Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Maj.a Autorytet
    Postów: 791 1206

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję że akcja pampersy bez emaila/bez kodu się powiodła.
    Byłam odebrać w mediaexpert podkłady i przy okazji skoczyłam do rossmanna, zapytałam ekspedientkę o pampersy, zeskanowała kartę i się udało 🤩🤑

    Anabbit, Katikat, CelinaJan, awokado 🥑, przygodami66, Klaudek11, Alex_92, Margareetka, amoze, ezra lubią tę wiadomość



    05.10. ⏸
    🏨👶🍼 22.06. 2830g

    age.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Skoro wszyscy dopytują to ciekawe czy do Witka już dotarło 😂

    Moana, jestem w stanie sobie wyobrazić jak Ci ciężko ☹️ próbuj małymi krokami włączać aktywność, nic na siłę, na tyle ile jesteś w stanie. Może jakieś ćwiczenia rozciągające, joga
    Ja ponad tydzień się oszczędzam i muszę przyznać, że plecy mi wysiadają… ile można leżeć i siedzieć, znowu boje się jakoś rozciągać, może jak usłyszę na wizycie w przyszłym tygodniu, że szyjka się nie zmieniła to chociaż się porozciągam



    Możecie go wołać śmiało:D
    Chętnie pojadę dziś do szpitala ...
    Napomknelam kiedyś że mam w pasierbów i problemy z ich matką...
    Aktualnie przewija się temat jelitowki, życzenie jest takie, że mamy dziś zabrać chore dziecko do nas, bo tylko wczoraj zwymiotowała i tylko wczoraj miała Stan podgoraczkowy i tylko dziś ja przeczyściło...a jak mnie przeczyści to żadna tragedia się nie stanie 🖕🖕🖕.

    No co za chora baba.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 12:39

    preg.png
  • Kindziukowa Autorytet
    Postów: 1062 1641

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel, jezu czy Ty byłaś torturowana czy co? 🙈

    age.png

    Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy

    SYN 🩵👶🏼 12.2019
    09.2021 💔
    09.2024 💔
    15.10.24 beta 6,26
    16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
    19.10.24 beta 141,7
    21.10.24 beta 454,8
    04.11.24 🦐 6,3 mm
    21.11.24 🧸 20,2 mm
    05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
    13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5067 3853

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Masz teraz pierwszą wypłatę na L4 ciążowym, dlatego jest wyższa, bo to jakieś jeszcze inne świadczenie - coś takiego mi tłumaczyła moja kadrowa
    Kolejne wypłaty miałam trochę niższe. A macierzyńskie no to będzie 81.5% tego co mi właśnie teraz przychodzi na konto także auć :(
    W sumie to trochę nie fair że mając dziecko zabierała nam 20% pensji 😅🤣 wiem wiem jestem roszczeniowa

    No nic, zobaczymy za miesiąc, ale chyba bez tragedii i coś tam te parę miesięcy z podwyżka mogło pomóc. Ja teraz mam na pewno troszkę więcej bo miałam z 5,6 dni w kwietniu normalnie przepracowanych.

    No jakby dawali 100% aktualnej wypłaty, z ostatnich 3msc a nie roku to by było super, ale wiem, że różne kraje maja różnie i w Polsce nie mamy na co narzekać, nie jest źle 😊 plus dodatkowo macierzyński jest obcięty, ale 800 plus w jakimś procencie coś tam pokrywa z zabranej kasy.

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 555 841

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moana, miło Cie poznać!
    Powiem Wam ze ja miałam w pewnym momencie lęki odnośnie porodu ale teraz myślę tylko o tym żeby za wcześnie się nie zaczęło a jak już się zacznie to żeby się skończyło szczęśliwie dla mnie i dziecka 😁 lepiej się już nie przygotuję, staram się myśleć pozytywnie, ćwiczyć oddech bo nic więcej nie mogę, plus pamiętać że nie będę tam sama, ze musimy z malym współpracować i że położna będzie miała ten sam cel co ja.
    A co do znieczulenia to miałam różne myśli ale stwierdziłam że jak bedzie dostępne to biorę, jeśli jest możliwość sobie pomóc to czemu nie skorzystać. A jak nie będzie dostępne to niech mi dają wszystko inne co mają 😅

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wybieram szpital bez znieczulenia, jeśli dociągniemy do 37 tygodnia, więc nie mam dylematu 😅 ale generalnie jestem tym typem, co mniej się boi bólu porodu niż wprowadzania czegoś w kręgosłup, więc no… 🤷‍♀️ każdy ma swoje dziwactwa xd

    Szkodnik ta była Twojego faceta naprawdę jakaś walnięta, brak słów 🫣

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 555 841

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze co do oswajania lęku przed porodem mi osobiście pomogła książka Izabeli Dębińskiej Rodzic można łatwiej, nie wiem czemu ale jakoś jest napisana tak ze trafiła do mnie i dodała mi wiary w siebie. Zdziwiłam się sama bo normalnie to takie rzeczy w stylu poradników nie działają na mnie w ogole 😅 ale tą polecam.

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9101 7968

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolaKinga wrote:
    A i jeszcze co do oswajania lęku przed porodem mi osobiście pomogła książka Izabeli Dębińskiej Rodzic można łatwiej, nie wiem czemu ale jakoś jest napisana tak ze trafiła do mnie i dodała mi wiary w siebie. Zdziwiłam się sama bo normalnie to takie rzeczy w stylu poradników nie działają na mnie w ogole 😅 ale tą polecam.
    Czytałam ją, ale mnie znowu trochę bawi to podejście (położna na szkole rodzenia miała takie samo), które dla mnie brzmi w stylu: poród to ponad ziemskie wydarzenie które wręcz może doprowadzić Cię do orgazmu z ekscytacji xD
    Ja jednak wybieram się jak na wojnę 🤣

    age.png
  • moana1 Ekspertka
    Postów: 167 104

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Masz teraz pierwszą wypłatę na L4 ciążowym, dlatego jest wyższa, bo to jakieś jeszcze inne świadczenie - coś takiego mi tłumaczyła moja kadrowa
    Kolejne wypłaty miałam trochę niższe. A macierzyńskie no to będzie 81.5% tego co mi właśnie teraz przychodzi na konto także auć :(
    W sumie to trochę nie fair że mając dziecko zabierała nam 20% pensji 😅🤣 wiem wiem jestem roszczeniowa

    Dla mnie wypłata na L4 ciążowym to jakaś czarna magia. Ja jestem na zwolnieniu od grudnia i w każdym miesiącu mam inną wypłatę, na początku dostawałam mniej (ale i tak więcej niż normalna wypłata) a od 2 miesięcy dostaję 1tys zł więcej, z czego się bardzo cieszę ale nie mam pojęcia jak oni to liczą :D

    preg.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 555 841

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Czytałam ją, ale mnie znowu trochę bawi to podejście (położna na szkole rodzenia miała takie samo), które dla mnie brzmi w stylu: poród to ponad ziemskie wydarzenie które wręcz może doprowadzić Cię do orgazmu z ekscytacji xD
    Ja jednak wybieram się jak na wojnę 🤣
    Rozumiem Cię bo trochę mnie bawił opis medytacji przedporodowej, lekko nawiedzone to było 🤣

    age.png
  • moana1 Ekspertka
    Postów: 167 104

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    Hej moana😊 skąd jesteś? Najważniejsze, że tak długo Ci się udało wytrzymać

    Moi Tesciowie i Mama to robią jak my chcemy. Nie mają obiekcji do niczego, ale też w swoich czasach byli dość nowocześni typu zero przedmiotów w łóżeczku, wiedza na różne tematy. Mojej Mamie np po cc powiedzieli, że nie ma szans z KP to przy braku CDL w tamtych czasach kupiła jakas najnowszą niemiecką książkę o KP i udalo sie jej po kilku tygodniach osiagnac sukces. Cukru to nie są fanami, ja nie jadłam dużo słodyczy jako dzieciaczek. Mój Mąż też. Na pewno o tym TV też im wspomnimy, bo to ważne, żeby nie przebodźcować dziecka.

    W ogóle pierwszy przelew z l4 i jest lepiej niż sobie wyliczyłam. Mam nadzieję, że macierzynski też błędnie i za mały wyliczyłam bo starałam się jak najsurowiej to robić xD ale zawsze mile zaskoczenie jest lepsze moim zdaniem

    Z wielkopolski :)

    Zazdro nowoczesnych rodziców, serio. Moi to nadal żyją w swoich czasach :D

    preg.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5067 3853

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa wrote:
    Cel, jezu czy Ty byłaś torturowana czy co? 🙈

    Złamania, zwichnięcia to tradycyjnie jak każdy

    Prądem raz mnie w środku twarzy 👍 razili w szpitalu bo za mocno krwawiłam po tym jak na pół żywca wycinali mi ślinianki. Wycina się je aby zbadać w kierunku zesp.Sjogrena

    Zrezygnowałam z tego wspaniałego badania bo jedną cięli 30 min, bardzo bolało, potem nagle krzyki chaos leci krew każą twarz otwierać i nagle czuje jeeeeb prąd. I to parę razy. Wcześniej nie miałam przyjemności być rażona prądem i to w środku buzi ;)

    Jak byłam taka wiecie marudna i buntownicza jak mnie maltretowano 30 min to po tym prądzie poczułam się jak na torturach, tak jakbym się pogodziła ze swoim losem. Ciekawe zjawisko psychologiczne. Na szczęście chwilę ochłonęłam i jak się dowiedziałam, że to była 1 slinianka takim kosztem to powiedziałam, że ja już sobie pójdę i dziękuję papa 😅

    Wrzątek na siebie wylałam potykając się z wielkim kubłem wrzącej herbaty właśnie zalanej. Cały brzuch oblany. Wskoczyłam pod prysznic, Mąż lał mnie zimną wodą, potem miałam jakieś dziwne drgawki i omdlenia. Na szczęście w szpitalu do którego finalnie wreszcie trafiłam dopiero kolejnego dnia (czasy covid) za co dostaliśmy wszyscy mocny ochrzan od lekarki z poz że tak późno, byli dobrzy lekarze. Drugi po Siemanowicach najlepszy w PL w kwestii oparzeń.

    Szlam tam potem na chillu na kontrolę po paru dniach, i babka mówi, że musimy ściąć skórę z brzucha by uniknąć zakażenia. No to pytam czy znieczulenie, czy to boli. Mówi, że bez szans znieczulić i że tak, będzie mnie bardzo boleć. No ale co miałam uciec no nie da rady więc leżałam i coś tam stękałam z bólu.

    Za to wszystkie zabiegi nad brzuchem były udane i mam piękną czystą skórę jak każdy inny aktualnie. Nikt by się nie skapnął co się tam działo, a wyglądało to dość słabo w pierwszych tygodniach. Ba, teraz nawet nie ma 1 rozstępu więc naprawdę szacun dla brzucha xD

    Fajnie, że się ładnie zagoił bo nie ma problemu z zastrzykami, a jakby były wszędzie blizny to byłby kłopot

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 12:57

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1821 1550

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś byłam u fizjo na nauce masażu krocza i pozycji porodowych. Powiem wam, że ja naprawdę zdaję sobie sprawę z tego, że będzie bolało, ale jakaś taka podekscytowana wróciłam 😂 nie umiem tego wyjaśnić, ale już sobie wizualizuje ten pobyt na porodówce i na ten moment nie odczuwam żadnego strachu. Na bank zmienię zdanie gdy ten dzień nastanie, ale tak jak już pisałam, żyję przekonaniem, że do 41t nie urodzę i mam duuuuuzo czasu 😂😂😂

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5067 3853

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SZKODNIK wrote:
    Możecie go wołać śmiało:D
    Chętnie pojadę dziś do szpitala ...
    Napomknelam kiedyś że mam w pasierbów i problemy z ich matką...
    Aktualnie przewija się temat jelitowki, życzenie jest takie, że mamy dziś zabrać chore dziecko do nas, bo tylko wczoraj zwymiotowała i tylko wczoraj miała Stan podgoraczkowy i tylko dziś ja przeczyściło...a jak mnie przeczyści to żadna tragedia się nie stanie 🖕🖕🖕.

    No co za chora baba.

    Głupie babsko, a co na to Twój?

    Nie dajcie się!

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1343 920

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chce po prostu, żeby Młody już wyszedł i żebyśmy oboje to jakoś w miarę dobrze przeżyli 😅 niby chciałabym do wody, a wtedy nie ma znieczulenia, ale co będzie to będzie 🙈 przede wszystkim to chciałabym wiedzieć jednak kiedy to będzie, bo nie lubię niespodzianek xD

    age.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    Złamania, zwichnięcia to tradycyjnie jak każdy

    Prądem raz mnie w środku twarzy 👍 razili w szpitalu bo za mocno krwawiłam po tym jak na pół żywca wycinali mi ślinianki. Wycina się je aby zbadać w kierunku zesp.Sjogrena

    Zrezygnowałam z tego wspaniałego badania bo jedną cięli 30 min, bardzo bolało, potem nagle krzyki chaos leci krew każą twarz otwierać i nagle czuje jeeeeb prąd. I to parę razy. Wcześniej nie miałam przyjemności być rażona prądem i to w środku buzi ;)

    Jak byłam taka wiecie marudna i buntownicza jak mnie maltretowano 30 min to po tym prądzie poczułam się jak na torturach, tak jakbym się pogodziła ze swoim losem. Ciekawe zjawisko psychologiczne. Na szczęście chwilę ochłonęłam i jak się dowiedziałam, że to była 1 slinianka takim kosztem to powiedziałam, że ja już sobie pójdę i dziękuję papa 😅

    Wrzątek na siebie wylałam potykając się z wielkim kubłem wrzącej herbaty właśnie zalanej. Cały brzuch oblany. Wskoczyłam pod prysznic, Mąż lał mnie zimną wodą, potem miałam jakieś dziwne drgawki i omdlenia. Na szczęście w szpitalu do którego finalnie wreszcie trafiłam dopiero kolejnego dnia (czasy covid) za co dostaliśmy wszyscy mocny ochrzan od lekarki z poz że tak późno, byli dobrzy lekarze. Drugi po Siemanowicach najlepszy w PL w kwestii oparzeń.

    Szlam tam potem na chillu na kontrolę po paru dniach, i babka mówi, że musimy ściąć skórę z brzucha by uniknąć zakażenia. No to pytam czy znieczulenie, czy to boli. Mówi, że bez szans znieczulić i że tak, będzie mnie bardzo boleć. No ale co miałam uciec no nie da rady więc leżałam i coś tam stękałam z bólu.

    Za to wszystkie zabiegi nad brzuchem były udane i mam piękną czystą skórę jak każdy inny aktualnie. Nikt by się nie skapnął co się tam działo, a wyglądało to dość słabo w pierwszych tygodniach. Ba, teraz nawet nie ma 1 rozstępu więc naprawdę szacun dla brzucha xD



    Czyli idziesz na porod jak na relax do spa? Hihi

    preg.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 9 maja 2025, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    Głupie babsko, a co na to Twój?

    Nie dajcie się!


    Mój się już nie daje 💪💪💪, oznajmiłam dziś, że jeśli przywiezie dziś oboje dzieci z tego ewidentnie jedno chore i ja się rozrochoruje to niech ma na uwadze, że to on będzie miał przejebane 🤣

    Powiem Was szczerze, że jeśli miałabym zacząć Wam opowiadać co ona wyczynia i jakie ma pomysły...to książkę można by napisać. Teraz już podchodzimy na spokojnie do tego, ale było ostro.

    preg.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1201 1350

    Wysłany: 9 maja 2025, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Moana 👋🏻

    Ostatnio tak tu pisałyście o golabkach,narobiłyście ochoty i nie wytrzymalam- od rana dziś w kuchni i gar z gołąbkami już się gotuje 🤤 Czy przez to moje plecy umierają? Tak. Czy było warto? Tak 🤣

    U mnie strachu przed porodem jeszcze nie ma bo jestem team ja mam czas 😅 Serio,w mojej głowie to jest jakiś odległy termin jakbym miała co najmniej z pół roku jeszcze 🤷🏼‍♀️
    Problem mam z tym że czuję się co raz głupsza i mam wrażenie że wszystko co oglądałam i czytałam o porodzie,dziecku itp zapomniałam 🙈 Strach odczuwam jak pomyślę,że w sumie nie wiem jak się zachować już po porodzie przez te dni w szpitalu. I że położne albo kobiety z sali będą oceniać jak będę błądzić w tym wszystkim trochę 🙈


    @Szkodnik No jebnieta ta baba,nie dajcie się 😡✊🏻
    @Cel Poród przy tym to dla Ciebie jak pikuś 😅

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5067 3853

    Wysłany: 9 maja 2025, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SZKODNIK wrote:
    Czyli idziesz na porod jak na relax do spa? Hihi

    Zdecydowanie nie :D nie mam doświadczenia czym jest poród i jaki to typ bólu. Po prostu idę z myślą, jak na tym łóżku koło wielkich nożyc, że to jedyne rozwiązanie sytuacji i zyskuje na tym bardzo wiele.

    Oby tylko nie zemdleć z bólu itp, nie mogę też pozwolić, żeby panikować i Dziecku zaszkodzić.

    Ja to zwykle daje rade jak mam miłych ludzi wokół. Zwykle w służbie zdrowia trafiam na miłe osoby, które chcą pomóc i staram się współpracować. Liczę, że wsparcie położnej plus uspokajacz w postaci Męża pomogą

    Na pewno też dziewczyny miałyście takie czy inne wypadki, po prostu nikt o tym nie myśli co 5 min. Założę się, że też by się u każdego nazbierało a radę też dałyście sobie na pewno

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 13:02

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Biedronka@ Autorytet
    Postów: 910 1864

    Wysłany: 9 maja 2025, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moana1 wrote:
    Dla mnie wypłata na L4 ciążowym to jakaś czarna magia. Ja jestem na zwolnieniu od grudnia i w każdym miesiącu mam inną wypłatę, na początku dostawałam mniej (ale i tak więcej niż normalna wypłata) a od 2 miesięcy dostaję 1tys zł więcej, z czego się bardzo cieszę ale nie mam pojęcia jak oni to liczą :D

    Dostajesz teraz więcej kasy bo powyżej 33 dni nieobecności dostajemy zasiłek chorobowy a nie wynagrodzenie chorobowe.
    Zasiłek chorobowy liczony jest od podstawy podzielonej na 31 dni i mnożymy przez liczbę dni w danym miesiącu np. za kwiecień to 30 dni,minus podatek 12% plus koszt uzyskania przychodu ( 250 zł lub 300 zł).
    Z zasiłku chorobowego nie są odprowadzane składki społeczne ani zdrowotne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2025, 13:03

    Cel95 lubi tę wiadomość

    👸 &🤴 &🧒&👶

    age.png
‹‹ 1444 1445 1446 1447 1448 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Test Panorama – jeszcze dokładniejszy dzięki sztucznej inteligencji!

Jeszcze do niedawna wykonywanie dokładnych badań prenatalnych, takich jak amniopunkcja, wiązało się z ryzykiem dla rozwijającego się maleństwa. Rozwój technologii i medycyny przyczynił się powstania nieinwazyjnych testów prenatalnych nowej generacji (NIPT). Jednym z nich jest test Panorama, który jako jedyny wykorzystuje sztuczną inteligencję. Jak wykonuje się test? Na czym polega jego skuteczność? Jakie choroby i schorzenia mogą zostać dzięki niemu wykryte? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ