CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Magdalena321 a widzisz,a moj na odwrót. Bardzo szybko moiwk i bardzo dużo. Dodatkowo miał manie rozkręcania wszystkiego na części. Milion pytań tak szczegółowych ze człowiek nie raz nie wie jak coś wytłumaczyć . Jak nie wytłumaczysz albo coś źle się mówi to jest masakra,nerwy,płacz,agresja. Trzeba stanąć choćby na środku miasta i szukać info na necie bo inaczej będzie dym.
-
Karola3xJ:D wrote:Magdalena321 a widzisz,a moj na odwrót. Bardzo szybko moiwk i bardzo dużo. Dodatkowo miał manie rozkręcania wszystkiego na części. Milion pytań tak szczegółowych ze człowiek nie raz nie wie jak coś wytłumaczyć . Jak nie wytłumaczysz albo coś źle się mówi to jest masakra,nerwy,płacz,agresja. Trzeba stanąć choćby na środku miasta i szukać info na necie bo inaczej będzie dym.
O ranyyy to on mega wysoko funkcjonujący? Super!Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Gusia gratulacje!
Zazdroszcze, ja to tylko szkicowałam i strasznie się frustrowałam o ile gorsza jestem od wszystkich więc musiałam przestać dla swojego zdrowia psychicznego.
Chciałam cos namalować prostego do pokoju młodego ale nie wiem czy się odważę.
Może uszycie jakiejś przytulanki będzie dla mnie łatwiejsze
-
Karola3xJ:D wrote:Mówią że tak. Ale co to za funkcjonowanienkoedy możenie umie odpoczywać i ciągle czegoś musi się uczyć albo coś składać
Kurczę trochę Ci zazdroszczę wiesz bo moja ogólnie łapie wszystko szybko od małego a już perfekcyjnie to
Angielski. Ona potrafi słowa i zdania które ja do teraz nie wiem co znaczą, zagina mnie, czyta też ładnie bez problemu wzrokowo już widzi i czyta ale jakoś nigdy nie lubiła się bawić zabawkami, klocków nie lubiła składać układać, jedynie ciastolina i piankolina to jest must have i uwielbia ceramikę w szkole czyli te manualne rzeczy takie. No i lubi tworzyć filmiki na tablecie, pobiera jakieś obrazki postaci, podkłada dźwięki. Ale na prawdę ciężko czasem z nią jest, teraz jeszcze weszliśmy w dojrzewanie to już w ogóle odlot 🫣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
No mój bawi się tylko lego. Inne zabawki nie istnieją. Chyba że da się je rozłożyć ale on ja zwyczniej niszczy w ten sposób bo je łamie. Plastelina,planszówki,czytanie bajek ,rysiwanie,malowanie to zapomnij. Nie istnieje. Kredki to siedzi i ostrzy póki całej nie naostrzy,do zera. Z mazaków wyciąga wkłady a farby wydłubuje i rozpuszcza w wodzie. Zero prac plastycznych. Kolorowaniki to nie kuma totalnie. Wycinanie poziom zero.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 10:59
-
Karola3xJ:D wrote:No mój bawi się tylko lego. Inne zabawki nie istnieją. Chyba że da się je rozłożyć ale on ja zwyczniej niszczy w ten sposób bo je łamie. Plastelina,planszówki,czytanie bajek ,rysiwanie,malowanie to zapomnij. Nie istnieje. Kredki to siedzi i ostrzy póki całej nie naostrzy,do zera. Z mazaków wyciąga wkłady a farby wydłubuje i rozpuszcza w wodzie. Zero prac plastycznych. Kolorowaniki to nie kuma totalnie. Wycinanie poziom zero.
Patrz jak każde dziecko z jakimiś zaburzeniami jest inne 🤔 mega mnie to ciekawi jak to jest, jak to u nich „działa”Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Dziewczyny. A ja mam do Was takie pytanie. Na jakim etapie życia zauważyłyście że wasze dzieci mogą być w spektrum?
Nigdy nie miałam do czynienia z nikim z autyzmem, raczej jak już to z adhd i zastanawiam się jakie są symptomy, które powinny rodzica zaniepokoić -
Ja zauważyłam jak mial może z 8 miesięcy. On już wstawał i uczył się chodzić i bral jakiś przedmiot i uderzał nim w różne miejsca sprawdzając jaki wydają dźwięk. Człapał na nogach po mieszkaniu i potrafił tak stukać godzinę jedna rzeczą ,w drzwi,w podłogę,w szybę w drzwiach,w plytki w łazience,w okno balkonowe.Elza1234 wrote:Dziewczyny. A ja mam do Was takie pytanie. Na jakim etapie życia zauważyłyście że wasze dzieci mogą być w spektrum?
Nigdy nie miałam do czynienia z nikim z autyzmem, raczej jak już to z adhd i zastanawiam się jakie są symptomy, które powinny rodzica zaniepokoić -
Elza1234 wrote:Dziewczyny. A ja mam do Was takie pytanie. Na jakim etapie życia zauważyłyście że wasze dzieci mogą być w spektrum?
Nigdy nie miałam do czynienia z nikim z autyzmem, raczej jak już to z adhd i zastanawiam się jakie są symptomy, które powinny rodzica zaniepokoić
Hmm. No ja Ci powiem tak, to dość skomplikowane i nie chcę też wywoływać żadnych dyskusji zbędnych.
Moja córka rozwijała się dobrze do ok 1,5r. - 2 lat. Wszystko książkowo ale do czasu…
Ogólnie urodziła się ze zniekształconą głową, (była wciśnięta już dość mocno w kanał przez długi czas) z wylewami dokomorowymi w głowie, z wrodzonym zapaleniem płuc, już pisałam że OIOM po porodzie, inkubator, 2 tyg w szpitalu była. No ciężko było. Później na kontrolach usg głowy bo trzeba było robić Pani doktor mówiła od razu że ona w ogóle może mi często chorować przez to wrodzone zapalenie płuc, że mogą być jakieś neurologiczne skutki tych wylewów itd. No ale było ok więc spoko, patrzyła nam w oczy, reagowała na swoje imię, bardzo dużo powtarzała jak robią zwierzątka itd wiesz jak to dziecko jak się uczy go: miau, hau hau, ko ko, pokazywała w książeczkach.
Nagle bach, coś się odmieniło w pewnym momencie..
Ja łączę to trochę z którąś ze szczepionek. Sorry ale no to jest moje zdanie i moja obserwacja, nie chcę tu wywoływać gównoburzy tak jak pisałam ale mam prawo mieć takie zdanie bo ewidentnie to się stało z dnia na dzień. Szczepiłam ją tymi skojarzonymi, płatnymi jakimiś bo wtedy młoda głupia byłam, posłuchałam się kuzynki też która szczepiła tak syna „bo im mniej wkłuć tym lepiej”. Stąd też mój strach o te szczepienia się w ciąży i na te covidy, grypy itd.
Tak na prawdę nie dowiem się już gdzie leży przyczyna tego, cieszę się tylko ze po tym ciężkim porodzie nie jest roślinką. Jest jaka jest i kocham ją taką jaka jest ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 12:17
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Jako terapeutka osób z autyzmem - ale tylko w teorii, sory, nie pracowałam z dzieciakami - to mogę napisać, że pierwszym „objawem” jest to, że dziecko ze spektrum nie nawiązuje i nie utrzymuje kontaktu wzrokowego
Karola to u was w sumie tak typowo te zachowania
Madzia autyzm to jest zaburzenie neurorozwojowe, wrodzone. Nic co zrobiłaś lub nie zrobiłaś nie mogło tego wywołać. Twoje dziecko po prostu od początku ją miałoWiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 12:46
Anuncja, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Jako terapeutka osób z autyzmem - ale tylko w teorii, sory, nie pracowałam z dzieciakami - to mogę napisać, że pierwszym „objawem” jest to, że dziecko ze spektrum nie nawiązuje i nie utrzymuje kontaktu wzrokowego
Ja tylko dodam od siebie, że moja córka później zaczęła podnosić głowę i ją trzymać i tym samym przez jakiś czas nie utrzymywała tego kontaktu wzrokowego. Też oczywiście zaczęłam myśleć o autyzmie, ale po jakimś czasie ćwiczeń załapała i u niej było to związane z obniżonym napięciem mięśniowym. Piszę na wszelki wypadek jakby ktoś miał podobnie. Jak chodziłam do psychologów, bo ruchowo ciągle była i jest do tyłu, mówić zaczęła też później (teraz mówi lepiej niż inne dzieci) to często pytali czy używa zabawek zgodnie z ich przeznaczeniem, czy rozumie i umie powtarzać schematy, czy ma sztywność w przyzwyczajeniach, jak reaguje na innych ludzi i dzieci. Pewnie to były pytania właśnie pod kątem autyzmu. Ja teraz po tych lekach w szpitalu trochę świruje, że właśnie neurologicznie coś namieszają
-
Kasia, wiadomo, po jednym objawie nikt dziecku nie da diagnozy, ale właśnie tak książkowo pierwszy objaw autyzmu, ten, który można najwcześniej wyłapać, to te unikanie kontaktu wzrokowego

Nie stresuj się na zapas! Ale wiem o czym mówisz. Ja np. boję się, że moja autoagresja znów namiesza, że znów będą problemy z tarczycą małej, szpitale itd. Nie da się uciec od naszych doświadczeń
-
Moj utrzymywał kontakt wzrokowy,dlatego diagnoza się opóźniała. Tzn ten kontakt byl na tyle wystrczający,że się nie doszukiwali jakiś deficytów w tym temacie.
Szczepień się też boje. Zawsze mam stres . Mąż mial ciężkiego nopa gdzie leżał bez kontaktu miesiąc jak był malutki.
Ja zawsze się bałam no -
U nas po pierwszym Bexero pierwsza córka miała ten epizod nieutulonego płaczu i to mi też wystarcza, żeby nie lubić szczepień, więc jak ktoś ma „grube” doświadczenia to się wgle nie dziwię
-
Gusia ale u nas (u mnie) i u jej ojca w żadnej linii tego nie było i nie ma.
Może być wrodzone ale jak dla mnie PO CZYMŚ się to uaktywniło..
Karola no ja się też boję właśnie od tego czasu, broń Boże nikomu nic nie narzucam, każdy ma swój rozum i swoje zdrowie, prawo wyboru i niech robi co chce ale mnie już nikt nie zmusi i nie przekona żadnymi argumentami do tych dodatkowych szczepień.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Madzia, ale autyzm nie jest dziedziczny, ja Ci tylko napisałam jaki jest aktualny stan wiedzy medycznej/z psychologii
Wiem, że ludzie mają swoje dziwne teorie, ale no taka jest współczesna wiedza naukowa na ten temat. Z mojej strony to koniec dyskusji, no bo nie chce tu jakiś dram itd rozkręcać co nie
Wiem, że jest trudno się rodzicom pogodzić z tym, że dziecko funkcjonuje inaczej i to trudny temat, szuka się przyczyn, chce się wyjaśniać… więc przesyłam jeszcze jedynie uściski i ode mnie koniec wątku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 13:24
Anuncja, Elza1234, magdalena321, amoze lubią tę wiadomość
-
To jak tak coś od siebie napiszę, bo to moja działka zawodowa i sama jestem autystką- spektrum jak spektrum, tych różnych objawów jest pierdyliard i bardzo się różnią w zależności od płci. U mnie byla skrajna wybiórczość pokarmowa, nadwrażliwość słuchowa, jako starsza nie czaiłam zabaw z odgrywaniem ról, bardziej mnie interesowały przedmioty niż ludzie, interakcje społeczne wywoływały mnóstwo stresów i napięcia. A i tak zostałam zdiagnozowana po 30, po latach terapii, a jako nastolatka byłam nawet w psychiatryku. I tak jak Gusia napisała - nie mamy na to wpływu, jest to inaczej ukształtowany mózg. Mówi się o tym, że spektrum czy ADHD, a teraz również i OCD (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne), czyli ta cała neuroróżnorodność mają związek z genami i że często "dziedziczy" się to po kimś w rodzinie, co z pokrywa się z moimi zawodowymi obserwacjami. Często proponuję rodzicom diagnostykę w tym kierunku i zazwyczaj się nie mylę. W przypadku niemowląt to jest dość trudne do zauważenia, bo np.słaby kontakt wzrokowy może wynikać z deficytów wzroku. Ale warto być uważnym na wszelkie nadwrażliwości sensoryczne - materiały, zapachy, dźwięki, obrazy itp. i jak maluch sobie radzi z przetwarzaniem bodźców, czy reaguje mocno lękowo na każdą najmniejszą zmianę, czy obecność mamy w poznawaniu świata jest uspokajająca, czy nie i jak Ty czujesz w ogóle więź z tym maluchem - czy jest blisko Ciebie, czy masz poczucie jakiegoś niezrozumiałego dystansu. Później, to tak jak dziewczyny pisały - obserwowałabym jak się bawi.
Gusia_ lubi tę wiadomość











