CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Ale ja też zauważyłam że od kiedy mała jest główką w dół to czuję kompletnie inne rozciąganie brzucha.
Jeszcze ma tyłek koło pępka więc raz po prawej, raz po lewej mam taką wyżynę
Jeszcze chwila i pewnie zacznę dostawać kopniaki w żebra. Ogólnie teraz jak mnie czasem kopnie gdzieś w bok to trafia na unerwione miejsca bo potrafię się w sekundę zwinąć z bólu.
Właśnie mój mąż się dziwi, gdy czasem aż podskoczę z bólu . W moim przypadku można to porównać do wizyty u dentysty, gdy dotknie na sekundę nerwu 😖 nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe żeby mieć takie odczucia w brzuchu 😂 -
O dobrze opisane. Mam dokładnie to samoAnabbit wrote:Właśnie mój mąż się dziwi, gdy czasem aż podskoczę z bólu . W moim przypadku można to porównać do wizyty u dentysty, gdy dotknie na sekundę nerwu 😖 nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe żeby mieć takie odczucia w brzuchu 😂
-
Ja mojemu to nawet czasem wysyłam screeny albo zdjęcia tego co ma kupić w sklepie żeby nie kupił czegoś innego albo jakiegoś taniego zamiennika bo „wygląda tak samo” 😳 masakra, dlatego zazwyczaj zakupy wolę robić sama np.
A jak bede się pakować i typowo przed szpitalem to porobię sobie zdjęcia tego co gdzie jest i w razie gdyby brakło czy coś to będę mu wysyłać.
Powinny też na dniach przyjść mi woreczki strunowe żebym mogła później popakować i podpisać co czyje jest w walizce i torbie 🫣😅
Luna30, Alex_92 lubią tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
U mnie zawsze tylko po prawej stronie 😅Elza1234 wrote:Ale ja też zauważyłam że od kiedy mała jest główką w dół to czuję kompletnie inne rozciąganie brzucha.
Jeszcze ma tyłek koło pępka więc raz po prawej, raz po lewej mam taką wyżynę
Jeszcze chwila i pewnie zacznę dostawać kopniaki w żebra. Ogólnie teraz jak mnie czasem kopnie gdzieś w bok to trafia na unerwione miejsca bo potrafię się w sekundę zwinąć z bólu.
A kopniaki pod żebra juz są, świetne uczucie jak ci się coś wbija pod nie, od środka 🤪 -
magdalena321 wrote:Ja mojemu to nawet czasem wysyłam screeny albo zdjęcia tego co ma kupić w sklepie żeby nie kupił czegoś innego albo jakiegoś taniego zamiennika bo „wygląda tak samo” 😳 masakra, dlatego zazwyczaj zakupy wolę robić sama np.
A jak bede się pakować i typowo przed szpitalem to porobię sobie zdjęcia tego co gdzie jest i w razie gdyby brakło czy coś to będę mu wysyłać.
Powinny też na dniach przyjść mi woreczki strunowe żebym mogła później popakować i podpisać co czyje jest w walizce i torbie 🫣😅
O to ja jestem trochę Waszymi mężami, ale w taką stronę, że ja jak pójdę raz na sto lat do sklepu to wydam tam miliony a kupię ledwo co
Mój Mąż od lat robi zakupy i on umie kupić siaty zakupów za to co ja bym wydała na jakieś pierdoly
Stawiam, że z pakowaniem to on mi bardziej pomoże niż coś pomyli xd23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Właśnie mój mąż się dziwi, gdy czasem aż podskoczę z bólu . W moim przypadku można to porównać do wizyty u dentysty, gdy dotknie na sekundę nerwu 😖 nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe żeby mieć takie odczucia w brzuchu 😂
Ja mam dokładnie tak samo 🫣 jak u dentysty jak za mocno się gdzieś wwierci 🤣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Karola3xJ:D wrote:Magdalena321 ale o co Wy macie z mężem kwas?
On uważa że wszystko jest ok ale chyba mu za bardzo odwaliło na punkcie tej ciąży. Bardziej niż mnie.
Mi odwalało przy staraniach a jemu teraz. No istny cyrk.
Ciąża jak dla mnie to nie jest choroba, tzn mowie o swoim przypadku (bo wiadomo każda kobieta inaczej przechodzi ten czas) ale ja akurat czuję się dobrze, od początku bez żadnych komplikacji a on to najchętniej by mnie zamknął w złotej klatce i traktuje jak złote jajo.
I to tyczy się wszystkiego na codzień, nie mówiąc już o tych sprawach łóżkowych bo to on już dawno skreślił ale na prawdę czuję się jakbym była obiektem w muzeum.
A może to moje hormony? Może powinnam się cieszyć że on się tak martwi o nas 🤷🏻♀️Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
A ja jak mój mąż mnie pakuje to po prostu dzwonię na kamerce i pakuję się sama zdalnie tylko jego rękami albo ma mi wysłać foty tego co włożył do torby zanim wyjdzie z domu, tak też poprzednim razem na patologii uratowałam się przed jeansami, które według niego były legginsami na przykład 😅 już pomijam jak on ubierał córkę jak do mnie wtedy przyjeżdżali. Faceci to czasem są serio z innej planety 😅 także Luna rozumiem Cię
Zazdroszczę wam kopniaków w żebra (tak!), u mnie nadal są na dole i z boku. Codzień ją pytam, kiedy się raczy obrócić 🫣
Werzol lubi tę wiadomość
-
Madzia domyślam się, że to może wkurzać i współczuję zgrzytów. U nas natomiast w drugą stronę i muszę mężowi przypominać że hello jestem w ciąży czegoś tam nie mogę zrobić 😆 ale nie jesteśmy na etapie spin o to, więc też inaczej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 09:37
-
Luna, trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! Ale współczuję stresu przy takim nagłym przyjęciu do szpitala, ja się założę ze mój mąż by mnie spakował tak samo jak Twój, o ile nie gorzej 😅
Ja dzis rano bylam na badaniach krwi, standardowy zestaw + test Coombsa, jestem bardzo ciekawa wyniku.
Co do twardnienia brzucha, mi się to o wiele częściej zdarza od kiedy młody jest ustawiony główką w dół, może to też ma jakieś znaczenie. Na szczęście poki co przechodzi po odpoczynku w pozycji leżącej.
Dobrego dnia wszystkim życzę!
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Nie jest to moj dzień, nie miałam immunoglobuliny, bo okazuje się, że vitalabo robi badanie 5 dni roboczych xD a szpital zrobiłby na następny dzień... Teraz jestem zła na siebie, że nie ogarnęłam że to skierowanie jest papierowe, bo będę musiała zaiwaniać na zastrzyk w poniedziałek z córką, bo teściowie wyjeżdżają
No ale trudno, nic nie zrobię. Byłam jeszcze w labie w szpitalu żeby może zrobić drugi raz to badanie, ale kolejka na 30 osób, a że same ciężarne i ledwo stojący diabetycy 80+, to nawet nie próbowałam wejść bez kolejki, bo nie dało się obejść systemu xDD
Ja z tym pakowaniem to też planuję ogarnąć sobie na zapas chociaż jakąś kosmetyczkę żeby mąż mógł w razie czego tylko wpakować na gotowca. Koszule ciążowe i staniki do karmienia już mam ułożone w jednym pudełku żeby mu ułatwić w razie czego, a z lekami to myślę ogarnie, bo codziennie zostawiam tabletki w innym miejscu i przenosi mi je na biurko xDWiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2025, 09:38
-
Luna, oby to nic poważnego. 🤞
Co do pakowania ... 🤣🤣🤣 większość facetów tak chyba ma. Mój nawet nie wie gdzie pranie odłożyć poskładane, oczywiście moje oraz pościele itp. Swoje wie gdzie co ma, bo ma duzą szafe przesuwną i wszystkow jednym miejscu. I to tyle.🤣
Mi jak czegoś brakowało to na videorozmowie mówiłam gdzie co jest, on pokazywał czy to i tak jakoś działaliśmy 😉
Jak moja siostra niespodziewanie trafiła w ciąży do szpitala to zadzwoniła zapłakana czy pójdę do niej i spakuje jej rzeczy bo jej mąż nic nie ogarnia. Także chyba norma.
P.s reklamówki i ruska baba mnie rozbawiły 🤣28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Ja w sumie miałam ten plus że zdążyłam się sama spakować w tą godzinę jak byłam jeszcze w domu 😅
Ale potem codziennie mąż mi dowoził rzeczy - pisałam mu właśnie dokładnie co chce
Ale zakupy jedzeniowe ogarnął perfecto 😅 bo od czasu covida on robi zakupy jedzeniowe w markecie i ja się tam gubię jak Andzia w parku 😅 także przywoził mi co trzeba
Torbę planuję pakować z nim, sam się nawet domagał tego, bo powiedział że musi wiedzieć gdzie co jest bo on będzie podawał -
Gusia_ wrote:Madzia domyślam się, że to może wkurzać i współczuję zgrzytów. U nas natomiast w drugą stronę i muszę mężowi przypominać że hello jestem w ciąży czegoś tam nie mogę zrobić 😆 ale nie jesteśmy na etapie spin o to, więc też inaczej
Ja to nawet nie muszę przypominać bo najchętniej to by za mnie wynosił pranie na piętro i kazał nie chodzić do sklepu czy paczkomatu żebym czasem się nie przemęczała 🤦🏻♀️ nie no, może ja wyolbrzymiam ale kurcze na prawdę czuję się trochę jakbym on się skupił tylko na tym brzuchu moim a ja już jestem w odstawkę. To co ja czuję i moje potrzeby to już dalszy plan.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
eeemakarena wrote:O maaaatko. Luna trzymaj się ! Oby szybko minęło ❤️
Daj znać jak wstaniesz jak się czujesz.
Nosa, braliśmy roana Ivi i liczyliśmy, że będzie końcem maja …
Ja walczę z twardnieniami, rozmawiałam z prowadzącym, stawia że to przez zaparcia. No nie wiem, bo zaparcia mam od ponad miesiąca a twardnienia półtora tygodnia 😅
Zmienił mi też magnez na daymag, tam jest cytrynian magnezu, może będzie lepiej po nim.
Bo jak nie to ja nie wiem czy czekać do następnego czwartku do wizyty czy wcześniej iść czy co.
A jak mówicie o twardnieniach, to u Was też tak to wygląda ?

Ja miałam kilka dni temu twardnienia przez trzy dni do tego bóle dole brzucha i w lędźwiach, nie dało się siedzieć, czułam się jak na końcówce pierwszej ciąży , brzych ogromny i naciagniety, miałam wlasnie zaparcia, po wyproznieniu (po 4 dniach) jak ręką odjął, nic mi nie dolega, znow mogę normalnie funkcjonować
P.S. Dziś wizytuje
eeemakarena lubi tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
magdalena321 wrote:Hejka! Ja dziś witam się znów niewyspana, nie wiedziałam w nocy co mam ze sobą zrobić, myślałam że zacznę płakać już z bezsilności, biodra mnie tak bolą, trochę ulgi przyniosło włożenie między nogi kołdry zwiniętej, kręgosłup też mnie bolał, kręciłam się co chwilę z boku na bok. A przecież ja nawet brzucha nie mam dużego ani waga też nie rośnie zbytnio..
Jakby to ktoś w nocy nagrał to by to wyglądało właśnie jak na tym tiktoku 🤦🏻♀️:
https://vm.tiktok.com/ZNdRx7hWK/
Nie umiem się dogadać ostatnio z mężem, im bliżej porodu tym gorzej, może też moje hormony robią swoje, czuję coraz większy niepokój jak to będzie, czy dam radę. Z córką jakoś o tym nie myślałam, było, toczyło się z dnia na dzień a teraz wszystko analizuje ☹️ miałam też pomoc na codzień mojej mamy a teraz jestem i będę kompletnie sama..
W piątek wybieram się na mocz i morfologię, tą grupę potwierdzona też zrobię a za tydzień 2.04 wizyta.
Też mam wrażenie że ta mała już tam ma mało miejsca w brzuchu bo czasem jak się „wypcha” do przodu to robi mi się z brzucha takie typowe jajko i aż widzę całą siatkę żył na tym brzuchu, mam wrażenie że strzeli ta skóra na nim 🤣
A nie chcesz iść z tymi biodrami do fizjo? Mnie bolały ostatnio (nie jakoś bardzo, no ale było mi niewygodnie w nocy) i jak mi rozmasowała to jak ręką odjął. Dała mi też takie delikatne ćwiczenia na biodra, no ale na razie nie robię, bo się przeziębiłam i nie mam siły. -
Też myślę, że fizjo poradzi- ja idę jutro i właśnie biodra to mój temat nr 1. Ostatnio zaczęłam rozciągać się na karimacie i piłce, ale wolę żeby mi coś zleciła.Blackapple wrote:A nie chcesz iść z tymi biodrami do fizjo? Mnie bolały ostatnio (nie jakoś bardzo, no ale było mi niewygodnie w nocy) i jak mi rozmasowała to jak ręką odjął. Dała mi też takie delikatne ćwiczenia na biodra, no ale na razie nie robię, bo się przeziębiłam i nie mam siły.















