CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyZa kawę to podziwiam, u mnie nawet mąż nie może pić jej w jednym pomieszczeniu ze mną 😅przygodami66 wrote:U mnie dzisiaj 9 i 2 dzień. Wczoraj wszystko jadłam. Dzisiaj wstałam zjadłam słynną kanapkę z serem i nawet zrobiłam sobie słabą kawę. Nie minęło 5 min i miałam helicopter w głowie. Skończyło się na toalecie. Teraz leżę i brak mi sił. Jak to wszystko się zmienia. A rano plany zrobię to i tamto i haha leżę z helicopterem.
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
awokado 🥑 wrote:Zrobiłam dzisiaj z rana badania krwi i wyszły naprawdę spoko, poza tsh, które wyszło mi 0,29 🫣 Wiecie co to może oznaczać? Umówić się do endokrynologa, czy w pierwszym trymestrze niski poziom jest „normalny”? Dodam, że nie choruje na tarczycę, przed ciążą miałam piękne wyniki ok 1,5
u mnie z TSH też jaja.
na początku ciąży miałam ponad 5, po dwóch dniach ponad 4 a ostatni wynik 1,5. oszaleć można. -
nick nieaktualnyJa mam Hashimoto i przed ciąża udawało mi się utrzymywać TSH zazwyczaj między 1 a 2, a pierwsze tsh w ciąży i wywaliło na 5,40 😕kasssia wrote:u mnie z TSH też jaja.
na początku ciąży miałam ponad 5, po dwóch dniach ponad 4 a ostatni wynik 1,5. oszaleć można. -
Właśnie ja się nastawiałam, że może być naprawdę wysoki wynik, a tu nagle takie zdziwienie 😅 Teoretycznie w luxmedzie podobno jest tak, że przy badaniach z karty ciąży, jakiś lekarz tak czy siak od razu je analizuje i jeśli coś będzie naprawdę nie tak, to mają dzwonić. Tyle dobrego, bo wizytę u mojego gina mam dopiero za 2,5 tygodniaKarcia33 wrote:Ja mam Hashimoto i przed ciąża udawało mi się utrzymywać TSH zazwyczaj między 1 a 2, a pierwsze tsh w ciąży i wywaliło na 5,40 😕
-
Karcia ja też dałam mężowi zakaz picia kawy w moim pobliżu. Co więcej, tak mi pachniał w weekend w jeden z dni jego sweter proszkiem do prania, że biedny musiał się przebrać, bo myślałam, że zwymiotuję od tego zapachu 🫣
Awokado jak norma, to norma
Bez paniki!
U mnie raczej też problem przez hashi z tym, że trzeba w ciąży stopniowo zwiększać dawki leku, więc nawet zazdroszczę niskiego wyniku 😅 -
Ja Wam chyba zazdroszczę tych mdłości, wymiotów..
U mnie od 2 dni brak jakichkolwiek objawów. Jedynie w nocy i nad ranem piersi bolą, w ciągu dnia już tak nie, no i czasem zakłuje w podbrzuszu zaboli. Nic więcej i to mnie strasznie martwi.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Melduje się po wizycie , ciąża jak mówiłam od początku młodsza . Potwierdzony pęcherzyk w macicy 🥹 owulacja była z lewego jajnika to odrazu powiedział . Następna wizyta 18.11 i mam nadzieję już serduszkowa
koktajlowa, Maj.a, przygodami66, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Lkao19, Cel95, awokado 🥑, Kindziukowa, Nosa, Lauraa, Truuskaawka, Cytrynka 🍋, CelinaJan, Scandi-B, Alex_92, Lola93 lubią tę wiadomość
A🩷 27.11.2020
M🩵02.07.2025 -
Nie wiem jak można komuś zazdrościć że musi siedzieć 8h w pracy, skupiać się, a łeb mu leci ze zmęczenia a w żołądku ciągle klucha.... Ja w zeszłym tygodniu nie miałam mdłości miałam inne objawy i nikomu nie zazdroszczę szczerze mówiąc 😅 już Karola wypowiedziała się wcześniej na ten temat i ja zgadzam się z jej zdaniem.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Ja miałam chyba ze 3 dni wakacji od mdłości (wcześniej tydzień mdłości ale zero wymiotów), aż do teraz. Siedzę sobie, pracuje, nic mi nie pachnie, nikt mnie nie denerwuje, ja szczęśliwa bo w końcu praca, a tu ni z gruchy ni z pietruchy sprint na bliskie spotkanie z toaletą😂
Magdalena321 dużo u Ciebie tych stresów, strasznie mi przykro😢 wiem jak bardzo nasza głowa potrafi nas zamęczyć - a myślałaś może o spotkaniach z psychologiem/terapeuta? Z własnego doświadczenia wiem, że to naprawdę potrafi zmienić nasze życie, przynieść ulgę💔 Marcysia 21t 👼 -
A ja nie wiem dlaczego kolejny raz lekceważycie czyjeś złe doświadczenia i obawy. Nie miałyście strat to tylko pozazdrościć. Wy narzekacie na mdłości, a Magda na ich brak. Czy nie chodzi tu o wzajemne wspieranie się? Bo w tym momencie kolejny zaznaczacie, że jej obawy są niezasadne. Jak ma ochotę to niech marudzi i narzeka, ja nie widzę w tym problemu. Możecie omijać jej posty.Lkao19 wrote:Nie wiem jak można komuś zazdrościć że musi siedzieć 8h w pracy, skupiać się, a łeb mu leci ze zmęczenia a w żołądku ciągle klucha.... Ja w zeszłym tygodniu nie miałam mdłości miałam inne objawy i nikomu nie zazdroszczę szczerze mówiąc 😅 już Karola wypowiedziała się wcześniej na ten temat i ja zgadzam się z jej zdaniem.
Słabiej reaguje na sytuacje stresowe, ale nie znaczy, że w miejscu, w którym można się wygadać i poużalać, czy cieszyć z wizyt czyta, że jak można zazdrościć...🙄Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2024, 13:04
asiun, kasssia, Nosa, nick nieaktualny, Truuskaawka, Cytrynka 🍋, nick nieaktualny, CelinaJan, Scandi-B, amoze lubią tę wiadomość
-
Ja znowu słysząc że ktoś zazdrości objawów czuje ze nie powinnam narzekać mimo że ledwo funkcjonuje, tylko się cieszyć. Raczej tu nie ma wsparcia w jedna i druga stronę.Nineq wrote:A ja nie wiem dlaczego kolejny raz lekceważycie czyjeś złe doświadczenia i obawy. Nie miałyście strat to tylko pozazdrościć. Wy narzekacie na mdłości, a Magda na ich brak. Czy nie chodzi tu o wzajemne wspieranie się? Bo w tym momencie kolejny zaznaczacie, że jej obawy są niezasadne. Jak ma ochotę to niech marudzi i narzeka, ja nie widzę w tym problemu. Możecie omijać jej posty.
Słabiej reaguje na sytuacje stresowe, ale nie znaczy, że w miejscu, w którym można się wygadać i poużalać, czy cieszyć z wizyt czyta, że jak można zazdrościć...🙄Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2024, 13:15
-
Popieram,Nineq wrote:A ja nie wiem dlaczego kolejny raz lekceważycie czyjeś złe doświadczenia i obawy. Nie miałyście strat to tylko pozazdrościć. Wy narzekacie na mdłości, a Magda na ich brak. Czy nie chodzi tu o wzajemne wspieranie się? Bo w tym momencie kolejny zaznaczacie, że jej obawy są niezasadne. Jak ma ochotę to niech marudzi i narzeka, ja nie widzę w tym problemu. Możecie omijać jej posty.
Słabiej reaguje na sytuacje stresowe, ale nie znaczy, że w miejscu, w którym można się wygadać i poużalać, czy cieszyć z wizyt czyta, że jak można zazdrościć...🙄
Ja z tego powodu nie udzielam się już tak na forum od kiedy zostałam nazwana bezduszna bo zazdroszczę objawów.
Nineq lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
magdalena321 wrote:Ja Wam chyba zazdroszczę tych mdłości, wymiotów..
U mnie od 2 dni brak jakichkolwiek objawów. Jedynie w nocy i nad ranem piersi bolą, w ciągu dnia już tak nie, no i czasem zakłuje w podbrzuszu zaboli. Nic więcej i to mnie strasznie martwi.
Ja póki co przyjmuję na spokojnie, że od początku ciąży brak typowych objawów. Zero bólu jakiegokolwiek, zero wymiotów. Zostaje się tylko cieszyć. -
Wiesz, ona Ci zazdrości, bo wolałaby się czuć jak najgorzej gdyż byłaby spokojniejsza wtedy o ciaze itp
Nie neguje to faktu, że siedzenie w robocie czując się okropnie jest mocno słabe
Myślę, że obie osoby mogą się zrozumieć i dobrze sobie życzyć
nick nieaktualny, kasssia, Nineq, asiun, przygodami66, nick nieaktualny, KarolaKinga lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Najlepiej będzie chyba w taki sposob. Ja omija posty dotyczące dzieci, nawet ich nie czytam, bo ich niestety nie mam.Lkao19 wrote:Ja też rozumiem narzekanie-spoko, ale jak ja narzekam że mam mdłości to też raczej oczekuję współczucia czy wsparcia a nie komentarzy - zazdroszczę Ci. Wtedy znowu ja odczuwam że nie powinnam narzekać tylko cieszyć się z tego że ledwo funkcjonuje siedzac w pracy. Wszystko można napisać w różny sposób, a druga sprawa że to że ktoś nie informuje o swoich stratach nie znaczy że ich nie miał. Skomentowałam pierwszy raz taki post ale masz rację, raczej będę je już ignorować.
Ja osobiście współczuję takich objawów, bo bym nie chciała. Ale nie komentuję, bo nie rzygam i nie wiem, co można na to poradzić. A z drugiej strony rozumiem jej obawy.
Staram się zrozumieć obydwie strony.
Nie umniejszajmy nikomu odczuć, jakichkolwiek.
przygodami66, kasssia, CelinaJan lubią tę wiadomość
-
Wiecie jak to jest. Każdemu czegoś brakuje. Te bez objawow chciałby je mieć, żeby być spokojniejsze o ciążę. Tym z objawami trudno funkcjonować i by je chętnie oddały. Dwie różne sytuacje, ale też jestem za tym, żeby nikogo nie cisnąć tylko starać się obie sytuacje zrozumieć, choć są totalnie inne
kasssia, przygodami66, SZKODNIK, eeemakarena, nick nieaktualny, Cytrynka 🍋 lubią tę wiadomość
-
Nie chciałam żeby mój post został źle odebrany, ciężko kogoś pocieszyć na forum. Ja jestem poprostu zupełnie inna osoba, też oczywiście się stresuje ale staram się zawsze cieszyć tym co mam na dany moment. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam, poprostu ten tekst o zazdrości działa na mnie trochę jak płachtą na byka 🙈Nineq wrote:Najlepiej będzie chyba w taki sposob. Ja omija posty dotyczące dzieci, nawet ich nie czytam, bo ich niestety nie mam.
Ja osobiście współczuję takich objawów, bo bym nie chciała. Ale nie komentuję, bo nie rzygam i nie wiem, co można na to poradzić. A z drugiej strony rozumiem jej obawy.
Staram się zrozumieć obydwie strony.
Nie umniejszajmy nikomu odczuć, jakichkolwiek.
przygodami66, Nineq, asiun, Scandi-B lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, a może macie jakieś pomysły dla każdej z nas jak przejść ten pierwszy trymestr zajmując myśli?
Np jakieś fajne książki do polecenia, które ostatnio czytałyście? Jakieś thrilery np?
Ja wymyśliłam, że posprzątam całą szafę i to też wczoraj fajnie oderwało myśli od zamartwiania.
Hej Anku też podobał mi się Twój sposób, aby wszystkie myśli przelać na papier.
Ktoś może ma jeszcze jakiś pomysł? Do polecenia książki, seriale itp itd?
-
Ja jak zaczynam pracę to średnio mam czas na cokolwiek innego, ale po 20 gdy mam wolne lubię układać puzzle a książki kocham od 7 roku życiaprzygodami66 wrote:Dziewczyny, a może macie jakieś pomysły dla każdej z nas jak przejść ten pierwszy trymestr zajmując myśli?
Np jakieś fajne książki do polecenia, które ostatnio czytałyście? Jakieś thrilery np?
Ja wymyśliłam, że posprzątam całą szafę i to też wczoraj fajnie oderwało myśli od zamartwiania.
Hej Anku też podobał mi się Twój sposób, aby wszystkie myśli przelać na papier.
Ktoś może ma jeszcze jakiś pomysł? Do polecenia książki, seriale itp itd?
. Z kryminałów uwielbiam Charlotte Link , mega wciągająca seria o Antoni Scott ("Czerwona królowa "), klasyka czyli Millenium, i mój top wszechczasów w dziale kryminałów" Pan Mercedes"
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
magdalena321 wrote:Ja Wam chyba zazdroszczę tych mdłości, wymiotów..
U mnie od 2 dni brak jakichkolwiek objawów. Jedynie w nocy i nad ranem piersi bolą, w ciągu dnia już tak nie, no i czasem zakłuje w podbrzuszu zaboli. Nic więcej i to mnie strasznie martwi.
Magda, ja Cię totalnie to rozumiem
Mamy to miejsce po to, żeby się wspierać, szanujmy to, zamiast przekrzykiwać się, kto ma rację.










