CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A Ty rysujesz czy piszesz?Gusia_ wrote:Taka seria dla dzieci bardzo długa do ilustrowania w jednym z najlepszych wydawnictw. Więc myślę, że zleceń na lata i bardzo dla mnie to opłacalne finansowo, bo planują jakieś puzzle, gry itd. Cała taka otoczkę

-
Uwaga,wieczorne opowieści!
Poszłam z synem do sklepu i przy lodówkach zaczął głośno mówić ze chce salmonellę. Oczywiście sie zafiksował jak to autystyk i ciągle to powtarzał. Pytałam o co mu chodzi ale on ta salmonella i salmonella. Nagle przed frytkami mówi,że no ta salmonella. To wzięłam mu te frytki i mówię czy to jest okej. Ale on rzucił nimi i mówi, że on chce frytki z salmonellą a nie same frytki. Jak sie trochę uspokoił to go pytam, naprowadzam a on mi mówi,że tata mu zrobił kiedyś frytki z serem salmonellą...
Chodziło mu o mozzarellę 😅
magdalena321, Cel95, Lauraa, Alex_92, Anuncja, Revolutionary , eeemakarena, Lola93 lubią tę wiadomość
-
🙈🙈Karola3xJ:D wrote:Uwaga,wieczorne opowieści!
Poszłam z synem do sklepu i przy lodówkach zaczął głośno mówić ze chce salmonellę. Oczywiście sie zafiksował jak to autystyk i ciągle to powtarzał. Pytałam o co mu chodzi ale on ta salmonella i salmonella. Nagle przed frytkami mówi,że no ta salmonella. To wzięłam mu te frytki i mówię czy to jest okej. Ale on rzucił nimi i mówi, że on chce frytki z salmonellą a nie same frytki. Jak sie trochę uspokoił to go pytam, naprowadzam a on mi mówi,że tata mu zrobił kiedyś frytki z serem salmonellą...
Chodziło mu o mozzarellę 😅 -
O matko, to masz robotę! . Jeszcze dla dzieci rysunki. To musi byc wyzwanie.Moja córka rysuje na zlecenie,oczywiście na czarno ,przez neta jak to dzieciaki ale na mieszkanie (czynsz) zarobi.Gusia_ wrote:Rysuję
i dzięki za gratulacje dziewczyny, jest umowa, to już nie muszę niezapeszać 😅
Magda współczuję oczekiwania
Gusia_, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Uwaga,wieczorne opowieści!
Poszłam z synem do sklepu i przy lodówkach zaczął głośno mówić ze chce salmonellę. Oczywiście sie zafiksował jak to autystyk i ciągle to powtarzał. Pytałam o co mu chodzi ale on ta salmonella i salmonella. Nagle przed frytkami mówi,że no ta salmonella. To wzięłam mu te frytki i mówię czy to jest okej. Ale on rzucił nimi i mówi, że on chce frytki z salmonellą a nie same frytki. Jak sie trochę uspokoił to go pytam, naprowadzam a on mi mówi,że tata mu zrobił kiedyś frytki z serem salmonellą...
Chodziło mu o mozzarellę 😅
O skisłam 🤣🤣🤣🤣
Jeszcze chwila i bym się aż posikała ze śmiechu jakbym nie doleciała do łazienkiAmelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Elza taaaak, sporo, ale ja chyba wolę zostać anonimową, bo wiecie, tu dużo o prywacie piszemy, zaraz ktoś przeczyta obcy i wygoogla. Za to cenię forum, że mogę sobie pisać co chce i nikt potem nie powie że ta to to czy tamto

Karola frytki z salomonella brzmią mega spoko, tak idealnie na dziecko osoby ze świata medycyny 🤣🤣🤣👌 uśmiałabym się słysząc coś takiego w sklepie 😅 raz miałam taką zabawną sytuację, moja córka w rossmanie zrobiła ogromną awanturę, bo jakaś starsza babka rzuciła tekstem „o jaka piękna dziewczynka choć zabiorę cię do domu” no i wiadomo płacz, histeria, w dodatku ja byłam wtedy w ciąży zaawansowanej, zakaz dźwigania bo szyjka już krótka, (poprzedniej) - dopiero ją udobruchałam kupnem zabawki (nieplanowanym, ale no już naprawdę to była trudna sytuacja dla mnie) i poszłam potem do sklepu obok, gdzie mój mąż coś tam wybierał i akurat podobną aferę kręciło dziecko jakiemuś facetowi - też histeria, tam już wgle grubo bo rzucanie się na podłogę - i on mówi do tego syna pokazując moją córkę: patrz jaka grzeczna dziewczynka jak spokojnie robi zakupy wgle nie płacze 👌 taaa… pan nie widział, co się działo 5 minut wcześniej 🫣
Elza1234, KarolaKinga, Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
magdalena321 wrote:Gusia gratki!☺️ kiedy Ty masz czas rysować?!
No to ta moja praca. Mąż wraca z pracy a ja sobie rysuję kilka godzin 🤷♀️
magdalena321, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Tanashi ja chciałam pisać książki a je rysuję ( choć nie tylko książki), więc żółwik 🤣👌
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2025, 19:37
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Gusia w temacie pracy i dzieci to syn kiedyś w sklepie podleciał do kieliszków do wódki i krzyknął, że to jest to co wkłada się do pochwy. Dobrze ,że nikt nie stał obok. On usłyszał nasze opowieści na grillu,byłam pewna że dzieci są w odpowiedniej odległości bo były w piasku a my siedzieliśmy i wiecie no jak opowieści z branży,przy wódce i kieliszkach ...Były taka co miała kielonek w pochwie,ktoś tam to zaczął wspominać pokazując kielonek....Młody to wyłapał a pamięć ma dobrą
-
Hahaha 😛 Karola strach z Tobą i Twoim synem iść na zakupy

No ja kocham czytać, może dlatego jakiś zasób słów większy czy cos takiego. Nie wiem. W sumie kto tam wie 😅 -
Gusia gratuluję! 😊 Zazdroszczę totalnie artystycznym duszom.
Co do mówienia dzieciom "ale ładne, zabiorę Cię do domu, ukradnę rodzicom itp"
Jak byłam mała to podobno sąsiadka mi tak powiedziała. Potem gdy ją widziałam a byłam na podwórku to uciekałam z płaczem do domu bo się jej bałam. Więc traumę u dziecka mogą wywołać zwykłe słowa.
Podobno to trwało około roku czasu, aż się nie wyprowadzili. 🤣 Tłumaczenia i rozmowy na nic się nie zdały. Na szczęście los spowodował, że sprzedali dom.28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Gusia brzmi ekstra! Gratuluję 🥳 spełnianie sie w pracy jest piękna rzecza. Osobiście pracując w korpo na managerskim stanowisku nie spełniam się już jak kiedyś, to całkiem inna ścieżka kariery niż specjalistyczna, która uwielbiałam. Życie weryfikuje nasze wybory szybko, więc jak mały podrośnie pomyślę znowu o radości z pracy moze pporzez nową ściezke 🙂 a tymczasem, życzę Ci satysfakcjonujących i ekscytujacych zleceń w tym projekcie 🤞👩🎨
A te teksty dzieci typu syn Karoli - niektóre śmieszne, a czasem horror dla rodzica,no wszystko przed nami 🤩
Elza1234 lubi tę wiadomość












