Czerwiec 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Totoja wrote:Tutusia. Ide do tej mamyginekolog na usg pod koniec grudnia i to chyba wszystko przez Ciebie
akurat obok mnie przyjmuje. I skoro taka dobra w rozpoznawaniu plci to jej zaufam.
Ups.. nie wiem czy mam się czuć winna czy "zasłużona"Gdybym była z Warszawy to pewnie bym chciała ją jako prowadząca ciążę. A tak to się wspieram jej wiedzą medyczną, jeśli potrzebuję jakiś informacji, o których ona się wypowiadała. Na pewno jest to lepsze źródło niż strony internetowe niewiadomego autorstwa i fora internetowe (bez urazy dla naszego wątku).
-
Caroina gratulacje;) wiedziałam że będzie ok
Hops bardzo mi przykro;( nie wiem co napisać;(
Ja na usg genetyczne chodzę do tego lekarza http://www.dobreusg.pl/o_nas/marcin_wiechec.html
Uważany jest za jednego z najlepszych specjalistów od Usg i też wykonuje pappa wcześniej.tłumaczył dlaczego ale ja szczerze mówiąc nie pamiętam. A może po prostu obie praktyki są właściwe;)Caroina lubi tę wiadomość
-
Hops-ciężko mi uwierzyć
byłam przekonana ze wszystko bedzie dobrze.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2016, 19:20
-
tutusia wrote:Totoja, tak Pappa to statystyki, tak samo jak i usg prenatalne - to tez tylko statystyki. Ale łącznie usg i pappa daje pełniejszy obraz. 100% pewności da tylko badanie inwazyjne, bo 100% nie daje nawet badanie wolnego dna płodowego. Ale samo usg to (w uproszczeniu) 80% pewności, że dziecko jest zdrowe, a usg + pappa 95%.
Jak zwykle podaję jako źródło informacji Mamęginekolog. Mnie ona przekonuje
https://youtu.be/7-sMf8taEgM
ines. wciśnie CięA jak się denerwujesz to zadzwoń i się upewnij!
Po obejrzeniu tego filmiku chyba też zdecyduję się na pappa -
Poczytałam jeszcze komentarze pod wpisem na fb, gdzie był ten filmik wrzucony i chyba najważniejsze do podjęcia decyzji o robieniu/nierobieniu testu jest to co wydarzy się przy nieprawidłowym wyniku. Jeśli ktoś nie zdecyduje się na badania inwazyjne lub testy wolnego dna płodowego (nieinwazyjne ale drogie) to faktycznie z tego testu można zrezygnować, bo złe wyniki spowodują strach do końca ciąży i brak możliwości reakcji, a wciąż sporo dzieci urodzi się zdrowych.
Ja w razie nieprawidłowych wyników zrobię testy wolnego dna płodowego, mimo ceny, więc pappa jest dla mnie dodatkowym uspokojeniem, że wszystko będzie dobrze lub motywatorem do dalszego działania i odpowiedniego przygotowania się do wszystkiego. Bo wydawanie 3000zł na badanie (maternity genome), jeśli nie będzie do niego wskazań mi się nie uśmiecha. -
Kurczę, nadrobić Was to mega wyzwanie!!
Hops ciężko mi uwierzyć, nie mam słów, trzymaj się i szybko wracaj do formy!!!
Ktoś pisał o zgadze? Miło mi że nie jestem sama bo ja mam mega i już nie wiem co jeść bo mam po wszystkim. Jak już nie mogę wytrzymać to piję miętę- od razu ulga.
Dzisiaj miałam ciekawą przygodę. Stoję sobie opatulona 10 kurtkami w pracy i przyszedł Pan, który ostatnio widział mnie rok temu i od razu wyskoczył z tekstem że "ooo widzę że jest Pani więcej, jest Pani w ciąży prawda??". Kurczę zamurowało mnie i powiedziałam tylko żeby nie mówił głośno bo jeszcze nikt nie wie. Ale szok pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Gość ma 10 zmysłów chyba
A i co do pamiętnika Pianistki to znam od dawna, jest cudowny, poród czytałam 2 razy i ryczałam jak bóbr. Ale napisałaś to tak pięknie że aż się człowiekowi chce to zrobić i jakoś nie czuje kompletnie strachu przed porodem dzięki Tobie :*Pianistka lubi tę wiadomość
-
Hops przykro mi
Ja napewno robię test pappa. W poprzeniej ciąży lekarz mnie bardzo wystraszył bo na Usg wyszła zbyt duza przeziernosc karkowa - test pappa wykluczył wady genetyczne.
Badanie będę miała na NFZ w okolicach 6 grudnia. -
melmarmis może mojego chrzestnego spotkałaś?
On wyczuwa każdą ciążę, swojej synowej powiedział zanim ona zdążyła zrobić test
Jakoś na przełomie sierpnia i września też powiedział że wydaje mu sie ze żona mojego kuzyna jest w ciąży, nie minęły dwa tygodnie i powiedziała ze jest w 3mies. Nie mam pojęcia jak on to robi ale robi
Pianistka, melmarmis lubią tę wiadomość
-
Pianistka wrote:Ja
maz sie dzis po pracy zapytał czy urządziłam nam imitacje wczasów pod palemką
tak nagrzałam
-
Dziewczyny myślałam ze mnie ominie ten kalafior ciążowy ale dzisiaj wchodząc do domu zostawiłam klucze w drzwiach po zewnętrznej stronie... nigdy wczesniej mi sie to nie zdarzyło... całe szczęście nikt nie zabrał i jak mój maz wchodził do domu to znalazł w drzwiach
Paulina_90, melmarmis lubią tę wiadomość
-
tutusia wrote:Ups.. nie wiem czy mam się czuć winna czy "zasłużona"
Gdybym była z Warszawy to pewnie bym chciała ją jako prowadząca ciążę. A tak to się wspieram jej wiedzą medyczną, jeśli potrzebuję jakiś informacji, o których ona się wypowiadała. Na pewno jest to lepsze źródło niż strony internetowe niewiadomego autorstwa i fora internetowe (bez urazy dla naszego wątku).
Sie okaze po usgtak forum jest fajne do wymiany doswiadczen itp ale tu nikomu doagnozy nie postawimy.
Pianistka lubi tę wiadomość
-
Melmarmis jak miło
naprawdę, porod to cudowne doświadczenie. Ja myśle ze pozytywne nastawienie to 90% sukcesu!
A co do pana... to jest niesamowite ale są tacy ludzie ;o w poprzedniej ciazy moja znajoma, kobitka lat 60+ zanim zrobiłam test (a podejrzewałam ciąże) powiedziała, ze jestem w ciazy:o
Szok! Ale podobno jest jakiś błysk w oku, specyficzny...
No i teraz przed pozytywnym testem dodałam jakies zdj z Emmą na nasze forum lutowek, a jedna z dziewczyn zapowiedziała mi pozytyw bo widzi to na twarzy :o i faktycznie, przecież jestem tu z wami
Dziwne to...melmarmis lubi tę wiadomość