CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A skąd kupujesz puzzle? Wieki temu układałam puzzle a teraz właśnie bym sobie poukładała wieczorem..w empiku pewnie są?Lkao19 wrote:Ja jak zaczynam pracę to średnio mam czas na cokolwiek innego, ale po 20 gdy mam wolne lubię układać puzzle a książki kocham od 7 roku życia
. Z kryminałów uwielbiam Charlotte Link , mega wciągająca seria o Antoni Scott ("Czerwona królowa "), klasyka czyli Millenium, i mój top wszechczasów w dziale kryminałów" Pan Mercedes" -
„Pan Mercedes” też w mojej topce. Z moje kryminalnej biblioteczki mogę polecić książki Lisy Gardner (mój faworyt to seria o detektyw DD Waren), lubię też serię Katarzyny Bondy o profilerze Hubercie Mayerze (chociaż ostatnia część wymęczyłam i w ogóle mi się nie podobała). Jestem też po pierwszym spotkaniu z Remigiuszem Mrozem i skończyłam serię o Wiktorze Forstcie (jest też serial na Netflix ale to raczej miks wszystkich części książki) tutaj klimat górski na duży plus chociaż niektóre części bardzo mi się ciągnęły
Z półki young adult polecę mocno „Falę” Marii Krasowskiej - przeczytałam 3 części w 3 dni🙈
Serialowo - my ciśniemy „stamtąd”, a przy moim ostatnim załamaniu obejrzałam 5 sezonów „Przepis na życie”, bo jako nastolatka strasznie lubiłam ten serial, a nie miałam możliwości obejrzeć go ciągiem
przygodami66 lubi tę wiadomość
💔 Marcysia 21t 👼 -
Ale wiesz tu też nie chodzi o zazdrość typu "o boże jak fajnie że ona rzyga, też bym chciała ", ja jak najbardziej współczuję tym z Was, które tak cierpią przez wymioty i mdłości, ale uwierz że jak z dnia dzień znikają wszystkie objawy to naprawdę można oszaleć. Ja już co prawda nie rozkminiam i czekam na kolejną wizytę i tyle.Lkao19 wrote:Nie chciałam żeby mój post został źle odebrany, ciężko kogoś pocieszyć na forum. Ja jestem poprostu zupełnie inna osoba, też oczywiście się stresuje ale staram się zawsze cieszyć tym co mam na dany moment. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam, poprostu ten tekst o zazdrości działa na mnie trochę jak płachtą na byka 🙈⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Wiesz, jedna bardziej wrazliwa, druga mniej 🙂Lkao19 wrote:Nie chciałam żeby mój post został źle odebrany, ciężko kogoś pocieszyć na forum. Ja jestem poprostu zupełnie inna osoba, też oczywiście się stresuje ale staram się zawsze cieszyć tym co mam na dany moment. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam, poprostu ten tekst o zazdrości działa na mnie trochę jak płachtą na byka 🙈
Pisząc nie zawsze wszystko da się dokładnie przekazać i to w taki sposób w jaki się chce. I jak najbardziej Cię rozumiem. Ale po co nam nerwy
Sama mam niekiedy czarne myśli, ale myślę sobie, że jak na dwóch wizytach ciąża była żywa, starsza nawet o 2 dni to musi być dobrze.
Moja znajoma trzeci raz w tym roku jest w ciąży, we wszystkich rzygała, miała mdłości, a tylko ta jedna rozwija się poprawnie (dwa bobki są🫣). Objawy to chyba żaden wyznacznik poprawności ciąży.
kasssia lubi tę wiadomość
-
Dzień po wizycie przestały mnie boleć cycki, a tak to od początku bolały. Se myślę... kur** chyba ze mnie los tak nie drwi🧐to mnie złapały zaparcia.asiun wrote:Ale wiesz tu też nie chodzi o zazdrość typu "o boże jak fajnie że ona rzyga, też bym chciała ", ja jak najbardziej współczuję tym z Was, które tak cierpią przez wymioty i mdłości, ale uwierz że jak z dnia dzień znikają wszystkie objawy to naprawdę można oszaleć. Ja już co prawda nie rozkminiam i czekam na kolejną wizytę i tyle.
Niestety wpływu nie mamy na to co się dzieje, czy stanie. Mój stary tak mi powtarzał przed wizytą, średnio go chciałam słuchać, ale taka prawda.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2024, 13:48
asiun lubi tę wiadomość
-
Po wizycie, jest serduszko, CRL 0,93. 🥹 wstępnie termin 23.06. Karta ciazy założona w luxmedzie, nie wierzę że to się dzieje. 💕
Nadgonię Wam dziewczyny po pracy, bo roboty mnóstwo a jeszcze nikt nic nie wie 🙈
Nineq, Maj.a, przygodami66, Nosa, Maniaaa., Weronka, asiun, Cel95, eeemakarena, nick nieaktualny, Truuskaawka, Cytrynka 🍋, jowmat, koktajlowa, KarolaKinga, awokado 🥑, CelinaJan, Scandi-B, Kindziukowa, Alex_92, Lola93 lubią tę wiadomość
-
Rozumiem oba typy wypowiedzi. Słabo jest "zazdrościć" wymiotowania, ale czy naprawdę o to chodziło w takiej wypowiedzi? To przecież wyraz lęku o to czy własna ciąża rozwija się prawidłowo. Sama przeszłam nagłe ustanie objawów między skończonym 10 a 11 tyg i nawet tego nie zauważyłam, bo wydawało mi się, że zbliża się 2 trymestr. Bardzo trudno jest pogodzić te dwie strony samej siebie (objawy to musi być dobrze, brak objawów i zdrowa ciąża - ale zazdro!), nie jesteśmy w stanie w 100% przewidzieć jak się zachowamy, bo różne sytuacje powodują różne emocje. Silne. Przykre, Pozytywne. Nie zamykajcie się w sobie, jedna osoba wypowiedziała ostro swoje zdanie i Was zabolało? Napiszcie jej to. Razem tworzymy tą przestrzeń, bądźmy dla siebie dobre

Ojeju, sorki, nie planowałam wywodu
Właśnie wróciłam z tej wizyty na NFZ i powiem Wam.... lol
nie wiem czego oczekiwałam. Lekarz był miły, owszem, ale stary, ledwo widział na oczy. Opieprzył mnie, że za szybko zaszłam w ciążę (poronienie koniec czerwca, ostatni okres połowa września). Wg niego nic nie widać w macicy hehe on mi tłumaczył, że to czarne to nie pęcherzyk, to MACICA
(czarny okrągły pęcherzyk ciążowy) - on tam nie widział nic, włączył dzwięk i 100% słyszałam serce, a on mi mówi, że zarodka nie widzi
widziałam aureolkę (ciałko żółte) i cień zarodka, ale pokazał mi tylko na chwilę i nie dał zdjęcia. Także z lżejszym sercem pójdę w czwartek na wizytę do mojego lekarza i potwierdzę przypuszczenie
przygodami66, kasssia, asiun, nick nieaktualny, Scandi-B lubią tę wiadomość
-
Ja wszystko przez allegro bo mieszkam na zadupiu, w tam są dobre ceny w dodatku. Kupuje z trefla głównie.przygodami66 wrote:A skąd kupujesz puzzle? Wieki temu układałam puzzle a teraz właśnie bym sobie poukładała wieczorem..w empiku pewnie są?
Asiun wiem jak to jest jak znikają objawy, ponieważ w zeszłym tygodniu wszystkie przeszły jak ręką odjął (z wyjątkiem wrażliwości na zapachy) . Dopiero dziś powróciły lekkie mdłości,razem z moim powrotem do pracy. Każda z nas jest inna i inaczej reaguje, ja raczej wtedy zamykam się w sobie gdy mam gorszy czas.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2024, 13:59
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Dzień po wizycie przestały mnie boleć cycki, a tak to od początku bolały. Se myślę... kur** chyba ze mnie los tak nie drwi🧐to mnie złapały zaparcia.
Niestety wpływu nie mamy na to co się dzieje, czy stanie. Mój stary tak mi powtarzał przed wizytą, średnio go chciałam słuchać, ale taka prawda.
Mnie cycki też nie bolą nic a nic. Jedynie widać że wylewają się ze stanika. Znowu moja kumpela mówiła że piersi dopiero zaczęły ją boleć po 12 tygodniu. Inne tu piszą że od początku. Z tymi objawami to masakra każda inaczej albo ich brak. -
Nie no dziewczyny sorki jeśli to ktoś źle odebrał że zazdroszczę.. Ja po prostu chyba jakbym miała objawy to czułabym się pewniej. Nie chodzi o to że komuś zazdroszczę złego samopoczucia ale gdzieś chyba to tak działa że jeśli widzisz u siebie że „coś się dzieje” to masz świadomość że to te oznaki tej ciąży. Ja to się czuję jakbym w niej nie była, do tego ten lekko podbarwiony śluz, mimo że to plamienie nie jest i nie jest to żadna świeża krew to po prostu się boję. To wina tego że dwie ciąże straciłam.
Nie mam oprócz tego forum komu się wygadać, bo nikt o ciąży nie wie a moja mama mówiłam jakie ma podejście - że powinnam iść do psychiatry bo wymyślam sobie na siłę że coś jest nie tak jak nie mam objawów. Wiem że to nie jest wyznacznik zdrowej ciąży. Ale strach to strach, nie zrozumie tego ten kto nigdy nie miał problemów z utrzymaniem ciąży.
kasssia, Nineq, asiun, przygodami66, nick nieaktualny, KarolaKinga, awokado 🥑, Alex_92 lubią tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja po becie, wynosi ponad 46 tysięcy, 2 tyg temu była lekko ponad 2 tys więc jestem dobrej myśli co do środowej wizyty
Wyczytałam, że "Im ciąża starsza tym wzrost stężenia HCG wolniejszy i w przedziale 1200 mIU/ml-6000 mIU/ml poziom HCG podwaja się średnio w czasie 96 godzin (4 dni)" więc przy tych wartościach już czekam cierpliwie na usg
Tsh mam ładniejsze o połowę
z 5 na 2,5
Glukoza też lepsza
Progesteron na stałym poziomie
przygodami66, asiun, Truuskaawka, Revolutionary lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
magdalena321 wrote:Nie no dziewczyny sorki jeśli to ktoś źle odebrał że zazdroszczę.. Ja po prostu chyba jakbym miała objawy to czułabym się pewniej. Nie chodzi o to że komuś zazdroszczę złego samopoczucia ale gdzieś chyba to tak działa że jeśli widzisz u siebie że „coś się dzieje” to masz świadomość że to te oznaki tej ciąży. Ja to się czuję jakbym w niej nie była, do tego ten lekko podbarwiony śluz, mimo że to plamienie nie jest i nie jest to żadna świeża krew to po prostu się boję. To wina tego że dwie ciąże straciłam.
Nie mam oprócz tego forum komu się wygadać, bo nikt o ciąży nie wie a moja mama mówiłam jakie ma podejście - że powinnam iść do psychiatry bo wymyślam sobie na siłę że coś jest nie tak jak nie mam objawów. Wiem że to nie jest wyznacznik zdrowej ciąży. Ale strach to strach, nie zrozumie tego ten kto nigdy nie miał problemów z utrzymaniem ciąży.
Ja gdyby nie sytuacja gdzie no z szastania forsa nagle liczy się jednak pieniądz i jesteśmy w finansowym szoku to chyba bym poszła na terapię jakąś, żeby być spokojniejszą
Fajny byłby taki krąg wsparcia z kobietami które mają podobne odczucia. Może na forum choć namiastkę tego stwórzmy i tego się trzymajmy
Ja nie boję się przyznać, że jestem niecierpliwa osoba która ma dużo lęków nad którymi musi mocno teraz pracować. Może to śmieszne ale jestem dumna, że zjadłam śniadanie, 2 śniadanie i miałam odwagę otworzyć te wyniki sama bez ogromnej paniki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2024, 14:20
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nic tylko zazdrościć Tobie. Możesz chodzić do pracy,sprzątać,gotować,nic Cię nie ogranicza. Bajkamagdalena321 wrote:Ja Wam chyba zazdroszczę tych mdłości, wymiotów..
U mnie od 2 dni brak jakichkolwiek objawów. Jedynie w nocy i nad ranem piersi bolą, w ciągu dnia już tak nie, no i czasem zakłuje w podbrzuszu zaboli. Nic więcej i to mnie strasznie martwi. -
Dodam, że chyba każdy ma te objawy inne. Mnie biust nigdy nie bolał a czytałam że masa kobiet ma jakieś bóle brzuchów czy biustu przed okresem. No mi się to nie zdarzało, jedyny objaw przed okresem to nabieranie wody.
Teraz w ciazy zamiast wymiotów straciłam zmysł smaku
Moja Mama mi powiedziała, że ona miała zero objawów, zorientowała się w 3 miesiącu... I że raz tylko się bała jak na usg lekarz stwierdził, że moja głowa stopniowo maleje, ale stwierdziła, że jest debilem i poszła do innego - tam już głowa urosla ale jej stresu sobie wolę nie wyobrażać 0.o
przygodami66 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Lauraa wrote:Po wizycie, jest serduszko, CRL 0,93. 🥹 wstępnie termin 23.06. Karta ciazy założona w luxmedzie, nie wierzę że to się dzieje. 💕
Nadgonię Wam dziewczyny po pracy, bo roboty mnóstwo a jeszcze nikt nic nie wie 🙈
Gratulacje!23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Proponuję Ci jako terapię poświęcić czas na poczytanie o tym jak przebiega ciąża i o gospodarce hormonalnej. Mając wiedzę przestajesz się bać nieznanego,nie mając wiedzy boisz się własnego starchu. Nigdy,nigdzie nikt nie powiedział że brak objawów jest zły. Zdarzają się ciążę bezobjawowe gdzie kobiety praktycznie nie tyją i mogą skakać po drzewach do samego porodu.Mozesz należeć do tej właśnie grupy woec zamiast wstawać rano i się dołować popracuj nad tym żeby zmienić nastawienie tak,aby wstają rano cieszyć się że nadszedł kolejny piekny dzień ciążymagdalena321 wrote:Nie no dziewczyny sorki jeśli to ktoś źle odebrał że zazdroszczę.. Ja po prostu chyba jakbym miała objawy to czułabym się pewniej. Nie chodzi o to że komuś zazdroszczę złego samopoczucia ale gdzieś chyba to tak działa że jeśli widzisz u siebie że „coś się dzieje” to masz świadomość że to te oznaki tej ciąży. Ja to się czuję jakbym w niej nie była, do tego ten lekko podbarwiony śluz, mimo że to plamienie nie jest i nie jest to żadna świeża krew to po prostu się boję. To wina tego że dwie ciąże straciłam.
Nie mam oprócz tego forum komu się wygadać, bo nikt o ciąży nie wie a moja mama mówiłam jakie ma podejście - że powinnam iść do psychiatry bo wymyślam sobie na siłę że coś jest nie tak jak nie mam objawów. Wiem że to nie jest wyznacznik zdrowej ciąży. Ale strach to strach, nie zrozumie tego ten kto nigdy nie miał problemów z utrzymaniem ciąży.
Cel95, magdalena321, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Byłam u mojej Pani doktor, potwierdziła brak akcji serc i przepływu. Dostałam skierowanie na oddział do szpitala. Mam byc jutro o 7.30 na czczo. Od razu dała mi skierowanie na badania genetyczne do wykonania po wyczyszczeniu i zaprosiła na wizytę po wystąpieniu pierwszej miesiączki. Póki co od wczoraj nie uroniłam ani jednej łzy. Póki muszę jeździć, załatwiać to jestem jak w letargu. Przyjdzie czas na żałobę. Chce zabezpieczyć jutro materiał do badań i ustalić płeć żeby dostać macierzyński i mieć czas na to żeby się ogarnąć. Mąż wszędzie ze mną jezdzi i wspiera. Chce wziąć opiekę i spędzić ze mną czas. On też strasznie przeżywa tę stratę. Udało się nam pierwszy raz po 3 latach, w dodatku podwójnie. Cierpimy też za dwóch ☹️ trzymam za was kciuki i życzę wam jak najlepiej. Samych pozytywnych wieści. Szczerze? Z tej perspektywy żadne niedogodności ciążowe nie są złe i straszne. One się w końcu skończą i będziecie tulić swoje maluszki, przyjdą inne problemy i powody do narzekań. Ale trzeba się cieszyć, że jest na co narzekać bo jak przychodzi moment, że wszystko się kończy i nie ma już na co narzekać to zostaje tylko pustka. A pustka jest gorsza niż cokolwiek.👧 - 1991
PCOS
Mutacja MTHFR C677T T/T homo
Mutacja 675 (4G/5G) w PAI-1 4G/5G hetero
🧒 - 1991
Starania od 2020
28.09.2024 - ⏸️
23.10.2024 - bliźniaki 2o1k
05.11.2024 - 💔💔
11.03.2025 - ⏸️
15.11.2025 - 👶💙
Stasiu - 40+0, 53 cm, 3040 g -
Jeju dziewczyny po co ta złośliwość? Ale to się przykro czyta.Karola3xJ:D wrote:Nic tylko zazdrościć Tobie. Możesz chodzić do pracy,sprzątać,gotować,nic Cię nie ogranicza. Bajka
Kobieta kobiecie wilkiem...
Myślę, że magdalena321 nie miała żadnych złych zamiarów... Martwi się po prostu i rozumiem to całym sercem, bo też mam nieciekawą historię.
Za to sory Karola3xJ:D ale z Twojej wypowiedzi to już tryska jadem.
asiun, nick nieaktualny, Karola3xJ:D, Biedronka@, Alex_92 lubią tę wiadomość
✔️Zespół antyfosfolipidowy
✔️MTHFR_1298A>C HOMO
✔️PAI-1 HETERO
🥰Kariotypy prawidłowe
🥰Badanie nasienia prawidłowe
09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa
Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
Potem przerwa, starania od 05.2024
10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
12.10 ⏸️
14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml
Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

-
A ja sobie zdałam sprawę z tego, że dopiero co byłam na wizycie 25.10 a już czekam na następną wizytę za dwa tygodnie...i co mi to da, że jak będzie ok to znowu będę czekać na wizytę kolejną 3 tygodnie i tak całe 9 miesięcy 🙃no chyba oszaleć można z tymi oczekiwaniami.
Dlatego dzięki za propozycje książek itp itd zamiast stresu wypełnię sobie czas wieczorami.
Tzn łatwo się mówi gorzej z realizacją, żeby się nie stresować ale patrzcie ile przed nami jeszcze oczekiwań.









