CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też wreszcie mam w pełni przespaną noc za sobą! Cudowne uczucie 🤪
My nie planujemy żadnego wyjazdu, ale na pewno cos drobnego wymyślimy na spontanie, bo w tym momencie to robi mi się niedobrze, jak widzę ile wydajemy na wykończenie mieszkania i że kasa z kredytu kończy się szybciej niż się spodziewaliśmy 🫣 Dlatego raczej będziemy planować jakiś wyjazd nad morze, które mamy niedaleko, jak już nam się trochę ustabilizują finanse -
Ja do porodu też się już nie ruszam z miasta. Mam dokładnie te same objawy, że się coś wykrzaczy i będę za daleko od mojego szpitalaGusia_ wrote:To powodzenia na wizytach dziewczyny!
U mnie chyba jakieś święto. Moje dzieci jeszcze śpią! Już nie wiem co ze sobą robić w pustym, cichym domu 🫣
My wyjazdów raczej nie planujemy już, będziemy się do porodu kręcić wokół komina. Ja się za bardzo boję, że coś się wykrzaczy i będę za daleko od szpitali i lekarzy, których znam. Więc no u nas wyjazdy dopiero po połogu 😅
Może jakbym miała szyjkę porządną to czułabym się spokojniej, ale teraz to nie ma szans
Dobrego dnia, moja dzisiejszą aktywnością będzie spacer do przychodni na szczepienie 🙈 -
Heeej, dołączam do teamu niewyspanych xD
Rano musiałam polecieć z moczem do labu, zapomniałam o tym kompletnie wcześniej
Obudziłam się w nocy około 1:00 z takim parciem na pęcherz …ale mówię no nie mogę iść do łazienki bo badanie.
I to było najgłupsze co mogłam zrobić xD
Bo potem obudziłam się po 4 xD z takim bólem, że dramat xD musiałam iść siknąć trochę, przytrzymać i położyć się dalej 🤣
Już nie usnęłam, wytrzymałam tak godzinę i poleciałam już z kubkiem do łazienki 😂 o 6:20 już czekałam po labem aż otworzą.
Brawo ja 🤦♀️
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Właśnie miałam wczoraj podobnie, nie wiedziałam czy to mały tak się tam wygina czy to jednak jakieś skurcze 🤷 ale momentami bolało dość mocno i brzuch twardy jak kamień dosłownie.magdalena321 wrote:Hej!
Ja ogólnie budzę się co chwilę a to pić, a to zmienić pozycję ale później po chwili zasypiam także spoko. Póki co jest ok 👌🏻
Też dziś powiem mojej prowadzącej na wizycie że brzuch mi się dość często spina, biorę magnez jedynie, tylko że nie wiem czy on tam twardnieje bo mała się dupką wypycha w okolice pępka czy co, bo raz czuję jakby właśnie tak robiła a innym razem czuję jakby mi ktoś coś wciskał od środka w krocze, takie napierania 🧐
magdalena321 lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Lepiej się wysikać, uwierz wiem co mówię, bo cała poprzednia ciążę walczyłam z nerkami i pęcherzem. Teraz jak przed badaniem moczu w nocy mi się zachce siku to po prostu idę. Teraz też sikalam koło 4 normalnie do końca, a później po 6 już do pojemnika. Jak coś ma wyjść z moczu to i tak wyjdzie, bez obaw.eeemakarena wrote:Heeej, dołączam do teamu niewyspanych xD
Rano musiałam polecieć z moczem do labu, zapomniałam o tym kompletnie wcześniej
Obudziłam się w nocy około 1:00 z takim parciem na pęcherz …ale mówię no nie mogę iść do łazienki bo badanie.
I to było najgłupsze co mogłam zrobić xD
Bo potem obudziłam się po 4 xD z takim bólem, że dramat xD musiałam iść siknąć trochę, przytrzymać i położyć się dalej 🤣
Już nie usnęłam, wytrzymałam tak godzinę i poleciałam już z kubkiem do łazienki 😂 o 6:20 już czekałam po labem aż otworzą.
Brawo ja 🤦♀️⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Dołączam do niewielkiego teamu wyspanych, z tym że nadal budzę się na plecach i to najwygodniejsza pozycja dla moich plecków ☹️ o dziwo nie wstaje w nocy do łazienki, ale to może dlatego że ograniczam płyny tuż przed położeniem się spać
Dzisiaj w planach wizyta u prowadzącego i szkoła rodzenia 😊 ciekawe czy doktor da mi receptę na ten utrogestan czy ma jakieś inne zdanie
Wczoraj przebrnęłam przez kilka worków ubranek, zostały mi jeszcze ze trzy, ale to na pewno nie na dzisiaj.
I to od tego jest mój ból pleców, wczoraj też zaczęło mnie ciągnąć od siedzenia na podłodze i przeglądania tego wszystkiego. Ale innego rozwiązania nie mam 🫣 -
Oj to ja prawie całą noc przespałam, raz tylko wstałam koło 4 do toalety i dalej spać. Tyle, że wczoraj poszliśmy późno spać, bo ktoś wymyślił mecz o 21:30. Plus skończyło się dodatkowo na dogrywce, ale tego już nie pamiętam 🫣
Powodzenia dzisiaj na wizytach 🤞🏻🤞🏻
Ps. Nineq znowu lista wyprawkowa na 1 stronie się wykrzaczyła 😢 -
To prawda. Serio jak chce wam się sikać koło 2/3, a potem wysikacie się na badanie o tej 7/8 to jak ma coś wyjść to wyjdzie.
Lepiej tak niż leżeć z bólem i pełnym pęcherzem bo sobie można krzywdę zrobić
Ja jednak jutro idę na badania z rana. Teraz stoję i patrzę w lustro i nie wierzę że to jest mój brzuch 🙈 tak urósł ze szok
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
eeemakarena wrote:Heeej, dołączam do teamu niewyspanych xD
Rano musiałam polecieć z moczem do labu, zapomniałam o tym kompletnie wcześniej
Obudziłam się w nocy około 1:00 z takim parciem na pęcherz …ale mówię no nie mogę iść do łazienki bo badanie.
I to było najgłupsze co mogłam zrobić xD
Bo potem obudziłam się po 4 xD z takim bólem, że dramat xD musiałam iść siknąć trochę, przytrzymać i położyć się dalej 🤣
Już nie usnęłam, wytrzymałam tak godzinę i poleciałam już z kubkiem do łazienki 😂 o 6:20 już czekałam po labem aż otworzą.
Brawo ja 🤦♀️
Ja sikam codziennie od kilku miesięcy koło 1.30 i się tym nie przejmuje jak idę potem na badanie, jak ma wyjść coś nie tak to i tak wyjdzie.
Elza1234, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Oglądam tik toki i to mi dziś zrobiło dzień, aż sobie przypomniałam jak to było i co mnie znów czeka 🤣🤣🤣😳😳😳🤦🏻♀️🤦🏻♀️🤦🏻♀️
https://vm.tiktok.com/ZNd8EYKaa/
Z takich wspominek to moja córka właśnie kiedyś wysmarowała siebie i podłogę do okoła dużym sudocremem, było wesoło, szczególnie żeby to zmyć z niej i z podłogi 😀😀😀Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
To u mnie team niewyspana. Kładę się do łóżka koło 22 a zasypiam grubo po 1.
Dzisiaj mam szkolenie online z poradni diabetologicznej na temat Cukrzycy,diety itp itd. Ciekawe czy dowiem się czegoś nowego.
Kiedyś myślałam że te dziwne zachcianki ciążowe to wymysł. Ale dopadło mnie-zapach Cif-a. Oooo matko,co chwilę sprzątam żeby go czuć i czuję wtedy jakąś chorą satysfakcję. Normalnie jak jakiś świr 😅
Powodzenia wszystkim na badaniach,wizytach ✊🏻
Miłego dnia 🌸☀️
Katikat lubi tę wiadomość
-
Mi się poprawiło ze spaniem po:
Masażu przed snem
Realizacji rozciągania od fizjo urogin tam gdzie mam spięcia
Zmianie stron w nocy jak potrzebuję. Czasem budzę męża, mówię mu żeby wywalił poduchę ciążową lub w nią sobie wskoczył xD za to oddał swoją miejscówkę i po takiej zmianie ułożenia i stron na łóżku lepiej mi się spi niż jak od 19-20 do 7 ciągle siedzę w poduszce.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Poprawiłam. Mam nadzieję, że jak udostępniłam przez swój dysk Google to nie zniknie. Ciężko znaleźć stronę, która nie usuwa plików po tygodniuAlex_92 wrote:Oj to ja prawie całą noc przespałam, raz tylko wstałam koło 4 do toalety i dalej spać. Tyle, że wczoraj poszliśmy późno spać, bo ktoś wymyślił mecz o 21:30. Plus skończyło się dodatkowo na dogrywce, ale tego już nie pamiętam 🫣
Powodzenia dzisiaj na wizytach 🤞🏻🤞🏻
Ps. Nineq znowu lista wyprawkowa na 1 stronie się wykrzaczyła 😢
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Też sikam normalnie w nocy ok 1-2 i później do labu o 5.30-6, nie wyobrażam sobie tego trzymać przez kilka następnych godzin, bo bym nie przeżyła 🙈
Same, ja dziś byłam na badaniu moczu i już nie męczyłam się jak kiedyś.
Normalnie siku o 2-3, a o 6:30 na badanie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Same, ja dziś byłam na badaniu moczu i już nie męczyłam się jak kiedyś.
Normalnie siku o 2-3, a o 6:30 na badanie.
Mówią, że 4h odstępu jest ok.
Ja dzisiaj ciężki poranek, córka miewa ostatnio gorszy humor 😅
Noc jak wszystkie ostatnio, beznadziejna, czasami ten brzuch spinający się mnie budzi a czasami coś mnie boli w biodrach. Więc milion pobudek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2025, 09:22
-
Dzień dobry 🌞🌞
Trzymam kciuki za wizyty.
Wróciłam z Diagnostyki, zobaczymy jak moja hemoglobina rośnie📈.
Łączę się z bezsennością w nocy. Dzisiaj to chyba pobiłam rekord bo chyba z 5 razy wstawałam z łóżka bo mi się siku chciało, bo gorąco itp.
Kiedyś też tak trzymałam siku by oddać do pojemnika to wyszły mi nieprawidłowości w moczu. Teraz wiem że mogę iść do toalety w nocy a wyniki są eleganckie.
Co do wyjazdu to my na święta jedziemy do mojej rodziny, więc 2 godziny w trasie by dojechać na miejsce. Ostatnio robiliśmy jeden szybki postoj bym mogła nogi rozprostować.
Ewentualnie w majówkę też pojedziemy do rodziców, by uciec z miasta.
Potem myślimy by w lipcu jak się uda z niemowlakiem jechać gdzieś na jakiś wypad chociaz 3dniowy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2025, 09:38
-
Ja nocny marek chodzę spać po 1, więc dla mnie sikanie o tej godzinie jest totalnie normalnym elementem wieczornej toalety. Nawet przez chwilę nie myślałam, że może zaburzyć wyniki moczu porannego, który jak nazwa sugeruje jest z rana 😂
Współczuję wam problemów ze snem, ja gdy się położę po 1 to spokojnie do 9 sobie śpię bez żadnych pobudek. Czasem od wielkiego dzwonu, jak mi się bobas jakoś dziwnie ułoży, budzę się przy zmianie boku, ale to dosłownie na 10 sekund i śpię dalej.
A jeszcze odnośnie wyjazdów, my na Wielkanoc jeszcze normalnie planujemy wyjazd do rodziny te 150 km i o to jestem spokojna, bo to maksymalnie 2 godzinki drogi. Z drugiej strony, prawdopodobnie w maju szykuje nam się spotkanie rodzinne w Trojmiescie (340km) i mam już obawy, że trochę daleko jak na wyjazdy po 31 tyg. Zobaczę jeszcze, co tam powiedzą na prenatalnych za tydzień, ale mam jakąś blokadę w głowie, że w tym 33/35 tyg to już powinnam siedzieć na dupie w Warszawie.

















