X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Czerwiec 2017
Odpowiedz

Czerwiec 2017

Oceń ten wątek:
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila, dziękuje :*
    Teraz napisałabym inaczej ale juz nie chce dłubać :)


    Sowa, to jest najcudowniejsze, ze patrzysz na takie małe osiągnięcia... pierwszy uśmiech... pamietam jak Emma pierwszy raz złapała zabawkę i włożyła do buzi, skakaliśmy z radości... a za chwile bedzie biegać! :o chciałabym zatrzymać czas. Dopiero teraz rozumiem co wszystkie mamy świata miały na myśli mówiąc ze dzieci za szybko rosną
    A mi macierzyński kończy sie w święta, nie bede juz wracać do pracy bo to nie ma sensu. Chyba ze nie dostanę zwolnienia ;)

    Duszka, detektorem tętna plodu? Ok 10-12 tc

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:06

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Lila26 Autorytet
    Postów: 358 222

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka jest pieknie nie ma co zmieniac ;) ciekawe jak bedzie teraz ;)
    Ten hotel mnie zaciekawil ;p u nas to 3dni w szpitalu i dom jeszcze sale mialam 4 osobowa i pelno gości u kazdeh z kobiet tragedia... pamiętam jak poszlam siku a mialam z tym problem , usiadlam i probuje sie wysikac a mi jakis facet wlazl ale byłam zla !!!

    Lila


    4c3t3e3kw88kz09h.png

    10.11.16 SERDUSZKO <3

    iv09vcqggbuo5eac.png
  • madzialenaa Ekspertka
    Postów: 186 97

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się dziewczyny, dzisiaj w końcu do domu ze szpitala, przynajmniej w domu będzie łatwiej leżeć:D z dzidzia wszystko ok,no ale ja sie muszę oszczędzać...miłego dnia!:)

    Pianistka lubi tę wiadomość

    thgf43r8f6d704ya.png
  • Sowaa Autorytet
    Postów: 447 151

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka nie mam tu watpliwości i choc będę miec obecnie pierwsze dziecko to wierze, ze pomio trudu ktory gdzieś sie pojaw to macierzyństwo jest czymś pięknym. Na ten moment nasze dzieci ktore sie narodzą sa małymi fasolkami a juz robimy wszystko dla ich dobra. Moja walka o dziecko trwała przeszło cztery lata, to cztery lata wyjęte z życia. Natomiast juz teraz wiem ze było warto i nie moge sie doczekać czerwca :-)

    Pianistka lubi tę wiadomość



    Marzenia to realne cele z odroczonym terminem realizacji...

    34bwyx8dfkd7ouw5.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila, u nas jest tak, ze porodówka ma 2 piętra. Jedno to piętro stricte medyczne, z lekarzami, sprzętem do znieczulenia. Tam sie robi cc, odbiera porody ze znieczuleniem albo po komplikacjach...
    drugie piętro natomiast, to gdzie ja rodziłam to pokoje..
    (Szkoda ze zdj z pamiętnika sie przedawniły ale wejdź zaraz bo wrzucę od nowa)...
    i tam w pokoju, jest normalne łóżko z pościelą (a nie ginekologiczne), wanna, odtwarzacz CD, świece itd ;)
    Tam przyjmuje sie całkowicie naturalne porody.
    Po wszystkim mama z dzieckiem są przenoszone na 2-3 doby (z tego właśnie piętra, bo z tej medycznej porodówki zostają w szpitalu) do hotelu który leży przy szpitalu. Tam juz jest całe piętro dla mam i noworodków, gdzie są tylko pielęgniarki... na innych piętrach są pacjenci szpitala którzy nie powinni przebywać z chorymi. Czyli np ludzie mający rehabilitacje czy czekający na jakąś operacje.
    I tam miałyśmy swój pokój :)
    Naprawde, mozna powiedzieć ze warunki zarówno porodu jak i potem luksusowe. To chyba zeby odkupić winy za to lipne prowadzenie ciazy i brak wizyt :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:20

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sowa, bardzo rozumiem :*
    My o Emme walczyliśmy 3 lata. Było cieżko ale każda jedna łza była warta wypłakania by ją mieć

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • małaMyszka Autorytet
    Postów: 8937 17375

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ugotowałam sobie jajka... Nie mogłam się powstrzymać...

    Alexander
    6 czerwca 2017, 3320, 55 cm, 10 pkt
    47d8cd3eb4.png
    Sebastian
    11 sierpnia 2015, 3370, 55 cm, 10 pkt
    967b64d0e6.png
  • Lila26 Autorytet
    Postów: 358 222

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka ok wejde zobacze ;) , no ja rodzilam tez na normalym łóżku , posciel wszystko ok , polozna mila , lekarka ok , takze narzekać nie moge , jedynie te pielęgniarki niektore tak bardzo niemiłe ze az sie nie chcialo tam lezec... mam nadzieję ze teraz bedzie lepiej

    Lila


    4c3t3e3kw88kz09h.png

    10.11.16 SERDUSZKO <3

    iv09vcqggbuo5eac.png
  • Lila26 Autorytet
    Postów: 358 222

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super zdjęcia ! Fajna pamietka no i faktycznie luksus haha ;o

    Lila


    4c3t3e3kw88kz09h.png

    10.11.16 SERDUSZKO <3

    iv09vcqggbuo5eac.png
  • Caroina Ekspertka
    Postów: 235 80

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie:)

    Pianistka Brawa dla Emmy!

    Duszka Jak wczoraj wyszły wyniki moczu?

    Gratuluje udanych wizyt, pęknych zdjęć:)
    Kciuki za dzisiejsze wizyty

    Na ślad po ukłuciu najlepszy altacet

    Ja miałam podobne wrażenie po urodzeniu Milenki. Jak maż przyszedł po kilku dniach z Nadią w odwiedziny. Wydała mi się taka olbrzymia =O

    Madzialena Super, że już wracasz

    Co do nieprzespanych nocek. Ja nie miałam takiej od ponad 5,5 roku. Jak już Nadia zbliżała się do ideału i budziła np. tylko raz na siku to pojawiła się Milenka i wszystko od nowa. Obecnie potrafi się budzić jeszcze 3 razy na mleczko. Oczywiście można się przyzwyczaić. Mnie to juz nie rusza i mimo tego raczej się wysypiam

    a8doflw15bf09tk7.png

    gyxw9vvjqzvw74oq.png

    wff2px9i1zla76nq.png
  • Caroina Ekspertka
    Postów: 235 80

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pianistka Rodzić w takich warunkach marzenie. Jak bym miała tu taki wybór to tez wybrała bym 1 USG i poród w luksusach. W szpitalach jest taki klimat, że nie raz myślałam sobie o porodzie w domu. Tylko, że ze względu na ryzyko wiedziałam, że takowy się nie odbędzie.

    a8doflw15bf09tk7.png

    gyxw9vvjqzvw74oq.png

    wff2px9i1zla76nq.png
  • duszka Autorytet
    Postów: 403 181

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?

    gIM3p1.png
    X9Kyp1.png
    3Fi4p1.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Caroina, no dla mnie to była prawie jak w domu :)
    Ale to tak fajnie wygląda, tylko jeśli rodzi się w 100% naturalnie... Tam nawet KTG nie ma :D dla mnie przyprowadzili pod koniec...
    wystarczy że chcesz znieczulenie i już rodzisz w warunkach szpitalnych :)


    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • Lila26 Autorytet
    Postów: 358 222

    Wysłany: 4 listopada 2016, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    duszka wrote:
    Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?

    Ja też nie wymiotuje , nie mam mdlosci , nie bola mnie piersi , w pierwszej ciąży mialam tak samo wiec spokojnie;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:53

    Lila


    4c3t3e3kw88kz09h.png

    10.11.16 SERDUSZKO <3

    iv09vcqggbuo5eac.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    duszka wrote:
    Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?

    Ja dokładnie tak się czułam w poprzedniej ciąży :)
    i uwierz, z chęcią się zamienie :D

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • EM89 Koleżanka
    Postów: 81 15

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małaMyszka wrote:
    Ugotowałam sobie jajka... Nie mogłam się powstrzymać...

    Ja też dziś wsunęłam jajka, ale przecież można jeść jajka? :( Prawda?

    w57v90bvhls7ynfn.png
    w57vugpjw31vxt6v.png
    j6063tjqfgda3jt1.png
  • I.Ana.I Autorytet
    Postów: 526 132

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. Co do jajek to można. Dostałam wykaz produktów ktore można jeść. Napisane mam że jajka można ale nie więcej niż 2 w tygodniu. Nie wiem ile w tym prawdy

    3e18ed7294.png
    08e43fafa5.png
  • Pianistka Autorytet
    Postów: 6780 2546

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I.Ana.I wrote:
    Witam. Co do jajek to można. Dostałam wykaz produktów ktore można jeść. Napisane mam że jajka można ale nie więcej niż 2 w tygodniu. Nie wiem ile w tym prawdy

    powodują okropne zaparcia :P nie radzę więcej...

    EM89 lubi tę wiadomość

    zrz6f71x2ep3qd02.png

    relgjw4z62i31eb7.png
  • EM89 Koleżanka
    Postów: 81 15

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki I.Ana.I

    hah ja zjadłam 4 :P No nic...

    w57v90bvhls7ynfn.png
    w57vugpjw31vxt6v.png
    j6063tjqfgda3jt1.png
  • tutusia Autorytet
    Postów: 496 178

    Wysłany: 4 listopada 2016, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Ja juz po pobraniu krwi. Nie zapomnialam ;) ale dzis mi jakos slabo od rana i balam sie wsiasc z powrotem za kolko (do labo pojechalam autem), wiec poszlam na sniadanie do pobliskiej sniadaniowni i sobie siedze i Was czytam. Jak zjem to pewnie wroca mi sily.
    A juz w pon ide kruszyne podgladac! Niech sie pogimnastykuje przed mama ;) to juz 11tydz bedzie. Bedziemy powoli zaczynac mowic przyjaciolom i rodzinie.

    Pianistka wczoraj akurat zajrzalam do Twojego pamietnika. Tez ryczalam na opisie porodu :) tak w ogole to sliczna kobieta z Ciebie, a Emma to w ogole cudo! Podobna do Ciebie :)

    Ja bym chciala jesc teraz wiecej jajek, bo zdrowe sa, ale jakos nie wchodza mi az tak. Staram sie przynajmniej 2 razy w tygodniu zjesc, ale to malo wg mnie.

    Pianistka lubi tę wiadomość

    f2w3flw1wyt7w9l7.png
‹‹ 279 280 281 282 283 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ