Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Cytrynka 🍋 Ekspertka
    Postów: 183 209

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka 🍋 wrote:
    Jeju dziewczyny po co ta złośliwość? Ale to się przykro czyta.
    Kobieta kobiecie wilkiem...

    Myślę, że magdalena321 nie miała żadnych złych zamiarów... Martwi się po prostu i rozumiem to całym sercem, bo też mam nieciekawą historię.

    Za to sory Karola3xJ:D ale z Twojej wypowiedzi to już tryska jadem.


    I powiem Wam dziewczyny szczerze, że aż traci się ochotę tutaj pisać i to czytać...
    Dzięki Wam za wspólny czas, ale nie widzę sensu przyswajać złych emocji.
    Bo mimo, że sprawa mnie nie dotyczyła, to bardzo przykro się to czyta.

    asiun, amoze lubią tę wiadomość

    ✔️Zespół antyfosfolipidowy
    ✔️MTHFR_1298A>C HOMO
    ✔️PAI-1 HETERO
    🥰Kariotypy prawidłowe
    🥰Badanie nasienia prawidłowe

    09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa

    Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
    06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
    02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
    Potem przerwa, starania od 05.2024
    10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
    12.10 ⏸️
    14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
    16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
    18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml

    Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

    preg.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1981

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macie rację. Muszę coś ze sobą zrobić, całe dnie chodzę struta nie umiem sobie miejsca znaleźć i tylko wynajduję problemy i zmartwienia. Jeszcze raz przepraszam jak uraziłam tym co napisałam.

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • jowmat Autorytet
    Postów: 325 1035

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Capricorni wrote:
    Byłam u mojej Pani doktor, potwierdziła brak akcji serc i przepływu. Dostałam skierowanie na oddział do szpitala. Mam byc jutro o 7.30 na czczo. Od razu dała mi skierowanie na badania genetyczne do wykonania po wyczyszczeniu i zaprosiła na wizytę po wystąpieniu pierwszej miesiączki. Póki co od wczoraj nie uroniłam ani jednej łzy. Póki muszę jeździć, załatwiać to jestem jak w letargu. Przyjdzie czas na żałobę. Chce zabezpieczyć jutro materiał do badań i ustalić płeć żeby dostać macierzyński i mieć czas na to żeby się ogarnąć. Mąż wszędzie ze mną jezdzi i wspiera. Chce wziąć opiekę i spędzić ze mną czas. On też strasznie przeżywa tę stratę. Udało się nam pierwszy raz po 3 latach, w dodatku podwójnie. Cierpimy też za dwóch ☹️ trzymam za was kciuki i życzę wam jak najlepiej. Samych pozytywnych wieści. Szczerze? Z tej perspektywy żadne niedogodności ciążowe nie są złe i straszne. One się w końcu skończą i będziecie tulić swoje maluszki, przyjdą inne problemy i powody do narzekań. Ale trzeba się cieszyć, że jest na co narzekać bo jak przychodzi moment, że wszystko się kończy i nie ma już na co narzekać to zostaje tylko pustka. A pustka jest gorsza niż cokolwiek.

    Tak mi przykro :(

    👩‍🦰 92 👱‍♂️ 90
    2020-2023 starania naturalne - bezskuteczne
    20.09.2024 - criotransfer - 2 x 3 BB 🤞<3
    30.09.2024 - 10 dpt - beta 386
    02.10.2024 - 12 dpt - beta 1274
    06.10.2024 - plamienie - SOR - GS 9 x 4,6 mm
    08.10.2024 - 18 dpt - beta 9 882, prog 19,9, widoczny GS i YS <3

    preg.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Macie rację. Muszę coś ze sobą zrobić, całe dnie chodzę struta nie umiem sobie miejsca znaleźć i tylko wynajduję problemy i zmartwienia. Jeszcze raz przepraszam jak uraziłam tym co napisałam.
    Nie masz za co przepraszać.

    Scandi-B lubi tę wiadomość

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka 🍋 wrote:
    Jeju dziewczyny po co ta złośliwość? Ale to się przykro czyta.
    Kobieta kobiecie wilkiem...

    Myślę, że magdalena321 nie miała żadnych złych zamiarów... Martwi się po prostu i rozumiem to całym sercem, bo też mam nieciekawą historię.

    Za to sory Karola3xJ:D ale z Twojej wypowiedzi to już tryska jadem.
    Ej ale ja tak serio uważam. Ja bardzo zazdroszczę że ktoś może żyć jak dotychczas. Piękna sprawa

    event.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Macie rację. Muszę coś ze sobą zrobić, całe dnie chodzę struta nie umiem sobie miejsca znaleźć i tylko wynajduję problemy i zmartwienia. Jeszcze raz przepraszam jak uraziłam tym co napisałam.


    Magda ja rozumiem twoje obawy pewnie bez objawów miałabym identyczne ;)
    Ale totalnie sobie nie wyobrażam takiego combo objawów mając już jedno dziecko to byłoby mega wykańczające.

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Macie rację. Muszę coś ze sobą zrobić, całe dnie chodzę struta nie umiem sobie miejsca znaleźć i tylko wynajduję problemy i zmartwienia. Jeszcze raz przepraszam jak uraziłam tym co napisałam.
    Pracujesz? Masz jakieś pasję? Może jakaś joga dla mam w ciąży?

    event.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Capricorni jesteś bardzo dzielna. Załatw wolne, mąż też niech weźmie, jeśli tak czujecie. Przechodziłam to kilka lat temu i też tak zrobiliśmy. Nie umiałam i nie chciałam przez kilka dni być sama… Serce pęka, jak się czyta Twoje wiadomości, ale wierzę, że zaświeci dla Was jeszcze słońce.

    Magda może jak masz aż tak dużo leków, to naprawdę pomyśl o jakiejś choćby konsultacji z psychologiem? Totalnie tego nie pisze, żeby Cię nazwać dziwaczką albo coś, wręcz przeciwnie, jestem psycholożką i uważam, że takie rozmowy naprawdę mogą bardzo pomóc. Jest też w ogóle takie zjawisko jak depresja przedporodowa, o którym się za dużo nie mówi, które między innymi polega na obniżeniu nastroju, niepokojach i czarnych wizjach w ciąży. Piszę to dobrze Ci życząc, bo też wiem, jak stresy w ciąży mogą wykańczać. Jak myślę o ciąży po stracie to była na maksa pełna lęku, ale niestety też wydaje mi się, że przez to moje dziecko jest wycofane i trochę bardziej lekowe niż inne, sama to przerabiałam i wtedy wsparcie ludzi, z którymi mogłam po prostu pogadać, było na wagę złota

    Flubbershy lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • HejAnku🌸 Autorytet
    Postów: 691 810

    Wysłany: 4 listopada 2024, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Macie rację. Muszę coś ze sobą zrobić, całe dnie chodzę struta nie umiem sobie miejsca znaleźć i tylko wynajduję problemy i zmartwienia. Jeszcze raz przepraszam jak uraziłam tym co napisałam.

    A ja się tam cieszę, że ktoś mi zazdrości! Ciągle tylko wszyscy współczują. Pół żartem, pół serio oczywiście - widzisz ja na co dzień jestem bardzo pozytywna, ciężko mnie czymś „przytłoczyć”, jestem raczej z tych, których porażka motywuje. A teraz? 2 tygodnie sama sobie zatruwałam życie, scenariusze pisałam czarniejsze niż świat widział i dosłownie topiłam się w tej smole smutku. To chyba trzeba po prostu przetrwać i powoli, powoli się z tego wygrzebywać. Jeśli potrzebujesz - pisz do mnie kiedy chcesz - lubię wysłuchać, chociaż nie zawsze potrafię pomóc. (Na Ig znajdziesz mnie pod tym samym nickiem 😉)

    Cel95 - moja mama też dowiedziała się o mnie w 3 miesiącu bo oprócz tego, że nie miała żadnych objawów to krwawiła prawie jak na miesiączkę 🙈

    💔 Marcysia 21t 👼
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Capricorni, dużo siły i zdrowia życzę i ogromnie współczuję. Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz na przeżycie tego.

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja juz po wizycie. Nic się nie zmieniło od ostatniego tygodnia - jest tylko pęcherzyk. Lekarz kazał przyjść za tydzien i wypisał skierowania na badania. Kurczę, a myślałam, że już coś się ruszy więcej i coś zobaczę..

    No nic, najwidoczniej tak musi być, ale nooo... długo to już trwa..

    Btw. właśnie zauważyłam, że lekarz wypisał skierowanie na grupę krwi, a coś mi mignęło, że przy ciąży powinno się mieć dwa takie papierki. Czy ja mam podczas pobierania krwi jakoś do tego nawiązać? Ze poprosiłabym o dwa egzemplarze wyników grupy krwi?

  • Nineq Autorytet
    Postów: 3210 3373

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Capricorni wrote:
    Byłam u mojej Pani doktor, potwierdziła brak akcji serc i przepływu. Dostałam skierowanie na oddział do szpitala. Mam byc jutro o 7.30 na czczo. Od razu dała mi skierowanie na badania genetyczne do wykonania po wyczyszczeniu i zaprosiła na wizytę po wystąpieniu pierwszej miesiączki. Póki co od wczoraj nie uroniłam ani jednej łzy. Póki muszę jeździć, załatwiać to jestem jak w letargu. Przyjdzie czas na żałobę. Chce zabezpieczyć jutro materiał do badań i ustalić płeć żeby dostać macierzyński i mieć czas na to żeby się ogarnąć. Mąż wszędzie ze mną jezdzi i wspiera. Chce wziąć opiekę i spędzić ze mną czas. On też strasznie przeżywa tę stratę. Udało się nam pierwszy raz po 3 latach, w dodatku podwójnie. Cierpimy też za dwóch ☹️ trzymam za was kciuki i życzę wam jak najlepiej. Samych pozytywnych wieści. Szczerze? Z tej perspektywy żadne niedogodności ciążowe nie są złe i straszne. One się w końcu skończą i będziecie tulić swoje maluszki, przyjdą inne problemy i powody do narzekań. Ale trzeba się cieszyć, że jest na co narzekać bo jak przychodzi moment, że wszystko się kończy i nie ma już na co narzekać to zostaje tylko pustka. A pustka jest gorsza niż cokolwiek.
    Bardzo współczuję 😔okropna sytuacja. Podziwiam, że się trzymasz bez płaczu💪
    Ja jak ryknełam w samochodzie po wizycie to pół godziny siedziałam zeby sie uspokoić, żeby dojechać do domu.
    Mam nadzieję, że za niedługi czas gdzieś mignie nam Twój nick z paskiem ciążowym:)

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3210 3373

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka2 wrote:
    Hej dziewczyny, ja juz po wizycie. Nic się nie zmieniło od ostatniego tygodnia - jest tylko pęcherzyk. Lekarz kazał przyjść za tydzien i wypisał skierowania na badania. Kurczę, a myślałam, że już coś się ruszy więcej i coś zobaczę..

    No nic, najwidoczniej tak musi być, ale nooo... długo to już trwa..

    Btw. właśnie zauważyłam, że lekarz wypisał skierowanie na grupę krwi, a coś mi mignęło, że przy ciąży powinno się mieć dwa takie papierki. Czy ja mam podczas pobierania krwi jakoś do tego nawiązać? Ze poprosiłabym o dwa egzemplarze wyników grupy krwi?
    Ja miałam jeden🤔i nadal mam, dołączą mi do karty ciążowej na następnej wizycie.
    A masz może wymiary pęcherzyka? Kiedy kolejna wizyta?

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3776 4392

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Capricorni wrote:
    Byłam u mojej Pani doktor, potwierdziła brak akcji serc i przepływu. Dostałam skierowanie na oddział do szpitala. Mam byc jutro o 7.30 na czczo. Od razu dała mi skierowanie na badania genetyczne do wykonania po wyczyszczeniu i zaprosiła na wizytę po wystąpieniu pierwszej miesiączki. Póki co od wczoraj nie uroniłam ani jednej łzy. Póki muszę jeździć, załatwiać to jestem jak w letargu. Przyjdzie czas na żałobę. Chce zabezpieczyć jutro materiał do badań i ustalić płeć żeby dostać macierzyński i mieć czas na to żeby się ogarnąć. Mąż wszędzie ze mną jezdzi i wspiera. Chce wziąć opiekę i spędzić ze mną czas. On też strasznie przeżywa tę stratę. Udało się nam pierwszy raz po 3 latach, w dodatku podwójnie. Cierpimy też za dwóch ☹️ trzymam za was kciuki i życzę wam jak najlepiej. Samych pozytywnych wieści. Szczerze? Z tej perspektywy żadne niedogodności ciążowe nie są złe i straszne. One się w końcu skończą i będziecie tulić swoje maluszki, przyjdą inne problemy i powody do narzekań. Ale trzeba się cieszyć, że jest na co narzekać bo jak przychodzi moment, że wszystko się kończy i nie ma już na co narzekać to zostaje tylko pustka. A pustka jest gorsza niż cokolwiek.


    Jeju, naprawdę strasznie mi przykro :(

    age.png
  • Maj.a Autorytet
    Postów: 792 1206

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka2 wrote:
    Hej dziewczyny, ja juz po wizycie. Nic się nie zmieniło od ostatniego tygodnia - jest tylko pęcherzyk. Lekarz kazał przyjść za tydzien i wypisał skierowania na badania. Kurczę, a myślałam, że już coś się ruszy więcej i coś zobaczę..

    No nic, najwidoczniej tak musi być, ale nooo... długo to już trwa..

    Btw. właśnie zauważyłam, że lekarz wypisał skierowanie na grupę krwi, a coś mi mignęło, że przy ciąży powinno się mieć dwa takie papierki. Czy ja mam podczas pobierania krwi jakoś do tego nawiązać? Ze poprosiłabym o dwa egzemplarze wyników grupy krwi?

    Widzę, że już Nineq się spytała. Masz wymiary pęcherzyka??



    05.10. ⏸
    🏨👶🍼 22.06. 2830g

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Ja miałam jeden🤔i nadal mam, dołączą mi do karty ciążowej na następnej wizycie.
    A masz może wymiary pęcherzyka? Kiedy kolejna wizyta?

    Jak już usłyszałam, że znowu jest tylko pęcherzyk to nawet nie pytałam o wymiary. Ale w tamtym tyg miał 10x12 mm

    Kolejna wizyta w czwartek za tydzien, bo niestety lekarz przyjmuje w pon i czw, a nastepny pon jest święto no i zamknięte. Więc został czwartek 14.11. Chociaż tyle, że z samego rana bo o 9:00

  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka a przypomnij kiedy miałaś miesiaczke i kiedy owulacje?

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3210 3373

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emilka2 wrote:
    Jak już usłyszałam, że znowu jest tylko pęcherzyk to nawet nie pytałam o wymiary. Ale w tamtym tyg miał 10x12 mm

    Kolejna wizyta w czwartek za tydzien, bo niestety lekarz przyjmuje w pon i czw, a nastepny pon jest święto no i zamknięte. Więc został czwartek 14.11. Chociaż tyle, że z samego rana bo o 9:00
    Jak dobrze pamiętam to masz teraz jakoś 8tc? To nadal jest w sumie wcześnie, widziałam dużo wpisów, że dziewczyny miały zarodek późno. Nie wiemy ile ma pęcherzyk, ale żeby stwierdzić, że jest pusty to musi mieć chyba 25 mm. A skoro lekarz powiedział, żeby przyszła za tydzień to znaczy, że tyle jeszcze nie ma :)

    nick nieaktualny, Scandi-B lubią tę wiadomość

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 listopada 2024, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Emilka a przypomnij kiedy miałaś miesiaczke i kiedy owulacje?


    Ostatnia miesiączka 11.09 🙈🙈 cykle mam krótkie bo 27 dni. A owulacja niestety nie wiem :/

    @Nineq dzięki za podzielenie się wiedzą - zawsze dobrze wiedzieć, że były/są też inne dziewczyny w podobnej sytuacji

    No nic, mam nadzieję, że za tydzień podzielę się z Wami dobrymi nowinami. A tymczasem zajadam serniczek - śmiejemy się z mężem, że bejbik może potrzebuje cukru żeby się pokazać 🍀 ;)

  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 4 listopada 2024, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziewczyny też jestem już po wizycie, wszystko w porządku, serduszko bije jak szalone a dzidzia rośnie ❤️ mamy już 1.8 cm, z USG data porodu to 14.06, następna wizyta 18.11. Torbiel się zmniejsza więc to tez plus. Jestem przeszczęśliwa, ale z tych emocji tak mnie głowa rozbolała po powrocie że leżę jak kłoda 😅

    Cel95, nick nieaktualny, koktajlowa, przygodami66, Maniaaa., Maj.a, awokado 🥑, nick nieaktualny, Revolutionary , Scandi-B, CelinaJan, Flubbershy, Truuskaawka, Domcia897, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
‹‹ ‹ 103 104 105 106 107 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ