CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gosiaczek.prosiaczek wrote:Ale u mnie to jakby patrzeć na koniec to mam stosunkowo młodą ciążę jeszcze.
Dziękuję dziewczyny. Ryzykuje i jadę 40 km ze szwem (mam nadzieję że sobie nie pogorszę szyjki, ale poproszę aby tam nie zaglądano). Wiem na co zwracać uwagę podczas dzisiejszej wizyty, mam nadzieję że jeżeli nie zostanę uspokojona to chociaż zostaną podjęte odpowiednie działania
Ok, trzymamy kciuki. Daj znać co powiedziała.
Mi w sumie na każdym z 3 usg w szpitalu badali te przepływy, co prawda u mnie były te ryzyka hipotrofii i preeklampsji wyższe, ale raczej tego nie wiedzieli, bo nikt o to nie pytał, a oczywiście w karcie takich rzeczy nie ma 🤪
Gosiaczek.prosiaczek lubi tę wiadomość
-
kasssia wrote:Ok, trzymamy kciuki. Daj znać co powiedziała.
Mi w sumie na każdym z 3 usg w szpitalu badali te przepływy, co prawda u mnie były te ryzyka hipotrofii i preeklampsji wyższe, ale raczej tego nie wiedzieli, bo nikt o to nie pytał, a oczywiście w karcie takich rzeczy nie ma 🤪
Dam napewno znać. No niestety mi nikt nie sprawdzał ryzyk hipotrofii i preeklamacji, czuję się jakbym była dla tych lekarzy jakaś trendowata bez kitu….
Letycja 😂😂😂😂
No ja właśnie mam o tyle zagwozdkę bo każdy pomiar robił jeden lekarz na jednym sprzęcie. Nie ma mowy o pomyłce, ale fakt przepływy i ocena łożyska nie zbadana…. -
A ja dzis "odkrylam" co mi najgorzej robi na brzuch, najbardziej mi twardnieje i ciągnie jak pochodze dużo po schodach. My mieszkamy na osobnym piętrze ale kuchnię mamy piętro niżej z teściami, oprócz tego żeby wyjść z domu jeszcze jedna kondygnacja schodów. O ile wczoraj sporo porobiłam ale na naszym poziomie, tak dzisiaj mialam więcej latania po piętrach i jest godzina 14 A ja juz mam dość na dziś, brzuch jak głaz, ciągnięcie podbrzusza i ból kręgosłupa. Tak ze moja rada, unikajcie schodów 😆
Dzięki za opinie co do aspiratorów, chyba jednak zrezygnuje z elektronicznego a wezmę tako 2w1 lub zwykły a jak się już oswoję i syn bedzie większy to zmienię na odkurzaczowy. -
U mnie oczywiście jak zawsze nerwowe oczekiwanie na wyniki 🤣 ale widzę że wprowadzono do realizacji 20 min temu to może do godzinki będzie do wglądu.
Czemu to takie stresujące jest 🤪
Mam nadzieję że tym razem mój mocz nigdzie się nie zapodział, nie wylał, nie został źle albo wcale oklejony 😂 znając moje szczęście wszystko się może zdarzyćAmelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Te ryzyka preeklampsji i zahamowania wzrostu powinny być robione za każdym razem, a nie w jednym miejscu robią, w drugim nie, w trzecim za opłatą.
Przepływy miałam robione już przed I prenatalnymi. Potem przed II też, a przed III nawet dwa razy. Mam szczegółowo wypisane (i tak się na tym nie znam) i jak coś było nie tak to lekarz zwrócił mi uwagę.
Im bliżej końcówki tym bardziej powinien lekarz na to zwracać uwagę, jak i na łożysko. -
KarolaKinga wrote:A ja dzis "odkrylam" co mi najgorzej robi na brzuch, najbardziej mi twardnieje i ciągnie jak pochodze dużo po schodach. My mieszkamy na osobnym piętrze ale kuchnię mamy piętro niżej z teściami, oprócz tego żeby wyjść z domu jeszcze jedna kondygnacja schodów. O ile wczoraj sporo porobiłam ale na naszym poziomie, tak dzisiaj mialam więcej latania po piętrach i jest godzina 14 A ja juz mam dość na dziś, brzuch jak głaz, ciągnięcie podbrzusza i ból kręgosłupa. Tak ze moja rada, unikajcie schodów 😆
Dzięki za opinie co do aspiratorów, chyba jednak zrezygnuje z elektronicznego a wezmę tako 2w1 lub zwykły a jak się już oswoję i syn bedzie większy to zmienię na odkurzaczowy.
Nie bez powodu się mówi o babcinym sposobie na wywołanie porodu czyli właśnie chodzeniu po schodach
-
A wiecie teraz jak byłam w szpitalu to prof Czajkowski, który jest mega szychą na skalę PL (jest jakimś krajowym konsultantem w ginekologii) wyśmiał ten kobiety co chodzą po schodach żeby urodzić 🫣 twierdzi, że tylko czas szybciej płynie przy chodzeniu 🤣
-
Elza1234 wrote:Dlatego ja mam wrażenie że niektórzy lekarze wygrali dyplom w chipsach
Nienawidzę jak nie ma jakiś takich klarownych wytycznych, schematów, których każdy lekarz powinien się trzymać
Tym bardziej że chodzę prywatnie i zostawiam nie małą kasę licząc że jestem w dobrych rękach.
Dzisiejsza kontrola tych przepływów i łożyska też oczywiście dodatkowo płatna… jakby nie chodzi o pieniądze ale o fakt -
magdalena321 wrote:Wiecie co tak sobie teraz myślę czy to faktycznie normalne takie częste twardnienie brzucha i takie jakby szczypanie w pochwie jakby ucisk tam i ciągnięcie w dół? Nie powiem że teraz to mnie zaczyna martwić, staremu nawet nie dzwonię 🫣
Jak bardzo częste ?
ja jak miałam tak kilkanaście - kilkadziesiąt razy dziennie to lekarz zasugerował, że powodem są zaparcia xD
Zmieniłam magnez na daymag, biore codziennie jedną saszetkę + syrop mamilax na poprawę pracy jelit, i tfu tfu odpukać twardnienia zmniejszyły się do kilku razy dziennie
Ale takiego ciągnięcia chyba nie odczuwałam hmm
O łożysku mój lekarz w sumie nie wspomina, tylko że przepływy ok na każdej wizycie
Łożysko to tylko wyczytałam w opisie wizyty, że jest II stopień - do tej pory nie zapytałam, czy to ok
ale II stopień dojrzałości mam już chyba od 6 tygodni ...💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Mnie lekarz ostatnio wpisał już III stopień na usg jeśli chodzi o łożysko 🤷♀️
Kasssia ja na luzie podchodzę do tych wszystkich sposobów na wywoływanie porodu, ale ananasa i daktylków sobie nie będę niedługo odmawiać, bo mam mega smaka na takiego dojrzałego ananasa, już raz mąż musiał mi po mieście szukać 🤣🫣 -
Ewidentnie cos jest w tych schodach, trzeba sie zabunkrowac u siebie u gory, no trudno tesciowa bedzie mnie rzadziej widywać 😅Elza1234 wrote:I nie bez powodu każą mi siedzieć na dupie w domu jak wiedzą że mieszkam na 4tym piętrze bez windy 😅😂
Elza1234, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
O kurde a ja mam I ciągleGusia_ wrote:Mnie lekarz ostatnio wpisał już III stopień na usg jeśli chodzi o łożysko 🤷♀️
Kasssia ja na luzie podchodzę do tych wszystkich sposobów na wywoływanie porodu, ale ananasa i daktylków sobie nie będę niedługo odmawiać, bo mam mega smaka na takiego dojrzałego ananasa, już raz mąż musiał mi po mieście szukać 🤣🫣
Chociaż moje łożysko jest młode, skoro ja już nie jestem 😂🤣😅 -
Jeeezuuusie, zrobiłam w końcu zamówienie apteczne z gemini - 700 zł nie moje 😱🤯 1.5 godziny nad tym siedziałam...
Ale wzięłam chyba względnie wszystko oprócz jakiś woreczków do mrożenia pokarmu - nie wiem czy się przydadzą - aspiratora i termometru do mierzenia temperatury bo nie wiedziałam na jaki się zdecydować 🙈
wiem, że już był ten temat kiedyś - dziewczyny przypomnicie na jakie wy się zdecydowałyście/polecacie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2025, 14:42
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja schody mam tylko w domu rodzinnym i fakt faktem jest to męczące a przecież tylko idę piętro w górę lub w dół... Takie niezbyt przyjemne uczucie.
Także winda jest dla mnie wybawieniem bo bym się zmęczyła robiąc rundki na 2 piętro po kilka razy dziennie
Mi prowadzący na każdej wizycie sprawdza przepływy
Trochę osłabienie się czuję, tak po prostu zmęczenie, no ale zaraz ma być burza a jestem meteopatą 😅 więc ciężko ocenić czy to po szczepieniu czy przez pogodę
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja pamiętam też „cudowałam” z wywołaniem porodu 10 lat temu, o rany co ja nie robiłam, bo wszystkiego próbowałam na prawdę i nic nie pomogło..
A chciałam bardzo urodzić przed właśnie świętami, tyle że nie tego 23 grudnia finalnie a myślałam bardziej o ok 10-15 grudnia, bo byłam już tak wykończona moim stanem samopoczucia wtedy.
No jak dla mnie te naturalne sposoby na wywołanie nic nie pomagają 🤷🏻♀️Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷











