2025 ciąża bliźniacza 6tc💔 i 17tc 💔
    11dpo: ⏸️
    14dpo: Beta: 86,30mlU
    Progesteron: 37,84 ng/ml
    17dpo: 482,00mlU
    19dpo: 1057,00 mIU
    16.10.25: zarodek 0,24cm, FHR 128 💗
    38dpo: 42870,00 mIU
    22.10.25: zarodek 1,13cm🍓
    05.11.25. 2,41cm cukiereczka 🍭
    20.11.25. Sanco: Zdrowy chłopczyk ♂️
    27.11.25. 12tc+4 🦫6,28cm
    22.12.25. 16tc+1 mamy 161g cudu 😍
    15.01.26. 19tc+4 320g🥥
    28.01.26. 21tc+3 🐯 477g Tygryska
    23.02.26. 25tc+1 🐦 781g

    Czekamy na Ciebie Synku💙🫶
    preg.png
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2155 4108

    Wysłany: 24 stycznia, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie bardziej czuję jajniki i pachwiny, bole okresowe miałam przy stawianiu sie brzucha magnez mi pomógł

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈❤️ 14cs
    10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100
    02.10 🫧 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g

    Lilka, Czekamy na Ciebie córeczko 😍🥰🥹

    preg.png
  • Owieczkaaa Autorytet
    Postów: 332 519

    Wysłany: 24 stycznia, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Megipta wrote:
    Dziewczyny w podobnym tygodniu, czy Was też pobolewa brzuch na przemian z pachwinami? Mnie od 3-4 dni codziennie.
    Wiem, że macica może się rozciągać ale czuję te ćmienie trochę jak okresowe 😬

    W poniedziałek czułam mocno lewą stronę właśnie w okolicy jajnika, że aż wyprostować się nie mogłam. Dzień później już okej🤣 a w tym czasie brzuszek urósł

    Czuję często pośladki i ledzwia, ale odkąd fizjo rozładowała mi punkty to przez te kilka dni jest spokój. Ponoć standardowo w ciąży jakiś przyczep czy mięsień gruszkowaty w pośladkach dostaje mocno dlatego się uaktywnia i promieniuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 14:04

    🙋🏻‍♀️30 🙋‍♂️30

    1cs - 09.24 biochem?
    5cs - 12.24 ⏸️, 💔 6 tydzień
    _____________________
    12cs - 24.09 ⏸️
    🍀 9.10 6+0 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    🍀 13.10 6+4 0.29cm
    💗 27.10 8+4 1.98cm
    💗 10.11 10+4 3.42cm
    🩵 13.11 NIFTy Pro, 18.11 - zdrowy chłopczyk
    🩵 24.11 12+4 I prenatalne 6.59 cm
    🩵 15.12 15+4 140g
    🩵 15.01 20+0 połówkowe 340g
    🩵 20.02 25+1 806g
    🩵 13.03 28+1 1204g
    🩵 30.03 30+4 III prenatalne ⌛️
    preg.png
  • ZiarnoCzasu Autorytet
    Postów: 658 1272

    Wysłany: 24 stycznia, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula9463 wrote:
    Megi ja myslalam ze pełna wizyta 😅 nie podejrzałam Eryka? wgl musisz potem napisać jak brałaś olej z młodszym bo tez chce stosować teraz a juz nie pamietam 🤦‍♀️

    racuszek uwazam tak jak Ty kto chce niech wykupi po prostu czy stac czy nie jestesmy w stanie odłożyć kasę na takie cos byle miec komfort.

    annikana ogólnie sie zgadzam. ma byc pięknie dla każdej. taka polozna dodatkowo platna powinna byc zeby wspierać lepiej niż mąż a podobnie jak polozna która jest z nami, uwazam ze to powinna byc dodatkowa osoba ktora pomaga nam mimo iż jest z nfz polozna, tak to sobie wyobrażałam a nie ze zadtepuje te polozna na nfz...

    *julia* a objawy masz czy tylko posiew zly wychodzi ? ja ostatnio o tym czytam bo ja sie wiecznie drapie... najpierw pochwa, potem cewka, teraz znowu jakby pochwa i cewka a posiew czysty... a sie golilam niedawno i juz wiem ze -musze sie podmywać co siku,- muszę duzo pic, -nie moge sie golić! -nosić wkładek 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️


    mala dzisiaj caly dzien spala bo matka na obrotach byla i byly warunki do spania, teraz delikatnie czasem kopnie ale czuję jakby mi wiercila dziurę w pochwie 🤣 zapomnialam juz jakieś to uczucie

    moje porody nie byly najlepsze, ten 3 mam nadzieję ze pójdzie szybko jak u znajomej 30min mala na swiecie 🤣 chciałoby sie kichnąć i zeby wyskoczyło w ręce tatusia 🤣🤣🤣🤣 jak w tiktokach 😅 ach tez mialam napisane przy porodzie sn ze nie współpracowałam... no ciezko na narkotyku współpracować kiedy go odmawiałam a przystawiali mi maskę na siłę... bylam jak nawalona! teraz podziekuje za te gazy !

    Współczuję Ci tych infekcji 😕 U mnie JUŻ mniej problemów z drogami moczowymi, ale za to co chwilę jakaś infekcja intymna… serio mnie to strasznie wkurza. Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemów, a teraz mam wrażenie, że ledwo jedno minie, to zaraz łapię kolejne. Ech masakra 😩

    Paula9463 lubi tę wiadomość

    Nasza droga ✨
    10.09 – punkcja: 5 komórek 🥚
    Powstały 3 blastocysty: 5BA, ❄️4AA, ❄️4AB
    15.09 – nasz pierwszy transfer (5BA) 🌱
    20.09 (5 dpt) – pozytywny test ciążowy ⏸️, beta 12
    23.09 (8 dpt) – beta 45
    08.10 (23 dpt) – beta 5585
    13.10 – zobaczyliśmy bijące serduszko 💓
    28.10 – nasze maleństwo mierzy już 2 cm
    30.10 – koniec zastrzyków 💉 75 za mną!
    08.11 - 3,12 cm
    14.11 – wyniki Nifty Pro prawidłowe 🧬🥨
    25.11 - badania prenetalne za nami! 6.8 cm zdrowego Małego Człowieka 👶

    Czekamy na nasz cud 🩵

    preg.png
  • ZiarnoCzasu Autorytet
    Postów: 658 1272

    Wysłany: 24 stycznia, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam do was pytanie, bo zazwyczaj pojawiają się tu wątki o rozbudzaniu laktacji, a ja mam odwrotnie 🙈
    Nie chciałabym karmić piersią i zastanawiam się, co zrobić, jeśli pokarm się pojawi – ściągać go laktatorem i podawać mleko w butelce, czy po prostu poczekać, aż samo minie? Czy są jakieś leki wyciszające laktację i czy szpital respektuje decyzję mamy o niekarmieniu piersią?

    Nasza droga ✨
    10.09 – punkcja: 5 komórek 🥚
    Powstały 3 blastocysty: 5BA, ❄️4AA, ❄️4AB
    15.09 – nasz pierwszy transfer (5BA) 🌱
    20.09 (5 dpt) – pozytywny test ciążowy ⏸️, beta 12
    23.09 (8 dpt) – beta 45
    08.10 (23 dpt) – beta 5585
    13.10 – zobaczyliśmy bijące serduszko 💓
    28.10 – nasze maleństwo mierzy już 2 cm
    30.10 – koniec zastrzyków 💉 75 za mną!
    08.11 - 3,12 cm
    14.11 – wyniki Nifty Pro prawidłowe 🧬🥨
    25.11 - badania prenetalne za nami! 6.8 cm zdrowego Małego Człowieka 👶

    Czekamy na nasz cud 🩵

    preg.png
  • *Julia* Autorytet
    Postów: 591 980

    Wysłany: 24 stycznia, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZiarnoCzasu wrote:
    Współczuję Ci tych infekcji 😕 U mnie JUŻ mniej problemów z drogami moczowymi, ale za to co chwilę jakaś infekcja intymna… serio mnie to strasznie wkurza. Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemów, a teraz mam wrażenie, że ledwo jedno minie, to zaraz łapię kolejne. Ech masakra 😩

    Przykro mi 😞 leczysz jakoś?

    Odnośnie boli to też takie mam, brzuszek nam rośnie i pewnie dlatego. Wczoraj dojrzałam świeże rozstępy 🫣
    U mnie genetyka słabo pod tym kątem..

    Źle znoszę chodzenie, dziś przeszłam jakieś 6tys kroków i jak mi brzuch zaczął twardnieć i ból w kroczu to myślałam że zostanę już tam gdzie stoję 😅

    Odnośnie tych wszystkich historii porodów, jestem przerażona. Myślałam, że coś się ostatnio jednak zmieniło 😢

    Ziarno, znajoma dostała już w szpitalu jakieś leki na hamowanie i karmiła mm od samego początku. Rodziła w Warszawie gdzieś i respektowali

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 15:02

    ZiarnoCzasu lubi tę wiadomość

    25.09 ⏸️ 🌈
    12 dpo hcg 345
    15 dpo hcg 1045
    23 dpo hcg 17808
    16.10 🩷🥹
    24.11 🧬 🩵 zdrowy chłopiec 🤞
    27.01 450g szczęścia 🥰

    preg.png
  • racuszek Autorytet
    Postów: 797 1347

    Wysłany: 24 stycznia, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZiarnoCzasu wrote:
    Dziewczyny, mam do was pytanie, bo zazwyczaj pojawiają się tu wątki o rozbudzaniu laktacji, a ja mam odwrotnie 🙈
    Nie chciałabym karmić piersią i zastanawiam się, co zrobić, jeśli pokarm się pojawi – ściągać go laktatorem i podawać mleko w butelce, czy po prostu poczekać, aż samo minie? Czy są jakieś leki wyciszające laktację i czy szpital respektuje decyzję mamy o niekarmieniu piersią?
    Są tabletki na wyciszenie laktacji. Nie wiem czy to działa tak samo w każdym szpitalu, ale znajoma rodziła i od początku wiedziała, że nie będzie karmić, bo chciała jak najszybciej wrócić do leków, które są zabronione w ciąży i podczas KP. Po porodzie i jeszcze kilku nieprzyjemnych próbach laktoterroru, musiała podpisać zgodę i dostała Bromergon.
    Ale to było kilka lat temu, więc nie wiem czy teraz nie podają czegoś innego. Jeśli dobrze żyjesz ze swoim ginekologiem, to możesz go jeszcze przed porodem poprosić o receptę ;)

    Co do respektowania decyzji o niekarmieniu - no na 100% będą cię męczyć i straszyć, zwłaszcza w związku z tymi zmianami od maja 2026. Możesz albo być asertywna, albo udawać, że próbujesz, ale nie leci. Tylko wtedy też przygotuj się na pierdyliard położnych, pielęgniarek i doradczyń laktacyjnych, oglądających, ściskających i oceniających twoje piersi 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 15:12

    ZiarnoCzasu lubi tę wiadomość

    👧🏼 nr 1 - 2020
    👶🏼 nr 2 - in progress

    it's a girl! 🩷
    09.12 - I prenatalne - 160g ✅
    03.02 - II prenatalne - 350g ✅
    02.03 - 705g ✅
    30.03 - ⏳

    preg.png
  • świtezianka Autorytet
    Postów: 1335 2923

    Wysłany: 24 stycznia, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadal podaje się ten lek no i pewnie zależy od szpitala jak bardzo będą namawiać. U mnie mam wrażenie, że było jakieś przeciwieństwo laktoterroru, na każdym kroku próbowali mi wcisnąć mm do dokarmienia, więc myślę, że nie byłoby problemu z dostaniem recepty na ten lek :)

    racuszek, ZiarnoCzasu lubią tę wiadomość

    7.10.2024: Na świat przyszedł mój ukochany synek 🩵

    17.10.2025: ⏸️ - totalna niespodzianka 🙈

    4.11.25: śliczne maleństwo z bijącym serduszkiem ❤️
    25.11.25: 3 cm skaczącego bobaska
    8.12.25: wynik NIFTY: zdrowa dziewczynka 🥹🩷
    13.01.25: dzidzia waży już 173g!

    age.png

    preg.png
  • racuszek Autorytet
    Postów: 797 1347

    Wysłany: 24 stycznia, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    świtezianka wrote:
    Nadal podaje się ten lek no i pewnie zależy od szpitala jak bardzo będą namawiać. U mnie mam wrażenie, że było jakieś przeciwieństwo laktoterroru, na każdym kroku próbowali mi wcisnąć mm do dokarmienia, więc myślę, że nie byłoby problemu z dostaniem recepty na ten lek :)
    U mnie personel medyczny był bardzo ok, próbowałam, nic nie leciało, poprosiłam o MM i bez żadnych problemów dostałam. Gorzej z doradczynią laktacyjną, która była nawiedzona i do dziś mam ciarki jak tylko ją sobie przypomnę.

    👧🏼 nr 1 - 2020
    👶🏼 nr 2 - in progress

    it's a girl! 🩷
    09.12 - I prenatalne - 160g ✅
    03.02 - II prenatalne - 350g ✅
    02.03 - 705g ✅
    30.03 - ⏳

    preg.png
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2155 4108

    Wysłany: 24 stycznia, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZiarnoCzasu wrote:
    Dziewczyny, mam do was pytanie, bo zazwyczaj pojawiają się tu wątki o rozbudzaniu laktacji, a ja mam odwrotnie 🙈
    Nie chciałabym karmić piersią i zastanawiam się, co zrobić, jeśli pokarm się pojawi – ściągać go laktatorem i podawać mleko w butelce, czy po prostu poczekać, aż samo minie? Czy są jakieś leki wyciszające laktację i czy szpital respektuje decyzję mamy o niekarmieniu piersią?

    W szpitalu możesz powiedzieć że nie chcesz karmić i powinni Ci dać leki na zatrzymanie laktacji. Oczywiście w moim w takiej sytuacji trzeba się nastawić że będą namawiać do karmienia ale i tak w końcu dadzą leki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 15:31

    ZiarnoCzasu lubi tę wiadomość

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈❤️ 14cs
    10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100
    02.10 🫧 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g

    Lilka, Czekamy na Ciebie córeczko 😍🥰🥹

    preg.png
  • Eliora Autorytet
    Postów: 1849 1923

    Wysłany: 24 stycznia, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    racuszek wrote:
    U mnie personel medyczny był bardzo ok, próbowałam, nic nie leciało, poprosiłam o MM i bez żadnych problemów dostałam. Gorzej z doradczynią laktacyjną, która była nawiedzona i do dziś mam ciarki jak tylko ją sobie przypomnę.

    U mnie sami proponowali jak młodej cukier spadł albo z wagi poleciała tak że już była na granicy tych 10%.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 16:11

    preg.png

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle

    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
    01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
    17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
    05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
    26.01: 18+4 - 250g chłopaka
    11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
    23.02: 22+4 490g dzieciaczka
    23.03: ⌛️
    🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5920 2676

    Wysłany: 24 stycznia, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZiarnoCzasu wrote:
    Dziewczyny, mam do was pytanie, bo zazwyczaj pojawiają się tu wątki o rozbudzaniu laktacji, a ja mam odwrotnie 🙈
    Nie chciałabym karmić piersią i zastanawiam się, co zrobić, jeśli pokarm się pojawi – ściągać go laktatorem i podawać mleko w butelce, czy po prostu poczekać, aż samo minie? Czy są jakieś leki wyciszające laktację i czy szpital respektuje decyzję mamy o niekarmieniu piersią?

    Chciał nie chciał musi, zawsze możesz mieć swoje MM. A nie chcesz nawet siary zaraz po porodzie dać, czy masz w ogóle awersje? A co do leków, możesz to wcześniej ustalić ze swoim gin i mieć w gotowości.

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
‹‹ 558 559 560 561 562 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ