CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szkodnik, Biedronka Wy już 30 tydzień praktycznie. Awokado Ci też dużo nie brakuje
Wow
Ciągle to powtarzam, ale naprawdę już daleko wszyscy jesteśmyWiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 07:18
Biedronka@, Alex_92, Kindziukowa lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Szkodnik, Biedronka Wy już 30 tydzień praktycznie. Awokado Ci też dużo nie brakuje
Wow
Ciągle to powtarzam, ale naprawdę już daleko wszyscy jesteśmy
No tak 30+5, leci to
, a jeszcze niedawno podawalysmy wymiary, że fasolki 2-3 cm, a teraz to już prawdziwe dorodne bobasy nosimy pod sercem.
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
eeemakarena wrote:No właśnie kurcze nie, da się to odróżnić. Tzn ja to odrozniam, przy takim spięciu sciska mnie w gardle jakby mi tchu brakowało, nie umiem określić tego uczucia xD
A jak bąbel skacze no to czuć że się tam od wypycha od środka
Może uciska na jakąś żyle i stąd te dziwne objawy u Ciebie ? A zmiana pozycji pomaga ? -
Ja to jestem ciekawa ile ten mój dorodny bobas waży🙈. Trzy tygodnie temu miał 805 gram...
Za równy tydzień 2.04 mam wizytę wiec zobaczymy, ale od czasu poprzedniej wizyty czuję, że dużo urósł mam wrażenie, że to dziecko nie ma miejsca w brzuchu.
Szukam dobrych, wentylowanych muszli laktacyjnych. Coś polecacie ?
Wiem, że może się przydać, bo przy córce okrutnie krwawiły mi brodawki i przez tą krew wszystko się przyklejało do wkładek laktacyjnych co powodowało jeszcze większy ból i pęknięcia. Chcę teraz mieć coś co na ten czas będę zakładać zamiast wkładek. 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 07:42
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Trzymajcie się tam dziewczyny, oby kolejny miesiąc przyniósł już zero chorób i problemów 🤞🏼
Ja robię kawę, lecę na immunoglobulinę i do lekarza. Dziś ostatni dzień w pracy 😭 wczoraj siedziałam do 22 i kończyłam wszystko jak szalona, brzuch znowu jak cegła 😵💫 Czas kończyć to szaleństwo.
Werzol, Biedronka@, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ojej, Luna, trzymajcie się tam! Dobrze że się zgłosiłaś do szpitala, zajmą się Wami i coś zaradzą. Chociaż te bóle to raczej coś nietypowego
Anuncja, tak jak pisze Karola, może zgłoś się już na izbę skoro crp dalej rośnie. Będziesz pod kontrolą i w razie potrzeby zmienią dawkę leków.
Szkodnik, powodzenia z praniem! U mnie dzisiaj byłaby kontynuacja segregacji ubranek, ale lecę do okulisty, robię obiad a wieczorem szkoła rodzenia ☺️ -
Co do pakowania: mam też 3szt majtek. W tym tylko 1 ciążowe...nie wiem skąd on je wygrzebał. Bo przywiózł jakieś stare gacie sprzed kilku lat. Nawet nie codzienne przed ciaza. Ładowarki nie znalazł to...postanowił noe przywozić. Aha te chłopy. Mógł swoją dac
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 08:03
-
Luna trzymaj się w tym szpitalu i dawaj znać! Co do pakowania przez facetów… jakoś nie jestem zaskoczona, ale kciuki, żeby wszystko Ci niedługo dowiózł co potrzebujesz.
Tanashi zazdro. Ja ostatnio mam doła za każdym razem jak idę pracować 😭😭😭
Muszle laktacyjne zawsze kupuję z medeli i dla mnie są spoko, więc mogę polecić.
Kończę poranną herbatkę i idę myć włosy, bo wczoraj tak mi się nie chciało, że bez komentarza. Dzieci zdarzyły już rano się pobić i każda siedzi obrażona w swoim rogu kanapy. Może masaż głowy mnie zrelaksuje po tym poranku 😅
asiun lubi tę wiadomość
-
Luna, po pierwsze trzymaj się kobieto, niech szybko odpuszcza 🙂 naprawdę, następne szpitale to miały być już w donoszonych! 🙂Luna30 wrote:Co do pakowania: mam też 3szt majtek. W tym tylko 1 ciążowe...nie wiem skąd on je wygrzebał. Bo przywiózł jakieś stare gacie sprzed kilku lat. Nawet nie codzienne przed ciaza. Ładowarki nie znalazł to...postanowił noe przywozić. Aha te chłopy. Mógł swoją dac
A co do opakowania przez chlopa - trochę mnie uspokoiłaś, że nie tylko mój mnie tak pakuje 😅 Jakbyśmy razem nie mieszkali nigdy i nie widzial w co chodzę ubrana... raz mnie pakował po poronieniu w czerwcu... 🫣 -
W ogóle to przyjechali do mnie rodzice, pół dnia byłam zajęta, mały też jakiś uśpiony tylko delikatne kopniaki, to myślę wieczorem usiądę na kanapie odpocząć to ruszy, dam mamie poczuc - nic z tego. Jakby go nie było. 10min później idę do łóżka, nie zdążyłam usiąść na lozku a ten z każdej strony brzucha mnie okopał 😅 chyba nie podobał mu się nowy głos 🤭
-
Hejka! Ja dziś witam się znów niewyspana, nie wiedziałam w nocy co mam ze sobą zrobić, myślałam że zacznę płakać już z bezsilności, biodra mnie tak bolą, trochę ulgi przyniosło włożenie między nogi kołdry zwiniętej, kręgosłup też mnie bolał, kręciłam się co chwilę z boku na bok. A przecież ja nawet brzucha nie mam dużego ani waga też nie rośnie zbytnio..
Jakby to ktoś w nocy nagrał to by to wyglądało właśnie jak na tym tiktoku 🤦🏻♀️:
https://vm.tiktok.com/ZNdRx7hWK/
Nie umiem się dogadać ostatnio z mężem, im bliżej porodu tym gorzej, może też moje hormony robią swoje, czuję coraz większy niepokój jak to będzie, czy dam radę. Z córką jakoś o tym nie myślałam, było, toczyło się z dnia na dzień a teraz wszystko analizuje ☹️ miałam też pomoc na codzień mojej mamy a teraz jestem i będę kompletnie sama..
W piątek wybieram się na mocz i morfologię, tą grupę potwierdzona też zrobię a za tydzień 2.04 wizyta.
Też mam wrażenie że ta mała już tam ma mało miejsca w brzuchu bo czasem jak się „wypcha” do przodu to robi mi się z brzucha takie typowe jajko i aż widzę całą siatkę żył na tym brzuchu, mam wrażenie że strzeli ta skóra na nim 🤣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
magdalena321 wrote:Hejka! Ja dziś witam się znów niewyspana, nie wiedziałam w nocy co mam ze sobą zrobić, myślałam że zacznę płakać już z bezsilności, biodra mnie tak bolą, trochę ulgi przyniosło włożenie między nogi kołdry zwiniętej, kręgosłup też mnie bolał, kręciłam się co chwilę z boku na bok. A przecież ja nawet brzucha nie mam dużego ani waga też nie rośnie zbytnio..
Jakby to ktoś w nocy nagrał to by to wyglądało właśnie jak na tym tiktoku 🤦🏻♀️:
https://vm.tiktok.com/ZNdRx7hWK/
Nie umiem się dogadać ostatnio z mężem, im bliżej porodu tym gorzej, może też moje hormony robią swoje, czuję coraz większy niepokój jak to będzie, czy dam radę. Z córką jakoś o tym nie myślałam, było, toczyło się z dnia na dzień a teraz wszystko analizuje ☹️ miałam też pomoc na codzień mojej mamy a teraz jestem i będę kompletnie sama..
W piątek wybieram się na mocz i morfologię, tą grupę potwierdzona też zrobię a za tydzień 2.04 wizyta.
Też mam wrażenie że ta mała już tam ma mało miejsca w brzuchu bo czasem jak się „wypcha” do przodu to robi mi się z brzucha takie typowe jajko i aż widzę całą siatkę żył na tym brzuchu, mam wrażenie że strzeli ta skóra na nim 🤣
Magda ja wróciłam do poduszki ciążowej i po kilku dniach mam odczuwalna ulgę z biodrami. -
Myślę że był w dużym stresie i stąd to roztargnienieLuna30 wrote:Co do pakowania: mam też 3szt majtek. W tym tylko 1 ciążowe...nie wiem skąd on je wygrzebał. Bo przywiózł jakieś stare gacie sprzed kilku lat. Nawet nie codzienne przed ciaza. Ładowarki nie znalazł to...postanowił noe przywozić. Aha te chłopy. Mógł swoją dac
-
Elza, super że pessar trzyma ♥️♥️
Luna, z tymi brzuchami to nigdy niewiadomo. A co ci dali z leków? Ja rano poogarniałam trochę przy córce i też mnie brzuch złapał
niestety w tym tygodniu jest mój tata i trochę nie ogarnia
naszczęście już w przyszłym tygodniu będzie mama.
Makarena, twardnienia też są czasami od tego że dziecko stymuluje macice od wewnątrz, więc jedno nie wyklucza drugiego.
Co dopakowania, to ja swojemu pisze w punktach co chce i gdzie to znajdzie m, inaczej nie liczyłabym na dobre spakowanie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 08:56
Elza1234, Lauraa, eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ale ja też zauważyłam że od kiedy mała jest główką w dół to czuję kompletnie inne rozciąganie brzucha.
Jeszcze ma tyłek koło pępka więc raz po prawej, raz po lewej mam taką wyżynę
Jeszcze chwila i pewnie zacznę dostawać kopniaki w żebra. Ogólnie teraz jak mnie czasem kopnie gdzieś w bok to trafia na unerwione miejsca bo potrafię się w sekundę zwinąć z bólu. -
Elza1234 wrote:Ale ja też zauważyłam że od kiedy mała jest główką w dół to czuję kompletnie inne rozciąganie brzucha.
Jeszcze ma tyłek koło pępka więc raz po prawej, raz po lewej mam taką wyżynę
Jeszcze chwila i pewnie zacznę dostawać kopniaki w żebra. Ogólnie teraz jak mnie czasem kopnie gdzieś w bok to trafia na unerwione miejsca bo potrafię się w sekundę zwinąć z bólu.
Mam dokładnie tak samo:)
Elza1234 lubi tę wiadomość
















