Czerwiec 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Lila, dziękuje :*
Teraz napisałabym inaczej ale juz nie chce dłubać
Sowa, to jest najcudowniejsze, ze patrzysz na takie małe osiągnięcia... pierwszy uśmiech... pamietam jak Emma pierwszy raz złapała zabawkę i włożyła do buzi, skakaliśmy z radości... a za chwile bedzie biegać! :o chciałabym zatrzymać czas. Dopiero teraz rozumiem co wszystkie mamy świata miały na myśli mówiąc ze dzieci za szybko rosną
A mi macierzyński kończy sie w święta, nie bede juz wracać do pracy bo to nie ma sensu. Chyba ze nie dostanę zwolnienia
Duszka, detektorem tętna plodu? Ok 10-12 tcWiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:06
-
Pianistka jest pieknie nie ma co zmieniac
ciekawe jak bedzie teraz
Ten hotel mnie zaciekawil ;p u nas to 3dni w szpitalu i dom jeszcze sale mialam 4 osobowa i pelno gości u kazdeh z kobiet tragedia... pamiętam jak poszlam siku a mialam z tym problem , usiadlam i probuje sie wysikac a mi jakis facet wlazl ale byłam zla !!! -
Pianistka nie mam tu watpliwości i choc będę miec obecnie pierwsze dziecko to wierze, ze pomio trudu ktory gdzieś sie pojaw to macierzyństwo jest czymś pięknym. Na ten moment nasze dzieci ktore sie narodzą sa małymi fasolkami a juz robimy wszystko dla ich dobra. Moja walka o dziecko trwała przeszło cztery lata, to cztery lata wyjęte z życia. Natomiast juz teraz wiem ze było warto i nie moge sie doczekać czerwca
Pianistka lubi tę wiadomość
Marzenia to realne cele z odroczonym terminem realizacji...
-
Lila, u nas jest tak, ze porodówka ma 2 piętra. Jedno to piętro stricte medyczne, z lekarzami, sprzętem do znieczulenia. Tam sie robi cc, odbiera porody ze znieczuleniem albo po komplikacjach...
drugie piętro natomiast, to gdzie ja rodziłam to pokoje..
(Szkoda ze zdj z pamiętnika sie przedawniły ale wejdź zaraz bo wrzucę od nowa)...
i tam w pokoju, jest normalne łóżko z pościelą (a nie ginekologiczne), wanna, odtwarzacz CD, świece itd
Tam przyjmuje sie całkowicie naturalne porody.
Po wszystkim mama z dzieckiem są przenoszone na 2-3 doby (z tego właśnie piętra, bo z tej medycznej porodówki zostają w szpitalu) do hotelu który leży przy szpitalu. Tam juz jest całe piętro dla mam i noworodków, gdzie są tylko pielęgniarki... na innych piętrach są pacjenci szpitala którzy nie powinni przebywać z chorymi. Czyli np ludzie mający rehabilitacje czy czekający na jakąś operacje.
I tam miałyśmy swój pokój
Naprawde, mozna powiedzieć ze warunki zarówno porodu jak i potem luksusowe. To chyba zeby odkupić winy za to lipne prowadzenie ciazy i brak wizytWiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:20
-
Pianistka ok wejde zobacze
, no ja rodzilam tez na normalym łóżku , posciel wszystko ok , polozna mila , lekarka ok , takze narzekać nie moge , jedynie te pielęgniarki niektore tak bardzo niemiłe ze az sie nie chcialo tam lezec... mam nadzieję ze teraz bedzie lepiej
-
Witajcie:)
Pianistka Brawa dla Emmy!
Duszka Jak wczoraj wyszły wyniki moczu?
Gratuluje udanych wizyt, pęknych zdjęć
Kciuki za dzisiejsze wizyty
Na ślad po ukłuciu najlepszy altacet
Ja miałam podobne wrażenie po urodzeniu Milenki. Jak maż przyszedł po kilku dniach z Nadią w odwiedziny. Wydała mi się taka olbrzymia
Madzialena Super, że już wracasz
Co do nieprzespanych nocek. Ja nie miałam takiej od ponad 5,5 roku. Jak już Nadia zbliżała się do ideału i budziła np. tylko raz na siku to pojawiła się Milenka i wszystko od nowa. Obecnie potrafi się budzić jeszcze 3 razy na mleczko. Oczywiście można się przyzwyczaić. Mnie to juz nie rusza i mimo tego raczej się wysypiam
-
Pianistka Rodzić w takich warunkach marzenie. Jak bym miała tu taki wybór to tez wybrała bym 1 USG i poród w luksusach. W szpitalach jest taki klimat, że nie raz myślałam sobie o porodzie w domu. Tylko, że ze względu na ryzyko wiedziałam, że takowy się nie odbędzie.
-
Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?
-
Caroina, no dla mnie to była prawie jak w domu
Ale to tak fajnie wygląda, tylko jeśli rodzi się w 100% naturalnie... Tam nawet KTG nie madla mnie przyprowadzili pod koniec...
wystarczy że chcesz znieczulenie i już rodzisz w warunkach szpitalnych
-
duszka wrote:Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?
Ja też nie wymiotuje , nie mam mdlosci , nie bola mnie piersi , w pierwszej ciąży mialam tak samo wiec spokojnie;)Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 10:53
-
duszka wrote:Caroina są bakterie ale nieliczne . Czekam cierpliwie do wizyty wtorek. Chciałabym zobaczyć maluszka albo chociaż usłyszeć serduszko to bym się uspokoila. Nie mam żadnych dolegliwości, Nie bolą mnie piersi , nie wymiotuje . Czasami tylko delikatnie zrobi mi się niedobrze . Nie wiem czy to dobrze , czy nie ?
Ja dokładnie tak się czułam w poprzedniej ciąży
i uwierz, z chęcią się zamienie -
Hej dziewczyny! Ja juz po pobraniu krwi. Nie zapomnialam
ale dzis mi jakos slabo od rana i balam sie wsiasc z powrotem za kolko (do labo pojechalam autem), wiec poszlam na sniadanie do pobliskiej sniadaniowni i sobie siedze i Was czytam. Jak zjem to pewnie wroca mi sily.
A juz w pon ide kruszyne podgladac! Niech sie pogimnastykuje przed mamato juz 11tydz bedzie. Bedziemy powoli zaczynac mowic przyjaciolom i rodzinie.
Pianistka wczoraj akurat zajrzalam do Twojego pamietnika. Tez ryczalam na opisie porodutak w ogole to sliczna kobieta z Ciebie, a Emma to w ogole cudo! Podobna do Ciebie
Ja bym chciala jesc teraz wiecej jajek, bo zdrowe sa, ale jakos nie wchodza mi az tak. Staram sie przynajmniej 2 razy w tygodniu zjesc, ale to malo wg mnie.Pianistka lubi tę wiadomość