CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Dziewczyny, które podróżują z bobasami, macie jakąś listę rzeczy do zabrania? Musze jutro usiąść i pozamawiac spf, coś na owady itp i chętnie skorzystam z gotowca, jeśli ktoś sobie robił takową listę już.
Nineq Ty to profesjonalnie podeszłaś do tematu, ja listy nie mam 🙈 trochę minimalistycznie nas pakuje, ale za to zawsze kupuje dobre ubezpieczenie 😀 Z apteczki to paracetamol w czopku, ibuprom w syropie, zyrtec, sól morska do noska, sól fizjologiczna, czopki glicerynowe, termometr.
Na pewno do samolotu dwa komplety ciuszków, bo jak ma się przesikać i pobrudzić to na pewno w najmniej odpowiednim momencie. Coś do przykrycia, jakieś nowe zabawki, mnie się na lotnisku też super sprawdza nosidełko, wsadzam młodego i mam wolne ręce, a on jest bezpieczny.
Co miesiąc jeździmy na weekend do moich rodziców i już z automatu pakuje te rzeczy bez większego zastanawiania się 🙈 -
Cel95 wrote:Margaretka pilnuj tego zęba bo ja miałam tak długi czas po aparacie i się okazało, że kanałowe, a właśniemi wmawiali nadwrażliwość. Po ciąży zrób zdjęcie, zwłaszcza gdybys miała dolegliwości nawet czasem
To mnie nastraszyłaś 😲 zdecydowanie będę musiała tego przypilnować, dzięki! -
Margareetka wrote:Mój syn mimo idealnego początku RD stał się totalnym gluten baby aktualnie 🫠 dla niego mógłby istniej tylko makaron, gniocchi, ziemniaki, bułki, no i owoce i warzywa. Tak jak wcześniej uwielbiał mięsko, tak teraz jak nawet próbuje mu przemycić jakieś mięso zawiete w ziemniaku to wyczuje i pluje 🤦
Mój też nie tknie mięsa. Tylko on od początku RD nie zjadł ani kawałka. A ostatnio rozpłakał się gdy przechodziliśmy obok mięsnego 😅 Trochę go rozumiem, bo mnie też odrzuca od mięsa. -
Margaretka, zanim młody był też się z listą pakowałam, bo inaczej kończyliśmy bez szczoteczek do zębów czy klapek😆do Bułgarii pojechałam bez gotówki, bankomaty dookoła lotniska nieczynne. Mój K. po słabym kursie wymienił złotówki.
Taa, ciuchy na zmianę do samolotu dla siebie i dziecka - młody się przesikał. I podkłady miałam w podręcznym, bo zanim mogłam go przebrać to był start, a siedział mi na kolanach.
Zabawki olał w samolocie całkowicie. Nam się sprawdziły też ochraniacze na kolana, bo go puszczaliśmy po recepcji czy przy basenach i na betonie czworakował. Miałam 3 słoiczki - dwa zużyte na wycieczkach, jeden przywieziony do domu. Braliśmy całe opakowanie pantsow, na miejscu nie chodziliśmy po sklepach więc nawet nie wiem jakie ceny.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:15
-
Margareetka wrote:To mnie nastraszyłaś 😲 zdecydowanie będę musiała tego przypilnować, dzięki!
Tez miałam kiedyś tak jak Cel, ale z drugiej strony we wrześniu mnie bolał ząb i robili mi prześwietlenie i nic nie wyszło a pani dentystka stwierdziła, że w ciąży i przy kp często się robi nadwrażliwość, także może u Ciebie jednak to
-
A to możesz pół chaty zabrać.Anabbit wrote:Tak, na Kos. Tak, mamy duże bagaże.
Nie wiem o co dokładnie pytasz ale ja bym brała:
1.Leki- ibuprofen w syropie i czopkach,paracetamol,nasivin,tasectan,altacet(na ukąszenia,poparzenia,),fenistil w kroplach i żelu (na co nie pomoze altacet,może pomóc fenistil),sól fizjologiczna,nebulizator,bandaż,żelowy okład który można chłodzić i podgrzewać,plastry,temometr,tantum Verde,testy 9w1,czopki glicerynowe
2. Pierdoły- łyżeczka plastikowa,śliniaki jednorazowe, coś do prania,worek na wymioty. Kremy z filtrem wzięłabym dwa bo lubią sie gubić a te na miejscu zawsze sa mega drogie,słoiki
3. Zabawki do piasku to składane najlepiej. Są składane wiaderka.
Basenik jako wanienka.
Torbę dla dziecka.do samolotu weź jak najmniej wypchaną ,bo grzebanie w niej w samolocie to koszmar.
Bidon(butelkę) pamiętaj odkręcić po stracie,żeby nie tryskało. W ogóle co jakiś czas popuszczaj ciśnienie, bo zacznie do torby cieknąć.
Do samolotu weź kocyk. Nie ładujcie do wózka nic luzem pod kosz czy gdzieś po kieszonkach,bo na kontroli to trzeba szybko złożyć . Człowiek się tylko stresuje jak tak przekłada.
Przed opuszczenie lotniska 10 razy obejrzyj wózek. Czy coś nie jest złamane albo pokrzywione. Jak wyjdziesz to nie masz opcji reklamacji. Ubezpieczenie Jak.będziecie wykupywać to takie,żeby dziecko też miało zawarty transport zwłok czy te większe koszty leczenia z trasportem samolotem. Nie raz jest tak,ze jakoś dziwnie dziecka to nie obejmuje.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:19
-
Na kontroli w Wwie nie kazali składać wózka, przeprowadzili go sami. Na Kos złożony i na taśmę.
Wwa z torby młodego wszystkie słoiczki, musy, wodę, podgrzewacz, butelkę, mleko... Każda rzecz miała osobne pudełko na taśmie. Więc pakowałam w pośpiechu, bo się zapychało. Jakaś babka zwróciła uwagę, że nie spakowaliśmy czegoś 🙄 -
Z lotniskami to kazde inaczej. Mnie to zawsze rozwala ,jak oni to każą dzielić na 15 kuwet. Ostanio każdy podręczny był w osobnej (czyki 4 kuwety), każdego kurtka z bluzą osobno czyli kolejne 4 kuwety. Elektronika ,paszporty,buty,nosidło,wózek na taśmie. I mąż z dwójką dzieci sam, bo ja jak zwykle na osobistą bokiem. I jeszcze te kuwety zbierać jak debil. Odebrać i lecieć po następną,zeby nie stracić portfela czy dokumentów
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:35
-










