CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anuncja zgadzam się z Tobą, że najważniejsza jest obserwacja rodzica. To rodzice spędzają z dziećmi najwięcej czasu, najwięcej zauważą, mogą powiedzieć. Jak po prostu coś niepokoi to trzeba konsultować i działać, dla dobra dzieciaków
i to nie tylko pod tym kątem ale wgle
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 13:30
Anuncja, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Anuncja w jakiej formie pracujesz z dzieciakami ze spektrum? Ja zrobiłam uprawnienia, no bo różnie się życie układa, ale poza praktykami nie miałam typowo kontaktu z takimi grupami, więc tak pytam z ciekawości
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 13:29
-
Z nastolatkami to psychoterapia systemowa, a z dziećmi muzykoterapeutycznie (ale nie że kamertony i misy tybetańskie, tylko kończyłam studia mgr i mam międzynarodowy certyfikat)Gusia_ wrote:Anuncja w jakiej formie pracujesz z dzieciakami ze spektrum? Ja zrobiłam uprawnienia, no bo różnie się życie układa, ale poza praktykami nie miałam typowo kontaktu z takimi grupami, więc tak pytam z ciekawości

no i jeszcze prowadzę procesy tutoringowe dla licealistów z orzeczeniami o nieneurotypowości, ale w normie intelektualnej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 13:35
-
CelinaJan wrote:Cel hahaha🤣🤣🤣
Aż przeczytałam Twój sen mojemu.
Śmiał się, żebyś więcej jurassic park nie oglądała. 😅
Robiłam sobie jakoś w lipcu maraton wszystkich części od tej ultra starej do najnowszej ale to już dawno temu było xD ale tak, lubię tę serię i kojarzy mi się z dzieciństwem
mój sen mógłby wystąpić w kolejnej części, pytanie brzmi kto kierował łodziami i motorówkami, może jakieś dinozaury premium wykształcone w tym kierunku
CelinaJan lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nom, systemowa jest mega, mega ciekawa i moim skromnym zdaniem najskuteczniejsza w pracy z dzieciakami. Jak ktoś chce pracować z 14, 15-latkiem indywidualnie, to zawsze mnie to zastanawia, co chce osiągnąć. No i mnogość tych szkół i podejść są bardzo pobudzające intelektualnieGusia_ wrote:Ale fajnie, kochałam terapię systemową na studiach ❤️ miałam boską panią doktor i potem dużo jeszcze czytałam… Pozytywnie zazdroszczę❤️ Super sprawa!
Gusia_ lubi tę wiadomość
-
Dlatego Gusia ja też nie chce drążyć tematu bo ja już pogodziłam się z tym, z resztą nie było mi jakoś trudno że nie dopuszczałam tego do siebie tylko moment zaczęłam działać. I już i tak przyczyn nie szukam, mogę gdybać ale po co mi to, to nic nie zmieni 🙃😊Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
A ja się zawodowo i życiowo zajmuję produkcją dzieci z neuroróżnorodnościa. Autyzm,adhd,zaburzenia si,schizofrenia. Pełen serwis. Aż się boję co mała będzie miała.
Anuncja jak wspominasz lecznie w szpitalu psychiatrycznym dla dzieci? Jako porażkę systemu czy realne wsparcie -
Moja córka po wyjściu ze szpitala miała tylko te pierwsze szczepienia. Po szczepieniu trafilysmy do szpitala w którym przebywalyśmy trzy miesiące, wątroba jej wysiadła...wcale nie jadła, spadała z wagi. Od tego czasu brak szczepień, bo lekarz kazał czekać na znak że już można. Do dzisiaj nikt nie chce wziąć na siebie tej odpowiedzialności więc lekarze nie chcą jej szczepić póki co.Karola3xJ:D wrote:Moj utrzymywał kontakt wzrokowy,dlatego diagnoza się opóźniała. Tzn ten kontakt byl na tyle wystrczający,że się nie doszukiwali jakiś deficytów w tym temacie.
Szczepień się też boje. Zawsze mam stres . Mąż mial ciężkiego nopa gdzie leżał bez kontaktu miesiąc jak był malutki.
Ja zawsze się bałam no⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Moja corka tez była długo odroczona. Parę lat. Niby szczepienia nie szkodzą ale też nikt nie chciał się podpisać pod szczepieniem.asiun wrote:Moja córka po wyjściu ze szpitala miała tylko te pierwsze szczepienia. Po szczepieniu trafilysmy do szpitala w którym przebywalyśmy trzy miesiące, wątroba jej wysiadła...wcale nie jadła, spadała z wagi. Od tego czasu brak szczepień, bo lekarz kazał czekać na znak że już można. Do dzisiaj nikt nie chce wziąć na siebie tej odpowiedzialności więc lekarze nie chcą jej szczepić póki co.
Ja dzieci szczepię ale z sercem w gardle. Nie mowo tu o strachu przed autyzmem tylko nopami i powikłaniami neurologicznymi -
Dzięki dziewczyny za objaśnienia, nie mam w tej kwestii zbyt dużej wiedzy także miło poczytać mądre rzeczy
I też nie będę wchodzić w dyskusję o autyzmie i szczepieniach - nie było moim celem wywołać żadnej gownoburzy. Niech każdy sobie uważa co chce
Mnie NOP nigdy nie dotknął ani nikogo w mojej rodzinie czy otoczeniu (nie licząc bólu ręki) , liczę że młoda też to ominieWiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2025, 14:23
-
Ja mam np w rodzinie przypadek, że osoba choć była szczepiona nie wytwarza wgle na szczepionki przeciwciał, dowiedziała się w dorosłym życiu i pracuje w szpitalu 😅 wiec też może być w tę stronę, że ktoś się szczepi, myśli, że ma ochronę, a nie ma 🤷♀️
-
To są takie dość wrażliwe tematy bo jest to zrozumiałe że każdy ma inne zdanie i prawo do tego oczywiście, więc mogą się z tego tworzyć różne dyskusje także no 😅 ale tak zgadza się że fajnie poczytać różne historie i mądrych ludzi posłuchać bo zawsze to coś więcej się wie 👌🏻Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Karola3xJ:D wrote:A ja się zawodowo i życiowo zajmuję produkcją dzieci z neuroróżnorodnościa. Autyzm,adhd,zaburzenia si,schizofrenia. Pełen serwis. Aż się boję co mała będzie miała.
Anuncja jak wspominasz lecznie w szpitalu psychiatrycznym dla dzieci? Jako porażkę systemu czy realne wsparcie
To było wiele lat temu i uznany szpital z zapleczem badawczym, dzieciaki z całej Polski tam ściągały. Był realnym wsparciem, hospitalizowali tam nie tylko ze względu na farmakoterapię, ale i bardzo intensywny, rozbudowany, codzienny program terapeutyczny, rowniez z terapią systemową, a po wyjściu jeszcze można było kontynuować terapię. Ale to były inne czasy: nie było aż tylu przypadków z problemami, terapia i branie prochów przez dzieciaki nie były standardem, no i oddziały dziecięce i młodzieżowe nie miały takiego obłożenia. Teraz nawet jakby ktoś chciał w ten sposób, to niedofinansowanie plus potrzeby są tak ogromne, że szpitale w większości zamieniają się w przechowalnie mające na cel ustabilizowanie lekowo dzieciaków, żeby sie nie zabiły
-
Bardzo mi przykro.. Myślę, że jak nie ma zagrożenia życia, to niezłym pomysłem są oddziały dzienne - przynajmniej dzieciaki mogą sobie szkołę odwalić bez presjiKarola3xJ:D wrote:Córka trafiła w ten system..leki,dwa miesiące ustawiania i narka. Terapia to był 10 minutowy spacer po korytarzu z terapeuta









