Czerwcowe mamy 2024
-
WIADOMOŚĆ
-
Riptide wrote:Ola, bardzo się cieszę! To piękne, co napisałaś na końcu. Mnie to tak wzrusza, że cały nasz ból, nasze trudności gdzieś nas prowadzą. I w sumie przecież nie “gdzieś”, tylko do naszych dzieci. Mi przed porodem znów wariują hormony i często płaczę, więc jak to wszystko przeczytałam, to zalałam się łzami 😅
I dziękuję Ola za to, że nie straszysz nas tu wszystkich, tylko napisałaś, że było trudno, ale każdy poród jest inny. Ja dlatego tak lubię tu do Was zaglądać i z Wami “rozmawiać”, bo czuję się bezpiecznie i wiem, że nikt mnie nie będzie straszyć traumą porodową. Ja znów nie wiem po co zaczęłam czytać opinie o warszawskim szpitalu, który wybrałam i świadoma, że tyle opinii ile jest kobiet, wkręciłam się w panikę. Ehh po co - nie wiem 😊
U mnie się nic nie dzieje, dziś wizyta, zobaczymy, co tam słychać w środku 🥰
Kochana mi przed porodem hormony nie szalały tak jak po. Teraz non stop się wzruszam i płaczę. Każda Wasza wiadomość tu, że urodziłyście przeplakuje. Jak patrzę na moją małą to od razu w ryk, że ten cud jest z nami. O filmach nie wspomnę bo byle co i oczy mokre. Mój mówi, że jest gorzej ze mną niż w ciąży 🙈
Dziewczyny jeszcze raz gratuluję tych małych skarbów.
Kokosanka i katt trzymam kciuki byście już doświadczyły tego małego wielkiego cudu i tuliły szybciutko swoje maleństwa.Riptide, agnieszkallo, Kaktusowa, Katt, Nowa_Ola, Kokosankaa lubią tę wiadomość
Starania od 2017 r.
Ona - 36l, mthfr, hashimoto, b. niskie amh, b. duży problem z endo
On - 36l, wszystko ok
I IUI - 2019 nieudane
I IVF - 25.09.23
7dpt - Beta Hcg - 71 ; prog 231
11dpt - Beta Hcg - 745 ; prog 172
15dpt - Beta Hcg - 4174
24dpt - jest zarodek z ❤️ (szpital, jednorazowe krwawienie bez przyczyny)
31dpt - CRL 10mm 💓
11+2 - CRL 45mm 🧡
13+3 - CRL 70 mm, I prenatalne ok 💝
17+3 - 200 g., 17 cm dziewczynki 😍
20+3 - połówkowe, 340 g dziewczynki 🤩 skr. szyjka
22+3 - 510 g., 28 cm gwiazdeczki 🥰 skr. szyjka
26+3 - 910 g., 37 cm gwiazdeczki 💖 skr. szyjka
30+3 - III prenatalne, 1580 g. dzielnej dziewczynki ❤️ od dziś szpital - b. skr. szyjka
32+2 - 1980 g. 😍
33+2 - 2150g. 🤩
35+2 - 2600g. 💖
36+2 - 2900g. 🧡
36+6 - Alicja już na świecie! 🥰💓
-
Jejku dziewczyny jak macie fajnie ! Ja już się nie mogę doczekać. Jedyne co to mówiłam Młodemu w nocy zeby nie zechciał wyjść na tą burzę bo u nas normalnie w nocy armagedon był, ale teraz w ciągu dnia to proszę bardzo 🤣 mamy dzisiaj wizytę u mojej gin, brzuch mi opada, siara mi leci... ja już chcę urodzić 🙈🙈
Dodatkowo unormowała mi się znowu glikemia, mam niskie wartości. W sumie dobrze, że mi wyszła ta cukrzyca w 3 trymestrze bo raz, że się pilnuję z jedzeniem, a dwa wyszło mojemu mężowi, że ma za wysokie cukry na czczo i idzie na pomiar z krwi, a w poniedziałek do diabetologa 🙈 tak sobie mierzył dla zabawy...Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 09:22
Kokosankaa lubi tę wiadomość
-
Nowa_Ola, pięknie to ujęłaś 😘
Człowiek rano tu zagląda, a tyle się dzieje😃 Ja też się strasznie wzruszam, jak czytam ,że już kolejne dzieciaczki są z nami❤️
Kokosankaa, powodzenia oby poszło expresowo 😀Kaktusowa, Nowa_Ola, Kokosankaa, Saimi lubią tę wiadomość
-
Ale dużo się dzieje! Dziewczyny gratulacje, tulcie się ze swoimi bobasami ile wlezie i korzystajcie z tego wspólnego czasu razem! 🥰 a oczekującym już w szpitalu życzę szybkiej akcji, jesteście dzielne 😘
U mnie w nocy jakieś spinki brzucha, już się zastanawiałam czy coś się nie rozkręca, ale jednak nie, czekamy dalejKaktusowa, Nowa_Ola, Kokosankaa lubią tę wiadomość
👧❤️ 19.06.24 -
https://ibb.co/C17b81Q
Nasza mała księżniczka 💝Domi_95, Katt, shikaka86, Nowa_Ola, Gosia9, Saimi, Pati2804, Kermetka, Emimo, Madzia35 lubią tę wiadomość
-
Zostawili mnie jeszcze na obserwacji. Jeżeli do jutra nie będzie żadnych skurczy i rozwarcia to wychodzę i czekam do terminu cc.
Kaktusowa, Coffeebreak, Nowa_Ola, Kokosankaa, Riptide, Katt, agnieszkallo, Saimi lubią tę wiadomość
👩🏻 - 28 lat - PCOS
🧔🏻♂️ - 29 lat
Mama - 🐶
Starania od 04.2023 r.
09.2023 r. - I miesiąc stymulacji (Aromek, ovitrelle, duphaston)
05.10.2023 - ⏸️
🩵chłopiec🩵 -
Kaktusowa wrote:Jejku dziewczyny jak macie fajnie ! Ja już się nie mogę doczekać. Jedyne co to mówiłam Młodemu w nocy zeby nie zechciał wyjść na tą burzę bo u nas normalnie w nocy armagedon był, ale teraz w ciągu dnia to proszę bardzo 🤣 mamy dzisiaj wizytę u mojej gin, brzuch mi opada, siara mi leci... ja już chcę urodzić 🙈🙈
Dodatkowo unormowała mi się znowu glikemia, mam niskie wartości. W sumie dobrze, że mi wyszła ta cukrzyca w 3 trymestrze bo raz, że się pilnuję z jedzeniem, a dwa wyszło mojemu mężowi, że ma za wysokie cukry na czczo i idzie na pomiar z krwi, a w poniedziałek do diabetologa 🙈 tak sobie mierzył dla zabawy...
Witam w klubie, po mojej krzywej cukrowej zrobiła sobie teściowa, wyszła cukrzyca i to taka konkret. Mój mąż zrobił na czczo, bo to już trzecia osoba w rodzinie z problemem cukrowym i prawdopodobnie insulinoopornosc.
Mi się śniło dzis, że dostałam dziwnych skurczów ale... w Bieszczadach. I nie wiedzieliśmy czy jechać X km do szpitala czy nie xd
Od rana mam jakiś taki twardawy brzuch ale poza tym nic. Chyba będę jedna z ostatnich w tym wątku... -
Dzięki dziewczyny! Już 4cm, właśnie dostałam znieczulenie i odżyłam 😁 bo tuż przed znieczuleniem było bardzo ciężko, a teraz sobie leżę i jest luz 😎 ogólnie to od 2 miałam skurcze, ale po każdym zasypiałam, gdzieś o 4:30 poszłam siku i wtedy mi chyba ten czop odpadł i miałam trochę krwi na papierze, to stwierdziłam że trzeba dzisiaj jechać do szpitala. No a jak wstałam z kibla to nagle woda poleciała na podłogę, taka mała ilość ale nie dało się tego kontrolować. Idę obudzić męża, mówię mu że rodzę, a on taki zaspany mówi że w takim razie on chyba będzie pracować z domu 😂 to mu mówię że do szpitala jedziemy, a nie praca z domu, dopiero wtedy się obudził i ogarnął co się dzieje 😜 no a tutaj mi zrobili ktg, sprawdzili rozwarcie, potem mogłam pójść do swojego pokoju zostawić rzeczy i zjeść śniadanie, a po powrocie na porodówkę dostałam znieczulenie i teraz sobie leżę na boku, bo niby ta pozycja pomaga dziecku i czekam. W pewnym momencie miałam straszny kryzys, ale teraz jest całkiem ok 😊 no i samo znieczulenie (wbicie igły) nic a nic nie bolało, a też się tego bałam. Ogólnie Leoś jest bardzo punktualny, bo termin miałam na 5 czerwca 😊
Kaktusowa, AEGO, Domi_95, Anuska0907, Riptide, IssGreen, Kfiatuszek666, Nowa_Ola, meggie94, Katt, agnieszkallo, Kaatii, Coffeebreak, Saimi, Pati2804, shikaka86, Emimo lubią tę wiadomość
-
Riptide, 💕💕💕
Daj sobie spokój z czytaniem, to naprawdę jest totalnie indywidualna sprawa. Wiem, że łatwo się mówi, bo sama naczytałam się o dobrych i złych cc 😅
Domi, ja już w ogóle nie czuję problemu ze spojeniem, albo to te wszystkie leki go „maskują”, bo cały czas jestem na lekach. Przy pionizacji też nie czułam żadnych problemów ze spojeniem, czułam wyraźnie ból rany, takie ostre pieczenie, ale wyprostowałam się i jakoś poszło. Teraz najgorzej jest wstać z łóżka, ale w sumie to i tak głównie przez ranę, a nie przez spojenie. był u mnie fizjo szpitalny i powiedział, że koniecznie trzeba sprawdzić spojenie po porodzie już, będę sprawdzać oczywiście. Ty też o to zadbaj, jeśli Cię boli mocniej to spojenie, to z tym nie ma żartów!Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca, 10:39
Domi_95, Riptide, IssGreen, Kaktusowa lubią tę wiadomość
-
Riptide, Domi_95, Paprota9418, Gosia9, Katt, IssGreen, agnieszkallo, Kaatii, Anuska0907, AEGO, Kaktusowa, Coffeebreak, Saimi, Pati2804, shikaka86, Kermetka, Emimo, Madzia35, Kasia1988 lubią tę wiadomość
-
Kokosankaa wrote:Dzięki dziewczyny! Już 4cm, właśnie dostałam znieczulenie i odżyłam 😁 bo tuż przed znieczuleniem było bardzo ciężko, a teraz sobie leżę i jest luz 😎 ogólnie to od 2 miałam skurcze, ale po każdym zasypiałam, gdzieś o 4:30 poszłam siku i wtedy mi chyba ten czop odpadł i miałam trochę krwi na papierze, to stwierdziłam że trzeba dzisiaj jechać do szpitala. No a jak wstałam z kibla to nagle woda poleciała na podłogę, taka małan ilość ale nie dało się tego kontrolować. Idę obudzić męża, mówię mu że rodzę, a on taki zaspany mówi że w takim razie on chyba będzie pracować z domu 😂 to mu mówię że do szpitala jedziemy, a nie praca z domu, dopiero wtedy się obudził i ogarnął co się dzieje 😜 no a tutaj mi zrobili ktg, sprawdzili rozwarcie, potem mogłam pójść do swojego pokoju zostawić rzeczy i zjeść śniadanie, a po powrocie na porodówkę dostałam znieczulenie i teraz sobie leżę na boku, bo niby ta pozycja pomaga dziecku i czekam. W pewnym momencie miałam straszny kryzys, ale teraz jest całkiem ok 😊 no i samo znieczulenie (wbicie igły) nic a nic nie bolało, a też się tego bałam. Ogólnie Leoś jest bardzo punktualny, bo termin miałam na 5 czerwca 😊
Czekamy razem z Tobą! Super, że tak to wszystko znosisz, że jeszcze masz czas i chęć się z nami tym dzielić. Leoś, dawaj już tu do nas 🤩
Kokosankaa lubi tę wiadomość
-
Andzia2519 wrote:Witam w klubie, po mojej krzywej cukrowej zrobiła sobie teściowa, wyszła cukrzyca i to taka konkret. Mój mąż zrobił na czczo, bo to już trzecia osoba w rodzinie z problemem cukrowym i prawdopodobnie insulinoopornosc.
Mi się śniło dzis, że dostałam dziwnych skurczów ale... w Bieszczadach. I nie wiedzieliśmy czy jechać X km do szpitala czy nie xd
Od rana mam jakiś taki twardawy brzuch ale poza tym nic. Chyba będę jedna z ostatnich w tym wątku...
Andzia, nie przejmuj się, ja mam termin na 23 i na razie się nic nie zapowiada, żeby było coś wcześniej, choć oczywiście to jest nieprzewidywalne. Też już bym chciała Wam coś napisać, a siedzę i cierpliwie czekam 😊 przyjdzie i na nas kolej, dzieci wiedzą, kiedy dać znać, że są gotowe!Kaktusowa, Andzia2519, Kasia1988 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, gratulacje!!! Jesteście mega dzielne, a Wasze dzieciaczki śliczne.
Kokosanka, leż tam dobrze na tym boku żeby bobas szybko wyszedł Dziewczyny oczekujące lub w szpitalu - trzymam kciuki za Was wszystkie, za siebie też, bo ja mam termin na niedzielę, a u mnie nic 😂 nic zupełnie się nie dziejeNowa_Ola, Katt, Kaktusowa, Coffeebreak lubią tę wiadomość
-
Riptide wrote:Andzia, nie przejmuj się, ja mam termin na 23 i na razie się nic nie zapowiada, żeby było coś wcześniej, choć oczywiście to jest nieprzewidywalne. Też już bym chciała Wam coś napisać, a siedzę i cierpliwie czekam 😊 przyjdzie i na nas kolej, dzieci wiedzą, kiedy dać znać, że są gotowe!
Riptide lubi tę wiadomość
-
Kokosanka i Katt trzymam ogromne kciuki za Was dziewczyny! ✊🏻✊🏻❤️❤️❤️
Nowa Ola super, że tak sobie radzisz pięknie 😍
Ja miałam nadzieję, że niepohamowany płacz po tym porodzie mnie nie zaatakuje jak po pierwszym, ale niestety wyje dokładnie tak samo albo jeszcze gorzej bo potwornie tęsknię za córcią
No i mam totalne deja vu i powtórkę z rozrywki z pierwszego porodu w kwestii karmienia i żółtaczki… Filip spadł już 300g bilirubina wczoraj 5 dziś już 10,2, walczymy z buteleczkami co 2h karmimy się żeby nie rosła dalej, tak bardzo chciałabym żebyśmy jutro wrócili do domu
Była dziś u mnie dziewczyna, jakiś czas temu się ogłaszała na lokalnej grupie że buduje portfolio jako fotograf i oferuje sesję noworodkową jeszcze na oddziale za możliwość korzystania ze zdjęć w portfolio i się zgłosiłam 😊 bardzo sympatyczna dziewczyna, będą piękne kadry jak pokazała mi kilka na aparacie ❤️ i mówiła że może jeszcze wpaść za tydzień-dwa do nas i zrobić nam taką rodzinną w domu też nieodpłatnie, ale na pewno coś jej sypniemy 😊Nowa_Ola, Katt, IssGreen, Kaktusowa, Kokosankaa lubią tę wiadomość
-
Riptide wrote:Andzia, nie przejmuj się, ja mam termin na 23 i na razie się nic nie zapowiada, żeby było coś wcześniej, choć oczywiście to jest nieprzewidywalne. Też już bym chciała Wam coś napisać, a siedzę i cierpliwie czekam 😊 przyjdzie i na nas kolej, dzieci wiedzą, kiedy dać znać, że są gotowe!
Riptide lubi tę wiadomość
-
Ja nadal czekam, byłam dziś na badaniu i szyjka jest już taka baaardzo akuratna. Kroplówki na wieczór nie robią, ewentualnie może po południu coś zaczniemy działać w zależności od obłożenia na porodówce. Ale z dobrych wiadomości usłyszałam że jest nadzieja że i może sama z siebie coś ruszę, więc grzecznie czekam na rozwój sytuacji.
Domi_95, Kaktusowa, meggie94, Saimi, Andzia2519, Kokosankaa lubią tę wiadomość