Czerwiec 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Caroina trzymam mocno kciuki!
StyczniowaNadzieja witamy! Pamietam Cie jeszcze z rozowej stronyfajnie sie tu spotkac
Juz najedzona. Troszke mi lepiej, choc bez rewelacji. Ale juz nie boje sie prowadzic. Spotkalam kolezanke z podstawowkiumowilysmy sie wstepnie na kawe. Nasze miasto to jednak male jest. Jej obecny chlopak to przyjaciel mojego meza z podstawowki (potem im sie drogi rozeszly). Juz pomijam fakt, ze jej poprzedni chlopak to... moj byly
haha
A teraz siedze i patrze na "siebie 10 lat temu". A tak na serio to ta sniadaniownia jest na przeciwko mojego liceum i przed chwila byla przerwa pewnie, bo mnostwo uczniow wpadlo po drugie sniadanie. Ta mlodziez to jednak troche inaczej teraz wygladaCaroina lubi tę wiadomość
-
Pianistka Faktycznie. Nie zauważyłam, że jest coś takiego
Zgadzam się z tym, że krwawienie nie musi oznaczać poronienie. Jak za pierwszym razem trafiłam na patologię ciazy (po poronieniu właśnie), lezałam na sali z dziewczyną, która miała krwotok taki, że była pewna, że już po wszystkim. Okazało się, że nie. Przelezała 2 tyg w szpitalu i nawet do WC nie mogła chodzić ale donosiła ciąze i urodziła zdrowego chłopczyka.
Tak więc czasem takie straszne historie kończą się dobrze.
Widać, że takie cuda dzieja się tam często bo jak ja trafiłam tam w nocy z krwotokiem. Tez kazały mi pielegniarki lezeć i mówiły, że będzie dobrze. Dopiero rano zrobili USG
StyczniowaNadzieja Tyle, że u mnie po badaniu stwierdziła jeszcze, że mam za mało powiekszoną macice. I faktycznie nie czuje, żeby się rozrastała. Ale dzięki, dałaś mi troche nadzieji. Dziś sie wyklaruje.
Zdrówka dla synka
W ogóle co nie będzie dzięki dziewczyny za wsparcie. Jesteście kochane:*
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 11:48
-
Caroina, ja w ciąży z Emmą raz miałam krwawienie na kształt okresu, chodziłam z podpaską... w szpitalu dowiedziałam się, że tak bywa, a nawet jak poronie to znaczy że natura wie lepiej :o
Ale donosiłam, bez problemów :o
Po wszystkim jedyny sensowny gin jakiego znam, stwierdził, że w I trymestrze plamiłam i krwawiłam przez endometriozę. Dlatego i tym razem nie panikuję przy plamieniu
Trzymam za Ciebie i Hops dzisiaj mocno kciuki i wspieram myślą! Musi być dobrze! Ja tu sobie nie życzę aby nam się grono czerwcówek wykruszało! :*Caroina lubi tę wiadomość
-
Pianistka Spoko, co by nie było i tak będę Was tu nawiedzać
I szacun, że decydujesz się na poród bez znieczulenia. U mnie trwało to krótko ale bóle krzyzowe były nie do zniesienia. Myślałam, że tam zejdę. a ze znieczuleniem luz. Nawet się śmiałam więc niebo a ziemiaPianistka lubi tę wiadomość
-
Caroina wrote:Pianistka Spoko, co by nie było i tak będę Was tu nawiedzać
I szacun, że decydujesz się na poród bez znieczulenia. U mnie trwało to krótko ale bóle krzyzowe były nie do zniesienia. Myślałam, że tam zejdę. a ze znieczuleniem luz. Nawet się śmiałam więc niebo a ziemia
Moja koleżanka rodziła ze znieczuleniem i przy 10 cm pisała do mnie na fb :o
Kiedy ja mam wspomnienia takie, że przy 10 cm rzygalam na ściany i wyrwałam sobie włosy zanim mąż mnie złapał za ręceale ja lubię ekstremalne przeżycia
Od pierwszych skurczy poród trwał 17h, a już od takiej fazy z regularnymi skurczami co 4-5 min i rozwarciem 7-8 h
oj no podobało mi się :d
Ale ja lubię mocne doznania
I co by się nie działo, a wierze, że w czerwcu pochwalisz się zdjęciem maluszka, to nas nie zostawiaj!
Sowa :*
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 12:00
melmarmis lubi tę wiadomość
-
Pianistka Jasne. To, że mnie sie moze nie udać to i tak za Was będę trzymać kciuki.
Czytam właśnie o chęci wieszania się na kablu od KTG lub rurce od gazu:D Mega:D uwielbiam czarny humor:D Ale Ty serio po takich przeżyciach chcesz znów bez znieczulenia to przechodzićsadystka;)
Asikkk lubi tę wiadomość
-
Caroina wrote:Pianistka Jasne. To, że mnie sie moze nie udać to i tak za Was będę trzymać kciuki.
Czytam właśnie o chęci wieszania się na kablu od KTG lub rurce od gazu:D Mega:D uwielbiam czarny humor:D Ale Ty serio po takich przeżyciach chcesz znów bez znieczulenia to przechodzićsadystka;)
Powiem wiecejz chęcią urodzę dziecko większe od Emmy bo lubię wyzwania
Villemo, a mi sie marzy ciacho. Jakas kremówka. Albo karpatka... i do tego paszteciki i barszczykja bym chyba cały świat zjadła!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 12:26
-
Dzień dobry prawie z rana
Dzisiaj zaczynamy wg OM 8 tydzieńwizytę mam we wtorek, mam nadzieję, że serduszko będzie, 10 dni temu jeszcze było za wcześnie.
Jesteście ze mną codziennie na telefonie, podczytuję Was sumiennie, nie piszę za dużo, ponieważ nie zawsze mam się czym podzielić. Za wiele się u mnie jeszcze nie dzieję, doświadczenia też nie mam:)
Jakoś to wszystko do mnie nie dochodzi, mdłości na szczęście jeszcze nie mam, czasami ból podbrzusza i piersi bolą. Wydaje mi się, że kropek jest młodszy ale okaże się na wizycie. Dopóki jeszcze nikt nic nie wie, jest mi z Wami raźniej, przydają się każde rady i przeżycia
Pianistka pamiętnik to rzeczywiście rewelacyjna sprawa! Twój jest niesamowity, gratuluję, że zaczełaś pisać
Miłego dzionka Wam życzę w taką trochę już prawie zimnową temperaturę na dworze!Ślubowaliśmy 11.06.2016
1 cs udany
8.11 serduszko
16.12 USG prenatalne
-
StyczniowaNadzieja wrote:Dzień dobry wszystkim
Od samego początku podglądam wątek ale jeszcze się nie ujawniłam ponieważ na poczatku pojawiły sie problemy.
3.10 zobaczyłam dwie kreseczki na teście ciązowym, niestety w 5tc pojawiło się krwawienie i wizyta w szpitalu, na USG nie było nic widać chociaż beta juz wysoka, następnego dnia widoczny pęcherzyk w macicy, po tygodniu na USG ten sam obraz wiec nie wiadomo czy ciaza sie rozwija, kolejne bety, cały czas z przyrostem, między czasie plamienia i oczekiwanie na wizytę. 3.11 w końcu w 8t2d ujrzałam serduszko. Wszystko jak na ten moment ok wiec teraz już moge się ujawnićPrzyjmiecie mnie do grona Czerwcowych mam? Termin według om 10.06, według owulacji 13.06, według USG 15.06. Trzymam sie tego według owulacji
Witam. To pod jaka data Cie wpisac???
-
Magg_ie wrote:Dzień dobry prawie z rana
Dzisiaj zaczynamy wg OM 8 tydzieńwizytę mam we wtorek, mam nadzieję, że serduszko będzie, 10 dni temu jeszcze było za wcześnie.
Jesteście ze mną codziennie na telefonie, podczytuję Was sumiennie, nie piszę za dużo, ponieważ nie zawsze mam się czym podzielić. Za wiele się u mnie jeszcze nie dzieję, doświadczenia też nie mam:)
Jakoś to wszystko do mnie nie dochodzi, mdłości na szczęście jeszcze nie mam, czasami ból podbrzusza i piersi bolą. Wydaje mi się, że kropek jest młodszy ale okaże się na wizycie. Dopóki jeszcze nikt nic nie wie, jest mi z Wami raźniej, przydają się każde rady i przeżycia
Pianistka pamiętnik to rzeczywiście rewelacyjna sprawa! Twój jest niesamowity, gratuluję, że zaczełaś pisać
Miłego dzionka Wam życzę w taką trochę już prawie zimnową temperaturę na dworze!
-
U mnie zaczely pojawiac sie popoludniowo wieczorne mdłości. Ale sa lekkie i znośne. Wystarczy ze zjem wtedy kromke chleba z masłem i wypije miete i jest mi lepiej. Z reszta unikalam od lat pszennego pieczywa i masła, ale teraz tak mi smakują ze nie moge sie oprzeć....
-
Witajcie dziewczyny:)
coz nowego slychac:)? Ha ja z radością dzis odkrylam ze 1/4 ciąży za mną
tutusia, Justyna911, ines. lubią tę wiadomość
__________________
Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
Kocham Cię Aniołku
https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com